Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.

Jarosław Trybuś, Korzenie socrealizmu, Przestrzenie kolonialne

1,883 views

Published on

  • Be the first to comment

Jarosław Trybuś, Korzenie socrealizmu, Przestrzenie kolonialne

  1. 1. Jarosław Trybuś korzenie socrealizmu
  2. 2. Wszystkie ilustracje pochodzą z książki: MDM Marszałkowska 1730-1954, opr. S. Jankowski, Warszawa 1955. U lokowanie Polski w strefie krótko, architektura miała być „socjalistyczna wpływów Związku Radzieckiego, w treści i narodowa w formie”. przypieczętowane przez porozu- mienia jałtańskie, skazało ją na Ta enigmatyczna formuła została wypraco- podległość wobec obcego systemu politycz- wana w Moskwie przez Edmunda Goldzamta nego. Mimo oficjalnie głoszonego potępienia (1921-1990) – głównego, obok Jana Minor- praktyk kolonizacyjnych będących wytwo- skiego, teoretyka realizmu socjalistycznego rem imperializmu, polityka zaszczepiania (Goldzamt powrócił do Polski po studiach nowego antyburżuazyjnego porządku, i długim pobycie w Związku Radzieckim opartego na idei równości, a mającego teo- w 1952 roku). Ideę przeszczepiono zatem retyczną podbudowę w marksizmie, nosiła łącznie z nową wizją porządku społecznego, cechy polityki kolonizacyjnej. Kolonizacja, jednak nabrała ona odmiennych od radziec- rozumiana w tym wypadku jako perma- kich, lokalnych cech. Otwartość założeń nentna rewolucja socjalistyczna, w swoim powodowała trudności w dookreśleniu istoty apogeum miała ogarnąć cały świat. W istocie nowego stylu, „ale to było niemożliwe – jak idea międzynarodówki socjalistycznej nie wspominał ówczesny minister budownictwa była tak międzynarodowa, jak starano się ją Roman Piotrowski – bo to był eklektyzm”2. przedstawiać. Dominacja Moskwy pełniącej rolę centrum sterowania i samą rewolucją, W intensywnie i szybko odbudowującym się i przyszłym porewolucyjnym światem nie po wojnie kraju rozpoczął się na dobre proces podlegała dyskusji. Ta z gruntu polityczna porządkowania życia społecznego, także perspektywa opisująca w znacznym uprosz- za pomocą naturalnej sojuszniczki polity- czeniu mechanizm działania i rozszerzania ki – architektury. Miała ona brać czynny się systemu jest przekładana w skali jeden do udział w kształtowaniu się nowych relacji jednego na dzieje architektury przez system między obywatelami, pomagać w ustaleniu ten promowanej i wykorzystywanej. Czy i ustabilizowaniu nowej hierarchii, miała jednak słusznie? też odzwierciedlać siłę ludowego państwa, gwarantującego nowy, lepszy ład. Nic w tym niejszą i najbardziej «publiczną» ze sztuk, Przedstawiony w czerwcu 1949 roku na krajo- dziwnego. Dzieje architektury są dziejami która jednak zdradza swego twórcę, będąc wej partyjnej naradzie architektów porządek wykorzystywania jej jako tuby idei, syste- tylko narzędziem w rękach polityków”3. twórczy zakładał konieczność odzwierciedle- mów, mód, jako billboardu informującego Nie byłoby zatem w tym, co się stało po 1949 nia „ideowego bogactwa epoki budowy socja- o możliwościach i ambicjach swojego inwe- roku, niczego szczególnego, gdyby nie skala lizmu, a także utworzenie narodowych form stora. Jak ujmuje to Marta Leśniakowska: działania i przyjęta retoryka przekazu. bliskich i zrozumiałych dla ludu”1. Mówiąc „architektura, tak jak film, jest najkosztow- 1 Rezolucja Krajowej Partyjnej Narady Architektów, czerwiec 2 Cyt. za: W. Włodarczyk, Socrealizm. Sztuka polska w latach 3 M. Leśniakowska, Co to jest architektura?, Warszawa 1949 roku. 1950-1954, Kraków 1991, s. 98. 1996, s. 18. autoportret 4 [29] 2009 | 67
  3. 3. Kształt powojennego nowego miasta był w dużej mierze wariacją na temat jego histo- rii. Historii napisanej na nowo, z na nowo postawionymi akcentami. Stąd pietyzm w od- twarzaniu pokrycia architektonicznego ze „świeckich” czasów renesansu i oświecenia, a zatem przywracanie zabudowie kostiumu neorenesansowego czy stanisławowsko-coraz- ziańskiego. Stąd tworzenie licznych pasti- szy architektury tamtego czasu – wzdłuż Nowego Światu i ulicy Chmielnej. Stąd też „rozkoszny” małomiasteczkowy charakter osiedla Kubusia Puchatka, zaprojektowanego przez Zygmunta Stępińskiego (współtwórcę sztandarowej inwestycji okresu socrealizmu – Marszałkowskiej Dzielnicy Mieszkaniowej) czy zbudowanego od nowa Mariensztatu. Chętne powroty, zarówno przy odbudowie, jak i w projektach nowej zabudowy, do okresu Królestwa Kongresowego (ukochany przez Bieruta Corazzi!) miały dwuznaczną Oto bowiem (tak jak w Związku Radzieckim zaś – z historią (oczywiście odpowiednio wymowę. Państwo to, podobnie jak bieru- w latach trzydziestych, gdy Stalin pożegnał spreparowaną). Na przywieziony z Moskwy towska Polska, było marionetkowym bytem, się z awangardą) komuniści zdecydowali do Warszawy program budownictwa mieszka- sterowanym przez Rosję, a więc w pewnym się posłużyć językiem form historyzmu. niowego dla klasy robotniczej, którą zaczęto sensie kolonią. Jeszcze bardziej ironiczny Historyzm ma to do siebie, że odwołując się (przynajmniej w teorii) lokować w samym wydźwięk ma fakt, że jednym z zabytków, do tego, co minione (a to, co minione, jest centrum miasta, nałożono lokalny kostium. którym podczas odbudowy przywrócono z reguły lepsze od tego, co dzisiejsze), spełnia Stylowe wzorce, moskiewski czy leningradz- formę z czasów królestwa, jest zaprojektowa- wyobrażenia szerokiego (ludowego) odbiorcy. ki, były obce nie tylko polskim architektom, ny przez Chrystiana Piotra Aignera kościół Nosi zatem już w genezie cechy populizmu. ale i niektórym decydentom. Bolesław Bierut św. Aleksandra, który za sprawą wezwania Wszak lubiane jest to, co znane, co oswojone, otwarcie wyrażał swój brak entuzjazmu dla upamiętniał pośrednio zasiadającego wtedy co dobrze się kojarzy, co w ogóle się jakoś nich, podkreślając szacunek dla twórczości również na polskim tronie cara. kojarzy niewyrobionemu odbiorcy. A koja- Corazziego. rzyć się miało z jednej strony z siłą – nowa Powierzchownie lokalny charakter zyskało władza okopywała się dopiero na niedawno Sztandarowe dzieła realizmu socjalistyczne- też sztandarowe dzieło polskiego socreali- zdobytych pozycjach, z drugiej – z ludem go, czy raczej socjalistycznego historyzmu, zmu – Pałac Kultury i Nauki. Jego program i redefiniowaną ludowością, z trzeciej miały powstać w odbudowującej się stolicy. dekoracyjny jest pełen cytatów z historycz- autoportret 4 [29] 2009 | 68
  4. 4. nej architektury dorzecza Wisły – attyki Polski socrealizm ma jednak interesujący państwowego. Ten zaś był podległy gustom skopiowane z renesansowych ratuszy, rys, który nie pozwala widzieć go wyłącznie elit rządzących, wykształconych na recepcji klatki schodowe z zamków, nawiązania w kategoriach importu przyprawionego eklektyzmu końca XIX wieku. Sentyment do barokowych wnętrz reprezentacyjnych powierzchownymi atrybutami polskości. klas średnich do belle époque, szczególnie czy gotyckich konstrukcji. Warto dodać, że Niektóre jego wątki wpisywały się w po- widoczny po wielkim kryzysie, był zjawiskiem cała ta stylizacja jest rezultatem wspólnej szukiwania polskiej architektury sprzed powszechnym w Europie. Dodajmy do tego wycieczki architektów polskich i radziec- wybuchu II wojny światowej czy w wizje poszukiwania stylów narodowych, podszyte kich, której trasa wiodła między innymi snute podczas okupacji. Eklektyzm powracał potrzebą wzniecania uczuć patriotycznych, do Krakowa, Sandomierza i Torunia. Jeśli uparcie już wcześniej. czy raczej nacjonalistycznych, w świecie trzymać się terminologii kolonialnej – było nieuchronnie zdążającym do wojny, a w rezul- to prawdziwe safari w podbitym kraju, Jedną z konsekwencji wielkiego kryzysu było tacie uzyskamy, charakterystyczny najpierw podczas którego usłużni tubylcy demon- rozbicie mitu arystokratyzmu artystycznego. dla lat trzydziestych, nowy eklektyzm. Nie strowali najpiękniejsze okazy wymierają- Proces egalitaryzacji sztuki, wspomagany powinno zatem dziwić pokrewieństwo Nowej cych gatunków. powszechnością dostępu do wykształcenia, Kancelarii Rzeszy Alberta Speera (1939), wydał pokolenie twórców wierzących w ideał zabudowań Trocadéro Jacques’a Carlu (1937), Koncepcja socrealizmu „socjalistycz- sztuki masowej zmieniającej społeczeństwo, gmachów Muzeum Narodowego w Warszawie nego w treści i narodowego w formie” budującej wartości kulturowe. Ideał ten mógł Tadeusza Tołwińskiego (1926-1938), Museo della bynajmniej nie była wyłącznym dziełem być realizowany jedynie z pomocą mecenatu Civiltà Romana (Pietro Aschieri, Goldzamta. Strategię tę realizowano na wszystkich ziemiach podbitych. W środ- kowoazjatyckich republikach radzieckich pojawiały się wątki orientalne, a w NRD faworyzowano klasycyzm, zwłaszcza w wydaniu schinklowskim. Plac Frankfur- ter Tor, z którego bierze początek socre- alistyczna aleja Stalina (obecnie Marksa) w dawnym Berlinie wschodnim, ujmują budynki zwieńczone kopułami, wzorowane na dwóch klasycystycznych kościołach przy berlińskim Gendarmenmarkt. Podobnie jak nawiązanie do chwalebnych okresów w historii polskiej architektury miało legitymizować PRL jako pełnoprawną spad- kobierczynię polskiej państwowości, tak NRD, przejmując wzorce najlepszej pruskiej architektury, jawiła się jako kontynuatorka tradycji pruskiego nacjonalizmu.
  5. 5. Ideologiczny wymiar architektury godnie wspierały przed II wojną światową również inne sztuki. W tej dziedzinie także moż- na się powołać na przedwojenną tradycję propagowania kierunków lepiej służących państwu. W Polsce międzywojennej szczegól- ną rolę przyznano tylko jednemu nurtowi, którym była odwołująca się do ludowsz- czyzny, chętnie posługująca się motywami pracy i rzemiosł polska sztuka dekoracyjna. Wymowne, że dekoracje zdobiące gmachy rządowe budowane w stolicy PRL były utrzy- mane często właśnie w duchu folkloryzujące- go art déco. Dotyczy to zwłaszcza płaskorzeźb na gmachach Ministerstwa Finansów czy Ministerstwa Energetyki. Te drugie wyko- nał zresztą jeden z wybitnych rzeźbiarzy polskiej sztuki dekoracyjnej – Jan Szczep- kowski. Tematyka i styl dekoracji zaprojek- towanych pod koniec lat trzydziestych dla nowego Dworca Centralnego w Warszawie Domenico Bernardini i Cesare Pascoletti, 1942) Rosji, która pokonała Napoleona. Dochodziło nie odbiegały tak bardzo od tego, co kilkana- oraz gmachów wznoszonych w tym samym do tego zainteresowanie stylem staroruskim, ście lat później powstało na MDM. czasie w Moskwie. Eklektyzm, a szczególnie co w rezultacie dawało nową odmianę już jego klasycyzująca odmiana, stał się alterna- dobrze znanego – i znienawidzonego – bur- Nie tylko stylistyczna bliskość, ale i biolo- tywnym stylem międzynarodowym (wobec żuazyjnego eklektyzmu. giczna ciągłość osadziły socrealizm w ist- kosmopolitycznej odmiany modernizmu niejącym już nurcie poszukiwań polskiej noszącego miano stylu międzynarodowego). Odwołania do klasycyzmu były obecne także architektury. Ci sami twórcy, którzy przed w architekturze polskiego dwudziestolecia wojną wygrywali konkursy na gmachy pań- W Związku Radzieckim podstawowym międzywojennego i zyskiwały jeszcze na sile stwowe, wygrywali je również po wojnie, formalnym wzorcem był wtedy empire wraz ze zbliżaniem się 1939 roku. Jeśli dorzucić a ich indywidualny styl przekraczał wąskie uprawiany na początku XIX wieku w Peters- do tego wytrwałe poszukiwania stylu narodo- ramy ideologii, sprawiając duży kłopot burgu. Zainteresowanie – cesarskim nomen wego, z których nie rezygnowano przez całe zarówno reżimowym krytykom architek- omen – empirem już świadczy o pomieszaniu międzywojnie, otrzymamy bardzo podatny tury, jak i dzisiejszym historykom sztuki. języków, które towarzyszyło socrealizmo- grunt dla socrealizmu: populistycznego, łatwe- O ciągłości, ale i o pomieszaniu pojęć niech wi od samych narodzin. Styl ten miał się go, „socjalistycznego (wcześniej państwotwór- świadczy zaanektowanie przez socrealizm kojarzyć ze szczęśliwymi czasami potężnej czego) w treści” i „narodowego w formie”. (przynajmniej w powszechnej opinii) war- autoportret 4 [29] 2009 | 70
  6. 6. szawskiego Domu Partii – gmachu, którego (1935-1939) czy niezachowanego pawilonu projekt powstał w 1947 roku, utrzymanego Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Ogro- w stylu umiarkowanego modernizmu. dzie Saskim (1936-1937), a także pensjonatu Projekt Wacława Kłyszewskiego, Jerzego „Patria” w Krynicy (1932-1933). Pniewski, Mokrzyckiego i Eugeniusza Wierzbickiego owszem, odwołuje się do architektury hi- ze swoją monumentalnością i ciężarem, storycznej, głównie włoskiej, lecz daje przy łatwo, za pomocą dodania kilku (ostatecz- tym świadectwo znajomości dzieł protagoni- nie niezrealizowanych) detali rzeźbiar- sty nowoczesności Augusta Perreta. skich, z modernistycznego przekształcił się w socrealistyczny. Podobnie stało się Teoretycznie, socrealizm zaczął się w Pol- z zaprojektowanym również przez tych sce, jako import z ZSRR, w 1949 roku i pa- architektów jeszcze przed wojną gmachem nował niepodzielnie do 1954 roku (krytyka Banku Gospodarstwa Krajowego w Pozna- Chruszczowa), dogasając przez następne niu. Bez nadzoru autorów ukończono go po dwa lata, aż do odwilży. Architektura 1939 roku, nadając mu, za pomocą wysokie- dysponująca podobnym repertuarem środ- go dachu i lekkiej modyfikacji fasady, pozór ków formalnych i obciążona podobnymi architektury nazistowskiej (Poznań był propagandowymi zadaniami powstawała wtedy w granicach III Rzeszy). Na granicy jednak również wcześniej. Powstawała tak- socrealizmu balansuje też rozbudowa zespo- że później, a w niektórych odmianach trwa łu sejmu (1949-1952), przeprowadzona przez do dziś. Jej zadekretowanie spowodowało Bohdana Pniewskiego. To konsekwent- jednak rzadką w dziejach sytuację ukierun- na kontynuacja poszukiwań twórczych kowania całej dostępnej siły twórczej na architekta, widocznych zwłaszcza w war- wypełnienie zamkniętego w jednozdanio- szawskich wnętrzach sądów grodzkich wej sentencji postulatu. autoportret 4 [29] 2009 | 71

×