Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.
KOLEGIATA
PW. ŚW. ANNY
W KRAKOWIE
dnidziedzictwa.pl
Józef Tischner
KOLEGIATA PW. ŚW. ANNY W KRAKOWIE
Kościół pw. św. Anny w Krakowie po raz pierwszy pojawił się w źródłach historycznych
w 1...
Późnobarokowa kolegiata jest jednonawowa z kaplicami i transeptem. Prezbiterium
jest o jedno przęsło krótsze od nawy. Po j...
SOjuSz NAuKI I WIARY
Genius loci kościoła św. Anny w Krakowie wyraża się w szczególnym twórczym zespole-
niu wiedzy i reli...
Józef Tischner
1
józEf TISchNER I ŚWIęTA ANNA
W książce Ksiądz na manowcach Józef Tischner narysował taką kameralną sytuac...
2
Tischner zyskał ogromną popularność dzięki swoim kazaniom i rekolekcjom. Prowadził
je w różnych ośrodkach – zasłynął szc...
współpraca:
Parafia Rzymskokatolicka
pw. św. Anny w Krakowie
tekst: Dorota Leśniak-Rychlak, Paweł Pomykalski
opieka meryto...
KOLEGIATA PW. ŚW. ANNY W KRAKOWIE (przewodnik)
Upcoming SlideShare
Loading in …5
×

KOLEGIATA PW. ŚW. ANNY W KRAKOWIE (przewodnik)

4,215 views

Published on

Przewodnik po obiekcie przygotowany w ramach XIII Małopolskich Dni Dziedzictwa Kulturowego (2011).

Published in: Education, Travel, Sports
  • Sex in your area is here: ❶❶❶ http://bit.ly/2F7hN3u ❶❶❶
       Reply 
    Are you sure you want to  Yes  No
    Your message goes here
  • Follow the link, new dating source: ♥♥♥ http://bit.ly/2F7hN3u ♥♥♥
       Reply 
    Are you sure you want to  Yes  No
    Your message goes here
  • Be the first to like this

KOLEGIATA PW. ŚW. ANNY W KRAKOWIE (przewodnik)

  1. 1. KOLEGIATA PW. ŚW. ANNY W KRAKOWIE dnidziedzictwa.pl Józef Tischner
  2. 2. KOLEGIATA PW. ŚW. ANNY W KRAKOWIE Kościół pw. św. Anny w Krakowie po raz pierwszy pojawił się w źródłach historycznych w 1381 r. Niespełna trzy dekady później, w 1407 r., został strawiony przez pożar, a na- stępnie odbudowany dzięki fundacji Władysława Jagiełły. Kolejnym krokiem powziętym przez tego monarchę było nadanie w 1418 r. Akademii Krakowskiej patronatu nad kościo- łem. W 1535 r. kościół podniesiono do rangi kolegiaty. Wraz z rozwijającym się kultem pochowanego w świątyni profesora Akademii Krakow- skiej, późniejszego patrona Archidiecezji Krakowskiej oraz Uniwersytetu Jagiellońskie- go, św. Jana z Kęt (1390–1473), pojawiła się potrzeba rozbudowy świątyni. Ostatecznie w 1689 r. zdecydowano o rozbiórce gotyckiego obiektu. Wykonanie projektu nowej świątyni na życzenie fundatorów wzorowanej na rzymskim kościele S. Andrea della Valle zlecono wybitnemu holenderskiemu architektowi Tylma- nowi z Gameren. Wspaniałą stiukową dekorację wnętrza wykonał sprowadzony z Moraw Baltazar Fontana, a malowidła freskowe Karol i Innocenty Monti oraz Karol Dankwart. Budowlę ukończono w 1703 r. Ok. 1778 r. wykonano, zapewne według projek- tu Sebastiana Sierakowskiego, hełmy wież. Kościół był wielokrotnie odnawiany. 25-GŁOSOWE ORGANY zbudowane przez Szymona Szadkowskiego KAPLICA ŚW. JÓZEFA KAPLICA NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚWIĘTSZEJ PANNY MARII KAPLICA ŚW. JANA CHRZCICIELA PARUZJA – sceny na sklepieniu nawy mają znaczenie eschatologiczne, odnoszą się do przyjścia Chrystusa na ziemię pod koniec dziejów. KAPLICA ŚW. SEBASTIANA KAPLICA ŚW. PIOTRA W OKOWACH KAPLICA ŚW. KATARZYNY ALEKSANDRYJSKIEJ
  3. 3. Późnobarokowa kolegiata jest jednonawowa z kaplicami i transeptem. Prezbiterium jest o jedno przęsło krótsze od nawy. Po jej bokach znajdują się po trzy połączone ze sobą kaplice. Skrzyżowanie nawy i transeptu wieńczy wysoka kopuła na tamburze, środkowe kaplice są nakryte niewielkimi kopułami, a pozostałe przestrzenie sklepienia- mi kolebkowymi z lunetami. Za najwybitniejsze tego rodzaju dzieło Tylmana jest uznawana ujęta w dwie wieże parawanowa fasada kościoła. Projektując ją, architekt nie miał łatwego zadania, gdyż parcela pod zabudowę jest ulokowana przy stosunkowo wąskiej ulicy i kompozycja fa- sady musiała zakładać widok ukośny. Brak przestrzeni widokowej został zrekompenso- wany daleko idącymi korektami optycznymi fasady (m.in. silnymi akcentami pionowymi w części dolnej i nierównoległymi pasami gzymsów w górnej). Zastosowane zmiany sprawiają, że pomimo niewielkiej przestrzeni wygląda ona monumentalnie, a jednocze- śnie widz nie ma wrażenia, że jest przysadzista i niesymetryczna. W lewym ramieniu transeptu: OŁTARZ ADORACJI KRZYŻA ŚWIĘTEGO W KOPULE przedstawiono ostateczną i nieutracalną szczęśliwość zjednoczenia wiernych z Bogiem. SŁOWO WCIELONE – sceny na sklepieniu prezbiterium odnoszą się do historycznego przyjścia Chrystusa na świat. OŁTARZ GŁÓWNY według projektu Baltaza- ra Fontany z obrazem przedstawiającym św. Annę Samotrzeć (św. Annę z Matką Bożą i Dzieciątkiem Jezus) namalowanym przez Jerzego Eleutera Siemiginowskiego, nadwornego malarza króla Jana III Sobie- skiego. Przerwany dynamiczny przyczółek ołtarza wieńczy promienista gloria, spoza której prześwieca naturalne światło wpa- dające przez znajdujące się powyżej okno. Umieszczone po bokach rzeźby (św. Wojciech i św. Stanisław) przechodzą stopniowo w malowidła ścienne. W prawym ramieniu transeptu KONFE- SJA ŚW. JANA Z KĘT autorstwa Baltazara Fontany, 1695–1703. Sarkofag z relikwia- mi Świętego, umiejscowiony w ołtarzu pośrodku kaplicy, dźwigają personifikacje czterech ówczesnych wydziałów uniwer- syteckich (teologicznego, filozoficznego, lekarskiego i prawnego). Kompozycję otaczają spiralnie zdobione kolumny, z posągami czterech świętych Janów: Chrzciciela, Ewangelisty, Chryzostoma i Damasceńskiego. Sceny zdobiące ściany i sklepienie, autorstwa Innocentego Montiego i Karola Dankwarta, ukazują epizody z życia Świętego świadczące o jego niezwykłej wrażliwości na potrze- by ludzi biednych.
  4. 4. SOjuSz NAuKI I WIARY Genius loci kościoła św. Anny w Krakowie wyraża się w szczególnym twórczym zespole- niu wiedzy i religii. Aktem prawnym, który ten związek niejako ustanowił, była decyzja króla Władysława Jagiełły o nadaniu w 1418 r. Akademii Krakowskiej prawa patronatu nad kościołem. Od tego momentu możemy śledzić liczne świadectwa zaangażowania środowiska akademickiego Krakowa w budowanie materialnej i duchowej kolegiaty św. Anny. Gdy w 1689 r. zdecydowano o wzniesieniu na miejscu starego gotyckiego kościoła nowej budowli, to właśnie „niektórzy biegli i na architektonii dobrze się znający tutejszej akademii profesorowie to [projekt Tylmana z Gameren] wykorygowali, i przydali co było potrzeba, i tak wystawili pierwszą plantę w krzyż teraźniejszej bazyliki na wzór bazyliki rzymskiej s. Andreae de Valle, która od całej akademii akceptowana i aprobowana” (Pruszcz 1861, s. 185–186). Do czuwania nad prawidłowym przebiegiem prac wyznaczono ks. profesora Sebastiana Piskorskiego, rektora Akademii w latach 1693–1695, autora programu ideowego dekora- cji wnętrza. Opiera się on na koncepcie zestawienia kościoła – ziemskiej budowli – z Ko- ściołem – Oblubienicą Baranka, czyli opisaną w Apokalipsie Niebiańską Jerozolimą. Idei tej podporządkowano zarówno dekorację rzeźbiarską, jak i malarską wnętrza, dążąc do stworzenia swoistego dzieła totalnego – barokowego w swej istocie Gesamtkunstwerk. Dogłębna, erudycyjna wiedza teologiczna pozwoliła, by za pomocą środków artystycz- nych w kolegiacie nieustannie był głoszony Triumf Kościoła. Z kolei naukowa wiedza z zakresu fizyki pozwoliła na zastosowanie w jej architekturze wyrafinowanych korekt optycznych oraz iluzjonistycznych zabiegów świetlnych. Wszystko to, by osiągnąć jeden cel: tym lepiej serca ludzkie do pobożności zachęcać. Przyjrzyjmy się filarom kościoła: zdobią je wyobrażenia Apostołów i drogich kamieni. Święty Jan, opisując wizję Niebiańskiej Jerozolimy, wspomina: „I fundamenty muru miasta ozdobione wszelkim drogim kamie- niem. Pierwszy fundament jaspis, drugi szafir, trzeci chalcedon, czwarty szmaragd, piąty sardoniks, szósty sardiusz, siódmy chry- zolit, ósmy beryl, dziewiąty topaz, dziesiąty chryzopraz, jedenasty hiacynt, dwunasty ametyst” [Ap 21, 19–20]. Dwanaście kamieni tak jak dwunastu apostołów, na których wspiera się nauka Kościoła. Tradycyjnie Apostołowie są nazywani wprost filarami Kościoła w wymiarze nadprzyrodzonym.
  5. 5. Józef Tischner 1 józEf TISchNER I ŚWIęTA ANNA W książce Ksiądz na manowcach Józef Tischner narysował taką kameralną sytuację na barokowej scenie: „widzę kościół św. Anny w Krakowie, niewielką grupkę słuchaczy ściśniętych wokół ołtarza i wysmukłą postać w sutannie ze stułą, ale bez komży, wygła- szającą cotygodniową konferencję do studentów. Ksiądz ten mówi o Ewangelii. Gdzieś poza kościołem żyje miasto początków lat stalinowskich. Wciąż giną ludzie, szaleje cenzura, sowiecki generał zostaje marszałkiem Polski, czerwone krawaty manifestują nienawiść do sił reakcji i imperializmu. Niedawno prymasem został biskup Stefan Wy- szyński. Wkrótce umrze legendarny kardynał Adam Stefan Sapieha. Polski katolicyzm i Kościół wchodzą w czas dziejowej próby” (s. 81). Przy tym samym ołtarzu, ponad dekadę później, w latach 60. XX w., stanie również autor tych słów, ksiądz Józef Tischner. Sprowadził go do św. Anny ksiądz, którego widzimy w przywołanej wyżej scenie. To ówczesny duszpasterz akademicki, a późniejszy biskup – Jan Pietraszko. Kierowany intencją stworzenia wokół parafii i kościoła św. Anny żywego duszpasterstwa dla inteligencji, zapraszał do głoszenia kazań i rekolekcji najlepszych kra- kowskich kaznodziejów. Wśród nich nie mogło zabraknąć ks. Józefa Tischnera. Wybitny filozof, kapłan i pisarz, postać szalenie popularna i podziwiana. Do jego naj- ważniejszych dokonań należy stworzenie filozofii dramatu, udział w najważniejszych debatach w kraju, pełnienie funkcji jednego z kapelanów Solidarności (był autorem książki Etyka solidarności). Oprócz działalności naukowej i publicznej, był też Tischner charyzmatycznym kaznodzieją. Głoszenia kazań uczył się i doskonalił tę umiejetność właśnie w kościele św. Anny, który sam stanowi wspaniałą scenę dla dramatu liturgii słowa ze swoją ruchliwą dekoracją rzeźbiarską. Tischner w swoich rozważaniach i kaza- niach często podejmował tematy filozoficzne, prezentował myślenie „z głębi metafory”, ale mierzył się też z problemami bieżącymi, związanymi z sytuacją polityczną. Nawet wtedy jednak, nie były to kazania stricte polityczne, a raczej rozważania nad ludzką kondycją, sytuacją chrześcijanina w rzeczywistości zniewolenia. W wywiadzie-rzece Przekonać Pana Boga, przeprowadzonym przez Jarosława Gowina i Dorotę Zańko, tak wspomina głoszone po wydarzeniach marcowych w 1968 r. rekolekcje: „Kilka tygodni po rozruchach marcowych prowadziłem u św. Anny rekolekcje dla inteligencji. Jako temat wybrałem problem lęku w życiu człowieka. To był dobrze wybrany temat, bo po Marcu środowisko uniwersyteckie było zmrożone lękiem i trzeba było ten lęk jakoś zracjonali- zować, przyjrzeć mu się: jest się czego bać czy nie? Chrześcijanin i lęk. A z drugiej strony zuchwalstwo i ostrożność. Wieczne problemy totalitaryzmu. Nie chodziło o to, żebym ja wołał: „nie bójcie się!”, tylko żeby słuchacze sami w sobie odnaleźli odpowiedź na ten lęk” (s. 111–112). Barokowa dekoracja – poruszone szaty, efekty iluzjonistyczne i zespolenie róż- nych sztuk: architektury, malarstwa i rzeźby, wywołują wrażenie teatru. Sztuka została tutaj wciągnięta w służbę religii, a środki wykorzystane w komuni- kowaniu treści oddziaływały na wyobraź- nię, przemawiały do uczuć, kreowały nastroje i wrażenie ruchu.
  6. 6. 2 Tischner zyskał ogromną popularność dzięki swoim kazaniom i rekolekcjom. Prowadził je w różnych ośrodkach – zasłynął szczególnie mszami dla przedszkolaków w kościele św. Marka, podczas których rozmawiał z najmłodszymi o Dobrej Nowinie i o… misiu Bartku, nieodłącznym towarzyszu liturgii. Przez ponad dwie dekady głosił kazania dla inteligencji krakowskiej podczas trzynastek, czyli mszy św. o godzinie 13.00 w kościele kolegiackim. Z tekstów autora „polskiego kształtu dialogu” wynika, że długo szukał swojego stylu i świadomie rozwijał swój kunszt duszpasterski. „Trzeba mieć jakiś wzór, który pokazuje, co to jest religia. Dla mnie wzorem był Pietraszko. I w pewnym sensie Merton. Kazań Pietraszki sam słuchałem. On umiał mówić o religii w genialny sposób. Był fanatykiem czystości religijnej. Nie mieszał religii z polityką czy ekonomią. Zadanie, jakie sobie stawiał, polegało na religijnym budowaniu człowieka. Można powiedzieć, że były to mowy budujące, adresowane do człowieka zniszczonego i narażonego na zniszcze- nie. Budujące za pomocą Ewangelii. Jego styl jest, moim zdaniem, nie do podrobienia” (tamże, s. 111). Z tEkStu LudmIŁy GryGIEL „kOLEGIata duCha” Uczniem i w pewnym sensie kontynuatorem biskupa Jana Pietraszki był ks. Józef Tisch- ner. [...] stanowiła ona [kolegiata] ważne miejsce w jego duchowej biografii. Wyznał, że kazania ks. Pietraszki, słuchane na I roku studiów prawniczych, wpłynęły na jego wybór kapłaństwa, a potem – na sposób pełnienia tej posługi. Kapelan akademicki pokazał mu po raz pierwszy obraz Pana Boga pochylającego się z miłością nad człowiekiem, a nie zastraszonego człowieka na klęczkach przed surowym Panem Bogiem. Stał się jego mistrzem i wzorem. „Nikt z nas nie potrafił, nie umiał i nie wiem, czy będzie umiał mówić o łasce tak, jak on” – wyzna. Od ks. Pietraszki uczył się tej „mądrości kapłańskiej, która nie przymykając oczu na całą nędzę i słabość ludzką, ciągle widzi w człowieku coś, co go przerasta”. Wiemy, że ks. Tischner nie gardził żadnym człowiekiem, nawet pod łachma- nami nędzy i słabości potrafił dostrzec jego wielką godność. Z miłością pochylał się nad każdym człowiekiem i jego codziennymi sprawami, a gdy komuś pomógł, cieszyło go to więcej niż kariera naukowa i międzynarodowa sława. […] W swoim nauczaniu i publicystyce podjął bliski ks. Pietraszce problem duchowej wolno- ści, a wydarzenia historyczne zainspirowały jego namysł nad solidarnością i stworzenie etyki solidarności. Trzeba dodać, że obu kapłanów łączyła przyjaźń, o której niewiele wiemy, bo była to dyskretna przyjaźń wyrażająca się głównie we wzajemnej pomocy w zrozumieniu Bożych tajemnic. Ks. Tischner wielokrotnie przywoływał postać i naucza- nie swego mistrza [...].
  7. 7. współpraca: Parafia Rzymskokatolicka pw. św. Anny w Krakowie tekst: Dorota Leśniak-Rychlak, Paweł Pomykalski opieka merytoryczna: Karolina Pachla-Wojciechowska koncepcja graficzna projektu Twarze Małopolski. XIII Dni Dziedzictwa Kulturowego: Agnieszka Buława-Orłowska opracowanie graficzne: Aneta Sitarz © by MIK, Kraków 2011 Projekt Twarze Małopolski. XIII Dni Dziedzictwa Kulturowego realizowany przez Małopolski Instytut Kultury jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013 oraz ze środków Województwa Małopolskiego. Bibliografia: W. Bonowicz, Tischner, Kraków 2001. J. Bukowski, Kościół Akademicki Św. Anny. Monografia historyczna, Kraków 1900. M. Fabiański, J. Purchla, Historia architek- tury Krakowa w zarysie, Kraków 2001. J. Gomoliszewski, Kościół Św. Anny w Kra- kowie. Dokumentacja geodezyjno-inwen- taryzacyjna, Warszawa 1957. S. Kobielus, Idea niebiańskiej Jerozolimy w dekoracji monumentalnej kościoła św. Anny w Krakowie, „Rocznik Krakowski” 1987, t. LIII. Z. Maślińska-Nowakowa, Literackie źródła dekoracji kościoła Św. Anny w Krakowie, „Rocznik Krakowski” 1971, t. 42. S. Mossakowski, Charakterystyka i geneza formy architektonicznej kościoła Św. Anny w Krakowie, „Rocznik Krakowski” 1965 , t. 37. P. H. Pruszcz, Abrys teraźniejszego kościo- ła, kolegiaty S. Anny w Krakowie… [w:] te- goż, Klejnoty stołecznego miasta Krakowa […], Kraków 1745. Przekonać Pana Boga, z ks. Józefem Tisch- nerem rozmawiają Dorota Zańko i Jarosław Gowin, Kraków 2002. J. Tischner, Ksiądz na manowcach, Kraków 2007. Ilustracje: Na okładce: wnętrze kościoła św. Anny w Krakowie, fot. Paweł Pomykalski; rzut kościoła pw. św. Anny w Krakowie rys. Aneta Sitarz na podst. M. Fabiański, J. Purchla, Historia architektury Krakowa w zarysie, Kraków 2001, s. 198 1. Fot. Danuta Węgiel 2. Fot. Marcin Łukaszewicz / Graphia Pozostałe: fot. Paweł Pomykalski

×