Budowanie wizerunku pracodawcy w internecie w dobie społeczności wirtualnych 
Dominik Kaznowski 
Pełnomocnik Zarządu, Nasza-Klasa.pl
„Nie mam konta na Naszej-Klasie” 
Przeciętny polski marketer (pij’arowiec)
Zamiast wstępu 
Wracając do tytułu: 
• Co to są „społeczności wirtualne”? 
• Budowanie pozytywnego czy negatywnego wizerunku? 
• Społeczność firmy czy pracowników? Na portalu Nasza-Klasa znajduje się kilkanaście tysięcy profili powiązanych z firmami i ich pracownikami (własne dane szacunkowe). Profile posiadają: piekarnie, sklepy, firmy budowlane, banki, ubezpieczyciele, sieci handlowe, stacje paliw, galerie handlowe, zakłady pogrzebowe, szkoły, zakłady metalurgiczne, firmy odzieżowe, motoryzacyjne, szkoły wszelkiego stopnia, kopalnie i huty, elektrownie, sądy, koleje, fastfoody, producenci lokomotyw, meblarskie, delikatesy, cukiernie, i sam nie wiem co jeszcze ;D 
hmm… a może to właśnie jest wstęp?
„Społeczność jest wtedy, gdy wychodzisz z domu spotkać się ze znajomymi.„ 
John Faith, MySpace Mobile
Społeczności pracowników online 
•Społeczności pracownicze online – najczęściej powstają w wyniku łączenia się osób w poczuciu wspólnej krzywdy, braku zrozumienia czy wysłuchania racji. 
•Służą również jako narzędzie wyładowania frustracji 
•Dużą, jeśli nie decydującą rolę odgrywa motywacja „sentymentalna” (byli pracownicy są bardziej szczerzy i mają dystans, co zachęca obecnych) 
•Im większa firma, tym więcej pracowników, tym większy (potencjalnie) problem 
•Pracownicy małych i średnich firm tworzą bardziej zwarte i hermetyczne społeczności 
•Pracownicy dużych – skupione wokół lokalizacji bądź zagadnienia (zbyt duża różnorodność wiekowa, zawodowa, zainteresowań) 
A może osób, które razem pracują?
Skupienie się wokół „poczucia krzywdy” 
Biedronka - profil „Bieda – Co miesiąc niskie pensje” 
Bank BGŻ - profil „ANTY BGŻ – Wszyscy nienawidzący pracy w banku”
„…dokładnie biedronka jeb**any obóz pracy !!.„ 
user
Motywacja „sentymentalna” 
PKO BP – kilkanaście profili 
PEKAO – 6 profili, 4 aktywne około 300 osób 
TESCO – 24 profile, ponad 2500 osób 
Biedronka – kilkanaście profili, około 1600 osób
„Witam zapraszam do uczestnictwa w proteście przeciwko wprowadzeniu 65-godzinnego tygodnia pracy!! Nie dajmy się wyzyskiwać!!!” 
user
Motywacja „sentymentalna” 
Orange i TP – około 10 profili 
KGHM „Żony Górników” 
Orlen – około 30 profili, w tym poszczególnych stacji, a nawet profile pracowników im klientów (przyjaciół stacji) 
etc., etc, etc…
Motywacja „lokalizacyjna” 
PKO BP Region łódzki – 132 osoby 
PZU SA Iława – 15 osób PEKAO 
PZU Rzeszów – 24 osoby 
PZU Życie Siedlce – 20 osób 
etc.
Motywacja „funkcjonalna” 
PZU Telecentrum Warszawa – 142 osoby 
PZU Telecentrum Rzeszów – 24 osoby 
Call Center PEKAO – 51 osób
„Skoro Tesco to wiocha to ludzie bardzo lubią chodzić na wiochy :D” 
user
Społeczności pracowników online 
•Społeczności internetowe pracowników nie muszą ogniskować się wyłącznie wokół negatywnych aspektów /odczuć związanych z pracą 
•„Problemem” mogą być jednak sposób, jakość lub język wyrażania „identyfikacji” z firmą (niezgodność z pożądanym wizerunkiem – vide libacje na stacjach paliwowych i w marketach) 
•Społeczności internetowe są emanacją realnej kultury organizacji (subkultury?) panującej w firmie 
•Tworzą się na bazie realnie istniejących struktur i są powiązane bardziej z miejscem lub kontekstem niż z marką 
Zajebiaszcza ta nasza firma x”) 
no jaha
Liczba znajomych: około 10 proc. wszystkich pracowników firmy 
… było sobie forum 
Godziny dodawania komentarzy: 
21:40 
22:50 
9:30
Społeczności pracowników online 
•Z punktu widzenia firmy społeczności mogą być „miękkim” sposobem na ujście istniejących frustracji i miejscem rozładowywania napięć 
•Mogą być również dodatkowym narzędziem monitorowania nastrojów „załogi” 
•Najskuteczniejszym sposobem „wykorzystania” istniejących już społeczności jest: - nie przeszkadzać; - nie próbować „animować”. 
•Znacznie lepiej jest dotrzeć do administratorów lub właścicieli profili (wystarczy przekonać jedną osobę a nie setki). 
•Nadmierna ingerencja (podyktowana nawet szczerymi intencjami) może się źle skończyć. 
Musimy coś z tym zrobić, oni nie mogą sobie tam tak po prostu wypisywać takich rzeczy. No i logo nie jest takie jak powinno być! 
lol
Zamiast podsumowania 
•Społeczności pracownicze istnieją (tak czy inaczej) i to nie firma decyduje o tym, czy dana społeczność przeniesie się również do sieci. 
•W przestrzeni „własnej społeczności firmowej” pracownicy czują się znacznie bezpieczniej i swobodniej (bo jest „ich”). 
•Nie traktują jej jako miejsca pracy ale raczej jako miejsce rozrywki powiązane z firmą. 
•Analogie: fun room, wyjazd integracyjny, kuchnia firmowa, miejsce palenia papierosów… … czyż nie panują tam inne zasady niż na co dzień w firmie? 
No nareszcie, ile można gadać
Dziękuję

Budowanie wizerunku pracodawcy w internecie 2009

  • 1.
    Budowanie wizerunku pracodawcyw internecie w dobie społeczności wirtualnych Dominik Kaznowski Pełnomocnik Zarządu, Nasza-Klasa.pl
  • 2.
    „Nie mam kontana Naszej-Klasie” Przeciętny polski marketer (pij’arowiec)
  • 3.
    Zamiast wstępu Wracającdo tytułu: • Co to są „społeczności wirtualne”? • Budowanie pozytywnego czy negatywnego wizerunku? • Społeczność firmy czy pracowników? Na portalu Nasza-Klasa znajduje się kilkanaście tysięcy profili powiązanych z firmami i ich pracownikami (własne dane szacunkowe). Profile posiadają: piekarnie, sklepy, firmy budowlane, banki, ubezpieczyciele, sieci handlowe, stacje paliw, galerie handlowe, zakłady pogrzebowe, szkoły, zakłady metalurgiczne, firmy odzieżowe, motoryzacyjne, szkoły wszelkiego stopnia, kopalnie i huty, elektrownie, sądy, koleje, fastfoody, producenci lokomotyw, meblarskie, delikatesy, cukiernie, i sam nie wiem co jeszcze ;D hmm… a może to właśnie jest wstęp?
  • 4.
    „Społeczność jest wtedy,gdy wychodzisz z domu spotkać się ze znajomymi.„ John Faith, MySpace Mobile
  • 5.
    Społeczności pracowników online •Społeczności pracownicze online – najczęściej powstają w wyniku łączenia się osób w poczuciu wspólnej krzywdy, braku zrozumienia czy wysłuchania racji. •Służą również jako narzędzie wyładowania frustracji •Dużą, jeśli nie decydującą rolę odgrywa motywacja „sentymentalna” (byli pracownicy są bardziej szczerzy i mają dystans, co zachęca obecnych) •Im większa firma, tym więcej pracowników, tym większy (potencjalnie) problem •Pracownicy małych i średnich firm tworzą bardziej zwarte i hermetyczne społeczności •Pracownicy dużych – skupione wokół lokalizacji bądź zagadnienia (zbyt duża różnorodność wiekowa, zawodowa, zainteresowań) A może osób, które razem pracują?
  • 6.
    Skupienie się wokół„poczucia krzywdy” Biedronka - profil „Bieda – Co miesiąc niskie pensje” Bank BGŻ - profil „ANTY BGŻ – Wszyscy nienawidzący pracy w banku”
  • 7.
    „…dokładnie biedronka jeb**anyobóz pracy !!.„ user
  • 8.
    Motywacja „sentymentalna” PKOBP – kilkanaście profili PEKAO – 6 profili, 4 aktywne około 300 osób TESCO – 24 profile, ponad 2500 osób Biedronka – kilkanaście profili, około 1600 osób
  • 9.
    „Witam zapraszam douczestnictwa w proteście przeciwko wprowadzeniu 65-godzinnego tygodnia pracy!! Nie dajmy się wyzyskiwać!!!” user
  • 10.
    Motywacja „sentymentalna” Orangei TP – około 10 profili KGHM „Żony Górników” Orlen – około 30 profili, w tym poszczególnych stacji, a nawet profile pracowników im klientów (przyjaciół stacji) etc., etc, etc…
  • 11.
    Motywacja „lokalizacyjna” PKOBP Region łódzki – 132 osoby PZU SA Iława – 15 osób PEKAO PZU Rzeszów – 24 osoby PZU Życie Siedlce – 20 osób etc.
  • 12.
    Motywacja „funkcjonalna” PZUTelecentrum Warszawa – 142 osoby PZU Telecentrum Rzeszów – 24 osoby Call Center PEKAO – 51 osób
  • 13.
    „Skoro Tesco towiocha to ludzie bardzo lubią chodzić na wiochy :D” user
  • 14.
    Społeczności pracowników online •Społeczności internetowe pracowników nie muszą ogniskować się wyłącznie wokół negatywnych aspektów /odczuć związanych z pracą •„Problemem” mogą być jednak sposób, jakość lub język wyrażania „identyfikacji” z firmą (niezgodność z pożądanym wizerunkiem – vide libacje na stacjach paliwowych i w marketach) •Społeczności internetowe są emanacją realnej kultury organizacji (subkultury?) panującej w firmie •Tworzą się na bazie realnie istniejących struktur i są powiązane bardziej z miejscem lub kontekstem niż z marką Zajebiaszcza ta nasza firma x”) no jaha
  • 15.
    Liczba znajomych: około10 proc. wszystkich pracowników firmy … było sobie forum Godziny dodawania komentarzy: 21:40 22:50 9:30
  • 17.
    Społeczności pracowników online •Z punktu widzenia firmy społeczności mogą być „miękkim” sposobem na ujście istniejących frustracji i miejscem rozładowywania napięć •Mogą być również dodatkowym narzędziem monitorowania nastrojów „załogi” •Najskuteczniejszym sposobem „wykorzystania” istniejących już społeczności jest: - nie przeszkadzać; - nie próbować „animować”. •Znacznie lepiej jest dotrzeć do administratorów lub właścicieli profili (wystarczy przekonać jedną osobę a nie setki). •Nadmierna ingerencja (podyktowana nawet szczerymi intencjami) może się źle skończyć. Musimy coś z tym zrobić, oni nie mogą sobie tam tak po prostu wypisywać takich rzeczy. No i logo nie jest takie jak powinno być! lol
  • 18.
    Zamiast podsumowania •Społecznościpracownicze istnieją (tak czy inaczej) i to nie firma decyduje o tym, czy dana społeczność przeniesie się również do sieci. •W przestrzeni „własnej społeczności firmowej” pracownicy czują się znacznie bezpieczniej i swobodniej (bo jest „ich”). •Nie traktują jej jako miejsca pracy ale raczej jako miejsce rozrywki powiązane z firmą. •Analogie: fun room, wyjazd integracyjny, kuchnia firmowa, miejsce palenia papierosów… … czyż nie panują tam inne zasady niż na co dzień w firmie? No nareszcie, ile można gadać
  • 19.