142
KAWIEprzy
www.cukiernictwo.elamed.pl
WRZESIEŃ
Ten piękny, malowniczy, górzysty kraj położony nad
Adriatykiem i Morzem Jońskim jest zdecydowanie
nieodpowiednim miejscem wypoczynku dla wielbicieli
luksusowych i leniwych wakacji. Poza wygodnymi ho-
telami z basenami i prywatnymi plażami czeka tu na
podróżnych wiele niespodziewanych przygód. Codzien-
ne zmagania z przeciwnościami losu, takimi jak braki
w dostawach wody czy prądu, mogą nadać wyprawie do
Albanii smaku prawdziwej przygody. Podróż pociągiem
pozbawionym drzwi i szyb w oknach czy pokonanie kil-
kunastokilometrowej trasy dwudziestoletnią taksówką,
po niewyasfaltowanych drogach, stanowią wyzwanie
nawet dla wielbicieli mocnych wrażeń.
Jednak wszelkie niedogodności z nawiązką rekom-
pensują urok, uczciwość i gościnność mieszkańców,
romantyczne piaszczyste lub kamieniste plaże, gorące
morze Riwiery Albańskiej oraz nietknięte cywilizacją
dzikie laguny i wysokie, pełne malowniczych widoków
góry przełęczy Llogora. Nie bez przyczyny wśród tury-
stów funkcjonuje powiedzenie: „Wyjeżdżając do Albanii,
spodziewaj się wszystkiego, co najgorsze, a będziesz mile
zaskoczony, jak niewiele złych przeczuć się spełniło”.
Specjały albańskiej kuchni
Obecnieturyściodwiedzajągłównieośrodkizlokalizowa-
ne wzdłuż ciągnącej się przez 15 km piaszczystej plaży
Durrës, modnego kurortu położonego 35 km od stolicy
Albanii – Tirany. To jedno z najstarszych miast albań-
skich. Jego historia sięga 627 r. p.n.e., ale w krótkim
czasie zatraciło ono swój pierwotny charakter, stając się
największym centrum turystycznego biznesu. Miasto
to oferuje turystom perfekcyjnie zagospodarowane (choć
często bardzo zaśmiecone) plaże, luksusowe hotele oraz
ogromną liczbę restauracji, kawiarenek, barów i tawern.
Lokalegastronomiczneserwujątugłówniedaniakuchni
bałkańskiej i włoskiej, są one jednak zupełnie inaczej
Caffe TiranaCaffe Tirana
Albania to kwintesencja Bałkanów. Mieszają się tutaj kultury
i smaki Turcji, Grecji, Bułgarii, krajów dawnej Jugosławii,
a nawet południowej Italii. To wymarzone miejsce dla
wielbicieli greckiego frappe, mocnego włoskiego espresso
oraz pasjonatów tradycyjnej tureckiej kawy.
Kawiarenka na plaży Durrës W kawiarenkach zazwyczaj przebywają mężczyźni, kobiety w tych miejscach widywane
są niezwykle rzadko
143
przyKAWIE
www.cukiernictwo.elamed.pl
NR 9/08
dobrze zorganizowane połączenia komunikacyjne i jest
doskonałą bazą wypadową do okolicznych miejscowości.
Można stąd łatwo dostać się do stolicy kraju, antycz-
nych ruin greckiej Apollonii, Krui lub Beratu.
Z kolei Tirana to raczej nieciekawe, duże miasto,
usiane szarymi budowlami, świadczącymi o tym, jakie
piętno odcisnęły na nim lata władzy komunistycznej.
Zdecydowanie więcej wrażeń dostarcza odwiedzenie
Beratu – jednego z najładniejszych miast, wpisanego
na listę dziedzictwa UNESCO.
Berat (Berati) usytuowany jest na wzgórzach,
u podnóża liczącego sobie 2400 lat zamku obronne-
go. Robi on ogromne wrażenie, a rozpościerający się
stąd widok rekompensuje trudy wspinaczki. Zamek
jest do dzisiaj zamieszkały i znajduje się w nim kilka
przydomowych restauracji, gdzie można skosztować
grillowanej ryby lub jagnięciny i rakii własnej roboty.
Barat jest miejscowością, w której zachował się czar
przyrządzane i doprawione. Próbując miejscowych spe-
cjałów, należy być przygotowanym na nieznane smaki
i nowe wrażenia. Do potraw, których koniecznie trzeba
spróbować, można zaliczyć takie specjały, jak: gjyreç
– potrawa na bazie ryżu z papryką i jagnięciną, qebap
– rodzaj albańskiej odmiany kebabu; mielone kotleciki
mięsne grillowane lub smażone, musaka – potrawa
znana głównie w Grecji, rodzaj zapiekańca z mięsa,
ziemniaków, warzyw, jajek oraz sera, çorba – gęsta,
zawiesista zupa z kawałkami mięsa i jarzynami, byrek
– bardzo popularna potrawa kuchni osmańskiej, przy-
rządzana z ciasta francuskiego przekładanego farszem
mięsnym, warzywnym lub serowym, często podawana
równieżnasłodkojakodeser.Doposiłkówserwowanesą
miejscowe wina – szczególnie warte polecenia są wina
Merllot lub albańskie piwo Tirana i Koçe.
Durrës dzięki swojemu wypoczynkowemu charak-
terowi i dużej ilości zagranicznych turystów posiada
PROCES PARZENIA KAWY PO TURECKU
Tradycyjną kawę po turecku przygotowuje się w spe-
cjalnych tygielkach zwanych briki. Mogą one być wy-
konane z miedzi, aluminium lub stali nierdzewnej.
Proces parzenia przeprowadza się w następujący
sposób: do briki nalewamy ilość wody niezbędną
do przyrządzenia odpowiedniej ilości kawy (np.
na cztery filiżanki). Wsypujemy po jednej łyżeczce
kawy na filiżankę oraz odpowiednią ilość cukru.
Stawiamy briki na średni płomień, mieszamy do
rozpuszczenia cukru i kawy i doprowadzamy wol-
no do stanu wrzenia.
W momencie gdy kawa podnosi się do szyjki briki,
zestawiamy naczynie na minutę z ognia. Gdy kawa
opadnie, powtarzamy dwukrotnie tę operację, do-
prowadzając wywar do wrzenia.
Kawa rozlewana jest do filiżanek i serwowana ze
szklaneczką zimnej wody. Kawę po turecku nale-
ży pić wolno, delektując się, bez konieczności po-
wtórnego mieszania.
Stare briki do parzenia kawy po turecku można kupić na targu w Krui
Współczesne miedziane briki do parzenia kawy po turecku
144
KAWIEprzy
www.cukiernictwo.elamed.pl
WRZESIEŃ
minionych wieków. Pokryte czerwoną dachówką
dachy, bielone domy, budowane na stromych sto-
kach tworzą niespotykaną nigdzie indziej atmosferę.
W cieniu wąskich uliczek kryją się kawiarenki,
w których zwykli przesiadywać miejscowi mężczyź-
ni. Kobiety w tych miejscach widywane są niezwykle
rzadko.
Kawa w zacisznej uliczce
Wystrój wnętrz tych lokali dla przyjezdnego może wy-
dawać się niegustowny lub wręcz obskurny, ale nie on
się liczy. Ważne są serwowane tu napoje. Poza chlubą
właścicieli lokali – rakiją i grapą – można tu zakosz-
tować wyśmienitej, bardzo mocnej kawy parzonej na
otwartym palenisku w tradycyjnych briki w stylu
tureckim. Ziarna kupowane są na miejskim bazarze
i prażone w miejscowych, małych palarniach, co daje
w efekcie jedyny w swym rodzaju mocny i wyrazisty
smak oraz bogaty aromat.
Około 30 km na północny wschód od Tirany leży
Kruja (Krujë). To położone na wzgórzu niewielkie
miasteczko słynie z bohaterskiej przeszłości. W Krui
mieści się udostępniony zwiedzającym imponujący
zamek największego bohatera narodowego Albanii
– Skanderbega.
Kruja jest miejscem, w którym czas stanął w miej-
scu, zatrzymując się w czasach bohaterskiego Skan-
derbega. Podobny klimat panuje w małych, odda-
lonych od centrów turystycznych miejscowościach
i wioskach, gdzie życie toczy się leniwym rytmem
i gdzie niezrozumiały jest ciągły pośpiech przybyszów
z cywilizowanej części Europy.
U podnóża cytadeli rozciąga się zabytkowa dzielnica
kupców, rzemieślników i artystów, nazywana „turec-
kim bazarem”, gdzie liczne kramy oferują interesujące
suweniry, biżuterię i starocie. Jednymi z ciekawszych
są zapomniane przyrządy do parzenia herbaty – sa-
mowary, oryginalne miedziane briki do parzenia kawy
oraz tureckie serwisy.
Mieści się tu także sporo warsztatów rzemieśl-
niczych. Można tu spotkać manufaktury tkackie,
w których do dziś ręcznie tka się dywany, szwalnie,
gdzie wyrabiane są tradycyjne ludowe stroje, zakłady
koronkarskie oraz piekarnie wypiekające tradycyjne
gatunki pieczywa. W niektórych piekarniach można
obserwować cały proces wypieku i skosztować brukë
– charakterystycznego dla tego regionu chleba z mąki
kukurydzianej. W piekarniach nie ma podziału na
część produkcyjną i handlową – pieczywo sprzeda-
wane jest przez piekarza wprost z pieca.
W Albanii tradycyjnym gatunkiem pieczywa jest
chleb kukurydziany brukë, ale można również kupić
chleb biały pszenny, wyrabiany w formie owalnej lub
formierski. Bułki są produkowane z mąki pszennej
z domieszką mąki kukurydzianej, są zaokrąglane lub
podłużne, mogą mieć również kształt placków pitta.
Tekst i zdjęcia: Szymon Konkol
Składniki: 500 g ciasta francuskiego, 15 dag sera żółtego,
farsz mięsny
Farsz mięsny
Składniki: 25 dag mięsa mielonego wieprzowego, 4 łyżki
oleju, 1 cebula, 1 ząbek czosnku, 1 pęczek pietruszki, 4 łyżki
rosołu wołowego, 5 dag sera żółtego, 5 dag bułki tartej, ore-
gano, bazylia, gałka muszkatołowa, sól, pieprz, łyżka mąki,
1 jajko
Sposób przyrządzenia:
Cebulę, czosnek i pietruszkę drobno pokroić i podsmażyć na
oleju. Dodać mięso i podsmażyć razem. Mieszając, doda-
wać mąkę, po czym całość rozcieńczyć rosołem. Przyprawić
do smaku ziołami i dusić ok. 15 min. Odstawić do ostudze-
Albański byrek
nia. Wymieszać farsz z bułką tartą, żółtym serem i roztrze-
panym jajkiem.
Ciasto
Ciasto francuskie należy podzielić na 3 części i rozwałkować
cienko każdą cześć w kształt kwadratu. Na połowę kęsa ciasta
należy nałożyć farsz, a następnie złożyć ciasto, by uzyskać for-
mę trójkątnego przekładańca. Przed wypiekiem należy pona-
cinać uformowane kęsy, posmarować je masą jajeczną oraz
posypać ziarnem sezamowym.
Wypiekać można na blachach lub w formach przez 20-40 min,
w zależności od wielkości kęsów, w temp. 200°C. Byrek w tej
formie należy podawać na gorąco z jogurtem lub kwaśnym
mlekiem.
W takich małych palarniach kawy można kupić ziarna o niepowtarzalnym aromacie

2008 cafe tirana

  • 1.
    142 KAWIEprzy www.cukiernictwo.elamed.pl WRZESIEŃ Ten piękny, malowniczy,górzysty kraj położony nad Adriatykiem i Morzem Jońskim jest zdecydowanie nieodpowiednim miejscem wypoczynku dla wielbicieli luksusowych i leniwych wakacji. Poza wygodnymi ho- telami z basenami i prywatnymi plażami czeka tu na podróżnych wiele niespodziewanych przygód. Codzien- ne zmagania z przeciwnościami losu, takimi jak braki w dostawach wody czy prądu, mogą nadać wyprawie do Albanii smaku prawdziwej przygody. Podróż pociągiem pozbawionym drzwi i szyb w oknach czy pokonanie kil- kunastokilometrowej trasy dwudziestoletnią taksówką, po niewyasfaltowanych drogach, stanowią wyzwanie nawet dla wielbicieli mocnych wrażeń. Jednak wszelkie niedogodności z nawiązką rekom- pensują urok, uczciwość i gościnność mieszkańców, romantyczne piaszczyste lub kamieniste plaże, gorące morze Riwiery Albańskiej oraz nietknięte cywilizacją dzikie laguny i wysokie, pełne malowniczych widoków góry przełęczy Llogora. Nie bez przyczyny wśród tury- stów funkcjonuje powiedzenie: „Wyjeżdżając do Albanii, spodziewaj się wszystkiego, co najgorsze, a będziesz mile zaskoczony, jak niewiele złych przeczuć się spełniło”. Specjały albańskiej kuchni Obecnieturyściodwiedzajągłównieośrodkizlokalizowa- ne wzdłuż ciągnącej się przez 15 km piaszczystej plaży Durrës, modnego kurortu położonego 35 km od stolicy Albanii – Tirany. To jedno z najstarszych miast albań- skich. Jego historia sięga 627 r. p.n.e., ale w krótkim czasie zatraciło ono swój pierwotny charakter, stając się największym centrum turystycznego biznesu. Miasto to oferuje turystom perfekcyjnie zagospodarowane (choć często bardzo zaśmiecone) plaże, luksusowe hotele oraz ogromną liczbę restauracji, kawiarenek, barów i tawern. Lokalegastronomiczneserwujątugłówniedaniakuchni bałkańskiej i włoskiej, są one jednak zupełnie inaczej Caffe TiranaCaffe Tirana Albania to kwintesencja Bałkanów. Mieszają się tutaj kultury i smaki Turcji, Grecji, Bułgarii, krajów dawnej Jugosławii, a nawet południowej Italii. To wymarzone miejsce dla wielbicieli greckiego frappe, mocnego włoskiego espresso oraz pasjonatów tradycyjnej tureckiej kawy. Kawiarenka na plaży Durrës W kawiarenkach zazwyczaj przebywają mężczyźni, kobiety w tych miejscach widywane są niezwykle rzadko
  • 2.
    143 przyKAWIE www.cukiernictwo.elamed.pl NR 9/08 dobrze zorganizowanepołączenia komunikacyjne i jest doskonałą bazą wypadową do okolicznych miejscowości. Można stąd łatwo dostać się do stolicy kraju, antycz- nych ruin greckiej Apollonii, Krui lub Beratu. Z kolei Tirana to raczej nieciekawe, duże miasto, usiane szarymi budowlami, świadczącymi o tym, jakie piętno odcisnęły na nim lata władzy komunistycznej. Zdecydowanie więcej wrażeń dostarcza odwiedzenie Beratu – jednego z najładniejszych miast, wpisanego na listę dziedzictwa UNESCO. Berat (Berati) usytuowany jest na wzgórzach, u podnóża liczącego sobie 2400 lat zamku obronne- go. Robi on ogromne wrażenie, a rozpościerający się stąd widok rekompensuje trudy wspinaczki. Zamek jest do dzisiaj zamieszkały i znajduje się w nim kilka przydomowych restauracji, gdzie można skosztować grillowanej ryby lub jagnięciny i rakii własnej roboty. Barat jest miejscowością, w której zachował się czar przyrządzane i doprawione. Próbując miejscowych spe- cjałów, należy być przygotowanym na nieznane smaki i nowe wrażenia. Do potraw, których koniecznie trzeba spróbować, można zaliczyć takie specjały, jak: gjyreç – potrawa na bazie ryżu z papryką i jagnięciną, qebap – rodzaj albańskiej odmiany kebabu; mielone kotleciki mięsne grillowane lub smażone, musaka – potrawa znana głównie w Grecji, rodzaj zapiekańca z mięsa, ziemniaków, warzyw, jajek oraz sera, çorba – gęsta, zawiesista zupa z kawałkami mięsa i jarzynami, byrek – bardzo popularna potrawa kuchni osmańskiej, przy- rządzana z ciasta francuskiego przekładanego farszem mięsnym, warzywnym lub serowym, często podawana równieżnasłodkojakodeser.Doposiłkówserwowanesą miejscowe wina – szczególnie warte polecenia są wina Merllot lub albańskie piwo Tirana i Koçe. Durrës dzięki swojemu wypoczynkowemu charak- terowi i dużej ilości zagranicznych turystów posiada PROCES PARZENIA KAWY PO TURECKU Tradycyjną kawę po turecku przygotowuje się w spe- cjalnych tygielkach zwanych briki. Mogą one być wy- konane z miedzi, aluminium lub stali nierdzewnej. Proces parzenia przeprowadza się w następujący sposób: do briki nalewamy ilość wody niezbędną do przyrządzenia odpowiedniej ilości kawy (np. na cztery filiżanki). Wsypujemy po jednej łyżeczce kawy na filiżankę oraz odpowiednią ilość cukru. Stawiamy briki na średni płomień, mieszamy do rozpuszczenia cukru i kawy i doprowadzamy wol- no do stanu wrzenia. W momencie gdy kawa podnosi się do szyjki briki, zestawiamy naczynie na minutę z ognia. Gdy kawa opadnie, powtarzamy dwukrotnie tę operację, do- prowadzając wywar do wrzenia. Kawa rozlewana jest do filiżanek i serwowana ze szklaneczką zimnej wody. Kawę po turecku nale- ży pić wolno, delektując się, bez konieczności po- wtórnego mieszania. Stare briki do parzenia kawy po turecku można kupić na targu w Krui Współczesne miedziane briki do parzenia kawy po turecku
  • 3.
    144 KAWIEprzy www.cukiernictwo.elamed.pl WRZESIEŃ minionych wieków. Pokryteczerwoną dachówką dachy, bielone domy, budowane na stromych sto- kach tworzą niespotykaną nigdzie indziej atmosferę. W cieniu wąskich uliczek kryją się kawiarenki, w których zwykli przesiadywać miejscowi mężczyź- ni. Kobiety w tych miejscach widywane są niezwykle rzadko. Kawa w zacisznej uliczce Wystrój wnętrz tych lokali dla przyjezdnego może wy- dawać się niegustowny lub wręcz obskurny, ale nie on się liczy. Ważne są serwowane tu napoje. Poza chlubą właścicieli lokali – rakiją i grapą – można tu zakosz- tować wyśmienitej, bardzo mocnej kawy parzonej na otwartym palenisku w tradycyjnych briki w stylu tureckim. Ziarna kupowane są na miejskim bazarze i prażone w miejscowych, małych palarniach, co daje w efekcie jedyny w swym rodzaju mocny i wyrazisty smak oraz bogaty aromat. Około 30 km na północny wschód od Tirany leży Kruja (Krujë). To położone na wzgórzu niewielkie miasteczko słynie z bohaterskiej przeszłości. W Krui mieści się udostępniony zwiedzającym imponujący zamek największego bohatera narodowego Albanii – Skanderbega. Kruja jest miejscem, w którym czas stanął w miej- scu, zatrzymując się w czasach bohaterskiego Skan- derbega. Podobny klimat panuje w małych, odda- lonych od centrów turystycznych miejscowościach i wioskach, gdzie życie toczy się leniwym rytmem i gdzie niezrozumiały jest ciągły pośpiech przybyszów z cywilizowanej części Europy. U podnóża cytadeli rozciąga się zabytkowa dzielnica kupców, rzemieślników i artystów, nazywana „turec- kim bazarem”, gdzie liczne kramy oferują interesujące suweniry, biżuterię i starocie. Jednymi z ciekawszych są zapomniane przyrządy do parzenia herbaty – sa- mowary, oryginalne miedziane briki do parzenia kawy oraz tureckie serwisy. Mieści się tu także sporo warsztatów rzemieśl- niczych. Można tu spotkać manufaktury tkackie, w których do dziś ręcznie tka się dywany, szwalnie, gdzie wyrabiane są tradycyjne ludowe stroje, zakłady koronkarskie oraz piekarnie wypiekające tradycyjne gatunki pieczywa. W niektórych piekarniach można obserwować cały proces wypieku i skosztować brukë – charakterystycznego dla tego regionu chleba z mąki kukurydzianej. W piekarniach nie ma podziału na część produkcyjną i handlową – pieczywo sprzeda- wane jest przez piekarza wprost z pieca. W Albanii tradycyjnym gatunkiem pieczywa jest chleb kukurydziany brukë, ale można również kupić chleb biały pszenny, wyrabiany w formie owalnej lub formierski. Bułki są produkowane z mąki pszennej z domieszką mąki kukurydzianej, są zaokrąglane lub podłużne, mogą mieć również kształt placków pitta. Tekst i zdjęcia: Szymon Konkol Składniki: 500 g ciasta francuskiego, 15 dag sera żółtego, farsz mięsny Farsz mięsny Składniki: 25 dag mięsa mielonego wieprzowego, 4 łyżki oleju, 1 cebula, 1 ząbek czosnku, 1 pęczek pietruszki, 4 łyżki rosołu wołowego, 5 dag sera żółtego, 5 dag bułki tartej, ore- gano, bazylia, gałka muszkatołowa, sól, pieprz, łyżka mąki, 1 jajko Sposób przyrządzenia: Cebulę, czosnek i pietruszkę drobno pokroić i podsmażyć na oleju. Dodać mięso i podsmażyć razem. Mieszając, doda- wać mąkę, po czym całość rozcieńczyć rosołem. Przyprawić do smaku ziołami i dusić ok. 15 min. Odstawić do ostudze- Albański byrek nia. Wymieszać farsz z bułką tartą, żółtym serem i roztrze- panym jajkiem. Ciasto Ciasto francuskie należy podzielić na 3 części i rozwałkować cienko każdą cześć w kształt kwadratu. Na połowę kęsa ciasta należy nałożyć farsz, a następnie złożyć ciasto, by uzyskać for- mę trójkątnego przekładańca. Przed wypiekiem należy pona- cinać uformowane kęsy, posmarować je masą jajeczną oraz posypać ziarnem sezamowym. Wypiekać można na blachach lub w formach przez 20-40 min, w zależności od wielkości kęsów, w temp. 200°C. Byrek w tej formie należy podawać na gorąco z jogurtem lub kwaśnym mlekiem. W takich małych palarniach kawy można kupić ziarna o niepowtarzalnym aromacie