JANINA WIECZERSKA
Kropka rozmawia
JANINA WIECZERSKA JEST PISARKĄ, KTÓRA POCHODZI Z
KOŹMINA WLKP. DOSTALIŚMY SPORO MATERIAŁÓW OD BRATA PISARKI.
BARDZO DZIĘKUJEMY, NA ICH PODSTAWIE NAPISALIŚMY WYWIAD
 Kropka – Jesteśmy Kropki z klasy VI b Szkoły
Podstawowej nr 3 w Koźminie Wielkopolskim.
Czy możemy zadać Pani kilka pytań.
 Janina Wieczerska – Oczywiście, bardzo
proszę. Koźmin jest szczególnie bliski mojemu
sercu.
 K – Dlaczego Koźmin wspomina Pani
szczególnie?
 JW – Koźmin to moje rodzinne miasto. Tutaj
się urodziłam, tutaj spędziłam swoje
dzieciństwo w rodzinnym tartaku, tu wreszcie
spędziłam okupację pod czułym okiem mojej
mamy i babci, którą razem z bratem
nazywaliśmy Babą.
 K – Które miejsce w naszym mieście
wspomina Pani wyjątkowo?
 JW – To właśnie wspomniany przeze mnie
tartak, który już dziś nie istnieje oraz dom
mojej babci na ulicy Stasica. Tam razem z
dziadkiem prowadzili restaurację.
 K. – Została Pani honorową obywatelką
naszego miasta. Kiedy Pani poczuła, że
pisarstwo to Pani powołanie?
 JW. – Zawsze lubiłam czytać. Wieczór w
naszym domu kończył się czytaniem książki.
To rozbudziło moją miłość do literatury,
rozwinęło wyobraźnię i po skończeniu
polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim
napisałam swoją pierwszą książkę.
 K. - Jaki tytuł nosi Pani pierwsza książka i o
czym opowiada?
 JW. – „Zawsze jakieś jutro”, książka opowiada
o życiu uczniów i studentów, o pierwszych
miłościach, sukcesach i porażkach, no i
oczywiście o Koźminie. Wspominam w niej
najpiękniejsze lata mojego życia.
 K. – Czy pisała Pani książki dla dzieci i
młodzieży?
 JW. – Oczywiście, gorąco polecam Wam do
przeczytania książkę pt. „Lekcja dzielenia”.
 K . – Tak znamy tę książkę jesteśmy
harcerkami, dowiedzieliśmy się, że otrzymała
Pani za nią Harcerską Nagrodę Literacką.
 K. – Czy jeszcze jakaś Pani książka została
nagrodzona?
 JW. – Tak, dostałam nagrodę w konkursie na
utwór prozatorski dla młodzieży w wieku 12-16
lat do serii "Ważne Sprawy Dziewcząt i
Chłopców", ogłoszony przez Młodzieżową
Agencję Wydawniczą za książkę „Dar Tomka
Windziarza”. Sądzę, że Wam się spodoba.
 K. – Nam spodobał się tytuł książki „Poradnik
dla leni. Czyli jak robić, aby się nie narobić”
 JW. – Przeczytajcie tę książkę, dobry humor
gwarantowany no i oczywiście cenne porady z
dziedziny leniologii.
 K. - Fantek, Nibek, Robek to bohaterowie
ciekawej powieści „Korzeniacy, czyli jesień
wsamrazków”. Niech Pani zdradzi tajemnicę
naszym czytelnikom, gdzie mieszkają ci dziwni
bohaterowie.
 JW. – O, to moi ulubieni bohaterowie.
Mieszkają pod starym dębem, ale czym się
zajmują, musicie przeczytać sami.
K. Czy jest książka, która ma dla
Pani wyjątkowe znaczenie.
JW. – Tak, to moja ostatnia książka
„Moja babcia, Niemcy i wojna”.
Wspominam w niej wojenny czas,
gdy razem z mamą, bratem trafiliśmy
pod opiekę do mojej babci,
oczywiście do Koźmina. Wspominam
ten czas z łezką w oku. A Wy
możecie się dowiedzieć, jak
wyglądała okupacja w Waszym
mieście.
K – Na pewno przeczytamy.
Dowiedzieliśmy się od naszych
rodziców, że tę właśnie książkę
podpisywała Pani w Koźminie.
Zapraszamy do naszej szkoły
i dziękujemy za rozmowę.

Wywiad

  • 1.
  • 2.
    JANINA WIECZERSKA JESTPISARKĄ, KTÓRA POCHODZI Z KOŹMINA WLKP. DOSTALIŚMY SPORO MATERIAŁÓW OD BRATA PISARKI. BARDZO DZIĘKUJEMY, NA ICH PODSTAWIE NAPISALIŚMY WYWIAD  Kropka – Jesteśmy Kropki z klasy VI b Szkoły Podstawowej nr 3 w Koźminie Wielkopolskim. Czy możemy zadać Pani kilka pytań.  Janina Wieczerska – Oczywiście, bardzo proszę. Koźmin jest szczególnie bliski mojemu sercu.  K – Dlaczego Koźmin wspomina Pani szczególnie?  JW – Koźmin to moje rodzinne miasto. Tutaj się urodziłam, tutaj spędziłam swoje dzieciństwo w rodzinnym tartaku, tu wreszcie spędziłam okupację pod czułym okiem mojej mamy i babci, którą razem z bratem nazywaliśmy Babą.  K – Które miejsce w naszym mieście wspomina Pani wyjątkowo?  JW – To właśnie wspomniany przeze mnie tartak, który już dziś nie istnieje oraz dom mojej babci na ulicy Stasica. Tam razem z dziadkiem prowadzili restaurację.
  • 3.
     K. –Została Pani honorową obywatelką naszego miasta. Kiedy Pani poczuła, że pisarstwo to Pani powołanie?  JW. – Zawsze lubiłam czytać. Wieczór w naszym domu kończył się czytaniem książki. To rozbudziło moją miłość do literatury, rozwinęło wyobraźnię i po skończeniu polonistyki na Uniwersytecie Wrocławskim napisałam swoją pierwszą książkę.  K. - Jaki tytuł nosi Pani pierwsza książka i o czym opowiada?  JW. – „Zawsze jakieś jutro”, książka opowiada o życiu uczniów i studentów, o pierwszych miłościach, sukcesach i porażkach, no i oczywiście o Koźminie. Wspominam w niej najpiękniejsze lata mojego życia.  K. – Czy pisała Pani książki dla dzieci i młodzieży?  JW. – Oczywiście, gorąco polecam Wam do przeczytania książkę pt. „Lekcja dzielenia”.  K . – Tak znamy tę książkę jesteśmy harcerkami, dowiedzieliśmy się, że otrzymała Pani za nią Harcerską Nagrodę Literacką.
  • 4.
     K. –Czy jeszcze jakaś Pani książka została nagrodzona?  JW. – Tak, dostałam nagrodę w konkursie na utwór prozatorski dla młodzieży w wieku 12-16 lat do serii "Ważne Sprawy Dziewcząt i Chłopców", ogłoszony przez Młodzieżową Agencję Wydawniczą za książkę „Dar Tomka Windziarza”. Sądzę, że Wam się spodoba.  K. – Nam spodobał się tytuł książki „Poradnik dla leni. Czyli jak robić, aby się nie narobić”  JW. – Przeczytajcie tę książkę, dobry humor gwarantowany no i oczywiście cenne porady z dziedziny leniologii.  K. - Fantek, Nibek, Robek to bohaterowie ciekawej powieści „Korzeniacy, czyli jesień wsamrazków”. Niech Pani zdradzi tajemnicę naszym czytelnikom, gdzie mieszkają ci dziwni bohaterowie.  JW. – O, to moi ulubieni bohaterowie. Mieszkają pod starym dębem, ale czym się zajmują, musicie przeczytać sami.
  • 5.
    K. Czy jestksiążka, która ma dla Pani wyjątkowe znaczenie. JW. – Tak, to moja ostatnia książka „Moja babcia, Niemcy i wojna”. Wspominam w niej wojenny czas, gdy razem z mamą, bratem trafiliśmy pod opiekę do mojej babci, oczywiście do Koźmina. Wspominam ten czas z łezką w oku. A Wy możecie się dowiedzieć, jak wyglądała okupacja w Waszym mieście. K – Na pewno przeczytamy. Dowiedzieliśmy się od naszych rodziców, że tę właśnie książkę podpisywała Pani w Koźminie. Zapraszamy do naszej szkoły i dziękujemy za rozmowę.

Editor's Notes

  • #6 K. Czy jest książka, która ma dla Pani wyjątkowe znaczenie. JW. – Tak, to moja ostatnia książka „Moja babcia, Niemcy i wojna”. Wspominam w niej wojenny czas, gdy razem z mamą ,bratem trafiliśmy pod opiekę do mojej babci, oczywiście do Koźmina. Wspominam ten czas z łezką w oku. A Wy możecie się dowiedzieć, jak wyglądała okupacja w Waszym mieście.