Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.

Układanka Janusz Korczak a współczesność: pasujące elementy

3,202 views

Published on

Układanka to próba spojrzenia
na dzisiejszą rzeczywistość oczami
Janusza Korczaka.
O problemach tożsamości, wykluczeniu,
pracy z dziećmi, wychowaniu
mówią Daniel Brzeziński, Marta
Ciesielska, Helena Datner, Mamadou
Diouf, Joanna Erbel, Mikołaj Grynberg,
Tatiana Hardej, Witek Hebanowski,
Wojtek Lasota, Jan Mencwel,
Maciej Pisuk, Robert Pludra, Lena
Rogowska, Cyryl Skibiński, Krystyna
Starczewska, David Sypniewski,
Elżbieta Tarkowska, Ngo Van Tuong,
Jan Wiśniewski, Kuba Wygnański.

Published in: Education
  • Follow the link, new dating source: ❶❶❶ http://bit.ly/39sFWPG ❶❶❶
       Reply 
    Are you sure you want to  Yes  No
    Your message goes here
  • Be the first to like this

Układanka Janusz Korczak a współczesność: pasujące elementy

  1. 1. UkładankaJanusz Korczaka współczesność:pasujące elementy 1 Dziecko salonu
  2. 2. Koncepcja książki:Jan Mencwel, Cyryl Skibiński, Jan WiśniewskiOpracowanie rozdziałów:Polak-Żyd: Cyryl SkibińskiDziecko salonu: Jan WiśniewskiRadykał, praktyk, innowator: Jan MencwelKonsultacja merytoryczna i współpraca:Wojtek Lasota, Fundacja KorczakowskaSpecjalne podziękowania dla Marty Ciesielskiejz Ośrodka Dokumentacji i Badań „Korczakianum”Projekt graficzny:Witek Gottesman, Zofia KlajsISBN 978-83-62590-03-2Wydawca:Pracownia Badań i Innowacji Społecznych Stocznia,Warszawa 2012www.stocznia.org.plPublikacja powstała w ramach projektuMiasto Społeczne WarszawaProjekt współfinansuje:Publikacja przygotowana z okazji Roku Janusza Korczaka
  3. 3. Janusz Korczak to postać z pozorustworzona do uchwycenia w pomniko‑wej formie. Życie poświęcił dzieciom,a zakończył je, ginąc wraz ze swoimipodopiecznymi w obozie zagłady.Zza tragicznego wymiaru jego biogra‑fii wyłania się sylwetka dobrotliwegoStarego Doktora, którego działalność— wielowymiarową i trudną do zdefinio‑wania — zbyt łatwo daje się zamknąćw banalnej formułce: „przyjaciel dzieci”.Układanka to próba ożywienia tychwątków z jego życia, które mogą dziśinspirować do krytycznego myśleniai do odważnego, pozbawionego wyższo‑ści działania: takiego, jakie praktykowałKorczak. „Układankę” tworzymy z wy‑branych elementów, celowo pomijającniektóre wątki — o tragicznym finalejego życia piszemy jedynie między wier‑szami. Zamiast tego chcemy na nowopostawić pytania, które towarzyszyłyKorczakowi przez całe życie, a dziśnie straciły na aktualności. Problempodwójnej tożsamości, badanie biedyi wykluczenia oraz wypracowywanie au‑torskich metod działania — każdej z tychkwestii przyglądamy się zarówno w świe‑tle doświadczenia Korczaka, jak i oczamiwspółczesnych autorów i rozmówców.
  4. 4. Spis treściPolak-Żyd Dziecko salonu Radykał, Prak- tyk, InnowatorWojtek Lasota Jan WiśniewskiTożsamość wykuta Z salonu na ulicę  30w kamieniu  6 Jan Mencwel Janusz Korczak Stary Doktor,Cyryl Skibiński Nędza Warszawy  32 młody radykał  54Żydzi podpolską prasą  9 Jan Wiśniewski Jan Mencwel Mapa warszawskiej Dom SierotCyryl Skibiński biedy  35 i Nasz Dom  56Dr Korczaki Pan Goldszmit  14 Jan Wiśniewski Krystyna Starczewska Dwa mity Szkoła w duchu Korczaka  58Mikołaj Grynberg miejskiego bogactwa  40Smutne oczy  16 Marta Ciesielska Janusz Korczak Zespół, wspólnota,„Ocaleni z XX wieku. Do miasta!  40 demokracja  60Po nas nikt już nie opowie,najwyżej ktoś przeczyta…” Elżbieta Tarkowska Jan MencwelRozmowy Mikołaja Grynberga  17 Zrozumieć biednego  42 Zespół Korczaka  61Helena Datner Joanna Erbel Kuba WygnańskiPrawda nie może Miasto dla ludzi Kiedy pomocbyć maczugą  19 – tak, ale nie dla ubogich  44 oznacza przemoc  62Mamadou Diouf Tatiana Hardej Jan MencwelJa się czuję i stąd Punkt widzenia  46 Mały Przegląd  64i stamtąd. Po prostu  24 Maciej Pisuk Daniel Brzeziński,Ngo Van Tuong Pod skórą  48 Lena Rogowska,Tu i tam żyje się David Sypniewskitak samo  25 Praktycy kultury  66Witek Hebanowski Robert PludraPoza paragrafem  27 Projektowanie zaangażowane  68
  5. 5. Zjazd Związku Żydów Uczestników Walk o Niepodległość Polski.Apel poległych przed Wielką Synagogą przy ul. Tłomackie.Warszawa 1933 r. 5 Praktyk, Innowator, Radykał
  6. 6. Wojtek LasotaTożsamość wykutaw kamieniuKwestie związane z tożsamością naro‑dową żyjących w diasporze Żydów sąniezwykle złożone. Nie inaczej byłow przypadku Janusza Korczaka. Zanimjednak zaczniemy szukać odpowiedzina pytanie o jego narodową i społecznątożsamość, warto zorientować się, jakichwyborów dokonywali inni polscy Żydzi.Dopiero to pozwoli zrozumieć, za kogoKorczak się uważał i jakie były konse‑kwencje przyjętej przez niego postawy. 1. kwatera 1Żydowski świat, do którego – na równi Wprawne oko mogło nawet zorientować się nich tożsamościowe wybory znalazłyz polskim – należał Janusz Korczak, był w rozmaitych typach chasydzkich i rozpo- oddźwięk w formach nagrobków.niezwykle barwny i zróżnicowany. znać chasyda z Góry Kalwarii, ubranego Nie twierdzę, że proponowany przezeJedne z najważniejszych odmienności nowocześniej od, dajmy na to, chasyda mnie sposób postrzegania cmentarzadotyczyły podejścia Żydów do religii, kozienickiego [...]. Jeśli natknęliśmy się na żydowskiego jest wyczerpujący i nieza‑języka, obyczaju oraz zagadnień związa‑ młodego człowieka w skórzanej kurtce, bez wodny. Ułatwia on jednak zrozumienienych z tożsamością: polską, żydowską nakrycia głowy, było duże prawdopodobień- pewnej logiki powstawania i rozwojuczy klasową. Dokonywane wybory często stwo, że oto idzie przed nami komunistyczny cmentarza oraz powiązanie jej z wiel‑manifestowane były za pomocą ubioru lub inteligent. [...] Z chasydzkiej rodziny pocho- kimi przemianami, które zachodziłyzachowania, co tak oddał Izaak Bashevis dził zapewne młodzieniaszek w małej czapce w społeczności żydowskiej.Singer w Portrecie warszawskich Żydów: na czubku głowy, który zachował krótkie Zapraszam na wędrówkę równocześnieW Warszawie w dziewięćdziesięciu przy- pejsy, ale zaczesywał je tak misternie, że były w trzech wymiarach: w czasie, szlakiempadkach na sto można było na przykład prawie niewidoczne. żydowskich tożsamości oraz w przestrze‑zróżnicować wszystkich przechodniów Z całego społecznego kosmosu opisy‑ ni – po cmentarzu.według ubrania i sposobu chodzenia. [...] wanego przez Singera dziś w przestrzeniKiedy spotykało się na ulicy młodzieńca miasta pozostało jedynie jego niepełne Na początku XIX wieku Żydzi mieszkają‑z przystrzyżoną bródką i w złotych okula- odzwierciedlenie w kamieniu, czyli war‑ cy na terytorium Polski nie zastanawialirach, ubranego w kapotę z wycięciem z tyłu, szawskie cmentarze żydowskie, a przede się nad swoją przynależnością narodową.w butach z giemzy, który dźwigał pod pachą wszystkim cmentarz przy ul. Okopowej. Różnił ich status majątkowy i podejściejakąś teczkę, wiadomo było, że to mizrachista Stało się tak dlatego, że rozmaite grupy do religii (żydowscy ortodoksi, tzw. mis‑- ktoś, kto jest syjonistą i jednocześnie surowo Żydów chciały się odróżnić od siebie tak‑ nagdzi, walczyli z  chasydami), ale nieprzestrzega zasad religii. [...] że po śmierci, więc dokonywane przez zaprzątała ich kwestia: „być czy nie być2. kwatera 71 3. kwatera 20 4. kwatera 316
  7. 7. Polakiem?”. W sztuce nagrobnej używali Na terenie cmentarza maskile domagali Zadziałał tu prosty mechanizm: celemtradycyjnych form macewy (pionowo się m.in. zastąpienia napisów hebrajskich było odróżnienie się od Żydów postępo‑osadzonej płyty, zazwyczaj półkoliście polskimi, chowania rodzin razem (w tra‑ wych, odrzucono więc nawet te zdobienia,zamkniętej) lub ohelu (hebr. namiot; dycji mężczyźni i kobiety byli grzebani które stosowane były przez Żydów odmały, najczęściej nieozdobny budynek osobno), a także sięgania po nowe formy setek lat, ale obecnie za bardzo kojarzyłyna planie prostokąta lub kwadratu). nagrobne, także z wykorzystaniem się z żydowskim oświeceniem. DobrySkrupulatnie przestrzegali zakazu czy‑ postaci ludzkiej, co dla religijnych Żydów przykład to ohel Menachema Mendlanienia wizerunków. zakrawało na świętokradztwo. Władze Kalisza, cadyka z Warki (5; zm. 1868,Na tym tle niezwykły jest między innymi cmentarza przy Okopowej zgodziły się ale w ohelu tym znajdują się także na‑nagrobek Bera Sonnenberga (1, lata na wprowadzenie części tych rozwiązań, grobki zmarłych później mężczyzn20. XIX wieku) , zakorzeniony w tra‑ wyznaczając jednak osobne kwatery dla z rodu Kaliszów). Nagrobek niemaldycyjnej kulturze żydowskiej, ale z nią „postępowców” - pierwszą taką kwaterą zupełnie pozbawiony jest ozdób, jegoeksperymentujący. Są na nim wyrzeźbio‑ była kwatera 20. I właśnie tam stoi forma sprowadza się do tego, co jestne dwa miasta: Jerozolima i Warszawa. nagrobek Cecylii Gębickiej (3, lata 20. niepodważalnie ortodoksyjne – oheluInspiracją dla pierwszego są malowidła XX wieku), babci Henryka Goldszmita, najprostszego z możliwych.w bożnicach, a szczególne jest użycie go na którym widzimy polski napis, stelęw nagrobku. Ewenementem jest jednak nagrobną ustawioną na postumencie Atrakcyjność identyfikacji jako Żyd-Polaksięgnięcie po wizerunek Warszawy. i symbol wieńca laurowego w zwień‑ malała wraz ze zbliżaniem się końca XIXŚwiadczy to o związku emocjonalnym czeniu. Żydzi-Polacy sięgali też po wiele wieku. Żydzi, którzy ją odrzucali, a nieSonnenberga z tym miastem, nie trakto‑ innych form, jak kolumny, sarkofagi, widzieli dla siebie miejsca w szeregachwanym jednak jako symbol polskości, ale mauzolea, wieże czy obeliski -  dobrym ortodoksów, zaczęli identyfikować się namiejsce życia i śmierci wybitnego finansi‑ przykładem jest nagrobek Józefa inne sposoby.sty, filantropa i przodka słynnego filozofa, Goldszmita, ojca Henryka Goldszmita Naród żydowski odzyskać może swoje naro-Henri Bergsona. (2 , druga połowa lat 90. XIX wieku). dowe terytorium jedynie w Palestynie – pisał Jakub Zineman w Historii syjonizmu. RuchKwestia narodowa pojawiła się wśród Reakcją na aktywność „Polaków zapoczątkowany przez Theodora HerzlaŻydów na terytorium Polski wraz z wpły‑ wyznania mojżeszowego” była izolacja w centrum uwagi stawiał właśnie stwo‑wami tzw. Haskali, czyli żydowskiego ogromnej grupy Żydów ortodoksyjnych rzenie w Palestynie żydowskiego państwaoświecenia, propagowanego w Niem‑ (nadal zróżnicowanej wewnętrznie), oraz przywrócenie języka hebrajskiegoczech przez Mosesa Mendelsohna. którzy za wszelką cenę starali się utrzy‑ jako języka Żydów. Nagrobki syjonistów,Wedle ideałów Haskali Żydzi powinni mać tradycję na każdym polu, w tym które znajdziemy na terenie cmentarzastać się obywatelami państw, w których także w sztuce nagrobnej. Efektem było przy Okopowej, nawiązują właśnie domieszkają, nie rezygnując ze swojej skrajne uproszczenie form nagrobnych tych dwóch elementów: występuje na nichtożsamości (Żydów takich nazywano stosowanych przez ortodoksów.   charakterystyczna kopułka, często razemmaskilami). W Niemczech większość Ży‑dów wybrała tę drogę, w Polsce – bardzoniewielu. Wśród tej nielicznej grupy byłyjednak rodziny Gębickich i Goldszmitów,przodkowie Henryka Goldszmita, któryz czasem przyjmie pseudonim literackiJanusz Korczak. Pojawienie się „Polakówwyznania mojżeszowego” czy „Żydówoświeconych”, jak sami siebie określali,było rewolucją w tradycyjnej społecznościżydowskiej, dla wielu Żydów ortodoksyj‑nych odczuwaną jako zagrożenie.5. kwatera 13 6. kwatera 44 7 Polak-Żyd
  8. 8. z gwiazdą Dawida oraz hebrajskim napi‑ un Rusland), lewicową partię żydowską, zwykłego pomnika. Nagrobek trzechsem (wyłącznie lub wspólnie z polskim). będącą w opozycji zarówno do syjoni‑ pisarzy języka jidysz (7, 1924 r.),Na nagrobku Abrahama Goldberga stów, jak też do Żydów religijnych. Icchaka Lejbusza Pereca, Jakuba Dine‑(4, lata 30. XX wieku) do motywu kopułki Nagrobek Józefa Jankielewicza zona i Szlomy Zajnwela Rapaportadochodzi jeszcze informacja, że zmarły „Janka” (6, początek lat 20. XX w) można (Szymona An-skiego), nazwany ohelbył redaktorem syjonistycznej gazety nazwać bundowskim manifestem w ka‑ Perec  przez swego twórcę, Abrahamai członkiem syjonistycznej organizacji. mieniu. O łączności z żydowską tradycją Ostrzegę. Jego koncepcja metaforycznieSymbol kopuły był od wieków kojarzo‑ i żydowskimi masami świadczy kształt zrównuje wagę literatury jidysz z wagąny z Jerozolimą (na terenie cmentarza nagrobka, nawiązujący do tradycyjnej przykazań ofiarowanych dawnym Izra‑występuje choćby w wymienianym już macewy. Jednak już czerwony kolor elitom. Świadczy o tym choćby fakt, żenagrobku Sonnenberga), zaś gwiazda Da‑ piaskowca zapowiada symbolikę robotni‑ inskrypcje wyryte na tablicach wewnątrzwida została uznana za symbol syjonizmu czą, co wzmocnione jest przez pokazanie nagrobka (oczywiście w języku jidysz)w 1897 roku na kongresie syjonistycznym w zwieńczeniu dłoni trzymającej młot. pochodzą nie z Tory czy Talmudu, alew Bazylei. Widoczny w nagrobku motyw płomienia z dramatu Pereca pt. Złoty łańcuch odnosi się do wiedzy (i samowiedzy) ży‑ (Di gołdene kejt); nie dotyczy to tablicyDwie następne grupy – bundowców dowskich robotników, która miała im dać środkowej, na której są inicjały pisarzyi jidyszystów – łączył wybór języka jidysz możliwość skutecznej walki o poprawę oraz daty ich urodzin i śmierci.(żydowskiego) jako języka, który powi‑ ich losu. Napis na nagrobku jest dwuję‑ Tekst inskrypcji z tablicy po lewej stro‑nien łączyć Żydów na ziemiach polskich. zyczny, po polsku i w jidysz; bundowcy nie pomnika brzmi:Na przykład radny miasta Warszawy, opowiadali się bowiem za żydowskąJ. Lewi, wygłosił w 1925 roku we Wło‑ autonomią w granicach kraju, w którym Nie prosimy ani nie żebrzemy,cław‑ku odczyt, podczas którego, wedle mieszkają Żydzi. Jesteśmy dumnymi Żydami,raportu policji: wypowiedział się za usunię- Bundowcy używali języka jidysz, ponie‑ Nie mogliśmy dłużej czekać.ciem języka hebrajskiego a wprowadzeniem waż tylko w ten sposób mogli docierać do Śpiewamy Szir ha – Szirimżydowskiego. Prowadzona przez syjonistów mas robotniczych, wśród których działali. I śpiewając, tańcząc, kroczymypropaganda za językiem hebrajskim jest, Daleko ważniejszą rolę przypisano temuzdaniem mówcy, nieszczęściem dla klasy językowi w kręgu twórców kultury jidysz, I ciąg dalszy na tablicy po prawej stronie:robotniczej. którzy szeroko rozpowszechniali przeko‑ nanie, że Żydzi zamieszkujący terytorium Kroczymy, śpiewając i tańczącSłowo „Bund” oznacza w jidysz „związek”. Polski stanowią odrębny naród, połą‑ My – wielcy, wielcy ŻydziTak w skrócie nazywano Powszechny czony nie tylko tradycją, obyczajowością Świąteczni, jak w szabat Żydzi.Żydowski Związek Robotniczy na Litwie, i religią, ale własnym, żywym językiem. Płoną nasze dusze, rozstępują się chmuryw Polsce i Rosji (w jidysz Algemejner Dlatego twórcy tej literatury i przede przed namiJidiszer Arbetersbund in Lite, Pojln wszystkim ona sama doczekała się nie‑ Płonie niebo i rozwierają się jego bramy W glorii wpływamy do środka Aż pod sam Tron Chwały Próba zrozumienia kontekstu powstawa‑ nia nagrobków na cmentarzu żydowskim przy Okopowej i wzajemnych zależności między nimi nadaje sens niezwykłemu zbiegowi okoliczności, jakim jest prze‑ trwanie tego cmentarza. Trwałość „kamiennego świata” pozwa‑ la zobaczyć choćby mały odblask świata, którego już nie ma. Szir ha – Szirim (hebr. Pieśń nad Pieśnia‑ mi) – jest to po hebrajsku nazwa własna, dlatego jej nie tłumaczę. Tłumaczenia dokonali Anna Ciałowicz i Ruwen Zygielbaum. Wojtek Lasota jest prezesem Funda‑ cji Korczakowskiej, trenerem biznesu, copywriterem i instruktorem teatralnym. Były pracownik Ośrodka Dokumentacji i Badań Korczakianum, przez kilkanaście lat edukator w warszawskim Zamku Kró‑ lewskim. Z wykształcenia historyk sztuki; pracę magisterską napisał o cmentarzu żydowskim przy ul. Okopowej.7. kwatera 448
  9. 9. Żydzi pod polską prasą Spacer po cmentarzu przy Okopowej pozwala zdać sobie sprawę z różnic światopoglądowych, które dzieliły polskich Żydów. Dla dopełnienia tła, na którym poruszał się Janusz Korczak, potrzebny jest także rzut oka na to, jak mniejszość żydowską postrzegała reszta społeczeństwa polskiego. Pełną paletę ówczesnych postaw Pola‑ ków wobec Żydów można dostrzec, przeglądając polską prasę z przełomu XIX i XX wieku.Nowoczesny antysemityzm Żydzi mieszkający w Niemczech czy Jeżeli talmudysta osiadłszy we wsi polskiej,XIX wiek był czasem szybkiej mo‑ Francji, w porównaniu z sytuacją na wprowadza do niej demoralizację przezdernizacji w wielu dziedzinach życia. ziemiach polskich bardzo nieliczni, rozpijanie włościan, namawianie ich do„Wynalazkiem” tej epoki jest także no‑ byli pod koniec XIX wieku całkowicie nieposzanowania cudzej własności, przezwoczesny antysemityzm. W 1881 roku, zasymilowani i cieszyli się takimi samymi nabywanie od nich rzeczy kradzionych,kiedy przez miasta cesarstwa rosyjskiego prawami obywatelskimi jak chrześcijanie. itd. – to ów Żyd ucywilizowany, wchodząc(w tym Warszawę) przetoczyła się fala Wroga trzeba było więc wyróżnić w spo‑ do salonu polskiego wnosi z sobą pierwiastkiantyżydowskich pogromów, powstało sób bardziej subtelny, w czym pomogli nie mniej, a bodaj nawet czy nie bardziejpierwsze na polskich ziemiach jawnie znamienici profesorowie antropologii. ujemne; wnosi on bowiem ów cynizm bezwy-antysemickie pismo. W Europie środkowo-wschodniej sytu‑ znaniowości, ów straszliwy indyferentyzmWcześniej niechęć do Żydów motywo‑ acja była łatwiejsza: niezasymilowani w rzeczach religii i wszelkiej wiary, obokwano głównie względami religijnymi Żydzi, którzy stanowili absolutną najwyższego lekceważenia wszelkiego dobrai koniecznością rywalizacji na tle większość, różnili się ubiorem, obycza‑ duchowego i wszelkich ideałów w ogóle, pod-ekonomicznym. Laicyzujące się społe‑ jami i językiem. W tej części świata za czas gdy z drugiej strony, przewagą środkówczeństwa nie wyzwoliły się jednak w pełni usprawiedliwienie niechęci wobec Ży‑ materialnych, potęgą swego złota krzewiod przekonania, że to Żydzi odpowiadają dów wystarczały widoczne gołym okiem wśród ludzi słabego charakteru – a takichza śmierć Jezusa. Arsenał kierowanych różnice kulturowe. Wysiłek antysemitów pono u nas najwięcej – serwilizm, ówwobec nich pretensji został po prostu musiał więc pójść w tym kierunku, aby serwilizm zabijający najdroższy skarbuzupełniony o argumenty oparte na prze‑ móc udowodnić, że nawet zasymilowa‑ w człowieku: poczucie godności osobistej.konaniu o zbyt wielkim, choć oczywiście ny Żyd pozostaje duchowo obcy, przez „Najgroźniejsi”, 1885 r.utajonym, wpływie Żydów na niezliczone co jest dla kultury polskiej zabójczymsfery życia kraju. zagrożeniem.Fundamentalnym składnikiem nowo‑ Tak radził sobie z tym zadaniem założy‑czesnego antysemityzmu na zachodzie ciel „Roli”, Jan Jeleński:Europy była ideologia rasistowska, Dla lepszego oświetlenia naszych „najgroź-zakładająca niższość „Semitów” wobec niejszych”, wypada nam zwrócić uwagę na„rasy aryjskiej”. Nad Wisłą rasizm nie ich wpływy w życiu towarzyskim i obyczajo-cieszył się na przełomie wieków dużym wym. Zapytajmy więc szczerze i otwarcie, cowzięciem. Nie wynikało to chyba jednak Żyd ucywilizowany, wykształcony, słowem,ze szczególnej dobroci serc Polaków. Żyd, który pozornie przynajmniej zerwał z tłumem ciemnych, fanatycznych współbraci, co on do tego życia wnosi? 9 Polak-Żyd
  10. 10. Żyd nad Niemnem Żydów, albo też może w psychicznej naturze polskich, komentował rosnącą popular‑Po klęsce powstania styczniowego rząd człowieka w ogóle. ność syjonizmu w Polsce:dusz sprawowali w Polsce pozytywiści, „O Żydach i kwestii żydowskiej”, 1882 r. Żydzi […] tegocześni nie mają ani własnejna czele z takimi postaciami jak Bolesław ziemi, ani własnego języka, ani własnej na-Prus, Aleksander Świętochowski czy Demokraci wierzą w obcych uki, sztuki i literatury, w ogóle nie posiadająEliza Orzeszkowa. Promowany przez W XIX wieku rodziły się w Europie nowo‑ ani gruntu, ani materiału kulturalnego dlanich ideał pracy u podstaw miał wy‑ czesne narody, już nie klasowe, jak polski stworzenia własnej ojczyzny i odrębnegozwolić lud od ciemnoty, dzięki czemu naród szlachecki, a etniczne. Proces pow‑ narodu. Znaczna i cywilizacyjnie najlepszaspołeczeństwo funkcjonowałoby bardziej stawania powszechnej świadomości ich część wrosła w inne pnie antropologiczne,racjonalnie, co pozwoliłoby mu pokonać narodowej dotyczył także Żydów żyją‑ żywi się ich sokami, przekształca się pod ichtrapiące je bolączki. cych w diasporze. Pod sam koniec wieku wpływem i odciąć się od nich nie chce, aniTa sama zasada dotyczyła Żydów. Dzięki ukonstytuował sięoświacie i „uobywatelnieniu” Żydzi mieli syjonizm, między‑porzucić religijny „zabobon”, który był narodowy ruch,główną przyczyną ich zacofania, prze‑ który stawiał sobiestać mówić „paskudną gwarą” i wejść za cel zjednoczeniew wartki nurt polskiej kultury. Pozyty‑ wokół językawiści brzydzili się antysemityzmem spod hebrajskiegoznaku „Roli” i wiele energii poświęcali rozproszonychna zwalczanie przekonania, że Żydzi po świecie Żydóww nieodwołalny sposób różnią się od i stworzenie nieza‑chrześcijan, ale wnioski, jakie wyciągali leżnego państwaze swojego rozumowania były radykalne: żydowskiego.uważali, że jedynym sposobem na roz‑ Coraz powszech‑wiązanie problemu antysemityzmu była niejsza wśródcałkowita asymilacja wszystkich Żydów. Żydów świadomośćWszelka odmienność obyczajów, religii narodowa niei języka musiała zniknąć. poruszała jednakPełen zestaw argumentów za asymilacją serc i umysłów wy‑Żydów przedstawiła Eliza Orzeszkowa łącznie syjonistów.w broszurze „O Żydach i kwestii żydow‑ Także znacznyskiej”, rozprawiając się przy okazji procent działaczyz dotyczącymi ich uprzedzeniami: najliczniejszej żydowskiej partiiPytania te zmuszają usta do uśmiechu, bo socjalistycznej Bund opowiadał się za nie może. Ponieważ skutkiem tych względówprzywołują do pamięci setki, tysiące twier- autonomią narodową Żydów. Ich celem syjonizm, jako tkanka obietnic, przyrzeczeńdzeń i sądów, wydawanych o Żydach, a które nie było jednak odrębne państwo, ale i nadziei, których nigdy spełnić nie zdoła, sta-zdają się ubiegać ze sobą o pierwszeństwo autonomia kulturalna, której główną je się tylko środkiem agitacyjnym, daremniew dziedzinie dzieciństw i płytkości ludzkich. osią miał być jidysz, będący językiem drażniącym namiętności, zaostrzającymSzachraj, wyzyskiwacz, fanatyk, gdy do mas żydowskich. przeciwieństwa i utrudniającym procesmasy ciemnych i biednych należy, pyszałek Rodząca się wśród Żydów tożsamość asymilacyjny, więc dla wszystkich społe-arogant, samochwalca, gdy się wzbogaci, narodowa poważnie niepokoiła część czeństw, zawierających w swym łonie Żydów,oto kim i jaki jest Żyd według wyobrażeń polskich społeczników. Już w 1903 roku ma znaczenie siły rozkładającej i groźnejpowszechnie u nas utrwalonych. Roman Dmowski sformułował na kar‑ […]; odpowiedzią na fanatyzm - jest zawszeCzy istotnie, w chwili tworzenia Żydów, tach broszury zatytułowanej „Myśli fanatyzm. Słowa rzucone pod kątemnatura była wielką kapryśnicą i jedno plemię nowoczesnego Polaka” dogmat o ko‑ syjonistycznym odbijają się pod kątemto napiętnowała plamami, od których wolne nieczności walki na polu gospodarczym antysemityzmu.są wszystkie plemiona inne? i społecznym z zagrażającym „żywioło‑ „W sprawie syjonizmu”, 1902 r.[…] Ażeby zdobyć jasne wyobrażenia o przy- wi polskiemu”, „żywiołem żydowskim”.warach Żydów, trzeba koniecznie zestawić Walki, która miała skończyć się emigra‑ich i porównać z plemionami innymi. Zesta- cją Żydów z Polski.wienie takie przekonać nas dopiero może, czy Ale spokojny sen opuścił także środowi‑przywary te są wyłącznie i tylko żydowskie, ska liberalne, wywodzące się z konające‑czy też może ogólno-ludzkie, czy źródło ich go już pozytywizmu. Oto jak Aleksanderspoczywa we właściwościach plemiennych Świętochowski, jeden z głównych propa‑ gatorów idei całkowitej asymilacji Żydów10
  11. 11. Żydzi w oczach socjalistów Stoję więcNarodowców i dawnych pozytywistów na tym, dotychczaspołączyły marzenia o państwie jed‑ nieznanym stano-nolitym etnicznie. Jedni chcieli, żeby wisku: że emigracjazaludniali je oświeceni, kultywujący Żydów z Polski jestuniwersalne wartości obywatele; dla dru‑ niemożliwa, alegich miało być domem silnego narodu że jednocześnieo jednej, wyrazistej tożsamości. Wypo‑ asymilacja ichwiedziane w pierwszych latach XX wieku zupełna jestsłowa Świętochowskiego należy jednak nieprawdopodob-uznać za gest rozpaczy, bo właśnie wtedy na i że zostaną onipogardzany przez asymilatorów „żargon” w kraju właśnieprzerodził się w język literacki. W jidysz jako odrębna narodowość. Jakież więc wyj- sklepów nie była co prawda w kręgachtworzył nowelista Icchok Perec, na jidysz ście z tego położenia? Zdaniem moim jedno endecji niczym nowym, ale tym razemSzymon An-ski przełożył rosyjski orygi‑ tylko, bardzo proste: powinniśmy  pojęcie umocowana była w szerszym kontekścienał swojego dramatu „Dybuk”. równouprawnienia obywatelskiego Żydów politycznym.Ugrupowaniem politycznym, które rozszerzyć i na prawo posiadania własnej na- Na jesieni 1912 roku odbywały się wyboryprzejawiało zdecydowanie najmniejszą rodowości, powinniśmy uznać tę narodowość do IV Dumy (rosyjskiego parlamentu),niechęć do Żydów, byli socjaliści. Przy‑ w stopniu, w jakim sami Żydzi ją uznają, w której zasiadali także posłowie z Kró‑wiązanie do idei dzielenia społeczeństw i równouprawnić ją po bratersku lestwa Polskiego. Na posła z Warszawyna klasy, a nie narody, powodowało, że – o ile to tylko od nas zależy lub będzie zale- endecja forsowała Romana Dmowskie‑takim samym wrogiem była dla socja‑ żało – podobnie jak Rusinów i Litwinów. […] go, ale dzięki poparciu elektorów partiilistów burżuazja żydowska jak i polska, Polacy, o ile i gdy to będzie od nich zależało, żydowskich (system głosowania była sprzymierzeńcem cały proletariat, mogą i powinni zapewnić Żydom zupełne dwustopniowy), mandat dostał kandydatniezależnie od różnic narodowych. Stąd równouprawnienie ich języka – o ile socjalistów. Fakt, że to głosy elektorówteż w szeregach partii socjalistycznych oczywiście sami Żydzi będą tego żądali żydowskich zadecydowały o wyborzeznalazło się miejsce dla osób pochodze‑ – w szkolnictwie, sądach i urzędach, do czego przedstawiciela Warszawy w Dumie,nia żydowskiego. wcale nie potrzeba niemożliwego w danym został w środowiskach narodowychFakt ten podchwyciła i wyolbrzymiła wypadku wyodrębniania autonomicznych (ale histerii antyżydowskiej uległo teżw swojej propagandzie prasa endecka terytoriów. demokratyczne centrum!) uznany zai katolicka. Stałym jej elementem stała „Wobec narodowości żydowskiej”, 1902 r. ostateczny dowód na słuszność starejsię śpiewka o jedności dwóch głównych tezy, że Żydzi dążą do zawładnięciazagrożeń dla polskości: socjalizmu Bojkot 1912 Polską. W mniemaniu narodowców poi Żydów. Schemat ten okazał się niesły‑ We wrześniu 1912 roku na rynku pra‑ części nawet już to osiągnęli, bo nie tylkochanie żywotny i to on leży u podstaw sowym ukazała się „Gazeta Poranna gospodarka krajowa tkwiła w „niewolirozwijającego się do lat 50. XX wieku, 2 Grosze”, której redaktorzy wyraźnie żydowskiej”, ale i „nasza myśl, nasz ducha funkcjonującego do dziś mitu sympatyzowali z programem Narodowej szamocą się skute okowami więziennymi”.„żydokomuny”. Demokracji. W przeciągu dwóch miesięcy Poniżej fragment artykułu uzasadnia‑Stanowisko wobec rodzącej się żydow‑ nowy tytuł – co zaskoczyło nawet jego jącego potrzebę bojkotu, będącegoskiej tożsamości narodowej zajął jeden twórców – zdeklasował konkurencję na odpowiedzią „Dwugroszówki” na obu‑z ważniejszych ideologów Polskiej Partii polu liczby sprzedawanych egzemplarzy. rzenie, jakiemu wobec działań endecjiSocjalistycznej, Kazimierz Kelles-Krauz. A wszystko to dzięki pisanym wielką dały wyraz „rozmaite dzienniki, Kurie‑Odpowiadając na tezy postępowców spod czcionką na wszystkich marginesach ry będące w rękach Żydów, mechesówznaku Aleksandra Świętochowskiego, dla hasłom: „Kupujcie tylko u chrześcijan!”, i masonów”, czyli – jak sądzili – wszystkiektórych syjonizm „jest jak chrabąszcz, co „Robotnicy! Nie wybierajcie pachołków tytuły nie sympatyzujące z programemby znosił jaja pod powieką”, pisał: żydowskich!”. Idea bojkotu żydowskich narodowców: 11 Polak-Żyd
  12. 12. Zapytajmy kupców-chrześcijan, polskich „Samoobrona”, jak nazywano bojkot, paszportowe i tajno-policyjne, mają oniwłaścicieli sklepów i sklepików, jak często nie kończyła się na omijaniu przez zadanie znacznie ułatwione: „chrześcijanin”zaglądają do nich nabywcy Żydzi. Sądzimy, kupujących sklepów żydowskich. Wielu – przyjaciel, „Żyd” – wróg.że to wypadki tak rzadkie, iż kupcy polscy Polaków wyrażało w tamtym czasie swój „Kwestja żydowska w Państwie Polskim”,mogliby je węglem w kominie zapisywać. patriotyzm wybijając w nich szyby i de‑ 1923 r.Żaden prawowierny Żyd nie zajrzy nigdy do molując stragany. Wydaje się zresztą, żesklepu polskiego. Chyba w najgorszej i osta- organizatorzy bojkotu w gruncie rzeczy Lata 30. – antysemityzm w rozkwicietecznej potrzebie. A tymczasem nabywcy stawiali sobie pozaekonomiczne cele. Nasilenie się postaw antysemickichpolscy tłumnie napełniają sklepy żydowskie, Akcja miała pogłębić i tak już dość głębo‑ w latach trzydziestych wiązało się z gene‑idzie tam chłop, bo myśli, że u „Żyda zawdy kie rowy wykopane między społecznością ralną radykalizacją postaw społecznych.taniej”, a i utargować można; idzie rzemieśl- polską i żydowską: handel, mimo wszel‑ Wynikało to z powszechnej niepewnościnik dla tej samej przyczyny; idzie wreszcie kich różnic kulturowych, był odwieczną jutra, panującej w czasach światowegointeligent, bo Żyd nęci go pozorną uległością płaszczyzną spotkania obu grup. kryzysu gospodarczego, który miałw znoszeniu kaprysów i pozorną również ta- Wymierny skutek bojkotu był jeden: swój początek w 1929 roku w Stanachniością. Zwłaszcza kobiety wszelkich stanów, wtedy właśnie ostatecznie uformował Zjednoczonych. Atmosferę zagęszczałymają nieprzepartą słabość do kupowania się język antysemicki. Tak pisał o tym niepokojące wydarzenia polityczne nau Żydów i są bardzo dumne z tego, że im Jan Baudouin de Courtenay, który na arenie międzynarodowej, jak dojście dosię dużo „wytargować udało”. Nie wiedzą początku lat dwudziestych został kandy‑ władzy włoskich faszystów czy wygranabiedaczki, że jeżeli Żyd opuści połowę nawet datem mniejszości narodowych na urząd Hitlera w Niemczech. Także w Polsceceny, to i tak z pewnością dwa razy wziął prezydenta: rządy sanacji dryfowały w kierunku corazdrożej, niż się należało. Otóż, ponieważ nie można wywalczyć twardszego reżimu autorytarnego.[…] Jesteśmy pewni, że hasło „Kupujcie tylko sobie niepodległości narodowej w pewnych W ówczesnej prasie spotkać można pełnąu chrześcijan” zjawi się nie tylko na murach granicach geograficznych, więc energia paletę odwiecznych zarzutów kierowa‑i płotach, po wszystkich miastach i miastecz- patriotyczno-niepodległościowa wyładowuje nych wobec Żydów: od średniowiecznychkach naszych, ale wyryje się ono niezatarty- się po najmniejszej linii oporu. argumentów religijnych, przez oskarżeniami głoskami we wszystkich polskich mózgach A zatem „huzia na Żyda!” […] Wypowiada- o zawłaszczanie handlu, do przekonaniai sercach, stanie się sprężyną naszej woli, my więc walkę temu „czwartemu mocarstwu o tajnym spisku żydowskim, któregoprzewodnikiem naszych czynów. rozbiorowemu”, a wypowiadamy tym ła- celem jest opanowanie świata. NowościąA wówczas Żydzi przestaną nam dyktować twiej, że nikt nam nie przeszkadza i żadnych była natomiast popularyzacja przywle‑swe prawa w Warszawie!. represji obawiać się nie potrzebujemy. […] czonych do Polski z Europy zachodniej„Co ich boli?”, 1912 r. Urządzamy patriotyczne biura paszpor- teorii rasistowskich. towe i wywiadowcze, dokonujemy rewizji Aby zobrazować atmosferę przedwo‑Druga strona medalu „patriotycznych”, posiłkujemy się tajną jennej dekady, przytaczam fragmentySzybko stało się jasne, że bojkot sklepów policją narodową, demaskujemy „maskaradę artykułów z powstałego w połowieżydowskich nie przynosi pożądanych żydowską”, rozkazujemy w imieniu narodu lat trzydziestych tygodnika „Prostoskutków ekonomicznych. Stracili tylko wypędzać „rządców Żydów”, a zawiadamia- z Mostu”. To publicystyczno-kulturalnenajdrobniejsi handlarze, ponieważ więksi jąc publiczność bogobojną, że na przykład czasopismo inteligencji o nastawieniupośrednicy żydowscy nadal zaopatrywali pewien zakład fotograficzny nabył od Żyda narodowym miało stanowić odpowiedźw towar sklepy „chrześcijańskie”. Cieka‑ chrześcijanin, dodajemy: „Wszelkie doku- na trwający już wiele lat monopolwe, że dla części polskich kupców bojkot menty dotyczące tej transakcji zostały nam „Wiadomości Literackich”, adresowa‑sklepów żydowskich stał się okazją do zakomunikowane”. nych głównie do kręgów lewicującychdodatkowego zarobku kosztem rodaków, Tak postępują „kierownicy opinii” i „ojcowie i liberalnych.mogli bowiem podnieść ceny, a „patrio‑ ojczyzny”, zarówno „wybrańcy narodu”, Czytając poniższe fragmenty artyku‑tycznie” nastawiona ludność i tak u nich jako też natchnieni wodzowie „z bożej łaski”. łów prasowych należy pamiętać, że ichkupowała. A dzięki temu, że myślenie senno-językowe autorzy nie wiedzieli jeszcze – choć to nie przerodziło się w ich głowach w myślenie usprawiedliwia ich poglądów – że więk‑12
  13. 13. szość Żydów polskich w ciągu kolejnych Doroczny wstyd Dąbrowska. Pisarka w głośnym wówczaskilku lat zostanie wymordowana: W ostatnich latach przed II wojną świa‑ tekście „Doroczny wstyd” odniosła sięZofia Kossak-Szczucka: tową nie brakowało w Polsce wojujących do wybuchających od kilku lat na po‑Żydzi są nam tak straszliwie obcy, obcy antysemitów, choć nie uprawnia do oczy‑ czątku roku akademickiego „ekscesówi niemili, bo są innej rasy. Drażnią nas i rażą wiście do twierdzenia, że była to postawa antyżydowskich”:wszystkie ich cechy. Wschodnia zapalczy- powszechna. Skrajna niechęć do Żydów W bieżącym roku studenckim zarazawość, kłótliwość, specyficzny rodzaj umysłu, nie cechowała jednak, jak dziś lubimy pogromowa przeniosła się już z uniwersyte-oprawa oczu, kształt uszu, zmrużenie sobie wmawiać, głównie marginesu spo‑ tów na ulicę. Studenci tłuką szyby, wpadająpowiek, linia warg, wszystko. łecznego. Autorzy zacytowanych powyżej do sklepów i biją żelazem ludzi spokojnie„Najpilniejsza sprawa”, 1936 r. artykułów należeli przecież do ówczesnej oddających się swemu zajęciu, a potem uciekają jak tchórze, niezdolni ponieść odpowiedzialności za swe występne uczynki. W Wilnie posępne, fanatyczne szaleństwo studentów wywołało już rozruchy uliczne, nie zawahało się przed demagogicznym spowo- dowaniem zajść przypominających czarny wiek siedemnasty, poprzedzający upadek ojczyzny. […] Dwa lata temu na dziedzińcu uniwersyteckim napadnięto podstępnie z tyłu profesora Handelsmana, zadając mu cios kastetem w głowę w zamiarze najoczywiściej zbrodniczym. […] Wracając do kwestii antysemityzmu, która dziś staje się już tylko częścią poli- tyczną programu – niosącego Polsce reakcję fanatyzmu i ciemnotę, nie miejsce tutaj uprzytamniać nieprzytomnym, że zagad- nienie żydowskie wrastało w życie polskie zbyt długo i zbyt organicznie, by można je było rozstrzygnąć lub zlikwidować jakim- kolwiek doraźnym sposobem. Nie miejsce tutaj tłumaczyć młodocianym pałkarzom tragizm i zawiłość sprawy żydowskiej, której nienormalny przerost my sami, nasz stanowy egoizm szlachty, nasze wielkie dziejowe grzechy społeczne hodowały i tworzyły przezKarol Zbyszewski: elity kulturalnej Polski, a swoje mądrości wieki. Nie miejsce tu wskazywać drogi, jakimiHitler zastosował właściwy system, Ży- ogłaszali w poczytnym periodyku. Byli moglibyśmy zaradzić niedorozwojowi gospo-dzi czują, że w Niemczech nie ma żartów, to ludzie, których Janusz Korczak mógł darstwa narodowego. Nie miejsce wreszciewiedzą, że żaden pisk, skowyt, wrzask tam spotykać spacerujących po śródmiejskich wyjaśniać oślepłym z nienawiści politykomnie pomoże – uciekają więc, gdzie oczy trotuarach czy w teatrze. i zbałamuconym dzieciakom, że uszczuplenieponiosą. […] Tłuczenie zaasekurowanych Także władza państwowa nie zajęła praw jakichkolwiek mniejszości narodowychszyb sklepowych nie wystraszyło ani jednego wobec rozbuchanego antysemityzm byłoby moralnie i politycznie klęską państwaŻyda z Warszawy, roztropne, stanowcze zadawalającego z dzisiejszego punktu polskiego.i przemyślane zarządzenie hitlerowców widzenia stanowiska. W 1937 roku wpro‑ „Dziennik Popularny”, 1936 r.w Wiedniu uwolniło miasto w ciągu miesiąca wadzono na polskich uczelniach numerusod dziesięciu tysięcy pasożytów. clausus, ustanawiając maksymalną ilość„A Żydów coraz więcej”, 1938 r. studentów - Żydów na poziomie dziesięciuJan Mosdorf: procent ogółu. Władze nie były w stanieOtóż tylko w jednym wypadku interes zapewnić Żydom bezpieczeństwa nażydowski będzie wymagał emigracji: jeżeli ulicach, nie potrafiono również poradzićpozostanie będzie groziło im fizyczną za‑ sobie z wymyślonym przez studentówgładą. Rzecz prosta, nie będziemy robili narodowców gettem ławkowym, którerzezi. Ale możemy zrealizować zasadę, polegało na wymuszaniu groźbami i bi‑że najbogatszy Żyd  musi być uboższy od ciem zajmowania przez Żydów osobnychnajbiedniejszego Polaka, inaczej mówiąc ławek. Można zresztą podejrzewać, że– sprowadzić stopę życiową Żydów poniżej rządowi nie zależało szczególnie mocnopoziomu bezrobotnych na wsi. […] Przy na wyeliminowaniu prześladowań Żydówrozsądnej i celowej polityce rządu polskiego – ostatni premier II RP, Felicjan Sławojwobec Żydów, liczba ich zacznie w granicach Składkowski sam upatrywał rozwiązanianaszych zmniejszać się i przed rezerwatem „kwestii żydowskiej” w emigracji Żydówsiły żydowskiej stanie widmo dość szybkiej z Polski.zagłady. Jest to jedyny realny sposób na emi- W takiej atmosferze stanięcie w obro‑grację żydowską. […] Wszelkie inne projekty nie Żydów wymagało nie lada odwagi.i rozwiązania są fikcją. Kto tego nie rozumie, Każdego, kto się wychylił, prasa sympaty‑ten albo jest ślepy, albo ślepego udaje”. zująca z narodowcami oblewała kubłem„Na marginesie”, 1939 r. pomyj. Jedną z niewielu osób publicznych obdarzonych dużym autorytetem, które zdecydowały się zabrać głos, była Maria 13 Polak-Żyd
  14. 14. Dr Korczak Polak i Żyd Henryk Goldszmit, który później przyjmie pseudonim literackii Pan Goldszmit Janusz Korczak, urodził się w zamożnej, spolonizowanej rodzinie żydowskiej. W domu Goldszmitów nie kultywowano religijnej tradycji żydowskiej, a Henryk nie znał hebrajskiego ani jidysz.Korczak nie pisał wiele o własnej Uważał się za Polaka, ale – jak zanotował w pamiętniku pisanym w getcie – już od dziecka wiedział, że jest również Żydem.tożsamości, ale fragmenty niektórych Podwójna tożsamość narodowa nie przeszkadzała Korczakowitekstów pozwalają wyobrazić sobie jego być polskim patriotą. Po klęsce Polski we wrześniu 1939 roku ma‑ jor Henryk Goldszmit chodził po okupowanej przez hitlerowcówstosunek do tych spraw. A nie ograniczają stolicy ubrany w polski mundur oficerski. Nosił go aż do jesienisię one tylko do kwestii przynależności 1940 roku, kiedy Żydów zamknięto w getcie, a on sam, zanim tam trafił, wylądował w niemieckim areszcie.narodowej czy – takie czasy – rasowej. Korczak, chociaż sam był całkowicie spolonizowany, nie popierałWażnym elementem codzienności dążeń do całkowitej asymilacji Żydów, co wiązałoby się dla nich z koniecznością porzucenia żydowskiej religii i kultury. Wierzył,Korczaka było życie duchowe, nieujęte że prędzej czy później uda się ułożyć współżycie narodów polskie‑zresztą w ramy żadnej religii. go i żydowskiego. Jesteśmy braćmi jednej ziemi. Wieki wspólnej doli i niedoli – długa wspólna droga – jedno słońce nam przyświeca, jeden grad niszczy nasze łany, i jedna ziemia kryje kości przodków naszych – więcej łez było niż uśmiechów; ani wasza ani nasza w tym wina. Ot, pracujmy razem. […] Rozpalimy wspólne ognisko, otworzymy przy świetle dusze nasze; co złe – w ogień, co dobre – cenne – dostojne – do wspólnej skarbnicy. Jako Żyd-Polak najbardziej jestem własnym sercem tego właśnie głosu. Janusz Korczak, „Trzy prądy”, 1910 r. [Korczak] Obcy był wszystkim, respektowany wszędzie jako porządny cudzoziemiec. Polacy z obozu narodowego i katolickiego nie mogli mu darować żydowskiego pochodzenia, Żydzi niezasymilowani widzie- li w nim polskiego pisarza, reprezentanta kultury polskiej. Lewicę społeczną, szczególnie aktywną młodzież rewolucyjną, odstręczał sceptycyzmem i tym, że sprawy dziecka nie kojarzył z walką o zmianę ustroju – dla konserwy i sanacji był lewicą. W środowisku literackim stał na uboczu prądów i grup, udany talent, ale z nieprawego łoża, od tej tam pedagogiki. Igor Newerly, wstęp do „Wyboru pism” Korczaka, 1957 r. Warszawa jest moja i ja jestem jej. Powiem więcej: jestem nią. Razem z nią cieszyłem się i smuciłem, jej pogoda była moją pogodą, jej deszcz i błoto moim też. Z nią razem wzrastałem. Oddaliliśmy się ostatnio. Powstawały nowe ulice i dzielnice, których już nie rozumiałem. Wiele lat czułem się cudzoziemcem na Żoliborzu. Wiele bliższy jest mi Lublin i nawet nigdy niewidziany Hrubieszów. Warszawa była terenem czy warsztatem mojej pracy, tu miejsca postoju, tu groby. ­— Janusz Korczak, PamiętnikKorczak w czasie pobytu w Palestynie w 1934 lub 1936 roku.14
  15. 15. W poszukiwaniu Boga Na gruncie polskim zagadnienie to sprowadzało się do badań nadKorczak nie był wyznawcą judaizmu, ale też nigdy nie przyjął domniemanymi różnicami „moralnymi, psychicznymi i fizycz‑chrztu. Był jednak osobą o dużej wrażliwości duchowej. nymi” dzielącymi Żydów i Polaków. Korczak pracował zarównoIgor Newerly, sekretarz Korczaka, a po wojnie znany pisarz, wspo‑ z dziećmi żydowskimi jak i polskimi, był autorem książek Mośki,mina, że na biurku jego pracodawcy często leżała Biblia, której Joski i Srule i Józki, Jaśki i Franki, wydawał się więc idealnym kan‑marginesy zapełnione były odręcznymi notatkami właściciela. dydatem do wzięcia udziału w dyskusji. Jako że temat był skrajnieW latach dwudziestych poszukiwania duchowe zaprowadziły Kor‑ zideologizowany, długo wzdragał się przed zabraniem głosu.czaka w kręgi teozofów. Zainteresowanie się „Boską mądrością”, Na początku lat trzydziestych dał się jednak namówić i opubliko‑stanowiącą kompilację filozofii buddyzmu, hinduizmu i innych wał artykuł zatytułowany „Dziecko żydowskie”.religii Wschodu, poskutkowało włączeniem się Korczaka w dzia‑ Krytykuje w nim rozpowszechnioną wówczas tendencję dołalność jednej z kontemplacyjno-medytacyjnych lóż masońskich. ferowania ocen na podstawie „wrażeń”, często nie popartychPrzekonanie o konieczności rozwoju duchowego przekładało się badaniami naukowymi. Dystansuje się wobec przypisywania zbytna praktykę wychowawczą Korczaka. W Domu Sierot odbywały dużego znaczenia „krwi”, wątpiąc na przykład w szczególną inte‑się nieobowiązkowe lekcje religii żydowskiej. Gdy nieco później ligencję i wrażliwość dzieci żydowskich. Przyczyn realnych różnicpowstawał Nasz Dom, przeznaczony dla polskich dzieci z ubogich między Polakami i Żydami szuka raczej w odmiennym podłożurobotniczych rodzin, Korczak postulował przeznaczenie jednego kulturowym, rozprawiając się w ten sposób na przykład z mitemz pomieszczeń na kaplicę. Jednak kierowniczka Naszego Domu, „wrodzonej” skłonności Żydów do handlu.Maryna Falska, związana z Polską Partią Socjalistyczną, gwałtow‑ Zbyt optymistyczne byłoby jednak twierdzenie, że wypowiadającnie się temu sprzeciwiła i pomysł upadł. się w kwestiach związanych z wrodzonymi cechami ludzkimi,Daj dzieciom dobrą dolę, daj wysiłkom ich pomoc, ich trudom błogo- Janusz Korczak prezentował postawę na miarę XXI wieku. Jednąsławieństwo. Nie najłatwiejszą prowadź ich drogą, ale najpiękniejszą. z jego trosk było na przykład zagadnienie, jak „zahamować wzrostA jako prośby mej zadatek przyjmij jedyny mój klejnot: smutek. Smutek liczbowy tych, którzy stanowią troskę i poniżają godność człowie‑i pracę. ka samym istnieniem swoim”. Niczym nie maskowana eugenika.Janusz Korczak, „Modlitwa wychowawcy”, 1920 r. W tym wypadku Korczak nie wyprzedził niestety swoich czasów.[Korczak] całe życie szukał Boga. Bóg jego był nie z tego czy innego Aby wyrazić swe stanowisko w sprawie różnic między ludźmi, powiem,kultu, z żadnych antropomorfizujących wyobrażeń. Bóg Korczaka że istnieją niezbyt znaczne różnice między dziećmi, młodzieżązrodzony z samotności i smutku był samą dobrocią i ostatecznym i dorosłymi, między chłopcem i dziewczynką, między dzieckiemazylem dla sensu świata. pojedynczym a gromadą, między dzieckiem wsi i miasta, dzieckiemKs. Jan Twardowski, „O Januszu Korczaku”, 1972 r. zamożnym, ubogim, zaniedbanym, sierotą. Za to jak wiele podo- bieństw, ile cech wspólnych człowieka. […] Psychoza doszukiwania sięAntropologia na manowcach różnic jest odgłosem nienaukowej zgoła wrzawy tego, co waśni i judzi.Interesujący jest stosunek Janusza Korczaka do badanego Janusz Korczak, „Dziecko żydowskie”, 1933 r.z niezwykłym zapałem przez przedwojennych naukowcówproblemu różnic dzielących społeczeństwa i ludzkie rasy. Palestyna Lata trzydzieste były dla Korczaka podwójnie trudne. Po pierwsze, praca w Domu Sierot przestała sprawiać mu taką satysfakcję jak wcześniej. W 1932 lub 1933 roku wyprowadził się nawet z pokoju na poddaszu, choć nie porzucił pracy w Domu. Po drugie, co najmniej od początku dekady męczyła go depresja (nawet proponował siostrze wspólne samobójstwo), nieustannie pogłębiana przez zdarzające się coraz częściej wrogie wystą‑ pienia Polaków przeciwko Żydom. W „Pamiętniku” takimi słowami  podsumowywał schyłek minionej dekady: Podłe, haniebne lata – rozkładowe, nikczemne. Przedwojenne, kłamliwe, zakłamane. – Przeklęte. Nie chciało się żyć. Błoto. Cuchnące błoto. Wszystko to spowodowało, że mimo początkowych oporów, w 1934 roku Korczak zdecydował się na kilkutygodniowy pobyt w jednym z palestyńskich kibuców, a dwa lata później pojechał tam ponownie, aby zwiedzić kraj. Myśl o wyjeździe na dłużej pojawiła się tuż przed wybuchem wojny. Korczak starał się zorientować za pośrednictwem osiadłych w Palestynie zna‑ jomych i wychowanków, czy znalazłby się tam dla niego kąt i zastanawiał się skąd wziąć fundusze na podróż i kilkumiesięczne utrzymanie na miejscu. Wydaje się jednak, że ostatecznie nigdy nie zdecydował się na emigrację. Wszelkie rozterki unieważniła zresztą nadchodząca wielkimi krokami wojna. Ostatni list Pani jest dla mnie ważnym dokumentem, który potwierdza to, co myślałem o Palestynie i pracy tam. […] Zbyt mało zostało mi życia, bym mógł lat dziesięć poświęcić na fizyczną i duchową asymi- lację z nowymi warunkami oddychania, trawienia, patrzenia.  […] Zresztą zagadnienie „człowiek”, jego przeszłość i przyszłość na ziemi – przesłania mi nieco zagadnienie „Żyd”. - Za przedmiot pracy obrałem dziecko. Janusz Korczak, odpowiedź na list swojej dawnejPismo Janusza Korczaka wystosowane do władz hitlerowskich współpracownicy Estery Budko, 1928 r.na miesiąc przed wymuszonym przeniesieniem Domu Sierotna teren getta. Jedyny znany dokument podpisany przez Korczakapodwójnym nazwiskiem. 15 Polak-Żyd
  16. 16. Mikołaj GrynbergSmutne oczyKilka wieków wspólnej historii Żydówi Polaków zostało gwałtownie przerwa‑ne przez II wojnę światową i Holokaust.Większość tych, którym udało się prze‑żyć, albo wyjechała, albo nie chciałakultywować żydowskiej części swojejtożsamości. W dzisiejszej Polsce wnukiocalonych z Zagłady coraz częściej wra‑cają do korzeni. O tym, co może składaćsię na współczesną polsko-żydowskątożsamość rozmawiamy z psychologiemi fotografem Mikołajem Grynbergiem, fot. Mikołaj Grynbergautorem książki Ocaleni z XX wieku.Korczak uważał się za Polaka-Żyda, ale nigdy nie wytłumaczył Nawet nie to konkretnie, że odkrywa się nagle, że jest się Żydem,na czym ta podwójna tożsamość polega. Możesz pomóc mi ale fakt, że w ogóle istniała jakaś tajemnica.to zrozumieć?Też uważam się i za Żyda i za Polaka. Gdy ktoś mówi: „Wy, Żydzi…” Dlaczego twoje zainteresowania związane z tematyką żydow‑dostaję gęsiej skórki. Jestem Polakiem i bardzo źle znoszę, gdy ską koncentrują się wokół Zagłady?ktoś próbuje mi to odebrać. Dla nas, tak zwanego drugiego pokolenia, żydowskie korzenie tkwią właśnie w Holokauście. I to jest dramat. Za tobą stoi niezłyProblem nie tkwi w polskości Korczaka. Trudno mi pojąć na kawał historii narodu polskiego – chrześcijaństwo, a moja historiaczym polegało to, że uważał się za Żyda. Przecież w pełni kończy się znacznie wcześniej. Niemalże zupełnie zniknęli ci,należał do kultury polskiej, nie znał jidysz ani hebrajskiego, nie którzy mogliby nam opowiadać o przeszłości. Chciałem usłyszećwyznawał judaizmu. Podobnie przedstawia się twoja sytuacja. historię sprzed Zagłady i stąd wzięła się książka Ocaleni z XX wieku.Korczak dużo wiedział o kulturze i religii żydowskiej, choć rzeczy‑wiście nie zgłosił do nich bezpośredniego akcesu. Ja pochodzę Co od nich usłyszałeś?z jeszcze silniej zasymilowanej rodziny niż on, ale gdy masz na na‑ Po pierwsze to, czego się spodziewałem: że Polacy to żydożercyzwisko Goldszmit czy Grynberg, to naprawdę nie możesz mówić, i tym podobne opinie. Ale usłyszałem też dużo pięknych historii.że nie jesteś Żydem. Na przykład opowieść o żydowskim chłopcu, który razem ze swo‑Wiesz, kiedy w zsekularyzowanej rodzinie dziecko zdaje sobie im polskim kolegą uciekał ze szkoły i jeździł po kraju na dachachsprawę z tego, że coś jest na rzeczy? Początkowo słyszy tylko frag‑ pociągów.menty rozmów dorosłych – że Żydzi, że Auschwitz… W którymśmomencie jego wszyscy rówieśnicy idą do pierwszej komunii, Czy podczas redakcji książki zmniejszałeś ilość negatywnycha ono nie i dostaje wycisk od kolegów. W moim przypadku tak wspomnień?było. „Polowanie na Żyda” skończyło się dopiero, gdy przenieśli‑ Nie, ale przyjąłem jedną zasadę w trosce o potomków tych ludzi:śmy się bliżej centrum, na Żoliborz. źli Polacy nie mają w tej książce nazwisk, a dobrzy Polacy mają, żeby ich wnuki mogły być z nich dumne. Nic dobrego nie wynik‑Z tego co mówisz wynika, że twoja żydowskość opiera się nie z tego, że ktoś będzie wstydził się za swoich przodków.głównie na tym, że ktoś wytyka ci pochodzenie.To nie tak. W pewnym momencie każdy zaczyna podejmować Pytasz swoich rozmówców, ludzi starszych, o ich stosunekświadome decyzje związane z własną tożsamością. Parę lat do Polski i polskości.temu zrobiłem album o Auschwitz; ostatnio wydałem książkę Część z nich tutaj wraca, część nigdy nie wróci i to nie tylko dlatego,Ocaleni z XX wieku, na którą składają się rozmowy z Izraelczyka‑ że są już starzy. To jest ziemia, która spłynęła krwią i wyjeżdżającmi, którzy przeżyli w Polsce Zagładę; prowadzę warsztaty związane przyrzekli sobie, że nigdy więcej nie postawią na niej nogi.z tą tematyką. Kwestia żydowskiej tożsamości stała się ważnymelementem mojego życia. Właściwie to w tym utonąłem. Mimo wszystko wielu twoich bohaterów deklaruje, że ich ko‑ rzenie są w Polsce, że Polski pozostał ich pierwszym językiem…Mam wrażenie, że coraz więcej osób w Polsce zaczyna ...że Słowacki.odtwarzać i kultywować swoją żydowską tożsamość.Skąd się to bierze? Właśnie. A jednak żaden z twoich rozmówców nie nauczyłOdchodzi pokolenie, które pracowało na to, żeby stłamsić w sobie dzieci języka polskiego. Nawet Ryszard Löw, który zawodowożydowską tożsamość. Pokolenie ludzi, którzy postanowili chronić zajmuje się literaturą polską.przed tym dziedzictwem swoje dzieci, bo im przyniosło to same Powiedział mi, że postanowił, że garb polskości – tak się chybazłe rzeczy, ze stratą całych rodzin w Holokauście na czele. wyraził – na nim się skończy. Nie chciał, żeby jego dzieci tęskniłyTeraz to wybucha: ktoś przypadkiem coś przeczyta, ktoś coś tak jak on i dlatego nie sprzedał im swoich fascynacji. Co prawdapowie. Z relacji moich znajomych wiem, że to bardzo trudna sytu‑ targnęło nim raz czy drugi i podsunął dzieciom Pana Wołodyjow-acja dowiedzieć się w wieku dorosłym, że przez wiele lat istniała skiego w hebrajskim tłumaczeniu.jakaś tajemnica w rodzinie.16
  17. 17. Z pośród moich bohaterów chyba jedyni Willenbergowie mają To jest taka historia jak z naszymi dziadkami. To, czy mieli włościdziecko, które mówi perfekcyjnie po polsku. No, ale to dziecko przed wojną i gdzie, nie ma dla nas żadnego znaczenia. Czasamima ojca, który o dziesiątej rano był łaskaw obalić ze mną flaszkę ktoś powie: „moi dziadkowie są stąd czy stamtąd”, a drugi odpo‑koniaku ze śledziami… Trudno odmówić mu przywiązania do wie: „O, super, moi też”. Nic więcej z tego nie wynika.polskości. Przy tym w książce pada zdanie, zresztą powtarzane przez dwieOgólna tendencja jest jednak wyraźna. Myślisz, że wynika to różne osoby, że w Izraelu są Polakami a w Polsce Żydami.z chęci odcięcia korzeni, przynajmniej w następnym pokoleniu? W Izraelu nie mówi się o kimś, że jest Żydem, mówi się o tym, skądW większości przypadków rzeczywiście tak jest. Przekonanie przyjechał. Dopiero gdy ktoś wyjeżdża za granicę, mówi o sobiepierwszych pokoleń, które przyjechały do Izraela było takie, że jako o Izraelczyku.oto Żydzi wrócili na swoje ziemie i z powrotem będą „stąd”. To sięw dużej mierze udało, ale tym, którzy przyjechali do Palestyny tuż Czy w moim pokoleniu, pokoleniu dwudziestolatków, jeszczepo wojnie, nie było łatwo. Delikatnie rzecz ujmując, nie cieszyli się się tak mówi?tam szacunkiem, a nie mieli dokąd jechać dalej. Dla nich świat się Nie. Nawet gdy rozmawiasz z ludźmi w moim wieku, gdy pytająskończył. Wyjechali z kraju, w którym stracili wszystkich, a przy‑ cię skąd jesteś, a ty odpowiadasz, że z Polski, to mówią: „Ja mamjechali do kraju żydowskiego, gdzie dowiedzieli się, że są babcię z Polski. Stary, to jest total. Ona mnie karmi na siłę, każebaranami, które bez żadnej woli walki poszły na rzeź zgotowaną mi spać pod kołdrą, daje gorący rosół jak jest trzydzieści stopni,im przez hitlerowskie Niemcy. dzwoni do mnie bez przerwy… to jest nie do wytrzymania, ty nieIstnieje także inne, bardziej prozaiczne wytłumaczenie tej sytu‑ wiesz jak to jest”. Ja wiem jak to jest i skąd się to bierze.acji. Prawda jest taka, że dziadkowie nie maja żadnego wpływu nato, czy ich wnuki będą trochę bardziej, czy mniej Polakami. Oni Dopytujesz swoich rozmówców, czy wyglądasz na Żyda…są po prostu Izraelczykami, jedzą falafel, balangują w Tel Avivie… …Raczej o to, czy mam „dobry wygląd”. W retoryce tamtych cza‑„Ocaleni z XX wieku. do uczniów: „Jak wam nie wstyd, że Żyd lepiej od was zna waszą historię?” albo:Po nas nikt już nie opowie, „Żydek lepiej od was mówi po polsku. Hańba i wstyd”. I ja panu na zakończenienajwyżej ktoś przeczyta…” mogę powiedzieć, że ja jako obywatel polski na koniec tego wszystkiego jeszczeRozmowy Mikołaja Grynberga zabiłem Jezusa. Jaszcze ma pan dla mnie jakieś pytania o Polskę? Mikołaj: A pan jeszcze ma dla mnieNa książkę Mikołaja Grynberga składa Byłem jedynym Żydem w całej szkole. jakieś odpowiedzi?się czternaście historii polskich Żydów, I się zaczęło: Efraim: Więcej już nie mam. Chciałbymktórzy po drugiej wojnie światowej „Swój do swojego po swoje. Nie kupuj móc powiedzieć, że Polska to mój krajzamieszkali w Izraelu. Historii jest wła‑ u Żyda. Żydzi do Palestyny!”. I wiesz pan i ojczyzna, ale nie mogę, bo mój krajściwie więcej, bo większość rozdziałów co? Ja po wojnie pomyślałem, że Polacy to i moja ojczyzna mnie nie chciały.złożonych jest z opowieści małżonków, mądry naród, i posłuchałem tych ich rad,których drogi przecięły się dopiero żeby już się nie musieli ze mną męczyć. Fragment rozmowy z Lusiąpo wojnie. Autorowi przyświeca chęć I już! Nie ma mnie tam, I już nikt nie i Mietkiem Raubvogel:ocalenia od zapomnienia doświad‑ będzie o mnie mówił: „Żyd, ale porządny Mikołaj: A dzieciom opowiadaliście, coczeń ludzi, którym udało się wymknąć chłopak”. przeżyliście w czasie wojny?maszynie nastawionej na ich zagładę; […] Mietek: My nie chcieliśmy ich włączaćludzi, którzy całe swoje długie życie Mikołaj: A teraz ma pan polskie obywa‑ w tę całą historię, a one nie bardzo się tymnosili w sobie te trudne wspomnienia. telstwo? interesowały.Ale nie tylko. Dla Grynberga rozmowy Efraim: Panie, ja teraz coś panu powiem. Mikołaj: Uważaliście, że nie trzeba tegoze Świadkami były sentymentalną po‑ Mój dziadek był Polakiem, mój tata był opowiadać?dróżą do krainy własnego dzieciństwa: polskim kombatantem pierwszej wojny Mietek: My uważaliśmy, że trzeba, ale nie„Czułem się tak – napisał we wstępie – i ja też byłem Polakiem. Miałem obywa‑ umieliśmy tego dzieciom opowiedzieć.jakbym znowu spotkał swoich dziadków, telstwo polskie i nagle się okazało, że Bo po nas nikt już nie opowie, najwyżejjakbym ponownie znalazł się w domu niewiadomo kiedy ono już się zrobiło ktoś przeczyta. A dzieci… One chciały byćrodzinnym”. nieważne. Jak ja mogę być Polakiem, sko‑ tubylcami. Nie chciały mówić w innymWybrane fragmenty poświęcone są ro Polska ze mnie zrezygnowała? Bo to nie języku niż hebrajski. Jak ktoś rozmawiałproblemowi tożsamości tych starszych ja z niej zrezygnowałem. O! Mam dla pana w dowolnym innym języku, to one mujuż, niezwykle doświadczonych przez historię, o tym, czy ja jestem Polakiem. przerywały: „Nie mów po polsku”.życie ludzi. W trzydziestym szóstym skończyłem Lusia: Ja panu tak opowiem, że pan zro‑ szkołę i trzeba było iść do gimnazjum. zumie. Kiedyś mój syn wrócił ze szkołyFragment rozmowy z Cyporą Zrobili taki konkurs. Sześćset dzieci tam i mówi, że idzie grać w piłkę. Miał możei Efraimem Laadan: poszło, ale ja nie chciałem, bo nie byłem dziewięć lat. Ja mu mówię: „NaprzódEfraim: Ja mieszkałem w dzielnicy taki pewny siebie. Po jakimś tygodniu odrobisz lekcje, a potem pójdziesz grać[Krakowa], gdzie byliśmy jedynymi przyszły wyniki. Powiesili takie ładne w piłkę”. A ten mały mi na to: „Kim tyŻydami. Do pójścia do szkoły ja nie byłem ogłoszenie i ja czytam: ci, co przeszli jesteś, przeżytku holokaustowy, żebyśŻydem, nie-Żydem… nie zajmowałem się dobrze: nie ma mnie, przeszli dostatecz‑ mi nie pozwoliła? Dałaś się prowadzićtym. Ale jak się zaczęła szkoła, to się za‑ nie - nie ma mnie, nie przeszli – nie ma jak owca na śmierć”. To ja się go pytam,częły kłopoty. Przyszedł do szkoły ksiądz mnie. Patrzę dalej, a tam jest lista tych, kto mu takich rzeczy naopowiadał. A onna Wielkanoc i po spotkaniu z nim moi co są zwolnieni z egzaminu ustnego – mówi, że nauczycielka.najlepsi koledzy nagle zaczęli krzyczeć: jestem. No i mnie posłali do najtrudniej‑ Mikołaj: Poszła pani do szkoły?„Żydzi zabili Chrystusa! Pana Boga nam szego gimnazjum. Byłem tam jedynym Lusia: Najpierw go butem w pysk człap‑zabiliście!”. A kto tam był Żydem? Ja. Żydem. Profesor prowadzi lekcję i mówi nęłam, a potem do niej poszłam. Wchodzę 17 Polak-Żyd
  18. 18. sów inaczej się nie mówiło. Przykre, bo tkwi w tym założenie, „Smutne żydowskie oczy”…że wygląd może być zły. Jedni mówili, że żydowskie, inni, że po prostu smutne. Oczy są często powtarzającym się motywem w tych moich rozmowach.Dlaczego to dla ciebie tak ważne? Zawsze w kontekście smutku.Wynika to z doświadczenia, które wyniosłem z pracy nadpoprzednią książką. Każdy z nas jak zaczyna dotykać tych naj‑ Wyjaśnijmy sobie: smutku wynikającego z brzemieniastraszniejszych tematów, odnosi je do siebie. Ja zastanawiałem Holokaustu?się, jak dałbym sobie radę, czy bym przeżył, czy zaniósłbym swoje Tak myślę. Przed wojną na Nalewkach znaczyło to co innego:dziecko do gazu czy raczej ukręcił mu łeb… W takich sytuacjach niedolę, głód, brak perspektyw. Ale przez Holokaust – jak powie‑nie teoretyzujesz o tym, że świat był zły. działem wcześniej – zostaliśmy odcięci od tego co było przed nim.Jaki wydali wyrok? Naprawdę wierzysz w „żydowski wygląd”? Gdy ktoś mówi, żeZdawałem sobie sprawę, że nie dostanę wiarygodnej odpowie‑ ten albo tamten wygląda na Żyda, to natychmiast biorę go nadzi, czy przeżyłbym wojnę, czy nie. Ale wiedziałem, że gdy oni na dystans, bo coś mi tu śmierdzi. Gdy ja oglądam stare fotogra‑kogoś patrzą, to myślą: „ten by przeżył”, albo: „Nie, tego byśmy ze fie, to jeżeli ktoś nie jest ubrany w chałat i nie nosi pejsów, niesobą nie zabrali – ma taki wygląd, że mielibyśmy kłopoty”. potrafię powiedzieć czy jest Żydem czy nie.Usłyszałem słowa pocieszenia: „Nie, kochany, piękny jesteś” To jest kolejna absurdalna historia podobna do tej o dowcipachalbo: „masz polski nos, jak kartofel”. Myślę, że takie odpowiedzi żydowskich: Żydzi mogą opowiadać dowcipy o Żydach i to niepodszyte były troską o mnie – nie chcieli obciążać mnie swoimi jest antysemityzm, a goje nie mogą. Tak samo jest, gdy jeden Żydtraumami. Ale dowiedziałem się także, że mam smutne oczy. powie do drugiego: „Ty, patrz jak on wygląda…” to wszystko jest kosher, a jak powie to nie-Żyd, to już jest antysemitą. ja mam bardzo poharatane życie, że mi nie pozwalano przez trzydzieści lat przyjeżdżać do Polski. Nie chcę tego generalizować, mówić „do Polski”, ale do Krakowa na pewno. Ja jestem krako‑ wianinem nie tylko z urodzenia. Krakowianinem jestem z przynależności do miasta, z miłości do miasta, z ideolo‑ gii, z pewnej aury niedającej się bliżej określić. Wypowiedź Marcela Goldmana: Ja panu powiem. Polska to są moje korze‑ nie, których nie chcę odcinać i których nie odcinam. Język, literatura, maniery… Ale odpowiem panu na to pytanie, tak jak odpowiedział niedawno w telewizji jeden Żyd z Niemiec: „Ja tutaj (chodziło mu o Europę) nie pasuję, ale tutaj należę. A tam (czyli w Izraelu) pasuję, ale nie należę”. Pan rozumie?Cypora i Efraim Laadan, fot. Mikołaj Grynberg Fragment rozmowy z Ritą i Tulo Schenirer:i widzę, że ona sama dziecko Holokau‑ ja jest bardzo skomplikowana. Bo Tulo: Jak było święto Trzeci Maja, tostu. Pytam się jej: „Tak dzieci uczysz? z przynależności państwowej jestem ojciec wynajmował dorożkę na całyA sama co przeżyłaś?”. Wróciłam do Izraelczykiem. dzień i woził mnie, żebym ja całą para‑domu i usiadłam, żeby z synem porozma‑ Mikołaj: Ma pan jeden paszport? dę zobaczył. Mój ojciec służył w Pułkuwiać. W pierwszej chwili zareagowałam Ryszard: Tylko jeden jedyny. A w swoim Podhalańskim, co było ciągle podkre‑okropnie. Gwiazdy w oczach zobaczyłam, czasie mi nawet oferowano obywatelstwo ślane. Wie pan, że ja korespondowałemjak on mi to powiedział. Tu nie było łatwo polskie. Nie musiałem się o nie starać, ale z Piłsudskim?chować dzieci. Naszych historii nikt tu nie nie chciałem przyjąć. Mam tylko jedno Mikołaj: Co pan pisał do Piłsudskiego?chciał słuchać. obywatelstwo. Tulo: Życzenia na imieniny. Mikołaj: Dlaczego pan nie chciał przyjąć Mikołaj: I dostał pan odpowiedź?Wypowiedź Cypory Laadan: polskiego paszportu? Tulo: Tak, kiedy matka przyniosła ją doTo ja panu opowiem, jak tutaj było Ryszard: Bo i bez tego jestem dość rozbi‑ szkoły, to ja tam zostałem bogiem dlaz dziećmi. Nasze córki podchodziły do ty. Jestem Izraelczykiem z przynależności wszystkich.każdego starszego człowieka i się przytu‑ państwowej i patriotą Żydem z narodo‑ Mikołaj: Co była napisane w tejlały. Każdego starego się pytały: „Ty jesteś wej, i Polakiem z kulturalnej. Znam odpowiedzi?mój dziadek?”. One chciały dziadków. Pan parę języków, ale wszystkie na zasadzie Tulo: „W imieniu Marszałka Polski,rozumiesz? I co my mieliśmy wtedy robić? znajomości obcego języka w stosunku do Pierwszego Marszałka Józefa Piłsud‑Płakać nam się chciało tylko. Wychowali‑ ojczystego, którym jest polski. skiego, dziękuję bardzo za przesłaneśmy całe pokolenie bez dziadków. Mikołaj: Pan cały czas tęskni za Polską? życzenia. Sekretarka osobista, Kazimiera Ryszard: Teraz, na szczęście, już nie. Już Iłłakowiczówna”.Fragment rozmowy z Ryszardem Löw: się napiłem tej Polski. Wypiłem całą becz‑ Ocaleni z XX wieku, wyd. Świat KsiążkiRyszard: Tożsamość takich ludzi jak kę, a nawet kilka. Tak Bogiem a prawdą, to 2012 r.18

×