SlideShare a Scribd company logo
1 of 156
Download to read offline
Partycypacja
obywatelska
— decyzje bliższe
ludziom
pod redakcją Agnieszki Maszkowskiej
i Katarzyny Sztop-Rutkowskiej
Partycypacja
obywatelska
– decyzje bliższe
ludziom
pod redakcją Agnieszki Maszkowskiej
i Katarzyny Sztop-Rutkowskiej
Białystok 2013
Redakcja: Agnieszka Maszkowska, dr Katarzyna Sztop-Rutkowska
Recenzja wydawnicza: dr Ireneusz Sadowski
Redakcja językowa: Krzysztof Rutkowski
Projekt graficzny i skład: Grzegorz Maszkowski, Konrad Ostrowski
Wydawca:
Fundacja Laboratorium Badań i Działań Społecznych „SocLab”
ul. Zwierzyniecka 17/16
15-312 Białystok
e-mail: soclab@soclab.org.pl
www.soclab.org.pl
ISBN 978-83-63870-00-3
Egzemplarz bezpłatny
Publikacja dostępna na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa -
Na tych samych warunkach 3.0 Polska (CC-BY-SA 3.0 PL). Treść licencji:
http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0
Publikacja została przygotowana w ramach projektu „Laboratorium
Obywatelskie” dofinansowanego ze środków Programu Operacyjnego
Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
Projekt współfinansowany przez Unie Europejska z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego
w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013
Partnerzy:
3
www.soclab.org.pl
Spis treści
Wprowadzenie................................................................................................................................... 5
Część 1. Partycypacja obywatelska – teoria i zastosowanie.........................................................7
Grzegorz Makowski, Ramy prawne partycypacji – stan obecny,
zmiany, perspektywy.....................................................................................................................9
Paweł Kubicki, Polskie ruchy miejskie in statu nascendi......................................................25
Katarzyna Niziołek, Tak wygląda demokracja: sztuka społeczna
jako środek obywatelskiej partycypacji............................................................................... 35
Karolina Poczykowska, Rola i znaczenie partycypacji publicznej......................................47
Anna Petroff-Skiba, Konsultacje społeczne jako wyzwanie.................................................57
Urszula Niziołek-Janiak, Duże miasto, duży budżet, duże oczekiwania............................67
Damian Dworakowski, Piotr Jać, Dobre praktyki nowoczesnej
partycypacji obywatelskiej na Podlasiu ...............................................................................77
Daniel Górski, Założenia RPO w nowej perspektywie finansowej 2014–2020............... 89
Część 2. Narzędziownik partycypacji........................................................................................... 93
Agnieszka Maszkowska, Konsultacje społeczne..................................................................... 95
Katarzyna Sztop-Rutkowska, Metody i techniki konsultacji społecznych................... 105
Radosław Puśko, Budżet obywatelski Białegostoku na tle rozwiązań
modelowych................................................................................................................................. 117
Karolina Frąckiewicz, Fundusz sołecki......................................................................................125
Agnieszka Olender, Inicjatywa lokalna......................................................................................133
Piotr Jać, Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza..............................................................141
Noty o autorach............................................................................................................................ 149
5
www.soclab.org.pl
Wprowadzenie
Partycypacja obywatelska staje się ważnym elementem dyskusji na temat kondycji demokracji
w Polsce. W wielu krajach europejskich, również i u nas, coraz częściej mówi się o kryzysie de-
mokracji, o „demokratycznym deficycie”. Podkreśla się, że sztywny, biurokratyczny model pań-
stwa jest nieefektywny i prowadzi do zwiększającej się alienacji władzy – również na poziomie
samorządowym. Polacy nie uczestniczą masowo w wyborach powszechnych, a działalność w or-
ganizacjach pozarządowych ma wymiar raczej marginalny1
. Coraz częściej w tym kontekście pi-
sze się o słabości społeczeństwa obywatelskiego. Dodatkowo brakuje w Polsce kultury dyskusji,
rozmawiania o ważnych publicznych sprawach w sposób konstruktywny, dążący do uzyskania
kompromisu. Dominują raczej wzorce działania w sferze publicznej, polegające na umiejętnym
organizowaniu się w sytuacji zagrożenia i protestu. W mniejszym stopniu potrafimy konstruktyw-
nie i twórczo rozwiązywać problemy, dążąc do kompromisu i uwzględnienia różnych interesów.
Słusznie więc w rządowej analizie kapitału społecznego w Polsce z 2012 r. niski poziom dialogu
obywatelskiego i debaty publicznej uznano za jedną z jego słabych stron2
. Socjologowie nazywają
dominujący typ publicznego dyskursu w Polsce rytualnym chaosem, czyli takim typem dyskusji,
który prowadzi do permanentnego wewnętrznego konfliktu3
. W tym kontekście pojawia się ko-
nieczność szukania nowych modeli rządzenia. W jaki sposób można usprawnić demokrację? Jak
animować społeczność lokalną w kierunku większej aktywności obywatelskiej? Jesteśmy prze-
konane, że jedną z ważniejszych odpowiedzi na to pytanie jest partycypacja obywatelska i idea
governance, czyli demokratycznego współrządzenia, również – a może nawet zwłaszcza – na po-
ziomie samorządowym. W końcu pojęcie samorządu nie jest synonimem „władzy samorządowej”,
ale „wspólnoty samorządowej”, czyli nas wszystkich. Włączanie więc obywateli i obywatelek do
procesu podejmowania decyzji jest jednym z najważniejszych wyzwań we współczesnej Polsce.
Z tego powodu w projekcie „Laboratorium Obywatelskie”, którego elementem jest niniej-
sza książka, zwróciłyśmy szczególną uwagę na relacje obywatele–władza lokalna. Z naszej per-
spektywy w partycypacji „nie chodzi o gesty politycznej poprawności ani zabiegi PR-owskie,
ale o realne współdziałania z obywatelami i tworzonymi przez nich instytucjami. Nie chodzi też
o ucieczkę od odpowiedzialności – prywatyzację, «outsourcing» czy proste kontraktowanie. Nie
1  
Według danych Stowarzyszenia Klon/Jawor w 2010 roku 12% Polaków było zrzeszonych w różnego rodzaju stowarzy-
szeniach i grupach, 16% poświęcało nieodpłatnie na ich rzecz swój czas lub świadczyło pracę, a 54% wspierało je ma-
terialnie. Za: http://civicpedia.ngo.pl/files/civicpedia.pl/public/raporty/zaangazowanie2010.pdf [10.09.2013]. Ciekawą
diagnozę rozwoju społeczeństwa obywatelskiego stawia Piotr Gliński: Idealna wizja polskiego sektora obywatelskie-
go. Jak mogłoby by być i dlaczego tak nie jest?, „Trzeci sektor”, 2012/26, s. 8–21.
2 
Strategia Rozwoju Kapitału Społecznego, Projekt po rozpatrzeniu przez Komitet do Spraw Cyfryzacji, Warszawa 2012,
s. 33.
3  
M. Czyżewski, S. Kowalski, A. Piotrowski (red.), Rytualny chaos. Studium dyskursu publicznego, Wydawnictwa Aka-
demickie i Profesjonalne, Warszawa 2010.
6 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom

chodzi o to, aby obywateli wyposażyć w «siłę konsumencką» ani też zamienić w «tańszego wy-
konawcę». Idzie o to, aby pozwolić mu po prostu na bycie obywatelem”4
. Celem niniejszej publi-
kacji jest więc z jednej strony zdiagnozowanie stanu partycypacji obywatelskiej w Polsce, z dru-
giej – pokazanie możliwości jej efektywnego i twórczego wykorzystania na poziomie lokalnym.
Takie postawienie problemu partycypacji wpisuje się w misję Fundacji „SocLab”, która skupia
się przede wszystkim na łączeniu teorii z praktyką, na przekładaniu języka nauk społecznych
na praktyczne narzędzia zmiany społecznej. Dlatego w pierwszej części książki znajdują się tek-
sty powiązane zarówno z teorią partycypacji, omówieniem badań na ten temat, jak również ar-
tykuły o charakterze praktycznym, będące prezentacją polskich i zagranicznych doświadczeń
w tym zakresie. Druga część publikacji – Narzędziownik partycypacji – to zestaw niezwykle prak-
tyczny, użyteczny w działaniach podejmowanych przez samorządy i organizacje pozarządowe.
Możemy tutaj przeczytać zarówno o konsultacjach, jak i o budżecie obywatelskim czy inicjaty-
wie uchwałodawczej. Przykłady zastosowania idei partycypacji obywatelskiej pochodzą nie tyl-
ko z Polski, ale też z zagranicy.
Publikacja ta powstała jako część projektu „Laboratorium Obywatelskie” – regionalnego
programu edukacji obywatelskiej, skierowanego do szerokiego grona odbiorców: urzędników, rad-
nych, członków organizacji pozarządowych i dorosłych mieszkańców województwa podlaskiego.
W ramach projektu Fundacja SocLab zrealizowała następujące działania:
— 
— szkolenia z zakresu partycypacji obywatelskiej dla 150 osób z województwa podlaskiego,
obejmujące takie zagadnienia, jak: konsultacje społeczne, fundusz sołecki, budżet obywa-
telski, inicjatywa lokalna, obywatelska inicjatywa uchwałodawcza;
— 
— konferencję „Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom”, w której były prezen-
towane zagadnienia teoretyczne i praktyczne dotyczące partycypacji publicznej w Pol-
sce i za granicą;
— 
— publikację pokonferencyjną, którą stanowi niniejsza książka;
— 
— artykuły w prasie codziennej, upowszechniające wśród mieszkańców całego województwa
podlaskiego podstawowe pojęcia z zakresu partycypacji, takie jak na przykład: konsultacje
społeczne, dostęp do informacji publicznej, działalność w organizacjach pozarządowych.
Celem projektu było również zainicjowanie i animowanie oddolnych działań obywatelskich,
w szczególności poprzez prowadzenie w Białymstoku dwóch serii warsztatów partycypacyjnych,
polegających na współtworzeniu i konsultowaniu konkretnych dokumentów, a mianowicie: rocz-
nego programu współpracy Miasta Białystok z organizacjami pozarządowymi oraz założeń do bu-
dżetu obywatelskiego w Białymstoku na 2015 r. W ramach projektu powstał pierwszy w regionie
internetowy portal do konsultacji społecznych www.konsultacje.soclab.org.pl, który może być
wykorzystywany – również po zakończeniu projektu – przez organizatorów konsultacji (w szcze-
gólności samorządy) jako narzędzie do zasięgania opinii zainteresowanych obywateli. Dotych-
czas za jego pośrednictwem przeprowadzono cztery procesy konsultacyjne.
Wyrażamy nadzieję, że książka ta okaże się użyteczna dla wszystkich, którzy będą chcieli
dowiedzieć się więcej na temat partycypacji, jak również dla tych, którzy już teraz chcą przekła-
dać ideę demokracji partycypacyjnej na praktykę działania samorządów.
Katarzyna Sztop-Rutkowska
Agnieszka Maszkowska
4  Działania na rzecz zwiększenia kapitału społecznego – w ramach aktualizacji Strategii Rozwoju Kraju 2007–2015, s. 14.
Część 1
Partycypacja
obywatelska
– teoria
i zastosowanie
Grzegorz Makowski
Fundacja im. Stefana Batorego, Collegium Civitas
Ramy prawne
partycypacji – stan
obecny, zmiany,
perspektywy
10 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
W
ostatnich kilku latach poprzedzających powstanie tego tekstu dyskusja o uczestnictwie
mieszkańców w procesach sprawowania władzy czy podejmowania decyzji publicznych
wyjątkowo zyskała na intensywności. Nie chodzi zresztą tylko o debatę. Stymulowa-
nie uczestnictwa obywateli w podejmowaniu decyzji publicznych stało się jednym z priorytetów
Europejskiego Funduszu Społecznego, rządowego programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich
czy prywatnych darczyńców, takich jak Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, Fundacja im.
Stefana Batorego, którą reprezentuje autor niniejszego tekstu. Można na te fakty patrzeć jak
na oznakę tego, że w którymś momencie decydenci, darczyńcy, organizacje pozarządowe, spo-
łeczeństwo – jednym słowem – wszyscy zainteresowani rozwojem demokracji i społeczeństwa
obywatelskiego w Polsce dostrzegli deficyt partycypacji.
Rzeczywiście, badania potwierdzają tezę, iż Polacy nie są zbyt aktywnym społeczeństwem
– zwłaszcza na tle dojrzałych zachodnich demokracji. Sytuacja się poprawia, ale jest to proces
bardzo powolny, a w niektórych aspektach (np. jeśli chodzi o członkostwo i aktywność w orga-
nizacjach społecznych czy zaangażowanie w wolontariat) mamy do czynienia ze stagnacją lub
wręcz regresem. Wystarczy spojrzeć na frekwencję wyborczą.
Wykres 1. Frekwencja wyborcza w latach 1989–2011
1989 1990 1991 1993 1994 1995 1997 1998 2001 2002 2005 2006 2007 2010 2011
0%
10%
20%
30%
40%
50%
60%
70%
Wybory parlamantarne Wybory prezydenckie Wybory lokalne
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej.
11
www.soclab.org.pl
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
Należy ona do najniższych nie tylko w Europie, ale nawet wśród państw byłego bloku wschod-
niego1
. Polacy niezbyt chętnie zrzeszają się. Z przygotowywanego cyklicznie (co dwa lata) rapor-
tu o stanie polskiego społeczeństwa Diagnoza społeczna wynika, że nie więcej niż kilkanaście
procent Polaków działa w jakiejkolwiek organizacji społecznej. Odsetek ten co prawda rośnie,
ale dynamika jest bardzo słaba.
Wykres 2. 
Odsetek osób deklarujących przynależność do jakiejkolwiek organizacji społecznej
w latach 2003–2011
2003 2005 2007 2009 2011
0%
2%
4%
6%
8%
10%
12%
14%
16%
Źródło: Diagnoza Społeczna 2011, http://ce.vizja.pl/en/issues/volume/5/issue/3 [10.11.2013].
W końcu warto wspomnieć o wynikach badań wskazujących na silne poczucie bezradno-
ści, które przejawiają Polacy. Po niemal 25 latach większość z nas wciąż deklaruje, że nie ma po-
czucia wpływu ani na sprawy kraju, ani nawet na to, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu –
we wspólnocie samorządowej.
1 M. Cześnik, Partycypacja wyborcza Polaków, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2010.
12 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
Wykres 3. Poczucie wpływu Polaków na sprawy kraju i sprawy lokalne w latach 1992–2012
1992 1997 1999 2004 2007 2008 2009 2010 2012
0%
10%
20%
30%
40%
50%
60%
Odsetek osób wierzących, że mają wpływ na sprawy kraju
Odsetek osób wierzących, że mają wpływ na sprawy lokalne
Źródło: CBOS, http://cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_033_13.PDF [10.11.2013].
Z kolei badania przeprowadzone na przełomie 2011 i 2012 roku w ramach projektu „Decy-
dujmy razem” wskazują też, że Polacy niezbyt chętnie angażują się sprawy publiczne, nawet gdy
mają ku temu możliwość.
Tabela 1. 
Gotowość Polaków do uczestnictwa w podejmowaniu decyzji (próba ogólnopolska
N=1000)
CZĘSTOŚĆ %
Konsultacje
gotowość do wzięcia udziału w konsultacjach bez względu na kosz-
ty i wagę sprawy
236 23,6
Przekazywanie opinii
gotowość do przekazywania opinii władzom bez względu na koszty
i wagę sprawy
271 27,1
Współpraca z władzami
gotowość do współpracy z władzami bez względu na koszty i wagę
sprawy
226 22,6
Przyjęcie delegowania
gotowość do przyjęcia delegowania bez względu na koszty i wagę sprawy 223 22,3
Źródło: Badanie stanu partycypacji publicznej, Instytut Spraw Publicznych, projekt „Decydujmy razem”, 2011/2012.
13
www.soclab.org.pl
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
O ile nie odbiegamy zbytnio w tym względzie od pozostałych krajów naszego regionu, w któ-
rych wskaźniki partycypacji nawet jeśli bywają wyższe, to są jednak zbliżone do wyniku Polski,
o tyle w porównaniu z lepiej osadzonymi demokracjami zachodnimi (a zwłaszcza w porówna-
niu z krajami skandynawskimi) wypadamy znacznie gorzej. Nie istnieją międzynarodowe bada-
nia, które pozwoliłyby szczegółowo przeanalizować potencjał partycypacyjny poszczególnych
państw. Pewnej wskazówki natomiast dostarcza Europejski Sondaż Społeczny. W badaniu tym
respondenci z kilkunastu krajów europejskich są pytani o kilka podstawowych form zaangażo-
wania obywateli w życie publiczne: pracę na rzecz organizacji społecznych, podpisywanie pety-
cji i udział w protestach. Poniższy wykres przedstawia wartości tych trzech wskaźników na pod-
stawie szóstej fali sondażu, którą zrealizowano w 2012 roku.
Wykres 4. 
Zaangażowanie mieszkańców wybranych państw europejskich w podstawowe typy
aktywności w sferze publicznej (w okresie 12 m-cy poprzedzających przeprowadzenie
badania)
Islandia
Hiszpania
Nowegia
Niemcy
Szwajcaria
Szwecja
Irlandia
Wlk.
Brytania
Holandia
Dania
Finlandia
Słowacja
Belgia
Izrael
Cypr
Czechy
Słowenia
Kosowo
Rosja
Portugalia
Estonia
Polska
Bułgaria
Węgry
0
10
20
30
40
50
60
70
praca na rzecz organizacji społecznych podpisywanie petycji udział w proteście
Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych ESS, http://nesstar.ess.nsd.uib.no/webview/
Jak widać, Polska we wszystkich trzech wskaźnikach zajmuje ostatnie miejsca, wyprzeda-
jąc jedynie (choć nie w każdym przypadku) Bułgarię i Węgry2
. Można na tej podstawie sformuło-
wać hipotezę, że jeśli tak blado wypada w tych trzech podstawowych wskaźnikach partycypacji,
2 
Choć nie ma zbyt wielu analiz porównawczych na temat kondycji społeczeństw obywatelskich i potencjału partycypa-
cyjnego w krajach europejskich czy chociażby w Europie Środkowo-Wschodniej, to pewne dane odnajdziemy na przy-
kład w Raporcie końcowym z badania efektywności mechanizmów konsultacji społecznych (MPiPS, Warszawa 2011).
Warto również zajrzeć do prac takich badaczy, jak Sidney Tarrow czy Tsveta Petrova (Transactional and Participatory
Activism in the Emerging European Polity. The Puzzle of East-Central Europe, “Comparative Political Studies”, nr 10
(20), 2006).
14 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
to nie będzie lepiej także w innych (gdyby tylko oczywiście istniała możliwość przeprowadzenia
odpowiednich badań).
Skąd bierze się ta, co tu dużo mówić, słabość społeczeństwa obywatelskiego wyrażająca
się w niskim zaangażowaniu Polaków w życie publiczne? Problem ten już był wielokrotnie ana-
lizowany. Przyczyny wiążą się głównie z czynnikami społecznymi i kulturowymi – niskim pozio-
mem zaufania społecznego, sporym odsetkiem osób deklarujących brak zaufania do państwa,
słabym poczuciem dobra wspólnego3
, brakiem edukacji obywatelskiej4
. Mają też swoje głębsze
zakorzenienie w historii – zarówno tej współczesnej (wskazuje się na przykład, że choć lata ko-
munizmu paradoksalnie sprzyjały mobilizacji, to nie udało się jej przekształcić w konstruktywny
udział społeczeństwa w życiu publicznym już w nowej, demokratycznej rzeczywistości5
), jak i dal-
szej (niektórzy badacze wskazują bowiem, że prawdziwych przyczyn współczesnego braku zaan-
gażowania w życie publiczne należy szukać jeszcze w czasach zaborów, po których odziedziczy-
liśmy głęboko zakorzenioną nieufność przede wszystkim do struktur państwa, ale też ogólniej
– do wszelkiego rodzaju instytucji publicznych6
).
Wiele uwagi poświęca się też (rzekomym) niedostatkom infrastruktury prawnej i instytu-
cjonalnej partycypacji, co także miałoby działać na niekorzyść zaangażowania obywateli w spra-
wy publiczne7
. Na tym właśnie wątku chciałbym się skoncentrować w niniejszym tekście, pra-
gnąc jednocześnie przekonać czytelników, że w Polsce istnieje bogactwo rozwiązań prawnych
i instytucjonalnych, z których obywatele mogą skorzystać, chcąc włączyć się procesy sprawo-
wania władzy. I akurat ten czynnik nie ogranicza Polaków w możliwościach włączania się w pro-
cesy decyzyjne. Choć z drugiej strony przegląd istniejących rozwiązań, które mamy do dyspo-
zycji, ujawnia inne problemy, o czym w dalszej części tekstu.
Przegląd najważniejszych ram prawnych i instytucjonalnych partycypacji
W Polsce istnieje naprawdę dużo rozwiązań, których obywatele czy mieszkańcy wspólnot samo-
rządowych mogą użyć, chcąc włączyć się w procesy decyzyjne – od planowania lokalnych pro-
gramów i planów, przez krajowe strategie (dotyczące na przykład tego, jak są wydatkowane fun-
dusze unijne), aż po udział w procesie przygotowywania rozporządzeń i ustaw.
Żeby dobrze sobie uzmysłowić owo bogactwo, wymienię i krótko opiszę tylko najważniej-
sze rozwiązania, począwszy od tych najbardziej uniwersalnych (rangi konstytucyjnej), przez te,
które znajdują zastosowanie na poziomie krajowym (w relacjach obywateli z rządem i innymi in-
stytucjami centralnymi), skończywszy na mechanizmach umożliwiających partycypację na po-
ziomie samorządowym. Zaznaczam przy tym, że nie będzie to katalog wyczerpujący. Niemniej
3 
J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza społeczna 2011. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społeczne-
go, Warszawa 2011, http//www.diagnoza.com/pliki/raporty/Diagnoza_raport_2011.pdf [4.10.2013].‎
4 G. Makowski, Nieformalna edukacja obywatelska, czyli nowa-stara rola biblioteki publicznej, [w:], G. Makowski, F. Paz-
derski (red.), Inspirator obywatelski. Przewodnik po nieformalnej edukacji obywatelskiej w bibliotekach publicznych
i nie tylko…, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
5 J. Herbst, Trzeci sektor na rozdrożu – kondycja polskich organizacji pozarządowych w świetle badań, „Trzeci Sek-
tor”, nr 8, 2006, s. 61–71.
6  Ibidem.
7 
Tego rodzaju przekonanie wyrażane mniej lub bardziej explicite odnajdziemy na przykład w treści dokumentów rzą-
dowych (na które duży wpływ miały jednak również środowiska promujące idee partycypacji publicznej). Wystarczy
tu przywołać rządową Strategię Rozwoju Kapitału Społecznego 2020 z 2012 roku (http://ks.mkidn.gov.pl/pages/stro-
na-glowna/strategia-rozwoju-kapitalu-spolecznego.php [28.11.2013]), wspominaną dalej Strategię Sprawne Państwo
2020 (http://dokumenty.rcl.gov.pl/M2013001013601.pdf [12.10.2013]) czy uzasadnienie do prezydenckiego projektu
ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie nie-
których ustaw (druk sejmowy nr 1699, http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1699 [12.11.2013]).
15
www.soclab.org.pl
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
już sama ich liczba powinna nam uzmysłowić, że mamy do dyspozycji bogate instrumentarium,
którego możemy używać, chcąc czynnie uczestniczyć w życiu publicznym8
:
— 
— Konstytucja RP – w ustawie zasadniczej odnajdziemy co najmniej kilka przepisów tworzą-
cych podstawę wszystkich pozostałych instrumentów partycypacji istniejących na grun-
cie prawa. Wiodący jest art. 4, który stwierdza, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej
Polskiej należy do Narodu i to On ją wykonuje, bądź to przez przedstawicieli wybieranych
w wyborach powszechnych, bądź to bezpośrednio (daje on między innymi podstawę do
rozwijania takich instrumentów, jak konsultacje publiczne czy inicjatywa uchwałodawcza
mieszkańców).
Konstytucja definiuje ponadto kluczowe zasady ustrojowe, na których opiera się system
polityczny kraju: (1) zasadę demokratycznego państwa prawnego, (2) zasadę zaufania oby-
wateli do państwa (art. 2), zasadę społeczeństwa obywatelskiego (art. 12), (3) zasadę dialo-
gu społecznego (preambuła i art. 20) oraz (4) zasadę subsydiarności (preambuła). Te zasady
mniej lub bardziej wprost przesądzają o uprawnieniu obywateli do bezpośredniego udziału
w sprawowaniu władzy. Ponadto konstytucja zawiera jeszcze wiele innych przepisów two-
rzących konkretne instrumenty partycypacji lub podstawy do ich tworzenia na poziomie
ustawowym. Są to w szczególności: art. 62, 125, 170 – definiujące instytucję referendów
krajowych i lokalnych, art. 118 ust. 2 – opisujący obywatelską inicjatywę ustawodawczą,
art. 54, 61, 74 – gwarantujące jawność życia publicznego (ogólnie i w konkretnych obsza-
rach, takich jak ochrona środowiska naturalnego), art. 63 – definiujący prawo do składania
petycji i wniosków, w końcu art. 20 (oraz preambuła) – tworzący podstawy do utworzenia
Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych, podstawowej instytucji dialogu spo-
łecznego (między władzą, pracodawcami i związkami zawodowymi).
— 
— Ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2001 nr 112, poz.
1198) – jak sama nazwa wskazuje, gwarantuje on obywatelom dostęp do wiedzy o tym, jak
funkcjonują organy władzy publicznej i inne podmioty wykonujące zadania publiczne lub
korzystające z publicznych funduszy. Bez dostępu do tych informacji obywatel nie jest
w stanie brać udziału w podejmowaniu decyzji.
— 
— Ustawa z 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz.U.
2005 nr 169, poz. 1414) – reguluje (lub raczej zmierza do uregulowania, bo jakość tej re-
gulacji jest bardzo niska9
) działalność lobbystów – profesjonalnych i nieprofesjonalnych,
czyli w zasadzie każdego, kto miałby chęć uczestniczyć w procesie legislacyjnym. Zawie-
ra też kilka konkretnych rozwiązań – na przykład zobowiązuje centralne organy władzy
(przede wszystkim ministerstwa i Kancelarię Rady Ministrów) do publikowania progra-
mów prac legislacyjnych. Wprowadza też do polskiego systemu prawnego instytucję wy-
słuchania publicznego10
.
— 
— Ustawa z 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U.
2003 nr 96, poz. 873) – zawiera wiele rozwiązań skierowanych głównie do organizacji po-
zarządowych (przede wszystkim fundacji i stowarzyszeń). Przykładowo wraz z wejściem tej
ustawy w życie przy ministrze pracy i polityki społecznej zaczęła funkcjonować Rada Dzia-
łalności Pożytku Publicznego (RDPP). Jednym z jej z głównych działań jest konsultowanie
8 
Wykaz na podstawie tekstu: G. Makowski, Otwartość procesów decyzyjnych, przygotowanego w październiku 2013 r.
na potrzeby Programu Odpowiedzialne Państwo Fundacji im. Stefana Batorego (maszynopis).
9 
Zob.: M. M. Wiszowaty, Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, „Przegląd Sejmowy”, nr
5(76), 2006; lub: G. Makowski, Z. Zbieranek, Lobbing, żywy problem, martwe prawo, „Analizy i Opinie”, nr 79, 2006.
10 G. Makowski, Instytucja wysłuchania publicznego w Polsce jako mechanizm partycypacji obywateli w procesie sta-
nowienia prawa, [w:] M. Rymsza (red.), Organizacje pozarządowe. Dialog obywatelski. Polityka państwa, Instytut
Spraw Publicznych, Warszawa 2008.
16 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
różnego rodzaju decyzji, w tym również projektów aktów prawnych dotyczących nie tylko
organizacji pozarządowych, ale też szerzej – społeczeństwa obywatelskiego (RDPP brała
na przykład udział w pracach nad Strategią Rozwoju Kapitału Społecznego w latach 2009–
2012). Powstanie Rady zainspirowało też utworzenie innych platform dialogu, w szczegól-
ności Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi i stałej
sejmowej podkomisji ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi11
. Więcej instrumen-
tów pozwalających na czynny udział w procesach decyzyjnych ustawa stworzyła na pozio-
mie samorządowym. Jest to przede wszystkim: wymóg konsultowania przez samorządy
projektów prawa miejscowego z organizacjami; tworzenie zespołów konsultacyjnych i za-
daniowych; wymóg przyjmowania, konsultowania i oceny realizacji programów współpracy
czy możliwość tworzenia lokalnych rad działalności pożytku publicznego. Można tu również
dodać (kontrowersyjny) wymóg włączania przedstawicieli organizacji pozarządowych w pra-
ce komisji rozstrzygających konkursy na zadania zlecane przez samorządy organizacjom.
— 
— Ustawa z 6 lipca 2001 r. o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych i wo-
jewódzkich komisjach dialogu społecznego (Dz.U. 2001 nr 100, poz. 1080) – niewątpliwie
jest to jedna z ważniejszych ustaw tworząca ramy udziału dwu istotnych grup społecznych
– pracowników i pracodawców – w procesach decyzyjnych i opisująca funkcjonowanie
konstytucyjnego organu, jakim jest Komisja Trójstronna. Najkrócej rzecz ujmując, ustawa
ta obliguje organy władzy publicznej do konsultowania projektów aktów prawnych z or-
ganizacjami pracowników i pracodawców, gdy dotyczą one obszarów ich działalności (Ko-
misja Trójstronna opiniuje na przykład opinie na temat projektu budżetu państwa, ustawa
budżetowa nie podlega konsultacjom publicznym w żadnym innym trybie). Na mocy usta-
wy w każdym regionie funkcjonują też wojewódzkie komisje dialogu społecznego – lokal-
ne odpowiedniki Komisji Trójstronnej o podobnych celach i funkcjach. Do prac w Komisji
Trójstronnej, podobnie jak i w komisjach wojewódzkich, mogą być zapraszane organizacje
społeczne12
.
— 
— Uchwała Nr 49 Rady Ministrów z dnia 19 marca 2002 r. Regulamin pracy Rady Ministrów
(M.P. 2002, nr 13, poz. 221) – jest wewnętrznym dokumentem określającym między inny-
mi tryb przygotowywania projektów aktów prawnych i innych dokumentów (np. strategii
czy programów) przez resorty i inne instytucje rządowe. Zawiera jednak kluczowe przepisy
decydujące o tym, w jaki sposób i na jakich etapach przygotowujący projekt aktu norma-
tywnego może włączyć obywateli włączyć w ten proces13
. Opisuje m.in. instytucję Oceny
Skutków Regulacji (OSR), której celem (ujmując rzecz w skrócie) jest przygotowanie mery-
torycznych podstaw do rządowych projektów aktów prawnych. Istotnym elementem pro-
cedury OSR są konsultacje publiczne oraz płynące z nich wnioski.
— 
— Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 30 lipca 1992 r. (M.P. 1992 nr 26, poz. 185)
oraz Uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 listopada 1990 r. (M.P. 1991 nr
2, poz. 11) – ustalają ogólną zasadę dotyczącą przygotowywania w Sejmie i Senacie projek-
tów uchwał i ustaw oraz uzasadnień do tychże. W myśl art. 34 Regulaminu Sejmu projekty
poselskie powinno się skierować do konsultacji społecznych, a do uzasadnienia dołączyć
ich rezultaty (w szczególności, gdy ich przeprowadzenie wynikałoby z innych ustaw). Po-
dobne przepisy zawarte są w art. 79a Regulaminu Senatu. Ponadto zarówno w Sejmie, jak
11 G. Makowski, Nowe płaszczyzny dialogu między władzą i organizacjami, [w:] G. Makowski, T. Schimanek (red.), Or-
ganizacje pozarządowe i władza publiczna. Drogi do partnerstwa, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2008.
12 T. Schimanek, Dialog obywatelski Polska 2007. Ocena wybranych instytucji dających obywatelom możliwość wpły-
wania na podejmowanie decyzji publicznych, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2007.
13 
W. Springer, W. Rogowski (red.), Ocena skutków regulacji – poradnik OSR, doświadczenia, perspektywy, C.H. Beck,
Warszawa 2007.
17
www.soclab.org.pl
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
i w Senacie istnieje możliwość przeprowadzania wysłuchań publicznych. Oba regulaminy
dopuszczają również możliwość uczestnictwa w pracach legislacyjnych komisji i podko-
misji tzw. gości, jeśli na udział osób z zewnątrz wyrażą zgodę przewodniczący komisji. Nie-
dawno przed powstaniem tego tekstu Senat wzbogacił również swój regulamin o specjal-
ną procedurę zgłaszania i rozpatrywania petycji (art. 90a–90g).
Jak widać, już na poziomie krajowym istnieje sporo mechanizmów, dzięki którym obywa-
tele mogą aktywnie partycypować w sprawowaniu władzy (a nie zostały opisane bliżej na przy-
kład regulacje dotyczące wykonywania obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, referendum
czy przepisy dotyczące związków zawodowych, które również tworzą specyficzne mechanizmy
partycypacyjne). Jeszcze więcej rozwiązań odnajdziemy w ustawodawstwie odnoszącym się do
funkcjonowania samorządów. Wymieńmy najważniejsze z nich14
:
— 
— Ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. 2012 nr 0, poz. 567) – przede
wszystkim umożliwia ona przeprowadzanie dwóch typów konsultacji – obligatoryjnych
(związanych na przykład ze zmianą statusu jednostki samorządowej) i fakultatywnych, któ-
re mogą być przeprowadzane we wszelkich sprawach uznanych za ważne dla funkcjonowa-
nia wspólnoty. Ponadto samorządy szczebla gminnego mogą powoływać do życia jednostki
pomocnicze (sołectwa, osiedla, kolonie etc.), które same sobie również są formą partycy-
pacji. Samorządy mogą tworzyć też inne ciała, np. młodzieżowe czy senioralne rady gmin.
— 
— Ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. 1998 nr 91, poz. 578) – po-
dobnie jak w przypadku samorządu gminnego przewidują możliwość przeprowadzania kon-
sultacji obligatoryjnych i fakultatywnych. Mogą też powoływać do życia różnego rodzaju
platformy dialogu, jak na przykład komisję bezpieczeństwa i porządku.
— 
— Ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz.U. 1998 nr 91, poz. 576) –
przepisy regulujące bezpośrednio funkcjonowanie samorządu wojewódzkiego pozwala-
ją na organizację konsultacji publicznych (fakultatywnych) w sprawach istotnych dla jed-
nostki samorządowej.
— 
— Ustawa z 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz.U. 2000 nr 88, poz. 985) – choć
ustawa kojarzy się głównie z referendami odwoławczymi, umożliwia też organizowanie refe-
rendów konsultacyjnych (zwanych również merytorycznymi) we wszelkich sprawach istot-
nych dla wspólnoty samorządowej.
— 
— Ustawa z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochro-
nie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na śro-
dowisko (Dz.U. 2008 nr 199, poz. 1227) – dział trzeci tej ustawy reguluje kwestie związane
z uczestnictwem społeczeństwa w tworzeniu polityk publicznych dotyczących ochrony śro-
dowiska na poziomie wszystkich szczebli samorządu terytorialnego. Przepisy szczegółowo
określają tryb informowania i sposób, w jaki obywatele mogą wziąć udział w podejmowaniu
decyzji dotyczących środowiska (dotyczy to również udziału organizacji ekologicznych).
— 
— Ustawa z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. 2001 nr 62, poz. 627) – zo-
bowiązuje jednostki samorządu terytorialnego wszystkich szczebli do zapewnienia możli-
wości udziału społeczeństwa w przygotowywaniu lokalnych programów ochrony środowi-
ska – w tym (w szczególności) poprzez wykorzystanie trybu konsultacji.
— 
— Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. 2001 nr 115, poz. 1229) – to kolejny akt
ustawowy dający podstawę prowadzenia konsultacji społecznych na poziomie samorządu
wojewódzkiego. Tworzy ona istotny obszar konsultacji społecznych angażujących mieszkań-
14 
Wykaz na podstawie tekstu: G. Makowski, Przegląd prawno-instytucjonalnych ram konsultacji społecznych na po-
ziomie samorządu terytorialnego, [w:] P. Sobiesiak-Penszko (red.), Prawo a partycypacja publiczna. Bilans monito-
ringu 2012, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2013.
18 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
ców konkretnych województw. Stanowi m.in. o utworzeniu rad gospodarki wodnej, w któ-
rych skład wchodzą między innymi przedstawiciele samorządów i organizacji społecznych
związanych z gospodarką wodną.
— 
— Ustawa z 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz.U. 2006 nr 227,
poz. 1658) – zobowiązuje podmioty przygotowujące projekty strategii rozwoju do konsul-
towania tych dokumentów z partnerami społecznymi i gospodarczymi (w tym między in-
nymi z samorządami i organizacjami społecznymi). Z kolei kształt i realizacja programów
operacyjnych na poziomie regionów jest nadzorowana przez komitety monitorujące, two-
rzone przez zarządy województw. W ciałach tych zasiadają przedstawiciele różnych part-
nerów społecznych, m.in. organizacji pozarządowych.
— 
— Ustawa z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. 2004 nr 64, poz. 593) – poprzez
struktury samorządu gminnego mieszkańcy mogą wziąć udział w projektowaniu powia-
towych strategii rozwiązywania problemów społecznych. Ustawa zobowiązuje też powiat,
aby ten w ramach zadań własnych tworzył tego rodzaju dokumenty po uprzednich konsul-
tacjach z właściwymi terytorialnie gminami. Województwa natomiast są zobligowane do
przygotowania regionalnej strategii polityki społecznej, która ma być konsultowana z wła-
ściwymi władzami powiatów.
— 
— Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U.
2004 nr 99, poz. 1001) – na mocy tej ustawy organy wykonawcze samorządów powołują
do życia wojewódzkie i powiatowe rady zatrudnienia, które są ciałami o charakterze kon-
sultacyjnym, wspierającymi tworzenie lokalnych polityk rynku pracy (opiniują na przykład
podział środków z Funduszu Pracy). W ramach prac tych ciał mogą również być organizo-
wane konsultacje społeczne dotyczące problemów rynku pracy.
— 
— Ustawa z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2003
nr 80, poz. 717) – korzystając z tej ustawy, samorządy (w czym biorą udział zarówno orga-
ny stanowiące, jak i wykonawcy) mogą uruchamiać procesy konsultacyjne dotyczące do-
kumentów określających warunki zagospodarowania przestrzennego, np. studium uwa-
runkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
— 
— Ustawa z 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz.U. 2010 nr 127, poz. 857) – organy wykonaw-
cze samorządu terytorialnego wszystkich szczebli mogą powoływać do życia rady spor-
tu. Celem działania tych rad jest opiniowanie strategii rozwoju kultury fizycznej, progra-
mów rozwoju bazy sportowej, opiniowanie projektów aktów prawa lokalnego związanych
merytorycznie z funkcjonowaniem rad. W skład tych organów mogą wchodzić między in-
nymi eksperci i przedstawiciele organizacji pozarządowych.
— 
— Ustawa z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób
niepełnosprawnych (Dz.U. 1997 nr 123, poz. 776) – samorządy szczebla wojewódzkiego i po-
wiatowego mają obowiązek tworzenia społecznych rad do spraw osób niepełnosprawnych.
To kolejne ciało o charakterze opiniodawczo-doradczym, tworzone przez przedstawicieli
lokalnych organów władzy oraz partnerów społecznych (w tym m.in. organizacji pozarzą-
dowych), które może być wykorzystywane jako platforma konsultacji dotyczących lokal-
nych polityk publicznych wobec osób niepełnosprawnych.
— 
— Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. 1991 nr 95, poz. 425) – to jeszcze
jedna ustawa dająca samorządom podstawę do tworzenia ciał w obszarach, w których po-
tencjalnie można organizować konsultacje społeczne. Przepis art. 48 mówi, że organy sta-
nowiące samorządu terytorialnego wszystkich szczebli mogą tworzyć lokalne rady oświato-
19
www.soclab.org.pl
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
we. Mają one charakter opiniodawczo-doradczy i spełniają podobne funkcje jak powiatowe
rady zatrudnienia czy rady sportu, z tą różnicą oczywiście, że robią to wyłącznie w obsza-
rze lokalnej polityki oświatowej.
Wymieniliśmy tu, jak uprzedzałem wcześniej, jedynie kluczowe akty prawne rangi ustawo-
wej, które tworzą mechanizmy partycypacji publicznej (w przypadku samorządów przede wszyst-
kim te o charakterze konsultacyjnym). Kolejnych można doszukać się w rozporządzeniach czy
na gruncie prawa miejscowego. Spośród tych ostatnich wspomniałbym może jedynie o inicjaty-
wie uchwałodawczej mieszkańców. Przypadek ten bowiem dobrze ilustruje ogólny problem, jaki
mamy w Polsce w związku z funkcjonowaniem istniejącej u nas prawnej infrastruktury partycypacji.
Krótka dygresja o inicjatywie uchwałodawczej mieszkańców i główne
problemy rozwiązań prawnych partycypacji
Wokół inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców nagromadziły się pewne kontrowersje. Tylko
część samorządów (szacuje się, że nieco powyżej 40% jednostek szczebla gminnego, niektó-
re powiaty i województwa15
) zdecydowała się na uregulowanie tej instytucji w swoich statutach,
to znaczy na przyznanie mieszkańcom prawa do przedkładania własnych projektów aktów pra-
wa miejscowego. Nie jest to więc powszechnie występujący mechanizm i jeszcze rzadziej jest
stosowany w praktyce. Tam, gdzie odpowiednie uregulowania istnieją, w skali roku mieszkańcy
przedkładają co najwyżej kilka projektów uchwał. Jeszcze mniej z nich jest przyjmowanych przez
władze samorządowe. Ewenementem w skali kraju są z pewnością Katowice, w których inicjaty-
wa uchwałodawcza mieszkańców funkcjonuje od 2009 roku. W tym czasie mieszkańcy zgłosili
kilka własnych projektów uchwał i wszystkie zostały przyjęte16
. Chodzi jednak nie tylko o to, że
samorządy nie regulują inicjatywy uchwałodawczej, bo lokalne władze nie mają do tego przeko-
nania, nie chcą się dzielić z mieszkańcami kompetencjami czy też sami mieszkańcy nie bardzo
o to zabiegają. Główny problem polega na tym, że inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców czę-
sto bywa zwalczana przez wojewodów i sądy administracyjne (na przykład w województwie war-
mińsko-mazurskim czy na Dolnym Śląsku) z wykorzystaniem obowiązującego prawa. Można się
spotkać z argumentacją, że instytucja ta nie ma odpowiednich podstaw ustawowych czy wręcz
konstytucyjnych (sic!). Na przykład wojewoda warmińsko-mazurski w 2008 roku zakwestiono-
wał zmiany w statucie gminy Miasto Lubawskie wprowadzające inicjatywę i nakazał wykreślenie
odpowiednich przepisów. Jego decyzję poparł później Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsz-
tynie17
. Co więcej wojewoda nie poprzestał tylko na tym i nieco później (w 2012 roku) w trybie za-
rządzenia nadzorczego nakazał zmianę statutów kilku innym jednostkom samorządowym, któ-
re już wcześniej miały w statutach uregulowaną inicjatywę uchwałodawczą mieszkańców18
. Jest
to przejaw swoistej kultury prawnej – myślenia w sztywnych etatystycznych kategoriach – któ-
ra nie sprzyja efektywnemu wykorzystaniu nawet istniejących już ram prawnych partycypacji,
promuje natomiast kazuistykę i przeregulowanie.
Na szczęście to myślenie powoli się zmienia. We wspomnianej sprawie WSA w Olsztynie
– po odwołaniach złożonych przez samorządy – zrewidował swoje stanowisko. Głos w sprawie
15 G. Makowski, Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza – prawo i praktyka, [w:] A. Olech (red.), Dyktat czy uczest-
nictwo? Diagnoza partycypacji publicznej w Polsce. Tom I, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2012; G. Makow-
ski, Lokalna inicjatywa ludowa. Pomysł na aktywizację obywateli?, [w:] G. Makowski, P. Sobiesiak-Penszko (red.),
Prawo a partycypacja publiczna. Bilans monitoringu 2010, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
16 Ibidem.
17 
Wyrok WSA w Olsztynie, sygn. akt II SA/Ol 737/08.
18 
M. Hausman-Pniewska, Olsztyn. Co wolno wojewodzie…, http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomości/865729.html [7.11.2013].
20 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
dopuszczalności regulacji inicjatywy mieszkańców w statutach zabrał też współtwórca polskich
reform samorządowych prof. Hubert Izdebski, który jednoznacznie stwierdził, że jest to prakty-
ka zgodna z prawem i z zasadami ustrojowymi19
. W końcu przysłowiową „kropkę nad i” postawił
pod koniec listopada 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny. Wojewoda warmińsko-mazurski
zaskarżył bowiem wspomniany wcześniej wyrok WSA w Olsztynie. Naczelny Sąd Administracyj-
ny nie podzielił jednak zdania wojewody i stwierdził (w wyroku z 21 listopada 2013 r., sygn. akt:
II OSK 1887/13), że „[…] że obywatele mają prawo do inicjatywy uchwałodawczej i okoliczność,
że nie zostało to wyrażone wprost w ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym nie
ma żadnego znaczenia. Dopiero ewentualny zakaz takiego rozwiązania w powołanej ustawie po-
zwalałby na uznanie, że obywatele nie mogą zgłaszać projektów uchwał”20
.
Przyczynek na temat obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej skłania do postawienia hi-
potezy, iż oprócz czynników społecznych i kulturowych, o których była mowa na samym począt-
ku, ważnym czynnikiem osłabiającym aktywny udział obywateli w życiu publicznym jest, para-
doksalnie, prawo. Przypadek ten jak w soczewce skupia:
— 
— przeregulowanie widoczne w wielu obszarach, w których partycypacja obywateli byłaby
pożądana;
— 
— nadmierne rozproszenie istniejących regulacji;
— 
— oraz nader wszystko niedostatek właściwej kultury prawnej, co przejawia się w tendencji
do blokowania możliwości partycypacji tam, gdzie nawet taka możliwość istnieje, choć nie
ma precyzyjnych przepisów.
Problemy te dotyczą nie tylko inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców. Samorządy na przy-
kład, choć istnieją ogólne przepisy dotyczące przeprowadzania konsultacji publicznych, nie ko-
rzystają z nich nawet w sprawach rzeczywiście istotnych często tylko dlatego, że po prostu nie
wymieniono enumeratywnie w ustawie tej czy innej sytuacji, w której konsultacje powinno się
przeprowadzić. Podobnie dzieje się z innymi rozwiązaniami propartycypacyjnymi.
Perspektywy
Co czeka nas w najbliższej przyszłości, jeśli chodzi o stan infrastruktury prawnej partycypacji
publicznej obywateli (biorąc oczywiście pod uwagę moment, w którym powstał niniejszy tekst)?
Z jednej strony pocieszające jest to, że „moda” na partycypację raczej nie słabnie. Zaintereso-
wanie stymulowaniem i wzmacnianiem udziału obywateli w życiu publicznym przejawiają przede
wszystkim decydenci.
Na początku 2013 roku Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) przyjęło strategię
Sprawne Państwo 2020 zawierającą wiele postulatów, które jeśli tylko zostaną zrealizowane,
z pewnością wzbogacą – jak starałem się wykazać, i tak już bogaty – zestaw instrumentów po-
zwalających obywatelom na udział w różnego rodzaju procesach decyzyjnych21
. Wśród nich wspo-
mina się na przykład o nowelizacji czy też nawet przyjęciu nowej ustawy o dostępie do informa-
cji publicznej (jesienią 2013 roku ten resort zaczął analizować, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze
w tym obszarze). W dokumencie jest też mowa o rozwijaniu programów edukacyjnych skierowa-
nych do przedstawicieli administracji publicznej, które miałyby spowodować ich większe otwar-
19 H. Izdebski, Glosa do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, z dnia 14 maja 2013 r., sygn. akt
II SA/Ol 196/13; H. Izdebski, Podstawy prawne wprowadzenia instytucji inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców
do statutów jednostek samorządu terytorialnego, Fundacja im. Stefana Batorego, Warszawa 2013.
20 K. Izdebski, Inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców – legalna i wskazana, http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomo-
sci/935191.html [23.11.2013].
21 
Strategia Sprawne Państwo 2020, KPRM,Warszawa 2013, http:/
/dokumenty.rcl.gov.pl/M2013001013601.pdf [12.10.2013].
21
www.soclab.org.pl
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
cie na obywateli i podnieść kwalifikacje w zakresie wykorzystania partycypacyjnych sposobów
podejmowania decyzji. Wraz ze strategią przyjęto również Kodeks Konsultacji (dokument zawie-
rający wytyczne w zakresie organizacji i przeprowadzania konsultacji publicznych), który wy-
pracowała grupa ekspertów współpracująca z MAiC22
. Co do zasady Kodeks miał być wdrożony
przez wszystkie resorty w formie zarządzeń ministrów. Do chwili, gdy pracowano na tym tek-
stem, przyjęło go jedynie ministerstwo cyfryzacji i resort gospodarki, niemniej istnieje nadzieja,
że skorzystają z niego również kolejne jednostki rządowe.
Inny przykład działań na rzecz wzbogacenia środowiska prawnego sprzyjającego party-
cypacji to ogłoszona we wrześniu 2013 roku przez Kancelarię Prezydenta RP Zielona Księga –
System Stanowienia Prawa w Polsce23
. Oprócz postulatów polepszenia jakości prawa w Polsce
zawiera ona również wskazówki dotyczące rozszerzenia i lepszego umocowania w procesie legi-
slacyjnym konsultacji publicznych. W ramach kancelarii działa również grupa ekspertów, której
przewodniczy prof. Jerzy Regulski, a której celem jest opracowanie i promocja Kanonu konsul-
tacji publicznych dla samorządów (wzorem opisanego wcześniej Kodeksu Konsultacji promowa-
nego przez MAiC)24
. Warto również odnotować, że w sierpniu 2013 r. prezydent przesłał do laski
marszałkowskiej projekt ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz roz-
woju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw25
. To, w zamyśle autorów, kom-
pleksowy akt prawny reformujący przede wszystkim relacje między samorządami, ale też wpro-
wadzający różne rozwiązania wzmacniające możliwości udziału mieszkańców w lokalnym życiu
publicznym. Nie ma tu miejsca, żeby omawiać ten projekt w szczegółach, warto jednak wspo-
mnieć o kilku kluczowych rozwiązaniach, które zawiera26
. Prezydent proponuje na przykład po-
wołanie do życia dwóch nowych form stowarzyszeń – stowarzyszeń oraz komitetów aktywności
lokalnej. Miałyby one służyć lepszej realizacji działań w ramach tzw. inicjatywy lokalnej – formu-
ły włączania się obywateli w wykonywanie zadań publicznych, uregulowanej w ustawie o działal-
ności pożytku publicznego i o wolontariacie. Inne przepisy projektu definiują, czym są konsul-
tacje publiczne oraz określają ich podstawowe zasady i ramy przeprowadzania. Projekt przenosi
również na poziom samorządów instytucję wysłuchania publicznego i reguluje sposób obywa-
telskiej inicjatywy uchwałodawczej. Nie jest przesądzone, że projekt ten stanie się ustawą i wej-
dzie w życie. Niemniej, jeśli by się tak stało, nie tylko wzbogaci on ramy prawne partycypacji pu-
blicznej, ale też nieco je uporządkuje.
Oprócz wspomnianych inicjatyw warto również wspomnieć, że Unia Europejska jest żywot-
nie zainteresowana wzmacnianiem udziału obywateli w decyzjach o wydatkowaniu przeznacza-
nych przez nią środków. Stąd też w okresie programowania na lata 2014–2020 nacisk ma zostać
położony na wykorzystanie doświadczeń tzw. Lokalnych Grup Działania (dziś funkcjonujących
przede wszystkim na poziomie lokalnym) i na szersze wykorzystanie koncepcji CLLD (ang. Com-
munity Led Local Developement) Rozwoju Lokalnego Kierowanego Przez Społeczność do dys-
22 
Konsultacje społeczne – jak sprawić by były lepsze? Propozycja Kodeksu Konsultacji i ścieżka wdrożenia, MAiC,
Warszawa 2013, http://mac.gov.pl/wp-content/uploads/2012/06/konsultacje-spo%C5%82eczne.pdf [10.11.2013].
23  
Zielona Księga – System Stanowienia Prawa w Polsce, KPRP, Warszawa 2013, http://www.prezydent.pl/download/
gfx/prezydent/pl/defaultaktualnosci/2487/739/1/system_stanowienia_prawa_zielonaksiega.pdf [12.10.2013].
24 Zob. http://www.prezydent.pl/dialog/fdp/samorzad-terytorialny-dla-polski/aktualnosci/art,29,fdp-o-dialogu-w-spo-
lecznosciach-lokalnych.html [dostęp].
25 
Druk sejmowy nr 1699, http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1699 [12.11.2013].
26 G. Makowski, Biuletyn Kompas – Prezydent RP znów będzie próbował zaktywizować obywateli, http://www.Insty-
tut Spraw Publicznych.org.pl/aktualnosci,80,1195.html [12.11.2013].
22 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
trybuowania środków między innymi w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego (a także
w innych funduszach)27
.
Jak widać, można w najbliższej przyszłości oczekiwać dalszego rozwoju ram instytucjo-
nalno-prawnych partycypacji – nowych regulacji, programów, strategii i projektów. Szkoda je-
dynie, że mało kto myśli o uporządkowaniu i lepszym wykorzystaniu tego, co już obecnie mamy
do dyspozycji.
27  
Rozwój Lokalny Kierowany Przez Społeczność. Polityka Spójności na lata 2014–2020, Komisja Europejska, Bruk-
sela 2012, http://ec.europa.eu/regional_policy/sources/docgener/informat/2014/community_pl.pdf [12.11.2013].
23
www.soclab.org.pl
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
Bibliografia
1.	 Czapiński J., Panek T. (red.), Diagnoza społeczna 2011. Warunki i jakość życia Polaków, Rada
Monitoringu Społecznego, Warszawa 2011, http//www.diagnoza.com/pliki/raporty/Diagnoza_
raport_2011.pdf [4.10.2013]‎.
2.	 Cześnik M., Partycypacja wyborcza Polaków, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2010.
3.	 Hausman-Pniewska M., Olsztyn. Co wolno wojewodzie…, http://wiadomosci.ngo.pl/
wiadomości/865729.html [7.11.2013].
4.	 Izdebski H., Glosa do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, z dnia 14 maja
2013 r., sygn. akt II SA/Ol 196/13.
5.	 Izdebski H., Podstawy prawne wprowadzenia instytucji inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców
do statutów jednostek samorządu terytorialnego, Fundacja im. Stefana Batorego, Warszawa 2013.
6.	 Herbst J., Trzeci sektor na rozdrożu – kondycja polskich organizacji pozarządowych w świetle
badań, „Trzeci Sektor”, nr 8, 2006, s. 61–71.
7.	 Izdebski K., Inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców – legalna i wskazana, http://wiadomosci.ngo.
pl/wiadomosci/935191.html [23.11.2013].
8.	 Konsultacje społeczne – jak sprawić by były lepsze? Propozycja Kodeksu Konsultacji i ścieżka
wdrożenia, MAiC, Warszawa 2013, http://mac.gov.pl/wp-content/uploads/2012/06/konsultacje-
spo%C5%82eczne.pdf [10.11.2013].
9.	 Makowski G., Biuletyn Kompas – Prezydent RP znów będzie próbował zaktywizować obywateli,
http://www.Instytut Spraw Publicznych.org.pl/aktualnosci,80,1195.html [12.11.2013].
10.	 Makowski G., Instytucja wysłuchania publicznego w Polsce jako mechanizm partycypacji obywateli
w procesie stanowienia prawa, [w:] M. Rymsza (red.), Organizacje pozarządowe. Dialog obywatelski.
Polityka państwa, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2008.
11.	 Makowski G., Lokalna inicjatywa ludowa. Pomysł na aktywizację obywateli?, [w:] G. Makowski,
P. Sobiesiak-Penszko (red.), Prawo a partycypacja publiczna. Bilans monitoringu 2010, Instytut
Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
12.	 Makowski G., Nieformalna edukacja obywatelska, czyli nowa-stara rola biblioteki publicznej, [w:]
G. Makowski, F. Pazderski (red.), Inspirator obywatelski. Przewodnik po nieformalnej edukacji
obywatelskiej w bibliotekach publicznych i nie tylko…, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011.
13.	 Makowski G., Nowe płaszczyzny dialogu między władzą i organizacjami, [w:] G. Makowski,
T. Schimanek (red.), Organizacje pozarządowe i władza publiczna. Drogi do partnerstwa, Instytut
Spraw Publicznych, Warszawa 2008.
14.	 Makowski G., Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza – prawo i praktyka, [w:] A. Olech (red.),
Dyktat czy uczestnictwo? Diagnoza partycypacji publicznej w Polsce. Tom I, Instytut Spraw
Publicznych, Warszawa 2012.
15.	 Makowski G., Otwartość procesów decyzyjnych, tekst przygotowany w październiku 2013 r.,
na potrzeby Programu Odpowiedzialne Państwo Fundacji im. Stefana Batorego (maszynopis).
16.	 Makowski G., Przegląd prawno-instytucjonalnych ram konsultacji społecznych na poziomie
samorządu terytorialnego, [w:] P. Sobiesiak-Penszko (red.), Prawo a partycypacja publiczna. Bilans
monitoringu 2012, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2013.
17.	 Makowski G., Zbieranek Z., Lobbing, żywy problem, martwe prawo, „Analizy i Opinie”, nr 79, 2006.
18.	 Raport końcowy z badania efektywności mechanizmów konsultacji społecznych, MPiPS, Warszawa
2011.
19.	 Rozwój Lokalny Kierowany Przez Społeczność. Polityka Spójności na lata 2014–2020, Komisja
Europejska, Bruksela 2012, http://ec.europa.eu/regional_policy/sources/docgener/informat/2014/
community_pl.pdf [12.11.2013].
24 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
20.	 Schimanek T., Dialog obywatelski Polska 2007. Ocena wybranych instytucji dających obywatelom
możliwość wpływania na podejmowanie decyzji publicznych, Instytut Spraw Publicznych,
Warszawa 2007.
21.	 Springer W., Rogowski W. (red.), Ocena skutków regulacji – poradnik OSR, doświadczenia,
perspektywy, C.H. Beck, Warszawa 2007.
22.	 Strategia Rozwoju Kapitału Społecznego 2020, http://ks.mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/
strategia-rozwoju-kapitalu-spolecznego.php [28.11.2013].
23.	 Strategia Sprawne Państwo 2020, http://dokumenty.rcl.gov.pl/M2013001013601.pdf [12.10.2013].
24.	 Tarrow S., Petrova T., Transactional and Participatory Activism in the Emerging European Polity. The
Puzzle of East-Central Europe, “Comparative Political Studies”, nr 10 (20), 2006.
25.	 Wiszowaty M. M., Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, „Przegląd
Sejmowy”, nr 5 (76), 2006.
26.	 Wyrok WSA w Olsztynie, sygn. akt II SA/Ol 737/08.
27.	 Zielona Księga – System Stanowienia Prawa w Polsce, KPRP, Warszawa 2013, http://www.
prezydent.pl/download/gfx/prezydent/pl/defaultaktualnosci/2487/739/1/system_stanowienia_
prawa_zielonaksiega.pdf [12.10.2013].
Paweł Kubicki
Instytut Europeistyki, Uniwersytet Jagielloński
Polskie ruchy
miejskie
in statu nascendi
26 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
R
uchy miejskie to zjawisko stosunkowo nowe w polskiej rzeczywistości. Jeszcze kilka lat
temu termin ten był niemal zupełnie nieobecny, obecnie staje się jednym z kluczowych po-
jęć w polskim dyskursie miejskim. Dzieje się tak dlatego, że w ostatnich latach polskie mia-
sta przeżywają prawdziwie rewolucyjne zmiany, między innymi w sferze gospodarczej, politycz-
nej, zwłaszcza jednak społeczno-kulturowej1
. Polskie społeczeństwo po raz pierwszy w swojej
historii staje się prawdziwie miejskie. Konsekwencją tego – jak każdej głębokiej zmiany – jest to,
że w naszych miastach możemy obserwować wyjątkowy ferment: ścieranie się różnych wzorów
kulturowych, postaw i interesów. Wszystko to prowadzi do dynamicznego formowania się róż-
nych ruchów społecznych, za pomocą których mieszkańcy wyrażają swoje interesy, odgrywa-
ją swoje miejskie tożsamości, ale też bronią swojego prawa do miasta. Jak każde nowe zjawisko
in statu nascendi ruchy te są trudne do jednoznacznej operacjonalizacji i podlegają nieustan-
nej transformacji. Dlatego też prezentowany artykuł będzie nie tyle pełnym opisem polskich ru-
chów miejskich, co próbą uchwycenia pewnych prawidłowości, które mogą stać się podstawą
do przyszłych pogłębionych badań.
Ruchy miejskie są pewną formą ruchów społecznych, dlatego też w pierwszej kolejności
należy dookreślić samo pojęcie ruchów społecznych. Ich cechą szczególną jest to, że niemal za-
wsze przyczyniają się do zmiany społecznej. Jeden z najwybitniejszych teoretyków tej proble-
matyki Manuel Castells pisał, że „ruchy społeczne zawsze były – i nadal są – motorem zmiany
społecznej. Zwykle pojawiają się w wyniku kryzysu, który sprawia, że życie codzienne większości
ludzi staje się nie do zniesienia. Napędza je głęboka nieufność do instytucji politycznych na cze-
le społeczeństwa. Kiedy pogorszeniu warunków materialnych towarzyszy kryzys legitymizacji
władzy, zarządzającej sprawami publicznymi, ludzie przejmują inicjatywę i angażują się w działa-
nia zbiorowe poza ustanowionymi kanałami instytucjonalnymi”2
. W przypadku polskich ruchów
miejskich to jednak nie kryzys okazał się jedynym i koniecznym katalizatorem mobilizacji spo-
łecznej. Owszem, kryzys finansów i polityki miejskiej (o ile taka w ogóle istniała) znacząco wpłynął
na dynamikę polskich ruchów miejskich, jednak same ruchy formowały się wcześniej, w szczyto-
wym okresie prosperity polskich miast. Alain Touraine – inny znakomity badacz tej problematyki
– krytykując zbyt pochopne używanie pojęcia ruchu społecznego, pisał, że „niektórzy nazywają
tak każdą zbiorową mobilizację i aby skompensować słabość tej definicji, ograniczają się do ba-
dania, w jaki sposób mobilizowane są zasoby, nie zastanawiając się dlaczego te ruchy powstały
(…). Zwolennicy tego typu analiz nie interesują się celami, które mobilizują ludzi, gdyż wierzą, że
zachowania społeczne podlegają determinizmom ekonomicznym”3
, dodając w innym miejscu, że
„poświęcone im studia wciąż skupiają się raczej na systemie, niż na aktorze; opierają się na da-
1 
Więcej na ten temat: M. Galent, P. Kubicki, Invisible revolution. How the urban way of life is transforming the identi-
ties of Poles, [w:] M. Góra, Z. Mach (red.), Collective identity and Democracy. The Impact of EU Enlargement, Arena
Oslo 2010.
2 M. Castells, Sieci oburzenia i nadziei. Ruchy społeczne w erze Internetu, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2013,
s. 209.
3 A. Touraine, Myśleć inaczej, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2011, s. 195.
27
www.soclab.org.pl
Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
nych z dziedziny historii ekonomicznej i społecznej, która odwołuje się do innych typów analiz,
aniżeli przeze mnie proponowana. Kierunek nadaje im przede wszystkim obsesja absolutnej do-
minacji – niewolnictwa, pańszczyzny, wyzysku pracowników, kolonizacji, i tak dalej – wizja, któ-
ra odmawia aktorom danego ruchu jakiejkolwiek zdolności wytwarzania znaczeń, dostrzegając
ją wyłącznie u panujących”4
. Ruchy społeczne są zatem nie tylko ruchami protestu i oburzenia,
są przede wszystkim producentami nowych znaczeń, systemów symbolicznych i wartości bę-
dących podstawą dla zmiany kulturowej. Dotyczy to zwłaszcza polskich ruchów miejskich, któ-
rych siła i dynamika wynika nie tyle z oporu wobec systemu, co ze zdolności do kreowania i na-
rzucania nowych dyskursów miejskich.
Analizując polskie ruchu miejskie, należy zatem rozpatrywać je nie tyle w kontekście ru-
chów społecznych, ile ruchów kulturowych. Zakładając za Johnem Loflandem, że ruch społecz-
ny to zrzeszenie ludzi „wyznających idealistyczne lub moralistyczne tezy na temat ludzkiego ży-
cia w wymiarze jednostkowym lub zbiorowym, które w momencie stawania się tych tez znajduje
się poza głównym nurtem społeczeństwa lub na jego marginesie”5
, polskie ruchy miejskie moż-
na analizować w odniesieniu do klasycznej koncepcji sfery communitas opisanej przez Victo-
ra Turnera. Sfery communitas stanowią swoiste szczeliny w systemie, w których dopuszczal-
ne są eksperymenty dotyczące norm i wartości, gdyż presja zasadniczych struktur jest słabsza,
a wszelkie odstępstwa od głównego nurtu traktowane są jako niegroźne dla struktury zasadni-
czej „zabawy”. Jak pisał Turner, „kiedy badamy instytucje kultury, musimy przyglądać się lukom,
niszom, przerwom, a na peryferiach struktury społecznej nawet znajdować mimowolne kultu-
rowe uznanie tego pierwotnego trybu relacji międzyludzkich. Z drugiej strony, w czasach gwał-
townej i trwałej zmiany społecznej właśnie communitas często okazuje się centralne, a struktu-
ra tworzy ważniackie, normalne peryferia”6
. Współczesną sferą communitas, w której rozwijały
się polskie ruchy miejskie, stała się przestrzeń Internetu. W swojej najnowszej książce Castells,
analizując fenomen współczesnych ruchów miejskich, zwraca uwagę, że „wszystko zaczęło się
w internetowych serwisach społecznościach, ponieważ jest to przestrzeń autonomii, pozostają-
ca w dużej mierze poza kontrolą rządów i korporacji, które wcześniej zmonopolizowały kanały ko-
munikacji i uczyniły je fundamentem swojej władzy”7
. Podobnie działo się w Polsce, gdzie właśnie
w przestrzeni Internetu kiełkowały nowe idee i wartości miejskie, kiedy w strukturze właściwej
dominowała kulturowa bezmiejskość, będąca efektem dominacji wzoru szlachecko-chłopskiego
w polskiej kulturze8
. Znakomita większość polskich ruchów miejskich zawiązała się na forach in-
ternetowych, zwłaszcza na powstałym w 2002 roku internetowym Forum Polskich Wieżowców
(polska wersja globalnego forum SkyscrapesCity). Tam, w bezpiecznej niszy Interenetu, możli-
we było przygotowanie zmiany kulturowej, nowych dyskursów miejskich, reinterpretacji tożsa-
mości miejskich. Jednak aby nowe idee i wartości wypracowane w sferze communitas mogły
zostać implementowane do struktury właściwej, muszą zachodzić zmiany w otoczeniu struktu-
ry. W ostatnich latach w szeroko rozumianym kontekście społeczno-kulturowym dokonały się
istotne zmiany, zarówno w wymiarze makro (globalnym), jak i miko (krajowym). Wyjaśniając fe-
nomen polskich ruchów miejskich, należy zatem odnieść się w pierwszej kolejności do zmienia-
jącego się kontekstu – zgodnie z założeniami Touraine – który pisał, że „ruch społeczny nie może
4 
Tamże, s. 196.
5 J. Lofland, Social Movement Organizations: Guide to Research on Insurgent Realities, Aldine de Gruyter, 1996, s. 2–3,
cyt. za: D. Della Porta, M. Diani, Ruchy społeczne. Wprowadzenie, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kra-
ków 2009, s. 155–156.
6 V. Turner, Gry społeczne, pola i metafory. Symboliczne działanie w społeczeństwie, Wydawnictwo Uniwersytetu Ja-
giellońskiego, Kraków 2005, s. 225.
7 M. Castells, op. cit., s. 14.
8 
Więcej na ten temat: P. Kubicki, Nowi mieszczanie w nowej Polsce, Instytut Obywatelski, Warszawa 2011.
28 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
stanowić autonomicznej jednostki analizy (…). Ruch społeczny daje się zidentyfikować jedynie
jako pole działania historycznego, to znaczy interakcji między rozpatrywanym aktorem zbioro-
wym, jego przeciwnikiem i względnie autonomicznymi przejawami systemu działania historycz-
nego a zwłaszcza modelu kulturowego”9
.
Miasta we współczesnym świecie odgrywają coraz ważniejszą rolę. Jednym z ważniejszych
czynników wpływających na tę sytuację jest zmieniająca się pozycja i rola państwa narodowe-
go. Państwo narodowe, które przez ostatnie dwa stulecia stanowiło kluczowe ramy odniesie-
nia dla konstruowania tożsamości zbiorowych, działań politycznych i ekonomicznych, obecnie
nie spełnia już tak dominującej roli. Cały szereg procesów, takich jak: globalizacja10
, integracja
europejska11
, rozwój gospodarki opartej na wiedzy12
, sprawia, że tworzą się zupełnie nowe ramy
odniesienia, na bazie których konstruowane są dziś tożsamości społeczne. W tym nowym kon-
tekście miasto staje się coraz ważniejszym graczem i coraz częściej mówi się o miejskim odro-
dzeniu13
czy wręcz o przejmowaniu przez miasta pozycji i funkcji państwa14
.
	 Z drugiej jednak strony to właśnie w usieciowionych miastach w sposób najbardziej do-
tkliwy dają się odczuć negatywne konsekwencje oddziaływania globalnego kapitału i polityki
neoliberalnej. Skutkiem tego coraz częściej i głośniej stawiane są tam pytania o prawo do mia-
sta i o to, do kogo ono należy?15
Dominacja kapitału finansowego ponad kapitałem społecznym
doprowadziła do wielu negatywnych zjawisk, takich jak: gentryfikacja, prywatyzacja przestrze-
ni publicznych, gettoizacja, tworzenie się miejskiego prekariatu itp. Wszystko to przyczynia się
do społecznej mobilizacji w ramach ruchów miejskich16
, które z jednej strony wyrażają zdecydo-
wany opór wobec takiego stanu rzeczy, z drugiej natomiast dostarczają nowych idei i pomysłów
na reformowanie wadliwych systemów.
Polskie miasta po transformacji systemowej 1989 roku, zwłaszcza jednak po akcesji do UE
w roku 2004, zaczęły być intensywnie włączane w europejską sieć wymiany i doświadczały tych
samych, opisanych powyżej procesów. Jednak aby uchwycić mechanizmy mobilizacji polskich
ruchów miejskich, należy odnieść się do specyficznego polskiego kontekstu społeczno-kulturo-
wego. Polskie społeczeństwo uformowało się w procesie długiego trwania na bazie kultury szla-
checkiej i chłopskiej. Choć oba wzory kulturowe znacznie różnią się między sobą, to mają jedną
zasadniczą cechę wspólną – ambiwalentne nastawienie do miasta i miejskości. Cały splot nieko-
rzystnych wydarzeń i procesów historycznych sprawił, że w ostatnich dwóch stuleciach, kiedy
Europa przeżywała dynamiczny rozwój miast i mieszczaństwa, Polska pozostawała na peryferiach
tych procesów. Brak własnego państwa przez cały XIX wiek, ogromne zniszczenia materialnej
i społecznej tkanki miast w czasie II wojny światowej, antymieszczańska polityka PRL i ruraliza-
cja miast17
– wszystko to w sposób zasadniczy wpłynęło na wyobcowanie miejskości z polskie-
go dyskursu publicznego. Obecnie sytuacja w naszych miastach wygląda zgoła inaczej. Zasad-
nicza zmiana dokonała się zwłaszcza w ciągu ostatniej dekady, a jej głównym aktorem stało się
nowe polskie mieszczaństwo18
. W największym uproszczeniu nowi mieszczanie to drugie i trzecie
9  A. Touraine, Samotworzenie się społeczeństwa, Zakład Wydawniczy „Nomos”, Kraków 2010, s. 314.
10  S. Sassen, The Global City, Princeton and Oxford: Princeton University Press, 1991.
11  A. Favell, Eurostars and Eurocities. Free Movement and Mobility in an Integrating Europe, Oxford: Blackwell 2008.
12  R. Florida, Narodziny klasy kreatywnej, Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2010.
13  E. Glaeser, Triumph of the City. How Urban Space make Us Human, Pan Books, London 2012.
14  B. Barber, If Mayors Ruled the World. Dysfunctional Nations, Rising Cities, Yale University Press, 2013.
15 S. Sassen, Globalizacja. Esej o nowej mobilności ludzi i pieniędzy, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków
2007.
16  D. Harvey, Bunt miast. Prawo do miasta i miejska rewolucja, Fundacja Bęc Zmiana, Warszawa 2012.
17  A. Sadowski, Procesy ruralizacji. Ludność wiejska w mieście, Wydawnictwo Ekonomia i Środowisko, Kraków 1994.
18 
Więcej na ten temat: P. Kubicki, Nowi mieszczanie – nowi aktorzy na miejskiej scenie, „Przegląd Socjologiczny”, Tom
LX/2–3, 2011, s. 135–161.
29
www.soclab.org.pl
Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
pokolenie wielkich migracji powojennych, wychowane w miastach pozbawionych podstaw miej-
skości. Dlatego też nowi mieszczanie zmuszeni są do „wynajdywania”19
miejskości swoich miast,
która staje się podstawą dla konstruowania ich tożsamości społecznych. To także pokolenie
wielkiego wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80., które jednocześnie stało się też gene-
racją rewolucji edukacyjnej i jako pierwsze w pełni doświadczyło wszelkich dobrodziejstw wyni-
kających z integracji europejskiej. Integracja europejska sprawiła, że polskie miasta zaczęły być
intensywnie włączane w sieć wymiany, w której cyrkulują nowe idee i wartości, w tym przypad-
ku głównie te płynące z miejskiej Europy. Wszytko to sprawia, że nasze miasta stały się w ostat-
niej dekadzie swoistym tyglem, miejscem, w którym wykluwają się nowe idee i wzory kulturowe,
ale także polem poważnych konfliktów społecznych.
Autorzy Anty-bezradnika przestrzennego – prawa do miasta w działaniu, będącego gło-
sem środowiska polskich ruchów miejskich, wysuwają tezę, że polskie „ruchy miejskie w całej
swojej złożoności pojawiły się właśnie jako reakcja na „boom” inwestycyjny ostatniej dekady
– a o ich zróżnicowaniu świadczy odmienny stosunek do tego fenomenu. Polskie ruchy miej-
skie pojawiły się na tej fali inwestycyjnej, która naruszyła tkankę miejską i, co za tym idzie, na-
ruszyła także relacje społeczne, które w tej tkance były zawarte”20
. Sporo w tym racji. Jednak
aby nastąpiła mobilizacja w obronie własnych interesów, trzeba sobie w pierwszej kolejności ta-
kie interesy umieć wyobrazić i zdefiniować. Innymi słowy, aby mogło dojść do tworzenia się ru-
chów miejskich, wcześniej musiała dokonać się transformacja dominującego wzoru kulturowe-
go. W modelu szlachecko-chłopskim miasto sprowadza się do sumy prywatnych własności, jeśli
zatem następowała mobilizacja społeczna, to w obronie wąsko pojętych interesów, charaktery-
stycznych dla miejskich ruchów NIMBY. Dla ruchów miejskich miasto jest czym więcej niż sumą
prywatnych interesów, jest dobrem wspólnym, względem którego mieszkańcy mają takie same
prawa, ale też obowiązki. Ten sposób myślenia o mieście rozwijał się w sferze communitas, z cza-
sem stając się coraz ważniejszym dyskursem struktury właściwej. Działo się tak, gdyż jak za-
uważa Castells „poziome, multimodalne sieci, zarówno w internecie, jak i w przestrzeni miejskiej
tworzą jedność. Dla ruchu jest to kwestia zasadnicza, ponieważ dzięki jedności ludzie przezwy-
ciężają strach i utwierdzają się w nadziei. Jednocześnie to coś innego niż wspólnota, ponieważ
wspólnota zakłada istnienie podzielanych wartości. Tymczasem w ruchu odnajdywanie wspól-
nych wartości stanowi pewien proces, gdyż większość uczestników dołącza do niego z własny-
mi motywacjami i celami”21
. Dla aktywistów ruchów miejskich taką wspólnotą stawał się proces
wynajdywania miejskości w bezmiejskiej kulturze.
	 Polskie ruchy miejskie same w sobie są jednak zróżnicowane22
. Wciąż brakuje pogłębio-
nych badań na ten temat, dlatego też dalsza analiza prowadzona będzie w odniesieniu do obser-
wacji uczestniczącej, z wykorzystaniem typologii ruchów społecznych, jaką przedstawił Castells.
Mimo że typologia ta ma wszelkie znamiona weberowskich typów idealnych, które w praktyce
rzadko kiedy występują, uważam, że jest bardzo funkcjonalnym narzędziem do opisu problema-
19 
Celowe nawiązanie do koncepcji Erica Hobsbawma, w myśl której pionierzy idei narodowej przełomu XVIII i XX wieku
zmuszeni byli „wynajdywać” tradycje narodowe; podobnie obecnie w Polsce „wynajdywana” jest miejskość. Por.: E.
Hobsbawm, Wprowadzenie. Wynajdywanie tradycji, [w:] E. Hobsbawm, T. Ranger (red.), Tradycja wynaleziona, Wy-
dawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2008.
20 
L. Mergler, K. Pobłocki, M. Wudarski, Anty-bezradnik przestrzenny – prawo do miasta w działaniu, Res Publica Nowa,
Warszawa 2013, s. 22.
21 
M. Castells, s. 215–216.
22 
Więcej natentemat: M. Kokoszkiewicz, Podziały ruchów, Instytut Obywatelski, http:/
/www.instytutobywatelski.pl/11131/
komentarze/podzialy-ruchow [10.11.2013]; L. Mergler, K. Pobłocki, M. Wudarski, Anty-bezradnik przestrzenny – prawo do
miasta w działaniu, Res Publica Nowa, Warszawa 2013, s. 22–44; P. Kubicki, Opór i projekt, Instytut Obywatelski, http:/
/
www.instytutobywatelski.pl/2575/blogi/kwestie-miejskie/opor-i-projekt [10.11.2013].
30 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
tyki ruchów miejskich w Polsce. Castells ruchy społeczne podzielił na trzy typy: legitymizacji,
oporu i projektu23
.
Ruchy legitymizacji bazują na tożsamości legitymizującej, która jest „wprowadzana przez
dominujące instytucje społeczeństwa w celu rozszerzenia i zracjonalizowania ich dominacji wo-
bec aktorów społecznych”24
. Zdaniem Castellsa ruchy takie przyczyniają się do wytwarzania spo-
łeczeństwa obywatelskiego. W polskim kontekście jednak takie ruchy (z chlubnymi wyjątkami),
jako formalne organizacje NGO, coraz częściej specjalizują się bardziej w pozyskiwaniu grantów
aniżeli w działalności obywatelskiej. To zjawisko jest już na tyle powszechne, że pojawił się nawet
specjalny termin, który je opisuje – „grantoza”. W tym przypadku sensem istnienia takich orga-
nizacji staje się pozyskiwanie funduszy zewnętrznych, a działalność społeczna schodzi na dalszy
plan. W skrajnej postaci prowadzi to klientelizmu – uzależniania się od donatorów, co w przypad-
ku NGO-sów, których aktywność nakierowana jest na działalność miejską, oznacza uzależnia-
nie się od lokalnych samorządów. Konsekwencją tego jest to, że organizacje takie skupiają się
na stosunkowo bezpiecznych i politycznie poprawnych sferach (kultura), co pozwala na otrzy-
manie wsparcia od lokalnych samorządów, a w rzeczywistości na legitymizację i konserwację
istniejącego status quo. Niemniej jednak ruchy takie przyczyniają się także to tworzenia nowego
dyskursu miejskiego. Dzięki dużym nakładom finansowym (promocja grantów), a także efektyw-
ności kanałów transmisji (atrakcyjne sfery kultury, festiwale itp.), treści, które wcześniej funk-
cjonowały w sferze communitas, trafiają do głównego obiegu. To dzięki takim ruchom miejskość
i aktywizm miejski stają się po prostu modne i godne naśladowania.
Tożsamość oporu jest, jak pisze Castells, „wytwarzana przez tych aktorów, którzy znaj-
dują się w gorszym położeniu/warunkach dewaluowanych i/lub stygmatyzowanych przez lo-
gikę dominacji, a tym samym budują szańce oporu i przetrwania na podstawie zasad odmien-
nych od tych, które przenikają instytucje społeczeństwa”25
. Z jednej strony ten model ruchów
społecznych generowany jest przez samą specyfikę miasta, złożonego organizmu, który spra-
wia, że ścierają się w nim rożne grupy interesów i dochodzi do wielu konfliktów. Dlatego też ru-
chy oporu są najczęściej spotykanym typem ruchów miejskich. Są też najłatwiej zauważalne
(medialne), gdyż konflikty z reguły przyciągają zainteresowanie mediów. Ruchy oporu wyrastają
często także z typowego zjawiska miejskiej NIMBY, które trudno nazwać ruchami społecznymi
działającymi na rzecz miasta, rozumianego jako dobro wspólne. W takich przypadkach najczę-
ściej zorientowane one są na rozwiązywanie egoistycznych, partykularnych interesów, są także
wyjątkowo efemeryczne, rzadko kiedy trwają dłużej niż źródła konfliktów, które powołały je do
życia. Kiedy konflikt zostaje zażegnany, znika też motywacja do działania. Ruchy oporu potrafią
jednak wyjść poza egoistyczne interesy, tworząc silne ruchy miejskie zorientowane na obronę
wspólnych wartości i interesów, czego jednym z najlepszych przykładów jest historia Stowarzy-
szenia My-Poznaniacy. W ostatnich latach rozwój takich ruchów był przede wszystkim reakcją
na bezrefleksyjną dominację polityki neoliberalnej w przestrzeni polskich miast. Przestrzeń mia-
sta traktowano w czysto merkantylny sposób: miała generować zyski, a mieszkańcy radzić so-
bie na własną rękę. W efekcie mieszkańcy, a z czasem także samorządowcy zaczęli tracić realny
wpływ na przestrzeń miasta. Z pojedynczych grup protestu zaczęły tworzyć się szersze koali-
cje, które wychodziły poza wąskie partykularne interesy.
	 Ruchy projektu pojawiają się, jak pisze Castells, „gdy aktorzy społeczni na podstawie
dostępnych im materiałów kulturowych budują nową tożsamość, która redefiniuje ich pozy-
23  M. Castells, Siła tożsamości, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2008, s. 22–27.
24  Tamże, s. 23.
25  Tamże, s. 23.
31
www.soclab.org.pl
Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
cję w społeczeństwie, a czyniąc to, dążą do transformacji całej struktury społecznej”26
. Ruchy
te dążą do redefiniowania tradycyjnych tożsamości, dostarczają nowych idei i wzorów kulturo-
wych. Jak już wspomniano, polska tożsamość narodowa ukształtowała się na bazie treści szla-
checkich i chłopskich, wykluczając zupełnie z dominującego modelu kultury miasto i miejskość.
Obecnie dość wyraźnie widać, że dla kolejnych pokoleń kultura27
miejska staje się coraz waż-
niejsza i że coraz częściej miejskość stanowi dla nich podstawę do konstruowania tożsamości
społecznych. Ruchy projektu stają się kluczowymi agentami zmiany kulturowej: „wynajdując”
miejskość swoich miast, przyczyniają się w do tworzenia silnych tożsamości miejskich, które są
warunkiem kluczowym dla mobilizacji mieszkańców do działań na rzecz dobra wspólnego. Ru-
chy projektu zdobywają coraz silniejszą pozycję, stając się partnerami dla lokalnych władz, co-
raz częściej udowadniając także, że są zdolne do kreowania alternatywnych polityk miejskich.
Ze środowisk tych wypływają, i coraz częściej są realizowane, różne idee i pomysły reformujące
nasze miasta, a ruchy te stają się swoistymi think-tankami miejskimi.
Przedstawione modele to jedynie typy idealne. W praktyce polskie ruchy miejskie stanowią
swoistą hybrydę łączącą cechy wszystkich trzech typów. To właśnie ta hybrydyczność stanowi
o sile polskich ruchów miejskich, co pokazały już doświadczenia trzech Kongresów Ruchów Miej-
skich (Poznań 2011, Łódź 2012, Białystok 2013), w których uczestniczyli i pracowali nad wspól-
nymi projektami aktywiści miejscy wywodzący się z bardzo różnych środowisk, reprezentujący
rożne światopoglądy, których połączyła wspólna kwestia miejska.
Dzięki integracji ruchy miejskie zyskały nową dynamikę oraz zostały zauważone jako waż-
na siła społeczna działająca w mieście i, co istotne, jako poważny partner dla władz samorządo-
wych. Do tej pory nie było to takie łatwe, ponieważ specyfiką współczesnych ruchów społecznych
jest to, że często nie posiadają one oficjalnych struktur i działają na zasadzie grup sieciowych.
Opisując współczesny aktywizm miejski, Castells zwraca uwagę, że „jego podstawami są inter-
net i sieci komunikacji mobilnej, ale ma ono charakter multimodalny. Obejmuje realne i wirtual-
ne sieci społeczne, jak również sieci istniejące wcześniej oraz sieci, które powstały dzięki działa-
niom ruchu. Można wyróżnić sieci wewnątrz ruchu oraz sieci łączące ruch z innymi inicjatywami
na całym świecie, z blogosferą internetową, mediami i opinią publiczną (…). Wprawdzie ruchy zwy-
kle są zakorzenione w przestrzeni miejskiej poprzez okupację placów publicznych i demonstra-
cje uliczne, ale jednocześnie stale istnieją w wolnej przestrzeni internetu. Jako sieć sieci, mogą
sobie pozwolić na brak wyraźnie określonego centrum, a mimo to koordynować działania i pro-
wadzić dyskusje za pomocą interakcji między wieloma węzłami. Z tego powodu nie potrzebują
formalnego przywództwa, ośrodków dowodzenia, ani organizacji pionowej, żeby przekazywać in-
formacje i instrukcje. Ta zdecentralizowana struktura maksymalizuje możliwości uczestnictwa
w ruchu, ponieważ mamy do czynienia z sieciami otwartymi, bez wyraźnie zdefiniowanych gra-
nic”28
. Polskie ruchy miejskie, tworzące własne sieci i świetnie poruszające się w przestrzeni In-
ternetu, bardzo dobrze dopasowały się do nowej rzeczywistości. Problem jednak w tym, że długo
do tej nowej rzeczywistości nie mogła dopasować się klasa samorządowo-urzędnicza. O ile ru-
chy miejskie funkcjonowały w sferze 2.0, o tyle polskie samorządy pozostawały na poziomie 1.0.
W takiej sytuacji nie było możliwości dialogu i partnerstwa. Sytuacja zmieniła się jednak w ciągu
ostatnich lat. Z jednej strony ruchy miejskie coraz intensywniej wchodziły w realną przestrzeń
26  Tamże, s. 24.
27 
Pod pojęciem kultury miejskiej rozumiem tu złożony system składający się z trzech głównych sfer. Pierwsza sfera
dotyczy wartości mieszczańskich, takich jak: podmiotowość, samorządność, racjonalizm, poszanowanie dla dobra
wspólnego i pluralizm. Drugą sferą jest styl życia, z przewagą kontaktów autotelicznych odgrywanych w przestrze-
niach publicznych, a nie prywatnych. Trzecia sfera to narracje miejskie tworzone przez sztukę i instytucje kulturo-
twórcze, kształtujące wyobrażenia o mieście i legitymizujące podejmowane działania w przestrzeni miejskiej.
28  M. Castells, Sieci oburzenia…, op. cit., s. 212.
32 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
miasta, z drugiej – implementacja dobrych praktyk unijnych wspierających demokrację lokalną
sprawiła, że nasze samorządy zaczęły wchodzić na poziom 2.0.
Co jednak chyba najistotniejsze – ruchy miejskie zaczęły spełniać rolę czwartej władzy
w miastach. Media ogólnopolskie nigdy nie były szczególnie zainteresowane kwestiami miejski-
mi, które nie mieszczą się w schemacie konfliktów ideologicznych, nie dostarczają też taniej sen-
sacji i rozrywki. Media lokalne natomiast są coraz słabsze, sukcesywnie tracące niezależność,
gdyż pozostają uzależnione od lokalnego rynku reklamowego, zdominowanego przez samorzą-
dy i spółki od nich zależne oraz firmy deweloperskie. To uniemożliwia pełnienie funkcji czwartej
władzy, polegającej na konstruktywnej krytyce złych polityk miejskich. Te lukę zaczęły wypeł-
niać ruchy miejskie doskonale wykorzystujące do tego celu autonomię Internetu, który stał się
prawdziwą agorą dla debat dotyczących kwestii miejskich. Obecnie to właśnie ruchy miejskie
wyrastają na głównych krytyków złych działań samorządów lokalnych, ale także na kreatorów
alternatywnych polityk miejskich. Środowiska ruchów miejskich są coraz bardziej profesjonal-
ne i w zakresie problematyki miejskiej dysponują niejednokrotnie większą wiedzą i doświadcze-
niem niż środowisko dziennikarskie.
Ruchy miejskie – mimo całej swojej złożoności – odgrywają coraz większą rolę w polskich
miastach. Wszystko wskazuje też na to, że ich znaczenie w najbliższej przyszłości będzie rosnąć.
Z jednej strony dlatego, że nadchodzące lata w naszych miastach zapowiadają się kryzysowo, co
siłą rzeczy będzie generować napięcia społeczne i potrzebę alternatywnych polityk miejskich.
Z drugiej strony natomiast aktywizm miejski staje się po prostu modny w dobrym tego słowa
znaczeniu. Jeszcze do niedawna dość powszechnie pokutował stereotyp aktywisty miejskiego
jako typowego pieniacza lub w najlepszym wypadku dysponującego nadmiarem wolnego czasu
społecznika rodem z innej epoki. Obecnie widać wyraźną zmianę: zaangażowanie w sprawy mia-
sta staje się ważnym elementem wzoru kulturowego mieszkańców polskich miast. Miejskość nie
jest już tylko i wyłącznie postulatem normatywnym – jest wytwarzana w codziennych interak-
cjach i w dużej mierze jest to zasługą polskich ruchów miejskich.
33
www.soclab.org.pl
Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
Bibliografia:
1.	 Barber B., If Mayors Ruled the World. Dysfunctional Nations, Rising Cities, Yale University Press,
2013.
2.	 Castells M., Siła tożsamości, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2008.
3.	 Castells M., Sieci oburzenia i nadziei. Ruchy społeczne w erze Internetu, Wydawnictwo Naukowe
PWN, Warszawa 2013.
4.	 Della Porta D., Diani M., Ruchy społeczne. Wprowadzenie, Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego, Kraków 2009.
5.	 Favell A., Eurostars and Eurocities. Free Movement and Mobility in an Integrating Europe, Oxford:
Blackwell 2008.
6.	 Florida R. Narodziny klasy kreatywnej, Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2010.
7.	 Galent M., Kubicki P., Invisible revolution. How the urban way of life is transforming the
identities of Poles, [w:] M. Góra, Z. Mach (red.), Collective identity and Democracy. The Impact
of EU Enlargement, Arena, Oslo 2010.
8.	 Glaeser E., Triumph of the City. How Urban Space make Us Human, Pan Books, London 2012.
9.	 Harvey D., Bunt miast. Prawo do miasta i miejska rewolucja, Fundacja Bęc Zmiana, Warszawa 2012.
10.	 Hobsbawm E., Wprowadzenie. Wynajdywanie tradycji, [w:] E. Hobsbawm, T. Ranger (red.), Tradycja
wynaleziona, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2008.
11.	 Kokoszkiewicz M., Podziały ruchów, Instytut Obywatelski, 2012, http://www.instytutobywatelski.
pl/11131/komentarze/podzialy-ruchow [10.11.2013].
12.	 Kubicki P., Opór i projekt, Instytut Obywatelski, 2011, http://www.instytutobywatelski.pl/2575/blogi/
kwestie-miejskie/opor-i-projekt [10.11.2013].
13.	 Kubicki P., Nowi mieszczanie – nowi aktorzy na miejskiej scenie, „Przegląd Socjologiczny”, Tom LX/2–
3, 2011.
14.	 Kubicki P., Nowi mieszczanie w nowej Polsce, Instytut Obywatelski, Warszawa 2011.
15.	 Lofland J., Social Movement Organizations: Guide to Research on Insurgent Realities, Aldine
de Gruyter, 1996.
16.	 Mergler L., Pobłocki K., Wudarski M., Anty-bezradnik przestrzenny – prawo do miasta w działaniu,
Res Publica Nowa, Warszawa 2013.
17.	 Sadowski A., Procesy ruralizacji. Ludność wiejska w mieście, Wydawnictwo Ekonomia i Środowisko,
Kraków 1994.
18.	 Sassen S., The Global City, Princeton and Oxford: Princeton University Press, 1991.
19.	 Sassen S., Globalizacja. Esej o nowej mobilności ludzi i pieniędzy, Wydawnictwo Uniwersytetu
Jagiellońskiego, Kraków 2007.
20.	 Touraine A., Samotworzenie się społeczeństwa, Zakład Wydawniczy „Nomos”, Kraków 2010.
21.	 Touraine A., Myśleć inaczej, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2011.
22.	 Turner V., Gry społeczne, pola i metafory. Symboliczne działanie w społeczeństwie, Wydawnictwo
Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2005.
Katarzyna Niziołek
Instytut Socjologii, Uniwersytet w Białymstoku
Tak wygląda demokracja:
sztuka społeczna jako
środek obywatelskiej
partycypacji
36 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom
P
artycypacja obywatelska, określana także mianem publicznej lub społecznej, stanowi bar-
dzo szeroką i raczej nieostrą klasę zjawisk. Najogólniej rzecz ujmując, oznacza uczestnictwo
obywateli w kształtowaniu życia społecznego, ich gotowość do działania na rzecz wspól-
noty, zbiorową aktywność o charakterze samoorganizacyjnym. Jest swoistą, uwspółcześnioną
wersją czy iteracją antycznego wzoru aktywnego i odpowiedzialnego obywatelstwa praktykowa-
nego w obrębie agory. Wiąże się więc ściśle z równie nieprecyzyjnym pojęciem sfery publicznej
i aktywnością w tym obszarze2
. W wąskim rozumieniu, obowiązującym w obrębie dyskursu trze-
ciosektorowego, odnosi się do kilku wyspecjalizowanych instytucji, jakie demokratyczne społe-
czeństwa wykształciły, dążąc do poszerzenia obywatelskiej kontroli nad procesem politycznym,
oraz kilku form bezpośredniego społecznego nacisku. Do pierwszej kategorii zaliczymy między
innymi konsultacje społeczne i budżety obywatelskie, do drugiej – uliczne demonstracje i obywa-
telskie petycje. W szerszym ujęciu partycypacja obywatelska oznacza wszelkie oddolne praktyki
społeczne zorientowane na dobro publiczne, wspólne – traktowane jako podstawowy wyznacz-
nik obywatelskości: zarówno zinstytucjonalizowane procedury konsultacyjne, jak też parainsty-
tucjonalne działania organizacji pozarządowych i pozainstytucjonalne inicjatywy obywatelskie.
W perspektywie rozwojowej partycypacja obywatelska ma podstawowe znaczenie dla po-
wodzenia implementowanego w Polsce po 1989 r. projektu budowy nowoczesnego społeczeństwa
obywatelskiego, z pewnym wszakże zastrzeżeniem – że odnosi się do „żywych” praktyk społecz-
nych, a nie „martwych” struktur organizacyjnych. Już Alexis de Tocqueville, dziewiętnastowiecz-
ny badacz demokracji amerykańskiej, przekonywał, że jej siłą nie są instytucje, ale zaangażowani
obywatele3
. Jeszcze w późnym wieku XX myśl tę kontynuował Robert Putnam, empirycznie do-
wodząc, że warunkiem sprawności i skuteczności działania demokratycznych instytucji są za-
korzenione w kulturze społeczeństwa wzory współpracy, wzajemności i zaufania4
. Przykładowo
i w pewnym uproszczeniu: instytucja konsultacji społecznych będzie dobrze służyć społeczeń-
stwu, jeśli będzie w sposób powtarzalny (nawykowy) wykorzystywana przez jego członków, oby-
wateli. Nie odmawiając racji przywołanym badaczom, nie sposób jednak nie zauważyć, że w obec-
nych warunkach politycznych, ekonomicznych i kulturowych kwestia obywatelskiej partycypacji
jest o wiele bardziej złożona.
Po pierwsze, poważnym problemem jest jakość partycypacji realizowanej w ramach istnie-
jących instytucjonalnych struktur. Wyniki badań Diagnoza stanu partycypacji publicznej w Pol-
sce przeprowadzonych na przełomie lat 2011/2012 przez Instytut Spraw Publicznych pozwalają
na wyodrębnienie czterech modeli partycypacji – odmiennych wzorów współdziałania rządzą-
1 
Artykuł przygotowano w ramach projektu badawczego Sztuka społeczna w Polsce. Badanie jakościowe, realizowa-
nego w latach 2011–2013 w związku z pracą doktorską pt. Sztuka społeczna. Obywatelski wymiar działań społeczno-
-artystycznych, sfinansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki.
2 
Na temat różnych sposobów rozumienia sfery publicznej zob. np.: M. Nowak, P. Pluciński (red.), O miejskiej sferze pu-
blicznej. Obywatelskość i konflikty o przestrzeń, Korporacja Ha!art, Kraków 2011.
3 A. de Tocqueville, O demokracji w Ameryce, Warszawa 2005.
4 R. Putnam, Demokracja w działaniu. Tradycje obywatelskie we współczesnych Włoszech, Znak, Kraków 1995.
37
www.soclab.org.pl
Tak wygląda demokracja: sztuka społeczna jako środek obywatelskiej partycypacji
cych i rządzonych (kolejność, jak się okazuje, nieprzypadkowa) w procesie stanowienia i realiza-
cji polityk publicznych, wynikających ze zróżnicowania zakresu władzy każdej ze stron. W mo-
delu asymetrycznym, opartym na informowaniu obywateli (ewentualnie uzasadnianiu decyzji),
dominującą pozycję zajmują rządzący. Model opiniodawczo-konsultacyjny charakteryzuje się
poszerzeniem zakresu wpływu obywateli, korzystania z ich opinii, ale w sposób ograniczony, se-
lektywny i zależny od woli rządzących. Model symetryczny opiera się na relacjach partnerskich,
względnie zrównoważonym podziale prerogatyw, delegacyjny zaś – na oddaniu całkowitej kon-
troli obywatelom. W świetle wyników przywołanych badań najbardziej popularnym wzorem pu-
blicznego zarządzania są konsultacje (51% gmin), na drugim miejscu uplasował się najbardziej
autorytarny model asymetryczny (20%), na trzecim model symetryczny (16%) i dopiero na czwar-
tym – delegacyjny (13%).
Liczby te uzmysławiają, że uczestnictwo obywateli w procesach decyzyjnych na poziomie
gmin, czyli najbliższych im struktur politycznych, społeczności lokalnych, o ile w ogóle ma miej-
sce, jest nie tylko ograniczone, ale też dokonuje się z pozycji podporządkowanej. Konsekwentnie,
uwzględnione w badaniu oddolne zaangażowanie miało polegać na: szukaniu informacji o decy-
zjach władz i ich wyjaśnień, uczestniczeniu w konsultacjach społecznych, współpracy z przed-
stawicielami władz w przygotowaniu uchwał i „przyjmowaniu delegowania”, to znaczy aktyw-
nym odpowiadaniu na zlecane obywatelom, samodzielne przygotowywanie uchwał. Znamienny
jest sposób widzenia partycypacji obywatelskiej przez badaczy, będący lustrzanym odbiciem jej
obowiązującej obecnie ideologicznej wykładni: po pierwsze – jako w pełni zinstytucjonalizowa-
nej formy działania, po drugie – przez pryzmat tego, na ile lokalne władze pozwalają obywate-
lom, członkom społeczności, i w jakim zakresie obywatele odpowiadają na „wezwania” władzy –
a nie tego, ile w omawianych procesach jest własnej inicjatywy obywateli5
.
Na ten instytucjonalny redukcjonizm empirycznych badań partycypacji obywatelskiej zwra-
cali już wcześniej uwagę Kazimierz Z. Friske i Kinga Pawłowska:
Gdyby więc na tej podstawie wyobrażać sobie „partycypację w życiu publicznym”, wówczas
wypadałoby stwierdzić, że jej trzon stanowi ucieranie się opinii wśród politycznych i biu-
rokratycznych elit. To, nawiasem mówiąc, dość typowy sposób myślenia empiryków (poli-
tologów czy socjologów) – przedmiotem ich badań staje się często funkcjonowanie insty-
tucji, o których skądinąd, trafnie lub nie, się zakłada, że służą obywatelskiej partycypacji
– jak rady zatrudnienia, wojewódzkie komisje dialogu społecznego, różne rady konsulta-
cyjne czy doradcze w urzędach centralnych. To jednak oznacza w tej samej mierze sukces,
co porażkę. Sukces polega na tym, że powstają (choć może lepiej byłoby powiedzieć, że są
tworzone) instytucje, które, przynajmniej niekiedy, sprzyjają wyrażaniu rozmaitych intere-
sów i wentylowaniu konfliktów (sic! – KN), porażka zaś wynika z tego, że procesy instytu-
cjonalizacji przekształcają szlachetną skądinąd ideę partycypacji w politykę grup interesu6
.
Friske i Pawłowska odnotowują więc także, że oficjalne mechanizmy partycypacji obywa-
telskiej spełniają niekiedy funkcję tzw. instytucjonalnych wentyli bezpieczeństwa, służących tłu-
mieniu społecznych konfliktów, a nie ich strukturalnej tolerancji, akceptacji i realnemu rozwią-
zywaniu7
. W klasycznym i do dziś w różnych wariantach chętnie przywoływanym w literaturze
5 A. Olech, Modele partycypacji publicznej w Polsce, [w:] A. Olech (red.), Dyktat czy uczestnictwo? Diagnoza partycy-
pacji publicznej w Polsce, ISP, Warszawa 2012, s. 25–52.
6  
K. Z. Friske, K. Pawłowska, Obywatelska partycypacja: migotanie idei, [w:] A. Olech (red.), Partycypacja publiczna.
O uczestnictwie obywateli w życiu wspólnoty lokalnej, ISP, Warszawa 2011, s. 73.
7 
Por. L. Coser, Społeczne funkcje konfliktu, [w:] M. Malikowski, S. Marczuk (red.), Socjologia ogólna. Wybór tekstów,
tom II, WSSG, Tyczyn 1997, s. 184–188.
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom
Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom

More Related Content

What's hot

Otoczenie ekonomii społecznej opracowanie dla ces
Otoczenie ekonomii społecznej   opracowanie dla cesOtoczenie ekonomii społecznej   opracowanie dla ces
Otoczenie ekonomii społecznej opracowanie dla cesBarka Foundation
 
Specyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotu
Specyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotuSpecyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotu
Specyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotuJakub Jakubowski
 
Konsument W Mediach SpołEcznośCiowych
Konsument W Mediach SpołEcznośCiowychKonsument W Mediach SpołEcznośCiowych
Konsument W Mediach SpołEcznośCiowychVFP Communications
 
Blogerzy w Polsce 2013
Blogerzy w Polsce 2013 Blogerzy w Polsce 2013
Blogerzy w Polsce 2013 Anna Miotk
 
Oblicza spoleczenstwa obywatelskiego
Oblicza spoleczenstwa obywatelskiegoOblicza spoleczenstwa obywatelskiego
Oblicza spoleczenstwa obywatelskiegodinomasch
 
Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...
Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...
Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...CyfrowePanstwo.pl
 
REwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnego
REwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnegoREwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnego
REwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnegostalowy22
 
Barka ekonomia spoleczna biuletyn
Barka ekonomia spoleczna biuletynBarka ekonomia spoleczna biuletyn
Barka ekonomia spoleczna biuletynBarka Foundation
 
Ksiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnych
Ksiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnychKsiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnych
Ksiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnychBarka Foundation
 
Program konferencji 25.06.2014 r.
Program konferencji  25.06.2014 r.Program konferencji  25.06.2014 r.
Program konferencji 25.06.2014 r.Fundacja "Merkury"
 
Polska ZasłUguje Na Cud
Polska ZasłUguje Na CudPolska ZasłUguje Na Cud
Polska ZasłUguje Na Cudmaclawyer
 
SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...
SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...
SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...akademiasiatkowki
 
Zarządzanie działaniami fundraisingowymi
Zarządzanie działaniami fundraisingowymiZarządzanie działaniami fundraisingowymi
Zarządzanie działaniami fundraisingowymiMirzam86
 

What's hot (20)

Otoczenie ekonomii społecznej opracowanie dla ces
Otoczenie ekonomii społecznej   opracowanie dla cesOtoczenie ekonomii społecznej   opracowanie dla ces
Otoczenie ekonomii społecznej opracowanie dla ces
 
Specyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotu
Specyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotuSpecyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotu
Specyfika społeczności internetowych jako podmiotu i przedmiotu
 
Konsument W Mediach SpołEcznośCiowych
Konsument W Mediach SpołEcznośCiowychKonsument W Mediach SpołEcznośCiowych
Konsument W Mediach SpołEcznośCiowych
 
Budzet partycypacyjny
Budzet partycypacyjnyBudzet partycypacyjny
Budzet partycypacyjny
 
Blogerzy w Polsce 2013
Blogerzy w Polsce 2013 Blogerzy w Polsce 2013
Blogerzy w Polsce 2013
 
Oblicza spoleczenstwa obywatelskiego
Oblicza spoleczenstwa obywatelskiegoOblicza spoleczenstwa obywatelskiego
Oblicza spoleczenstwa obywatelskiego
 
Gazeta Uliczna 3/2005
Gazeta Uliczna 3/2005Gazeta Uliczna 3/2005
Gazeta Uliczna 3/2005
 
Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...
Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...
Aspekty prawne i ekonomiczne ponownego wykorzystania informacji publicznej dl...
 
REwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnego
REwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnegoREwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnego
REwitalizacja Społeczna - od aktywizacji do rozwoju lokalnego
 
Informator Dolnośląkiego Rynku Pracy i Edukacji nr 2
Informator Dolnośląkiego Rynku Pracy i Edukacji nr 2Informator Dolnośląkiego Rynku Pracy i Edukacji nr 2
Informator Dolnośląkiego Rynku Pracy i Edukacji nr 2
 
Jak oczarować się nawzajem cz II
Jak oczarować się nawzajem cz IIJak oczarować się nawzajem cz II
Jak oczarować się nawzajem cz II
 
Barka ekonomia spoleczna biuletyn
Barka ekonomia spoleczna biuletynBarka ekonomia spoleczna biuletyn
Barka ekonomia spoleczna biuletyn
 
Ksiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnych
Ksiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnychKsiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnych
Ksiazka wtps 2010 pelne opracowanie materialow konferencyjnych
 
Szkoła demokracji
Szkoła demokracjiSzkoła demokracji
Szkoła demokracji
 
Program konferencji 25.06.2014 r.
Program konferencji  25.06.2014 r.Program konferencji  25.06.2014 r.
Program konferencji 25.06.2014 r.
 
Polska ZasłUguje Na Cud
Polska ZasłUguje Na CudPolska ZasłUguje Na Cud
Polska ZasłUguje Na Cud
 
Zdrowe zęby demokracji
Zdrowe zęby demokracjiZdrowe zęby demokracji
Zdrowe zęby demokracji
 
Gazeta Osiedlowa
Gazeta OsiedlowaGazeta Osiedlowa
Gazeta Osiedlowa
 
SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...
SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...
SPONSORING SPORTOWY JAKO SKUTECZNY INSTRUMENT KOMUNIKACJI W ZARZĄDZANIU WIZER...
 
Zarządzanie działaniami fundraisingowymi
Zarządzanie działaniami fundraisingowymiZarządzanie działaniami fundraisingowymi
Zarządzanie działaniami fundraisingowymi
 

Viewers also liked

Efekty ekonomiczne wprowadzenia SZJ
Efekty ekonomiczne wprowadzenia SZJEfekty ekonomiczne wprowadzenia SZJ
Efekty ekonomiczne wprowadzenia SZJMisio Pi
 
Corruption in azerbaijan_azeri
Corruption in azerbaijan_azeriCorruption in azerbaijan_azeri
Corruption in azerbaijan_azerisehla61
 
En Invierno Jugamos En 2 A
En Invierno Jugamos En 2 AEn Invierno Jugamos En 2 A
En Invierno Jugamos En 2 Aarosaymartaa
 
Libro exposicion 2 oct
Libro exposicion 2 octLibro exposicion 2 oct
Libro exposicion 2 octScarlettfg
 
Fragmente nga jeta e sahabeve
Fragmente nga jeta e sahabeveFragmente nga jeta e sahabeve
Fragmente nga jeta e sahabeveendrit endri
 
Old spike Roastery presentation
Old spike Roastery presentationOld spike Roastery presentation
Old spike Roastery presentationDan Martin
 
Getting started on a research
Getting started on a researchGetting started on a research
Getting started on a researchfammy86
 
Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"
Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"
Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"Fwdays
 
5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnych
5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnych5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnych
5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnychkalaxq
 
48_494580_wodworksactionplan
48_494580_wodworksactionplan48_494580_wodworksactionplan
48_494580_wodworksactionplanJeff Baron
 

Viewers also liked (17)

Efekty ekonomiczne wprowadzenia SZJ
Efekty ekonomiczne wprowadzenia SZJEfekty ekonomiczne wprowadzenia SZJ
Efekty ekonomiczne wprowadzenia SZJ
 
Prezentacja emocje
Prezentacja emocjePrezentacja emocje
Prezentacja emocje
 
Corruption in azerbaijan_azeri
Corruption in azerbaijan_azeriCorruption in azerbaijan_azeri
Corruption in azerbaijan_azeri
 
Społeczna odpowiedzialność biznesu jako wyraz reorientacji działania współcze...
Społeczna odpowiedzialność biznesu jako wyraz reorientacji działania współcze...Społeczna odpowiedzialność biznesu jako wyraz reorientacji działania współcze...
Społeczna odpowiedzialność biznesu jako wyraz reorientacji działania współcze...
 
19 Mandamientos de Montesori
19 Mandamientos de Montesori19 Mandamientos de Montesori
19 Mandamientos de Montesori
 
Whose yourfather.june2014
Whose yourfather.june2014Whose yourfather.june2014
Whose yourfather.june2014
 
cvakram
cvakramcvakram
cvakram
 
En Invierno Jugamos En 2 A
En Invierno Jugamos En 2 AEn Invierno Jugamos En 2 A
En Invierno Jugamos En 2 A
 
Libro exposicion 2 oct
Libro exposicion 2 octLibro exposicion 2 oct
Libro exposicion 2 oct
 
Fragmente nga jeta e sahabeve
Fragmente nga jeta e sahabeveFragmente nga jeta e sahabeve
Fragmente nga jeta e sahabeve
 
Old spike Roastery presentation
Old spike Roastery presentationOld spike Roastery presentation
Old spike Roastery presentation
 
Getting started on a research
Getting started on a researchGetting started on a research
Getting started on a research
 
Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"
Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"
Ростислав Михайлив "Zend Framework 3 - evolution or revolution"
 
Działania marketingowe
Działania marketingoweDziałania marketingowe
Działania marketingowe
 
5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnych
5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnych5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnych
5. Stosowanie technik graficznych i multimedialnych
 
iqt_n_ptn_17_06_14 (4)
iqt_n_ptn_17_06_14 (4)iqt_n_ptn_17_06_14 (4)
iqt_n_ptn_17_06_14 (4)
 
48_494580_wodworksactionplan
48_494580_wodworksactionplan48_494580_wodworksactionplan
48_494580_wodworksactionplan
 

Similar to Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom

Kompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina Poprawskiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina PoprawskiegoKompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina Poprawskiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina PoprawskiegoMałopolski Instytut Kultury
 
Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych
Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych
Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych Pracownia Obywatelska
 
Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...
Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...
Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...Fundacja MY PACJENCI
 
Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać poradnik dla organziajci pozarz...
Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać   poradnik dla organziajci pozarz...Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać   poradnik dla organziajci pozarz...
Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać poradnik dla organziajci pozarz...Centrum OPUS
 
2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...
2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...
2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...Pomcert
 
Raport z monitoringu polityki senioralnej we Wrocławiu
Raport z monitoringu polityki senioralnej we WrocławiuRaport z monitoringu polityki senioralnej we Wrocławiu
Raport z monitoringu polityki senioralnej we WrocławiuStowarzyszenie Bona Fides
 
Fundacja Stocznia
Fundacja StoczniaFundacja Stocznia
Fundacja StoczniaSektor 3.0
 
Centrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJA
Centrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJACentrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJA
Centrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJACentrum OPUS
 
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira Czarneckiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira CzarneckiegoKompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira Czarneckiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira CzarneckiegoMałopolski Instytut Kultury
 
Poradnik Lidera WBO 2020
Poradnik Lidera WBO 2020Poradnik Lidera WBO 2020
Poradnik Lidera WBO 2020Wroclaw
 
Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013
Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013
Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013Fundacja "Merkury"
 
Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...
Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...
Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...Pracownia Obywatelska
 
Ruch Obywatelski Bydgoszcz Forum Kraków, luty 2013
Ruch Obywatelski Bydgoszcz  Forum Kraków, luty 2013Ruch Obywatelski Bydgoszcz  Forum Kraków, luty 2013
Ruch Obywatelski Bydgoszcz Forum Kraków, luty 2013Małopolski Instytut Kultury
 
Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...
Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...
Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...Małopolski Instytut Kultury
 
Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...
Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...
Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...Fundacja IBRAS
 
Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.
Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.
Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.Fundacja "Merkury"
 

Similar to Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom (20)

Kompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina Poprawskiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina PoprawskiegoKompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina Poprawskiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Marcina Poprawskiego
 
Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych
Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych
Brakujące Ogniwo poradnik sieciowania dla organizacji pozarządowych
 
Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...
Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...
Kodeks Konsultacji. Plany jego wdrożenia w Polsce. Dotychczasowe doświadczeni...
 
Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać poradnik dla organziajci pozarz...
Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać   poradnik dla organziajci pozarz...Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać   poradnik dla organziajci pozarz...
Profesjonalnie działać, skutecznie zmieniać poradnik dla organziajci pozarz...
 
Jak oczarować się nawzajem cz I
Jak oczarować się nawzajem cz IJak oczarować się nawzajem cz I
Jak oczarować się nawzajem cz I
 
2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...
2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...
2.11 "Projekty infrastrukturalne - dobre praktyki konsultacji społecznych zap...
 
Raport z monitoringu polityki senioralnej we Wrocławiu
Raport z monitoringu polityki senioralnej we WrocławiuRaport z monitoringu polityki senioralnej we Wrocławiu
Raport z monitoringu polityki senioralnej we Wrocławiu
 
Foresight Obywatelski - Przyszłość Obwatelstwa - Kuba Wygnański
Foresight Obywatelski - Przyszłość Obwatelstwa - Kuba WygnańskiForesight Obywatelski - Przyszłość Obwatelstwa - Kuba Wygnański
Foresight Obywatelski - Przyszłość Obwatelstwa - Kuba Wygnański
 
Fundacja Stocznia
Fundacja StoczniaFundacja Stocznia
Fundacja Stocznia
 
Centrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJA
Centrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJACentrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJA
Centrum OPUS ANIMATOR – CZŁOWIEK – INSTYTUCJA
 
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira Czarneckiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira CzarneckiegoKompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira Czarneckiego
Kompetencje kadr kultury. Komentarz Sławomira Czarneckiego
 
Poradnik Lidera WBO 2020
Poradnik Lidera WBO 2020Poradnik Lidera WBO 2020
Poradnik Lidera WBO 2020
 
Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013
Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013
Organizacje pozarządowe na Dolnym Śląsku. Raport z badań 2013
 
Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...
Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...
Możliwości współpracy pomiędzy mieszkańcami a samorządem - między teorią a pr...
 
Fakultet think tanks
Fakultet think tanksFakultet think tanks
Fakultet think tanks
 
Ruch Obywatelski Bydgoszcz Forum Kraków, luty 2013
Ruch Obywatelski Bydgoszcz  Forum Kraków, luty 2013Ruch Obywatelski Bydgoszcz  Forum Kraków, luty 2013
Ruch Obywatelski Bydgoszcz Forum Kraków, luty 2013
 
Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...
Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...
Strategie dla kultury. Kultura dla rozwoju. Zarządzanie strategiczne instytuc...
 
Multimedialny poradnik wolontariusza
Multimedialny poradnik wolontariuszaMultimedialny poradnik wolontariusza
Multimedialny poradnik wolontariusza
 
Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...
Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...
Diagnoza zasobow ludzkich wielkopolskich organizacji pozarzadowych segmentu ...
 
Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.
Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.
Propozycje do Programu Współpracy WD na 2017 r.
 

More from Fundacja Soclab - Laboratorium Badań i Działań Społecznych

More from Fundacja Soclab - Laboratorium Badań i Działań Społecznych (11)

E-Government closer to the people
E-Government closer to the people E-Government closer to the people
E-Government closer to the people
 
Propozycje zasad budżetu obywatelskiego na 2015 rok w Białymstoku
Propozycje zasad budżetu obywatelskiego na 2015 rok w BiałymstokuPropozycje zasad budżetu obywatelskiego na 2015 rok w Białymstoku
Propozycje zasad budżetu obywatelskiego na 2015 rok w Białymstoku
 
Pawel Kubicki, Ruchy miejskie w Polsce. Próba analizy.
Pawel Kubicki, Ruchy miejskie w Polsce. Próba analizy.Pawel Kubicki, Ruchy miejskie w Polsce. Próba analizy.
Pawel Kubicki, Ruchy miejskie w Polsce. Próba analizy.
 
Urszula Niziolek-Janiak, Duże miasto, duży budżet, duże oczekiwania.
Urszula Niziolek-Janiak, Duże miasto, duży budżet, duże oczekiwania.Urszula Niziolek-Janiak, Duże miasto, duży budżet, duże oczekiwania.
Urszula Niziolek-Janiak, Duże miasto, duży budżet, duże oczekiwania.
 
Grzegorz Makowski, Ramy prawne partycypacji - stan obecny, zmiany, perspektywy.
Grzegorz Makowski, Ramy prawne partycypacji - stan obecny, zmiany, perspektywy.Grzegorz Makowski, Ramy prawne partycypacji - stan obecny, zmiany, perspektywy.
Grzegorz Makowski, Ramy prawne partycypacji - stan obecny, zmiany, perspektywy.
 
Łukasz Domagała, Znaczenie i rola partycypacji obywatelskiej we współczesnej ...
Łukasz Domagała, Znaczenie i rola partycypacji obywatelskiej we współczesnej ...Łukasz Domagała, Znaczenie i rola partycypacji obywatelskiej we współczesnej ...
Łukasz Domagała, Znaczenie i rola partycypacji obywatelskiej we współczesnej ...
 
Piotr Jać, Techniki pogłębionej partycypacji obywatelskiej na przykładzie pro...
Piotr Jać, Techniki pogłębionej partycypacji obywatelskiej na przykładzie pro...Piotr Jać, Techniki pogłębionej partycypacji obywatelskiej na przykładzie pro...
Piotr Jać, Techniki pogłębionej partycypacji obywatelskiej na przykładzie pro...
 
Pułapki i ograniczenia konsultacji społecznych, Anna Petroff-Skiba
Pułapki i ograniczenia konsultacji społecznych, Anna Petroff-SkibaPułapki i ograniczenia konsultacji społecznych, Anna Petroff-Skiba
Pułapki i ograniczenia konsultacji społecznych, Anna Petroff-Skiba
 
Nie tylko bajka o żelaznym wilku, czyli czego możemy się nauczyć o partycypac...
Nie tylko bajka o żelaznym wilku, czyli czego możemy się nauczyć o partycypac...Nie tylko bajka o żelaznym wilku, czyli czego możemy się nauczyć o partycypac...
Nie tylko bajka o żelaznym wilku, czyli czego możemy się nauczyć o partycypac...
 
Diagnoza postaw mieszkańców Białegostoku w zakresie tolerancji 2013
Diagnoza postaw mieszkańców Białegostoku w zakresie tolerancji 2013Diagnoza postaw mieszkańców Białegostoku w zakresie tolerancji 2013
Diagnoza postaw mieszkańców Białegostoku w zakresie tolerancji 2013
 
Diagnoza partycypacji w kulturze w województwie podlaskim
Diagnoza partycypacji w kulturze w województwie podlaskimDiagnoza partycypacji w kulturze w województwie podlaskim
Diagnoza partycypacji w kulturze w województwie podlaskim
 

Partycypacja obywatelska-decyzje-bliższe-ludziom

  • 1. Partycypacja obywatelska — decyzje bliższe ludziom pod redakcją Agnieszki Maszkowskiej i Katarzyny Sztop-Rutkowskiej
  • 2. Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom pod redakcją Agnieszki Maszkowskiej i Katarzyny Sztop-Rutkowskiej Białystok 2013
  • 3. Redakcja: Agnieszka Maszkowska, dr Katarzyna Sztop-Rutkowska Recenzja wydawnicza: dr Ireneusz Sadowski Redakcja językowa: Krzysztof Rutkowski Projekt graficzny i skład: Grzegorz Maszkowski, Konrad Ostrowski Wydawca: Fundacja Laboratorium Badań i Działań Społecznych „SocLab” ul. Zwierzyniecka 17/16 15-312 Białystok e-mail: soclab@soclab.org.pl www.soclab.org.pl ISBN 978-83-63870-00-3 Egzemplarz bezpłatny Publikacja dostępna na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa - Na tych samych warunkach 3.0 Polska (CC-BY-SA 3.0 PL). Treść licencji: http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0 Publikacja została przygotowana w ramach projektu „Laboratorium Obywatelskie” dofinansowanego ze środków Programu Operacyjnego Fundusz Inicjatyw Obywatelskich Projekt współfinansowany przez Unie Europejska z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podlaskiego na lata 2007-2013 Partnerzy:
  • 4. 3 www.soclab.org.pl Spis treści Wprowadzenie................................................................................................................................... 5 Część 1. Partycypacja obywatelska – teoria i zastosowanie.........................................................7 Grzegorz Makowski, Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy.....................................................................................................................9 Paweł Kubicki, Polskie ruchy miejskie in statu nascendi......................................................25 Katarzyna Niziołek, Tak wygląda demokracja: sztuka społeczna jako środek obywatelskiej partycypacji............................................................................... 35 Karolina Poczykowska, Rola i znaczenie partycypacji publicznej......................................47 Anna Petroff-Skiba, Konsultacje społeczne jako wyzwanie.................................................57 Urszula Niziołek-Janiak, Duże miasto, duży budżet, duże oczekiwania............................67 Damian Dworakowski, Piotr Jać, Dobre praktyki nowoczesnej partycypacji obywatelskiej na Podlasiu ...............................................................................77 Daniel Górski, Założenia RPO w nowej perspektywie finansowej 2014–2020............... 89 Część 2. Narzędziownik partycypacji........................................................................................... 93 Agnieszka Maszkowska, Konsultacje społeczne..................................................................... 95 Katarzyna Sztop-Rutkowska, Metody i techniki konsultacji społecznych................... 105 Radosław Puśko, Budżet obywatelski Białegostoku na tle rozwiązań modelowych................................................................................................................................. 117 Karolina Frąckiewicz, Fundusz sołecki......................................................................................125 Agnieszka Olender, Inicjatywa lokalna......................................................................................133 Piotr Jać, Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza..............................................................141 Noty o autorach............................................................................................................................ 149
  • 5.
  • 6. 5 www.soclab.org.pl Wprowadzenie Partycypacja obywatelska staje się ważnym elementem dyskusji na temat kondycji demokracji w Polsce. W wielu krajach europejskich, również i u nas, coraz częściej mówi się o kryzysie de- mokracji, o „demokratycznym deficycie”. Podkreśla się, że sztywny, biurokratyczny model pań- stwa jest nieefektywny i prowadzi do zwiększającej się alienacji władzy – również na poziomie samorządowym. Polacy nie uczestniczą masowo w wyborach powszechnych, a działalność w or- ganizacjach pozarządowych ma wymiar raczej marginalny1 . Coraz częściej w tym kontekście pi- sze się o słabości społeczeństwa obywatelskiego. Dodatkowo brakuje w Polsce kultury dyskusji, rozmawiania o ważnych publicznych sprawach w sposób konstruktywny, dążący do uzyskania kompromisu. Dominują raczej wzorce działania w sferze publicznej, polegające na umiejętnym organizowaniu się w sytuacji zagrożenia i protestu. W mniejszym stopniu potrafimy konstruktyw- nie i twórczo rozwiązywać problemy, dążąc do kompromisu i uwzględnienia różnych interesów. Słusznie więc w rządowej analizie kapitału społecznego w Polsce z 2012 r. niski poziom dialogu obywatelskiego i debaty publicznej uznano za jedną z jego słabych stron2 . Socjologowie nazywają dominujący typ publicznego dyskursu w Polsce rytualnym chaosem, czyli takim typem dyskusji, który prowadzi do permanentnego wewnętrznego konfliktu3 . W tym kontekście pojawia się ko- nieczność szukania nowych modeli rządzenia. W jaki sposób można usprawnić demokrację? Jak animować społeczność lokalną w kierunku większej aktywności obywatelskiej? Jesteśmy prze- konane, że jedną z ważniejszych odpowiedzi na to pytanie jest partycypacja obywatelska i idea governance, czyli demokratycznego współrządzenia, również – a może nawet zwłaszcza – na po- ziomie samorządowym. W końcu pojęcie samorządu nie jest synonimem „władzy samorządowej”, ale „wspólnoty samorządowej”, czyli nas wszystkich. Włączanie więc obywateli i obywatelek do procesu podejmowania decyzji jest jednym z najważniejszych wyzwań we współczesnej Polsce. Z tego powodu w projekcie „Laboratorium Obywatelskie”, którego elementem jest niniej- sza książka, zwróciłyśmy szczególną uwagę na relacje obywatele–władza lokalna. Z naszej per- spektywy w partycypacji „nie chodzi o gesty politycznej poprawności ani zabiegi PR-owskie, ale o realne współdziałania z obywatelami i tworzonymi przez nich instytucjami. Nie chodzi też o ucieczkę od odpowiedzialności – prywatyzację, «outsourcing» czy proste kontraktowanie. Nie 1  Według danych Stowarzyszenia Klon/Jawor w 2010 roku 12% Polaków było zrzeszonych w różnego rodzaju stowarzy- szeniach i grupach, 16% poświęcało nieodpłatnie na ich rzecz swój czas lub świadczyło pracę, a 54% wspierało je ma- terialnie. Za: http://civicpedia.ngo.pl/files/civicpedia.pl/public/raporty/zaangazowanie2010.pdf [10.09.2013]. Ciekawą diagnozę rozwoju społeczeństwa obywatelskiego stawia Piotr Gliński: Idealna wizja polskiego sektora obywatelskie- go. Jak mogłoby by być i dlaczego tak nie jest?, „Trzeci sektor”, 2012/26, s. 8–21. 2  Strategia Rozwoju Kapitału Społecznego, Projekt po rozpatrzeniu przez Komitet do Spraw Cyfryzacji, Warszawa 2012, s. 33. 3  M. Czyżewski, S. Kowalski, A. Piotrowski (red.), Rytualny chaos. Studium dyskursu publicznego, Wydawnictwa Aka- demickie i Profesjonalne, Warszawa 2010.
  • 7. 6 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom  chodzi o to, aby obywateli wyposażyć w «siłę konsumencką» ani też zamienić w «tańszego wy- konawcę». Idzie o to, aby pozwolić mu po prostu na bycie obywatelem”4 . Celem niniejszej publi- kacji jest więc z jednej strony zdiagnozowanie stanu partycypacji obywatelskiej w Polsce, z dru- giej – pokazanie możliwości jej efektywnego i twórczego wykorzystania na poziomie lokalnym. Takie postawienie problemu partycypacji wpisuje się w misję Fundacji „SocLab”, która skupia się przede wszystkim na łączeniu teorii z praktyką, na przekładaniu języka nauk społecznych na praktyczne narzędzia zmiany społecznej. Dlatego w pierwszej części książki znajdują się tek- sty powiązane zarówno z teorią partycypacji, omówieniem badań na ten temat, jak również ar- tykuły o charakterze praktycznym, będące prezentacją polskich i zagranicznych doświadczeń w tym zakresie. Druga część publikacji – Narzędziownik partycypacji – to zestaw niezwykle prak- tyczny, użyteczny w działaniach podejmowanych przez samorządy i organizacje pozarządowe. Możemy tutaj przeczytać zarówno o konsultacjach, jak i o budżecie obywatelskim czy inicjaty- wie uchwałodawczej. Przykłady zastosowania idei partycypacji obywatelskiej pochodzą nie tyl- ko z Polski, ale też z zagranicy. Publikacja ta powstała jako część projektu „Laboratorium Obywatelskie” – regionalnego programu edukacji obywatelskiej, skierowanego do szerokiego grona odbiorców: urzędników, rad- nych, członków organizacji pozarządowych i dorosłych mieszkańców województwa podlaskiego. W ramach projektu Fundacja SocLab zrealizowała następujące działania: —  — szkolenia z zakresu partycypacji obywatelskiej dla 150 osób z województwa podlaskiego, obejmujące takie zagadnienia, jak: konsultacje społeczne, fundusz sołecki, budżet obywa- telski, inicjatywa lokalna, obywatelska inicjatywa uchwałodawcza; —  — konferencję „Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom”, w której były prezen- towane zagadnienia teoretyczne i praktyczne dotyczące partycypacji publicznej w Pol- sce i za granicą; —  — publikację pokonferencyjną, którą stanowi niniejsza książka; —  — artykuły w prasie codziennej, upowszechniające wśród mieszkańców całego województwa podlaskiego podstawowe pojęcia z zakresu partycypacji, takie jak na przykład: konsultacje społeczne, dostęp do informacji publicznej, działalność w organizacjach pozarządowych. Celem projektu było również zainicjowanie i animowanie oddolnych działań obywatelskich, w szczególności poprzez prowadzenie w Białymstoku dwóch serii warsztatów partycypacyjnych, polegających na współtworzeniu i konsultowaniu konkretnych dokumentów, a mianowicie: rocz- nego programu współpracy Miasta Białystok z organizacjami pozarządowymi oraz założeń do bu- dżetu obywatelskiego w Białymstoku na 2015 r. W ramach projektu powstał pierwszy w regionie internetowy portal do konsultacji społecznych www.konsultacje.soclab.org.pl, który może być wykorzystywany – również po zakończeniu projektu – przez organizatorów konsultacji (w szcze- gólności samorządy) jako narzędzie do zasięgania opinii zainteresowanych obywateli. Dotych- czas za jego pośrednictwem przeprowadzono cztery procesy konsultacyjne. Wyrażamy nadzieję, że książka ta okaże się użyteczna dla wszystkich, którzy będą chcieli dowiedzieć się więcej na temat partycypacji, jak również dla tych, którzy już teraz chcą przekła- dać ideę demokracji partycypacyjnej na praktykę działania samorządów. Katarzyna Sztop-Rutkowska Agnieszka Maszkowska 4  Działania na rzecz zwiększenia kapitału społecznego – w ramach aktualizacji Strategii Rozwoju Kraju 2007–2015, s. 14.
  • 9.
  • 10. Grzegorz Makowski Fundacja im. Stefana Batorego, Collegium Civitas Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy
  • 11. 10 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom W ostatnich kilku latach poprzedzających powstanie tego tekstu dyskusja o uczestnictwie mieszkańców w procesach sprawowania władzy czy podejmowania decyzji publicznych wyjątkowo zyskała na intensywności. Nie chodzi zresztą tylko o debatę. Stymulowa- nie uczestnictwa obywateli w podejmowaniu decyzji publicznych stało się jednym z priorytetów Europejskiego Funduszu Społecznego, rządowego programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich czy prywatnych darczyńców, takich jak Polsko-Amerykańska Fundacja Wolności, Fundacja im. Stefana Batorego, którą reprezentuje autor niniejszego tekstu. Można na te fakty patrzeć jak na oznakę tego, że w którymś momencie decydenci, darczyńcy, organizacje pozarządowe, spo- łeczeństwo – jednym słowem – wszyscy zainteresowani rozwojem demokracji i społeczeństwa obywatelskiego w Polsce dostrzegli deficyt partycypacji. Rzeczywiście, badania potwierdzają tezę, iż Polacy nie są zbyt aktywnym społeczeństwem – zwłaszcza na tle dojrzałych zachodnich demokracji. Sytuacja się poprawia, ale jest to proces bardzo powolny, a w niektórych aspektach (np. jeśli chodzi o członkostwo i aktywność w orga- nizacjach społecznych czy zaangażowanie w wolontariat) mamy do czynienia ze stagnacją lub wręcz regresem. Wystarczy spojrzeć na frekwencję wyborczą. Wykres 1. Frekwencja wyborcza w latach 1989–2011 1989 1990 1991 1993 1994 1995 1997 1998 2001 2002 2005 2006 2007 2010 2011 0% 10% 20% 30% 40% 50% 60% 70% Wybory parlamantarne Wybory prezydenckie Wybory lokalne Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych Państwowej Komisji Wyborczej.
  • 12. 11 www.soclab.org.pl Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy Należy ona do najniższych nie tylko w Europie, ale nawet wśród państw byłego bloku wschod- niego1 . Polacy niezbyt chętnie zrzeszają się. Z przygotowywanego cyklicznie (co dwa lata) rapor- tu o stanie polskiego społeczeństwa Diagnoza społeczna wynika, że nie więcej niż kilkanaście procent Polaków działa w jakiejkolwiek organizacji społecznej. Odsetek ten co prawda rośnie, ale dynamika jest bardzo słaba. Wykres 2. Odsetek osób deklarujących przynależność do jakiejkolwiek organizacji społecznej w latach 2003–2011 2003 2005 2007 2009 2011 0% 2% 4% 6% 8% 10% 12% 14% 16% Źródło: Diagnoza Społeczna 2011, http://ce.vizja.pl/en/issues/volume/5/issue/3 [10.11.2013]. W końcu warto wspomnieć o wynikach badań wskazujących na silne poczucie bezradno- ści, które przejawiają Polacy. Po niemal 25 latach większość z nas wciąż deklaruje, że nie ma po- czucia wpływu ani na sprawy kraju, ani nawet na to, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu – we wspólnocie samorządowej. 1 M. Cześnik, Partycypacja wyborcza Polaków, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2010.
  • 13. 12 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy Wykres 3. Poczucie wpływu Polaków na sprawy kraju i sprawy lokalne w latach 1992–2012 1992 1997 1999 2004 2007 2008 2009 2010 2012 0% 10% 20% 30% 40% 50% 60% Odsetek osób wierzących, że mają wpływ na sprawy kraju Odsetek osób wierzących, że mają wpływ na sprawy lokalne Źródło: CBOS, http://cbos.pl/SPISKOM.POL/2012/K_033_13.PDF [10.11.2013]. Z kolei badania przeprowadzone na przełomie 2011 i 2012 roku w ramach projektu „Decy- dujmy razem” wskazują też, że Polacy niezbyt chętnie angażują się sprawy publiczne, nawet gdy mają ku temu możliwość. Tabela 1. Gotowość Polaków do uczestnictwa w podejmowaniu decyzji (próba ogólnopolska N=1000) CZĘSTOŚĆ % Konsultacje gotowość do wzięcia udziału w konsultacjach bez względu na kosz- ty i wagę sprawy 236 23,6 Przekazywanie opinii gotowość do przekazywania opinii władzom bez względu na koszty i wagę sprawy 271 27,1 Współpraca z władzami gotowość do współpracy z władzami bez względu na koszty i wagę sprawy 226 22,6 Przyjęcie delegowania gotowość do przyjęcia delegowania bez względu na koszty i wagę sprawy 223 22,3 Źródło: Badanie stanu partycypacji publicznej, Instytut Spraw Publicznych, projekt „Decydujmy razem”, 2011/2012.
  • 14. 13 www.soclab.org.pl Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy O ile nie odbiegamy zbytnio w tym względzie od pozostałych krajów naszego regionu, w któ- rych wskaźniki partycypacji nawet jeśli bywają wyższe, to są jednak zbliżone do wyniku Polski, o tyle w porównaniu z lepiej osadzonymi demokracjami zachodnimi (a zwłaszcza w porówna- niu z krajami skandynawskimi) wypadamy znacznie gorzej. Nie istnieją międzynarodowe bada- nia, które pozwoliłyby szczegółowo przeanalizować potencjał partycypacyjny poszczególnych państw. Pewnej wskazówki natomiast dostarcza Europejski Sondaż Społeczny. W badaniu tym respondenci z kilkunastu krajów europejskich są pytani o kilka podstawowych form zaangażo- wania obywateli w życie publiczne: pracę na rzecz organizacji społecznych, podpisywanie pety- cji i udział w protestach. Poniższy wykres przedstawia wartości tych trzech wskaźników na pod- stawie szóstej fali sondażu, którą zrealizowano w 2012 roku. Wykres 4. Zaangażowanie mieszkańców wybranych państw europejskich w podstawowe typy aktywności w sferze publicznej (w okresie 12 m-cy poprzedzających przeprowadzenie badania) Islandia Hiszpania Nowegia Niemcy Szwajcaria Szwecja Irlandia Wlk. Brytania Holandia Dania Finlandia Słowacja Belgia Izrael Cypr Czechy Słowenia Kosowo Rosja Portugalia Estonia Polska Bułgaria Węgry 0 10 20 30 40 50 60 70 praca na rzecz organizacji społecznych podpisywanie petycji udział w proteście Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych ESS, http://nesstar.ess.nsd.uib.no/webview/ Jak widać, Polska we wszystkich trzech wskaźnikach zajmuje ostatnie miejsca, wyprzeda- jąc jedynie (choć nie w każdym przypadku) Bułgarię i Węgry2 . Można na tej podstawie sformuło- wać hipotezę, że jeśli tak blado wypada w tych trzech podstawowych wskaźnikach partycypacji, 2  Choć nie ma zbyt wielu analiz porównawczych na temat kondycji społeczeństw obywatelskich i potencjału partycypa- cyjnego w krajach europejskich czy chociażby w Europie Środkowo-Wschodniej, to pewne dane odnajdziemy na przy- kład w Raporcie końcowym z badania efektywności mechanizmów konsultacji społecznych (MPiPS, Warszawa 2011). Warto również zajrzeć do prac takich badaczy, jak Sidney Tarrow czy Tsveta Petrova (Transactional and Participatory Activism in the Emerging European Polity. The Puzzle of East-Central Europe, “Comparative Political Studies”, nr 10 (20), 2006).
  • 15. 14 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy to nie będzie lepiej także w innych (gdyby tylko oczywiście istniała możliwość przeprowadzenia odpowiednich badań). Skąd bierze się ta, co tu dużo mówić, słabość społeczeństwa obywatelskiego wyrażająca się w niskim zaangażowaniu Polaków w życie publiczne? Problem ten już był wielokrotnie ana- lizowany. Przyczyny wiążą się głównie z czynnikami społecznymi i kulturowymi – niskim pozio- mem zaufania społecznego, sporym odsetkiem osób deklarujących brak zaufania do państwa, słabym poczuciem dobra wspólnego3 , brakiem edukacji obywatelskiej4 . Mają też swoje głębsze zakorzenienie w historii – zarówno tej współczesnej (wskazuje się na przykład, że choć lata ko- munizmu paradoksalnie sprzyjały mobilizacji, to nie udało się jej przekształcić w konstruktywny udział społeczeństwa w życiu publicznym już w nowej, demokratycznej rzeczywistości5 ), jak i dal- szej (niektórzy badacze wskazują bowiem, że prawdziwych przyczyn współczesnego braku zaan- gażowania w życie publiczne należy szukać jeszcze w czasach zaborów, po których odziedziczy- liśmy głęboko zakorzenioną nieufność przede wszystkim do struktur państwa, ale też ogólniej – do wszelkiego rodzaju instytucji publicznych6 ). Wiele uwagi poświęca się też (rzekomym) niedostatkom infrastruktury prawnej i instytu- cjonalnej partycypacji, co także miałoby działać na niekorzyść zaangażowania obywateli w spra- wy publiczne7 . Na tym właśnie wątku chciałbym się skoncentrować w niniejszym tekście, pra- gnąc jednocześnie przekonać czytelników, że w Polsce istnieje bogactwo rozwiązań prawnych i instytucjonalnych, z których obywatele mogą skorzystać, chcąc włączyć się procesy sprawo- wania władzy. I akurat ten czynnik nie ogranicza Polaków w możliwościach włączania się w pro- cesy decyzyjne. Choć z drugiej strony przegląd istniejących rozwiązań, które mamy do dyspo- zycji, ujawnia inne problemy, o czym w dalszej części tekstu. Przegląd najważniejszych ram prawnych i instytucjonalnych partycypacji W Polsce istnieje naprawdę dużo rozwiązań, których obywatele czy mieszkańcy wspólnot samo- rządowych mogą użyć, chcąc włączyć się w procesy decyzyjne – od planowania lokalnych pro- gramów i planów, przez krajowe strategie (dotyczące na przykład tego, jak są wydatkowane fun- dusze unijne), aż po udział w procesie przygotowywania rozporządzeń i ustaw. Żeby dobrze sobie uzmysłowić owo bogactwo, wymienię i krótko opiszę tylko najważniej- sze rozwiązania, począwszy od tych najbardziej uniwersalnych (rangi konstytucyjnej), przez te, które znajdują zastosowanie na poziomie krajowym (w relacjach obywateli z rządem i innymi in- stytucjami centralnymi), skończywszy na mechanizmach umożliwiających partycypację na po- ziomie samorządowym. Zaznaczam przy tym, że nie będzie to katalog wyczerpujący. Niemniej 3  J. Czapiński, T. Panek (red.), Diagnoza społeczna 2011. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społeczne- go, Warszawa 2011, http//www.diagnoza.com/pliki/raporty/Diagnoza_raport_2011.pdf [4.10.2013].‎ 4 G. Makowski, Nieformalna edukacja obywatelska, czyli nowa-stara rola biblioteki publicznej, [w:], G. Makowski, F. Paz- derski (red.), Inspirator obywatelski. Przewodnik po nieformalnej edukacji obywatelskiej w bibliotekach publicznych i nie tylko…, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011. 5 J. Herbst, Trzeci sektor na rozdrożu – kondycja polskich organizacji pozarządowych w świetle badań, „Trzeci Sek- tor”, nr 8, 2006, s. 61–71. 6  Ibidem. 7  Tego rodzaju przekonanie wyrażane mniej lub bardziej explicite odnajdziemy na przykład w treści dokumentów rzą- dowych (na które duży wpływ miały jednak również środowiska promujące idee partycypacji publicznej). Wystarczy tu przywołać rządową Strategię Rozwoju Kapitału Społecznego 2020 z 2012 roku (http://ks.mkidn.gov.pl/pages/stro- na-glowna/strategia-rozwoju-kapitalu-spolecznego.php [28.11.2013]), wspominaną dalej Strategię Sprawne Państwo 2020 (http://dokumenty.rcl.gov.pl/M2013001013601.pdf [12.10.2013]) czy uzasadnienie do prezydenckiego projektu ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz rozwoju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie nie- których ustaw (druk sejmowy nr 1699, http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1699 [12.11.2013]).
  • 16. 15 www.soclab.org.pl Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy już sama ich liczba powinna nam uzmysłowić, że mamy do dyspozycji bogate instrumentarium, którego możemy używać, chcąc czynnie uczestniczyć w życiu publicznym8 : —  — Konstytucja RP – w ustawie zasadniczej odnajdziemy co najmniej kilka przepisów tworzą- cych podstawę wszystkich pozostałych instrumentów partycypacji istniejących na grun- cie prawa. Wiodący jest art. 4, który stwierdza, że władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu i to On ją wykonuje, bądź to przez przedstawicieli wybieranych w wyborach powszechnych, bądź to bezpośrednio (daje on między innymi podstawę do rozwijania takich instrumentów, jak konsultacje publiczne czy inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców). Konstytucja definiuje ponadto kluczowe zasady ustrojowe, na których opiera się system polityczny kraju: (1) zasadę demokratycznego państwa prawnego, (2) zasadę zaufania oby- wateli do państwa (art. 2), zasadę społeczeństwa obywatelskiego (art. 12), (3) zasadę dialo- gu społecznego (preambuła i art. 20) oraz (4) zasadę subsydiarności (preambuła). Te zasady mniej lub bardziej wprost przesądzają o uprawnieniu obywateli do bezpośredniego udziału w sprawowaniu władzy. Ponadto konstytucja zawiera jeszcze wiele innych przepisów two- rzących konkretne instrumenty partycypacji lub podstawy do ich tworzenia na poziomie ustawowym. Są to w szczególności: art. 62, 125, 170 – definiujące instytucję referendów krajowych i lokalnych, art. 118 ust. 2 – opisujący obywatelską inicjatywę ustawodawczą, art. 54, 61, 74 – gwarantujące jawność życia publicznego (ogólnie i w konkretnych obsza- rach, takich jak ochrona środowiska naturalnego), art. 63 – definiujący prawo do składania petycji i wniosków, w końcu art. 20 (oraz preambuła) – tworzący podstawy do utworzenia Komisji Trójstronnej ds. Społeczno-Gospodarczych, podstawowej instytucji dialogu spo- łecznego (między władzą, pracodawcami i związkami zawodowymi). —  — Ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. 2001 nr 112, poz. 1198) – jak sama nazwa wskazuje, gwarantuje on obywatelom dostęp do wiedzy o tym, jak funkcjonują organy władzy publicznej i inne podmioty wykonujące zadania publiczne lub korzystające z publicznych funduszy. Bez dostępu do tych informacji obywatel nie jest w stanie brać udziału w podejmowaniu decyzji. —  — Ustawa z 7 lipca 2005 r. o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa (Dz.U. 2005 nr 169, poz. 1414) – reguluje (lub raczej zmierza do uregulowania, bo jakość tej re- gulacji jest bardzo niska9 ) działalność lobbystów – profesjonalnych i nieprofesjonalnych, czyli w zasadzie każdego, kto miałby chęć uczestniczyć w procesie legislacyjnym. Zawie- ra też kilka konkretnych rozwiązań – na przykład zobowiązuje centralne organy władzy (przede wszystkim ministerstwa i Kancelarię Rady Ministrów) do publikowania progra- mów prac legislacyjnych. Wprowadza też do polskiego systemu prawnego instytucję wy- słuchania publicznego10 . —  — Ustawa z 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz.U. 2003 nr 96, poz. 873) – zawiera wiele rozwiązań skierowanych głównie do organizacji po- zarządowych (przede wszystkim fundacji i stowarzyszeń). Przykładowo wraz z wejściem tej ustawy w życie przy ministrze pracy i polityki społecznej zaczęła funkcjonować Rada Dzia- łalności Pożytku Publicznego (RDPP). Jednym z jej z głównych działań jest konsultowanie 8  Wykaz na podstawie tekstu: G. Makowski, Otwartość procesów decyzyjnych, przygotowanego w październiku 2013 r. na potrzeby Programu Odpowiedzialne Państwo Fundacji im. Stefana Batorego (maszynopis). 9  Zob.: M. M. Wiszowaty, Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, „Przegląd Sejmowy”, nr 5(76), 2006; lub: G. Makowski, Z. Zbieranek, Lobbing, żywy problem, martwe prawo, „Analizy i Opinie”, nr 79, 2006. 10 G. Makowski, Instytucja wysłuchania publicznego w Polsce jako mechanizm partycypacji obywateli w procesie sta- nowienia prawa, [w:] M. Rymsza (red.), Organizacje pozarządowe. Dialog obywatelski. Polityka państwa, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2008.
  • 17. 16 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy różnego rodzaju decyzji, w tym również projektów aktów prawnych dotyczących nie tylko organizacji pozarządowych, ale też szerzej – społeczeństwa obywatelskiego (RDPP brała na przykład udział w pracach nad Strategią Rozwoju Kapitału Społecznego w latach 2009– 2012). Powstanie Rady zainspirowało też utworzenie innych platform dialogu, w szczegól- ności Parlamentarnego Zespołu ds. Współpracy z Organizacjami Pozarządowymi i stałej sejmowej podkomisji ds. współpracy z organizacjami pozarządowymi11 . Więcej instrumen- tów pozwalających na czynny udział w procesach decyzyjnych ustawa stworzyła na pozio- mie samorządowym. Jest to przede wszystkim: wymóg konsultowania przez samorządy projektów prawa miejscowego z organizacjami; tworzenie zespołów konsultacyjnych i za- daniowych; wymóg przyjmowania, konsultowania i oceny realizacji programów współpracy czy możliwość tworzenia lokalnych rad działalności pożytku publicznego. Można tu również dodać (kontrowersyjny) wymóg włączania przedstawicieli organizacji pozarządowych w pra- ce komisji rozstrzygających konkursy na zadania zlecane przez samorządy organizacjom. —  — Ustawa z 6 lipca 2001 r. o Trójstronnej Komisji do Spraw Społeczno-Gospodarczych i wo- jewódzkich komisjach dialogu społecznego (Dz.U. 2001 nr 100, poz. 1080) – niewątpliwie jest to jedna z ważniejszych ustaw tworząca ramy udziału dwu istotnych grup społecznych – pracowników i pracodawców – w procesach decyzyjnych i opisująca funkcjonowanie konstytucyjnego organu, jakim jest Komisja Trójstronna. Najkrócej rzecz ujmując, ustawa ta obliguje organy władzy publicznej do konsultowania projektów aktów prawnych z or- ganizacjami pracowników i pracodawców, gdy dotyczą one obszarów ich działalności (Ko- misja Trójstronna opiniuje na przykład opinie na temat projektu budżetu państwa, ustawa budżetowa nie podlega konsultacjom publicznym w żadnym innym trybie). Na mocy usta- wy w każdym regionie funkcjonują też wojewódzkie komisje dialogu społecznego – lokal- ne odpowiedniki Komisji Trójstronnej o podobnych celach i funkcjach. Do prac w Komisji Trójstronnej, podobnie jak i w komisjach wojewódzkich, mogą być zapraszane organizacje społeczne12 . —  — Uchwała Nr 49 Rady Ministrów z dnia 19 marca 2002 r. Regulamin pracy Rady Ministrów (M.P. 2002, nr 13, poz. 221) – jest wewnętrznym dokumentem określającym między inny- mi tryb przygotowywania projektów aktów prawnych i innych dokumentów (np. strategii czy programów) przez resorty i inne instytucje rządowe. Zawiera jednak kluczowe przepisy decydujące o tym, w jaki sposób i na jakich etapach przygotowujący projekt aktu norma- tywnego może włączyć obywateli włączyć w ten proces13 . Opisuje m.in. instytucję Oceny Skutków Regulacji (OSR), której celem (ujmując rzecz w skrócie) jest przygotowanie mery- torycznych podstaw do rządowych projektów aktów prawnych. Istotnym elementem pro- cedury OSR są konsultacje publiczne oraz płynące z nich wnioski. —  — Uchwała Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z 30 lipca 1992 r. (M.P. 1992 nr 26, poz. 185) oraz Uchwała Senatu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 23 listopada 1990 r. (M.P. 1991 nr 2, poz. 11) – ustalają ogólną zasadę dotyczącą przygotowywania w Sejmie i Senacie projek- tów uchwał i ustaw oraz uzasadnień do tychże. W myśl art. 34 Regulaminu Sejmu projekty poselskie powinno się skierować do konsultacji społecznych, a do uzasadnienia dołączyć ich rezultaty (w szczególności, gdy ich przeprowadzenie wynikałoby z innych ustaw). Po- dobne przepisy zawarte są w art. 79a Regulaminu Senatu. Ponadto zarówno w Sejmie, jak 11 G. Makowski, Nowe płaszczyzny dialogu między władzą i organizacjami, [w:] G. Makowski, T. Schimanek (red.), Or- ganizacje pozarządowe i władza publiczna. Drogi do partnerstwa, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2008. 12 T. Schimanek, Dialog obywatelski Polska 2007. Ocena wybranych instytucji dających obywatelom możliwość wpły- wania na podejmowanie decyzji publicznych, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2007. 13  W. Springer, W. Rogowski (red.), Ocena skutków regulacji – poradnik OSR, doświadczenia, perspektywy, C.H. Beck, Warszawa 2007.
  • 18. 17 www.soclab.org.pl Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy i w Senacie istnieje możliwość przeprowadzania wysłuchań publicznych. Oba regulaminy dopuszczają również możliwość uczestnictwa w pracach legislacyjnych komisji i podko- misji tzw. gości, jeśli na udział osób z zewnątrz wyrażą zgodę przewodniczący komisji. Nie- dawno przed powstaniem tego tekstu Senat wzbogacił również swój regulamin o specjal- ną procedurę zgłaszania i rozpatrywania petycji (art. 90a–90g). Jak widać, już na poziomie krajowym istnieje sporo mechanizmów, dzięki którym obywa- tele mogą aktywnie partycypować w sprawowaniu władzy (a nie zostały opisane bliżej na przy- kład regulacje dotyczące wykonywania obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej, referendum czy przepisy dotyczące związków zawodowych, które również tworzą specyficzne mechanizmy partycypacyjne). Jeszcze więcej rozwiązań odnajdziemy w ustawodawstwie odnoszącym się do funkcjonowania samorządów. Wymieńmy najważniejsze z nich14 : —  — Ustawa z 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (Dz.U. 2012 nr 0, poz. 567) – przede wszystkim umożliwia ona przeprowadzanie dwóch typów konsultacji – obligatoryjnych (związanych na przykład ze zmianą statusu jednostki samorządowej) i fakultatywnych, któ- re mogą być przeprowadzane we wszelkich sprawach uznanych za ważne dla funkcjonowa- nia wspólnoty. Ponadto samorządy szczebla gminnego mogą powoływać do życia jednostki pomocnicze (sołectwa, osiedla, kolonie etc.), które same sobie również są formą partycy- pacji. Samorządy mogą tworzyć też inne ciała, np. młodzieżowe czy senioralne rady gmin. —  — Ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie powiatowym (Dz.U. 1998 nr 91, poz. 578) – po- dobnie jak w przypadku samorządu gminnego przewidują możliwość przeprowadzania kon- sultacji obligatoryjnych i fakultatywnych. Mogą też powoływać do życia różnego rodzaju platformy dialogu, jak na przykład komisję bezpieczeństwa i porządku. —  — Ustawa z 5 czerwca 1998 r. o samorządzie województwa (Dz.U. 1998 nr 91, poz. 576) – przepisy regulujące bezpośrednio funkcjonowanie samorządu wojewódzkiego pozwala- ją na organizację konsultacji publicznych (fakultatywnych) w sprawach istotnych dla jed- nostki samorządowej. —  — Ustawa z 15 września 2000 r. o referendum lokalnym (Dz.U. 2000 nr 88, poz. 985) – choć ustawa kojarzy się głównie z referendami odwoławczymi, umożliwia też organizowanie refe- rendów konsultacyjnych (zwanych również merytorycznymi) we wszelkich sprawach istot- nych dla wspólnoty samorządowej. —  — Ustawa z 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochro- nie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na śro- dowisko (Dz.U. 2008 nr 199, poz. 1227) – dział trzeci tej ustawy reguluje kwestie związane z uczestnictwem społeczeństwa w tworzeniu polityk publicznych dotyczących ochrony śro- dowiska na poziomie wszystkich szczebli samorządu terytorialnego. Przepisy szczegółowo określają tryb informowania i sposób, w jaki obywatele mogą wziąć udział w podejmowaniu decyzji dotyczących środowiska (dotyczy to również udziału organizacji ekologicznych). —  — Ustawa z 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. 2001 nr 62, poz. 627) – zo- bowiązuje jednostki samorządu terytorialnego wszystkich szczebli do zapewnienia możli- wości udziału społeczeństwa w przygotowywaniu lokalnych programów ochrony środowi- ska – w tym (w szczególności) poprzez wykorzystanie trybu konsultacji. —  — Ustawa z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (Dz.U. 2001 nr 115, poz. 1229) – to kolejny akt ustawowy dający podstawę prowadzenia konsultacji społecznych na poziomie samorządu wojewódzkiego. Tworzy ona istotny obszar konsultacji społecznych angażujących mieszkań- 14  Wykaz na podstawie tekstu: G. Makowski, Przegląd prawno-instytucjonalnych ram konsultacji społecznych na po- ziomie samorządu terytorialnego, [w:] P. Sobiesiak-Penszko (red.), Prawo a partycypacja publiczna. Bilans monito- ringu 2012, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2013.
  • 19. 18 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy ców konkretnych województw. Stanowi m.in. o utworzeniu rad gospodarki wodnej, w któ- rych skład wchodzą między innymi przedstawiciele samorządów i organizacji społecznych związanych z gospodarką wodną. —  — Ustawa z 6 grudnia 2006 r. o zasadach prowadzenia polityki rozwoju (Dz.U. 2006 nr 227, poz. 1658) – zobowiązuje podmioty przygotowujące projekty strategii rozwoju do konsul- towania tych dokumentów z partnerami społecznymi i gospodarczymi (w tym między in- nymi z samorządami i organizacjami społecznymi). Z kolei kształt i realizacja programów operacyjnych na poziomie regionów jest nadzorowana przez komitety monitorujące, two- rzone przez zarządy województw. W ciałach tych zasiadają przedstawiciele różnych part- nerów społecznych, m.in. organizacji pozarządowych. —  — Ustawa z 12 marca 2004 r. o pomocy społecznej (Dz.U. 2004 nr 64, poz. 593) – poprzez struktury samorządu gminnego mieszkańcy mogą wziąć udział w projektowaniu powia- towych strategii rozwiązywania problemów społecznych. Ustawa zobowiązuje też powiat, aby ten w ramach zadań własnych tworzył tego rodzaju dokumenty po uprzednich konsul- tacjach z właściwymi terytorialnie gminami. Województwa natomiast są zobligowane do przygotowania regionalnej strategii polityki społecznej, która ma być konsultowana z wła- ściwymi władzami powiatów. —  — Ustawa z 20 kwietnia 2004 r. o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy (Dz.U. 2004 nr 99, poz. 1001) – na mocy tej ustawy organy wykonawcze samorządów powołują do życia wojewódzkie i powiatowe rady zatrudnienia, które są ciałami o charakterze kon- sultacyjnym, wspierającymi tworzenie lokalnych polityk rynku pracy (opiniują na przykład podział środków z Funduszu Pracy). W ramach prac tych ciał mogą również być organizo- wane konsultacje społeczne dotyczące problemów rynku pracy. —  — Ustawa z 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2003 nr 80, poz. 717) – korzystając z tej ustawy, samorządy (w czym biorą udział zarówno orga- ny stanowiące, jak i wykonawcy) mogą uruchamiać procesy konsultacyjne dotyczące do- kumentów określających warunki zagospodarowania przestrzennego, np. studium uwa- runkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy. —  — Ustawa z 25 czerwca 2010 r. o sporcie (Dz.U. 2010 nr 127, poz. 857) – organy wykonaw- cze samorządu terytorialnego wszystkich szczebli mogą powoływać do życia rady spor- tu. Celem działania tych rad jest opiniowanie strategii rozwoju kultury fizycznej, progra- mów rozwoju bazy sportowej, opiniowanie projektów aktów prawa lokalnego związanych merytorycznie z funkcjonowaniem rad. W skład tych organów mogą wchodzić między in- nymi eksperci i przedstawiciele organizacji pozarządowych. —  — Ustawa z 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych (Dz.U. 1997 nr 123, poz. 776) – samorządy szczebla wojewódzkiego i po- wiatowego mają obowiązek tworzenia społecznych rad do spraw osób niepełnosprawnych. To kolejne ciało o charakterze opiniodawczo-doradczym, tworzone przez przedstawicieli lokalnych organów władzy oraz partnerów społecznych (w tym m.in. organizacji pozarzą- dowych), które może być wykorzystywane jako platforma konsultacji dotyczących lokal- nych polityk publicznych wobec osób niepełnosprawnych. —  — Ustawa z 7 września 1991 r. o systemie oświaty (Dz.U. 1991 nr 95, poz. 425) – to jeszcze jedna ustawa dająca samorządom podstawę do tworzenia ciał w obszarach, w których po- tencjalnie można organizować konsultacje społeczne. Przepis art. 48 mówi, że organy sta- nowiące samorządu terytorialnego wszystkich szczebli mogą tworzyć lokalne rady oświato-
  • 20. 19 www.soclab.org.pl Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy we. Mają one charakter opiniodawczo-doradczy i spełniają podobne funkcje jak powiatowe rady zatrudnienia czy rady sportu, z tą różnicą oczywiście, że robią to wyłącznie w obsza- rze lokalnej polityki oświatowej. Wymieniliśmy tu, jak uprzedzałem wcześniej, jedynie kluczowe akty prawne rangi ustawo- wej, które tworzą mechanizmy partycypacji publicznej (w przypadku samorządów przede wszyst- kim te o charakterze konsultacyjnym). Kolejnych można doszukać się w rozporządzeniach czy na gruncie prawa miejscowego. Spośród tych ostatnich wspomniałbym może jedynie o inicjaty- wie uchwałodawczej mieszkańców. Przypadek ten bowiem dobrze ilustruje ogólny problem, jaki mamy w Polsce w związku z funkcjonowaniem istniejącej u nas prawnej infrastruktury partycypacji. Krótka dygresja o inicjatywie uchwałodawczej mieszkańców i główne problemy rozwiązań prawnych partycypacji Wokół inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców nagromadziły się pewne kontrowersje. Tylko część samorządów (szacuje się, że nieco powyżej 40% jednostek szczebla gminnego, niektó- re powiaty i województwa15 ) zdecydowała się na uregulowanie tej instytucji w swoich statutach, to znaczy na przyznanie mieszkańcom prawa do przedkładania własnych projektów aktów pra- wa miejscowego. Nie jest to więc powszechnie występujący mechanizm i jeszcze rzadziej jest stosowany w praktyce. Tam, gdzie odpowiednie uregulowania istnieją, w skali roku mieszkańcy przedkładają co najwyżej kilka projektów uchwał. Jeszcze mniej z nich jest przyjmowanych przez władze samorządowe. Ewenementem w skali kraju są z pewnością Katowice, w których inicjaty- wa uchwałodawcza mieszkańców funkcjonuje od 2009 roku. W tym czasie mieszkańcy zgłosili kilka własnych projektów uchwał i wszystkie zostały przyjęte16 . Chodzi jednak nie tylko o to, że samorządy nie regulują inicjatywy uchwałodawczej, bo lokalne władze nie mają do tego przeko- nania, nie chcą się dzielić z mieszkańcami kompetencjami czy też sami mieszkańcy nie bardzo o to zabiegają. Główny problem polega na tym, że inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców czę- sto bywa zwalczana przez wojewodów i sądy administracyjne (na przykład w województwie war- mińsko-mazurskim czy na Dolnym Śląsku) z wykorzystaniem obowiązującego prawa. Można się spotkać z argumentacją, że instytucja ta nie ma odpowiednich podstaw ustawowych czy wręcz konstytucyjnych (sic!). Na przykład wojewoda warmińsko-mazurski w 2008 roku zakwestiono- wał zmiany w statucie gminy Miasto Lubawskie wprowadzające inicjatywę i nakazał wykreślenie odpowiednich przepisów. Jego decyzję poparł później Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsz- tynie17 . Co więcej wojewoda nie poprzestał tylko na tym i nieco później (w 2012 roku) w trybie za- rządzenia nadzorczego nakazał zmianę statutów kilku innym jednostkom samorządowym, któ- re już wcześniej miały w statutach uregulowaną inicjatywę uchwałodawczą mieszkańców18 . Jest to przejaw swoistej kultury prawnej – myślenia w sztywnych etatystycznych kategoriach – któ- ra nie sprzyja efektywnemu wykorzystaniu nawet istniejących już ram prawnych partycypacji, promuje natomiast kazuistykę i przeregulowanie. Na szczęście to myślenie powoli się zmienia. We wspomnianej sprawie WSA w Olsztynie – po odwołaniach złożonych przez samorządy – zrewidował swoje stanowisko. Głos w sprawie 15 G. Makowski, Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza – prawo i praktyka, [w:] A. Olech (red.), Dyktat czy uczest- nictwo? Diagnoza partycypacji publicznej w Polsce. Tom I, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2012; G. Makow- ski, Lokalna inicjatywa ludowa. Pomysł na aktywizację obywateli?, [w:] G. Makowski, P. Sobiesiak-Penszko (red.), Prawo a partycypacja publiczna. Bilans monitoringu 2010, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011. 16 Ibidem. 17  Wyrok WSA w Olsztynie, sygn. akt II SA/Ol 737/08. 18  M. Hausman-Pniewska, Olsztyn. Co wolno wojewodzie…, http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomości/865729.html [7.11.2013].
  • 21. 20 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy dopuszczalności regulacji inicjatywy mieszkańców w statutach zabrał też współtwórca polskich reform samorządowych prof. Hubert Izdebski, który jednoznacznie stwierdził, że jest to prakty- ka zgodna z prawem i z zasadami ustrojowymi19 . W końcu przysłowiową „kropkę nad i” postawił pod koniec listopada 2013 roku Naczelny Sąd Administracyjny. Wojewoda warmińsko-mazurski zaskarżył bowiem wspomniany wcześniej wyrok WSA w Olsztynie. Naczelny Sąd Administracyj- ny nie podzielił jednak zdania wojewody i stwierdził (w wyroku z 21 listopada 2013 r., sygn. akt: II OSK 1887/13), że „[…] że obywatele mają prawo do inicjatywy uchwałodawczej i okoliczność, że nie zostało to wyrażone wprost w ustawie z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym nie ma żadnego znaczenia. Dopiero ewentualny zakaz takiego rozwiązania w powołanej ustawie po- zwalałby na uznanie, że obywatele nie mogą zgłaszać projektów uchwał”20 . Przyczynek na temat obywatelskiej inicjatywy uchwałodawczej skłania do postawienia hi- potezy, iż oprócz czynników społecznych i kulturowych, o których była mowa na samym począt- ku, ważnym czynnikiem osłabiającym aktywny udział obywateli w życiu publicznym jest, para- doksalnie, prawo. Przypadek ten jak w soczewce skupia: —  — przeregulowanie widoczne w wielu obszarach, w których partycypacja obywateli byłaby pożądana; —  — nadmierne rozproszenie istniejących regulacji; —  — oraz nader wszystko niedostatek właściwej kultury prawnej, co przejawia się w tendencji do blokowania możliwości partycypacji tam, gdzie nawet taka możliwość istnieje, choć nie ma precyzyjnych przepisów. Problemy te dotyczą nie tylko inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców. Samorządy na przy- kład, choć istnieją ogólne przepisy dotyczące przeprowadzania konsultacji publicznych, nie ko- rzystają z nich nawet w sprawach rzeczywiście istotnych często tylko dlatego, że po prostu nie wymieniono enumeratywnie w ustawie tej czy innej sytuacji, w której konsultacje powinno się przeprowadzić. Podobnie dzieje się z innymi rozwiązaniami propartycypacyjnymi. Perspektywy Co czeka nas w najbliższej przyszłości, jeśli chodzi o stan infrastruktury prawnej partycypacji publicznej obywateli (biorąc oczywiście pod uwagę moment, w którym powstał niniejszy tekst)? Z jednej strony pocieszające jest to, że „moda” na partycypację raczej nie słabnie. Zaintereso- wanie stymulowaniem i wzmacnianiem udziału obywateli w życiu publicznym przejawiają przede wszystkim decydenci. Na początku 2013 roku Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji (MAiC) przyjęło strategię Sprawne Państwo 2020 zawierającą wiele postulatów, które jeśli tylko zostaną zrealizowane, z pewnością wzbogacą – jak starałem się wykazać, i tak już bogaty – zestaw instrumentów po- zwalających obywatelom na udział w różnego rodzaju procesach decyzyjnych21 . Wśród nich wspo- mina się na przykład o nowelizacji czy też nawet przyjęciu nowej ustawy o dostępie do informa- cji publicznej (jesienią 2013 roku ten resort zaczął analizować, jakie rozwiązanie byłoby najlepsze w tym obszarze). W dokumencie jest też mowa o rozwijaniu programów edukacyjnych skierowa- nych do przedstawicieli administracji publicznej, które miałyby spowodować ich większe otwar- 19 H. Izdebski, Glosa do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, z dnia 14 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 196/13; H. Izdebski, Podstawy prawne wprowadzenia instytucji inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców do statutów jednostek samorządu terytorialnego, Fundacja im. Stefana Batorego, Warszawa 2013. 20 K. Izdebski, Inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców – legalna i wskazana, http://wiadomosci.ngo.pl/wiadomo- sci/935191.html [23.11.2013]. 21  Strategia Sprawne Państwo 2020, KPRM,Warszawa 2013, http:/ /dokumenty.rcl.gov.pl/M2013001013601.pdf [12.10.2013].
  • 22. 21 www.soclab.org.pl Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy cie na obywateli i podnieść kwalifikacje w zakresie wykorzystania partycypacyjnych sposobów podejmowania decyzji. Wraz ze strategią przyjęto również Kodeks Konsultacji (dokument zawie- rający wytyczne w zakresie organizacji i przeprowadzania konsultacji publicznych), który wy- pracowała grupa ekspertów współpracująca z MAiC22 . Co do zasady Kodeks miał być wdrożony przez wszystkie resorty w formie zarządzeń ministrów. Do chwili, gdy pracowano na tym tek- stem, przyjęło go jedynie ministerstwo cyfryzacji i resort gospodarki, niemniej istnieje nadzieja, że skorzystają z niego również kolejne jednostki rządowe. Inny przykład działań na rzecz wzbogacenia środowiska prawnego sprzyjającego party- cypacji to ogłoszona we wrześniu 2013 roku przez Kancelarię Prezydenta RP Zielona Księga – System Stanowienia Prawa w Polsce23 . Oprócz postulatów polepszenia jakości prawa w Polsce zawiera ona również wskazówki dotyczące rozszerzenia i lepszego umocowania w procesie legi- slacyjnym konsultacji publicznych. W ramach kancelarii działa również grupa ekspertów, której przewodniczy prof. Jerzy Regulski, a której celem jest opracowanie i promocja Kanonu konsul- tacji publicznych dla samorządów (wzorem opisanego wcześniej Kodeksu Konsultacji promowa- nego przez MAiC)24 . Warto również odnotować, że w sierpniu 2013 r. prezydent przesłał do laski marszałkowskiej projekt ustawy o współdziałaniu w samorządzie terytorialnym na rzecz roz- woju lokalnego i regionalnego oraz o zmianie niektórych ustaw25 . To, w zamyśle autorów, kom- pleksowy akt prawny reformujący przede wszystkim relacje między samorządami, ale też wpro- wadzający różne rozwiązania wzmacniające możliwości udziału mieszkańców w lokalnym życiu publicznym. Nie ma tu miejsca, żeby omawiać ten projekt w szczegółach, warto jednak wspo- mnieć o kilku kluczowych rozwiązaniach, które zawiera26 . Prezydent proponuje na przykład po- wołanie do życia dwóch nowych form stowarzyszeń – stowarzyszeń oraz komitetów aktywności lokalnej. Miałyby one służyć lepszej realizacji działań w ramach tzw. inicjatywy lokalnej – formu- ły włączania się obywateli w wykonywanie zadań publicznych, uregulowanej w ustawie o działal- ności pożytku publicznego i o wolontariacie. Inne przepisy projektu definiują, czym są konsul- tacje publiczne oraz określają ich podstawowe zasady i ramy przeprowadzania. Projekt przenosi również na poziom samorządów instytucję wysłuchania publicznego i reguluje sposób obywa- telskiej inicjatywy uchwałodawczej. Nie jest przesądzone, że projekt ten stanie się ustawą i wej- dzie w życie. Niemniej, jeśli by się tak stało, nie tylko wzbogaci on ramy prawne partycypacji pu- blicznej, ale też nieco je uporządkuje. Oprócz wspomnianych inicjatyw warto również wspomnieć, że Unia Europejska jest żywot- nie zainteresowana wzmacnianiem udziału obywateli w decyzjach o wydatkowaniu przeznacza- nych przez nią środków. Stąd też w okresie programowania na lata 2014–2020 nacisk ma zostać położony na wykorzystanie doświadczeń tzw. Lokalnych Grup Działania (dziś funkcjonujących przede wszystkim na poziomie lokalnym) i na szersze wykorzystanie koncepcji CLLD (ang. Com- munity Led Local Developement) Rozwoju Lokalnego Kierowanego Przez Społeczność do dys- 22  Konsultacje społeczne – jak sprawić by były lepsze? Propozycja Kodeksu Konsultacji i ścieżka wdrożenia, MAiC, Warszawa 2013, http://mac.gov.pl/wp-content/uploads/2012/06/konsultacje-spo%C5%82eczne.pdf [10.11.2013]. 23  Zielona Księga – System Stanowienia Prawa w Polsce, KPRP, Warszawa 2013, http://www.prezydent.pl/download/ gfx/prezydent/pl/defaultaktualnosci/2487/739/1/system_stanowienia_prawa_zielonaksiega.pdf [12.10.2013]. 24 Zob. http://www.prezydent.pl/dialog/fdp/samorzad-terytorialny-dla-polski/aktualnosci/art,29,fdp-o-dialogu-w-spo- lecznosciach-lokalnych.html [dostęp]. 25  Druk sejmowy nr 1699, http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/PrzebiegProc.xsp?nr=1699 [12.11.2013]. 26 G. Makowski, Biuletyn Kompas – Prezydent RP znów będzie próbował zaktywizować obywateli, http://www.Insty- tut Spraw Publicznych.org.pl/aktualnosci,80,1195.html [12.11.2013].
  • 23. 22 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy trybuowania środków między innymi w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego (a także w innych funduszach)27 . Jak widać, można w najbliższej przyszłości oczekiwać dalszego rozwoju ram instytucjo- nalno-prawnych partycypacji – nowych regulacji, programów, strategii i projektów. Szkoda je- dynie, że mało kto myśli o uporządkowaniu i lepszym wykorzystaniu tego, co już obecnie mamy do dyspozycji. 27  Rozwój Lokalny Kierowany Przez Społeczność. Polityka Spójności na lata 2014–2020, Komisja Europejska, Bruk- sela 2012, http://ec.europa.eu/regional_policy/sources/docgener/informat/2014/community_pl.pdf [12.11.2013].
  • 24. 23 www.soclab.org.pl Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy Bibliografia 1. Czapiński J., Panek T. (red.), Diagnoza społeczna 2011. Warunki i jakość życia Polaków, Rada Monitoringu Społecznego, Warszawa 2011, http//www.diagnoza.com/pliki/raporty/Diagnoza_ raport_2011.pdf [4.10.2013]‎. 2. Cześnik M., Partycypacja wyborcza Polaków, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2010. 3. Hausman-Pniewska M., Olsztyn. Co wolno wojewodzie…, http://wiadomosci.ngo.pl/ wiadomości/865729.html [7.11.2013]. 4. Izdebski H., Glosa do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, z dnia 14 maja 2013 r., sygn. akt II SA/Ol 196/13. 5. Izdebski H., Podstawy prawne wprowadzenia instytucji inicjatywy uchwałodawczej mieszkańców do statutów jednostek samorządu terytorialnego, Fundacja im. Stefana Batorego, Warszawa 2013. 6. Herbst J., Trzeci sektor na rozdrożu – kondycja polskich organizacji pozarządowych w świetle badań, „Trzeci Sektor”, nr 8, 2006, s. 61–71. 7. Izdebski K., Inicjatywa uchwałodawcza mieszkańców – legalna i wskazana, http://wiadomosci.ngo. pl/wiadomosci/935191.html [23.11.2013]. 8. Konsultacje społeczne – jak sprawić by były lepsze? Propozycja Kodeksu Konsultacji i ścieżka wdrożenia, MAiC, Warszawa 2013, http://mac.gov.pl/wp-content/uploads/2012/06/konsultacje- spo%C5%82eczne.pdf [10.11.2013]. 9. Makowski G., Biuletyn Kompas – Prezydent RP znów będzie próbował zaktywizować obywateli, http://www.Instytut Spraw Publicznych.org.pl/aktualnosci,80,1195.html [12.11.2013]. 10. Makowski G., Instytucja wysłuchania publicznego w Polsce jako mechanizm partycypacji obywateli w procesie stanowienia prawa, [w:] M. Rymsza (red.), Organizacje pozarządowe. Dialog obywatelski. Polityka państwa, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2008. 11. Makowski G., Lokalna inicjatywa ludowa. Pomysł na aktywizację obywateli?, [w:] G. Makowski, P. Sobiesiak-Penszko (red.), Prawo a partycypacja publiczna. Bilans monitoringu 2010, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011. 12. Makowski G., Nieformalna edukacja obywatelska, czyli nowa-stara rola biblioteki publicznej, [w:] G. Makowski, F. Pazderski (red.), Inspirator obywatelski. Przewodnik po nieformalnej edukacji obywatelskiej w bibliotekach publicznych i nie tylko…, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2011. 13. Makowski G., Nowe płaszczyzny dialogu między władzą i organizacjami, [w:] G. Makowski, T. Schimanek (red.), Organizacje pozarządowe i władza publiczna. Drogi do partnerstwa, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2008. 14. Makowski G., Obywatelska inicjatywa uchwałodawcza – prawo i praktyka, [w:] A. Olech (red.), Dyktat czy uczestnictwo? Diagnoza partycypacji publicznej w Polsce. Tom I, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2012. 15. Makowski G., Otwartość procesów decyzyjnych, tekst przygotowany w październiku 2013 r., na potrzeby Programu Odpowiedzialne Państwo Fundacji im. Stefana Batorego (maszynopis). 16. Makowski G., Przegląd prawno-instytucjonalnych ram konsultacji społecznych na poziomie samorządu terytorialnego, [w:] P. Sobiesiak-Penszko (red.), Prawo a partycypacja publiczna. Bilans monitoringu 2012, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2013. 17. Makowski G., Zbieranek Z., Lobbing, żywy problem, martwe prawo, „Analizy i Opinie”, nr 79, 2006. 18. Raport końcowy z badania efektywności mechanizmów konsultacji społecznych, MPiPS, Warszawa 2011. 19. Rozwój Lokalny Kierowany Przez Społeczność. Polityka Spójności na lata 2014–2020, Komisja Europejska, Bruksela 2012, http://ec.europa.eu/regional_policy/sources/docgener/informat/2014/ community_pl.pdf [12.11.2013].
  • 25. 24 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Ramy prawne partycypacji – stan obecny, zmiany, perspektywy 20. Schimanek T., Dialog obywatelski Polska 2007. Ocena wybranych instytucji dających obywatelom możliwość wpływania na podejmowanie decyzji publicznych, Instytut Spraw Publicznych, Warszawa 2007. 21. Springer W., Rogowski W. (red.), Ocena skutków regulacji – poradnik OSR, doświadczenia, perspektywy, C.H. Beck, Warszawa 2007. 22. Strategia Rozwoju Kapitału Społecznego 2020, http://ks.mkidn.gov.pl/pages/strona-glowna/ strategia-rozwoju-kapitalu-spolecznego.php [28.11.2013]. 23. Strategia Sprawne Państwo 2020, http://dokumenty.rcl.gov.pl/M2013001013601.pdf [12.10.2013]. 24. Tarrow S., Petrova T., Transactional and Participatory Activism in the Emerging European Polity. The Puzzle of East-Central Europe, “Comparative Political Studies”, nr 10 (20), 2006. 25. Wiszowaty M. M., Ustawa o działalności lobbingowej w procesie stanowienia prawa, „Przegląd Sejmowy”, nr 5 (76), 2006. 26. Wyrok WSA w Olsztynie, sygn. akt II SA/Ol 737/08. 27. Zielona Księga – System Stanowienia Prawa w Polsce, KPRP, Warszawa 2013, http://www. prezydent.pl/download/gfx/prezydent/pl/defaultaktualnosci/2487/739/1/system_stanowienia_ prawa_zielonaksiega.pdf [12.10.2013].
  • 26. Paweł Kubicki Instytut Europeistyki, Uniwersytet Jagielloński Polskie ruchy miejskie in statu nascendi
  • 27. 26 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom R uchy miejskie to zjawisko stosunkowo nowe w polskiej rzeczywistości. Jeszcze kilka lat temu termin ten był niemal zupełnie nieobecny, obecnie staje się jednym z kluczowych po- jęć w polskim dyskursie miejskim. Dzieje się tak dlatego, że w ostatnich latach polskie mia- sta przeżywają prawdziwie rewolucyjne zmiany, między innymi w sferze gospodarczej, politycz- nej, zwłaszcza jednak społeczno-kulturowej1 . Polskie społeczeństwo po raz pierwszy w swojej historii staje się prawdziwie miejskie. Konsekwencją tego – jak każdej głębokiej zmiany – jest to, że w naszych miastach możemy obserwować wyjątkowy ferment: ścieranie się różnych wzorów kulturowych, postaw i interesów. Wszystko to prowadzi do dynamicznego formowania się róż- nych ruchów społecznych, za pomocą których mieszkańcy wyrażają swoje interesy, odgrywa- ją swoje miejskie tożsamości, ale też bronią swojego prawa do miasta. Jak każde nowe zjawisko in statu nascendi ruchy te są trudne do jednoznacznej operacjonalizacji i podlegają nieustan- nej transformacji. Dlatego też prezentowany artykuł będzie nie tyle pełnym opisem polskich ru- chów miejskich, co próbą uchwycenia pewnych prawidłowości, które mogą stać się podstawą do przyszłych pogłębionych badań. Ruchy miejskie są pewną formą ruchów społecznych, dlatego też w pierwszej kolejności należy dookreślić samo pojęcie ruchów społecznych. Ich cechą szczególną jest to, że niemal za- wsze przyczyniają się do zmiany społecznej. Jeden z najwybitniejszych teoretyków tej proble- matyki Manuel Castells pisał, że „ruchy społeczne zawsze były – i nadal są – motorem zmiany społecznej. Zwykle pojawiają się w wyniku kryzysu, który sprawia, że życie codzienne większości ludzi staje się nie do zniesienia. Napędza je głęboka nieufność do instytucji politycznych na cze- le społeczeństwa. Kiedy pogorszeniu warunków materialnych towarzyszy kryzys legitymizacji władzy, zarządzającej sprawami publicznymi, ludzie przejmują inicjatywę i angażują się w działa- nia zbiorowe poza ustanowionymi kanałami instytucjonalnymi”2 . W przypadku polskich ruchów miejskich to jednak nie kryzys okazał się jedynym i koniecznym katalizatorem mobilizacji spo- łecznej. Owszem, kryzys finansów i polityki miejskiej (o ile taka w ogóle istniała) znacząco wpłynął na dynamikę polskich ruchów miejskich, jednak same ruchy formowały się wcześniej, w szczyto- wym okresie prosperity polskich miast. Alain Touraine – inny znakomity badacz tej problematyki – krytykując zbyt pochopne używanie pojęcia ruchu społecznego, pisał, że „niektórzy nazywają tak każdą zbiorową mobilizację i aby skompensować słabość tej definicji, ograniczają się do ba- dania, w jaki sposób mobilizowane są zasoby, nie zastanawiając się dlaczego te ruchy powstały (…). Zwolennicy tego typu analiz nie interesują się celami, które mobilizują ludzi, gdyż wierzą, że zachowania społeczne podlegają determinizmom ekonomicznym”3 , dodając w innym miejscu, że „poświęcone im studia wciąż skupiają się raczej na systemie, niż na aktorze; opierają się na da- 1  Więcej na ten temat: M. Galent, P. Kubicki, Invisible revolution. How the urban way of life is transforming the identi- ties of Poles, [w:] M. Góra, Z. Mach (red.), Collective identity and Democracy. The Impact of EU Enlargement, Arena Oslo 2010. 2 M. Castells, Sieci oburzenia i nadziei. Ruchy społeczne w erze Internetu, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2013, s. 209. 3 A. Touraine, Myśleć inaczej, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2011, s. 195.
  • 28. 27 www.soclab.org.pl Polskie ruchy miejskie in statu nascendi nych z dziedziny historii ekonomicznej i społecznej, która odwołuje się do innych typów analiz, aniżeli przeze mnie proponowana. Kierunek nadaje im przede wszystkim obsesja absolutnej do- minacji – niewolnictwa, pańszczyzny, wyzysku pracowników, kolonizacji, i tak dalej – wizja, któ- ra odmawia aktorom danego ruchu jakiejkolwiek zdolności wytwarzania znaczeń, dostrzegając ją wyłącznie u panujących”4 . Ruchy społeczne są zatem nie tylko ruchami protestu i oburzenia, są przede wszystkim producentami nowych znaczeń, systemów symbolicznych i wartości bę- dących podstawą dla zmiany kulturowej. Dotyczy to zwłaszcza polskich ruchów miejskich, któ- rych siła i dynamika wynika nie tyle z oporu wobec systemu, co ze zdolności do kreowania i na- rzucania nowych dyskursów miejskich. Analizując polskie ruchu miejskie, należy zatem rozpatrywać je nie tyle w kontekście ru- chów społecznych, ile ruchów kulturowych. Zakładając za Johnem Loflandem, że ruch społecz- ny to zrzeszenie ludzi „wyznających idealistyczne lub moralistyczne tezy na temat ludzkiego ży- cia w wymiarze jednostkowym lub zbiorowym, które w momencie stawania się tych tez znajduje się poza głównym nurtem społeczeństwa lub na jego marginesie”5 , polskie ruchy miejskie moż- na analizować w odniesieniu do klasycznej koncepcji sfery communitas opisanej przez Victo- ra Turnera. Sfery communitas stanowią swoiste szczeliny w systemie, w których dopuszczal- ne są eksperymenty dotyczące norm i wartości, gdyż presja zasadniczych struktur jest słabsza, a wszelkie odstępstwa od głównego nurtu traktowane są jako niegroźne dla struktury zasadni- czej „zabawy”. Jak pisał Turner, „kiedy badamy instytucje kultury, musimy przyglądać się lukom, niszom, przerwom, a na peryferiach struktury społecznej nawet znajdować mimowolne kultu- rowe uznanie tego pierwotnego trybu relacji międzyludzkich. Z drugiej strony, w czasach gwał- townej i trwałej zmiany społecznej właśnie communitas często okazuje się centralne, a struktu- ra tworzy ważniackie, normalne peryferia”6 . Współczesną sferą communitas, w której rozwijały się polskie ruchy miejskie, stała się przestrzeń Internetu. W swojej najnowszej książce Castells, analizując fenomen współczesnych ruchów miejskich, zwraca uwagę, że „wszystko zaczęło się w internetowych serwisach społecznościach, ponieważ jest to przestrzeń autonomii, pozostają- ca w dużej mierze poza kontrolą rządów i korporacji, które wcześniej zmonopolizowały kanały ko- munikacji i uczyniły je fundamentem swojej władzy”7 . Podobnie działo się w Polsce, gdzie właśnie w przestrzeni Internetu kiełkowały nowe idee i wartości miejskie, kiedy w strukturze właściwej dominowała kulturowa bezmiejskość, będąca efektem dominacji wzoru szlachecko-chłopskiego w polskiej kulturze8 . Znakomita większość polskich ruchów miejskich zawiązała się na forach in- ternetowych, zwłaszcza na powstałym w 2002 roku internetowym Forum Polskich Wieżowców (polska wersja globalnego forum SkyscrapesCity). Tam, w bezpiecznej niszy Interenetu, możli- we było przygotowanie zmiany kulturowej, nowych dyskursów miejskich, reinterpretacji tożsa- mości miejskich. Jednak aby nowe idee i wartości wypracowane w sferze communitas mogły zostać implementowane do struktury właściwej, muszą zachodzić zmiany w otoczeniu struktu- ry. W ostatnich latach w szeroko rozumianym kontekście społeczno-kulturowym dokonały się istotne zmiany, zarówno w wymiarze makro (globalnym), jak i miko (krajowym). Wyjaśniając fe- nomen polskich ruchów miejskich, należy zatem odnieść się w pierwszej kolejności do zmienia- jącego się kontekstu – zgodnie z założeniami Touraine – który pisał, że „ruch społeczny nie może 4  Tamże, s. 196. 5 J. Lofland, Social Movement Organizations: Guide to Research on Insurgent Realities, Aldine de Gruyter, 1996, s. 2–3, cyt. za: D. Della Porta, M. Diani, Ruchy społeczne. Wprowadzenie, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kra- ków 2009, s. 155–156. 6 V. Turner, Gry społeczne, pola i metafory. Symboliczne działanie w społeczeństwie, Wydawnictwo Uniwersytetu Ja- giellońskiego, Kraków 2005, s. 225. 7 M. Castells, op. cit., s. 14. 8  Więcej na ten temat: P. Kubicki, Nowi mieszczanie w nowej Polsce, Instytut Obywatelski, Warszawa 2011.
  • 29. 28 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Polskie ruchy miejskie in statu nascendi stanowić autonomicznej jednostki analizy (…). Ruch społeczny daje się zidentyfikować jedynie jako pole działania historycznego, to znaczy interakcji między rozpatrywanym aktorem zbioro- wym, jego przeciwnikiem i względnie autonomicznymi przejawami systemu działania historycz- nego a zwłaszcza modelu kulturowego”9 . Miasta we współczesnym świecie odgrywają coraz ważniejszą rolę. Jednym z ważniejszych czynników wpływających na tę sytuację jest zmieniająca się pozycja i rola państwa narodowe- go. Państwo narodowe, które przez ostatnie dwa stulecia stanowiło kluczowe ramy odniesie- nia dla konstruowania tożsamości zbiorowych, działań politycznych i ekonomicznych, obecnie nie spełnia już tak dominującej roli. Cały szereg procesów, takich jak: globalizacja10 , integracja europejska11 , rozwój gospodarki opartej na wiedzy12 , sprawia, że tworzą się zupełnie nowe ramy odniesienia, na bazie których konstruowane są dziś tożsamości społeczne. W tym nowym kon- tekście miasto staje się coraz ważniejszym graczem i coraz częściej mówi się o miejskim odro- dzeniu13 czy wręcz o przejmowaniu przez miasta pozycji i funkcji państwa14 . Z drugiej jednak strony to właśnie w usieciowionych miastach w sposób najbardziej do- tkliwy dają się odczuć negatywne konsekwencje oddziaływania globalnego kapitału i polityki neoliberalnej. Skutkiem tego coraz częściej i głośniej stawiane są tam pytania o prawo do mia- sta i o to, do kogo ono należy?15 Dominacja kapitału finansowego ponad kapitałem społecznym doprowadziła do wielu negatywnych zjawisk, takich jak: gentryfikacja, prywatyzacja przestrze- ni publicznych, gettoizacja, tworzenie się miejskiego prekariatu itp. Wszystko to przyczynia się do społecznej mobilizacji w ramach ruchów miejskich16 , które z jednej strony wyrażają zdecydo- wany opór wobec takiego stanu rzeczy, z drugiej natomiast dostarczają nowych idei i pomysłów na reformowanie wadliwych systemów. Polskie miasta po transformacji systemowej 1989 roku, zwłaszcza jednak po akcesji do UE w roku 2004, zaczęły być intensywnie włączane w europejską sieć wymiany i doświadczały tych samych, opisanych powyżej procesów. Jednak aby uchwycić mechanizmy mobilizacji polskich ruchów miejskich, należy odnieść się do specyficznego polskiego kontekstu społeczno-kulturo- wego. Polskie społeczeństwo uformowało się w procesie długiego trwania na bazie kultury szla- checkiej i chłopskiej. Choć oba wzory kulturowe znacznie różnią się między sobą, to mają jedną zasadniczą cechę wspólną – ambiwalentne nastawienie do miasta i miejskości. Cały splot nieko- rzystnych wydarzeń i procesów historycznych sprawił, że w ostatnich dwóch stuleciach, kiedy Europa przeżywała dynamiczny rozwój miast i mieszczaństwa, Polska pozostawała na peryferiach tych procesów. Brak własnego państwa przez cały XIX wiek, ogromne zniszczenia materialnej i społecznej tkanki miast w czasie II wojny światowej, antymieszczańska polityka PRL i ruraliza- cja miast17 – wszystko to w sposób zasadniczy wpłynęło na wyobcowanie miejskości z polskie- go dyskursu publicznego. Obecnie sytuacja w naszych miastach wygląda zgoła inaczej. Zasad- nicza zmiana dokonała się zwłaszcza w ciągu ostatniej dekady, a jej głównym aktorem stało się nowe polskie mieszczaństwo18 . W największym uproszczeniu nowi mieszczanie to drugie i trzecie 9  A. Touraine, Samotworzenie się społeczeństwa, Zakład Wydawniczy „Nomos”, Kraków 2010, s. 314. 10  S. Sassen, The Global City, Princeton and Oxford: Princeton University Press, 1991. 11  A. Favell, Eurostars and Eurocities. Free Movement and Mobility in an Integrating Europe, Oxford: Blackwell 2008. 12  R. Florida, Narodziny klasy kreatywnej, Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2010. 13  E. Glaeser, Triumph of the City. How Urban Space make Us Human, Pan Books, London 2012. 14  B. Barber, If Mayors Ruled the World. Dysfunctional Nations, Rising Cities, Yale University Press, 2013. 15 S. Sassen, Globalizacja. Esej o nowej mobilności ludzi i pieniędzy, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2007. 16  D. Harvey, Bunt miast. Prawo do miasta i miejska rewolucja, Fundacja Bęc Zmiana, Warszawa 2012. 17  A. Sadowski, Procesy ruralizacji. Ludność wiejska w mieście, Wydawnictwo Ekonomia i Środowisko, Kraków 1994. 18  Więcej na ten temat: P. Kubicki, Nowi mieszczanie – nowi aktorzy na miejskiej scenie, „Przegląd Socjologiczny”, Tom LX/2–3, 2011, s. 135–161.
  • 30. 29 www.soclab.org.pl Polskie ruchy miejskie in statu nascendi pokolenie wielkich migracji powojennych, wychowane w miastach pozbawionych podstaw miej- skości. Dlatego też nowi mieszczanie zmuszeni są do „wynajdywania”19 miejskości swoich miast, która staje się podstawą dla konstruowania ich tożsamości społecznych. To także pokolenie wielkiego wyżu demograficznego z przełomu lat 70. i 80., które jednocześnie stało się też gene- racją rewolucji edukacyjnej i jako pierwsze w pełni doświadczyło wszelkich dobrodziejstw wyni- kających z integracji europejskiej. Integracja europejska sprawiła, że polskie miasta zaczęły być intensywnie włączane w sieć wymiany, w której cyrkulują nowe idee i wartości, w tym przypad- ku głównie te płynące z miejskiej Europy. Wszytko to sprawia, że nasze miasta stały się w ostat- niej dekadzie swoistym tyglem, miejscem, w którym wykluwają się nowe idee i wzory kulturowe, ale także polem poważnych konfliktów społecznych. Autorzy Anty-bezradnika przestrzennego – prawa do miasta w działaniu, będącego gło- sem środowiska polskich ruchów miejskich, wysuwają tezę, że polskie „ruchy miejskie w całej swojej złożoności pojawiły się właśnie jako reakcja na „boom” inwestycyjny ostatniej dekady – a o ich zróżnicowaniu świadczy odmienny stosunek do tego fenomenu. Polskie ruchy miej- skie pojawiły się na tej fali inwestycyjnej, która naruszyła tkankę miejską i, co za tym idzie, na- ruszyła także relacje społeczne, które w tej tkance były zawarte”20 . Sporo w tym racji. Jednak aby nastąpiła mobilizacja w obronie własnych interesów, trzeba sobie w pierwszej kolejności ta- kie interesy umieć wyobrazić i zdefiniować. Innymi słowy, aby mogło dojść do tworzenia się ru- chów miejskich, wcześniej musiała dokonać się transformacja dominującego wzoru kulturowe- go. W modelu szlachecko-chłopskim miasto sprowadza się do sumy prywatnych własności, jeśli zatem następowała mobilizacja społeczna, to w obronie wąsko pojętych interesów, charaktery- stycznych dla miejskich ruchów NIMBY. Dla ruchów miejskich miasto jest czym więcej niż sumą prywatnych interesów, jest dobrem wspólnym, względem którego mieszkańcy mają takie same prawa, ale też obowiązki. Ten sposób myślenia o mieście rozwijał się w sferze communitas, z cza- sem stając się coraz ważniejszym dyskursem struktury właściwej. Działo się tak, gdyż jak za- uważa Castells „poziome, multimodalne sieci, zarówno w internecie, jak i w przestrzeni miejskiej tworzą jedność. Dla ruchu jest to kwestia zasadnicza, ponieważ dzięki jedności ludzie przezwy- ciężają strach i utwierdzają się w nadziei. Jednocześnie to coś innego niż wspólnota, ponieważ wspólnota zakłada istnienie podzielanych wartości. Tymczasem w ruchu odnajdywanie wspól- nych wartości stanowi pewien proces, gdyż większość uczestników dołącza do niego z własny- mi motywacjami i celami”21 . Dla aktywistów ruchów miejskich taką wspólnotą stawał się proces wynajdywania miejskości w bezmiejskiej kulturze. Polskie ruchy miejskie same w sobie są jednak zróżnicowane22 . Wciąż brakuje pogłębio- nych badań na ten temat, dlatego też dalsza analiza prowadzona będzie w odniesieniu do obser- wacji uczestniczącej, z wykorzystaniem typologii ruchów społecznych, jaką przedstawił Castells. Mimo że typologia ta ma wszelkie znamiona weberowskich typów idealnych, które w praktyce rzadko kiedy występują, uważam, że jest bardzo funkcjonalnym narzędziem do opisu problema- 19  Celowe nawiązanie do koncepcji Erica Hobsbawma, w myśl której pionierzy idei narodowej przełomu XVIII i XX wieku zmuszeni byli „wynajdywać” tradycje narodowe; podobnie obecnie w Polsce „wynajdywana” jest miejskość. Por.: E. Hobsbawm, Wprowadzenie. Wynajdywanie tradycji, [w:] E. Hobsbawm, T. Ranger (red.), Tradycja wynaleziona, Wy- dawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2008. 20  L. Mergler, K. Pobłocki, M. Wudarski, Anty-bezradnik przestrzenny – prawo do miasta w działaniu, Res Publica Nowa, Warszawa 2013, s. 22. 21  M. Castells, s. 215–216. 22  Więcej natentemat: M. Kokoszkiewicz, Podziały ruchów, Instytut Obywatelski, http:/ /www.instytutobywatelski.pl/11131/ komentarze/podzialy-ruchow [10.11.2013]; L. Mergler, K. Pobłocki, M. Wudarski, Anty-bezradnik przestrzenny – prawo do miasta w działaniu, Res Publica Nowa, Warszawa 2013, s. 22–44; P. Kubicki, Opór i projekt, Instytut Obywatelski, http:/ / www.instytutobywatelski.pl/2575/blogi/kwestie-miejskie/opor-i-projekt [10.11.2013].
  • 31. 30 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Polskie ruchy miejskie in statu nascendi tyki ruchów miejskich w Polsce. Castells ruchy społeczne podzielił na trzy typy: legitymizacji, oporu i projektu23 . Ruchy legitymizacji bazują na tożsamości legitymizującej, która jest „wprowadzana przez dominujące instytucje społeczeństwa w celu rozszerzenia i zracjonalizowania ich dominacji wo- bec aktorów społecznych”24 . Zdaniem Castellsa ruchy takie przyczyniają się do wytwarzania spo- łeczeństwa obywatelskiego. W polskim kontekście jednak takie ruchy (z chlubnymi wyjątkami), jako formalne organizacje NGO, coraz częściej specjalizują się bardziej w pozyskiwaniu grantów aniżeli w działalności obywatelskiej. To zjawisko jest już na tyle powszechne, że pojawił się nawet specjalny termin, który je opisuje – „grantoza”. W tym przypadku sensem istnienia takich orga- nizacji staje się pozyskiwanie funduszy zewnętrznych, a działalność społeczna schodzi na dalszy plan. W skrajnej postaci prowadzi to klientelizmu – uzależniania się od donatorów, co w przypad- ku NGO-sów, których aktywność nakierowana jest na działalność miejską, oznacza uzależnia- nie się od lokalnych samorządów. Konsekwencją tego jest to, że organizacje takie skupiają się na stosunkowo bezpiecznych i politycznie poprawnych sferach (kultura), co pozwala na otrzy- manie wsparcia od lokalnych samorządów, a w rzeczywistości na legitymizację i konserwację istniejącego status quo. Niemniej jednak ruchy takie przyczyniają się także to tworzenia nowego dyskursu miejskiego. Dzięki dużym nakładom finansowym (promocja grantów), a także efektyw- ności kanałów transmisji (atrakcyjne sfery kultury, festiwale itp.), treści, które wcześniej funk- cjonowały w sferze communitas, trafiają do głównego obiegu. To dzięki takim ruchom miejskość i aktywizm miejski stają się po prostu modne i godne naśladowania. Tożsamość oporu jest, jak pisze Castells, „wytwarzana przez tych aktorów, którzy znaj- dują się w gorszym położeniu/warunkach dewaluowanych i/lub stygmatyzowanych przez lo- gikę dominacji, a tym samym budują szańce oporu i przetrwania na podstawie zasad odmien- nych od tych, które przenikają instytucje społeczeństwa”25 . Z jednej strony ten model ruchów społecznych generowany jest przez samą specyfikę miasta, złożonego organizmu, który spra- wia, że ścierają się w nim rożne grupy interesów i dochodzi do wielu konfliktów. Dlatego też ru- chy oporu są najczęściej spotykanym typem ruchów miejskich. Są też najłatwiej zauważalne (medialne), gdyż konflikty z reguły przyciągają zainteresowanie mediów. Ruchy oporu wyrastają często także z typowego zjawiska miejskiej NIMBY, które trudno nazwać ruchami społecznymi działającymi na rzecz miasta, rozumianego jako dobro wspólne. W takich przypadkach najczę- ściej zorientowane one są na rozwiązywanie egoistycznych, partykularnych interesów, są także wyjątkowo efemeryczne, rzadko kiedy trwają dłużej niż źródła konfliktów, które powołały je do życia. Kiedy konflikt zostaje zażegnany, znika też motywacja do działania. Ruchy oporu potrafią jednak wyjść poza egoistyczne interesy, tworząc silne ruchy miejskie zorientowane na obronę wspólnych wartości i interesów, czego jednym z najlepszych przykładów jest historia Stowarzy- szenia My-Poznaniacy. W ostatnich latach rozwój takich ruchów był przede wszystkim reakcją na bezrefleksyjną dominację polityki neoliberalnej w przestrzeni polskich miast. Przestrzeń mia- sta traktowano w czysto merkantylny sposób: miała generować zyski, a mieszkańcy radzić so- bie na własną rękę. W efekcie mieszkańcy, a z czasem także samorządowcy zaczęli tracić realny wpływ na przestrzeń miasta. Z pojedynczych grup protestu zaczęły tworzyć się szersze koali- cje, które wychodziły poza wąskie partykularne interesy. Ruchy projektu pojawiają się, jak pisze Castells, „gdy aktorzy społeczni na podstawie dostępnych im materiałów kulturowych budują nową tożsamość, która redefiniuje ich pozy- 23  M. Castells, Siła tożsamości, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2008, s. 22–27. 24  Tamże, s. 23. 25  Tamże, s. 23.
  • 32. 31 www.soclab.org.pl Polskie ruchy miejskie in statu nascendi cję w społeczeństwie, a czyniąc to, dążą do transformacji całej struktury społecznej”26 . Ruchy te dążą do redefiniowania tradycyjnych tożsamości, dostarczają nowych idei i wzorów kulturo- wych. Jak już wspomniano, polska tożsamość narodowa ukształtowała się na bazie treści szla- checkich i chłopskich, wykluczając zupełnie z dominującego modelu kultury miasto i miejskość. Obecnie dość wyraźnie widać, że dla kolejnych pokoleń kultura27 miejska staje się coraz waż- niejsza i że coraz częściej miejskość stanowi dla nich podstawę do konstruowania tożsamości społecznych. Ruchy projektu stają się kluczowymi agentami zmiany kulturowej: „wynajdując” miejskość swoich miast, przyczyniają się w do tworzenia silnych tożsamości miejskich, które są warunkiem kluczowym dla mobilizacji mieszkańców do działań na rzecz dobra wspólnego. Ru- chy projektu zdobywają coraz silniejszą pozycję, stając się partnerami dla lokalnych władz, co- raz częściej udowadniając także, że są zdolne do kreowania alternatywnych polityk miejskich. Ze środowisk tych wypływają, i coraz częściej są realizowane, różne idee i pomysły reformujące nasze miasta, a ruchy te stają się swoistymi think-tankami miejskimi. Przedstawione modele to jedynie typy idealne. W praktyce polskie ruchy miejskie stanowią swoistą hybrydę łączącą cechy wszystkich trzech typów. To właśnie ta hybrydyczność stanowi o sile polskich ruchów miejskich, co pokazały już doświadczenia trzech Kongresów Ruchów Miej- skich (Poznań 2011, Łódź 2012, Białystok 2013), w których uczestniczyli i pracowali nad wspól- nymi projektami aktywiści miejscy wywodzący się z bardzo różnych środowisk, reprezentujący rożne światopoglądy, których połączyła wspólna kwestia miejska. Dzięki integracji ruchy miejskie zyskały nową dynamikę oraz zostały zauważone jako waż- na siła społeczna działająca w mieście i, co istotne, jako poważny partner dla władz samorządo- wych. Do tej pory nie było to takie łatwe, ponieważ specyfiką współczesnych ruchów społecznych jest to, że często nie posiadają one oficjalnych struktur i działają na zasadzie grup sieciowych. Opisując współczesny aktywizm miejski, Castells zwraca uwagę, że „jego podstawami są inter- net i sieci komunikacji mobilnej, ale ma ono charakter multimodalny. Obejmuje realne i wirtual- ne sieci społeczne, jak również sieci istniejące wcześniej oraz sieci, które powstały dzięki działa- niom ruchu. Można wyróżnić sieci wewnątrz ruchu oraz sieci łączące ruch z innymi inicjatywami na całym świecie, z blogosferą internetową, mediami i opinią publiczną (…). Wprawdzie ruchy zwy- kle są zakorzenione w przestrzeni miejskiej poprzez okupację placów publicznych i demonstra- cje uliczne, ale jednocześnie stale istnieją w wolnej przestrzeni internetu. Jako sieć sieci, mogą sobie pozwolić na brak wyraźnie określonego centrum, a mimo to koordynować działania i pro- wadzić dyskusje za pomocą interakcji między wieloma węzłami. Z tego powodu nie potrzebują formalnego przywództwa, ośrodków dowodzenia, ani organizacji pionowej, żeby przekazywać in- formacje i instrukcje. Ta zdecentralizowana struktura maksymalizuje możliwości uczestnictwa w ruchu, ponieważ mamy do czynienia z sieciami otwartymi, bez wyraźnie zdefiniowanych gra- nic”28 . Polskie ruchy miejskie, tworzące własne sieci i świetnie poruszające się w przestrzeni In- ternetu, bardzo dobrze dopasowały się do nowej rzeczywistości. Problem jednak w tym, że długo do tej nowej rzeczywistości nie mogła dopasować się klasa samorządowo-urzędnicza. O ile ru- chy miejskie funkcjonowały w sferze 2.0, o tyle polskie samorządy pozostawały na poziomie 1.0. W takiej sytuacji nie było możliwości dialogu i partnerstwa. Sytuacja zmieniła się jednak w ciągu ostatnich lat. Z jednej strony ruchy miejskie coraz intensywniej wchodziły w realną przestrzeń 26  Tamże, s. 24. 27  Pod pojęciem kultury miejskiej rozumiem tu złożony system składający się z trzech głównych sfer. Pierwsza sfera dotyczy wartości mieszczańskich, takich jak: podmiotowość, samorządność, racjonalizm, poszanowanie dla dobra wspólnego i pluralizm. Drugą sferą jest styl życia, z przewagą kontaktów autotelicznych odgrywanych w przestrze- niach publicznych, a nie prywatnych. Trzecia sfera to narracje miejskie tworzone przez sztukę i instytucje kulturo- twórcze, kształtujące wyobrażenia o mieście i legitymizujące podejmowane działania w przestrzeni miejskiej. 28  M. Castells, Sieci oburzenia…, op. cit., s. 212.
  • 33. 32 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom Polskie ruchy miejskie in statu nascendi miasta, z drugiej – implementacja dobrych praktyk unijnych wspierających demokrację lokalną sprawiła, że nasze samorządy zaczęły wchodzić na poziom 2.0. Co jednak chyba najistotniejsze – ruchy miejskie zaczęły spełniać rolę czwartej władzy w miastach. Media ogólnopolskie nigdy nie były szczególnie zainteresowane kwestiami miejski- mi, które nie mieszczą się w schemacie konfliktów ideologicznych, nie dostarczają też taniej sen- sacji i rozrywki. Media lokalne natomiast są coraz słabsze, sukcesywnie tracące niezależność, gdyż pozostają uzależnione od lokalnego rynku reklamowego, zdominowanego przez samorzą- dy i spółki od nich zależne oraz firmy deweloperskie. To uniemożliwia pełnienie funkcji czwartej władzy, polegającej na konstruktywnej krytyce złych polityk miejskich. Te lukę zaczęły wypeł- niać ruchy miejskie doskonale wykorzystujące do tego celu autonomię Internetu, który stał się prawdziwą agorą dla debat dotyczących kwestii miejskich. Obecnie to właśnie ruchy miejskie wyrastają na głównych krytyków złych działań samorządów lokalnych, ale także na kreatorów alternatywnych polityk miejskich. Środowiska ruchów miejskich są coraz bardziej profesjonal- ne i w zakresie problematyki miejskiej dysponują niejednokrotnie większą wiedzą i doświadcze- niem niż środowisko dziennikarskie. Ruchy miejskie – mimo całej swojej złożoności – odgrywają coraz większą rolę w polskich miastach. Wszystko wskazuje też na to, że ich znaczenie w najbliższej przyszłości będzie rosnąć. Z jednej strony dlatego, że nadchodzące lata w naszych miastach zapowiadają się kryzysowo, co siłą rzeczy będzie generować napięcia społeczne i potrzebę alternatywnych polityk miejskich. Z drugiej strony natomiast aktywizm miejski staje się po prostu modny w dobrym tego słowa znaczeniu. Jeszcze do niedawna dość powszechnie pokutował stereotyp aktywisty miejskiego jako typowego pieniacza lub w najlepszym wypadku dysponującego nadmiarem wolnego czasu społecznika rodem z innej epoki. Obecnie widać wyraźną zmianę: zaangażowanie w sprawy mia- sta staje się ważnym elementem wzoru kulturowego mieszkańców polskich miast. Miejskość nie jest już tylko i wyłącznie postulatem normatywnym – jest wytwarzana w codziennych interak- cjach i w dużej mierze jest to zasługą polskich ruchów miejskich.
  • 34. 33 www.soclab.org.pl Polskie ruchy miejskie in statu nascendi Bibliografia: 1. Barber B., If Mayors Ruled the World. Dysfunctional Nations, Rising Cities, Yale University Press, 2013. 2. Castells M., Siła tożsamości, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 2008. 3. Castells M., Sieci oburzenia i nadziei. Ruchy społeczne w erze Internetu, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2013. 4. Della Porta D., Diani M., Ruchy społeczne. Wprowadzenie, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2009. 5. Favell A., Eurostars and Eurocities. Free Movement and Mobility in an Integrating Europe, Oxford: Blackwell 2008. 6. Florida R. Narodziny klasy kreatywnej, Narodowe Centrum Kultury, Warszawa 2010. 7. Galent M., Kubicki P., Invisible revolution. How the urban way of life is transforming the identities of Poles, [w:] M. Góra, Z. Mach (red.), Collective identity and Democracy. The Impact of EU Enlargement, Arena, Oslo 2010. 8. Glaeser E., Triumph of the City. How Urban Space make Us Human, Pan Books, London 2012. 9. Harvey D., Bunt miast. Prawo do miasta i miejska rewolucja, Fundacja Bęc Zmiana, Warszawa 2012. 10. Hobsbawm E., Wprowadzenie. Wynajdywanie tradycji, [w:] E. Hobsbawm, T. Ranger (red.), Tradycja wynaleziona, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2008. 11. Kokoszkiewicz M., Podziały ruchów, Instytut Obywatelski, 2012, http://www.instytutobywatelski. pl/11131/komentarze/podzialy-ruchow [10.11.2013]. 12. Kubicki P., Opór i projekt, Instytut Obywatelski, 2011, http://www.instytutobywatelski.pl/2575/blogi/ kwestie-miejskie/opor-i-projekt [10.11.2013]. 13. Kubicki P., Nowi mieszczanie – nowi aktorzy na miejskiej scenie, „Przegląd Socjologiczny”, Tom LX/2– 3, 2011. 14. Kubicki P., Nowi mieszczanie w nowej Polsce, Instytut Obywatelski, Warszawa 2011. 15. Lofland J., Social Movement Organizations: Guide to Research on Insurgent Realities, Aldine de Gruyter, 1996. 16. Mergler L., Pobłocki K., Wudarski M., Anty-bezradnik przestrzenny – prawo do miasta w działaniu, Res Publica Nowa, Warszawa 2013. 17. Sadowski A., Procesy ruralizacji. Ludność wiejska w mieście, Wydawnictwo Ekonomia i Środowisko, Kraków 1994. 18. Sassen S., The Global City, Princeton and Oxford: Princeton University Press, 1991. 19. Sassen S., Globalizacja. Esej o nowej mobilności ludzi i pieniędzy, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2007. 20. Touraine A., Samotworzenie się społeczeństwa, Zakład Wydawniczy „Nomos”, Kraków 2010. 21. Touraine A., Myśleć inaczej, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 2011. 22. Turner V., Gry społeczne, pola i metafory. Symboliczne działanie w społeczeństwie, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2005.
  • 35.
  • 36. Katarzyna Niziołek Instytut Socjologii, Uniwersytet w Białymstoku Tak wygląda demokracja: sztuka społeczna jako środek obywatelskiej partycypacji
  • 37. 36 Partycypacja obywatelska – decyzje bliższe ludziom P artycypacja obywatelska, określana także mianem publicznej lub społecznej, stanowi bar- dzo szeroką i raczej nieostrą klasę zjawisk. Najogólniej rzecz ujmując, oznacza uczestnictwo obywateli w kształtowaniu życia społecznego, ich gotowość do działania na rzecz wspól- noty, zbiorową aktywność o charakterze samoorganizacyjnym. Jest swoistą, uwspółcześnioną wersją czy iteracją antycznego wzoru aktywnego i odpowiedzialnego obywatelstwa praktykowa- nego w obrębie agory. Wiąże się więc ściśle z równie nieprecyzyjnym pojęciem sfery publicznej i aktywnością w tym obszarze2 . W wąskim rozumieniu, obowiązującym w obrębie dyskursu trze- ciosektorowego, odnosi się do kilku wyspecjalizowanych instytucji, jakie demokratyczne społe- czeństwa wykształciły, dążąc do poszerzenia obywatelskiej kontroli nad procesem politycznym, oraz kilku form bezpośredniego społecznego nacisku. Do pierwszej kategorii zaliczymy między innymi konsultacje społeczne i budżety obywatelskie, do drugiej – uliczne demonstracje i obywa- telskie petycje. W szerszym ujęciu partycypacja obywatelska oznacza wszelkie oddolne praktyki społeczne zorientowane na dobro publiczne, wspólne – traktowane jako podstawowy wyznacz- nik obywatelskości: zarówno zinstytucjonalizowane procedury konsultacyjne, jak też parainsty- tucjonalne działania organizacji pozarządowych i pozainstytucjonalne inicjatywy obywatelskie. W perspektywie rozwojowej partycypacja obywatelska ma podstawowe znaczenie dla po- wodzenia implementowanego w Polsce po 1989 r. projektu budowy nowoczesnego społeczeństwa obywatelskiego, z pewnym wszakże zastrzeżeniem – że odnosi się do „żywych” praktyk społecz- nych, a nie „martwych” struktur organizacyjnych. Już Alexis de Tocqueville, dziewiętnastowiecz- ny badacz demokracji amerykańskiej, przekonywał, że jej siłą nie są instytucje, ale zaangażowani obywatele3 . Jeszcze w późnym wieku XX myśl tę kontynuował Robert Putnam, empirycznie do- wodząc, że warunkiem sprawności i skuteczności działania demokratycznych instytucji są za- korzenione w kulturze społeczeństwa wzory współpracy, wzajemności i zaufania4 . Przykładowo i w pewnym uproszczeniu: instytucja konsultacji społecznych będzie dobrze służyć społeczeń- stwu, jeśli będzie w sposób powtarzalny (nawykowy) wykorzystywana przez jego członków, oby- wateli. Nie odmawiając racji przywołanym badaczom, nie sposób jednak nie zauważyć, że w obec- nych warunkach politycznych, ekonomicznych i kulturowych kwestia obywatelskiej partycypacji jest o wiele bardziej złożona. Po pierwsze, poważnym problemem jest jakość partycypacji realizowanej w ramach istnie- jących instytucjonalnych struktur. Wyniki badań Diagnoza stanu partycypacji publicznej w Pol- sce przeprowadzonych na przełomie lat 2011/2012 przez Instytut Spraw Publicznych pozwalają na wyodrębnienie czterech modeli partycypacji – odmiennych wzorów współdziałania rządzą- 1  Artykuł przygotowano w ramach projektu badawczego Sztuka społeczna w Polsce. Badanie jakościowe, realizowa- nego w latach 2011–2013 w związku z pracą doktorską pt. Sztuka społeczna. Obywatelski wymiar działań społeczno- -artystycznych, sfinansowanego ze środków Narodowego Centrum Nauki. 2  Na temat różnych sposobów rozumienia sfery publicznej zob. np.: M. Nowak, P. Pluciński (red.), O miejskiej sferze pu- blicznej. Obywatelskość i konflikty o przestrzeń, Korporacja Ha!art, Kraków 2011. 3 A. de Tocqueville, O demokracji w Ameryce, Warszawa 2005. 4 R. Putnam, Demokracja w działaniu. Tradycje obywatelskie we współczesnych Włoszech, Znak, Kraków 1995.
  • 38. 37 www.soclab.org.pl Tak wygląda demokracja: sztuka społeczna jako środek obywatelskiej partycypacji cych i rządzonych (kolejność, jak się okazuje, nieprzypadkowa) w procesie stanowienia i realiza- cji polityk publicznych, wynikających ze zróżnicowania zakresu władzy każdej ze stron. W mo- delu asymetrycznym, opartym na informowaniu obywateli (ewentualnie uzasadnianiu decyzji), dominującą pozycję zajmują rządzący. Model opiniodawczo-konsultacyjny charakteryzuje się poszerzeniem zakresu wpływu obywateli, korzystania z ich opinii, ale w sposób ograniczony, se- lektywny i zależny od woli rządzących. Model symetryczny opiera się na relacjach partnerskich, względnie zrównoważonym podziale prerogatyw, delegacyjny zaś – na oddaniu całkowitej kon- troli obywatelom. W świetle wyników przywołanych badań najbardziej popularnym wzorem pu- blicznego zarządzania są konsultacje (51% gmin), na drugim miejscu uplasował się najbardziej autorytarny model asymetryczny (20%), na trzecim model symetryczny (16%) i dopiero na czwar- tym – delegacyjny (13%). Liczby te uzmysławiają, że uczestnictwo obywateli w procesach decyzyjnych na poziomie gmin, czyli najbliższych im struktur politycznych, społeczności lokalnych, o ile w ogóle ma miej- sce, jest nie tylko ograniczone, ale też dokonuje się z pozycji podporządkowanej. Konsekwentnie, uwzględnione w badaniu oddolne zaangażowanie miało polegać na: szukaniu informacji o decy- zjach władz i ich wyjaśnień, uczestniczeniu w konsultacjach społecznych, współpracy z przed- stawicielami władz w przygotowaniu uchwał i „przyjmowaniu delegowania”, to znaczy aktyw- nym odpowiadaniu na zlecane obywatelom, samodzielne przygotowywanie uchwał. Znamienny jest sposób widzenia partycypacji obywatelskiej przez badaczy, będący lustrzanym odbiciem jej obowiązującej obecnie ideologicznej wykładni: po pierwsze – jako w pełni zinstytucjonalizowa- nej formy działania, po drugie – przez pryzmat tego, na ile lokalne władze pozwalają obywate- lom, członkom społeczności, i w jakim zakresie obywatele odpowiadają na „wezwania” władzy – a nie tego, ile w omawianych procesach jest własnej inicjatywy obywateli5 . Na ten instytucjonalny redukcjonizm empirycznych badań partycypacji obywatelskiej zwra- cali już wcześniej uwagę Kazimierz Z. Friske i Kinga Pawłowska: Gdyby więc na tej podstawie wyobrażać sobie „partycypację w życiu publicznym”, wówczas wypadałoby stwierdzić, że jej trzon stanowi ucieranie się opinii wśród politycznych i biu- rokratycznych elit. To, nawiasem mówiąc, dość typowy sposób myślenia empiryków (poli- tologów czy socjologów) – przedmiotem ich badań staje się często funkcjonowanie insty- tucji, o których skądinąd, trafnie lub nie, się zakłada, że służą obywatelskiej partycypacji – jak rady zatrudnienia, wojewódzkie komisje dialogu społecznego, różne rady konsulta- cyjne czy doradcze w urzędach centralnych. To jednak oznacza w tej samej mierze sukces, co porażkę. Sukces polega na tym, że powstają (choć może lepiej byłoby powiedzieć, że są tworzone) instytucje, które, przynajmniej niekiedy, sprzyjają wyrażaniu rozmaitych intere- sów i wentylowaniu konfliktów (sic! – KN), porażka zaś wynika z tego, że procesy instytu- cjonalizacji przekształcają szlachetną skądinąd ideę partycypacji w politykę grup interesu6 . Friske i Pawłowska odnotowują więc także, że oficjalne mechanizmy partycypacji obywa- telskiej spełniają niekiedy funkcję tzw. instytucjonalnych wentyli bezpieczeństwa, służących tłu- mieniu społecznych konfliktów, a nie ich strukturalnej tolerancji, akceptacji i realnemu rozwią- zywaniu7 . W klasycznym i do dziś w różnych wariantach chętnie przywoływanym w literaturze 5 A. Olech, Modele partycypacji publicznej w Polsce, [w:] A. Olech (red.), Dyktat czy uczestnictwo? Diagnoza partycy- pacji publicznej w Polsce, ISP, Warszawa 2012, s. 25–52. 6  K. Z. Friske, K. Pawłowska, Obywatelska partycypacja: migotanie idei, [w:] A. Olech (red.), Partycypacja publiczna. O uczestnictwie obywateli w życiu wspólnoty lokalnej, ISP, Warszawa 2011, s. 73. 7  Por. L. Coser, Społeczne funkcje konfliktu, [w:] M. Malikowski, S. Marczuk (red.), Socjologia ogólna. Wybór tekstów, tom II, WSSG, Tyczyn 1997, s. 184–188.