Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy

10,006 views

Published on

Published in: Spiritual
0 Comments
0 Likes
Statistics
Notes
  • Be the first to comment

  • Be the first to like this

No Downloads
Views
Total views
10,006
On SlideShare
0
From Embeds
0
Number of Embeds
10
Actions
Shares
0
Downloads
50
Comments
0
Likes
0
Embeds 0
No embeds

No notes for slide

Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy

  1. 1. Spis treściPODZIĘKOWANIASŁOWO OD BIBLISTYSKRÓTY I SYMBOLESŁOWNIK (DLA NIEWTAJEMNICZONYCH)WSTĘPI. HISTORIA ŚWIADKÓW JEHOWYII. KRZYŻ CZY PAL?III. ŚWIADKOWIE JEHOWY, HITLER I ŻYDZIIV. ŚWIADKOWIE JEHOWY I SPIRYTYZMV. ŚWIADKOWIE JEHOWY I MASONERIAVI. ŚWIADKOWIE JEHOWY I „MEDYCYNA BIBLIJNA”VII. ŚWIADKOWIE JEHOWY I NIEMORALNOŚĆVIII. ŚWIADKOWIE JEHOWY I ŁAPOWNICTWOIX. OSZUSTWO Z IMIENIEM BOŻYMX. CZYTAJ BIBLIĘ - POPADNIESZ W CIEMNOŚĆ!?XI. SŁUŻBA WOJSKOWAXII. SYMBOLE - POGAŃSKIE CZY CHRZEŚCIJAŃSKIE?XIII. WYLEGITYMOWAĆ DAWIDA CZYLI „DOM KSIĄŻĄT”XIV. FAŁSZYWE PROROCTWA - MATERIAŁ DOWODOWYXV. FAŁSZYWI PROROCY TŁUMACZĄ SIĘXVI. ZNAKI DNI OSTATNICHXVII. POKOLENIE ROKU 1914XVIII. ROK 1914 - ROKIEM KRYTYCZNYMXIX. NAUKI STAJĄ NA GŁOWIEXX. NOWE ŚWIATŁOXXI. FAŁSZOWANIE WŁASNYCH TEKSTÓWXXII. ŚWIADKOWIE JEHOWY „CYTUJĄ”XXIII. LIST UCZONEGOXXIV. LITERATURA ODSTĘPCÓWXXV. SMUTNY KONIEC WIERNEGO SŁUGIXXVI. ŚWIADKOWIE JEHOWY - SPÓŁKA CZY WYZNANIE RELIGIJNE?XXVII. BIBLIA ŚWIADKÓW JEHOWY KONTRA UCZENIXXVIII. BIBLIOGRAFIAXXIX. OSTATNIO WYDANE PUBLIKACJE O ŚWIADKACH JEHOWYI INNYCH GRUPACH RELIGIJNYCHXXX. ADRESY PUNKTÓW POMOCY W ZAKRESIESZKODLIWEJ DZIAŁALNOŚCI SEKT
  2. 2. PodziękowaniaPrzede wszystkim chciałbym podziękować mojej żonie Joannie za jej cierpliwośći wyrozumiałość, jaką okazała w czasie, gdy byłem zajęty pracą nad tą książką.Dalej pragnę podziękować tym wszystkim, którzy przyczynili się do powstaniai wydania tej książki: mojemu przyjacielowi, Włodkowi Bednarskiemuz Diecezjalnego Punktu Poradnictwa Religijnego w Gdańsku-Wrzeszczuza udostępnienie materiałów i cenne wskazówki merytoryczne; Ks. Andrzejowi Bujaza uwagi z duszpasterskiego punktu widzenia; Wioletcie Podolskiej, mojej bratowej,i pani Anieli Burau za trud włożony w korektę tekstu. Nieocenione przy pisaniu tejksiążki były dla mnie materiały z sieci komputerowej Internet traktująceo Świadkach Jehowy, które otrzymałem od Jarka Zabiełło. Podziękowania składamtakże pani Lucynie Lasek i Robertowi Sobczykowi za wykonanie projektu okładki.W imieniu firmy "Mispol", której jestem współwłaścicielem, wyrażam wdzięcznośćMałgorzacie i Leszkowi Urbom za rady związane z wydaniem mojej książki.Specjalne podziękowania należą się panu Julianowi Stefańczakowi, który udostępniłmi i zezwolił na wykorzystanie dotąd nie publikowanego dzieła C. O. Jonssonai W. Herbsta pt. "The Sign of the Last Days - When?" w tłumaczeniu pana JanuszaAndrzeja Jopka. Autor
  3. 3. Słowo od BiblistyPraca Cezarego Podolskiego pt. "Największe oszustwa i proroctwa ŚwiadkówJehowy" jest ze względu na swoją treść i formę nowością w literaturze polemicznejw języku polskim dotyczącej świadków Jehowy. Autor bowiem ogranicza sięzasadniczo do wykazania na bardzo wielu przykładach, że świadkowie Jehowy nietylko zmieniali wielokrotnie swoją doktrynę, ale też starają się sam faktdokonywanych zmian ukryć. Praca Autora prowadzi nieodparcie do postawieniapytania: Czy można zaufać świadkom Jehowy w ich interpretacji Biblii, jeżeli w tejinterpretacji są zmienni, jeżeli ich nauczanie oparte rzekomo na Słowie Bożym jesttak często sprzeczne z tym, czego też rzekomo w oparciu o Biblię nauczali wcześniej?Autor w szerokim zakresie korzysta z literatury amerykańskiej na ten temat, któraw Polsce jest mało znana. Tutaj trzeba dodać, że na Zachodzie istnieje już bardzowiele prac na temat błędów świadków Jehowy, można je spotkać nawet w siecikomputerowej "Internet". Przybliżenie tego rodzaju prac w języku angielskimpolskiemu czytelnikowi jest dużą zasługą Autora.Praca, o której mówimy, napisana jest w sposób przejrzysty. Autor każdą swoją tezępotwierdza materiałami zaczerpniętymi przede wszystkim z publikacji świadkówJehowy. Warto zwrócić uwagę na wprowadzenie przez Autora dosyć oryginalnegosposobu oznakowań materiałów pod względem ich pochodzenia. Każdy rozdziałkończy się podsumowaniem w formie pytania i odpowiedzi.Myślę, że praca pt. "Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy" będziebardzo użyteczna dla każdego, kto interesuje się nauką i działalnością sektyświadków Jehowy. Ks. dr hab. Andrzej Kowalczyk
  4. 4. Skróty i symbole  BT - Biblia Tysiąclecia (przekład katolicki)  BW - Biblia Warszawska (przekład protestancki)  NCE - New Catholic Encyclopedia  NSK - Nasza Służba Królestwa (biuletyn wewnętrzny Świadków Jehowy)  wyd. ang. - publikacja wydana w języku angielskim  wyd. pol. - publikacja wydana w języku polskimSkróty Ksiąg Pisma Świętego, użyte w tej publikacji:  Kpł - Księga Kapłańska  Lb - Księga Liczb  Powt. Pr. - Księga Powtórzonego Prawa  Pwt - j/w  1 Sm - Pierwsza Księga Samuela  1 Krn - Pierwsza Księga Kronik  2 Krn - Druga Księga Kronik  Prz - Księga Przysłów  Iz - Księga Izajasza  Jr - Księga Jeremiasza  Ez - Księga Ezechiela  Dn - Księga Daniela  Mi - Księga Micheasza  Mt - Ewangelia wg św. Mateusza  Mat. - j/w  Mk - Ewangelia wg św. Marka  Łk - Ewangelia wg św. Łukasza  J - Ewangelia wg św. Jana  Dz - Dzieje Apostolskie  Rz - List św. Pawła do Rzymian  1 Kor - Pierwszy List św. Pawła do Koryntian  2 Kor - Drugi List św. Pawła do Koryntian  Ga - List św. Pawła do Galatów  Ef - List św. Pawła do Efezjan  Flp - List św. Pawła do Filipian  1 Tes - Pierwszy List św. Pawła do Tesaloniczan  2 Tes - Drugi List św. Pawła do Tesaloniczan  1 Tm - Pierwszy List św. Pawła do Tymoteusza  2 Tm - Drugi List św. Pawła do Tymoteusza  Tyt - List św. Pawła do Tytusa  Tt - j/w  Hbr - List do Hebrajczyków  1 P. - Pierwszy List św. Piotra  Ap - Księga Apokalipsy (Objawienia)  Obj. - j/w
  5. 5. Słownik (dla niewtajemniczonych)Armagedon - według Księgi Apokalipsy 16, 14 -16 - symboliczne miejsce bitwy, w której Bógma się rozprawić z siłami zła; Świadkowie Jehowy wielokrotnie w swojej historii wyznaczalikonkretną datę Armagedonu, w którym mieli zginąć wszyscy, oprócz Świadków Jehowy.Badacze Pisma Św. - tak nazywali się Świadkowie Jehowy w latach 1879 - 1931.Biblia Nowego Świata - Biblia wydana i przetłumaczona przez Świadków Jehowy(powszechnie krytykowana przez biblistów).Brooklyn - dzielnica Nowego Jorku, w której mieści się główna siedziba TowarzystwaStrażnica.Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata -"Nowy Testament"Świadków Jehowy (po polsku wydany w 1994 roku).Ciało Kierownicze - kilkunastoosobowa grupa osób, posiadająca najwyższą władzę wśródŚwiadków Jehowy.Niewolnik wierny i rozumny - do 1927 roku Strażnica uważała, że był nim Russell, potemnazwę tą zastosowano do tych Świadków Jehowy, którzy spodziewają się pójść do nieba(łącznie takich osób ma być 144.000). Według Strażnicy obecnie żyje około 8600przedstawicieli "klasy niewolnika wiernego i rozumnego", których zadaniem jest dostarczaćpokarm, czyli nauki Strażnicy, pozostałym z 5 milionów Świadków Jehowy, którzy mają żyćw raju na ziemi. Nazwę "Niewolnik wierny i rozumny" Świadkowie zaczerpnęli z Ewangeliiwg Mateusza 24:45.Nowe światło - tak określają Świadkowie Jehowy każdą zmianę, nową interpretację swojejnauki czy wersetu biblijnego.Pionier - Świadek Jehowy, który zobowiązuje się głosić naukę Strażnicy przez większą ilośćgodzin w miesiącu niż zwykły współwyznawca."Przebudźcie się!" - drugi, obok Strażnicy periodyk Świadków Jehowy (dwutygodnik) [wniektórych krajach miesięcznik], wydawany od 1919 roku pod różnymi nazwami. Jegoznaczenie jest mniejsze od Strażnicy. Przeważają w nim artykuły o charakterze ogólnym,mniej związanym z samym Pismem Św. czy naukami Towarzystwa Strażnica.Strażnica - skrót od "Strażnica - Towarzystwo Biblijne i Traktatowe", oficjalnej nazwyŚwiadków Jehowy. Towarzystwo to zostało zarejestrowane w 1884 roku."Strażnica" - nazwa dwutygodnika [w niektórych krajach miesięcznik], oficjalnego organuŚwiadków Jehowy, wydawanego od 1879 roku. W Strażnicy większość artykułów macharakter doktrynalny.Watchtower - ang. Strażnica.
  6. 6. WstępSpośród sekt, które obecnie tak szybko się rozmnażają, najbardziej znani są ŚwiadkowieJehowy. Nad innymi górują oni liczebnością (w Polsce ok. 120000 - 1996 r.)oraz aktywnością (każdy z nich ma przydzielony swój rejon, który regularnie obchodzi).Podczas moich pierwszych kontaktów z wyznawcami tej organizacji fascynowała mnieich znajomość Pisma Św. Później przekonałem się, że w większości przypadków jestto wiedza bardzo powierzchowna, choć wystarczająca, aby wyprowadzić w pole tych,którzy wcale nie zaglądają do Słowa Bożego.Praca w Poradniach Religijnych w Trójmieście, których celem jest niesienie pomocyosobom zagrożonym przez sekty, pozwoliła mi bliżej poznać metody stosowane przezŚwiadków Jehowy, wykorzystywane przez nich przy werbowaniu nowych adeptów, jakteż te, które pozwalają chronić osoby zwerbowane przed odejściem z ich organizacji.Dużą pomocą na polu pracy ze Świadkami Jehowy są coraz liczniejsze publikacje, któreukazały się w ostatnich latach. Wśród nich można wymienić pozycje typowopolemiczne, ukazujące jak bronić naszej wiary przy pomocy Pisma Św. ("Pismo Świętea nauka Świadków Jehowy" W. Bednarskiego, "Pismo Św. przeczy nauce ŚwiadkówJehowy" T. Kundy i H. A. Szczepańskich), przedstawiające świadectwa byłychŚwiadków Jehowy ("Byłem Świadkiem Jehowy" G. Pape, "Od Świadka Jehowydo świadka Jezusa Chrystusa" H. J. Twisselmanna, "Trzydzieści lat w niewoliStrażnicy" W. J. Schnella, "Prorocy z Brooklynu" R. Solaka) oraz wiele innycho charakterze informacyjnym (zob. spis na końcu książki).Przeglądając literaturę anglojęzyczną zauważyłem, że istnieje sporo publikacji, którew całości poświęcone są przedstawieniem kompromitujących dla Świadków Jehowymateriałów, a często ukrywanych przed nowymi adeptami i ogółem społeczeństwa.Niniejsza książka ma właśnie taki charakter (podobnie jak wydana niedawno pozycja"Świadkowie Jehowy bez retuszu" G. Felsa). Prawie wszystkie informacje w niejzawarte zaczerpnąłem z publikacji jehowickich, z podaniem źródła, dla łatwiejszego ichwyszukiwania. Poradnia w Gdańsku - Oliwie, w której obecnie się udzielam,oraz Poradnia w Gdańsku - Wrzeszczu dysponują większością literatury TowarzystwaStrażnica, na którą powołuję się w niniejszej publikacji. Przyszłych autorówzamierzających pisać o Świadkach Jehowy zachęcam do współpracy, a osoby zagrożoneprzez sekty zapraszam do odwiedzenia najbliższej poradni religijnej (zob. spis adresówna końcu książki).Przy lekturze niniejszej publikacji powinniśmy stale pamiętać o tym, że krytycznapostawa wobec doktryny Świadków Jehowy i innych sekt nie zwalnia nas odewangelicznej zasady miłości bliźniego i nieustannej modlitwy za tych, którzy odłączylisię od owczarni naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Autor
  7. 7. I Historia Świadków Jehowy1870 - Charles Taze Russell (późniejszy pierwszy Prezes Strażnicy), jego ojcieci grupa osób rozpoczynają studium biblijne.1879 - ukazuje się pierwszy numer miesięcznika "Strażnica" (nakład 6000 sztuk).1884 - rejestracja Towarzystwa Strażnica w Pensylwanii.1892 -"Strażnica" zostaje przekształcona w dwutygodnik.1894 - Józef F. Rutherford (późniejszy drugi Prezes) zaczyna studium biblijnez przedstawicielami Strażnicy.1900 - pierwsze zagraniczne przedstawicielstwo Strażnicy zostaje otwartew Londynie.1914 - zapowiedziany na ten rok koniec świata nie nadchodzi.1915 - przesunięty z 1914 roku Armagedon także nie nadchodzi.1916 - umiera Russell.1917 - Rutherford wybrany na drugiego Prezesa Strażnicy.1918 - nie następuje "kompletne obalenie Babilonu", nazwy nadanej chrześcijaństwuprzez jehowitów.1919 - ukazuje się pierwszy numer "Golden Age" (Złoty Wiek).1921 - zostaje otwarte przedstawicielstwo Strażnicy w Warszawie.1925 - zapowiadane na ten rok zmartwychwstanie Abrahama i innych patriarchównie następuje.1931 - wyznawcy Towarzystwa Strażnica przyjmują nazwę "Świadkowie Jehowy"(dotąd nazywali się Badaczami Pisma Św.).1932 - w tym roku, według Strażnicy, Bóg miał "obalić chrześcijaństwo".1935 - zapowiedziany Armagedon nie pojawia się.1936 - wprowadzenie nauki, że Jezus umarł na palu, a nie na krzyżu.1937 - zmiana nazwy czasopisma "Golden Age" na "Consolation" (Pociecha).
  8. 8. 1941 - zapowiedziany na ten rok Armagedon nie nadchodzi.1942 - umiera Rutherford Nathan Knorr wybrany na trzeciego Prezesa Strażnicy.1943 - Strażnica otwiera szkołę dla misjonarzy o nazwie "Gilead".1945 - Strażnica wprowadza zakaz transfuzji krwi.1946 - zmiana nazwy czasopisma "Consolation" na "Awake!" (Przebudźcie się!) - takanazwa utrzymuje się do dziś (zob. lata 1919, 1937).1950 - Strażnica wydaje "New World Translation of the Greek Scriptures"(Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata) czyli jehowicki"Nowy Testament".1961 - Strażnica wydaje całą Biblię (Stary i Nowy Testament).1973 - Strażnica wprowadza wykluczenie za palenie tytoniu.1975 - kolejny rok, w którym Strażnica spodziewała się Armagedonu.1977 - umiera Knorr. Frederick Franz zostaje czwartym Prezesem Świadków Jehowy.1980 - z Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy odchodzi Raymond Franz (bratanekczwartego Prezesa) - autor książki pt. "Crisis of Conscience" (Kryzys Sumienia).1985 - Świadkowie Jehowy w Polsce rejestrują się pod nazwą "Strażnica -Wydawnictwo Wyznania Świadków Jehowy w Polsce".1989 - Świadkowie Jehowy w Polsce rejestrują się pod nazwą "Strażnica -Towarzystwo Biblijne i Traktatowe, zarejestrowany Związek Wyznania ŚwiadkówJehowy w Polsce"/1992 - umiera F. R. Franz. Milton Henschel zostaje piątym Prezesem Strażnicy.1994 - wydano jehowicki "Nowy Testament" w języku polskim.2000 - do końca XX wieku Strażnica spodziewa się Armagedonu.
  9. 9. II Krzyż cz pal? rys.1 rys.2 rys.3Te trzy fotografie pochodzą z książki Justusa Lipsiusa "De Cruce Libri Tres". W jegoksiążce znajdują się jeszcze inne, podobne fotografie, przedstawiające różne sposobykrzyżowania w czasach rzymskich. Autor nie miał jednak wątpliwości co do sposobuukrzyżowania Jezusa. Na stronie 46-tej stwierdza on:"Na krzyżu Pana były 4 kawałki drewna, belka pionowa, pozioma, kawałek drewnapod stopy i napis umieszczony u góry"1Opisowi temu najbardziej odpowiadają fotografie nr 2 i 3. Lipsius dalej wyjaśnia:"Kiedy człowiek, z rękoma rozłożonym, wielbi Boga, przypomina krzyż".Świadkowie Jehowy zupełnie nie przejmując się tym, co napisał autor, dopuścili sięoszustwa i w "Strażnicy" z 1981 roku zamieścili następujący tekst:"Na przykład Justus Lipsius, rzymskokatolicki uczony żyjący również w XVI w,zamieścił w swej książce "De Cruce Liber Primus" rycinę przedstawiającą Jezusaprzybitego do prostego pala".2 ["Strażnica" 1981, nr 14, s.21; (wyd. pol.)]Świadkowie Jehowy najwidoczniej uznali, że nikt nie będzie dochodził prawdyi sprawdzał co napisano w książce z XVI wieku. Ponadto, przeglądając publikacjeŚwiadków Jehowy można zauważyć, że kiedykolwiek zamieszczają oni fotografięz książki Lipsiusa, zawsze jest to fotografia nr 1 z postacią umieszczoną na palu3.Nigdy nie wspominają o tym, że autor ten zamieścił inne sposoby ukrzyżowaniai nigdy nie informują swoich współwyznawców, co faktycznie myślał autoro sposobie ukrzyżowania Jezusa.
  10. 10. Podobnie jak Lipsius o sposobie ukrzyżowania Jezusa myśleli i pisali OjcowieKościoła. Św. Ireneusz (zm. ok. 200) twierdził, że krzyż Jezusa posiadał 5 końców: 2pionowe, 2 poziome i piąty podtrzymujący ofiarę (Adversus Haereses II, 24, 4).W "Liście Barnaby" (IX, 8) napisanym ok. 130 r. czytamy, że krzyż Jezusa byłpodobny do greckiej litery Tau.Przegląd pozostałych wypowiedzi Ojców Kościoła o śmierci Jezusa na krzyżuw sposób wyczerpujący opisuje Włodzimierz Bednarski w swojej publikacji "PismoŚwięte a nauka Świadków Jehowy" 4.Innym fortelem, który stosują Świadkowie Jehowy w swojej zawziętej walcez krzyżem, jest powoływanie się na greckie słowo "stauros". W Nowym Testamenciechrześcijańscy tłumacze oddają je przez "krzyż". Twierdzą, że słowo to oznaczało"pal" a nie "krzyż". Owszem słowo "stauros" było desygnatem "pala", ale gdydo niego przymocowywano inny przedmiot (np. poziomą belkę), to taki przedmiotnadal nazywał się "stauros". Nie istniało bowiem specjalne słowo greckie naokreślenie dwóch przybitych pod kątem prostym belek czy pali. W tej sytuacjijęzykowe dociekania nie zdadzą się na nic. Pozostają więc opisy i świadectwawyglądu narzędzia śmierci Jezusa, a te, jak wykazałem wyżej, świadczą na korzyśćkrzyża (Lipsius, Ojcowie Kościoła). Na tym jednak nie koniec. Doskonałymdowodem, świadczącym o śmierci Jezusa na krzyżu, jest wypowiedź Tomaszaw Ewangelii wg św. Jana:Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ(...) nie uwierzę." (J 20:25)Zwróćmy uwagę, że rysunki przedstawiane przez Świadków Jehowy ukazują Jezusana palu, z obiema rękami przebitymi jednym gwoździem. Tomasz mówi jednako śladzie gwoździ, a nie gwoździa na rękach. Ślady gwoździ mogły powstać tylkow wypadku rozpostartych rąk na poziomej belce krzyża.Krzyż dla chrześcijan jest symbolem zbawienia. Już w VI w. przed Chrystusemprorok Ezechiel zapowiedział znak krzyża, gdy prorokował o znaku zbawieniaw kształcie hebrajskiej litery TAW, która w starożytnym alfabecie hebr. miała kształtkrzyża 5:"Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW naczołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niejpopełnianymi." (Ez 9:4 - BT)Walka Świadków Jehowy z krzyżem nie jest niczym dziwnym. Już św. Paweł pisałw Liście do Filipian:"WIELU BOWIEM POSTĘPUJE JAK WROGOWIE KRZYŻA CHRYSTUSOWEGO,O KTÓRYCH MÓWIŁEM, A TERAZ MÓWIĘ Z PŁACZEM." (Flp 3:18)
  11. 11. PRZYPISY:1 Cyt. za: B. Cetnar, "Questions for Jehovahs Witnesses who love the truth" (Pytania do ŚwiadkówJehowy, którzy miłują prawdę), Kunkletown 1983, s. 14.2 "De Cruce Liber Primus" jest częścią składową"De Cruce Libri Tres".3 Por. Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata, Brooklyn 1994, s.418 (wyd. pol.)4 Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, Wydawnictwo Kleryckie Archidiecezji Gdańskiej, Gdańsk1996.5 Por. przypis do Ez 9:4 w Biblii Tysiąclecia. III Świadkowie Jehowy, Hitler i ŻydziŚwiadkowie Jehowy dość często szczycą się tym, że doznawali prześladowańw okresie władzy Hitlera. Nie mogą jednak poszczycić się zbyt wielką ilością ofiarfaszyzmu. Jak podają ich władne źródła "w historii prześladowań III Rzeszy (...)ścięto i rozstrzelano co najmniej 203 osoby."1 Jest to przysłowiowa kropla w morzuw stosunku do ofiar spośród wyznawców judaizmu czy Kościoła Katolickiego. Niemówią jednak całej prawdy. Otóż zanim zaczęły się te prześladowania, próbowaliwkraść się w łaski Hitlera wystosowując do niego w 1933 roku tzw. "DeklaracjęFaktów".Dokument ten rzekomo był ostrym protestem przeciwko mieszaniu się Hitlera i jegorządu w działalność Świadków Jehowy:„25 czerwca 7000 świadków uczestniczyło w specjalnie zwołanym kongresie,jednomyślnie przyjmując rezolucję zatytułowaną Deklaracja Faktów. Była onaostrym protestem przeciwko Hitlerowi, jego rządowi i jego despotycznemumieszaniu się w działalność kaznodziejską Towarzystwa.” [Strażnica, 15 sierpień1955, s.462, wyd. ang.]Jednakże wiele lat wcześniej Świadkowie Jehowy w swojej publikacji "1934 Yearbookof Jehovahs Witnesses" (Rocznik Świadków Jehowy 1934 rok) zamieścili kopię tejdeklaracji, co pozwoli nam poznać jej faktyczną treść.Prawdziwą motywacją napisania tej deklaracji była chęć nakłonienia Hitlera, abypozwolił Świadkom Jehowy prowadzić dalej swobodną działalność. Poniższefragmenty pochodzą właśnie z tego rocznika.
  12. 12. "W czerwcu Prezes Towarzystwa wizytował Niemcy, aby przedsięwziąć środkiw celu odzyskania majątku Towarzystwa i kontynuowania działalności. Wiedząc,że wróg fałszywie przedstawił fakty rządowi, Deklaracja Faktów zostałaprzygotowana i 25.06.1933 r. ponad 7000 Świadków Jehowy zgromadzonychw Berlinie jednomyślnie przyjęło rezolucję, której miliony egzemplarzy zostałowydrukowanych po całych Niemczech." [1934 Yearbook of Jehovahs Witnesses,s.130]W tej samej publikacji, kilka stron dalej został zacytowany pełny tekst "DeklaracjiFaktów", której ważniejsze fragmenty przytaczam poniżej:"Największym i najbardziej gnębicielskim imperium jest imperium anglo-amerykańskie. Przez to należy rozumieć Imperium Brytyjskie, którego StanyZjednoczone Ameryki stanowią część. To kupieccy Żydzi brytyjsko-amerykańskiegoimperium są tymi, którzy zbudowali i nadal rozwijają wielki kapitał jako środekwyzysku i ciemiężenia wielu narodów. Dotyczy to zwłaszcza Londynu i NowegoJorku, bastionów wielkiego kapitału. Fakt ten jest oczywisty w Ameryce, że istniejeprzysłowie dotyczące Nowego Jorku: Żydzi go posiadają, katoliccy Irlandczycyrządzą nim a Amerykanie płacą rachunki." [1934 Yearbook of Jehovahs Witnesses,s.134]"Obecny rząd Niemiec wypowiedział się zdecydowanie przeciwko ciemiężcomreprezentującym wielki kapitał i jest przeciwny szkodliwemu wpływowi religiiw polityce narodu. Takie jest dokładnie nasze stanowisko i w naszej literaturzeprzedstawiamy przyczyny istnienia gnębicielskiego wielkiego kapitałui szkodliwego wpływu religii." [1934 Yearbook of Jehovahs Witnesses, s.135]"Znać Boga Jehowę i jego łaskawość wobec ludzkości jest rzeczą bardzo ważną dlawszystkich ponieważ Bóg ogłosił w Swoim Słowie, że gdzie nie ma widzenia, naródsię psuje. (Prz.29:18). Poświęciliśmy nasze życie i majątek na rzecz działalności, któraumożliwia ludziom uzyskać widzenie i zrozumienie Słowa Bożego, i dlatego jestniemożliwe, aby nasza literatura i nasza działalność były zagrożeniem dla pokojui bezpieczeństwa narodu. Zamiast być przeciwko tym zasadom, którychorędownikiem jest Rząd Niemiec, jesteśmy otwarcie za takimi zasadami,i stwierdzamy, że Bóg Jehowa przez Jezusa Chrystusa doprowadzi do pełnejrealizacji tych zasad i da ludziom pokój i wielkie pragnienie uczciwego serca." [1934Yearbook of Jehovahs Witnesses, s.136]Już pobieżny przegląd fragmentów tej deklaracji daje nam jasny obraz ducha,w jakim została ona napisana. Autorzy tego dokumentu wili się jak piskorze, abyuderzyć we właściwą nutę i unaocznić Hitlerowi, że Świadkowie Jehowy podobniejak on są przeciwne Żydom, że cele Rządu Niemiec (wiemy z historii, jakie one były)odpowiadają celom Bożym. Wszystko to zmierzało do zjednania sobie przychylnościHitlera, aby ten pozwolił dalej prowadzić swobodną działalność w Niemczech.Oczywiście nie ma w tej deklaracji absolutnie żadnej mowy o jakimś "ostrymproteście". Wręcz przeciwnie - było to raczej ostre przypochlebianie się Hitlerowi.
  13. 13. Następna próba wytłumaczenia tej hańbiącej dla Świadków Jehowy deklaracjiznajduje się w wydanej przez nich w latach siedemdziesiątych publikacji pt."Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych":"Brat Rutherford i brat Knorr przybyli do Niemiec kilka dni wcześniej, chcączabezpieczyć własność Towarzystwa; przygotowali też z bratem Balzereitemoświadczenie, które miało być przedłożone delegatom na kongres. Był to protestprzeciwko wtrącaniu się władz hitlerowskich w działalność kaznodziejską. Wszyscyurzędnicy rządowi, począwszy od prezydenta w dół, mieli otrzymać listempoleconym egzemplarz oświadczenia protestacyjnego. Na kilka dni przedrozpoczęciem kongresu brat Rutherford wrócił do Ameryki.Treść tego oświadczenia rozczarowała wielu obecnych, gdyż w wielu punktach niebyło ono stanowcze, jak bracia się spodziewali. Brat Mütze z Drezna, dotychczasowybliski współpracownik brata Balzereita, oskarżył go później o osłabienie pierwotnegotekstu. Już nie po raz pierwszy brat Balzereit rozwadniał jasne i niedwuznacznewypowiedzi zawarte w publikacjach Towarzystwa, byle się tylko nie narażaćwładzom.Niemała liczba braci odmówiła z tego powodu przyjęcia rezolucji. A nawetpoprzedni brat, pielgrzym nazwiskiem Kipper odmówił przedłożenia jej obecnymi musiał to zrobić kto inny. Nie można zgodnie z prawdą powiedzieć,że oświadczenie zostało jednomyślnie przyjęte, chociaż brat Balzereit poinformowałbrata Rutherforda, że tak właśnie było."2W tej wypowiedzi mamy kilka nowych elementów. Dowiadujemy się,że Towarzystwo znalazło sobie "kozła ofiarnego" w postaci niejakiego Balzereita,który nawet okłamał swojego szefa Rutherforda, przełożonego wszystkichŚwiadków Jehowy na świecie. To niby Balzereit jest winny osłabienia tekstudeklaracji. Dowiadujemy się też, że ten "ostry protest" nie był jednak tak ostry, skorokogoś oskarżono o jego "osłabienie", no i nie był jednomyślnie przyjęty, o czymzapewniano w Strażnicy z 1955 r.Są to oczywiście kolejne kłamstwa. Deklaracja ta była przecież oficjalnymdokumentem Towarzystwa Strażnica, a zrzucanie winy na jedną osobę świadczyo tym, do jakich środków potrafią posunąć się Świadkowie Jehowy, aby zataićprawdę. Ich próby są jednak daremne. Obojętnie jak bardzo będą próbować wybielićtekst tej deklaracji to i tak będzie zawsze rzeczą oczywistą, że to, co napisali w 1934roku jest faktem (wtedy nie mieli powodów, by fałszować tekst, skoro Hitler nie dałsię jeszcze poznać światu jako zbrodniarz). Wszelkie sprostowania napisane powojnie nie zmienią prawdy. Świadkowie Jehowy nie potrafią jednak umiejętniekłamać. Na tej samej 21 stronie publikacji "Działalność świadków Jehowyw Niemczech w czasach nowożytnych", chyba przez nieuwagę, zamieściliinformację, że do egzemplarza "Deklaracji Faktów" dostarczonego Hitlerowidołączono list, w którym między innymi napisano:"Kierownictwo Towarzystwa Strażnica w Brooklynie było zawsze przyjaźnieusposobione względem Niemiec. W roku 1918 prezes Towarzystwa i siedmiu
  14. 14. członków zarządu w Ameryce zostało skazanych na 80 lat pozbawienia wolnościza to, że prezes nie zgodził się, aby dwa wydawane przez niego w Ameryceczasopisma były wykorzystane do propagandy wojennej przeciwko Niemcom."Nie trzeba być obdarzonym wielką inteligencją, żeby zauważyć, że list ŚwiadkówJehowy do Hitlera nie mógł być "ostrym protestem" (jak starają się nam wmówić),skoro pisali w nim o przyjaznym usposobieniu względem Niemiec i lojalności wobecNiemców w 1918 roku. Natomiast przytoczony fragment listu doskonaleharmonizuje z przymilającym charakterem "Deklaracji Faktów" cytowanegow "Roczniku Świadków Jehowy 1934 rok", w którym chwalono rząd Niemiec za jegopolitykę zgodną z planami Bożymi.PRZYPISY:1 Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych, [bez autora, miejsca i rokuwydania], s.52.2 Tamże, s.21. IV Świadkowie Jehowy i spirytyzmW "Strażnicy" 1961, nr 8, s.3 (wyd. pol.), i jej odpowiedniku w języku angielskimz dnia 15 lutego 1956 roku, s.111, Świadkowie Jehowy piszą o Johannesie Greberzei o jego ścisłych związkach ze spirytyzmem. W artykule tym czytamy m.in.:"Niejaki Johannes Greber pisze we wstępie do swego przekładu NowegoTestamentu, wydanego w roku 1937: Byłem księdzem katolickim i do czterdziestegoósmego roku życia w ogóle nie wierzyłem w możliwość kontaktu ze światemduchów Bożych. Potem jednak nastał dzień, kiedy niechcący zrobiłem pierwszy krokw kierunku takich kontaktów. Przeżyłem rzeczy, które aż do największych głębiwstrząsnęły moim jestestwem. (...) Przeżycia swe opisałem w książce, która ukazałasię w języku niemieckim i angielskim, a nosi tytuł: Komunikowanie się ze światemduchów, jego prawa i cele (....)W przedmowie do ostatnio wspomnianej książki byłyksiądz Greber powiada: Biblia jest najwybitniejszą książką spirytystyczną Kierującsię takim wrażeniem Greber stara się swemu przekładowi Nowego Testamentunadać nutę jak najbardziej spirytystyczną".(podkreślenia dodane)W następnych latach spirytysta Greber i jego spirytystyczny przekład NowegoTestamentu są wielokrotnie cytowani przez Świadków Jehowy. Czynią to, gdyż
  15. 15. najwidoczniej podoba się im sposób, w jaki tłumaczy on wersety J 1:1 i Mt 27:52-53.Oto niektóre przykłady gdzie ten spirytystyczny "autorytet" Świadków Jehowy jestcytowany w ich publikacjach: 1  "Słowo - kogo miał na myśli Jan", s. 5 (wyd. pol.)  "Upewniajcie się o wszystkich rzeczach" (wyd. ang 1965 r, s.489)  "Aid to Bible Understanding", s.1134 i 1669 (wyd. ang.)  "Strażnica" 1977, nr 21, s.24 (wyd. pol.)  "Strażnica"1979, nr 4, s. 24 (wyd. pol.)Gdy Świadkowie Jehowy zdążyli już przyzwyczaić się do cytatów z Grebera,okazało się, że ich przełożeni przestali go cytować. Zniecierpliwiony czytelnik pytaw "Strażnicy" 1983, nr 22, s. 24 (wyd. pol.) :"Dlaczego w ostatnich latach Strażnica nie powoływała się na przekład PismaŚwiętego, który opracował były ksiądz katolicki, Johannes Greber?"W odpowiedzi przeczytamy:"Wersję tę przytaczano (...) na poparcie (...) Mt 27:52,53, oraz Jana 1:1. Niemniejjednak w roku 1980 ukazała się w przedmowie do Nowego Testamentu JohannesaGrebera wzmianka o istotnym znaczeniu, z której wynika, że tłumacz tenw poszukiwaniu sposobów wyjaśnienia trudniejszych fragmentów zdał się na Boskiświat duchów. Powiedziano tam: Jego żona, będąca medium Boskiego świata częstopośredniczyła w przekazywaniu księdzu Greberowi trafnych odpowiedzipochodzących od Posłańców Bożych. Uznano za niestosowne, by Strażnicakorzystała z przekładu, który ma tak ścisłe powiązania ze spirytyzmem (Powt. Pr.18:10-12)". (podkreślenia dodane)Jest to oczywiście kłamstwo. Strażnica nie od 1980, lecz już w 1956 roku wiedziałao powiązaniach Grebera ze spirytyzmem (zob. wyżej) i w międzyczasie wielokrotniego cytowała Czyżby przełożeni Świadków Jehowy cierpieli na zaniki pamięci?A może nie czytają swoich starych artykułów?W 1986 roku Świadkowie Jehowy wydali indeks swoich publikacji, obejmujący lata1930 - 1985. Na stronie 372 tego indeksu pod hasłem "Greber" przytoczono tylko dwaodnośniki. Pominięto całkowicie w/w artykuł z ang. "Strażnicy" z 1956 roku,w którym obszernie opisano związki Grebera ze spirytyzmem.Innym spirytystą, na którego aktualnie powołuje się Towarzystwo Strażnica, jestJohn S. Thompson. Strażnica cytuje go w tzw. "Chrześcijańskich Pismach Greckich"(czyli Nowym Testamencie wydanym przez Świadków Jehowy, z którego obecniekorzystają) 2Skąd wiadomo, że Thompson był spirytystą? Przekonywujących dowodówdostarczają nam Leonard i Marjorie Chretien w swojej publikacji "Witnesses ofJehovah - A Shocking Exposé of What Jehovah s Witnesses Believe" (Świadkowie
  16. 16. Jehowy - wstrząsająca wykładnia tego, w co wierzą Świadkowie Jehowy) Powołującsię na "American Quaterly Review" z września 1830 roku przytaczają wiele faktówz życiorysu Thompsona, w tym także jego własne wypowiedzi o tym, jak pisał poddyktando duchów. 3Niezależnie od argumentów przedstawionych wyżej FAKTEM POZOSTAJE,ŻE DEMONY POPRZEZ MEDIA SPIRYTYSTYCZNE MAJA TAKI SAM POGLĄDNA BÓSTWO JEZUSA JAK ŚWIADKOWIE JEHOWY I ODDAJĄ WERSET J 1:1NASTĘPUJĄCO:"...i bogiem było Słowo" (tłumaczenie wg demonów)"...i Słowo był bogiem" (tłumaczenie wg Świadków Jehowy)PRZYPISY:1 Por. B. Cetnar, op. cit., s. 51.2 Chrześcijańskie Pisma ..., s. 414.3 Por. Leonard i Marjorie Chretien, Witnesses of Jehovah - A Shocking Expose of What Jehovah sWitnesses Believe, Eugene 1988, s. 169-170. V Świadkowie Jehowy i masoneria"Od 1879 do 1972 roku Towarzystwo Strażnica wydało ponad 230.000.000egzemplarzy Biblii i książek, 530.000.000 broszur i 4.000.000.000 czasopism‚Strażnica’ i ‚Przebudźcie się!” ("Strażnica” 1972, nr 7, s. 22; wyd. pol.)W następnych latach wydatki Towarzystwa i nakład publikacji nadal utrzymywał sięna wysokim poziomie. Świadczą o tym następujące dane:"W roku służbowym 1995 Towarzystwo Strażnica wydało 57.955.025 dolarów i 64centy w trosce o potrzeby pionierów specjalnych, misjonarzy oraz nadzorców,pracujących na przydzielonych im terenach". ("Strażnica” 1996, nr 1, s. 15; wyd. pol.)"W roku służbowym 1994 Towarzystwo Strażnica wydało 50.126.004 dolarówi 5 centów w trosce o potrzeby pionierów specjalnych, misjonarzy oraz nadzorców,pracujących na przydzielonych im terenach". ("Strażnica” 1995, nr 1, s. 15; wyd. pol.)
  17. 17. Przeciętny nakład każdego wydania dwutygodnika Strażnica: 18.950.000 ("Strażnica”1996, nr 1, s. 2; wyd. pol.)Przeciętny nakład każdego wydania dwutygodnika „Przebudźcie się!": 15.730.000("Przebudźcie się!” 1996, nr 1, s. 2).Jeśli dodamy do tego dziesiątki milionów woluminów książek drukowanychkażdego roku w drukarniach Towarzystwa Strażnica, wyposażonych w najbardziejnowoczesny sprzęt, to tylko w przybliżeniu otrzymamy obraz kondycji finansowejtej organizacji. Trudno uwierzyć, aby cały ten majątek uzbierał się z datkówi darowizn członków.Pewne światło na to zagadnienie rzucają wydarzenia opisane przez ks. StanisławaUfniarskiego w publikacji „Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św.(Świadkowie Jehowy)”1 (Świadkowie Jehowy nazywali się Badaczami Pisma Św.do 1931 r. - przyp. C. P.):"Schlegel twierdzi na podstawie swych dochodzeń, że źródłem finansów Badaczyjest Bank Hirscha w New Yorku. To samo utrzymuje H. Lienhardt. Czasopismo ‚AufVorposten’ donosi, że Chr. Kreuz, który kiedyś sam należał i był w 33 stopniumasonerii, ogłosił w swym piśmie: ‚Ein Weltburg durch Zeichen, Wort und Griff,że Badacze są zależni od Masonów. Przyjaciel Kreuza, dr Fehrmann, 21 stycznia 1924r., w St. Gallen w Szwajcarii, na publicznym zebraniu ogłosił, że międzynarodowafinansjera wydatnie popiera Badaczy Pisma św. Dr Fehrmann rewelację swojąpowtórzył w ‚Morgen, Katholisches Tagesblatt der Schweiz’ z dnia 30 października1924 r. Kierownik Centrali Badaczy w Zurichu, Konrad Binkele, wniósł skargędo sądu przeciwko dr. Fehrmannowi. Sąd okręgowy w St. Gallen odrzucił skargę K.Binkele, nałożył na skarżącego opłatę kosztów sądowych w wysokości 150 fr.i zasądził skarżącego na wypłacenie 450 fr. szw. tytułem nawiązki.”2Tak więc sąd potwierdził, że źródłem finansowania Towarzystwa Strażnica jestmasoneria. Strażnica jednak nie lubi przegrywać. Odczekała 10 lat (licząc zapewnena ułomność ludzkiej pamięci) i na łamach swojego czasopisma „Złoty Wiek”(dawne „Przebudźcie się!") z dnia 13 maja 1934 r. zamieściła „sprostowanie”do procesu z St. Gallen. Celem tego „sprostowania” była oczywiście próbaoczyszczenia się z zarzutów3. Naiwni zapewne uwierzyli w argumentację swoichprzełożonych, inni mogli zawsze sięgnąć do źródeł (akta procesu, ówczesna prasaszwajcarska).Ks. Ufniarski, uzupełniając temat powiązań Świadków Jehowy z masonerią,przytacza także list masona z najwyższych kół masońskich zamieszczonyw czasopiśmie „Morgen” z dnia 19 grudnia 1924 roku:"Kochany bracie! Co do drugiego zapytania, tyczącego się MiędzynarodowegoStowarzyszenia Badaczy Pisma św. z główną siedzibą w Brooklynie, oczywiście,ludzie ci są nam bardzo pomocni. Dajemy im na znanej pośredniej drodze dużopieniędzy za pomocą braci (którzy podczas wojny zarobili duże pieniądze, dla ichgrubych portfeli to nie jest bolesne! ...). Prawdopodobnie na wiosnę przyszłego roku
  18. 18. przyjedzie do Europy wybitny prawnik, który już był parokrotnie w Europie, misterRutherford, który rozwinie propagandę przez odczyty. Mam teraz sposobnośćwyjawić prośbę do Was, Kochany Bracie. Proszę, zechciejcie postarać się, byczasopisma w Szwajcarii nie zamieszczały żadnych artykułów, które by zwalczałyowe odczyty. Wy macie wśród braci w Szwajcarii wielu swoich ludzi w prasiecodziennej. Również proszę się postarać, by działalność Badaczy Pisma św. niezostała nieprzychylnie potraktowana w dziennikach. Ludzie ci są nam bardzopotrzebni. Muszą być naszymi pionierami. Co mam wam więcej powiedzieć? Wysami przecież wiecie dość. Zasadą, służącą do zdobycia kraju jest wykorzystać jegosłabe strony i podkopać jego fundamenty. Naszymi wrogami w Europie są zarównoprotestanci, jak i katolicy, ich dogmaty są dla naszych planów niewygodne, dlategomusimy wszystko uczynić, aby zmniejszyć liczbę ich zwolenników, aby je ośmieszyć.Boston, Mass. U.S.A. 27 XII. 1923 r. W. Br.)”4.PRZYPISY:1 Ks. S. Ufniarski, Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. (Świadkowie Jehowy),Wydawnictwo Mariackie, Kraków 1947.2 Ibidem, s. 36.3 Szerzej ten temat opisuje G. Fels w książce „Świadkowie Jehowy bez retuszu", Niepokalanów 1995w rozdziale pt. „Powiązania Świadków Jehowy z... masonerią", s. 37-41.4 Ks. S. Ufniarski, op. cit., s. 36-37. VIŚwiadkowie Jehowy i „medycyna biblijna” (transfuzja i inne)Świadkowie Jehowy bardzo często kojarzą się nam z odmową transfuzji krwi. Mniej,albo wcale nie wiemy o innych wersetach biblijnych, które powiązali z medycyną,choć kontekst zupełnie na to nie wskazuje. Na uwagę zasługują tu przeszczepyi szczepienia. Chronologicznie stosunek Organizacji do tych zagadnień przedstawiałsię następująco:Przeszczepydo 1967 r. - Strażnica nie zabrania1967 r. - Strażnica wprowadza zakaz, co potwierdzają słowa
  19. 19. "Czy to obejmowało również jedzenie mięsa ludzkiego, podtrzymanie życiaza pomocą ciała czy części ciała innego człowieka, żywego bądź umarłego? Żadnąmiarą! To byłby kanibalizm, ludożerstwo, czym brzydzi się każdy cywilizowany ludna świecie” ("Strażnica” 15 listopada 1967, s. 702, wyd. ang.; „Strażnica” 1968, nr 14,s. 13 (wyd. pol.)1967-1980 - obowiązuje zakaz przeszczepówod 1980 r. - Strażnica zezwala na przeszczepy"Podczas gdy Biblia stanowczo zabrania spożywania krwi, nie ma w niej jednakwyraźnego zakazu przyjmowania cudzych tkanek ludzkich". ("Strażnica” 15 marca1980, s. 31, wyd. ang.; „Strażnica” 1982, nr 2, s. 24, wyd. pol.)Szczepieniado 1931 r. - Strażnica nie zgłasza zastrzeżeń1931 r. - Strażnica wprowadza zakaz:"Szczepienie jest wyraźnym pogwałceniem przymierza, jakie Bóg zawarł z Noem popotopie.” ("Złoty Wiek” (dawne "Przebudźcie się!” ) 4 lutego 1931 r., s. 293, wyd.ang.)1931-1952 - obowiązywanie zakazuod 1952 r. - Strażnica zezwala na szczepienia"Kwestię szczepienia każdy powinien rozpatrywać indywidualnie (...). Porozważeniu sprawy, nie wydaje się nam, aby było ono przeciwne wiecznemuprzymierzu zawartym z Noem.” ("Strażnica” 15 grudnia 1952, s. 764, wyd. ang.)Już na podstawie tych danych można zauważyć, że Strażnica traktuje Biblięinstrumentalnie. Raz Pismo Św., według nich, zabrania czegoś, a innym razemzezwala. Interpretacja ta niekiedy zmienia się o 180 stopni. Gdy taka sytuacjadotyczy proroctw końca świata czy nieustannie zmieniających się nauk możemyuśmiechać się i z politowaniem kręcić głowami. Lecz zupełnie inaczej musimyzachować się, gdy Organizacja próbuje uczynić z Biblii podręcznik do medycyny.Powinniśmy sobie uświadomić, że nieodpowiedzialne stanowisko ŚwiadkówJehowy doprowadziło do śmierci wielu ich współwyznawców.TransfuzjaŚmierć nadal zbiera wśród nich swoje żniwo w związku z ich stanowiskiemw kwestii krwi. Zakaz transfuzji wprowadzili oni w 1945 roku. Transfuzje były jużwtedy przeprowadzane od około 20 lat, lecz w tym okresie Strażnica nie znalazław Biblii wersetów sprzeciwiających się ratowaniu życia przez dar krwi. Żydzi,którzy posługują się Prawem Mojżeszowym ponad 3000 lat dłużej od Świadków
  20. 20. Jehowy, takich wersetów nie znaleźli do dziś. Ani Stary, ani Nowy Testament niemogły zakazywać transfuzji czy w ogóle ustosunkowywać się do niej, skoro zaczętoją stosować dopiero w XX wieku! Winne wszystkiemu jest jak zwykle karkołomnewyjaśnianie Pisma Św. przez centralę z Brooklynu, która wersety o zakaziespożywania krwi zwierzęcej rozszerzyła na zakaz spożywania krwi ludzkiej,zaliczając transfuzję do tej ostatniej kategorii.Zwróćmy jednak uwagę, że zakaz spożywania krwi zwierzęcej obowiązywał Żydów,nie chrześcijan. Świadkowie Jehowy nie mają racji, kiedy powołują się na fragmentz Nowego Testamentu (Dzieje Apostolskie 15, 19-21 oraz 15, 28-29), aby wykazać,że ten zakaz został prolongowany na chrześcijan:"(w. 19) Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na pogan, nawracającychsię do Boga,(w. 20) lecz napisać im, aby się wstrzymali od pokarmów ofiarowanych bożkom, odnierządu, od tego, co uduszone, i od krwi.(w. 21) Z dawien dawna bowiem w każdym mieście są ludzie, którzy co szabatczytają Mojżesza i wykładają go w synagogach".Zanim ustosunkujemy się do tego fragmentu Pisma Św. wyobraźmy sobie scenę,w której matka jakiegoś dziecka zwraca się do niego:"Nie przechodź przez ulicę, bowiem nadjeżdża samochód".Nie oznacza to, że dziecko nigdy, w żadnej okoliczności, nie ma przechodzić przezulicę. Spójnik „bowiem” ma zawsze znaczenie wyjaśniające, ograniczającedo konkretnej sytuacji. Również w wersecie 21-ym zdanie „Z dawien dawna bowiemw każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza i wykładają gow synagogach” oznacza, że wyżej wymienione cztery zalecenia (a przynajmniejniektóre z nich) nie obowiązują chrześcijan zawsze i wszędzie, lecz tylko w związkuz ludźmi związanymi z Mojżeszem i synagogami (chodzi oczywiście o Żydów).Pierwsi chrześcijanie w początkowym okresie bardzo często spożywali posiłkiwspólnie z Żydami. To ze względu na nich, na ich sumienie, chrześcijanie nie mielispożywać tego, co uduszone i pokarmów z krwią zwierzęcą . Gdyby ten zakazobowiązywał chrześcijan w każdej sytuacji, wówczas wspomniane zdanie,zaczynające się od spójnika „bowiem", nie miałoby racji bytu, byłoby zupełnieniepotrzebne.Innym argumentem przemawiającym za tym, że chrześcijan nie obowiązywałyżadne ograniczenia związane ze spożywaniem pokarmów są pozostałe wypowiedziz Nowego Testamentu:"Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego niedociekając - dla spokoju sumienia". (jeśli wszystko, to także pokarmy z krwią -przyp. C.P.) (1 Kor 10:25)"Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywanez dziękczynieniem, nie należy odrzucać."
  21. 21. "Staje się bowiem poświęcone przez słowo Boże i przez modlitwę". (1 Tm 4,4-5)"Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokóji radość w Duchu Świętym". (Rz 14:17)Pierwszy Prezes Strażnicy - Russell również prawidłowo wyjaśniał 15 - ty rozdziałDziejów Apostolskich:"Dla Żydów było to zakazane (...). Te zakazy nigdy nie zostały przeniesione napogan (tak określa Nowy Testament niechrześcijan - przyp. C. P. ) gdyż oni nigdy niepodlegali Prawu Przymierza; lecz tak głęboko było zakorzenione rozumienie tejkwestii przez Żydów, że koniecznym było, dla spokoju Kościoła, aby poganierównież przestrzegali tego zakazu". ("Strażnica” 15 kwietnia 1909, s. 4374, wyd. ang.- reprinty)Nawet gdyby w Piśmie Św. istniał wyraźny zakaz przeprowadzania transfuzjito i tak nie mógłby on stać ponad prawem miłości, ponad prawem do ratowaniażycia. Postawa Świadków Jehowy przypomina nam postępowanie faryzeuszyi uczonych w Piśmie, którzy literę Prawa stawiali ponad miłością do bliźniego:"W inny szabat wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłąprawą rękę.Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźćpowód do oskarżenia Go.On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Podnieś sięi stań na środku! Podniósł się i stanął.Wtedy Jezus rzekł do nich: Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy źle,życie ocalić czy zniszczyć?I spojrzawszy wkoło po wszystkich, rzekł do człowieka: Wyciągnij rękę! Uczyniłto i jego ręka stała się znów zdrowa.Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi.”(Łk 6:6-11)Zwróćmy także uwagę na spożywanie przez głodnego Dawida(1 Sm 21L1 -6) chlebapoświęconego, który był nazywany świętością nad świętościami (Kpł 24:9) i byłprzeznaczony wyłącznie dla kapłanów. Jezus, broniąc swoich uczniów, zrywającychkłosy w szabat, przed zarzutami faryzeuszy, powołał się na zachowanie Dawida, abywykazać, że głód jest wystarczającym czynnikiem, aby łamać nakazy Prawaspisanego w Biblii (Mk 2:25-27). Człowiek jest ważniejszy od Prawa. A jeśli głód jestjuż wystarczającym czynnikiem, to o ileż ważniejszym powodem jest ratowanieżycia przez transfuzję krwi.Ileż to matek i ojców zgodziło się na śmierć swojego dziecka tylko dlatego,że Organizacja, wymagająca bezwzględnego posłuszeństwa, na tyle ich zaślepiła,że nie patrzyli już sercem, lecz prawem spisanym w publikacjach Strażnicy.
  22. 22. A Strażnica ma swoje metody. Jednym z tzw. "straszaków” był lansowany przez niąpogląd, że przyjmując krew drugiego człowieka można przejąć jego nawyki i złecechy charakteru (sic!):"Na przykład, w swojej książce ‚Kto jest twoim lekarzem i dlaczego?’ dr Alonzo JayShadman wypowiada się: ‚Krew w każdej osobie jest w rzeczywistości samą osobą.Zawiera ona wszystkie cechy jednostki, z której pochodzi. Zaliczamy do nich:dziedziczne wady, podatność na choroby, trucizny zależne od trybu życia, nałogi ... .Trucizny, które wytwarzają impuls do popełnienia samobójstwa, morderstwaczy kradzieży znajdują się we krwi’ A dr Américo Valério, lekarz brazylijski i chirurgz ponad 40 letnim stażem przyznaje: ‚obłąkanie, kompleksy niższości, zbrodnie nazwierzętach - często towarzyszą transfuzji krwi.” ("Strażnica” 15 września 1961, s.564, wyd. ang.)Co leży u podstaw takiej postawy Świadków Jehowy w kwestii transfuzji? Niewynika to na pewno z faktu, że cenią oni bardziej nakazy biblijne od swojego życia,skoro w „Strażnicy” z 1 maja 1957, s. 285 (wyd. ang.) opisują przypadek, w którymkobieta posługuje się kłamstwem (zabronionym w Biblii - przyp. C. P.), aby ratowaćsię przed prześladowaniem. Strażnica powołała się przy tym na fragment z KsięgiJozuego 2:1-5, w którym nierządnica Rachab okłamuje króla Jerycha, aby uratowaćdwóch wywiadowców żydowskich.Moim zdaniem szafują oni życiem współwyznawców, aby zwrócić na siebie uwagę,przyciągnąć nowych prozelitów do swojej Organizacji, aby pokazać, że stać ich nawszelkie „poświęcenia".Podkreślmy to jeszcze raz. W Piśmie Św. nie ma najmniejszej wzmianki o zakazietransfuzji, a św. Paweł stwierdza:"gdzie nie ma Prawa, nie ma i przestępstwa". (Rz 4:15) VII Świadkowie Jehowy i niemoralnośćŚwiadkowie Jehowy przy każdej okazji próbują wmówić swoim rozmówcom,że tylko ich organizacja podoba się Bogu. Podobne wrażenie można odnieść, gdy
  23. 23. przegląda się ich literaturę, w której starają się przeciwstawić swoją doskonałość„niemoralnemu” chrześcijaństwu:"z odrazą odrzucamy niemoralność i pobłażliwość widoczne w chrześcijaństwie,pośród jego kleru". ("Strażnica” 1989, nr 8, s. 18; wyd. pol.)"Wprawdzie nie pozwalamy sobie na przemoc, niemoralność jak otaczający nasświat, ale musimy się strzec, by nie zaczęły one nas pociągać ani nęcić". ("Strażnica”1990, nr 8, s. 21; wyd. pol.)"nie kradniemy, stronimy od niemoralności". ("Strażnica” 1993, nr 16, s. 19; wyd.pol.)Są to tylko pozory. Wnikliwe przebadanie ich literatury pozwoli nam przekonać się,że nie są tacy święci, za jakich się podają.Świadkowie Jehowy o swojej niemoralności"Chociaż brzmi to szokująco, ale nawet niektórym szerzej znanym w społecznościludu Jehowy zdarzyło się popaść w czyny niemoralne, nie wyłączająchomoseksualizmu, wymiany żon, napastowania dzieci". ("Strażnica” 1986, nr 5, s.11; wyd. pol.; podkreślenia dodane)"Niestety zdarzały się wypadki, nawet gdy obie zainteresowane strony miały sięza wierzące, że rozmyślnie dopuszczono się rozpusty (zwykle w grę wchodziłocudzołóstwo), aby w tak podstępny sposób stworzyć biblijne przyczyny do zerwaniawięzów małżeńskich. (...) Widocznie doszły do wniosku, że mogą świadomiedopuścić się czynu niemoralnego, być mniej więcej przez rok wykluczone, po czymrazem z nowym partnerem małżeńskim okażą ‚skruchę’ i zostaną ponownie przyjętedo zboru". ("Strażnica” 1984, nr 7, s. 25; wyd. pol.)"Problem uczestniczenia w cudzych grzechach powstaje niekiedy wśród młodzieżyznajdującej się w naszych szeregach. (...) Dało się już słyszeć o młodych, którzyutworzyli szajki uprawiające nieczyste praktyki, a przysięgali sobie nawzajemdochowanie tajemnicy, żeby ani starsi, ani rodzice nie dowiedzieli się o ichsprawach". ("Strażnica” 1986, nr 11, s. 17; wyd. pol.)"Kilka lat temu doszło do szokujących wykroczeń w pewnych zborach ze środkowejczęści Stanów Zjednoczonych. Trochę później taka sama sytuacja wytworzyła sięw niektórych zborach w Europie. Okazało się, że sporo młodych osób tkwiw niemoralności, zażywaniu narkotyków i w innych niegodziwych praktykach. Niebrakło w tej liczbie dzieci nadzorców, którzy najwidoczniej przymykali oczy nawyskoki swoich latorośli". ("Strażnica” 1987, nr 2, s.12; wyd. pol.)"Na przykład niektórym użytkownikom magnetowidów poważnych trudnościprzysporzył dość łatwy dostęp do filmów pornograficznych lub przesyconychprzemocą. W Europie pewien brat czekał, aż żona pójdzie do łóżka, po czym oglądałsobie wideokasety, przedstawiające takie nieczyste postępki. (...) W jednym z krajów
  24. 24. afrykańskich grupa młodych Świadków pożyczyła od kolegów szkolnych taśmyz filmami o nieczystej treści i oglądała je pod nieobecność rodziców". ("Strażnica”1988, nr 8, s. 17; wyd. pol.)"Nadchodzą informacje, że duże grupy Świadków zbierają się w wynajętychobiektach, gdzie korzystają z niezdrowych świeckich form rozrywki i gdzie brak jestnależytego nadzoru. Podobne zabawy, zachwalane jako weekendy ŚwiadkówJehowy, urządza się w hotelach i innych lokalach. Tak licznym grupom trudnozapewnić odpowiedni nadzór, co stwarza kłopoty. Nieraz dochodzi do awantur,nadużywania trunków czy wręcz do niemoralności (...). Takie spotkania towarzyskienie przysparzają czci Jehowie. Ściągają raczej hańbę na dobre imię zboru i gorsządrugich...” ("Nasza Służba Królestwa” (NSK) 1995, nr 9, s. 2; wyd. pol.)Świadkowie Jehowy nie wyróżniają się także w innych dziedzinach życia, o czymdonosi ich wewnętrzny biuletyn Nasza Służba Królestwa:  ich dzieci dopuszczają się wandalizmu i kradzieży (NSK 1976, nr 3, s. 4, wyd. ang.; NSK 1983, nr 5, s. 5, wyd. ang.)  właściciele moteli nie chcą wynajmować Świadkom Jehowy pokoi ze względu na ich niewłaściwe zachowanie ( NSK 1978, nr 4, s. 4, wyd. ang.)  zamiast napiwków osobom im usługującym Świadkowie Jehowy dają książki (które na kongresach otrzymują gratis ( NSK 1981, nr 5, s. 5, wyd. ang.)  oszukują właścicieli moteli zamieszkując pokoje w większej ilości osób niż to wynikało z rezerwacji i zapłaty. ( NSK 1989, nr 5, s. 4; wyd. ang.)Inne przykłady można by mnożyć, ale i te wystarczą, by się przekonać,że Świadkowie Jehowy nie są aniołami i ich moralność nie jest wyjątkowa.Świadkowie Jehowy są takimi samymi grzesznikami, jak my wszyscy. VIII Świadkowie Jehowy i łapownictwoRaymond Franz, były członek Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy, bratanekczwartego prezesa Towarzystwa Strażnica, jest autorem książki pt. "Crisis ofConscience"1 (Kryzys Sumienia). Publikacja ta ukazuje niejako "od środka"organizację, która zniewoliła tak wiele sumień.
  25. 25. Wśród wielu interesujących zagadnień autor poruszył między innymi kwestięłapownictwa, a ściślej udzielenia nań zgody. W rozdziale pt. "Double Standards"(Podwójne zasady)2 przedstawił ciekawą wymianę korespondencji pomiędzy BiuremOddziału Świadków Jehowy w Meksyku a ówczesnym Prezesem TowarzystwaStrażnica - Nathanem KnorremŚwiadkowie Jehowy z Meksyku w liście z dnia 4 lutego 1960 r. pytają czy możnaprzepłacać urzędników w celu uzyskania specjalnej legitymacji, świadczącejo odbyciu jednorocznych ćwiczeń wojskowych. Legitymacja ta była niezbędna przywyrabianiu paszportu, prawa jazdy i innych dokumentów. Świadkowie Jehowymieli twardy orzech do zgryzienia - z jednej strony nie chcieli odbywać tych ćwiczeń,a z drugiej legitymacja ta była im potrzebna do normalnego funkcjonowania.Odpowiedź z "centrali" została sformułowana w liście z dnia 2 czerwca 1960 r. CiałoKierownicze, pełne zrozumienia dla sytuacji Świadków w Meksyku, zgodziło się na"transakcje pieniężne" (czytaj: łapówki) w celu uzyskania zwolnienia od ćwiczeńwojskowych, jakkolwiek zaznaczyło, że jest to kwestia sumienia poszczególnychbraci.Na tym jednak nie kończy się ta historia. Cztery lata później (w 1964 r.) doszłodo gwałtownych ataków przeciwko Świadkom Jehowy w Malawi (ŚrodkowaAfryka)którzy nie chcieli wykupić legitymacji potwierdzającej przynależnośćdo Partii Kongresowej tego kraju3. Tym razem bowiem Towarzystwo Strażnica niezgodziło się na "transakcje pieniężne", przyczyniając się do prześladowań swoichwspółwyznawców.Aż trudno sobie wyobrazić, jak musieli się czuć Świadkowie Jehowy w Meksyku,którym za pieniądze pozwolono wybrnąć z trudnego położenia. Widocznie"centrala" kieruje się w swoich decyzjach podwójnymi zasadami.PRZYPISY:1 R. Franz, Crisis of Conscience, (Kryzys Sumienia), Atlanta 1983.2 Ibidem, s.110-135.3 Por. "Strażnica" 1978, nr 6, s. 24 (wyd. pol.).
  26. 26. IX Oszustwo z imieniem BożymZapewne niewielu z nas zastanawiało się nad faktem, dlaczego w niektórychBibliach w Starym Testamencie znajduje się imię Boże w formie Jahwe (BibliaPoznańska, Biblia Tysiąclecia wyd. I i II) a w innych ono nie występuje (np. w BibliiTysiąclecia wyd. III, gdzie zamiast "Jahwe" zastosowano formę "Pan"). Taka sytuacjama miejsce zarówno w katolickich, jak i protestanckich przekładach Biblii.Sytuację tą bardzo często wykorzystują Świadkowie Jehowy, którzy bardzo chętnie"tłumaczą" osobom niedoświadczonym, że to odstępcze Kościoły chrześcijańskieusuwają imię Boże z Biblii. Prawda przedstawia się jednak zupełnie inaczej. Abylepiej zrozumieć historię występowania imienia Bożego w Biblii prześledźmyponiższe fakty, które zostały uporządkowane chronologicznie. 1. Stary Testament został napisany w jęz. hebrajskim tzw. pismem spółgłoskowym (nie było samogłosek). Imię Boże zostało zapisane w formie JHWH. 2. Około III/II wieku przed Chr. powstaje tłumaczenie ST na język grecki. Było ono przeznaczone dla Żydów żyjących poza granicami swej ojczyzny, którzy zapomnieli jęz. hebrajskiego. Język grecki był w tym okresie językiem najbardziej rozpowszechnionym. Tłumaczenie to nazwano Septuagintą.1 3. Problemem, na jaki natrafili tłumacze, było oddanie w jęz. greckim imienia Bożego. Język grecki nie zawiera bowiem w swoim alfabecie litery odpowiadającej spółgłosce "h", a w imieniu Bożym występuje ona dwukrotnie. Wśród dotychczas odnalezionych, najstarszych fragmentów Septuaginty (sprzed naszej ery) istnieją 3 wersje oddawania imienia Bożego w tym tłumaczeniu: a. W greckim tekście Septuaginty Imię Boże pozostawiono nie przetłumaczone i pisano je po hebrajsku (np. papirus Fouad 266 z I wieku przed Chr.) b. W greckim tekście Septuaginty Imię Boże zostało oddane przez Kyrios (gr. Pan). Przykładem jest papirus Rylands 458 pochodzący z II wieku przed Chr. c. W greckim tekście Septuaginty Imię Boże zostało zastąpione greckimi literami IAO. Tak w papirusie 4QLXXLev b z I wieku przed Chr. 4. W I wieku po Chr. powstaje chrześcijaństwo. Między ok. 50 a 90 rokiem zostaje spisany Nowy Testament w języku greckim, gdyż ten język nadal jest językiem panującym. Oryginał się nie zachował, ale najstarsze odnalezione kopie NT pochodzą już z ok. 200 roku. 5. W Nowym Testamencie zdecydowana większość cytatów ze Starego Testamentu pochodzi z greckiego tekstu (Septuaginta), a nie z oryginalnego tekstu hebrajskiego. Wśród tych cytatów było sporo takich, które zawierały imię Boże. Z której wersji Septuaginty cytowano? Z wersji 3a, 3b czy 3c? Dotychczas odnaleziono:
  27. 27.  0 (słownie: zero) fragmentów Nowego Testamentu z imieniem Bożym zapisanym po hebrajsku (tak jak w Septuagincie w pkt 3a)  ponad 20000 fragmentów Nowego Testamentu, gdzie w cytatach ze Starego Testamentu zamiast imienia Bożego występuje forma "Pan" (tak jak w Septuagincie w pkt. 3 b)  0 (słownie: zero) fragmentów Nowego Testamentu z formą IAO (tak jak w Septuagincie w pkt. 3c)Odpowiedź jest jednoznaczna. Cytowano z Septuaginty, z wersją "Pan". Jeśli więcpierwsi chrześcijanie cytowali z tej wersji Starego Testamentu, to także ta wersjaStarego Testamentu była w powszechnym użyciu.Dlaczego jednak w niektórych Bibliach chrześcijańskich w ST występuje imięBoże w postaci Jahwe czy Jehowa?Wynika to z faktu, że niektórzy tłumacze oddają imię Boże w takiej formie, w jakiejwystępowała ona w oryginalnym tekście hebrajskim, czytanym przez Żydów, a niew formie, w jakiej czytali ją pierwsi chrześcijanie.Na czym polega oszustwo świadków Jehowy?Twierdzą, że nieumieszczanie imienia Bożego w Starym Testamencie jest formąwalki z Bogiem. Ludzie nie znający historii występowania imienia Bożego w Biblii,ani nie chcący dociekać tego tak złożonego problemu, łatwo dają się im przekonać.Na niekorzyść świadków Jehowy świadczą jednak następujące fakty: a. ukrywają przed swoimi wyznawcami fakt, że istnieje kopia Septuaginty z II w. przed Chr., która zamiast imienia Bożego zawiera formę "Pan" ( ich publikacja "Insight on the Scriptures" t.II, s.315 i 1152 wspomina, co prawda, o tej kopii, ale jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności milczy na temat formy imienia Bożego w niej użytej) b. w swojej broszurze pt. "Imię Boże, które pozostanie na zawsze" na str. 26 sugerują, że forma "Pan", jako zastępcza forma imienia Bożego, pojawiła się dopiero w V wieku n.e. Jest to ewidentne oszustwo, gdyż już wyżej wspomniany fragment (3b) pochodzi z II w przed Chr. Poniżej zostały przedstawione inne manuskrypty Septuaginty, które zawierają formę "Pan" i pochodzą sprzed V w. n.e.: 2 Manuskrypt nr Zawartość Datowanie 961 Księga Rodzaju początek IV wieku n.e. 962 Księga Rodzaju koniec III wieku n.e. 963 Księgi Liczb i Powt. Prawa początek II wieku n.e. 965 Księga Izajasza początek III wieku n.e. 966 Księga Jeremiasza II/III wiek n.e. 967 Księgi Ezechiela i Estery II/III wiek n.e. 968 Księga Daniela II/III wiek n.e.
  28. 28. p45 Ewangelie i Dzieje Apost. początek III wieku n.e. p46 Listy św. Pawła początek III wieku n.e. p47 Księga Apokalipsy koniec III wieku n.e.W Biblii Nowego Świata, wydanej przez Świadków Jehowy3, umieszczono 10 starychfragmentów Septuaginty, które mają udowodnić, że nie zawierała ona pierwotnieformy "Pan". Wśród tych 10 fragmentów aż 8 pochodziło z naszej ery. Dwa pozostałeto wspomniane wyżej fragmenty Septuaginty wg wersji 3 a i 3 c. To zapewne przezprzypadek zapomnieli wymienić wersję 3 b (tą z formą "Pan") z II wieku przed Chr.(wyżej wspomniana publikacja Świadków Jehowy "Insight..." przyznaje przecież,że pochodzi ona z tego okresu) Dlaczego nie umieścili tego fragmentu? Cóż,najwyraźniej nie pasuje on do ich koncepcji.PRZYPISY:1 Septuaginta (łac. siedemdziesiąt). Według legendy przekładu dokonało siedemdziesięciu tłumaczy.2 Por. Harris D., Awake! to the Watch Tower (Przebudź się! Strażnico), Twickenham 1988, s. 60-61.3 New World Translation Bible (Biblia Świadków Jehowy) wyd.1984 r., s.1563. X Czytaj Biblię - popadniesz w ciemność !?Pierwszy Prezes Towarzystwa Strażnica Charles Taze Russell w latach 1886 - 1904wydał 6 tomów komentarzy do Biblii1. Były to tzw."Studia Biblijne", zwane takżeWykładami Pisma Świętego. Nie byłoby w tym niczego szczególnego, gdyby niefakt, że komentarze te postawiono ponad Biblią. W "Strażnicy" z 1910 r. umieszczononastępujący tekst:"Jeżeli sześć tomów Studiów biblijnych to praktycznie Biblia uporządkowanatematycznie, z podanymi tekstami dowodowymi, możemy słusznie nazwać je Bibliąw formie uporządkowanej, co znaczy, że nie jest to jedynie komentarz do Biblii, leczpraktycznie sama Biblia. Co więcej, stwierdzamy, że ludzie nie tylko nie potrafiądostrzec boskiego planu studiując samą Biblię, lecz widzimy także, że jeżeliktokolwiek odłoży Studia biblijne nawet jeśli dotychczas używał ich i dobrze jepoznał, nawet jeżeli czytał je przez dziesięć lat - jeżeli odłoży je na bok i zignoruje je iwróci do samej Biblii, to choćby rozumiał Biblię przez te dziesięć lat, naszedoświadczenie pokazuje, że w ciągu dwóch lat pogrąży się w ciemnościach.Z drugiej strony, gdyby tylko czytał Studia biblijne z podanymi w nich tekstamiBiblii i nie przeczytał ani jednej strony Biblii jako takiej, pod koniec dwóch lat
  29. 29. będzie w światłości, ponieważ będzie miał światłość Pisma". ("Strażnica" 15 września1910, s. 298 wyd. ang.; podkreślenia dodane)Pan Russell, pisząc komentarze do Biblii, niezbyt dokładnie ją przeczytał. Gdyby jąsolidnie przestudiował, na pewno, natrafiłby na wersety:"Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które mogą cię nauczyć mądrościwiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo, od Boganatchnione [jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania,do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały,przysposobiony do każdego dobrego czynu". (2 Tm 3,15-16 BT II)Komentując tą wypowiedź Russella Josh MacDowell i Don Steward, autorzy książki"Oszukani", stwierdzili, że przeprowadzając badania nad kultami, tylko raz spotkalisię z wypowiedzią, gdzie autor twierdzi, że odłożenie jego komentarzy i czytaniesamej Biblii doprowadzi czytelnika do ciemności.2PRZYPISY:1 Tom VII został wydany pośmiertnie w 1917 roku (Russell zmarł w 1916).2 Por. Josh McDowell, Don Steward, Oszukani, Wydawnictwo "Pojednanie", Lublin 1994, s.83. XI Służba wojskowaJuż w Starym Testamencie możemy zauważyć, że miłość bliźniego nie wykluczamożliwości prowadzenia wojen dla słusznej sprawy:"Nie będziesz szukał pomsty, ale będziesz kochał bliźniego jak siebie samego". (Kpł19:18)Z drugiej strony w Starym Testamencie mamy opis wielu wojen, prowadzonychza przyzwoleniem Boga. Oto słowa Boga skierowane do narodu żydowskiego:"Gdy Twój Bóg, Jahwe, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść,usunie liczne narody przed tobą (...) Twój Bóg, Jahwe, odda je Tobie, a ty jewytępisz". (Pwt 7:1-2)
  30. 30. Nowy Testament także nakazuje miłość bliźniego, ale nigdzie nie zakazujewstępowania do wojska, czy działań obronnych w razie najazdu obcego państwa:  Jan Chrzciciel nie każe żołnierzom porzucić służby wojskowej, lecz poprzestać na swoim żołdzie (Łk 3:14)  setnik Korneliusz, choć był żołnierzem, został nazwany "pobożnym i bogobojnym" (Dz 10:2)  Jezus, zwracając się do żołnierza, stwierdza: "U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary" i nie robi mu wyrzutów z powodu jego służby wojskowej (Mt 8:10)To, że w wojsku służyli pierwsi chrześcijanie potwierdzają Ojcowie Kościoła(podkreślenia dodane):  Tertulian (155 - 220) - "Przeto mieszkamy na tym świecie razem i nie gardzimy forum, nie gardzimy targowiskiem, używamy kąpieli, chodzimy do waszych magazynów, warsztatów (...) Spotykamy się razem z wami na okrętach, razem odbywamy służbę wojskową, razem uprawiamy rolę i razem prowadzimy handel" ("Apologetyk" 42;3).  Klemens Aleksandryjski (ok.150 - ok.212): "Wiara zaskoczyła cię w armii, to słuchaj dowódcy, który nakazuje ci sprawiedliwość" ("Napomnienie do Greków" 10;100).W publikacji "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism" Świadkowie Jehowy,używając wyrwanych z kontekstu wersetów, próbują znaleźć uzasadnienieprzeciwko służeniu w wojsku. W jednym z podrozdziałów, zatytułowanym "Którewersety wpływają na stosunek prawdziwych chrześcijan do udziału w wojnachprowadzonych bronią cielesną?"1, zamieszczają między innymi następujący wersetbiblijny i komentarz:"Mat. 26:52 (BT): Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy,którzy za miecz chwytają, od miecza giną. (Czyż mógłby być szlachetniejszy powóddo walki niż obrona Syna Bożego? Jezus chciał jednak zaznaczyć, że ci uczniowie niemieli chwytać za broń cielesną)".W tym fragmencie mamy do czynienia z typową próbą uogólnienia jakiejśkonkretnej, jednostkowej sytuacji. To, że w tej konkretnej sytuacji Jezus nie chce, abyGo broniono nie oznacza wcale, że żadnemu człowiekowi nie wolno się bronić, gdyktoś go zaatakuje. Jezus wyjaśnia wNastępnych wersetach, a których już Strażnica nie umieściła, że Jego pojmanie jestprzewidziane w planach Bożych:"Czy myślisz, że nie mógłbym prosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niżdwanaście zastępów aniołów? Jakże więc spełnią się Pisma, że tak się stać musi?" (Mt26:53-54)
  31. 31. Jak bardzo niekonsekwentni są Świadkowie Jehowy widać na podstawiewypowiedzi w ich publikacjach. Oto jak jedna z misjonarek - Świadek Jehowy,pracująca w Honkongu, Joan Espley, pisze o swoich przeżyciach w czasieniepokojów w tym mieście:"Motłoch zatarasował nam drogę wrzeszcząc: Zabić Usłyszałam dwa strzały... Nieprzypuszczałam, że właśnie w momencie największego niebezpieczeństwa pojawisię po przeciwnej stronie ulicy policja. To ona oddała strzały... Podeszło do nasdwóch policjantów i wyprowadziło z chmury dymu. Zobaczyłam następnie około 50policjantów, którzy tworząc zwarty mur ze swoich tarcz ochronnych posuwali sięnaprzód. Nigdy jeszcze nie ucieszyłam się tak bardzo na widok policji... Znaleźliśmysię na policyjnym posterunku. Nie mogłam nigdzie pójść. Pozostałam, pełnawdzięczności, której nie potrafię wyrazić słowami." ("Przebudźcie się!" z 8 marca1957, s. 10 -11 (wyd. niem.)2Tak więc zamiast zganić policjantów za noszenie broni i odmówić obrony, tak jakzrobił to Jezus, kobieta ta była wdzięczna!Innym razem Strażnica wypowiada się na temat noszenia broni przez ŚwiadkówJehowy w zakładach pracy:"Zatem Pismo Święte nie daje podstawy do podnoszenia zarzutów przeciwkoistnieniu służb uzbrojonych celem wymuszenia posłuszeństwa wobec prawaani przeciwko upoważnianiu przez rząd pewnych ludzi do noszenia broni dlaochrony ludzi albo mienia. Niemniej jednak chrześcijanin sam musi zadecydować,czy przyjmie taką posadę, jak praca konwojenta bądź stróża nocnego, jeżeli przy tymwymaga się od niego noszenia karabinu czy innej broni". ("Strażnica" 1974, nr 10, s.24, wyd. pol.)A więc tym razem jest to sprawa sumienia, a Pismo Św. nie ma zakazywać noszeniabroni. Jakże więc Świadkowie Jehowy mogą raz powoływać się na wypowiedźJezusa, a drugim razem na subiektywne sumienie? Jeśli można bronić zakładu pracy,to także można bronić tego większego "zakładu" jakim jest Ojczyzna. Tej ojczyzny,w przeciwieństwie do innych współwyznawców, byli gotowi bronić ŚwiadkowieJehowy w Szwajcarii.Oświadczenie Świadków Jehowy w Szwajcarii na temat służby wojskowej:"Każda wojna przynosi niewypowiedziane cierpienia ludzkości. Każda wojna stawiatysiące i miliony ludzi w obliczu trudnych problemów sumienia. Odnosi sięto szczególnie do obecnej wojny, która nie oszczędziła żadnego kontynentu i toczysię w powietrzu, na morzach i lądach. Jest rzeczą nieuniknioną, że w takich czasachnie tylko poszczególni ludzie, ale też wszelkiego rodzaju wspólnoty padają ofiarąmylnych albo też świadomie fałszywych podejrzeń. Taki los nie został oszczędzonyrównież nam, Świadkom Jehowy. Przedstawia się nas jako stowarzyszenie, które mana celu, czy też prowadzi, działania w kierunku poderwania dyscypliny wojskowej,w szczególności skłonienia tych, którzy podlegają obowiązkowi służby wojskowej,do nieposłuszeństwa, naruszenia czy odmówienia tej służby albo do dezercji. Takie
  32. 32. poglądy może reprezentować tylko ktoś, kto w ogóle nie zna ducha i działalnościnaszej wspólnoty albo wbrew swemu prawdziwemu rozeznaniu zniekształca jejobraz. Stwierdzamy dobitnie, że nasze Zjednoczenie ani nie nakazuje, ani nie polecaczy w jakikolwiek sposób sugeruje, by postępować wbrew przepisom wojskowym.Tego rodzaju kwestie nie są omawiane ani w naszych zgromadzeniach,ani w wydawanych przez nasze Zjednoczenie pismach. Nie zajmujemy się w ogóletakimi kwestiami. Nasze zadanie widzimy w dawaniu świadectwa Jehowiei głoszeniu wszystkim ludziom prawdy biblijnej. Setki naszych członkówi przyjaciół wypełniło swe obowiązki militarne i wypełnia je nadal. Nieośmieliliśmy się nigdy i nigdy się nie ośmielimy widzieć w spełnianiuobowiązków wojskowych czegoś przeciwnego zasadom i dążeniom ZjednoczeniaŚwiadków Jehowy, tak jak ujęte są one w statutach. Prosimy wszystkich naszychczłonków i przyjaciół w wierze, aby głosząc orędzie o Królestwie Bożym (Mt 24:14)ograniczali się, tak jak dotąd, ściśle do głoszenia prawd biblijnych i unikaliwszystkiego, co mogłoby stać się przyczyną nieporozumień czy też być wręczinterpretowane jako wezwanie do nieposłuszeństwa wobec zarządzeń militarnych.Berno, dnia 15 września 1943Zjednoczenie Świadków Jehowy SzwajcariiPrezydent: Ad. GammenthalerSekretarz: D. Wiedemann"."Pociecha" (dawne "Przebudźcie się!" ) 1 października 1943 (wyd. szwajc.)3(podkreślenia dodane)PRZYPISY:1 Prowadzenie rozmów na podstawie Pism [bez autora] Brooklyn 1991, s. 193 (wyd. pol.).2 Cyt. za: Günter Pape, Byłem Świadkiem Jehowy, Wydawnictwo Misjonarzy Klaretynów, Warszawa1991, s. 145-146.3 Cyt. za: G. Pape, op. cit., s. 136-137. XII Symbole - pogańskie czy chrześcijańskie?Każdemu chrześcijaninowi krzyż kojarzy się z Chrystusem. Przez krzyż dokonało sięzbawienie ludzi. Krzyż, który był symbolem hańby, stał się symbolem zwycięstwa.Święty Paweł wyraził to słowami:
  33. 33. "Co, do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyżaPana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie,a ja dla świata." (Ga 6:14)Zupełnie innego zdania są Świadkowie Jehowy. Uważają oni, że chrześcijanieprzejęli krzyż od pogan. W swojej publikacji "Prowadzenie rozmów na podstawiePism", cytując za jednym ze słowników, przytaczają następującą informację:"Na wielu egipskich pomnikach i grobowcach można znaleźć różne krzyże. Zdaniemwielu znanych powag naukowych wyobrażają one albo fallusa [męski narządrozrodczy], albo spółkowanie."1Cóż, powinniśmy tylko współczuć około 5 milionom Świadków Jehowy żyjącymobecnie na świecie, którzy widząc tyle krzyży wokół siebie, narażeni są przez własnepublikacje na tak nieprzyjemne skojarzenia.Trzeba jednak odpowiedzieć na pytanie, czy chrześcijanie powinni, tak jakŚwiadkowie Jehowy, szukać po różnych słownikach i encyklopediach, czy danysymbol lub święto były wcześniej używane przez pogan.Odpowiedź możemy odnaleźć w innej publikacji Świadków Jehowy:"Zwyczaj (lub symbol) mógł mieć związek z religią fałszywą przed wieloma wiekamialbo ma w dalszym ciągu, ale gdzieś w odległym kraju. Zamiast więc prowadzićczasochłonne poszukiwania, zadaj sobie pytanie. Jak na tę sprawę zapatruje sięwiększość ludzi w moich stronach?" ("Strażnica" 1991, nr 20, s.31, podkreśleniedodane)Nie trzeba dodawać, że tę "złotą" zasadę stosują oni tylko w odniesieniu do siebie.Na zarzuty Świadków Jehowy możemy więc śmiało odpowiedzieć:"większość ludzi w moich stronach (tzn. praktycznie wszyscy oprócz ŚwiadkówJehowy) kojarzy krzyż z Chrystusem, nie z fallusem".Podobnie ma się sprawa z innymi świętami i symbolami chrześcijańskimi, którew przeszłości mogły być używane przez pogan. Dla chrześcijanina ważny jestobecny sens danego symbolu czy święta. Gdybyśmy chcieli unikać wszystkiego, copochodzi od pogan doprowadzilibyśmy nasze życie do absurdu. Np. niemoglibyśmy używać nazw dni tygodnia, które także są pochodzenia pogańskiego(dziwne, że Świadkowie Jehowy jeszcze ich używają, skoro ich pochodzenie jestpogańskie). Podkreślmy to jeszcze raz - ważne jest, co dany symbol wyobraża tui teraz, a nie, co oznaczał w przeszłości u Egipcjan, Greków czy innych nacji.Przyjrzyjmy się jeszcze jednemu przykładowi. W Biblii znajduje się relacja o tym, jakBóg kazał sporządzić Mojżeszowi węża miedzianego, aby Izraelici, patrząc na niego,mogli przeżyć po tym, jak zostali pokąszeni przez węże na pustyni (Lb 21:8). Niktjednak nie posądza Boga, że zaczerpnął symbol węża z wierzeń staroegipskich,według których wąż"będąc okiem bożka słońca Re, chroni przed wszelkim złem".2
  34. 34. PRZYPISY:1 Prowadzenie rozmów na podstawie Pism,[ bez autora], Brooklyn 1991, s. 155.2 M. Lurker, Słownik obrazów i symboli biblijnych, Poznań 1989, s. 256. XIII Wylegitymować Dawida czyli "Dom Książąt"W periodyku "Złoty Wiek"1 z 15 kwietnia 1931 rok (wyd. pol.) Świadkowie Jehowyzamieścili bardzo zabawny akt kupna posesji. Została ona zakupiona dla...Dawida,Samuela, Józefa i innych postaci ze Starego Testamentu. Poniżej obszerny fragmenttego aktu:Zarówno cedent jak i ten, który tę posiadłość przejął, wierzą niezłomniew świadectwo Biblji, będącej Słowem Jehowy Boga. Poznawają oni też dowodyrozpoczynającego się obecnie Królestwa Bożego dla błogosławienia ludziom naziemi i są przekonani, że panująca moc i autorytet tego Królestwa są dla ludziniewidzialnem, że jednak mieć będą na ziemi swoich zastępców, którzy podnaczelnym kierownictwem niewidzialnego Władcy Chrystusa kierować będąsprawami narodów ziemi, że pomiędzy tymi wiernymi reprezentantamii widzialnymi regentami świata będą następujący mężowie: Dawid (były królizraelski), Giedeon, Borak, Samson, Jefta, Józef (były wielkorządca Egiptu), Samuel(prorok) i inni wierni mężowie, o których Biblja chwalebnie wspomina w liściedo Żydów w rozdziale 11. Stan rzeczy jest więc ten, że Strażnica TowarzystwoBiblijne i Broszur ma zarządzać tą posiadłością do czasu, aż niektórzy lub wszyscy ciwyżej wspomniani mężowie staną się widzialnymi przedstawicielami KrólestwaBożego na ziemi; wtedy oni tę posiadłość mają objąć w posiadanie i uczynić z niejtaki użytek, aby się ona najlepiej przysłużyła tej pracy, która przez nich będziewykonywana."Posesja została nabyta i dom na niej wybudowany pod kierownictwemwspomnianego Józefa F. Rutherforda. Poświęcona ona została Jehowie Bogu i JegoKrólowi Chrystusowi, prawowitemu Władcy ziemi, w tym wyraźnie celu, ażebyużywana została tylko przez takich, którzy są sługami Jehowy. Przeto w akcie tympoczyniona jest wzmianka, że posiadłość ta na zawsze ma służyć temu celowii że żadne hipoteki lub inne długi na niej nie mogą ciążyć.Dalej jest przewidziane, że rzeczonemu Józefowi F. Rutherfordowi przysługujeprawo za życia swego postanowić kontraktowo lub na mocy aktu, że jakiekolwiek
  35. 35. inne osoby, utrzymujące stosunki ze Strażnicą Towarzystwem Biblijnym i Broszur,będą miały prawo mieszkania na powyższej posiadłości, dopóki Dawid lub innimężowie, o których wspomina list do Żydów w 11 rozdziale, nie przejmąw posiadanie tej własności, która poświęcona jest Jehowie Bogu i na zawsze służyćma Jego Królestwu. Ktokolwiek rościł prawo do powyższej nieruchomości mawpierw wylegitymować się przed urzędnikami wspomnianego Towarzystwa, że jestjedną z osób wymienionych w zacytowanym liście apostoła Pawła do Żydów,zgodnie z orzeczeniem niniejszego kontraktu.Jako świadek podpisuję ja, Robert J. Martin, i wspomniany Józef F. Rutherford, 24grudnia 1929 r.podp.: Robert J. Martinpodp.: Józef F. RutherfordNastępuje notarjalne poświadczeniepodp.: Donald HaslettNotarjusz publiczny.(podkreślenia dodane)Niestety nie podano jakiego rodzaju dowodu tożsamości mieli się ci szanownimężowie wylegitymować (paszport?, dowód osobisty?, legitymacja ZwiązkuPatriarchów?). Obeszło się jednak bez problemów. Proroctwo o przyjściupatriarchów się nie spełniło a Towarzystwo Biblijne i Broszur posesję tę sprzedało,aby nie była ona świadkiem ich kompromitacji.Szkoda, że ci szanowni mężowie nie pojawili się. Towarzystwo Strażnicaprzewidywało dla nas tyle atrakcji, związanych z ich przybyciem. Zostały oneujawnione w publikacji wydanej w 1924 r. Abraham miał mówić przez radio..."Książęta z łatwością będą przekazywać instrukcje drogą radiową do każdegozakątka świata. Pomyślcie o Księciu Abrahamie, dającym ogólne wskazówki,wołającym Uwaga! i o wszystkich ludziach słuchających i słyszących każde jegosłowo (...). Oczywiście, jeśli ktoś zapragnie odwiedzić Jerozolimę i osobiścieporozmawiać z książętami lub jeśli książęta zapragną przeprowadzić osobistąinspekcję w jakiejś fabryce, samoloty wkrótce będą tak doskonałe, że będzieto kwestią kilkugodzinnej podróży do jakiegokolwiek zakątka świataz lub do Jerozolimy." ("The Way to Paradise" (Droga do raju ), s. 226 - 227).Dom, o którym wyżej mowa został nazwany "Beth-Sarim" (hebr."Dom Książąt") i byłwyposażony we wszelkie nowinki techniczne, w tym także dwa luksusowesamochody (Lincoln, Ford).
  36. 36. Sprawa "Domu Książąt" była na tyle kompromitująca, że Towarzystwo przez wielelat robiło wszystko, aby sprawę zatuszować. I tak, "Beth-Sarim" w ogóle nie zostałwymieniony w indeksie historii Świadków Jehowy, zatytułowanym "JehovahsWitnesses in the Divine Purpose" (Świadkowie Jehowy w zamierzeniu Bożym),wydanym w 1959 r. W publikacji "Let Your Name Be Sanctified" (Niech twoje imiębędzie uświęcone) z 1961 r., co prawda wspominają o "Beth-Sarim" i o tym,że Rutherford oczekiwał nadejścia proroków, ale nie ukazują związku między tymidwiema sprawami (s. 336). Miary dopełnia czwarty prezes Świadków Jehowy, F.Franz, który w publikacji "1975 Yearbook of Jehovahs Witnesses" (RocznikŚwiadków Jehowy 1975 r.) posłużył się kłamstwem, stwierdzając, że dom ten zostałzakupiony dla użytku Brata Rutherforda (2-go prezesa)2. Owszem, Rutherfordmieszkał w tym domu, ale akt zakupu wyraźnie wskazuje dla czyjego użytku miałabyć ta posesja. W najnowszej historii Świadków Jehowy pt. "Świadkowie Jehowygłosiciele Królestwa Bożego" (1995 r.) dość zawile napisano, że "Beth-Sarim"wybudowano "w tym celu, by dać namacalny dowód, że żyją dziś na ziemi ludzie,którzy bezgranicznie wierzą w Boga i Chrystusa Jezusa oraz Jego Królestwo, jakrównież są przekonani, że Pan wkrótce wskrzesi na ziemi wiernych mężów z czasówstarożytnych i powierzy im widzialne sprawy ziemskie". (s. 76). Lecz na dobrąsprawę z tego zdania również nie wynika, dla kogo ten dom był przeznaczony.PRZYPISY:1Obecnie periodyk ten nazywa się "Przebudźcie się!".2"1975 Yearbook of Jehovahs Witnesses" (Rocznik Świadków Jehowy 1975 r.), Brooklyn 1975, s. 194(wyd. ang.). XIV Fałszywe proroctwa - materiał dowodowyOd wydania pierwszego numeru "Strażnicy" (lipiec 1879 roku) minęło już ponad 100lat. Trudno zliczyć, ile razy w ciągu tego okresu Świadkowie Jehowy przepowiadalikoniec świata. O tym, że zdarzało się im to bardzo często świadczy powiedzenie,które w międzyczasie się utarło: "co trzy lata koniec świata".Poniżej zostały przedstawione najbardziej charakterystyczne cytaty z bardzo bogatejliteratury Świadków Jehowy, mówiące o końcu świata i wydarzeniach z nimzwiązanych. Cytaty te zostały ułożone chronologicznie, według dat, z którymiwiązano jakieś prorocze oczekiwania lub też uważano za początek jakiegoś okresuzmierzającego do niechybnego końca. Mówiąc o końcu świata, używali oni
  37. 37. terminów: Armagedon, upadek Babilonu, przyjście lub obecność Chrystusa (Pana)itp. Znaczna część tych proroctw pochodzi z tzw. Wykładów Pisma Świętego (Tom1 -7) wydanych przez Towarzystwo Strażnica w latach 1886-19171. (Wszystkiepodkreślenia w tym rozdziale zostały dodane)Rok 1799"Te fizyczne fakta nie mogą być powątpiewane i wystarczą, aby przekonać człowiekamyślącego, że od r. 1799 żyjemy w czasie końca." ( "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol.1929 r.)Rok 1874 1. "Ruch ten doszedł do najwyższego rozwoju w R.. P. 1844, czyli na trzydzieści lat przed rokiem, w którym aktualnie przyszedł po raz wtóry Chrystus". ( Tom 2, s. 268, wyd. pol. -1919 r.) 2. "Nasz Pan, postanowiony Król, jest już obecnym od Października R. P. 1874, według świadectwa proroków, dla tych, co mają uszy ku słuchaniu." ( Tom 4, s. 767, wyd. pol. 1925 r.) 3. Zob. Rok 1914 p.8. 4. "Zapłaciwszy Barbourowi koszta podróży, prosiłem go (...) by pokazał mi na podstawie proroctw Pisma Św., że rok 1874 jest początkiem czasu obecności Chrystusa i żniwa. Barbour przyjechał, a wykazane proroctwa zadowoliły mnie". ( Tom 7, s. 61, wyd. pol. 1925 r.) 5. "Dlatego drugie przyjście Pana rozpoczęło się w 1874 roku". ("Creation" (Stworzenie), s. 289 we wcześniejszych edycjach; s. 310 w późniejszych) 6. "Aby zrozumieć wydarzenia dotyczące drugiej obecności Pana od 1874 do 1914 roku wymaga się, aby dana osoba była duchowo usposobiona, a kler nie jest duchowo usposobiony".("Creation" (Stworzenie), s. 291 we wcześniejszych edycjach; s. 312 w późniejszych, wyd. ang.) 7. "Biblijny dowód, że druga obecność Pana Jezusa Chrystusa zaczęła się w 1874 roku"2 ("Prophecy" (Proroctwo), s. 65, wyd. ang.) 8. "Data zakończenia tej bitwy jest wyraźnie zaznaczona w Piśmie Św. na październik 1914 roku. Obecnie ona trwa, a zaczęła się w październiku 1874 roku". ("Strażnica" 1892, 15 stycznia, s. 1355, wyd. ang. - reprinty) 9. "Pastor Russell ... wierzył i nauczał, że żyjemy w czasie drugiej obecności naszego Pana i że Jego obecność datuje się od 1874 roku". ("Strażnica" 1916, 1 grudnia, s. 5998, wyd. ang. - reprinty) 10. "Nikt nie może właściwie zrozumieć dzieła Bożego w obecnych czasach, kto nie zdaje sobie sprawy, że od 1874 roku, czasu powrotu naszego Pana w mocy, nastąpiła kompletna zmiana w Bożym działaniu". ("Strażnica" 1922, 15 września, s. 278, wyd. ang.) 11. "Z pewnością nie ma najmniejszej wątpliwości w sercu prawdziwie poświęconego dziecka Bożego, że Pan Jezus jest obecny od 1874 roku". ("Strażnica" 1924, 1 stycznia, s. 5, wyd. ang.) 12. "Od r. 1874 liczy się czas obecności Pańskiej". ( "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.)
  38. 38. 13. "Wydana przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943 książka Prawda was wyswobodzi zawierała chronologię, w której usunięto z okresu sędziów owe nieistniejące dodatkowe 100 lat, wobec czego koniec 6000 lat istnienia człowieka przypadł na lata siedemdziesiąte obecnego stulecia. Ustaliła też początek obecności Chrystusa na rok 1914 n.e., a nie 1874" ("Strażnica" 1975, nr 21, s.16, wyd. pol.)Rok 1910"...zaś 1910 rok, chociaż nie znajduje się w Piśmie Św., to jednak możemy sięspodziewać jakiegoś wydarzenia lub doświadczenia w kościele przy końcu jegokaryery". ( Tom 3, s. 364, wyd. ang.; por. wyd. pol. z 1923 r., s. 413)Rok 1914 1. "Szósta z nich, jak wierzymy, zakończyła się 11.08.1840 r. i od tego czasu żyjemy w czasie siódmej trąby, czyli ostatniej trąby lub trąby Bożej, która będzie trwała aż do czasu, gdy królestwa tego świata, poprzez czas wielkiego ucisku, staną się królestwami naszego Pana. (Ap 11:5). To, jak ukazuje proroczo Pismo Św., nie wypełni się w pełni, dopóki nie nadejdzie rok 1914". ("Strażnica" 1882, lipiec, s. 1, wyd. ang. - Reprints s. 368) 2. "W rozdziale tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że zupełny koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że ten rok będzie najdalszym kresem rządów niedoskonałych ludzi (...). Po pierwsze, że tego roku Królestwo Boże (...) uzyska pełną, uniwersalną władzę i że będzie ono ustanowione czy zdecydowanie zaprowadzone na ziemi, na ruinach obecnych instytucji". ( Tom 2, s. 76-77, wyd. ang. z 1911 r.) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie, w późniejszych wydaniach: "W wykładzie tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że około tego czasu upadną niedoskonałe rządy dzisiejsze(...). Po pierwsze, że w owym czasie Królestwo Boże (...) pocznie nabierać władzy a wkrótce potem zostanie ustanowione na ruinach obecnych systemów". ( Tom 2, s. 80, wyd. pol. z 1919 r.) 3. "Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy, że w ciągu 26 lat3 wszystkie obecne rządy będą obalone i rozwiązane ..." ( Tom 2, s. 98-99, wyd. ang. z 1911 r.) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy w stosunkowo krótkim czasie, lecz należy pamiętać, że żyjemy w Dniu Jehowy, podczas którego ustrój dzisiejszy prędko zostanie przemieniony ..." * Tom 2, s. 104, wyd. pol. z 1919 r.)
  39. 39. 4. "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego (Obj. 16;14), która zakończy się w 1914 r. kompletnym obaleniem obecnej władzy, już się rozpoczęła". ( Tom 2, s. 101, wyd. ang. z 1911 r. - por. ten sam tekst pod rokiem 1915)5. "... pełne ustalenie się Królestwa Bożego na ziemi w 1914 roku". ( Tom 3, s. 126, wyd. ang. sprzed 1914 roku) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "A ta równoległość ciągnie się aż do zupełnego ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi, po roku 1914". ( Tom 3, s. 130, wyd. pol. z 1923 r.) "A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, zniknie, jak to wykazano na podstawie proroctwa". ( Tom 3, s. 153, wyd. ang. sprzed 1914 roku) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, pocznie być niszczone". ( Tom 3, s. 163, wyd. pol. z 1923 r.)6. "Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas przed 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu przed rokiem 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228 (wyd. ang. z 1913 r.) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas po 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu po roku 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228, wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 250)7. "Następnie mierząc (...) znajdujemy 3416 cali, które wyobrażają 3416 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1874 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1874 A. D. równa się 3416 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1874 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, s. 342, wyd. ang. z 1903 r.)
  40. 40. (Tekst powyższy powinien zostać umieszczony pod rokiem 1874. Jednak ze względu na możliwość porównania z tekstem poniższym celowo został przytoczony tutaj). "Następnie mierząc (...) znajdujemy 3457 cali, które wyobrażają 3457 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1915 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1915 A. D. równa się 3457 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1914 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, s. 342 (wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 387) 8. "Obecna wielka wojna w Europie jest początkiem Armagedonu"4 ("Pastor Russells Sermons" (Kazania pastora Russella), s. 676, wyd. ang.) 9. " ...biblijna zapowiedź 1000 lat pokoju i błogosławieństwa będzie poprzedzona 40 latami niepokoju, zaczynającego się niewyraźnie w 1874 roku i wzrastającego aż do społecznego chaosu, który zakończy się w 1914 roku". ("Strażnica" 1890, s. 1243, wyd. ang.) 10. "Nie ma powodu, aby zmieniać liczby; to są Boże daty, nie nasze; 1914 nie jest datą początku lecz końca". ("Strażnica" 1894, 15 lipca, s. 1677, wyd. ang.)Rok 1915 1. "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego (Obj. 16:14), która zakończy się R. P. 1915 kompletnie obali wszystkie dzisiejsze systemy". ( Tom 2, s. 106, wyd. pol. z 1919 r.)* 2. "Czasy pogan udowadniają, że obecne rządy muszą być obalone z końcem R.P. 1915". ( Tom 2, s. 271, wyd. pol. z 1919 r.)** tekst angielski tych proroctw ukazał się w roku 1889Rok 1918 1. "Przejrzyj ponownie porównanie Dyspensacyi w Wykładach Pisma Św. tom II, str. 276 i 277; zmień 37 na 40, 70 na 73 i 1914 na 1918 i wierzymy, że to jest akuratnem i wypełni się w wielkiej mocy i chwale". ( Tom 7, s. 70, wyd. pol.) 2. "Rzekłem więc Wobec tego, że R. P. 73 był świadkiem kompletnego obalenia nominalnego naturalnego Izraela w Palestynie, więc w równorzędnym roku 1918 powinniśmy spodziewać się kompletnego obalenia nominalnego duchowego Izraela, czyli upadku Babilonu. (Obj. 18)" ( Tom 7, s. 152, wyd. pol. z 1925 r.) 3. "Jasnem jest, że godzina bólów Nominalnego Syjonu przypada na Wielkanoc 1918 roku". ( Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.)

×