Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.
peter cirko


żywa architektura
proces tworzenia osłon



     Słowo „architektura” występuje ostatnio coraz    stały się ...
doprowadziły do rozpowszechnienia się obrazu           analogii), fizyka względności cząsteczek z tego
świata jako wielkie...
rzędziem poznania światła/świata; w każdej kulturze
    sprzeczności objawiają swoje istnienie we własnej,
    figuratywne...
ludzkie systemy społeczne mogą być oznaczone jako
autopojetyczne, jest nadal przedmiotem dyskusji.
Maturana uważa je racze...
Upcoming SlideShare
Loading in …5
×

Peter Circo, "Żywa architektura", Architektura organiczna

1,110 views

Published on

  • Be the first to comment

  • Be the first to like this

Peter Circo, "Żywa architektura", Architektura organiczna

  1. 1. peter cirko żywa architektura proces tworzenia osłon Słowo „architektura” występuje ostatnio coraz stały się impulsem dla wytworzenia zewnętrznych częściej i w rozmaitych dziedzinach, nie tylko tych form ochrony. Solidny pancerz zabezpieczał i po- związanych ze sztuką budowlaną. Jest ono synoni- zwalał na adaptację, choć bywał także przeszkodą mem budowy całościowej, kulturowo uwarunkowanej w rozwoju. Dla ochrony swoich nagich dzieci czło- i dynamicznej oraz organizacji elementów w sensow- wiek stworzył kulturę: funkcje zabezpieczające miały ną całość. Najogólniejszym celem architektury jest spełniać narzędzia, stroje i mieszkania, które sam tworzenie środowiska dla życia. wyprodukował. Narzędzia te przyniosły mu korzyści Pierwszym twórcą przestrzeni była komórka w ewolucji, ale też swoisty rodzaj wyobcowania. pierwotna, która odseparowała się od otoczenia Zaczął więc tworzyć nowe światy, w których mogła membraną komórkową. W środku powstała autono- żyć jego dusza. Powstała przestrzeń komunikacji miczna przestrzeń z własnymi regułami i własnym o komunikacji – język. systemem przetwarzania informacji. Pierwszymi architektami środowiska naturalnego były zatem nie- przestrzeń dla kultury zliczone kolonie mikroorganizmów, które stworzyły podstawowe dla nas warunki życia. Ustanowiły one Nowa, abstrakcyjna przestrzeń była mową obra- dynamiczną równowagę proporcji gazów w atmo- zów, znaków i symboli. Człowiek zaczął mapować sferze, a tym samym i temperaturę odpowiednią świat, snuć opowieści i konstruować modele rzeczy- wszystkie fot. w artykule: autor tekstu dla życia, którą wciąż utrzymują. Powstanie tlenu wistości, tworzyć przestrzeń kultury. Przestrzeń ta za pośrednictwem fotosyntezy zatrzymało ulatnianie stała się ogniskiem ewolucji i genezy życia na ziemi. się wodoru z planety. Wytworzyła się woda – źródło Poszczególne kultury ucieleśniały w swoich archi- życia. tekturach swoje najgłębsze wyobrażenia o świecie Architektura jest komponentem życia od jego i to stało się narzędziem ich komunikacji, także tej prapoczątków. Środowiska naturalne same produku- sięgającej poza historyczne i doczesne granice ją swoje organizmy, a bezbronność i kruchość życia ich istnienia. Sukcesy Newtonowskiej mechaniki
  2. 2. doprowadziły do rozpowszechnienia się obrazu analogii), fizyka względności cząsteczek z tego świata jako wielkiej maszyny, której bieg można modelu świata nas wyprowadza, a stawia przed obliczyć i poddać kontroli. Taki paradygmatyczny nami wyzwania odnoszące się do natury świata model w kulturze zachodniej przysłużył się rozwojowi i poznania. To fizycy jądrowi jako pierwsi natrafili technologicznej cywilizacji, ale tragicznie zawiódł, na granice naszej przestrzeni pojęciowej. Okazało gdy zastosowano go do procesów kulturowych się, że obrazowość wschodnich kultur lepiej się nada- i społecznych. Wojenne, a także architektoniczne wała do opisania rzeczywistości, którą obserwowali. tragedie XX wieku ograniczyły poznawczą pychę Kartezjański podział na myśl i materię okazał się człowieka Zachodu. Poststrukturalistyczna filozofia nie do utrzymania. Nawet Einstein nigdy do końca nie przyjęła zasadę fenomenologicznej redukcji, kultura uporał się z konsekwencjami swojej genialnej intuicji. postmodernizmu położyła kres autocentrycznej Heisenbergowa zasada nieokreśloności postawiła wyłączności analitycznej wykładni świata cywilizacji nas przed zagadnieniem natury poznania. Badania zachodniej i podjęła próbę globalnej syntezy świata nad światłem jako źródłem życia znowu zmusiły także za pośrednictwem innych kultur. I w tym pro- do zadania pytań o fundamentalnym znaczeniu. cesie ujawniła się cykliczna autoorganizacja kultury Czy jesteśmy w ogóle zdolni do wytworzenia jed- jako żywego systemu. nolitej, niesprzecznej koncepcji światła/świata? Czy sprzeczność nie leży w samej naturze naszej zmiana paradygmatu zdolności poznawczej? Czy analityczna metoda poszukiwania „ostatecznego (jednoznacznego) „Wybijać klina klinem” – mówi przysłowie. rozwiązania” nie jest ograniczona już w samych Podczas gdy fizyka Newtonowska doprowadziła swoich założeniach? Sprzeczności były od zawsze nas do wyobrażenia świata jako maszyny (jakże przedmiotem kulturowych napięć i poszukiwań, a nie często używamy w mowie mechanicystycznych logicznych rozwiązań. Logos nie jest jedynym na-
  3. 3. rzędziem poznania światła/świata; w każdej kulturze sprzeczności objawiają swoje istnienie we własnej, figuratywnej mowie symboli. nowa synteza Odpowiedzi zaczęły się pojawiać w tych dzie- dzinach wiedzy, które badają istotę zjawisk zło- żonych. Nowa matematyka złożoności unaocznia za pomocą topologii różne formy organizacji, jakimi są np. atraktory, portrety fazowe lub też fraktale. Według fizyka Fritjofa Capry, biologia przesunęła swoje zainteresowania, uwarunkowane zachodnią tradycją filozoficzną od badania struktury (a więc substancji, materii, ilości) do badania organizacji (a więc formy, porządku, jakości). Humberto Matu- rana i Francisco Varela uznali strukturę i organizację za dwa główne kryteria żywego systemu. Kryterium procesu wieńczy u Fritjofa Capry koncepcję syntezy wyłaniającej się teorii żywych systemów. Te trzy różne, ale nieodłączne aspekty fenomenu, jakim jest życie, zdefiniował następująco: organizacja jest konfiguracją relacji, która określa podstawowe cechy charakterystyczne systemu. Proces życiowy jest działalnością związaną z ustawicznym porząd- kowaniem systemu. Maturana borykał się z dwoma podstawowymi pytaniami: „Co jest podstawą życia?” i „Co to jest poznanie?”. Odpowiedź na pierwsze pytanie – autopoiesis (samotworzenie) – dopro- wadziła go razem z Varelą do sformułowania tzw. teorii Santiago. Myślą przewodnią tej teorii (zgodnie z Bateson) jest uznanie, że proces poznania i proces życia są tożsame. Teoria ta, według Capry, stanowi pierwszą konsekwentną koncepcję naukową, która wykracza poza kartezjański podział na myśl i materię, pokonuje dotychczasową koncepcję myśli i przenosi rozumienie procesów biologicznych oraz procesów poznania poza granice wyższego układu nerwowego. Niemiecki socjolog Luhmann spróbował zastosować teorię autopojezy w systemach społecznych. czy architektura jest żywym systemem? W ścisłym tego słowa znaczeniu na pewno nie. Ale jak ją odnieść do nowego modelu paradygma- tycznego świata, rozumianego już nie jako „budująca maszyna”, lecz jako „samotwórczy (autopojetyczny) organizm”? Architektura jest nieodłącznym kompo- nentem życia organizmów społecznych. Pytanie, czy
  4. 4. ludzkie systemy społeczne mogą być oznaczone jako autopojetyczne, jest nadal przedmiotem dyskusji. Maturana uważa je raczej za środowisko, w którym ludzkie istoty realizują swoją biologiczną autopojezę za pośrednictwem mowy. Varela wprowadza szersze pojęcie „organizacyjnego zamknięcia”. Autopojeza jest dla niego szczególnym przypadkiem organiza- cyjnego zamknięcia, które występuje na poziomie komórki i w określonych procesach chemicznych. Niklas Luhmann definiuje możliwość działania autopojetycznej sieci społecznej następująco: „Sy- stemy społeczne używają komunikacji jako swojego własnego sposobu autopojetycznej reprodukcji. Pierwiastki tego systemu stanowią rozmowy, które są […] tworzone i reprodukowane za pośrednictwem sieci komunikacyjnej i nie mogą istnieć poza jej ramą”. Architektura jako organiczny składnik tych systemów społecznych mogłaby i powinna być auto- pojetyczna, jeśli autopojetycznym obiektem jej starań jest środowisko naturalne. James Lovelock i Lynn Margulis dostarczyli licznych dowodów na rzecz autopojetycznej natury planety Ziemi w ramach swojej teorii Gaia. architektura organiczna Nie jest ona ani pojęciem, ani zjawiskiem no- wu tejże geometrii na kształt architektury. Również Ogromnym wyzwaniem jest próba ożywienia tej wym, występowała bowiem w ciągu całych dziejów, w licznych technologicznych innowacjach występują mowy, przełożenie jej na formę. Mam nadzieję, przeważnie jednak była intuicyjnym procesem elementy inteligentne, przypominające autoorgani- że po kościele w Liptovskich Sliačach powstaną przejawiania się życia. Pewne refleksje pojawiły zację systemów żywych w związki współzależności. kolejne budowle będące wynikiem organicznego się po części w dziełach Goethego i Steinera, Systemem organicznym można także nazwać przetwarzania symboli. w bardziej rozwiniętej postaci jednak występuje przestrzeń języka, gdyż według Luhmanna jest on ona dopiero w XX wieku u F. L. Wrighta. Dzisiaj używany jako środek autopojetycznej reprodukcji tłum.: emiliano ranocchi wpisany w nią model myślenia bywa konfrontowany systemów społecznych. z dokonującą się przemianą paradygmatyczną, która rodzi potrzebę zestawienia wyników badań architektura symboliczna z naszymi wyobrażeniami o funkcjonowaniu świata. Przejawy owej przemiany są niepełne i różnorodne Żywe symbole pojawiały się w dziejach każdej w zależności od tego, czy kładą nacisk na organiczną przestrzeni kulturalnej i zachowywały się jako obra- strukturę (Imre Makovecz, Frank O. Gehry), procesy zy archetypalne, które za pośrednictwem historii (Zada Hadid, Rem Koolhaas) czy też organizację o charakterze kultowym stawały się konstytutywnymi (Peter Eiseman, Greg Lynn). Przypisywanie auto- narzędziami życia społeczności. W nowożytności rów do tego czy innego nurtu opiera się na analizie występowały często w postaci mniej lub bardziej pewnych wyłaniających się dopiero tendencji, jest dramatycznych ekspresji nieświadomości. Rozwój więc oczywiście umowne, dyskusyjne i nie stanowi psychologii od Freuda, przez Junga aż po współ- próby wprowadzenia ścisłej kategoryzacji. Tendencje czesność pozwolił ponownie włączyć mowę symboli organiczne można dostrzegać także w wynikach w obręb życia intelektualnego i kulturowego. badań dotyczących geometrii fraktali i wynikających Dzieje architektury sakralnej są zapisane w ję- z nowych możliwości grafiki komputerowej oraz wpły- zyku symbolicznym, gdyż jest ona mową kultów.

×