Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.
krystian pisowicz                                                             Na południowym wybrzeżu Anglii, w pobliżu


...
Aby wyobrazić sobie zjawisko perspektywy, któ-
re zostało wykorzystane przez twórców Long Mana,
wystarczy spojrzeć na rysu...
Upcoming SlideShare
Loading in …5
×

Krystian Pisowicz, "Wzgórze, które stało się świątynią", Przestrzenie sakralne

773 views

Published on

  • Be the first to comment

  • Be the first to like this

Krystian Pisowicz, "Wzgórze, które stało się świątynią", Przestrzenie sakralne

  1. 1. krystian pisowicz Na południowym wybrzeżu Anglii, w pobliżu wzgórze, białych, kredowych klifów zwanych Siedmioma Sio- strami, ze zbocza wzgórza dumnie wznoszącego się nad równiną pól i łąk spogląda olbrzymi wizerunek mężczyzny, który być może był kiedyś bogiem. które stało się gigant na wzgórzu Na wędrowcu, który szedł długi dzień przez opadające i wznoszące się stoki South Downs, świątynią widok ze szczytu wzgórza, na którym znajduje się Long Man, sprawia mocne wrażenie bycia w miejscu szczególnym. Oto przed tysiącami lat ktoś podjął tu decyzję wyrycia w ziemi znaku widocznego gołym okiem z wielu kilometrów. Widocznego nie tylko o gigancie z wilmington dla ludzi żyjących na niezmierzonych równinach południowej Anglii, ale również dla kogoś, kto mógł spoglądać na ziemię z wysokości nieba. Long Man, inaczej zwany Gigantem z Wilming- ton, przedstawia dobrze zbudowanego, stojącego na silnych nogach mężczyznę, który otwiera ramio- na, a w dłoniach trzyma dwa długie kije. Istnieją rozmaite hipotezy dotyczące postaci, które Long Man mógł reprezentować. Dla jednych to wędrowiec podpierający się dwoma laskami, dla innych strażnik bramy prowadzącej być może w głąb ziemi lub w zaświaty; widziano w nim rów- nież obraz wodza pochowanego na wzgórzu, boga wojny, Thora, Merkurego, Samsona, a nawet pro- roka Mohammeda; ostrożniejsi twierdzą, że Gigant był pewnego rodzaju idolem płodności. Nowsze badania podłoża wykazały, że olbrzym miał kiedyś wyraźnie zaznaczone rysy twarzy, a na głowie nosił wojenny hełm. Gigant z Wilmington mierzy 226 stóp (czyli ok. 70 m) i jest drugim pod względem wielkości wi- zerunkiem człowieka na świecie – ustępuje miejsca jedynie Gigantowi z Attacama w Chile. Jego zarys był pierwotnie wycięty w torfie, a obecnie wykona- ny jest z kamiennych bloków. Ułożona na stoku wzgórza Windover Hill postać ma zdecydowanie „rozciągnięte” proporcje, tak że ktoś stający u jego podnóża widzi sylwetkę człowieka, którego kształty, mimo nachylenia terenu, nie są właściwie zaburzone. Twórcy rysunku wyraźnie posiadali wiedzę na temat perspektywy i chcieli, aby rysunek był widoczny w prawidłowych proporcjach zarówno z „ziemskiej”, jak i z „boskiej” perspektywy. wszystkie fot. w artykule: krystian pisowicz świątynia? Forma stoku, na którym umieszczony został Gigant, jest szczególnie ciekawa. Mieści się on po- między dwoma wybrzuszeniami terenu i przyjmuje kształt wielkiej litery V. Wygląda jak zwężający się ku dołowi, wypukły lej, kojarzony przez niektórych 24
  2. 2. Aby wyobrazić sobie zjawisko perspektywy, któ- re zostało wykorzystane przez twórców Long Mana, wystarczy spojrzeć na rysunek obok. Rycina pierwsza przedstawia trudny do odczytania zbiór linii zawartych w elipsie. Gdy przechylimy kartkę z rysunkiem o 45o, naszym oczom ukaże się obraz koła, w które wpisane jest czytelne słowo. Zjawisko to wykorzystywane jest czasem przez twórców dzieł sztuki (słynny obraz Hansa Holbeina „Ambasadorowie”), jak i w życiu co- dziennym (oznakowanie poziome na jezdni, widoczne najlepiej z poziomu kierowcy samochodu). Twórcy Long Mana podjęli ryzyko dokonania deformacji fizycznego obrazu człowieka po to, aby widz stojący u podnóża góry mógł zobaczyć obraz zbliżony do prawidłowych proporcji ciała ludzkiego. z symboliką żeńskich narządów rodnych. Takie dostrzec miejsce, gdzie mógł kiedyś znajdować się ukształtowanie terenu posiada wspaniałe właści- ołtarz ofiarny, gdzie stali być może kapłani, chór lub wości akustyczne, zbliżone do tych, które zaob- dygnitarze. Przestrzeń ta stanowi coś w rodzaju serwować można w amfiteatrach. Człowiek stojący na wzgórzu i krzyczący do tłumów zebranych na do- naturalnego prezbiterium, le mógłby być doskonale słyszalny i widoczny. Co więcej, za mówiącym znajdowałby się obraz Giganta, w którym przywódcy plemienni, w obecności ol- co musiałoby nadawać jego słowom mocy i wywierać brzymiej rzeszy ludzi pozostających na równinie, niemałe wrażenie na zebranej społeczności. mogli składać ofiary przed obrazem bóstwa wyrytym Naturalne cechy terenu oraz ślady działalności na stoku wzgórza. ludzkiej wskazują, że prawdopodobnie znajdowało Nikt w Wilmington nie wznosił murów ani nie wy- się tu kiedyś miejsce wielkich ceremonii społecz- równywał terenu pod budowę świątyni czy miejsca no-religijnych. O religijnym charakterze miejsca, spotkań. To przestrzeń wezwała ludzi i zainspirowała w którym powstał Long Man, może świadczyć fakt, ich swoim kształtem. Aby nadać jej charakter reli- iż znaleziono tu ślady obecności ludzi na przestrzeni gijny, wystarczył jeden drobny gest: znak ludzkiej wielu epok. Na szczycie wzgórza Windover Hill od- ręki, który zmienił symbolikę tego miejsca na kolejne kryto na przykład kilka kopców grobowych. Jeden tysiąclecia. z nich, położony tuż nad Gigantem, ma 35 stóp średnicy i zawiera imponujący grobowiec z urną kremacyjną, należącą prawdopodobnie do jakiegoś późnoneolitycznego przywódcy. Gdy stoi się u podnóża stoku, wyraźnie za- rysowuje się przed oczyma podział otaczającej przestrzeni na trzy części. Jedna część to stok, na którym przedstawiony jest Gigant, druga to niewielka przestrzeń u stóp wzgórza z kilkoma niedużymi wzniesieniami, a trzecia to niekończąca się, płaska równina, rozciągająca się na północ aż po południowe obrzeża Londynu. Bardzo interesu- jąca jest zwłaszcza część pośrednicząca między stokiem a równiną, która wygląda jak zwężone uj- ście z wielkiego leja stoku. Przy odrobinie wyobraźni, wśród drobnych wzniesień i zagłębień terenu można 25

×