Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.

Dorota Jędruch - Ludzie jako ludziki. Obraz użytkownika w teorii architektury

4,029 views

Published on

Autoportret 2 [37] 2012, "Partycypacje i partycypacje"

  • Sex in your area is here: ❶❶❶ http://bit.ly/2u6xbL5 ❶❶❶
       Reply 
    Are you sure you want to  Yes  No
    Your message goes here
  • Follow the link, new dating source: ♥♥♥ http://bit.ly/2u6xbL5 ♥♥♥
       Reply 
    Are you sure you want to  Yes  No
    Your message goes here

Dorota Jędruch - Ludzie jako ludziki. Obraz użytkownika w teorii architektury

  1. 1. h ruc Jęd e ro ta Do z i u d zi ki L l ud a nik tektu ry ko w tko archi uży J a Ob raz  teori w ipojęcie zadowoleni z życia ludzie spacerują, uprawiają też tak silnego przekonania o tkwiącym w niej sport, prowadzą rozmowy; wokół bawią się ro- potencjale naprawy, doskonalenia i porządko-Budynki powstają z myślą o ludziach szczę- ześmiane dzieci1. Żadna inna dziedzina sztuki wania świata. Źródeł tego przekonania możnaśliwych. O ludziach szczęśliwych dzięki czy nauki nie dzieli z architekturą radosnego zapewne szukać w epoce oświecenia.budynkom. Przyglądając się wizualizacjom przywileju rozwijania tak optymistycznejprojektów, diagramom i schematom, któ- wizji człowieka. Opinie takie, jak wyrażona Można […] powiedzieć, że myśl oświeceniowa przyj-re prezentują koncepcje architektoniczne, przez Adolfa Loosa: „aby wiedzieć, czy jakieś mowała pewne wspólne założenia antropologiczne.wertując architektoniczne teorie i opisy miejsce nadaje się do zamieszkania, należało- Były to, najogólniej mówiąc, założenia sensualistycz-autorskie, wszędzie odnajdujemy użytkowni- by zapytać 17-letnią dziewczynę, czy mogłaby ne, w związku z czym ośrodkiem uwagi była relacjaka uszczęśliwionego pomyślanym dla niego w nim umrzeć”2, brzmią w tym kontekście jak między warunkami życia, rodzajem odbieranychprzez architekta środowiskiem życia. Wy- prowokacja. A przecież to właśnie w trud- wrażeń, a właściwościami jednostek ludzkich. Tenstarczy przyjrzeć się scenkom wpisywanym nych chwilach przestrzeń może stanowić dla kierunek zainteresowań wiązał się ściśle z przeko-w starannie wykonane wizualizacje projektów człowieka prawdziwe wsparcie. Żadna inna naniem o istnieniu jednej i niezmiennej naturyi temu, co robią „ludziki” – umieszczone na dziedzina ludzkiej działalności nie podziela ludzkiej, które nakazywało szukać wyjaśnienianich postaci. Dzisiejsze hiperrealistyczne obserwowanych różnic pomiędzy ludźmi poza nimitechniki sprzyjają tworzeniu tego rodzaju 1 Sposób przedstawiania postaci ludzkich i tworzenia samymi – w czynnikach zewnętrznych modyfikują-sugestywnych obrazów. Wprowadzenie tych atmosfery projektu jako element strategii dewelopers- cych sposoby przejawiania się owej trwałej substan-figurek często ma cel komercyjny, postacie kiej analizuje P. Moreno w La représentation des ambiances cji. Jednostka ludzka należy do porządku natury, ale architecturales et urbaines dans les supports de promotion despojawiają się także dla określenia skali budow- projets : analyse du rôle des personnages (praca magisterska żyjąc w różnych warunkach […], uzyskuje cechy nieli. Osiągnięta w rysunkach i wizualizacjach obroniona we wrześniu 2011), dumas.ccsd.cnrs.fr/ dające się z tego porządku wyprowadzić3.promienna atmosfera miejsc nie jest przypad- docs/00/63/92/44/PDF/paola_moreno_2011.pdf (dostęp: luty 2012).kowa. Panuje tu ożywienie charakterystyczne 2 Cyt za: É. Aillaud, Désordre apparent, Ordre caché, Paris: 3 J. Szacki, Historia myśli socjologicznej, Warszawa: PWN,dla wyobrażenia o centrum miasta: młodzi, Fayard, 1975, s. 129 (tłum. cyt w art.: D. J.). 2011, s. 82.
  2. 2. Zmieniając warunki życia człowieka, zmienia- dycją porządków i proporcji, z jej ikonografią, cją inwestycji, pomimo niekiedy nieznacznejmy więc jego samego; polepszając te warunki, artystyczną odwagą i dezynwolturą, wkroczyła roli samego architekta w procesie podejmowa-czynimy człowieka lepszym. To przekonanie, tym samym w dziedzinę, której kształt wyzna- nia decyzji, budynek pozostaje zawsze pewnąpodobnie jak ustawiczne dążenie do odkrycia czały dotąd tradycyjne i kulturowe przyzwy- plastyczną formą zaprojektowaną zgodnienatury człowieka w jego relacji z innymi, stanie czajenia: stała się budowaniem bezpośredniego z decyzjami o charakterze estetycznym.się podstawą myślenia architektów nowo- otoczenia każdego człowieka, w każdej minucieczesnych. W tym czasie, wraz ze zmianami jego życia. W teorii architektury „dla mas” projekto-zachodzącymi w uprzemysławiającym się spo- wanie mieszkania często jest traktowanełeczeństwie, architekci stanęli wobec nowego oko jak gest, dzięki któremu przestrzeń kulturywyzwania: nowego użytkownika. Był nim czło- otwiera się dla zwykłego człowieka. Miesz-wiek − każdy, potencjalny, dowolny, nieznany. Architektura zaczyna się dokładnie w momencie, kanie ma misję „cywilizowania” użytkow-Nie jednostka, indywidualność, uczony, możny, gdy umieszczamy człowieka wewnątrz formy, lub ników, przy czym wzorem jest tu zespółduchowny − ale samo pojęcie człowieka: repre- dokładniej – wtedy, gdy stwarzamy formę wokół odniesień kulturowych czytelnych i charak-zentant gatunku, byt biologiczny i kulturowy, człowieka. terystycznych dla klasy średniej i wyższej.odbiorca doznań estetycznych i przestrzennych, André Wogenscky4 Podczas gdy w XVIII i XIX wieku wyrażaistota społeczna, członek rodziny, schemat się ona w języku erudycyjnych nawiązań,funkcjonowania. Przyczyniło się to do zmiany Czym jest zatem twór architekta, zanim stanie dekoracji i symboliki, w wieku XX zostajecharakteru architektury, nie tylko publicznej; się architekturą? Rysunkiem, rzeźbą, insta- zastąpiona równie erudycyjnym językiemplace, ulice, instytucje (muzea, wielkie sklepy, lacją – dziełem sztuki. Nie przestaje nim być form abstrakcyjnych. Założeniem jest, żedworce, szpitale, więzienia) zyskały wówczas także po wprowadzeniu weń człowieka: kom- takie formy są zrozumiałe dla każdego, nienowy, symboliczny i perswazyjny wymiar − pozycja, stosunek części, proporcje, kolory, wymagają bowiem znajomości tradycji ar-zdolność oddziaływania na masy. Największa wybór materiałów to środki wyrazu charak- tystycznej, a wyrażają uniwersalne, oparterewolucja dokonała się w rozumieniu tego, co terystyczne dla sztuk plastycznych. Pomimo na porządku geometrycznym zasady budo-jest samą podstawą życia człowieka: w pojmo- często trywialnej praktyki związanej z realiza- wy świata. W rzeczywistości – pozbawionewaniu najbliższego mu środowiska. Nastąpiła prostych odniesień kulturowych, dalekie odswoista monumentalizacja budownictwa miesz- 4 A. Wogenscky, Architecture active, Paris: Casterman, 1972, potocznych przyzwyczajeń i tradycyjnychkaniowego. Teoria architektury, z całą jej tra- s. 15–16. wyobrażeń o domu i o mieście – wymagają od użytkownika wysiłku oswojenia: to formy nieznane i niezrozumiałe. Zarówno w pierw- szym, jak i w drugim wypadku użytkownik odgrywa tu przede wszystkim rolę widza. Także współcześnie zakłada się, że nobilitacją dla architektury mieszkaniowej jest jej monu- mentalizacja oraz zachęcanie architektów do prowadzenia w jej obrębie eksperymentów for- malnych. Bardzo często zresztą tego typu sty- lowe i intelektualne zabawy dotyczą wyłącznie fasad budynków. Mamy więc blok w kształcie piramidy, którego elewacje pokrywa dyskretna dekoracja z liści palmowych5; blok w kształcie 5 M. Andrault, P. Parat, zespół mieszkaniowy w Évry, realizacja: 1975. Schronienie biedaka – plansza z traktatu Claude’a Nicolasa Ledoux, L’architecture considérée sous le rapport de l’art, des moeurs et de la législation, („Architektura rozpatrzona pod względem sztuki, obyczajów i prawodawstwa”), Paris 1804, plansza 33
  3. 3. Le Corbusier, Natura – architektura – człowiek, ilustracja z: Le Corbusier, François de Pierrefeu, La maison des hommes („Dom ludzi”), Paris: La Palatine, 1965, s. 67rzymskiego teatru czy inspirowany renesan- nek. „Ofiarowuję wam przestrzeń − tłumaczyłsowym zamkiem w Chenonceau6; budynek Nouvel mieszkańcom – która jest przestrzeniąprzypominający komodę z szufladami podtrzy- wysokiej jakości, jednak według innych kryte-mywanymi przez kariatydy, których funkcję riów niż te, które znacie. Jej zuchwałość możepełnią repliki Wenus z Milo7. A w środku – wydawać się bezczelna. Jednakże taka estetykanajzwyklejsze, nieco przyciasne mieszkania: może stać się wyborem podzielanym przezkuchnia, salon, sypialnia, klatka schodowa, mieszkańców, jeśli są gotowi zerwać z kliszamibrudna winda. Znamiennym przykładem budownictwa socjalnego”8. Czyż nie był to z jegopotraktowania mieszkania jako pewnego strony sposób, by wpaść w klasyczny konfliktintelektualnego modelu jest budynek-ikona między pięknym i użytecznym – chociażarchitektury socjalnej: Nemausus w Nîmes założeniem było połączenie jednego z drugim(Namausus to łacińska nazwa rzymskiego w ramach pewnej „estetyki życia”?9miasta), autorstwa Jeana Nouvela (realizacja:1985−1987). Był to wyjątkowy gest szczodrości Na koniec jednak okazuje się, że ograniczenieze strony architekta, który postanowił w ta- kosztów budowy, które miało obniżyć kosztynich, dofinansowanych mieszkaniach zerwać wynajmu, zmniejszyło wydatki inwestora,z zasadą niewielkiej kubatury pomieszczeń. natomiast koszty mieszkań wzrosły – czynsz„Małe mieszkanie jest symbolem opresji” – w budownictwie socjalnym jest bowiemstwierdza architekt. Powraca tu stara koncep- obliczany na podstawie metrażu mieszkania.cja budynków socjalnych jako wyposażonych Stararchitect podjął się więc misji budowy no-w „ekwiwalenty bogactwa”: wspólna stołówka wej estetyki życia bez rozpoznania najbardziejma zastąpić kucharkę, dostawa produktów podstawowych uwarunkowań związanych Na wyspie dryfującej po niezmierzonymspożywczych za pomocą windy w każdym z budownictwem socjalnym. Jego nonszalancja oceanie, na wielkim kamieniu, pod samot-mieszkaniu – służbę domową. Tutaj każdy jest zadziwiająca. Modele „ekonomicznego luk- nym drzewem siedzi nagi człowiek. Ponadotrzymuje loft, w najmodniejszej, pseudopo- susu”: teoretyczny i estetyczny są tu znacznie nim, w skłębionym obłoku, żywo dyskutująstindustrialnej stylistyce. Wzorem jest znowu istotniejsze niż faktyczne warunki użytkowa- olimpijscy bogowie. Obecność szlachetnegogust klasy średniej: fantastyczne jednoprze- nia budynku. gremium opromienia biedaka, zapatrzonegostrzenne wnętrza z fragmentami ściany w boski parawan rozciągnięty nad jego głową.z surowego betonu, 15-metrowa łazienka, salon W traktacie Claude Nicolasa Ledoux Archi- Co miał na myśli Ledoux, tworząc ten obraz?otwierający się na szeroki publiczny taras tektura rozpatrzona pod względem sztuki, oby- Czy schronieniem bezbronnego nędzarza(uczęszczany przez wycieczki studentów archi- czajów i prawodawstwa z 1804 roku10 znalazła jest tu samotne jak on drzewo? Czy jest nimtektury z całego świata). się rycina zatytułowana Schronienie biedaka. bezpieczne otoczenie przyjaznej przyrody, matki rodzaju ludzkiego? Może osłania goW latach 80. dla Jeana Nouvela wyzwaniem przed światem pełna zadumy izolacja? I costało się zerwanie z kulturą architektoniczną 8 N. Pongi, B. Rautenberg-Célié, Laissez-vous conter: Nemau- robi tak ważne towarzystwo nad jego głową?socjalnych HLM-ów (habitation à loyer modéré), sus, Ville de NÎmes/Direction des affaires culturelles, 2007 Podejmując ten nowoczesny temat: mieszka- (dostęp: luty 2012).a także tradycyjną kulturą mieszkania, której 9 J.-M. Léger, B. Decup-Pannier, La famille et l’architecte : les nie dla bezimiennego użytkownika, Ledouxsynonimem są zasłonki w drobne kwiatki coups de dés des concepteurs, „Espaces et sociétés” 2005/2, nr odwołuje się do pewnych − w swoim przeko-i estetyka wnętrza podobna do pudełka prali- 120–121, s. 15–44 (www.cairn.info/revue-espaces-et-socie- naniu uniwersalnych − metafor. Architektu- tes-2005-2-page-15.htm, dostęp: luty 2012). 10 C. N. Ledoux, L’Architecture considérée sous le rapport de l’art, rą użyczającą schronienia nędzarzowi (przy6 R. Bofill, osiedle Les Espaces d’Abraxas w Marne-la-Val- des mœurs et de la législation, Paris 1804 (przekł. pol.: Architek- braku jakiejkolwiek budowli) jest porządeklée, realizacja: 1978–1982, oraz osiedle Les Arcades du Lac tura rozpatrzona pod względem sztuki, obyczajów i prawodawstwa, natury, wyrażony obecnością greckich bo-w Saint-Quentin-en-Yvelines, realizacja: 1981. tłum. M. Poprzęcka, [w:] Teoretycy, artyści i krytycy o sztuce,7 M. Nuñez Yanowsky, Les Caryatides w Guyancourt, 1700–1870, red. E. Grabska, M. Poprzęcka, Warszawa: PWN, gów − znaków porządku i gwarantów zasadrealizacja: 1992. 1974). działania wszechświata. Przedstawia więc autoportret 2 [37] 2012 | 37
  4. 4. Ledoux człowieka w stanie bliskim pier- może się cieszyć nieograniczonym widokiem. cjach ludzkiego ciała architektura miała byćwotnej harmonii z przyrodą, praczłowieka W analizach architektury modernistycznej bliska człowiekowi, który znajdowałby w nieji praarchitekturę. bardzo często podkreśla się jej charakter total- naśladownictwo swojej własnej konstrukcji. ny – budynek ma kształtować człowieka i jego W architekturze nowoczesnej wyrazem tegoJeden z rysunków w La maison des hommes11 działania. Warto jednak zwrócić uwagę na sposobu myślenia jest stworzony przez Leilustrujący teorie Le Corbusiera posługuje się inną koncepcję relacji budynek–użytkownik, Corbusiera wzorzec miary − Modulor – któ-przedstawieniem podobnym do tego, jakim po- w której budynek znika, jako fizycznie obecna rego proporcje są połączeniem zasady złotegosłużył się Ledoux. Samotna wyspa na morzu, forma i nośnik doznań estetycznych. Znika podziału i ciągu Fibonacciego. Modulor, którya następnie wyspa widziana z brzegu staje się jak biały kwadrat na białym tle, pozostawia- miał być przede wszystkim praktycznymładnym widokiem; przed widokiem, w wygod- jąc człowieka-widza naprzeciw jego własnej narzędziem obliczania proporcji, z czasemnym fotelu, zasiada człowiek. W czwartym percepcji. stał się znakiem porządku geometrycznego,ujęciu pole widzenia człowieka obudowują którego obrazem jest ludzkie ciało – relieframy architektury – wielkie okno i ściany ciało z przedstawieniem Modulora jest umieszczanypomieszczenia. Architektura jest tu pośredni- na elewacjach jednostek mieszkaniowych,kiem między człowiekiem a naturą, pomiędzy Ciało człowieka zostało wybrane jako dozwolo- pojawia się jako wyobrażenie użytkownikaczłowiekiem a obrazem. Jej obecność jest ny nośnik liczb i w tym tkwi jego znaczenie: oto w projektach Le Corbusiera. Modulor poru-dyskretna (jest tylko transparentną, ochronną proporcja. Proporcja, która wprowadza porządek sza się, wykonuje różne czynności, zyskujeprzegrodą) i decydująca zarazem. W koncepcji w naszą relację z otoczeniem. partnerkę (w jednostce mieszkaniowej w RezéLe Corbusiera człowiek jest przede wszystkim Le Corbusier na elewacji pojawiają się pani i pan Modulor).okiem. Człowiek-oko, które architekt sytuuje Przed wejściem do jednostki mieszkaniowejna wysokości 1,6 m jest podstawą kształtowa- Ciało człowieka już w antyku stanowiło wzo- w Marsylii Le Corbusier polecił umieścić stelęnia bryły budynku, formowania widoków, rzec dla architektury – wpisany w antropome- z naniesionymi wymiarami użytymi w budyn-kadrów, widoków architektury poznawanych tryczne miary, w antropomorficzne elementy ku, aby zaznaczyć, że „to tu właśnie znajdujew czasie i w ruchu. W wyniesionym nad po- budowli. Chodziło oczywiście o modelowe, się dusza budynku”12. Modulor jest heroicznymziom ulicy i otoczenia budynku człowiek-oko idealne proporcje doskonałego człowieka rozumianego nie jako jednostka, ale jako 12 Le Corbusier, Le Modulor: essai sur une mesure harmonique I wydanie: Le Corbusier, F. de Pierrefeu, La maison des11 miara geometryczna. Dzięki zastosowaniu à l’échelle applicable universellement à l’architecture et à lahommes, Paris: Plon, 1942. wymiarów części wzorowanych na propor- mécanique, Paris: Danoël-Gonthier, 1977, s. 1423.
  5. 5. Pan i pani Modulor, relief z elewacji jednostki mieszkaniowej w Rezé w pobliżu Nantes, proj. Le Corbusier, 1955d. sylvette i in. habiter le corbusier. pratiques sociales et théorie architecturale,rennes: presses universitaires de rennes, 2006, s. 39 Le Corbusier13. Architekt jest pośrednikiem dziniec, taras, teren wokół budynku) to miej- między człowiekiem a wszechświatem. Analiza sce, gdzie następuje społeczna wymiana, jest reakcji fizjologicznych człowieka na zastane dominującym schematem relacji człowiek– środowisko pozwala wypracować model prze- –architektura, jaki funkcjonuje w architektu- strzeni dopasowanej wprost do jego potrzeb rze nowoczesnej. Wymyślony przez Le Corbu- psychicznych i fizycznych. siera model − zaczerpnięty z budowy klasztoru (wzorem miała tu być kanonia w Ema blisko społeczność Florencji), w którym cele dla mnichów są miejscem wytężonej pracy, natomiast dziedzi- Jak widać, u podstaw nowoczesnych koncepcji niec, kapitularz i refektarz stanowią miejsca architektury stoi człowiek rozumiany jako spotkań i wymiany − został przyjęty jako pod- jednostka. Postrzegany jest abstrakcyjnie, jako stawowa forma organizacji życia społecznego uniwersalny wzorzec miar i zachowań. Anali- i struktury budowli. Odnajdziemy go w ogrom- za rysunków architektonicznych, zestawień, nej liczbie projektów architektonicznych: od ideałem wysportowanego, zdrowego, aktywnego kolaży, diagramów, które mają przypominać koncepcji japońskich metabolistów po wolno- człowieka nowoczesnego: barczystego, atletycz- wyniki metodycznych badań naukowych, ściowe projekty w rodzaju Wohnregal w Berli- nego mężczyzny. pokazuje, że wzorcem dla sytuacji odbioru nie15, gdzie w pewien szkielet nośny mieszkań- dzieła architektury przez człowieka jest spo- cy wpisują własne, zbudowane według swojego W koncepcjach architektów nowoczesnych tkanie jednostki-odbiorcy z dziełem. Człowiek uznania komórki mieszkaniowe. Dominującą fascynacji strukturą ciała człowieka towa- „multiplikuje się”, następnie budując rodzinę, metaforą społeczeństwa w architekturze rzyszy zainteresowanie ciałem człowieka ze jednostka zamienia się w parę, trójkę, czwór- współczesnej jest więc rodzaj ula czy rafy względu na jego strukturę biologiczną, po- kę. W modernistycznych projektach mieszka- zwalające na określenie jego potrzeb życio- nie jest pomyślane jako odpowiedź na pewien 15 Projekt autorstwa Nylunda, Puttfarkena i Stürzebeche- wych. Znów natrafiamy na pewien abstrak- konflikt między jednostką a otoczeniem; jako ra, realizacja: 1986. cyjny ideał. Człowiek to żywa, organiczna, miejsce, w którym jednostka może się odizolo- fot.: dorota jędruch precyzyjna maszyna. Ten biotechnologiczny wać od innych, także członków rodziny. ideał odnosi się ściśle do architektury – tak jak w rysunku ilustrującym wizję mieszkań Każdy z członków rodziny, zarówno mały dzieciak, prefabrykowanych, opublikowanym w 1944 jak i jego ojciec i matka, powinien móc dysponować roku w „Art & Architecture” przez Charlesa osobistym miejscem azylu, gdzie „zostawi się go Eamesa, Richarda Buckministera Fullera w spokoju” i gdzie znajdzie się jego stół do pracy. i Herberta Mattera. Docierając do źródła Powinien także mieć do dyspozycji przestrzeń wzajemnych powiązań między porządkiem, wystarczającą do uprawniania ćwiczeń fizycznych. który rządzi kosmosem, zasadami funkcjo- Swoje łóżko do spania […], przestrzeń, gdzie może nowania precyzyjnych zespołów elektronicz- się przebrać (i należy nauczyć ludzi, aby przebierali nych oraz sposobem działania bezbłędnej się, nie pozostawiając nieporządku w pokoju)14. maszyny, jaką jest ludzki organizm, jeste- śmy w stanie przewidzieć idealną formę Dualistyczny system człowiek–społeczeństwo, ludzkiego mieszkania. w którym mieszkanie jest miejscem izolacji jednostki, natomiast przestrzeń wspólna (dzie- „Tylko architekt jest w stanie stworzyć zwią- zek między człowiekiem a jego otoczeniem Tamże, s. 108. 13 (człowiek = psychofizjologia, środowisko = Le Corbusier, L’habitation moderne, „Population” 1948, 14 wszechświat: natura i kosmos)” – twierdzi nr 3, s. 434. Człowiek jako miara – figura Modulora i ciąg Fibonacciego. Relief z elewacji jednostki mieszkaniowej w Berlinie, proj. Le Corbusier, 1957
  6. 6. koralowej, działającego na zasadzie logicznego się normalizacji, indywidualne dla każdego. Te po- pytanie o kres, granice zawodu architekta. Czyukładu samodzielnych jednostek. Ten logiczny, jęcia zapewniają wolność, która określa osobowość rozwiązaniem jest uczestnictwo mieszkańcówmodułowy układ: jednostka – klocek, rodzi- i tożsamość rodziny. Tak więc architekt powinien w procesie projektowania – rozwiązanie, którena – kilka klocków, blok – pudełko klocków, w pewnym momencie zatrzymać się i pozostawić powraca w architekturze od lat 60.? W wywia-miasto – zestaw klocków, sprawia, że w kon- miejsce swojemu klientowi, który lepiej niż ktokol- dzie ze słynnym socjologiem Paulem Chom-cepcjach architektonicznych społeczność jest wiek potrafi zdefiniować formę, która mu odpowia- bartem de Lauwem Le Corbusier gwałtownieprzede wszystkim multiplikacją modułów, nie da, mieszkanie, w którym czuje się u siebie, jego zaprzecza:zaś sama w sobie modułem i punktem wyjścia mieszkanie – mieszkanie dla człowieka16.w tworzeniu architektury. Brać pod uwagę to, co ma do powiedzenia rodzina? W latach 60. i 70. w myśleniu o architekturze NIE, nie sądzę, by było to możliwe. Należy wymy-Pod koniec lat 40. schemat ten zostaje wzbo- dominuje wizja społeczeństwa mobilnego, ule- ślić, rozpoznać, a następnie ofiarować; zadać sobiegacony o próbę obserwacji lokalnych, specy- gającego ciągłym przemianom, zmierzającego pytanie, kto powinien tu zamieszkać […]. Należyficznych czynników, które mają wpływać na w stronę niedającej się przewidzieć przyszło- zbudować, a następnie umieścić wewnątrz miesz-kształt projektu. Taki charakter miał opraco- ści. „Prawdziwie zurbanizowany człowiek jest kańców, potem zachodzi promieniowanie. Tak jestwany w 1947 roku wykres CIAM. Opierał się on nomadą” – twierdził Le Corbusier. Kolażowe we wszystkich ludzkich działaniach […] polegają nana analizie czterech funkcji (bez wątpienia społeczeństwa z projektów Smithsonów czy Ar- eksperymentowaniu17.zaproponowanych przez Le Corbusiera): miesz- chigramu – utrzymane w estetyce pop-artu –kania, pracy, kultywowania ciała i ducha, miały być próbą uchwycenia człowieka w jego Postawa Le Corbusiera jest charakterystycznacyrkulacji oraz różnych tematów (piątą rubry- miejskim środowisku, w mieście konsumpcji: dla długiej tradycji budownictwa socjalnego,kę zajmowały tzw. inne) związanych podsta- wizualnej perswazji reklam, neonów, kuszą- postrzeganego jako rodzaj paternalistyczne-wowymi potrzebami jednostki, na przykład cych ofert. Pojawiły się fantastyczne wizje go gestu udostępnienia szerokiemu odbiorcyzastanym środowiskiem, zabudową terenu, miast kroczących, mieszkań zbudowanych dzieła, które go artystycznie nobilituje. Coinfrastrukturą, danymi estetycznymi i etycz- z elementów dmuchanych, osiedli namioto- ciekawe, to właśnie figura znanego architektanymi czy ustaleniami prawnymi. Była to próba wych – symboli niestałości i mobilności. Co oraz fakt uznania jego dzieł za ważny ele-zastąpienia abstrakcyjnego, apriorycznego zaskakujące, oparte na wieloaspektowej, po- ment dziedzictwa stały się jednym z powodówmodelu wielokierunkową obserwacją i analizą chodzącej z różnych źródeł wiedzy o człowieku utożsamienia mieszkańców z budynkami jegodanych (dotyczących na przykład tradycyjnych projekty wcale nie zbliżyły się do ludzkiej projektu. W Rezé decyzja o zamknięciu pół-form zamieszkiwania na danym terenie). skali i wcale nie zaowocowały realizacjami nocnego skrzydła budynku, a wcześniej takżeJest to zgodne z duchem czasów, w których postrzeganymi jako społecznie udane. Wielkie likwidacja poczty i szkoły podstawowej na da-działania architektów coraz częściej wzboga- modele oparte na arbitralnej wizji człowieka chu spowodowały gwałtowne sprzeciwy miesz-cano o złożoną, interdyscyplinarną analizę zostały zastąpione przez jeszcze większe me- kańców, które zakończyły się okupacją przezwarunków życia ludzi. W tekstach architektów gastruktury, plastycznie udziwnione kształ- nich bloku18. W sporze używano argumentówkwestionujących założenia przedwojennego ty bazujące na schemacie społecznym dużo zaczerpniętych z dziedziny architektury:modernizmu, na przykład projektantów zwią- bardziej skomplikowanym i równie w swoichzanych z Team X, znajdziemy próby określenia założeniach arbitralnym. Pewien architekt był naszym stałym doradcą – mówielementów niepoddających się uniwersalnemu jeden z mieszkańców w związku z okupacją północ-modelowi ludzkich potrzeb: świadomość 17 Wywiad Le Corbusiera z P.H. Chombartem de Lauwem,Zatem nie ma możliwości normalizacji w miesz- Śledząc te dyskusje modernizmu z samym sobą Famille et habitation : Sciences humaines et conceptions d’habi- tation, Paris: CNRS, 1967, s. 200 (cyt za: D. Sylvette i in.,kaniach następujących koncepcji: organizacji oraz kolejne rozbudowane modele mieszka- Habiter Le Corbusier. Pratiques sociales et théorie architecturale,przestrzeni, rozmieszczenia funkcji, stosunku nia i organizacji życia ludzi, zadajemy sobie Rennes: PUR, 2006, s. 252).zewnętrze–wnętrze i vice versa, koncepcji duchowej 18 Pewnej nocy mieszkańcy wybudowali przed siedzibą me- rostwa mur symbolicznie dzielący budynek władz na dwiei plastycznej, potrzeby zmian, dodatków, poprawek. G. Candilis, A. Josić, S. Woods, Repenser le problème, „Ar- 16 części, chcąc zaprotestować przeciw dzieleniu budynkuKoncepcje te pozostają nieokreślone, niepoddające chitecture d’aujourd’hui” 12.1959/01.1960, nr 87, s. 7. jednostki. autoportret 2 [37] 2012 | 40
  7. 7. nego skrzydła – i wyjaśniał nam sprawy związane problemów plastycznych – braku wizualnegoz architekturą, mówił o różnych technicznych uporządkowania, nadmiaru form i kolorów.kwestiach. Informował nas w sposób bardzo jasnyi skuteczny. Okazało się to bardzo przydatne w na- Czy architekt może być kimś więcej niż twórcąszych rozmowach z władzami. Wydaje mi się, że plastycznej formy, z wpisanymi w nią, założo-w tym czasie ten architekt odegrał kluczową rolę. nymi funkcjami – czyli, w najlepszym wypad-To dzięki niemu zwróciliśmy się o pomoc do eksper- ku: znakomitej plastycznej formy? Czy jegotów. Nie wpadlibyśmy na to sami19. relacja z użytkownikiem może być czymś więcej niż gestem przyjaźni twórcy z odbiorcą jegoW najbardziej znanych, ikonicznych dzieła? Wydaje się, że podstawowym ogranicze-realizacjach, których podstawą był proces niem architektury jest fakt, iż stan przestrzeniuczestnictwa mieszkańców: w akademikach nie decyduje w znaczący sposób o jej społecznejWydziału Medycyny w Brukseli Luciena Krol- formule. Proces zamieszkiwania, tworzeniala (realizacja: 1979−1982) i w osiedlu Byker społeczności nie ma determinującego związkuWall w Newcastle Ralpha Erskina (realizacja: z wyglądem budynków, ani nawet ze stanem1968−1974), widzimy, że w procesie powstawa- przestrzeni publicznej. Wiemy już, że społe-nia projektu architekt pozostał dyrygentem. czeństwa nie da się zaprojektować, używając jedynie środków wyrazu, którymi dysponujeStudenci, połączeni w grupy o zmiennym architektura: budynku, zespołu budynków,składzie, brali udział w projektowaniu a nawet całego miasta. Istnieją bardzo zanie-budynków razem z Krollem występującym dbane przestrzenie, w których ludziom dobrzew roli kapelmistrza. Przygotowując ma- się mieszka, oraz bardzo starannie urządzo-kietę całości, przesuwali kawałeczki gąbki. ne, w których użytkownicy nie potrafią sięGdy wybuchały nieporozumienia lub jedna odnaleźć. Myślę, że rola architekta ukształto-grupa popadała w dogmatyzm i upór, Kroll wana przez tradycję uprawiania tego zawodureorganizował zespół tak, by wszyscy mogli w kulturze europejskiej (zwłaszcza postoświe-się zapoznać z wszystkimi problemami, aż ceniowej) – czyli rola artysty arbitralnie podej-pojawiło się możliwe rozwiązanie. „[…] Nie mującego się tworzenia modeli estetycznychwierzę, że uczestnicy mogą wyłonić z siebie i społecznych – nie jest jedyną drogą współ-spontaniczne zespoły […] animator jest nie- czesnej architektury. Można sobie wyobrazićzbędny”, niech tylko pamięta, że architek- architekturę tworzoną zupełnie bez udziałutura ma być tworzona nie dla, ale w imieniu architektów bądź też architekturę, w którejmieszkańców”20. rola projektanta będzie dotyczyła właśnie samych rozwiązań plastycznych – ważnych, Ilustracje w tle pochodzą z magazynuPowstały bardzo interesujące zespoły budyn- ale nie decydujących o funkcjach społecznych. „Larchitecture daujourdhui” z lat 1957-1962.ków – oparte skądinąd na znanym schema- Uczestnictwo użytkowników byłoby w takimcie: konstrukcja nośna i zindywidualizowa- wypadku czymś więcej niż zaproszeniem done, jednostkowe komórki. Dyskusja i polemi- wspólnego projektowania przestrzeni. Zamiastki, jakie wywołały, dotyczyły zresztą głównie zastanawiać się, czy uczestnictwo użytkowni- ków powinno być elementem projektowania, trzeba uczynić z projektowania jeden z elemen-19 Tamże, s. 10. tów szeroko rozumianego uczestnictwa.20 Cyt za: R. Górski, Anarchitektura, „A-tak” 2002, nr 6,s. 10 (autor przytacza wypowiedzi architekta z artykułuopublikowanego w „Die Softzone”).

×