Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.

7. anna górka neowioski - krajobrazy z przeszłości

3,552 views

Published on

  • Login to see the comments

  • Be the first to like this

7. anna górka neowioski - krajobrazy z przeszłości

  1. 1. wami grawitacji – kilkusetosobowa kolejkaoczekujących na wejście.W Sierakowie Sławieńskim „Wieś wczoraj”wita żerdziowym płotem, za którym białekozy wyskubują trawę spomiędzy pordzewia-łych maszyn rolniczych. Miejscem spoczynkuprzedmiotów z przeszłości są już nie tylkomuzea. Porzucone jakiś czas temu na polachpługi i brony przewędrowały jako ready madedo ogrodów ozdobnych, gdzie wśród kwiato-wych klombów zaświadczają o powszechnejmelancholii.MotywyWizyta w „neowiosce” wywołuje zdziwienie,konsternację lub lekki zawrót głowy podob-ny do tego, jaki z pewnością przydarza sięgościom odwiedzającym domek w Szymbar-ku. Po przejściu przez bramę znajdujemy sięnagle w przeszłości, jaką znamy z ilustracjiw podręcznikach, obrazów, starych fotografiiczy z witryn sklepów Cepelii. Jak zinterpre-tować swoisty klimat retro, który panuje dziśna obszarach wiejskich wszędzie tam, gdziepojawiają się przybysze z miasta? Czym jestów „zwrot etnograficzny” w mieszkalnictwiei turystyce: kontynuacją tradycji, próbą jejodtworzenia czy jej kolejnym osłabieniem?Zwrot ku przeszłości w kulturze, rejestrowa-ny w krajobrazie wsi, ma swoje tło społecznei gospodarcze. Wielofunkcyjna wieś tracizwiązek z rolnictwem, które – ograniczonedo rangi zawodu – przestaje być sposobemi stylem życia większości mieszkańców wsi.Zmieniają się wzorce użytkowania i utrzy-mania istniejącej oraz kształtowania nowejzabudowy. Rolnictwo nie porządkuje już jejprzestrzennej struktury, a liberalne zarzą-dzanie przestrzenią nie przejęło tej roli.Z powodu zmian technologicznych w rol-nictwie i zmian w stylu życia mieszkańcówwsi, stowarzyszone dotychczas w przestrzenizagrody zamieszkiwanie i praca ulegająspojrzeniaStara chałupa obwieszcza, że zbliżamy siędo wsi Nowe Czaple. Za bramą z napisem„Danielowa Dolina” domy wypisz, wymalujjak ona – tylko trochę wyższe, na kamiennejpodmurówce. Nowe, bardziej zasobne. Ścież-ka ułożona z polnych kamieni biegnie przezświeżo skoszoną trawę, a na niej, pomiędzycyprysikami, w wiklinowych koszach ułożo-ne pomarańczowe turki i czerwone begonie.Ciężkie okapy kładą się cieniem na ściany,gdzie pomiędzy czarnymi belkami jaskrawisię błękit okien i biel tynku.W szymbarskim Centrum Edukacji i Promo-cji Regionu stare chałupy i drewniany ko-ściółek milkną w towarzystwie wzorcowychwiejskich domów na sprzedaż, kilkupiętro-wego hotelu, którego podcień podtrzymujągładko okorowane pnie drzew, oraz najwięk-szego cudu – domku „do góry nogami”. Jakzwykle, stoi przed nim – w zgodzie z pra-Anna GórkaIlustracja: Anna ZabdyrskaNeowioski –krajobrazyz przeszłościautoportret 4 [39] 2012 | 46
  2. 2. Narracja kryzysu jakości krajobrazu wsi, jakowynikającego w dużej mierze ze sprzenie-wierzenia się tradycji, blokuje, jak widać,możliwość wykroczenia poza diagnozowaneprzez ekspertów kicz i deformację. Świadczyto o braku pozytywnego programu dla krajo-brazu wsi. Taki projekt powinien rozluźnićgorset konwencji i otworzyć się na zmianyoraz zgodzić się na doświadczenie i potrzebyużytkownika.Zjawiska obserwowane w krajobrazie wsi sąpapierkiem lakmusowym głębokiej zmia-ny kulturowej, której przejawy to z jednejstrony erozja tradycji i towarzyszący jejzwrot ku przeszłości, z drugiej zaś procesestetyzacji przeszłości oraz utowarowienie jejprzedstawień. Tradycja powraca pod postaciąinstytucjonalnej refleksyjności lub stanowiwybór jednostki budującej swoją tożsamość.Krytyka architektoniczna i urbanistycznarzadko dostrzega symptomy tych przemianw krajobrazie wsi. Zajmuje wciąż te same,ustalone od dawna, pozycje teoretyczne.Fenomen zmienności krajobrazu wiejskiegolub współistnienia w jego obrębie różnychform interpretuje jako postępującą degrada-cję, którą tłumaczy w kategoriach społecz-no-gospodarczych przyczyn i estetycznychskutków. Pozytywistyczny charakter i zde-cydowanie negatywne wobec przeobrażeńnastawienie teorii sprawiają, że pogłębia sięprzepaść niezrozumienia pomiędzy eksper-tami a użytkownikami. Podczas gdy celempierwszych jest zachowanie krajobrazu jakotrwałej harmonijnej całości, drudzy skupiająsię na bliskich im miejscach i bieżących walo-rach użytkowych. To, co dla pierwszych jestdeformacją, drudzy oceniają jako poprawęjakości. Użytkownik prezentuje mniejsząznajomość konwencji estetycznej i jest mniejzwiązany jej rygorami, co przekłada sięna swobodny wybór form. Profesjonalistadostrzega niezręczność i naiwność w kształ-XX wieku podjęto co najmniej kilka, wypro-wadzonych z różnych przesłanek, prób popra-wy jakości krajobrazu obszarów wiejskich.Architekci z troską planowali odbudowę pol-skiej wsi. Propagowano osiągnięcia przedsię-biorczości społecznej w tak zwanych wsiachwzorowych. W celu racjonalizacji gospodarkirolnej powadzono akcje komasacji i parce-lacji gruntów. Przyrodę i kulturę wsi objętoprawną ochroną. Od lat dziewięćdziesiątychrozwój obszarów wiejskich podporządko-wany jest idei zrównoważonego rozwoju,która integruje cele ekologiczne, gospodarczei społeczne.Krytykę krajobrazu wsi zdominował żalz powodu zanikania tradycyjnych wartościestetycznych określonych przez standardy es-tetyki architektonicznej. Niezrealizowanympostulatem krytyki pozostaje kontynuowaniecech budownictwa regionalnego we współcze-snej architekturze na obszarach wiejskich.Ten sposób ujmowania problemów wiejskiejprzestrzeni i krajobrazu przez teoretykówi profesjonalistów wydaje się jednak niezwy-kle uproszczony. Także w odbiorze społecz-nym wieś została utożsamiona z tradycją.Konwencjonalne przedstawianie wsi stanowiutrwalony element doświadczenia społeczne-go i nie jest już postrzegane jako takie, leczuważa się je za ściśle związane ze specyfikąwsi, właściwe dla niej i naturalne. Braku-je jednak przesłanek, które pozwoliłybyjednoznacznie identyfikować dzisiejszą wieśz tradycją. Tradycyjne formy powracają bo-wiem na wieś nie za sprawą spontanicznychpowtórzeń, co jest właściwe dla tradycji, alepojawiają się tam dzięki wiedzy i nostalgii.Powrotowi do ludowych form w obiektacho funkcji rezydencjalnej i turystycznej towa-rzyszą negatywne opinie profesjonalistów,co wydaje się sprzeczne z prezentowanymprzez teoretyków przywiązaniem do tradycji.rozdzieleniu. Wiele gospodarstw rodzinnychw ogóle zaprzestaje produkcji rolnej. Trwaproces urbanizacji wsi; na miejsce rolnictwaagresywnie wkraczają mieszkalnictwo i tury-styka. Przestrzenne skutki tych przeobrażeńwidać zarówno w panoramie wsi, jak i w jejprzestrzeni publicznej. Obraz tradycyjniekojarzony z wiejskim krajobrazem – ufor-mowana na tle pól bryła zespołu zabudowyi drzew z wieżą kościoła jako elementemwyróżniającym – zastępowany jest widokiemmiejscowości rozprzestrzeniającej się amor-ficznie z dominantą wieży widokowej.Krajobraz wsi kształtują dziś decyzje i potrze-by tysięcy indywidualnych inwestorów lubich klientów, ich aspiracje, kultura oraz siłaekonomiczna. Szczególną rolę w tym procesieodgrywają odwołania do przeszłości i tra-dycji. Nowe budynki mieszkalne i obiektyo funkcji turystycznej często zyskują ludowąstylizację. „Skansenizacji” ulegają pojedyn-cze domy oraz osiedla grodzone, które corazliczniej pojawiają się na obrzeżach zespołówzabudowy wsi. Z popularności ludowej estety-ki korzystają centra rozrywki i lunaparkibudowane na obszarach wiejskich. Racją ichbytu jest lokalna tradycja miejsca – zabyt-ki kultury i techniki, kuchnia regionalna,miejscowy obyczaj lub scenariusze zabaw,wypoczynku i edukacji konstruowane wokółatrakcyjnych fikcji. Grodzenie tych swo-istych rekonstrukcji tradycyjnego krajobrazuwyostrza efekt ich obcości wobec sąsiedz-twa – obiektów o podmiejskim charakterzei budynków zabytkowych.KrytykaW okresach zmiany społeczno-kulturowejwieś jako społeczność i przestrzeń stanowiprzedmiot krytycznych opinii profesjona-listów oraz, w konsekwencji, przedmiotinterwencji politycznej. Tylko od początkuautoportret 4 [39] 2012 | 47
  3. 3. towaniu ich proporcji czy doborze materiałów,swoje oceny opierając na znajomości wyuczo-nych konwencji estetycznych. System edukacjiw dziedzinie projektowania nie zna innegosposobu kształcenia niż to oparte na uczeniukonwencji; użytkownik kieruje się tymczasemobrazem wyobrażonym.Wędrujące obrazyWiększość z nas przechowuje w pamięciwspomnienia związane z wsią – odległe, jakte z dzieciństwa, wakacyjne, sprzed roku, lubtakie, których źródłem są kulturowe media.Zapamiętane przy różnych okazjach widokiskładają się na obrazy istniejące w naszejwyobraźni, za którymi tęsknimy i które częstowywoływane są przez dźwięki, zapachy i wra-żenia dotykowe towarzyszące naszemu poby-towi w tych miejscach w przeszłości. Obrazyte powstają poza naszą wolą, z bogactwa tego,czego doświadczamy. Kiedy jednak chcemy jeodtworzyć, okazuje się, że potrafimy wymienićjedynie atrybuty, które – nawet ułożone w za-pamiętanym porządku – nie stanowią jeszczepełnego obrazu. Wyobrażenie jest sugestywnei integralne, ale nieuchwytne. Hałaśliwawirówka do mleka firmy Alfa Laval, dwubarwnekaro posadzki w sieni, jabłka w jesiennym sa-dzie. To wszystko, co przychodzi nam na myśl,kiedy chcemy świadomie przywołać i uporząd-kować wyobrażenie ukochanego i utraconegomiejsca. Konstytuowanie obrazu myślowegonieuchronnie wiąże się ze zubożeniem jegomaterii.Podobne zubożenie materii obrazu towarzyszytworzeniu neowiosek – lunaparków powsta-jących na obszarach wiejskich lub osiedlibudowanych dla przybyszów z miasta, którychformy naśladują wieś z przeszłości. Ciemnebelki ścian i stropów, skos dachu z trzcinowąstrzechą, jaskrawy kolor drewnianych futryn,sztachetowy płot i czerwone pelargoniew oknach: rzeczywistość legitymizuje miejsca,które do tej pory istniały wyłącznie w pamięcii wyobraźni na własny, uproszczony i spry-mitywizowany sposób. Profesjonalistę razisztuczność przedstawionego świata. Niepokoigo, że obecne w nim przedmioty, na podobień-stwo figur woskowych w gabinecie MadameTussaud, zacierają różnicę pomiędzy tym, conależy do porządku środowiska i jego postrze-gania, a obrazem wyobrażonym, traktowanymjako odbicie rzeczywistości – lub też pomiędzyrzeczywistością a zupełną fikcją. Amatoraprzekonuje obecność powtarzanych elemen-tów, która daje mu pewność, że są one głębokozakorzenione w tradycji wsi. Mają dla niegoznaczenie kompensacyjne – zastępują zapa-miętane, ale dawno nieistniejące krajobrazy.Często spotykane i lubiane przez użytkowni-ków swobodne zestawienia form uwolnionychz więzów regionalnej tradycji lub jakichkol-wiek innych reguł sprawiają, że krajobraz„neowiosek” staje się podobny do projektówsztuki konceptualnej XX wieku. Jak one, po-sługuje się asamblażem i instalacją. Celem jestwzbudzenie zainteresowania u widzów: atrak-cyjność pomysłu staje się głównym kryteriumwartości miejsc, które inscenizują przeszłość.Rynek odpowiada podażą na rosnący popyt.Ważne dla profesjonalisty kryteria prawdyhistorycznej i ciągłości kulturowej są zupełnienieistotne dla użytkownika, który kieruje sięprzede wszystkim nostalgią.Wyobrażenie wsi jako przeszłości ma intelek-tualną i kulturową naturę. Można je uważaćza rodzaj matrycy antropologicznej, która jestz pewnych przyczyn desperacko chroniona. Te-raźniejszość zawsze ogląda przeszłość z własnejperspektywy i reinterpretuje ją zgodnie z wła-snymi celami. Tradycja pozostawała dotychczastym, co łączy przeszłość z teraźniejszością i po-zwala opanować strach przed przyszłością. Dzię-ki rytualnej, wolnej od refleksji powtarzalnościform była czynnikiem ciągłości pokoleniowej.Dostępne dziś poza „neowioskami” widoki sąnajczęściej bardzo odległe od wyobrażonego ob-razu wsi, jaki w sobie nosimy. Krajobraz wokółprzestaje być uznawany za wiejski, ponieważz przestrzeni znikają tradycyjne wyróżniki –wciąż jednak kompulsywnie reprodukowanenie tylko przez planistów i projektantów,ale też w obrazach medialnych (filmie czyreklamie), jak wiejska ulica i plac, kwiatowyprzedogródek czy lipowa aleja. Postrzeganykrajobraz, podobnie jak obraz malarski, filmo-wy czy fotografia, należy do mediów wizual-nych i, podobnie jak inne formy niewerbalnejkomunikacji, funkcjonuje w obiegu kultury– pozostawiając w pamięci tropy, z którychbudujemy obrazy wyobrażone. Opis cyrkulacjipomiędzy sposobami przedstawiania krajo-brazu wsi a krajobrazem jako przedstawie-niem – cyrkulacji, w której obraz myślowyjest istotnym pośrednikiem – może być dlateoretyków dużo bardziej przydatny i twórczyniż permanentne, powierzchowne diagnozo-wanie estetycznego kryzysu, który dokonujesię jakoby na skutek demontażu tradycyjnychform i ich niedostatecznej ochrony. Dziękitakiej refleksji wiele zyskałaby praktyka pro-jektowania w przestrzeni obszarów wiejskich.Miałaby szansę uwolnić się od mimetycznychograniczeń i przejść ku formom bardziej doj-rzałym. Wciąż jednak nie ma pomysłów na to,jak miałoby się to dokonać.autoportret 4 [39] 2012 | 48

×