Successfully reported this slideshow.
Your SlideShare is downloading. ×

PUSTYNIA BŁĘDOWSKA (przewodnik)

Ad
Ad
Ad
Ad
Ad
Ad
Ad
Ad
Ad
Ad
Ad
PUSTYNIA
BŁĘDOWSKA
dnidziedzictwa.pl
Pan Twardowski
PUSTYNIA BŁĘDOWSKA
Powstanie Pustyni Błędowskiej można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich to czasy
bardzo odległe, ok...
Pustynia Błędowska jest więc jedynie terminem geograficznym, odnoszącym się do
obszaru ok. 32 km2
między Kluczami, Chechłe...
Advertisement

Check these out next

1 of 8 Ad

More Related Content

Similar to PUSTYNIA BŁĘDOWSKA (przewodnik) (20)

More from Małopolski Instytut Kultury (20)

Advertisement

Recently uploaded (20)

PUSTYNIA BŁĘDOWSKA (przewodnik)

  1. 1. PUSTYNIA BŁĘDOWSKA dnidziedzictwa.pl Pan Twardowski
  2. 2. PUSTYNIA BŁĘDOWSKA Powstanie Pustyni Błędowskiej można podzielić na dwa etapy. Pierwszy z nich to czasy bardzo odległe, ok. 2–3 mln lat temu, kiedy na obszarze obecnie przez nią zajmowanym istniały głębokie doliny wyżłobione przez rzeki w skałach dolomitowo‑wapiennych. Do‑ liny te podczas późniejszych zlodowaceń zostały całkowicie zasypane przez piaszczy‑ sto‑żwirowe osady, tworząc rozległą przestrzeń o powierzchni dziesiątek kilometrów kwadratowych. Wraz z nastaniem epoki holocenu (która rozpoczęła się ok. 12 tys. lat temu i trwa do dziś), w związku z ociepleniem klimatu, tereny przyszłej Pustyni Błędow‑ skiej porosły lasy. Sytuacja zmieniła się dopiero w XIII w. Wtedy w okolicach Olkusza rozpoczęto intensywne wydobycie i przetwórstwo rud ołowiu i srebra. Pociągnęło to za sobą zakrojony na dużą skalę wyrąb lasów – drewno potrzebne było do opalania pieców hutniczych, obudowy szybów kopalń i sztolni. Wycinanie drzew, wypas bydła i zdzie‑ ranie ściółki przyczyniły się do odsłonięcia luźnych piasków i tym samym do powsta‑ nia Pustyni Błędowskiej. Trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć, że mimo specyficznych „pustynnych” krajobrazów i zjawisk tu obserwowanych (np. powstawanie ruchomych wydm) tak naprawdę Pustynia Błędowska nie jest pustynią w sensie klimatycznym. Klimat panujący na jej obszarze niczym się nie różni od klimatu okolicy, występują tu takie same ilości opadów atmosferycznych.
  3. 3. Pustynia Błędowska jest więc jedynie terminem geograficznym, odnoszącym się do obszaru ok. 32 km2 między Kluczami, Chechłem i Błędowem. Długa na 8–9 km i szeroka na 3–4 km dzieli się na dwie części – większą, południową, i mniejszą, północną; granicę stanowi rzeka Biała Przemsza. Panoramę pustyni można podziwiać z dwóch punktów widokowych: wzgórza Czubatki w Kluczach i wzgórza Dąbrówki w Chechle. Przeważające na pustyni gleby bielicowe, kwaśne, ubogie w składniki mineralne nie pozwalają na rozwinięcie się bogatej szaty roślinnej, jednak można tu spotkać wiele ciekawych gatunków flory. Niektóre rosną na tych terenach od dawna (np. kostrzewa piaskowa i owcza, szczotlicha siwa, jastrzębiec kosmaczek), inne zostały wprowadzone przez człowieka w celu szybszego związania lotnych piasków (m.in. wierzba piaskowa i ostrolistna). Ponadto na pustyni występuje 6 gatunków roślin uznanych za rzadkie i podlegających ochronie prawnej, w tym kruszczyki – rdzawoczerwony i szerokolistny. Pustynię zamieszkuje także kilkanaście gatunków owadów, sporadycznie spotykanych w Polsce, a nawet w Europie. Licznie występują tu m.in. mrówkolwy, szarańczaki oraz czerwce – owady, które w dawnej Polsce były hodowane na szeroką skalę; wykorzysty‑ wano je do produkcji czerwonego barwnika. Można tu spotkać także jaszczurki zwinki.
  4. 4. JAK PAN TWArDOWSKI DO POWSTANIA PUSTYNI BŁĘDOWSKIeJ SIĘ PrzYczYNIŁ Z legendarnymi dziejami Pustyni Błędowskiej związana jest postać słynnego czarnoksięż‑ nika Piotra Twardowskiego, szczególnie popularna w XIX w. ze względu na podobieństwo do doktora Fausta Johanna Wolfganga Goethego. Pana Twardowskiego opisywano jako polskiego szlachcica, absolwenta Akademii Krakowskiej, autora ksiąg czarnoksięskich, działającego na terenie Krakowa i okolic, przede wszystkim na podgórskich Krze‑ mionkach, w pobliżu kopca Krakusa. Historycy, literaci, a także poszukiwacze sensacji tworzyli coraz to nowe legendy związane z jego osobą. Jedna z nich dotyczyła powsta‑ nia Pustyni Błędowskiej. Otóż Piotr Twardowski, po tym jak zawarł pakt z diabłem, wykorzystywał władcę piekieł do spełniania swoich zachcianek. Pewnego dnia rozkazał, by diabeł zebrał srebro z całej Polski i ukrył je pod ziemią w okolicy Olkusza. Zwabie‑ ni opowieściami o ukrytych bogactwach mieszkańcy miasta rozpoczęli zakładanie kopalń i wydobywanie cennego kruszcu. Wywołało to ogromne poruszenie w czarcim królestwie – diabły obawiały się, że ludzie, kopiąc tak głęboko, mogą dotrzeć do samego piekła i zakłócą ich spokój. Zostało więc postanowione, że jeden z nich poleci nad morze, nazbiera do ogromnego wora piasku i zasypie olkuskie kopalnie. Plan się jednak nie powiódł – wracając znad morza, czart zahaczył workiem o wieżę kościoła w Olkuszu i wysypał piasek na okoliczne pola. W ten sposób powstała Pustynia Błędowska. Pan Twardowski stał się zaś bohaterem nie tylko tej, ale i wielu innych opowieści – pojawił się na kartach książek i na ilustracjach w czasopismach, uwieczniony m.in. przez Jana Ignacego Kraszewskiego, Leopolda Staffa, Lucjana Rydla, Juliusza Kossaka, Wojciecha Gersona czy Stanisława Witkiewicza. 1
  5. 5. KIm NAPrAWDĘ BYŁ PAN TWArDOWSKI? Mimo licznych legend i fantastycznych opowieści, które powstawały na temat polskiego doktora Fausta, wszystko wskazuje na to, że Piotr Twardowski był postacią historyczną, a jego działalność przypadła na czasy panowania Zygmunta Augusta (1548–1572). Po prześledzeniu różnych źródeł, w większości dość skąpych, badaczom udało się częściowo odtworzyć najważniejsze fakty z życia polskiego czarnoksiężnika. Zainteresowanie naukami tajemnymi, astrologią i alchemią na dworze ostatniego Jagiellona nie może dziwić – w dobie odrodzenia było to zjawisko powszechne. Na przełomie XV i XVI w. działali tak znani okultyści, jak Henryk Korneliusz Agrippa von Nettesheim czy Jan Trithemius, opat Sponheim. Trudniący się tym samym fachem Piotr Twardowski prawdopodobnie w rzeczywistości nazywał się Lorenz Dhur (Duranovius) i pochodził z Norymbergi (łacińskie słowo durus oznacza w przekładzie na język polski ‘twardy’, stąd Twardowski to spolszczona wersja Dura‑ noviusa). Zapewne już podczas studiów medycznych na uniwersytecie w Wittenberdze zainteresował się rozkwitającymi tam naukami tajemnymi, astrologią, magią i alchemią. W Polsce przebywał w latach 1565–1573, odwiedzał różne miasta (Kraków, Bydgoszcz, War‑ szawę), a przez pewien czas pełnił na dworze Zygmunta Augusta funkcję nadwornego wróż‑ bity i astrologa, potem koniuszego. Najsłynniejszym wydarzeniem z czasów jego służby u króla było wywołanie ducha Barbary Radziwiłłówny, którego miał dokonać w obecności władcy, według legendy za pomocą magicznego zwierciadła (obecnie przechowywanego w zakrystii bazyliki mniejszej w Węgrowie). W rzeczywistości rolę ukochanej żony króla odegrała łudząco do niej podobna (i zapewne odpowiednio ucharakteryzowana) mieszcz‑ ka warszawska Barbara Giżanka. Pan Twardowski
  6. 6. FAScYNUJe, PrzerAżA, mAmI Wędrowcy odwiedzający kilkadziesiąt lat temu Pustynię Błędowską mogli podziwiać krajobrazy i zjawiska dziś już niespotykane na jej terenie. Aż trudno uwierzyć, że jeszcze w latach 30. XX w. obszar ten cechowała „okropna pustka, niesamowita dzikość, morze piasków, szmat ziemi nagiej, tchnącej martwotą”, jak pisał Marian Kantor‑Mirski, ojciec słynnego Tadeusza (cyt. za: Szczypek i in. 2001, s. 24). Pustynie, szczególnie te największe, takie jak Sahara czy Gobi, zawsze otaczała aura tajemnicy i niesamowitości, fascynowały i budziły lęk. Burze piaskowe, ruchome wydmy, zjawiska fatamorgany udowadniały, jak słaby i bezbronny w kontakcie z naturą jest człowiek. To pomieszanie strachu z zaciekawieniem oraz aura niezwykłości występowały także na Pustyni Błędowskiej, o czym świadczy inna wypowiedź Mariana Kantora‑Mirskiego: „Zdaje się człowiekowi, że tutaj nigdy żywa istota nie bytowała, że tu jedynie śmierć obrała sobie siedlisko” (tamże). Tu również można było obserwować typowo pustynne zjawiska, jak burze piaskowe czy tzw. miraże (fatamorgany), które zdarzały się jeszcze w latach 50. XX w. Niestety postępujące zale‑ sianie obszaru Pustyni Błędowskiej, od lat 60. do 1994 r., doprowadziło do powolnego zatracania jej pustynnego charakteru. Kto wie, może kiedyś, po przeprowadzeniu przy‑ najmniej częściowego karczunku, w okolicach Olkusza będzie można ponownie przeżyć fatamorganę? 2 4 Wycieczka na Pustynię Błędowską, 1950 r.
  7. 7. AFrIKA KOrPS, rAKIeTY I DWIe BIAŁe mYSzY Pustynia Błędowska jest miejscem pełnym tajemnic nie tylko ze względu na jej legen‑ darne powiązania z mistrzem Twardowskim czy wyimaginowane obrazy, którymi jesz‑ cze do niedawna mamiła odwiedzających ją turystów. Rozległy, niezabudowany teren idealnie się nadawał do wykorzystania w celach wojskowych. Kto prowadził na pustyni tego typu działania, wciąż nie jest do końca pewne. Mówi się o batalionie legionowym z Częstochowy, który w 1914 r. miał odbywać tu ćwiczenia przed bitwą pod Krzywopło‑ tami, o piechocie i artylerii armii „Kraków” oraz o lotnikach z krakowskiego 2. Pułku Lot‑ niczego. Najwięcej emocji wzbudzają jednak informacje o działaniach podejmowanych przez wojska niemieckie na tych terenach w czasie II wojny światowej. Czy ćwiczyły tu oddziały Afrika Korps, czy też Luftwaffe wypróbowywała pociski latające i rakietowe, tego nie wiadomo. Po wojnie teren pustyni należał do Wojska Polskiego. Pod zarządem wojska pozostaje do dziś jej północna część – służy jako poligon do skoków spadochro‑ nowych. W 1999 r. przeprowadzono tu międzynarodowe manewry wojsk NATO z udzia‑ łem amerykańskich transportowców „Herkules” i szwajcarskich śmigłowców „Puma”. Pustynia Błędowska skrywa wiele tajemnic. O jej wojennej przeszłości przypominają pozostałości bunkrów i wciąż znajdywane na tym terenie niewypały. 10 kwietnia 1961 r. z terenu pustyni wystartowała przeznaczona do badań atmosfery rakieta meteorologicz‑ na RM‑2D, która wzniosła się na wysokość ok. 1580 m. Umieszczone w jej wnętrzu dwie białe myszy przeżyły eksperyment. Po kilku latach, z powodów politycznych i finanso‑ wych, polski program rakietowy zamknięto i dziś już mało kto o nim pamięta. Wycieczka na Pustynię Błędowską, 1950 r. 3 5 6 Wycieczka na Pustynię Błędowską, ok. 1920 r.
  8. 8. Bibliografia: R. Bugaj, Nauki tajemne w dawnej Polsce – Mistrz Twardowski, Wrocław 1986. M. Henzler, Rakieta do startu gotowa jest… Z dziejów polskiego programu rakieto- wego, http://www.polityka.pl/historia/ 1508970,1,z‑dziejow‑polskiego‑programu‑ rakietowego.read (7.10.2010). Klucze. Gmina na pustynnym szlaku. Prze- wodnik turystyczny, red. M. Daszewska, Kraków 2005. M. Orłoń, J. Tyszkiewicz, Legendy i podania polskie, Warszawa 1986. T. Szczypek, S. Wika, A. Czylok, O. Rahmo‑ now, J. Wach, Pustynia Błędowska – feno- men polskiego krajobrazu, Krzeszowice 2001. www.chechlo.com.pl www.poszukiwania.pl Ilustracje: Na okładce: Pustynia Błędowska, fot. Marcin Łukaszewicz / Graphia; rys. Aneta Sitarz 1. Rys. Zofia Rola Wywioł i Stanisław Wywioł 2, 4–6. Fot. Zbigniew Twaróg 3. Fot. za: T. Szczypek, S. Wika, A. Czylok, O. Rahmonow, J. Wach, Pustynia Błędow- ska – fenomen polskiego krajobrazu, Krzeszowice 2001, s. 24. współpraca: tekst: Aleksandra Skorek opieka merytoryczna: Karolina Pachla‑Wojciechowska koncepcja graficzna projektu Twarze Małopolski. XIII Dni Dziedzictwa Kulturowego: Agnieszka Buława‑Orłowska opracowanie graficzne: Aneta Sitarz © by MIK, Kraków 2011 Urząd Gminy Klucze Starostwo Powiatowe w Olkuszu Projekt Twarze Małopolski. XIII Dni Dziedzictwa Kulturowego realizowany przez Małopolski Instytut Kultury jest współfinansowany przez Unię Europejską w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego na lata 2007–2013 oraz ze środków Województwa Małopolskiego.

×