Możliwość wykorzystania zasad prakseologicznych w zarządzaniu projektami zmian - Artur Smolik

5,331 views

Published on

Artur Smolik
Referat wygłoszony na Konferencji Naukowej, pt. Rozwój Koncepcji i Metod Zarządzania, zorganizowanej przez Uniwersytet Ekonomiczny w Krakowie w dniach 17-18.06.2011 r.

Tytuł referatu i artykułu:
Możliwość wykorzystania zasad prakseologicznych w zarządzaniu projektami zmian

Prezentacja jest skrótem artykułu wydrukowanego w książce pod redakcją naukową: Janusza Czekaja i Marka Lisińskiego, pt. Rozwój koncepcji i metod zarządzania, UE Kraków, Fundacja UE w Krakowie, Kraków 2011

Published in: Business
0 Comments
2 Likes
Statistics
Notes
  • Be the first to comment

No Downloads
Views
Total views
5,331
On SlideShare
0
From Embeds
0
Number of Embeds
4
Actions
Shares
0
Downloads
44
Comments
0
Likes
2
Embeds 0
No embeds

No notes for slide
  • „ Prakseologia – od greckiego praxis – nazywa się nauka o usprawnianiu działań. Inicjatorem jej był Alfred Espinas, który w 1980 r. na łamach czasopisma „Revue Philosophique de la France et de l’Etranger” ogłosił artykuł pt. Technologie générale, gdzie wyłuszczył zadania nowej postulowanej przez siebie dyscypliny badawczej i podał jej nazwę”. Niestety nie rozwinął on swojej koncepcji pozostawiając jedynie zarys i nazwę pod przyszłe rozważania. Niezależnie lub inspirowany pracami Espinas’a, prace w zakresie wszelkiego działania, które jest „zawsze jakimś organizowaniem lub jakimś dezorganizowaniem, czyli rozprzęganiem organizacji”, wypowiadał się w tej sprawie ekonomista rosyjski Aleksander Malinowski, zwany też „Bogdanowem”. Nazwy prakseologia nigdy jednak nie użył, inaczej niż Eugeniusz Słucki, który w 1926 r. nadał jednemu ze swych artykułów tytuł: „Przyczynek do formalno-prakseologicznego ugruntowania ekonomiki”. Niestety „wszystkie wymienione powyżej akty inicjatywy miały negatywną wspólność w postaci braku dalszego ciągu”. Stąd też powszechnie uważa się, że 1913 r., był formalną datą powstania nauki pod nazwą prakseologia, mimo, że Tadeusz Kotarbiński, w swoim opracowaniu pod tytułem „Szkice praktyczne”, zastąpił termin prakseologia, nazwą praktyka, która jednak poprzez swoje rozumienie, myliła i bardziej wskazywała na uprawianie czynności, niż na podwaliny pod dyscyplinę naukową. Skromnie zauważa też, że jego prace można uplasować na trzecim miejscu, jeśli chodzi o chronologiczny aspekt powstania prakseologii. Wymienia się jeszcze: Georgesa Hosteleta, który zajmował się obszarem metodologiczno-teoretycznych aspektów teorii czynu; Plengego, niemieckiego ekonomisty i filozofa, który w 1919 r. opublikował materiał o zadaniach teorii organizacji; F. von Gottl-Ottlilienfelda, autora zarysu ekonomii, który swoją pracę wydana w 1914 r. oparł na przemyśleniach zaczerpniętych z prakseologii prakseologicznych. Niemniej jednak, niewątpliwie prekursorem i twórcą prakseologii, jako nauki uznać należy T. Kotarbińskiego, którego opracowania wsparte myślą filozoficzną i logiczną stworzyły trwałe i metodyczne podstawy tej nauki. „(…) tematyka prakseologiczna rozwijała się jako koncepcja analityczna pobudzana poczuciem braku logicznych powiązań, twierdzeń dotyczących działań ludzkich i potrzeba stworzenia jednolitej teorii”. Jeszcze jeden ważny aspekt podnosi T. Kotarbiński „Teorii dobrej roboty”, artykule do Trybuny Ludu z 1974 r., wskazując na nieodzowność powstania zasad praktycznego działania z powodu braków i niespójności w aktualnej (w tamtych czasach) teorii organizacji oraz co chyba istotniejsze w prakseologicznym wymiarze – podniesienia powszechnej efektywności pracy . Tym sposobem dochodzimy do sedna kluczowej roli prakseologii we wdrażaniu projektów zmian. Motywacja jest wciąż ta sama – efektywność. Zmieniły się co prawda warunki zarządzania, standardy, poziom wiedzy, lecz kluczowy problem, związany z podniesieniem powszechnej efektywności, nabiera coraz większego znaczenia w współczesnym, konkurencyjnym świecie. Dziwić nie może także fakt, że prakseologia, za podstawowy element uznaje człowieka jako podmiot mający wpływ na rzeczywistość, aktywnie działający, opanowujący siły rynkowe, przyrody, który jest głównym czynnikiem zmian i postępu. Prakseologiczna definicja projektów zmian, brzmieć winna w następujący sposób: Projektem zmiany nazywamy czyny człowieka (ludzi), które powstają z jakiegoś powodu, pod wpływem jakiś zamierzeń i skierowane są na osiągnięcie pewnego stanu rzeczy lub zmianę tego stanu. Koniecznym wydaje się przedstawienie, które z zasad prakseologicznych wnoszą wartość dodaną do zarządzania projektami zmian. A także w jakich terminach prakseologicznych zasady te zostały wyrażone. Tworzą one logiczny związek i zawierają się w ww. terminie efektywność. T. Kotarbiński, Hasło dobrej roboty , Wiedza Powszechna, Warszawa 1984, s. 22. Ibidem, s. 23. Ibidem, s. 25. K. Piłejko, Prakseologia – nauka o sprawnym działaniu , Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1976, s. 106.  
  • Można przyjąć, że efektywność w nowoczesnym słowniku zarządzania, jest uznawana za synonim dobrej roboty w znaczeniu prakseologicznym. W ubiegłym wieku, definiowana przez T. Kotarbińskiego, „dobra robota”, rozumiana też jako sprawność działania, uzupełniana była przez wiele określeń. Sprawność może zawierać elementy składowe, takie jak: energiczność, prostota, preparacja, czystość, udatność, dokładność. Efektywność, w oparciu o definicję sprawności doskonale opisuje J. Zieleniewski. „W celu uzyskania „narzędzia” umożliwiającego porównanie ze sobą wariantów rodziny działań ze względu na jednolicie rozumianą sprawność zaproponowałem pojęcie „sprawność w sensie ogólnym”. Tak rozumiane pojęcie sprawności zawiera w sobie zarówno skuteczność jak korzystność lub ekonomiczność”. Niezbyt często jednak używano pojęcia efektywności w prakseologii. Skąd więc pomysł na zestawienie sprawności – „dobrej roboty” i efektywności? Odnosząc się do jednego ze zdefiniowanych określeń sprawności, to: „(…) sprawnym nazywamy wszelkie takie działanie i tylko takie działanie, które jest zarazem celowe, energiczne i ekonomiczne. Skoro zaś wszystkie wymienione walory podlegają stopniowaniu, przeto definicję powyższą należy rozumie w ten sposób, iż uzależnia ona stopień sprawności od stopnia celowości, energii i ekonomiczności działania. Ściślej tedy: tym dane działanie jest sprawniejsze, im jest bardziej celowe, energiczne i ekonomiczne”. W myśl tego celu definicja efektywności mogłaby zawierać się w stwierdzeniu: efektywnym nazywamy wszelkie działanie i tylko takie działanie, które jest zarazem skuteczne (cel), sprawne (wykonanie), racjonalne (uzasadnienie) i ekonomiczne (opłacalne) . Inne źródła prezentują efektywność jako: „Efektywność to rezultat podjętych działań, opisany relacją uzyskanych efektów do poniesionych nakładów”. To spojrzenie wydaje się zbyt ogólne w sensie prakseologicznym. Nie daje praktycznych implikacji do zarządzania efektywnością w projektach zmian. Oczywiście może być punktem wyjścia do bardziej szczegółowych rozważań, niemniej jednak we współczesnym świecie zarządzania, wartością zdaje się być na powrót praktyczny wymiar teoretycznych założeń. Z kolei inaczej rozumie efektywność inny autor, definiując: „ Efektywność oraz ekonomiczność są wartościami (ocenami) gospodarczymi. Efektywność odnosi się do wyniku działania, jego skutku, i dlatego w polskiej literaturze prakseologicznej nazywana jest skutecznością . Ekonomiczność z kolei odnosi się do sprawności samego działania, to jest do procesu zmiany. Efektywność i ekonomiczność występują jako ekonomiczne sensu stricte , gdy można je mierzyć w jednostkach monetarnych, wartości (oceny) te występują jako ekonomiczne sensu largo , gdy mają charakter jakościowy. W odróżnieniu od wartości (ocen) gospodarczych, wartości (oceny) etyczne mają postać jakościową”. Definicja ta zdaje się być niekonsekwentna z twierdzeniem, które użył T. Pszczołowski, powołując się na T. Kotarbińskiego, że „efektywność nie jest poszczególnym przypadkiem skuteczności, gdyż efektywność dotyczy przecież nie tylko zamierzonych efektów, ale w ogóle tych, które wypadły w konsekwencji, niezależnie od tego czy je kto zamierzył, czy nie zamierzył, o ile tylko wypadły pozytywnie, a nie negatywnie”. Tak więc zakładając, że definicja „dobrej roboty” wg prakseologów odpowiada współczesnej wersji efektywności, śmiało można szukać kolejnych analogii w nauce. W tym duchu efektywność jako istota prakseologii jest synonimem dobrej roboty. J. Zieleniewski, Organizacja i Zarządzanie , Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1979, s. 236. Ibidem, s. 232. T. Kotarbiński, Dzieła wszystkie, Prakseologia część I , Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław 1999, s. 212. Źródło: Encyklopedia Zarządzania , http://mfiles.pl/pl/index.php/Efektywno%c5%9b%c4%87, 2008–10–04, g. 14:18. W. Kieżun, Krytyczna teoria organizacji , Wydawnictwo Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, Warszawa 2004, s. 41. T. Pszczołowski, Mała encyklopedia prakseologii i teorii organizacji , Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, Wrocław 1978, s. 60.
  • Zadaniem prakseologii jest poszukiwanie najszerszych uogólnień odnoszących się do wszelkich form świadomego i celowego działania rozpatrywanego ze względu na sprawność; konstruowanie i uzasadnianie dyrektyw praktycznych, tj. nakazów i zakazów oraz zaleceń i przestróg dotyczących wzmagania sprawności i unikania niesprawności w działaniu; wypracowywanie systemu pojęć niezbędnych lub swoiście przydatnych dla tych konstrukcji; zmierzanie do ujęcia ich w system dedukcyjny i do sformalizowania twierdzeń. Zadaniem prakseologii jest m. in. naukowe badanie warunków sprawności działań. W związku z tym zajmuje się ona typologią działań, połączoną z dociekaniem przyczyn ich powodzeń i niepowodzeń.
  • Kolejną definicją, która wymaga doprecyzowania w konfrontacji z aktualnymi realiami świata zarządzania jest sprawność. U podstaw prakseologicznego podejścia i rozumienia sprawności znajdowało się odniesienie T. Kotarbińskiego, w myśl którego „Sprawność w sensie syntetycznym „to ogół tych walorów razem wziętych, działa się tym sprawniej w tym rozumieniu, im działanie bliższe jest posiadania w sobie wszystkich walorów dobrej roboty i to w jak najwyższym wymiarze” [Kotarbiński 1969, s. 127]” Dostrzegano, mimo dużej popularności tej wizji sprawności także inne rozumienie sprawności: „W sensie manipulacyjnym sprawność znaczy z grubsza to samo, co zręczność w posługiwaniu się własnymi narządami oraz narzędziami stanowiącymi ich przedłużenie [Kotarbiński 1965, s. 127]” Samo wskazanie w jednym przypadku podejścia syntetycznego, a w drugim manipulacyjnego wskazywała na preferowane kierunki definiowania sprawności i zależności pomiędzy nimi. Cieszyć jednak powinien fakt, że sprawność rozumiana jako zręczność także była identyfikowana definicyjnie. „Można bowiem rozumieć „sprawność” dwojako. W rozumieniu szerszym zbiega się ona z ogółem walorów technicznych i ze względu na ten sens byłoby właściwym nazwać całe niniejsze roztrząsanie przeglądem różnych postaci wzmagania sprawności działań. W węższym sensie sprawność – to tyle co zręczność. Jest to zaleta czynności manipulacyjnych (nie tylko rąk, oczywista, lecz wszelkich wykonawczych narządów ciała), polegająca na tym, że ruchy składowe takich czynności układają się w całość uzgodnioną jak najekonomiczniej: bez przykrego wysiłku, bez pauz niepotrzebnych, w drodze przejść najgładszych, a przy tym zachowane zostają inne ogólne walory techniczne, jak pewność, dokładność ect.”. Koniecznością pozostaje niezmiennie zredefiniowanie ponadczasowych określeń, uwzględnieniem współczesnego rozumienia ich znaczeń. Stąd też „Sprawność (…) zdolność do wykonywania czynności fizycznych. (…) Zdolność do wykonywania czynności umysłowych. (…) Sprawnie – praktycznie”. Współczesne rozumienie sprawności w sposób jednoznaczny podaje nam rozszerzenie definicji sprawności na działanie umysłowe, które we współczesnym świecie staje się coraz istotniejsze. „Wysoka sprawność, a zwłaszcza zdumiewające efekty pracy dobrze zorganizowanej wymagają nie tyle nadludzkiej pracowitości, co pewnego wysiłku umysłowego, a więc obmyślenia i odpowiedniej preparacji (przygotowania) całego działania”. Z tego punktu wiedzenia sprawność rozumiana jako zdolność do praktycznego wykonywania czynności fizycznych i umysłowych staje się doskonałym wskaźnikiem sprawności. Wymaga jednak doprecyzowania terminów, czyli ustalenia skali dla miernika, np.: sprawność planowana, wystarczająca, rzeczywista, wzorcowa.   J. Zieleniewski, op. cit., s. 232. Ibidem, s. 232. T. Kotarbiński, Dzieła wszystkie, Prakseologia część I , Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wydawnictwo Polskiej Akademii Nauk, Wrocław 1999, s. 212. Z. Kurzowa, Z. Kubiszyn-Mędrala, M. Skarżyński, J. Winiarska, Słownik synonimów , Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2008, s. 373. H. Bieniok, Metody sprawnego zarządzania , Wydawnictwo Placet, Warszawa 2004, s. 57.
  • Najmniej ewolucyjną drogę ze wszystkich terminów prakseologicznych przebyła skuteczność , rozumiana jako osiąganie celu. Równoznacznie traktując skutek i współczesny cel. T. Kotarbiński ujął to z nurcie realizmu praktycznego w następujący sposób: „Skutecznym nazwiemy takie działanie, które prowadzi do skutku zamierzonego jako cel [Kotarbiński, 1975]”. Rozwijał to także T. Pszczołowski, upewniając nas jednak, że „Jak już wiemy prakseologia interesuje się działaniem celowym – a więc umyślnym i świadomym – z punktu widzenia jego skuteczności. To znaczy, że rozpatruje się działanie zmierzające do osiągnięcia powziętego celu. Jeżeli cel został zrealizowany, działanie było skuteczne, jeśli cel nie został osiągnięty, działanie okazało się nieskuteczne”. Trudno o bardziej jednoznaczne definicje oraz o bardziej aktualne współcześnie terminy. Na miejscu także i w pełni aktualne wydaje się stopniowanie zaprezentowane przez W. Kieżuna: „Działanie natomiast jest bezskuteczne, gdy nie posunąłem się ani o krok naprzód, a więc gdy pozostało ono tylko w sferze zamiaru (…). Zdarza się jednak, że nie tylko nie przybliżamy się do celu, ale nasze działanie wręcz oddala nas od niego. Takie działanie nazywamy przeciwskutecznym (Pszczołowski, 1978). (…) Z punktu widzenia osiągnięcia celu działanie może być również obojętne: ani skuteczne, ani przeciwskuteczne (…). Warto zwrócić jeszcze uwagę, że może powstać sytuacja, w której skuteczność nie jest poddawana stopniowaniu, tzn. występują tylko dwie sytuacje: działalność nieskuteczna (zero skuteczności) i pełna skuteczność. Ma to zazwyczaj miejsce wówczas, gdy działanie jest tylko jednym elementarnym aktem i ma wyłącznie jeden cel (…). Skuteczność działania ograniczona do faktów zamierzonych jako cel – to inaczej celowość działania. Stąd nieskuteczność to niecelowość, a przeciwskuteczność – przeciwcelowość, działanie zaś obojętne ze względu na cel nie jest ani celowe, ani przeciwcelowe”. Są jednak spojrzenia, które komplikują terminy prakseologiczne, czyniąc je niezrozumiałymi w ramach współczesnej interpretacji terminologii zarządzania. „W obliczu tej rozmaitości danych słownikowych (przyp. mój A.S.: ocen technicznych roboty) powstaje pytanie, czy nie udałoby się sprowadzić wszystkich ocen technicznych do kilku podstawowych i do których mianowicie. W szczególności, czy nie mieszczą się one wszystkie w klasie charakterystyk przypisywanych działaniom pod względem ekonomiczności. Niejedna ocena techniczna rzeczywiście daje się zredukować do takich charakterystyk, na przykład prostota sposobu działania, a także np. zręczność. Wątpię wszelako, czy skuteczność sposobu działania sprowadza się do jego form ekonomicznych, a podobna wątpliwość dotyczy pojęcia dokładności. W obecnej fazie orientacji przeważa, jak się zdaje, wśród prakseologów pogląd, że w poczcie ocen technicznych trzeba wyodrębnić skuteczność, a z drugiej strony sprawność działania, dalej zaś w obrębie sprawności wyróżnić chyba dokładność i może tę i ową jeszcze ocenę niesprowadzalną do ekonomiczności, ale że przeważna liczba ocen technicznych tak czy inaczej, drogą bardziej lub mniej okólną, daje się sprowadzić do tej ostatniej oceny, oceny pod względem ekonomiczności”. Powyższe stwierdzenie jest kontrowersyjne w kontekście założeń prakseologii, która koncentrowała się na analizie elementów dobrej roboty, czyli jak dzisiaj powiedzielibyśmy, elementów efektywnego działania. I tak sprowadzając skuteczność do ocen technicznych efektywnego działania, możemy uzupełnić podstawowe charakterystyki sprawnością, racjonalnością i ekonomicznością. Razem elementy te stanowić będą zestaw podstawowych ocen technicznych pozwalających badać efektywność wdrażania projektów zmian i ewentualne jej stopniowanie. W. Kieżun, Sprawne zarządzanie organizacją , Szkoła Główna Handlowa, Warszawa 1997, s. 18. T. Pszczołowski, Zasady sprawnego działania , Wiedza Powszechna, Warszawa 1962, s. 16. W. Kieżun, op. cit., s. 19. T. Kotarbiński, Traktat o dobrej robocie , Ossolineum, Wrocław 1969, s. 321.
  • W rozważaniach nad potencjalnymi, prakseologicznymi wskaźnikami, mogącymi wpływać pozytywnie na ocenę i mierzenie efektywności zmian zderzyły się dwa terminy, takie jak korzystność i racjonalność , które szczególnie z powodu praktycznego wymiaru zasad prakseologicznych, powinny uzupełnić skuteczność, sprawność i ekonomiczność. W pierwszej kolejności analizowanym terminem była korzystność , którą T. Pszczołowski definiuje jako „(…) cecha działania ocenianego dodatnio ze względu na przewagę nabytków w różnicy między nabytkami a ubytkami (N-U). Jeśli N oraz U nie są wielkościami jednoimiennymi, wówczas wobec nabytków i ubytków stosuje się dodatkową ocenę, która w tym przypadku jest cennością (…)”. Korzystność wydaje się kolejnym ze stopniowalnych określeń prakseologicznych, w swojej konstrukcji porównywalnych z ekonomicznością. Analizując walory użytkowe i wartość dodaną w niniejszym opracowaniu, uznać należy, że racjonalność ma zdecydowanie bardziej , niż korzystność, uniwersalne znaczenie z punktu widzenia zarządzania projektami zmian . Stanowi naturalne uzupełnienie pozostałych ocen składających się na efektywność: sprawność, skuteczność, ekonomiczności oraz z definicji stanowi uzasadnienie potrzeby zmiany. Dość ciekawe spojrzenie na racjonalność zaprezentowane zostało przez A. Czermińskiego i J. Trzcienieckiego za Oskarem Lange: „Prakseologii i jej powiązaniu z naukami ekonomicznymi poświęcił pracę O. Lange, w której pisze między innymi: „Racjonalność działania jest dzisiaj cechą wielu dziedzin działalności ludzkiej, powstało zagadnienie wykrycia tego, co jest wspólne wszystkim dziedzinom ludzkiej działalności (…). W ten sposób powstała nauka o racjonalnym działaniu, zwana prakseologią. (…) Nauka ta zajmuje się metodami wnioskowania ujawniającymi się w racjonalnym działaniu, formułuje ogólne tezy, które powstają w związku z racjonalnym działaniem. Pojęciami tymi są: cel, środek, metoda, czyn, plan, sprawność, skuteczność, wydajność, oszczędność i in. Często w prakseologii używa się dla tych pojęć miana kategorii prakseologicznych”. Na logiczność i uzasadnienie wskazuje także Mała encyklopedia prakseologii i teorii organizacji, określając, że: „Racjonalny (…) rozsądny, sensowny, dorzeczny. (…) rzeczowy, uzasadniony, zasadny, umotywowany”. Mamy zatem wskazanie na powiązanie racjonalności ze sprawnością, skutecznością, ekonomicznością, a także uzasadnieniem, co wskazuję, że racjonalność można uznać za kluczową ocenę prakseologiczną, która w naturalny sposób stać się może podstawą zasad w zarządzaniu projektami zmian. „Zasada racjonalności (…) jest oparta na rozumowaniu i wiedzy uwzględniającej wszystkie wchodzące w grę cele”. T. Pszczołowski, Mała encyklopedia prakseologii i teorii organizacji , Zakład Narodowy imienia Ossolińskich, Wrocław 1978, s. 107. A. Czermiński, J. Trzcieniecki, Elementy teorii organizacji i zarządzania , Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Kraków 1973, s. 19. Z. Kurzowa, Z. Kubiszyn-Mędrala, M. Skarżyński, J. Winiarska, op. cit., s. 333. K. Piłejko, Prakseologia – nauka o sprawnym działaniu , Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1976, s. 163.
  • Ekonomiczność wnosi niezwykle istotną w wyznaczaniu zasad i mierzeniu efektywności wdrażania projektów zmian. Pozwala dokładnie zwymiarować spodziewane rezultaty oraz precyzyjnie wyznaczyć wskaźniki. „(…) Miarą ekonomiczności jest stosunek wyniku użytecznego do kosztów działania , przy czym jeszcze raz należy podkreślić, że chodzi tu o pojęcie odmienne od używanego w ekonomii, w prakseologii bowiem uwzględnia się koszty zarówno materialne, jak i moralne (…). Jak widać, ekonomiczność należy do tej samej klasy pojęć, co korzystność, powstaje więc problem, po co dokonywać tego rozróżnienia. Analizując oba pojęcia musimy stwierdzić, że w praktyce nie zawsze zmiana korzystności jest proporcjonalna do zmiany ekonomicznej, a zatem nie zawsze najkorzystniejszy wariant jest zarazem najbardziej ekonomiczny. W związku z tym kryteria korzystności i ekonomiczności, jako kryteria wyboru wariantów działania, mogą występować oddzielnie”. Na potrzeby wskazania zasad prakseologicznych, uznaliśmy, że korzystnośc nie jest niezbędnym aspektem w tworzeniu zasad postepowania w projektach zmian. Zaś ekonomiczność wnosi walory relacji nakładów do efektów, wskazując, na „(…) analiza pojęcia ekonomiczności działania. Za punkt wyjścia służy tutaj para pojęć sprzężonych: oszczędności i wydajności, a rozumie się je w ten sposób, że działa się tym oszczędniej, im mniej zużywa się zasobów do uzyskania określonej miary zamierzonych wytworów, a tym wydajniej się działa, im większą uzyskuje się miarę zamierzonych wytworów przy określonym zużyciu zasobów. Pojęcie ekonomiczności otrzymuje się jako syntezę pojęć oszczędności i wydajności, uznając działanie za tym ekonomiczniejsze, im większym charakteryzuje się stosunkiem Miary uzyskanych wytworów do miary zużytych zasobów”. Nietrudno także wskazać relację pomiędzy efektywnością i ekonomicznością. Dość precyzyjnie odniósł się do tego zagadnienia W. Kieżun w „Krytycznej teorii organizacji”, wskazując, że „ Efektywność oraz ekonomiczność są wartościami (ocenami) gospodarczymi. Efektywność odnosi się do wyniku działania, jego skutku, i dlatego w polskiej literaturze prakseologicznej nazywana jest skutecznością . Ekonomiczność z kolei odnosi się do sprawności samego działania, to jest do procesu zmiany. Efektywność i ekonomiczność występują jako ekonomiczne sensu stricte , gdy można je mierzyć w jednostkach monetarnych, wartości (oceny) te występują jako ekonomiczne sensu lato , gdy mają charakter jakościowy. W odróżnieniu od wartości (ocen) gospodarczych, wartości (oceny) etyczne mają postać jakościową”. W zasadach prakseologicznych ekonomiczność w sposób naturalny odpowiadać może za wymiar finansowy, tzw. koszty realizacji projektu zmiany, także dlatego, że „Ekonomiczność jest również miarą ocenną, w której również wykorzystuje się koszty i cenność wyniku użytecznego, ale zestawiając je w proporcji względem siebie. Innymi słowy ekonomiczność pozwala odpowiedzieć jak efektywnie wykorzystywaliśmy ponoszone nakłady w otrzymywanie wyniku użytecznego”. Z tej, wyselekcjonowanej grupy prakseologicznych wyrażeń wyłania się spójny zbiór określeń, które w doskonały sposób, odpowiadają na potrzeby współczesnego znaczenia efektywności. Stwarzają także możliwość określenia zasad wspierających efektywne wdrażanie projektów zmian. W. Kieżun, Sprawne zarządzanie organizacją , Szkoła Główna Handlowa, Warszawa 1997, s. 20. T. Kotarbiński, Traktat o dobrej robocie , Ossolineum, Wrocław 1969, s. 322. W. Kieżun, Krytyczna teoria organizacji , Wydawnictwo Wyższej Szkoły Przedsiębiorczości i Zarządzania im. Leona Koźmińskiego, Warszawa 2004, s. 41. A. Chrisidu-Budnik, J. Korczak, A. Pakuła, J. Supernat, Nauka organizacji i zarządzania , Kolonia Limited, Wrocław 2005, s. 158.
  • Możliwość wykorzystania zasad prakseologicznych w zarządzaniu projektami zmian - Artur Smolik

    1. 1. MOŻLIWOŚĆ WYKORZYSTANIA ZASAD PREKSEOLOGICZNYCH W ZARZADZANIU PROJEKTAMI ZMIAN Górnośląska Wyższa Szkoła Handlowa w Katowicach Artur Smolik
    2. 2. WYZWANIA, KTÓRE STOJĄ PRZED NAUKAMI O ZARZĄDZANIU XXI WIEKU ?
    3. 3. PRAGMATYCZNE WALORY NAUK
    4. 4. PRAGMATYCZNE WALORY NAUK … prostota i powrót do uniwersalnych założeń , jest tym rozwiązaniem, na które czekają osoby odpowiedzialne za wdrażanie projektów zmian w organizacjach… … nauka wtedy efektywniej prezentuje swoje walory, kiedy istnieją prakseologiczne wymiary tej użyteczności …
    5. 5. EFEKTYWNE WDRAŻANIE PROJEKTÓW ZMIAN
    6. 6. EFEKTYWNE WDRAŻANIE PROJEKTÓW ZMIAN … dynamika zmian , w otoczeniu organizacyjnym firm, w znaczący sposób, w ostatnim czasie, wyprzedza naukę w tej dziedzinie…
    7. 7. WZROST NOWOŚCI ZMIANY WZROST INTENSYWNOŚCI OTOCZENIA WZROST SZYBKOŚCI ZMIAN OTOCZENIA ROSNĄCA ZŁOŻONOŚĆ OTOCZENIA ZACIERANIE SIĘ GEOGRAFICZNYCH GRANIC KONKURENCYJNOŚCI OBNIŻENIE BARIER DOSTEPU DO KAPITAŁU SKRACANIE SIĘ CYKLÓW ŻYCIA PRODUKTÓW I FIRM
    8. 8. JAKA MOŻE BYĆ NAUKOWA ODPOWIEDŹ NA WSPÓŁCZESNE PROBLEMY W ZARZĄDZANIU ZMIANĄ ?
    9. 9. TRIADA EFEKTYWNOŚCI W ZARZADZANIU ZMIANĄ
    10. 11. PRAKSEOLOGIA
    11. 12. (…)prakseologiczna ocena dowolnych działań może dotyczyć bądź wprost samych działań jako pewnych, realnych zdarzeń, bądź też (…) działań dopiero pomyślanych. A. Delorme, Uwagi w sprawie dyrektyw praktycznych (…)Musisz pamiętać, by w twych projektach nie było takich dwóch działań, które wzajemnie sobie przeszkadzają. Musisz sobie powiedzieć wyraźnie, do jakiego terminu zadanie ma być skończone. Musisz pamiętać o tym, by na wypadek zmiany okoliczności przewidzieć zapasową drogę działania (…) T. Kotarbiński, Hasło dobrej roboty
    12. 13. CO AKTUALNEGO PRAKSEOLOGIA MOŻE WNIEŚĆ DO WSPÓŁCZESNEGO ŚWIATA ZARZĄDZANIA ?
    13. 14. (…) prakseologia może być kierunkiem i merytorycznym oparciem dla powrotu do korzeni efektywności , która w projektach i zarządzaniu zmianami (…) wychodzi na czołowe miejsce (…)
    14. 15. PROSTOTA KONTEKSTÓW PRAKSEOLOGICZNYCH „ POLSKOŚĆ MYŚLI FILOZOFICZNEJ” PRAKSEOLOGICZNY PARYTET FORMY i TREŚCI
    15. 16. „ POLSKOŚĆ MYŚLI FILOZOFICZNEJ”
    16. 17. PROSTOTA KONTEKSTÓW PRAKSEOLOGICZNYCH
    17. 18. PRAKSEOLOGICZNY PARYTET FORMY i TREŚCI
    18. 19. PRAKSEOLOGICZNA DEFINICJA PROJEKTU ZMIANY Projekt zmiany polega na wprowadzeniu nowych rozwiązań do systemu, wdrożonych za pomocą prakseologicznych ocen, z respektem dla efektywności systemu zarówno podczas jak i po zakończeniu projektu zmiany.
    19. 20. NIE TYLKO POMYSŁ I TECHNICZNA STRONA METODYKI ZDAJĄ SIĘ ODGRYWAĆ KLUCZOWĄ ROLĘ, ALE TAKŻE SPRAWNOŚĆ, SKUTECZNOŚĆ, RACJONALNOŚĆ I EKONOMICZNOŚĆ WDROŻENIA. WSZYSTKO TO SKŁADA SIĘ NA EFEKTYWNOŚC WDRAŻANIA PROJEKTÓW ZMIAN.
    20. 21. EFEKTYWNOŚĆ , JAKO SYNONIMICZNE WYRAŻENIE „DOBREJ ROBOTY”
    21. 22. SPRAWNOŚĆ , JAKO KATEGORIA ZASAD KONCENTRUJĄCYCH SIĘ NA JAKOŚCI DZIAŁANIA
    22. 23. SKUTECZNOŚĆ , JAKO SYNONIM OSIĄGANIA CELÓW
    23. 24. RACJONALNOŚĆ , JAKO RZECZOWE I METODYCZNE UZASADNIENIE POTRZEBY ZMIANY
    24. 25. EKONOMICZNOŚĆ , JAKO GOSPODARCZY WYMIAR PROJEKTÓW ZMIAN
    25. 26. PRAKSELOGICZNE ZASADY W ZARZĄDZANIU PROJEKTAMI ZMIAN
    26. 27. ZASADA SKUTECZNOŚCI Określa precyzyjnie jakie działania, obszary, elementy metodyki wpływają w bezpośredni sposób na skuteczność wdrażania projektów zmian (osiąganie celów) .
    27. 28. ZASADA SKUTECZNOŚCI Precyzyjne określenie Formuły Celowej Projektu zmiany, czyli nazwy, w której zawieramy cel główny projektu Precyzyjne określenie, kto jest Sponsorem Projektu zmiany, czyli osobą formalnie inicjującą lub wspierającą projekt zmiany Określenie Wskaźników Produktu Projektu zmiany, czyli materialnych produktów i usług powstałych bezpośrednio w efekcie realizacji projektu Określenie Wskaźników Rezultatu Projektu zmiany, czyli bezpośrednie korzyści, jakie beneficjenci otrzymują w efekcie realizacji projektu zmiany
    28. 29. ZASADA SPRAWNOŚCI Określa precyzyjnie jakie działania, obszary, elementy metodyki wpływają w bezpośredni sposób na sprawność realizacji projektów zmian (szybkość i jakość realizacji)
    29. 30. ZASADA SPRAWNOŚCI Precyzyjne określenie, kto jest Klientem Projektu zmiany, czyli osobą odbierającą efekty projektu Określenie, kto jest Kierownikiem Projektu zmiany (project managere’em), czyli osobą, która uczestniczy bezpośrednio w procesie zarządzania projektem Określenie Beneficjentów zmiany i uzyskanie ich akceptacji dla zakresu projektu i jego celu Przyjecie Ram Czasowych projektu zmiany. Precyzyjnie należy zaplanować i uzgodnić daty rozpoczęcia i zakończenia projektu. Dobór, właściwe wytypowanie Zespołu Projektowego
    30. 31. ZASADA RACJONALNOŚCI Określa precyzyjnie jakie aktywności, obszary, elementy metodyki wpływają w bezpośredni sposób na racjonalność podejmowanych decyzji i działań (przemyślane, uzasadnione decyzje) .
    31. 32. ZASADA RACJONALNOŚCI Opracowanie Biznesowego Uzasadnienia Projektu zmiany, czyli ustalenie, jakie potrzeby organizacji zaspokaja realizacja tego projektu Opis Projektu zmiany
    32. 33. ZASADA EKONOMICZNOŚCI Określa precyzyjnie jakie działania, obszary, elementy metodyki wpływają w bezpośredni sposób na finansowy i gospodarczy aspekt realizacji projektów zmian (opłacalność, koszty, efekty finansowe) .
    33. 34. ZASADA EKONOMICZNOŚCI Określenie Wskaźników Oddziaływania , czyli pozytywnych konsekwencji projektu zmiany, który odnosi się do poprawy funkcjonowania całej lub części organizacji Precyzyjne określenie Kosztu Realizacji Projektu zmiany, czyli zwymiarowanie finansowych aspektów projektu. Odniesien ie budżetu projektu zmiany do aktualnego budżetu firmy lub aktualnej sytuacji finansowej Ustalenie Źródła Finansowania Projektu zmiany, czyli z jakiego źródła będą pochodziły środki na realizację projektu zmiany
    34. 35. PRAKTYCZNE IMPLIKACJE STOSOWANIA ZASAD PRAKSEOLOGICZNYCH
    35. 36. Dziękuję za uwagę

    ×