Successfully reported this slideshow.
Your SlideShare is downloading. ×

KRASNALOWE WIESCI 07_22.pdf

Ad

W NUMERZE:
Nr
7
PIELĘGNIARZ
HIPOCZYŚCICIEL
ISSN
2720-6033
VII
2022
W WIEKU PIĘCIU LAT BYŁ PRZEKO-
NANY, ŻE W PRZYSZŁOSCI Z...

Ad

2
W MĄDREJ
GŁOWIE,
czyli zgadnij
krasnalowe
przysłowie
CZYLI
DOZOO…BACZENIA
WZOO
Tajemnice
Wrocławia
Gdy w 1865 roku otwar...

Ad

3
TRAMWAJ
KONNY
Pojazd szynowy używa-
ny w mieście w XIX wieku,
zaprzęgany w konie; został
zastąpiony tramwajem elek-
tryc...

Ad

Ad

Ad

Ad

Ad

Ad

Ad

Ad

Ad

Upcoming SlideShare
Biuletyn nr 102 (2022).pdf
Biuletyn nr 102 (2022).pdf
Loading in …3
×

Check these out next

1 of 12 Ad
1 of 12 Ad

KRASNALOWE WIESCI 07_22.pdf

Download to read offline

Że Zumba to nie tylko taniec, o tym się dziś dowiecie, czyli o koniach rzecznych
tańczących z największą gracją na świecie.
Znacie historię o złym popielu? To dobrze, ale u nas każdy usłyszy opowieść Papy
Krasnala, kogo i za co we Wrocławiu zjadły myszy!
Z kim żyjemy po sąsiedzku, „Dzikie w mieście”, co to znaczy? Dociekliwa Magda
Detektyw wszystko wam wytłumaczy.

Że Zumba to nie tylko taniec, o tym się dziś dowiecie, czyli o koniach rzecznych
tańczących z największą gracją na świecie.
Znacie historię o złym popielu? To dobrze, ale u nas każdy usłyszy opowieść Papy
Krasnala, kogo i za co we Wrocławiu zjadły myszy!
Z kim żyjemy po sąsiedzku, „Dzikie w mieście”, co to znaczy? Dociekliwa Magda
Detektyw wszystko wam wytłumaczy.

Advertisement
Advertisement

More Related Content

Advertisement

KRASNALOWE WIESCI 07_22.pdf

  1. 1. W NUMERZE: Nr 7 PIELĘGNIARZ HIPOCZYŚCICIEL ISSN 2720-6033 VII 2022 W WIEKU PIĘCIU LAT BYŁ PRZEKO- NANY, ŻE W PRZYSZŁOSCI ZOSTA- NIE CZYŚCICIELEM STONÓG. OCH, JAKŻE LOS GO ZASKOCZYŁ, GDY W WIEKU ZALEDWIE STU TRZECH LAT ZAJĄŁ SIĘ SZOROWANIEM ZOFII, KTÓRA PRAWIE WCALE NIE JEST WYBREDNA. ŻE ZUMBA TO NIE TYLKO TANIEC, O TYM SIĘ DZIŚ DOWIECIE, CZYLI O KONIACH RZECZNYCH TAŃCZĄCYCH Z NAJWIĘKSZĄ GRACJĄ NA ŚWIECIE. ZNACIE HISTORIĘ O ZŁYM POPIELU? TO DOBRZE, ALE U NAS KAŻDY USŁYSZY OPOWIEŚĆ PAPY KRASNALA, KOGO I ZA CO WE WROCŁAWIU ZJADŁY MYSZY! Z KIM ŻYJEMY PO SĄSIEDZKU, „DZIKIE W MIEŚCIE”, CO TO ZNACZY? DOCIEKLIWA MAGDA DETEKTYW WSZYSTKO WAM WYTŁUMACZY. ZOFIA NIEMAL W OGÓLE NIE JEST WY- BREDNA. WYSTARCZY KARMIĆ JĄ SUFLETEM SZPINAKOWYM NA KOLU- MIENKACH ZE SZPARAGÓW AL DEN- TE, OSNUTYM KOŁDERKĄ Z PUREE Z GROSZKU, A CAŁOŚĆ NIECH BĘDZIE KONIECZNIE MUŚNIĘTA DWUDZIE- STOCZTEROKARATOWYM ZŁOTEM.
  2. 2. 2 W MĄDREJ GŁOWIE, czyli zgadnij krasnalowe przysłowie CZYLI DOZOO…BACZENIA WZOO Tajemnice Wrocławia Gdy w 1865 roku otwarto oficjalnie ogród zoologiczny, wy- cieczka do tego miejsca była dla wrocławian prawdziwą wyprawą. Można się tu było dostać powozem, ale z cza- sem uruchomiono regularną linię tramwaju konnego, który podjeżdżał pod samą bramę ogrodu. Niektórzy wybierali drogę wodną i płynęli do zoo parostatkiem. Również dzi- siaj można dotrzeć do ogrodu na pokładzie statku pasażer- skiego i wejść do środka przez Bramę Japońską znajdującą się od strony Odry. Otwarcie ZOO PAROSTATKIEM DO ZOO FAJERWERKI,WIE- CZORNEILUMINACJE ATRAKCJE KONCERTDAŁAORKIE- STRAWOJSKOWA TYLKOPOGODANIE DOPISAŁA,CAŁY DZIEŃNAOFICJELI PADAŁRZĘSISTY DESZCZ 10 lipca 1865 THEODOR(BOTAKIE DOSTAŁUNASIMIĘ) PRZYPŁYNĄŁPAROW- CEMZLONDYNUDO SZCZECINA,POTEMBYŁ PASAŻEREMPOCIĄGU DOWROCŁAWIA,A PRZEZMIASTODOSŁO- NIARNIPRZEJECHAŁ WOZEMZAPRZĘGNIĘ- TYMWSZEŚĆKONI. CHODŹMY DO ZOO ZOBACZYĆ… KURĘ I SŁONIA Na początku we wrocławskim ogrodzie mieszkańców było na- prawdę bardzo niewielu, wśród 452 zwierząt dominowały te ro- dzime: dziki, wilki, jelenie, bażanty, wydry, ale też… wrony i kury. Wrocławianie mogli jednak na własne oczy przekonać się, jak wyglądają egzotyczne lamy, wielbłądy, kangury czy strusie. Wiel- kim wydarzeniem było sprowadzenie do miasta słonia.
  3. 3. 3 TRAMWAJ KONNY Pojazd szynowy używa- ny w mieście w XIX wieku, zaprzęgany w konie; został zastąpiony tramwajem elek- trycznym BARANEK KSIĘGA Wrocławskie ZOO jest jednym z najstarszych wciąż działających tego typu ogrodów na świecie i najstarszym ogrodem zoologicz- nym w Polsce. Gdy je zakładano, było niewielkie, w dodatku znaj- dowało się daleko od centrum miasta. Od początku cieszyło się jednak dużą popularnością nie tylko wśród wrocławian. Dzisiaj Ogród Zoologiczny we Wrocławiu z Afrykarium znany jest w ca- łym kraju, odwiedzają go rocznie 2 miliony (!) osób. Żyje tu około 12 tysięcy zwierząt, które są przedstawicielami aż 1100 gatunków! KOLACJA Z WĘŻEM I KROKODYLEM W dzisiejszym budynku terrarium niegdyś znajdowała się ele- gancka restauracja, w której dla gości organizowano niedzielne koncerty. Oczywiście aligatory nie przechadzały się pomiędzy stolikami, pytony wśród talerzy nie rozkładały swojego długiego na pięć metrów cielska, pająki ptaszniki nie zwisały z pięknych żyrandoli nad głowami gości, a żaby nie rechotały w takt melodii. TYTEŻMOŻESZPOMÓC!WYSTARCZY,ŻE PODCZASWIZYTYWZOOKUPISZZRODZI- CAMIBILETDROŻSZYOJEDNĄZŁOTÓWKĘ. TAZŁOTÓWKAZOSTANIEWYKORZYSTANA NAWSPIERANIEOCHRONYGATUNKÓW ZWIERZĄTGINĄCYCHIZAGROŻONYCH WYGINIĘCIEMWPOLSCEINAŚWIECIE. AZŁOTÓWKADOZŁOTÓWKI… KĄCIK KRASNALA WROCLOVKA Pamiętacie zarozumiałego, sa- mozwańczego króla Juliana XIII z Madagaskaru, który wygi- na śmiało ciało? To lemur kat- ta, należy do gatunku skrajnie zagrożonego. Na wolności żyje dziś tylko około dwa i pół ty- siąca jego krewniaków. Ogro- dy zoologiczne pełnią obecnie bardzo ważną rolę w ochronie ginących gatunków. TERRARIUM miejsce (może to być bu- dynek lub specjalny szklany pojemnik) przeznaczone do hodowli płazów, gadów i bezkręgowców DAWNARESTAURACJA ZOSTAŁAZAMIENIO- NANAMIESZKANIE DLAPŁAZÓW,GADÓW IBEZKRĘGOWCÓW DOPIEROKILKADZIE- SIĄTLATTEMU. PO CO KOMU ZOO? Ważne! PAROSTATEK statek napędzany ma- szyną parową JA PANI DAM „BYŁO W MENU"! PROSZĘ NATYCH- MIAST ZAWOŁAĆ SZEFA SALI! BARBARZYŃCY!
  4. 4. 4 KĄCIK PAPY KRASNALA ZJADŁY Kogo myszy Pewnego razu, gdy szedł do swojego warsztatu znajdującego się niedaleko dzisiejszego placu Muzealnego, zatrzymał się przy niedużym stawie i z przerażeniem zawołał: – Ludzie, patrzcie, woda w stawie znów stała się czerwona! To zawsze oznacza nieszczęście. Oj, biada nam! I rzeczywiście od tego dnia jakby wszystkie plagi spadły na Dolny Śląsk. Najpierw zapanowa- ła susza wielka, potem nastąpiły ulewy, a na koniec olbrzymia szarańcza zjadła wszystko, co wyrosło na polach. Głód zapanował w miastach i wioskach. Gdy we Wrocławiu nie było już nawet grama chleba, aby nakarmić dzieci, zwołał mieszkańców miasta. – Ludzie, pomrzemy z głodu. Chodźmy do biskupiego pałacu, ma spichlerze pełne zboża, poprośmy go, by ulitował się nad naszymi dziećmi. Na pewno bliźniemu w po- trzebie nie odmówi. Gdy w bogatych szatach i ze złotymi pierścieniami na rękach wyszedł ze swego pałacu do tłumu, usłyszał, jak głodni i zrozpaczeni ludzie wołali: „Chleba! Chcemy chleba!”. w rolach głównych
  5. 5. 5 MATEUSZ IGIELNIK CO MIESZKAŃCÓW MIASTA SKRZYKNĄŁ BISKUP CO BARDZO NIE LUBIŁ SIĘ DZIELIĆ Czerwony ze złości zawołał: – Plagi to kara za wasze grzechy, nędznicy! Chleba wam się zachciewa?! Czy myszy i szczury już wyzdychały w mieście? A potem stało się coś dziwnego. Na te słowa ze stawu wyszły myszy. Tysiące, ba setki tysięcy małych gryzoni biegły przez całe miasto wprost do pałacu . Nie udało się ukryć w żadnej z pałacowych komnat. I tak jak wcześniej Popiela, tak i złego zjadły myszy. nazwał staw, w którym wody znów stały się przezroczyste, Mysim Stawem. NIE MAJĄ CHLEBA? PFFF! NIECH JEDZĄ MYSZY!
  6. 6. 6 KĄCIK KRASNALA MATEMATYKA CZY STO SŁONI WAŻY TYLE CO WIELORYB? ILE WAŻY RY- JÓWKA ETRU- SKA? DORYSUJ BRAKU- JĄCE SŁONIE, ABY WAGA BYŁA W RÓW- NOWADZE 200 : 8 = 1 KILOGRAM = 1000 GRAMÓW 3000 : 2 = SPOKOJNIE, PO KOLEI. 1 TONA = 1000 KILOGRAMÓW 100 TON = 100 000 KILOGRAMÓW 200 TON = …………….. KILOGRAMÓW Ile razy? TYSIĄC PIĘĆSET! STO DZIEWIĘĆSET! KRASNOLUDEK 3 kilogramy RYJÓWKA ETRUSKA 2 gramy ILE RYJÓWEK ZMIEŚCI SIĘ NA DŁONI KRASNO- LUDKA? BŁAGAM! NIE TRZYMAJ NAS W TEJ OKRUTNEJ NIEPEWNOŚCI! PŁETWAL BŁĘKITNY 200 ton SŁOŃ AFRYKAŃSKI 8 ton
  7. 7. 7 1 15 14 24 29 Dzień Psa Dzień Rekina Dzień bez Telefonu Komórkowego Dzień Lodów Dzień Tygrysa LIPCA LIPCA LIPCA LIPCA LIPCA NAZWA MIESIĄCA LIPCA POCHODZI OCZYWIŚCIE OD KWITNĄCYCH W TYM CZASIE LIP (WE WROCŁAWIU ZDARZA SIĘ, ŻE DRZEWA TE MAJĄ PACHNĄCE INTENSYWNIE KWIATY JUŻ W CZERWCU). PODCZAS LETNICH LIP- COWYCH UPAŁÓW NA PEWNO POD SZEROKĄ, GĘSTĄ KORONĄ LIPY ZNAJDZIECIE SPORO CIENIA. NAPRAWDĘ, TO NIE LIPA! KĄCIK KRASNALA ŻYCZLIWKA NAJWIĘKSZYM ZWIERZĘCIEM WSZECH CZASÓW JEST WIELORYB – PŁETWAL BŁĘKITNY. TO PRAWDZIWY REKORDZISTA POD WIELOMA WZGLĘDAMI: MA OCZY- WIŚCIE NAJWIĘKSZE SERCE, PŁUCA, WĄTROBĘ… MOŻE WAŻYĆ NA- WET 200 TON, CZYLI TYLE, ILE WSZYSCY MIESZKAŃCY NIEDUŻEGO MIASTECZKA LICZĄCEGO TRZY TYSIĄCE OSÓB! PRZY TAKIEJ MASIE NIE ROBI WRAŻENIA TYLKO WIELKOŚĆ JEGO MÓZGU, BO WAŻY ON TYLE CO MÓZGI SZEŚCIU DOROSŁYCH LUDZI. MIMO ŻE LIPĘ UWAŻANO ZA DRZEWO SPRZY- JAJĄCE LUDZIOM, WYJĄTKOWE, A NAWET ŚWIĘTE, TO OKREŚLENIA „ALE LIPA!”, „ALE LIPNE”, „TO LIPA” Z NICZYM MIŁYM SIĘ NIE KOJARZĄ. DLACZEGO? LIPA MA BARDZO MIĘKKIE DREWNO I GDY RO- BIONO Z DREWNA LIPOWEGO BUTY LUB WY- KONYWANO MEBLE, BYŁY ONE NIETRWAŁE. A to niezwykłe! A to ciekawe! MÓWIĘ CI, WCZORAJ NA RINGU WALCZYŁEM Z NIEDŹWIEDZIEM I… ALE ZMYŚLASZ, PRZECIEŻ TO LIPA!
  8. 8. 8 KĄCIK KRASNALA RADIOWCA Krasnal Radiowiec rozmawia z bohaterem numeru – Pielęgniarzem Hipoczyścicielem E, tam. A widziałeś, z jaką gracją odbijają się od dna? Wyglą- dają nieziemsko, jakby galopowały albo tańczyły w wodzie… To dlatego mają taneczne imiona? Rumba, Salsa, Zumba… Oj, tak, pięknie się nazywają. A wiesz, że pod wodą, bez wynu- rzania się, mogą spędzić pięć, a może nawet dziesięć minut? No to w nurkowaniu nie będę z nimi konkurował (śmieje się). Nasi czytelnicy pytają jeszcze, czy hipopotamy obchodzą urodziny? No a jak! Zumba właśnie skończyła sześć lat, a na urodziny dostała wielki warzywny tort, czyli to, co hipopotamy, hipcie, hipciunie lubią najbardziej. Dołączamy się z czytelnikami do życzeń: „Sto lat”. Sto lat! Dwieście lat! Tysiąc albo i więcej! KONIACH O rzecznych Kto może zostać opiekunem zwierząt w zoo? Ktoś taki jak ja, kto kocha zwierzęta. Ale serce skradły ci chyba hipopotamy nilowe? Są niezwykłe. Wszystko jest w nich niesamowite! Cudowne! Wspaniałe! To największe ssaki wodno-ziemne na świecie… Superaśnie, prawda? Ważą nawet tysiąc razy więcej ode mnie. Czy to prawda, że chociaż czas spędzają głównie w wodzie, to nie potrafią pływać?
  9. 9. 9 ZOO Kiedy będziesz w MILA I MAKALU MAJĄ DOPIERO ROCZEK. NIE BÓJCIE SIĘ, JADŁY JUŻ W TYM TYGODNIU. PO URODZE- NIU MIAŁA TYLKO 170 CENTY- METRÓW? CIEKAWE, ILE MA TERAZ? 98, 99…. MUSZTARDA, BANAN, NIE RU- SZAJCIE SIĘ! NO I MUSZĘ ZACZĄĆ OD POCZĄTKU… TO WYCIE TO MA BYĆ ŚPIEW? A SŁYSZAŁEŚ WYJCE? PATRZCIE, NA- WET REKIN CZU- JE PRZED NIM RESPEKT! JEJU! PRZE- SKOCZYŁ PRZEZ OBRĘCZ! PORUSZYŁ SIĘ. PORU- SZYŁ SIĘ. MÓWIŁEM WAM, ŻE JEST PRAW- DZIWY! STO LAT, STO LAT... SPOKO LOKO. ZADANIE POZDRÓW MORSKIEGO ŻÓŁWIA STEFANA. ZOBACZ, CZY PODCZAS POKAZOWEGO KARMIENIA NAJMŁODSZY Z KOTI- KÓW, BRUNO, UMIE JUŻ WSZYSTKO TO, CO JEGO RODZICE SPRAWDŹ, CZY LENIWCE SĄ RZECZYWIŚCIE TAKIE LENIWE. ZAŚPIEWAJ OKAPI KALI „STO LAT”, 30 LIPCA OBCHODZI PIĄTE URODZINY. POSŁUCHAJ ŚPIEWU GIBO- NÓW BIAŁOPOLICZKOWYCH, TEGO KONCERTU NIE DA SIĘ ZAPOMNIEĆ! POPATRZ, JAK PANTERY ŚNIEŻNE DO- KAZUJĄ W WODNEJ KASKADZIE. POZDRÓW PYTONY ORIONA I SIDE. PRZEKONAJ SIĘ, CZY NAJMŁODSZA Z ŻYRAF, INUKI, BARDZO UROSŁA. POLICZ PINGWINY. MOŻE WYPATRZYSZ NAJ- STARSZEGO BOSSA, WYKLUŁ SIĘ 25 LAT TEMU!
  10. 10. 10 CZY DZIK JEST DZIK I? C Z Y W M I E Ś C I E M O Ż N A Z O B A - C Z Y Ć B O R S U K A ? OZNAJMIAM RAZ NA ZAWSZE: MLEKA NIE PIJĘ! JABŁEK NIE ZBIERAM! ALE ROBACZKAMI NIE POGARDZĘ! „DZIK JEST DZIKI”. PRAW- DA. „DZIK JEST ZŁY”. CO TO ZA BZDURA! DZiKiE BeSTiE KĄCIK DETEKTYW MAGDY SZUKAM, ŚLEDZĘ, TROPIĘ… MOI DRODZY, NIE ŻYJEMY W MIEŚCIE SAMI. NASZYMI SĄSIADAMI SĄ TEŻ DZIKIE ZWIERZĘTA! NIE UŻYWAM CU- KRU, SOLI, PIEPRZU, WIĘC NIE DAWAJCIE MI CUKIERKÓW RACZEJ SIĘ NIE SPOTKAMY, ALE NAD RZEKĄ ZOBACZY- CIE ŚLADY MOICH ZĘBÓW. BOJĘ SIĘ WAS BAR- DZIEJ NIŻ WY MNIE. C Z Y SP O T K A N IE O K O W O K O Z LI SE M J ES T N IE - BE Z PI EC Z N E ? N O TA K ! M IE SZ - K A JĄ T U J ES Z C Z E LU D Z IE . MOŻNA DOKAR- MIAĆ ICH MAR- CHEWKĄ? WIEWI ÓRKA BÓBR LIS JEŻ DZIK MOJE PO- HUKIWANIE NIE WRÓŻY NIESZCZĘ- ŚCIA, WRĘCZ PRZECIWNIE, NAJCZĘŚCIEJ ZAPOWIADA DO- BRĄ POGODĘ. W DZIEŃ RACZEJ NIE LICZCIE NA SPO- TKANIE ZE MNĄ. CHLEB NAPRAWDĘ MI SZKODZI. PROSZĘ PAŃSTWA, MOIM MĘ- ŻEM NIE JEST JELEŃ; JA ZA MĘŻA MAM KOZIOŁKA. NIE WPLĄTUJĘ SIĘ WE WŁOSY, BO NIBY PO CO? N O CO Ś T Y , CH O - D Z I O PR A W D Z IW E Z W IE R Z Ę TA ! SOWA BORSUK ŁABĘDŹ SARNA NIETOP ERZ PYTACI E:
  11. 11. 11 Zróbsobie ZOO KĄCIK KRASNALA POWERKA GDY ZOBACZYSZ W MIEŚCIE RANNE DZIKIE ZWIERZĘ (NA PRZYKŁAD POTRĄCONE PRZEZ SAMOCHÓD) ALBO TAKIE, KTÓRE POTRZEBUJE POMOCY (ŁABĘDZIA ZAPLĄ- TANEGO W ŻYŁKĘ WĘDKARSKĄ, NIETOPERZA OBUDZO- NEGO ZE SNU , PTAKA, KTÓRY UDERZYŁ W SZYBĘ), ZADZWOŃ POD NUMER 71 7702222 (CENTRUM ZARZĄ- DZANIA KRYZYSOWEGO). UWAGA! PAMIĘTAJ, NIE UDZIELAJ SAM POMOCY DZIKIM ZWIERZĘTOM. WAŻNE! NIE DOTYKAJ ZNALE- ZIONEGO PISKLAKA LUB MAŁEGO LISA CZY ZAJĄCA, PEWNIE ICH MAMY WKRÓTCE SIĘ POJAWIĄ I SIĘ NIMI ZAOPIEKUJĄ. CO POTRZEBNE? KARTKI GRUBSZEGO PAPIERU KLEJ NOŻYCZKI KREDKI DUŻO WYOBRAŹNI ODRYSUJ KOŁO OD TALERZYKA LUB PŁYTY CD KARTKĘ ZWIŃ W TUTKĘ I SKLEJ WYTNIJ I ZEGNIJ NA PÓŁ WYRÓWNAJ DÓŁ NO- ŻYCZKAMI NA JEDNEJ POŁOWIE NA- RYSUJ REKI- NA I WYTNIJ ZĘBY NARYSUJ, WYTNIJ, A POTEM DOKLEJ OGON I PŁETWĘ NARYSUJ, WYTNIJ, A POTEM DOKLEJ GŁOWĘ I OGONEK DOMALUJ CIAPKI tańczący rekin żyrafa
  12. 12. 12 DIABELSKI MŁYN KARUZELA BARDZO PRZYSPIESZYŁA, JAKIE ZWIERZĘTA WSIADŁY DO DIA- BELSKIEGO MŁYNA? KĄCIK KRASNALICY NIEZABUDKI WROCŁAWSKIM KRASNALOM GAZETKĘ ZREDAGOWAĆ POMOGŁY: MARTA MINIEWICZ I MALINA MITUNIEWICZ ORAZ WYDZIAŁ PROMOCJI MIASTA I TURYSTYKI URZĘDU MIEJSKIEGO WROCŁAWIA WWW.KRASNALE.PL FB: KRASNALE.PL IG: KRASNALE NASZ SSSKARB! NASZ SSSSKA- AARB! KTO GO POŁKNĄŁ? KTO GO ZJADŁ?

×