Successfully reported this slideshow.
We use your LinkedIn profile and activity data to personalize ads and to show you more relevant ads. You can change your ad preferences anytime.

Grzywocz _ Na poczatku byl sens _ demo

111 views

Published on

Mówiąc o duchowości chrześcijańskiej, ks. Grzywocz odpowiada na żywotne problemy współczesnego człowieka, takie jak: zabieganie, brak czasu na odpoczynek, trudność z ustaleniem hierarchii spraw, podejmowanie się zbyt wielu zadań, zachowania kompensacyjne.

Published in: Spiritual
  • Be the first to comment

  • Be the first to like this

Grzywocz _ Na poczatku byl sens _ demo

  1. 1. Ks. KrzysztofGrzywocz Napoczątku był sens
  2. 2. Ks. KrzysztofGrzywocz Napoczątku był sens Rozmawiają: Wojciech Eichelberger Adam Jawiński oraz Katarzyna Jabłońska Zbigniew Nosowski Biblioteka „Więzi” Warszawa
  3. 3. 5 Nagłe i niewyjaśnione zaginięcie ks. Krzysztofa ­Grzywocza w  Alpach Szwajcarskich 17  sierpnia 2017 roku napełniło smutkiem i bólem wiele ludzkich serc. Ciągle nieznany nam jest jego los, przykryty nieznanym zdarzeniem na górskim szlaku. Dlatego powierzamy go Boskiej Opatrzności. Modlimy się o łaskę miłosierdzia Bożego dla niego, o życie i o łaskę odna­lezienia go. Równocześnie doświadczam czegoś niezwykłego. Po dniu zniknięcia ks. Krzysztofa nastały dni jego jeszcze większego promieniowania i oddziaływania. Ujawniają się ludzie, którym bardzo pomógł na ścieżkach życia w ich duchowym odrodzeniu i rozwoju. Zgłaszają się i mówią o nim kolejne osoby z wielkiej rodziny jego przyjaciół. Wielu ludzi, których nie zdążył poznać, czerpie z jego wypowiedzi i rośnie grono tych, których dalej for­ muje, którzy doznają uzdrowienia, karmiąc się jego trafnymi uwagami, wnioskami i spostrzeżeniami. Zostawił nam wiele cennych treści. Dysponujemy ogrom­ nym bogactwem jego nauczania na temat rozwoju życia Bo­ żego w nas, na temat kształtowania chrześcijańskiej tożsamości i rozwoju zdrowej duchowości chrześcijańskiej. Mamy więc do czego sięgać i jest możliwość spotykania się z nim i poznawania go w jego twórczości, czerpania z jego kierownictwa ducho­ wego, z wielkim pożytkiem dla życia wiary i duchowego roz­ woju. Można korzystać z tego wszystkiego, co znajdujemy na stronach internetowych, płytach CD i w periodykach, w których publikował. Pojawiają się też cenne inicjatywy zbiorowych wy­ Bp Andrzej Czaja Słowo wstępne W razie wypadku w górach ­szukajcie mnie, nie mojego ciała. Ks. Krzysztof Grzywocz
  4. 4. 6 dań, które z pewnością ułatwią dostęp do myśli ks. Grzywocza i przyczynią się do jej upowszechniania. Do nich należy także niniejsza pozycja. Jestem bardzo wdzięczny środowisku „Więzi”, z którym ks. Grzywocz chęt­ nie i owocnie współpracował od wielu lat, za wydanie w formie książkowej zbioru pięciu rozmów z nim, które ukazały się wcze­ śniej na łamach pisma. Znaleźć w nich można wiele ciekawych treści dotyczących integralności świata cielesnego, psychicz­ nego i duchowego w człowieku, rozumienia i praktykowania ascezy, dążenia do doskonałości, poszukiwania sensu, zna­ czenia dialogu, spotkania i odpoczynku, dojrzałości moralnej i duchowej, roli i wartości sumienia, spotkania psychologii i du­ chowości, potrzeby kierownictwa duchowego, dojrzałego ko­ rzystania z sakramentu pokuty i pojednania. We wszystkich tych rozmowach wyraźnie wybrzmiewa wska­ zanie, by różne sfery życia ludzkiego postrzegać nie w separacji, lecz integralnie. Odsłania się tu wiele elementów rozwijanej przez ks. Krzysztofa refleksji na temat duchowości chrześcijań­ skiej i procesu harmonijnego rozwoju człowieka. Jest to myśl wyraźnie osadzona na całościowej wizji osoby ludzkiej, odwo­ łująca się do wiedzy psychologicznej. Konsekwencją tego jest częste podkreślanie, że wiele problemów duchowych ma swe źródło w zaniedbaniu sfery fizycznej i psychicznej. Mówiąc o duchowości chrześcijańskiej, ks. Grzywocz pozo­ staje bliski konkretom życia i wyraża swą myśl w zrozumiałych i prostych słowach. Stara się odpowiedzieć na żywotne pro­ blemy współczesnego człowieka, takie jak: zabieganie, brak czasu na odpoczynek, trudność z ustaleniem hierarchii spraw, podejmowanie się zbyt wielu zadań, zachowania kompensa­ cyjne. Lektura książki może przynieść wiele cennych podpowie­ dzi, pomocnych w lepszym rozumieniu siebie, naszej ludzkiej natury, jej przemiany i rozwoju, w uporządkowaniu naszego co­ dziennego życia, a także relacji z Bogiem i ludźmi. Znajdziemy w niej także cenne przemyślenia i uwagi dotyczące głębi myśli papieża Franciszka zawartej w adhortacji Amoris laetitia. Mogą się one przyczynić do jej odczytania i realizacji zarówno w ukła­
  5. 5. daniu życia małżeńskiego, jak i w posłudze pasterzy na rzecz dobra i rozwoju współczesnych małżeństw i rodzin. Książką powinni się szczególnie zainteresować wszyscy duszpasterze, kierownicy duchowi i bracia klerycy. Z pewno­ ścią znajdą w niej wiele dla siebie psycholog, psychiatra, psy­ choterapeuta i... chrześcijanin. Polecam ją jednak każdemu, także agnostykowi i ateiście. Nie wymaga specjalistycznej wiedzy i nie nuży, choć podejmuje wiele złożonych zagad­ nień. Dobrze się czyta kolejne stronice, lekturę z pewnością ułatwia przekaz treści w formie dialogu, rozmowy. Najwięk­ szym walorem książki jest jednak to, że umożliwia czytelni­ kowi spotkanie z serdecznym człowiekiem, odpowiedzialnym duszpasterzem, doświadczonym w posługiwaniu duchowym, który dzieli się swoimi spostrzeżeniami w sposób bardzo kon­ kretny, ale delikatny, bez chęci narzucenia drugiemu czegokol­ wiek – w postawie ewangelicznego siewcy, który Panu Bogu zawierza wzrost i rozwój tego, co sieje. W ten sposób w lek­ turze niniejszej książki można doświadczyć piękna i wartości kierownictwa duchowego, uczyć się dobrej jakości tej posługi i równocześnie wiele zaczerpnąć z tego, co jest z wiarą i pokorą zwiastowane w imieniu Boga; co jest zwiastowane człowiekowi także z wiarą w człowieka. Wszystkim, którzy przez lekturę książki zechcą się spo­ tkać z ks. Krzysztofem, życzę doświadczenia i przeżycia tego, o czym on nieraz tak prosto mówił: „Życie rozwija się w dia­ logu... Wiara rośnie w spotkaniu... Jeżeli rozmawiam o wierze, rozwija się życie duchowe”. Październik 2017
  6. 6. 9 Napoczątku był sens Z ks. Krzysztofem Grzywoczem ­rozmawia Katarzyna Jabłońska
  7. 7. 11 „Moje życie nie ma sensu, wszystko jest bez sensu” – często zdarza się Księdzu słyszeć takie słowa? Słyszę je rzeczywiście dosyć często. Ludzie może nie nazywają tego doświadczenia tak wprost, jednak z tego, co mówią i jak się zachowują, wynika, że odczuwają swoje życie jako pozbawione sensu. Trzeba im dopomóc ten brak sensu nazwać. Sądziłam, że trzeba raczej dopomóc nazywać sens, a nie brak sensu. Jedną z najbardziej niebezpiecznych rzeczy, jakie mogą się nam przydarzyć, jest nieuświadamiany brak sensu – odbiera on człowiekowi wolność, przejmuje cicho reżyserię jego ży­ cia, zamyka go w swoim niszczącym kręgu. Odkrycie braku sensu jest ważnym, niekiedy wręcz niezbędnym etapem roz­ woju. Wszystko zależy jednak od tego, jak człowiek to swoje rozpoznanie zinterpretuje. Jeżeli doświadczenie braku sensu pozwala odkryć prawdę, że ja sam nie jestem źródłem sensu, że sam z siebie nie jestem w stanie nadać sensu własne­mu ży­ ciu – wówczas może okazać się ono wręcz życiodajne. Ale to doświadczenie może być również śmiercionośne... To prawda. Zdarza się i tak, że ktoś doświadcza zatrzaśnięcia w poczuciu braku sensu. Konsekwencją tego bywa nie tylko
  8. 8. 12 wszechogarniający brak nadziei na to, że ta sytuacja może ulec zmianie, ale wręcz niemożność znalezienia uzasadnienia dla swojego istnienia. I to jest w jakimś sensie racja – życie bez perspektywy sensu związane jest z agonią. I bywa tak trudne do zniesienia, że niektórzy decydują się je sobie odebrać. Tak, są w takiej rozpaczy i w takiej ciemności, tak zamknięci na to, co mogłoby im pokazać sens, że śmierć wydaje się im jedynym ratunkiem. Czy można coś wtedy zrobić? Ratunek może być w spotkaniu z kimś, kto sam zakorzeniony jest w sensie, albo przynajmniej z dziełem takiej osoby. Tylko doświadczenie sensu może tu pomóc. NIE STWARZAM SENSU Istnieją jednak okoliczności, które dodają życiu sensu. Nasza kultura, opierając się na doświadczeniu wielkich psycho­ logów, lokuje nierzadko sens w samym człowieku. Przekonuje, że człowiek może odnaleźć i zrealizować sens, odwołując się do pewnych istniejących w nim archetypów. Trzeba jedynie do nich dotrzeć i zintegrować je z własnym życiem. Istnieją oczywiście różne koncepcje sensu. Według jednej z nich sens zależy od pewnych warunków, które w jakimś stopniu znajdują się w zasięgu możliwości człowieka. Dobra praca, szczęśliwa rodzina, zdrowie, grono przyjaciół, zabezpieczenie materialne – to właśnie konstytuuje poczucie sensu. Są to oczywiście sprawy bardzo ważne, nie zamierzam ich pomniejszać ani odbierać im wartości, jednak wszystko to można stracić, i to niekoniecznie z własnej winy – przychodzi śmierć, starość, utrata ukocha­
  9. 9. 13 nych osób, choroba, cierpienie, pozbawienie pracy. Nasze ży­ cie jest bar­dzo kruche i sens w nim ulokowany również musi być kruchy. Gdzie zatem szukać sensu? Doświadczenie sensu przekracza antropologiczne możliwości człowie­ka, ma wymiar duchowy. Sens nie jest produktem doj­ rzałej osobowości. Nie jest tak, że człowiek się rozwija, pracuje nad sobą, korzysta z pomocy mądrego terapeuty i na tej drodze jest w stanie sam stworzyć sobie sens. Praca nad sobą może mu pomóc bardziej otworzyć się na sens, ale nie sprawi, że on ten sens stworzy czy odkryje go w samym sobie. Sens jest poza człowiekiem. Ja sam z siebie nie mam dostępu do sensu – takie rozpoznanie ma sens, jest słuszne. Nawet jeśli jest słuszne, to chyba jednak niewystarczające. Pytamy dalej, bo rozpaczliwie potrzebujemy wiedzieć, gdzie jest sens, bo sens jest do życia koniecznie potrzebny. To prawda, życie bez doświadczenia sensu jest niemożliwe. Vik­ tor Frankl, twórca logoterapii, uważał, że człowieka najbardziej niszczy – rozbija, depersonalizuje, wręcz zabija – brak sensu. Logoterapia to leczenie po­przez szukanie sensu. W ten sposób Frankl próbował leczyć nerwice i inne cho­roby. Dla niego do­ świadczenie sensu miało wymiar niemal mistyczny. Sam w spo­ sób bardzo dojmujący doświadczył braku sensu własnego życia. Po wyjś­ciu z obozu koncentracyjnego, gdzie zginęła jego żona i wielu bliskich, myślał o odebraniu sobie życia. W jednej ze swoich książek opisuje, jak stał w Mona­chium nad rzeką bli­ ski wprowadzenia tych myśli w czyn i wtedy właśnie bardzo mocno odczuł, że sens jednak istnieje, że jest, choć pozostaje jeszcze dla niego zakryty. To było olśnienie – sens go nie opu­ ścił, trzeba było go jednak odkryć. Jako spowiednik czy kierownik duchowy wychodzę z zało­ żenia, że początkiem i celem wszystkich doświadczeń jest sens.
  10. 10. 5 Słowo wstępne  Bp Andrzej Czaja 9 Na początku był sens  Z ks. Krzysztofem Grzywoczem ­rozmawia Katarzyna Jabłońska 23 Wyrzec się – ­wyrzec siebie  Z ks. Krzysztofem Grzywoczem ­rozmawia Katarzyna Jabłońska 41 Odwagi, odpocznij!  Z ks. Krzysztofem Grzywoczem i ­Adamem Jawińskim rozmawia ­Katarzyna Jabłońska 55 Wiara i terapia  Z ks. Krzysztofem Grzywoczem i ­Wojciechem Eichelbergerem ­rozmawiają Katarzyna Jabłońska i ­Zbigniew Nosowski 81 Norma dla ­człowieka, nie człowiek dla normy  Z ks. Krzysztofem Grzywoczem ­rozmawia Zbigniew Nosowski 99 Posłowie  Katarzyna Jabłońska Spis rzeczy
  11. 11. © Copyright by Towarzystwo „WIĘŹ”, Warszawa 2018 Projekt okładki, opracowanie typograficzne i skład – Marcin Kiedio Redakcja – Ewa Kiedio Korekta – Aleksandra Nizioł Na okładce wykorzystano obraz Natalii Rusieckiej „Drugi dzień stworzenia”, 2017, tempera, lewkas, 30 × 30 cm / IconArt, Contemporary Sacred Art Gallery Fot. Adam Łuczak / Galeria Bohema Nowa Sztuka Zdjęcie autora na skrzydełku – Krzysztof Kalinowski ISSN 0519-9336 ISBN 978-83-65424-34-1 Towarzystwo „WIĘŹ” ul. Trębacka 3, 00-074 Warszawa, tel. 22 827 29 17 Zapraszamy do naszej księgarni internetowej – www.wiez.pl Zamówienia – Dział Handlowy, tel. 22 828 18 08, handlowy@wiez.pl Druk i oprawa – Drukarnia im. A. Półtawskiego Kielce, ul. Krakowska 62 Printed in Poland

×