Pewnego dnia w Plastusiowie… Ale mam świetną hulajnogę! Gdzie ta Kryśka?!
No witam, Zośka! Tak, jak się umawiałyśmy. Dziś wyścig o Puchar Przechodni Wójta. Oczywiście! Za godzinkę na skraju lasu. A teraz rozgrzewka.
Zośka wzięła się do pracy Raz, dwa, raz, dwa!!
Tymczasem Kryśka… Chrrrrrrrr…
Przednia ta potrawa!
Minęły cztery kwadranse… Ale śmigam!! I tak zdobędę Puchar Wójta!
Ohhh.. Już nie mogę…
Jeszcze parę metrów…
Zwycięstwooooooo!!!
W imieniu Wójta gratuluję! Oto Puchar Przechodni oraz bon towarowy do zrealizowania w pawilonach GS! Nie powinnam była jeść kartofelków przed zawodami!
Proszę bardzo. Kilka sekund dla prasy i telewizji! No nie! Znowu bon towarowy. Błeee…
0 comments
Post a comment