Your SlideShare is downloading. ×
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy
Upcoming SlideShare
Loading in...5
×

Thanks for flagging this SlideShare!

Oops! An error has occurred.

×
Saving this for later? Get the SlideShare app to save on your phone or tablet. Read anywhere, anytime – even offline.
Text the download link to your phone
Standard text messaging rates apply

Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy

8,248

Published on

Published in: Spiritual
0 Comments
0 Likes
Statistics
Notes
  • Be the first to comment

  • Be the first to like this

No Downloads
Views
Total Views
8,248
On Slideshare
0
From Embeds
0
Number of Embeds
1
Actions
Shares
0
Downloads
40
Comments
0
Likes
0
Embeds 0
No embeds

Report content
Flagged as inappropriate Flag as inappropriate
Flag as inappropriate

Select your reason for flagging this presentation as inappropriate.

Cancel
No notes for slide

Transcript

  • 1. Spis treściPODZIĘKOWANIASŁOWO OD BIBLISTYSKRÓTY I SYMBOLESŁOWNIK (DLA NIEWTAJEMNICZONYCH)WSTĘPI. HISTORIA ŚWIADKÓW JEHOWYII. KRZYŻ CZY PAL?III. ŚWIADKOWIE JEHOWY, HITLER I ŻYDZIIV. ŚWIADKOWIE JEHOWY I SPIRYTYZMV. ŚWIADKOWIE JEHOWY I MASONERIAVI. ŚWIADKOWIE JEHOWY I „MEDYCYNA BIBLIJNA”VII. ŚWIADKOWIE JEHOWY I NIEMORALNOŚĆVIII. ŚWIADKOWIE JEHOWY I ŁAPOWNICTWOIX. OSZUSTWO Z IMIENIEM BOŻYMX. CZYTAJ BIBLIĘ - POPADNIESZ W CIEMNOŚĆ!?XI. SŁUŻBA WOJSKOWAXII. SYMBOLE - POGAŃSKIE CZY CHRZEŚCIJAŃSKIE?XIII. WYLEGITYMOWAĆ DAWIDA CZYLI „DOM KSIĄŻĄT”XIV. FAŁSZYWE PROROCTWA - MATERIAŁ DOWODOWYXV. FAŁSZYWI PROROCY TŁUMACZĄ SIĘXVI. ZNAKI DNI OSTATNICHXVII. POKOLENIE ROKU 1914XVIII. ROK 1914 - ROKIEM KRYTYCZNYMXIX. NAUKI STAJĄ NA GŁOWIEXX. NOWE ŚWIATŁOXXI. FAŁSZOWANIE WŁASNYCH TEKSTÓWXXII. ŚWIADKOWIE JEHOWY „CYTUJĄ”XXIII. LIST UCZONEGOXXIV. LITERATURA ODSTĘPCÓWXXV. SMUTNY KONIEC WIERNEGO SŁUGIXXVI. ŚWIADKOWIE JEHOWY - SPÓŁKA CZY WYZNANIE RELIGIJNE?XXVII. BIBLIA ŚWIADKÓW JEHOWY KONTRA UCZENIXXVIII. BIBLIOGRAFIAXXIX. OSTATNIO WYDANE PUBLIKACJE O ŚWIADKACH JEHOWYI INNYCH GRUPACH RELIGIJNYCHXXX. ADRESY PUNKTÓW POMOCY W ZAKRESIESZKODLIWEJ DZIAŁALNOŚCI SEKT
  • 2. PodziękowaniaPrzede wszystkim chciałbym podziękować mojej żonie Joannie za jej cierpliwośći wyrozumiałość, jaką okazała w czasie, gdy byłem zajęty pracą nad tą książką.Dalej pragnę podziękować tym wszystkim, którzy przyczynili się do powstaniai wydania tej książki: mojemu przyjacielowi, Włodkowi Bednarskiemuz Diecezjalnego Punktu Poradnictwa Religijnego w Gdańsku-Wrzeszczuza udostępnienie materiałów i cenne wskazówki merytoryczne; Ks. Andrzejowi Bujaza uwagi z duszpasterskiego punktu widzenia; Wioletcie Podolskiej, mojej bratowej,i pani Anieli Burau za trud włożony w korektę tekstu. Nieocenione przy pisaniu tejksiążki były dla mnie materiały z sieci komputerowej Internet traktująceo Świadkach Jehowy, które otrzymałem od Jarka Zabiełło. Podziękowania składamtakże pani Lucynie Lasek i Robertowi Sobczykowi za wykonanie projektu okładki.W imieniu firmy "Mispol", której jestem współwłaścicielem, wyrażam wdzięcznośćMałgorzacie i Leszkowi Urbom za rady związane z wydaniem mojej książki.Specjalne podziękowania należą się panu Julianowi Stefańczakowi, który udostępniłmi i zezwolił na wykorzystanie dotąd nie publikowanego dzieła C. O. Jonssonai W. Herbsta pt. "The Sign of the Last Days - When?" w tłumaczeniu pana JanuszaAndrzeja Jopka. Autor
  • 3. Słowo od BiblistyPraca Cezarego Podolskiego pt. "Największe oszustwa i proroctwa ŚwiadkówJehowy" jest ze względu na swoją treść i formę nowością w literaturze polemicznejw języku polskim dotyczącej świadków Jehowy. Autor bowiem ogranicza sięzasadniczo do wykazania na bardzo wielu przykładach, że świadkowie Jehowy nietylko zmieniali wielokrotnie swoją doktrynę, ale też starają się sam faktdokonywanych zmian ukryć. Praca Autora prowadzi nieodparcie do postawieniapytania: Czy można zaufać świadkom Jehowy w ich interpretacji Biblii, jeżeli w tejinterpretacji są zmienni, jeżeli ich nauczanie oparte rzekomo na Słowie Bożym jesttak często sprzeczne z tym, czego też rzekomo w oparciu o Biblię nauczali wcześniej?Autor w szerokim zakresie korzysta z literatury amerykańskiej na ten temat, któraw Polsce jest mało znana. Tutaj trzeba dodać, że na Zachodzie istnieje już bardzowiele prac na temat błędów świadków Jehowy, można je spotkać nawet w siecikomputerowej "Internet". Przybliżenie tego rodzaju prac w języku angielskimpolskiemu czytelnikowi jest dużą zasługą Autora.Praca, o której mówimy, napisana jest w sposób przejrzysty. Autor każdą swoją tezępotwierdza materiałami zaczerpniętymi przede wszystkim z publikacji świadkówJehowy. Warto zwrócić uwagę na wprowadzenie przez Autora dosyć oryginalnegosposobu oznakowań materiałów pod względem ich pochodzenia. Każdy rozdziałkończy się podsumowaniem w formie pytania i odpowiedzi.Myślę, że praca pt. "Największe oszustwa i proroctwa Świadków Jehowy" będziebardzo użyteczna dla każdego, kto interesuje się nauką i działalnością sektyświadków Jehowy. Ks. dr hab. Andrzej Kowalczyk
  • 4. Skróty i symbole  BT - Biblia Tysiąclecia (przekład katolicki)  BW - Biblia Warszawska (przekład protestancki)  NCE - New Catholic Encyclopedia  NSK - Nasza Służba Królestwa (biuletyn wewnętrzny Świadków Jehowy)  wyd. ang. - publikacja wydana w języku angielskim  wyd. pol. - publikacja wydana w języku polskimSkróty Ksiąg Pisma Świętego, użyte w tej publikacji:  Kpł - Księga Kapłańska  Lb - Księga Liczb  Powt. Pr. - Księga Powtórzonego Prawa  Pwt - j/w  1 Sm - Pierwsza Księga Samuela  1 Krn - Pierwsza Księga Kronik  2 Krn - Druga Księga Kronik  Prz - Księga Przysłów  Iz - Księga Izajasza  Jr - Księga Jeremiasza  Ez - Księga Ezechiela  Dn - Księga Daniela  Mi - Księga Micheasza  Mt - Ewangelia wg św. Mateusza  Mat. - j/w  Mk - Ewangelia wg św. Marka  Łk - Ewangelia wg św. Łukasza  J - Ewangelia wg św. Jana  Dz - Dzieje Apostolskie  Rz - List św. Pawła do Rzymian  1 Kor - Pierwszy List św. Pawła do Koryntian  2 Kor - Drugi List św. Pawła do Koryntian  Ga - List św. Pawła do Galatów  Ef - List św. Pawła do Efezjan  Flp - List św. Pawła do Filipian  1 Tes - Pierwszy List św. Pawła do Tesaloniczan  2 Tes - Drugi List św. Pawła do Tesaloniczan  1 Tm - Pierwszy List św. Pawła do Tymoteusza  2 Tm - Drugi List św. Pawła do Tymoteusza  Tyt - List św. Pawła do Tytusa  Tt - j/w  Hbr - List do Hebrajczyków  1 P. - Pierwszy List św. Piotra  Ap - Księga Apokalipsy (Objawienia)  Obj. - j/w
  • 5. Słownik (dla niewtajemniczonych)Armagedon - według Księgi Apokalipsy 16, 14 -16 - symboliczne miejsce bitwy, w której Bógma się rozprawić z siłami zła; Świadkowie Jehowy wielokrotnie w swojej historii wyznaczalikonkretną datę Armagedonu, w którym mieli zginąć wszyscy, oprócz Świadków Jehowy.Badacze Pisma Św. - tak nazywali się Świadkowie Jehowy w latach 1879 - 1931.Biblia Nowego Świata - Biblia wydana i przetłumaczona przez Świadków Jehowy(powszechnie krytykowana przez biblistów).Brooklyn - dzielnica Nowego Jorku, w której mieści się główna siedziba TowarzystwaStrażnica.Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata -"Nowy Testament"Świadków Jehowy (po polsku wydany w 1994 roku).Ciało Kierownicze - kilkunastoosobowa grupa osób, posiadająca najwyższą władzę wśródŚwiadków Jehowy.Niewolnik wierny i rozumny - do 1927 roku Strażnica uważała, że był nim Russell, potemnazwę tą zastosowano do tych Świadków Jehowy, którzy spodziewają się pójść do nieba(łącznie takich osób ma być 144.000). Według Strażnicy obecnie żyje około 8600przedstawicieli "klasy niewolnika wiernego i rozumnego", których zadaniem jest dostarczaćpokarm, czyli nauki Strażnicy, pozostałym z 5 milionów Świadków Jehowy, którzy mają żyćw raju na ziemi. Nazwę "Niewolnik wierny i rozumny" Świadkowie zaczerpnęli z Ewangeliiwg Mateusza 24:45.Nowe światło - tak określają Świadkowie Jehowy każdą zmianę, nową interpretację swojejnauki czy wersetu biblijnego.Pionier - Świadek Jehowy, który zobowiązuje się głosić naukę Strażnicy przez większą ilośćgodzin w miesiącu niż zwykły współwyznawca."Przebudźcie się!" - drugi, obok Strażnicy periodyk Świadków Jehowy (dwutygodnik) [wniektórych krajach miesięcznik], wydawany od 1919 roku pod różnymi nazwami. Jegoznaczenie jest mniejsze od Strażnicy. Przeważają w nim artykuły o charakterze ogólnym,mniej związanym z samym Pismem Św. czy naukami Towarzystwa Strażnica.Strażnica - skrót od "Strażnica - Towarzystwo Biblijne i Traktatowe", oficjalnej nazwyŚwiadków Jehowy. Towarzystwo to zostało zarejestrowane w 1884 roku."Strażnica" - nazwa dwutygodnika [w niektórych krajach miesięcznik], oficjalnego organuŚwiadków Jehowy, wydawanego od 1879 roku. W Strażnicy większość artykułów macharakter doktrynalny.Watchtower - ang. Strażnica.
  • 6. WstępSpośród sekt, które obecnie tak szybko się rozmnażają, najbardziej znani są ŚwiadkowieJehowy. Nad innymi górują oni liczebnością (w Polsce ok. 120000 - 1996 r.)oraz aktywnością (każdy z nich ma przydzielony swój rejon, który regularnie obchodzi).Podczas moich pierwszych kontaktów z wyznawcami tej organizacji fascynowała mnieich znajomość Pisma Św. Później przekonałem się, że w większości przypadków jestto wiedza bardzo powierzchowna, choć wystarczająca, aby wyprowadzić w pole tych,którzy wcale nie zaglądają do Słowa Bożego.Praca w Poradniach Religijnych w Trójmieście, których celem jest niesienie pomocyosobom zagrożonym przez sekty, pozwoliła mi bliżej poznać metody stosowane przezŚwiadków Jehowy, wykorzystywane przez nich przy werbowaniu nowych adeptów, jakteż te, które pozwalają chronić osoby zwerbowane przed odejściem z ich organizacji.Dużą pomocą na polu pracy ze Świadkami Jehowy są coraz liczniejsze publikacje, któreukazały się w ostatnich latach. Wśród nich można wymienić pozycje typowopolemiczne, ukazujące jak bronić naszej wiary przy pomocy Pisma Św. ("Pismo Świętea nauka Świadków Jehowy" W. Bednarskiego, "Pismo Św. przeczy nauce ŚwiadkówJehowy" T. Kundy i H. A. Szczepańskich), przedstawiające świadectwa byłychŚwiadków Jehowy ("Byłem Świadkiem Jehowy" G. Pape, "Od Świadka Jehowydo świadka Jezusa Chrystusa" H. J. Twisselmanna, "Trzydzieści lat w niewoliStrażnicy" W. J. Schnella, "Prorocy z Brooklynu" R. Solaka) oraz wiele innycho charakterze informacyjnym (zob. spis na końcu książki).Przeglądając literaturę anglojęzyczną zauważyłem, że istnieje sporo publikacji, którew całości poświęcone są przedstawieniem kompromitujących dla Świadków Jehowymateriałów, a często ukrywanych przed nowymi adeptami i ogółem społeczeństwa.Niniejsza książka ma właśnie taki charakter (podobnie jak wydana niedawno pozycja"Świadkowie Jehowy bez retuszu" G. Felsa). Prawie wszystkie informacje w niejzawarte zaczerpnąłem z publikacji jehowickich, z podaniem źródła, dla łatwiejszego ichwyszukiwania. Poradnia w Gdańsku - Oliwie, w której obecnie się udzielam,oraz Poradnia w Gdańsku - Wrzeszczu dysponują większością literatury TowarzystwaStrażnica, na którą powołuję się w niniejszej publikacji. Przyszłych autorówzamierzających pisać o Świadkach Jehowy zachęcam do współpracy, a osoby zagrożoneprzez sekty zapraszam do odwiedzenia najbliższej poradni religijnej (zob. spis adresówna końcu książki).Przy lekturze niniejszej publikacji powinniśmy stale pamiętać o tym, że krytycznapostawa wobec doktryny Świadków Jehowy i innych sekt nie zwalnia nas odewangelicznej zasady miłości bliźniego i nieustannej modlitwy za tych, którzy odłączylisię od owczarni naszego Pana, Jezusa Chrystusa. Autor
  • 7. I Historia Świadków Jehowy1870 - Charles Taze Russell (późniejszy pierwszy Prezes Strażnicy), jego ojcieci grupa osób rozpoczynają studium biblijne.1879 - ukazuje się pierwszy numer miesięcznika "Strażnica" (nakład 6000 sztuk).1884 - rejestracja Towarzystwa Strażnica w Pensylwanii.1892 -"Strażnica" zostaje przekształcona w dwutygodnik.1894 - Józef F. Rutherford (późniejszy drugi Prezes) zaczyna studium biblijnez przedstawicielami Strażnicy.1900 - pierwsze zagraniczne przedstawicielstwo Strażnicy zostaje otwartew Londynie.1914 - zapowiedziany na ten rok koniec świata nie nadchodzi.1915 - przesunięty z 1914 roku Armagedon także nie nadchodzi.1916 - umiera Russell.1917 - Rutherford wybrany na drugiego Prezesa Strażnicy.1918 - nie następuje "kompletne obalenie Babilonu", nazwy nadanej chrześcijaństwuprzez jehowitów.1919 - ukazuje się pierwszy numer "Golden Age" (Złoty Wiek).1921 - zostaje otwarte przedstawicielstwo Strażnicy w Warszawie.1925 - zapowiadane na ten rok zmartwychwstanie Abrahama i innych patriarchównie następuje.1931 - wyznawcy Towarzystwa Strażnica przyjmują nazwę "Świadkowie Jehowy"(dotąd nazywali się Badaczami Pisma Św.).1932 - w tym roku, według Strażnicy, Bóg miał "obalić chrześcijaństwo".1935 - zapowiedziany Armagedon nie pojawia się.1936 - wprowadzenie nauki, że Jezus umarł na palu, a nie na krzyżu.1937 - zmiana nazwy czasopisma "Golden Age" na "Consolation" (Pociecha).
  • 8. 1941 - zapowiedziany na ten rok Armagedon nie nadchodzi.1942 - umiera Rutherford Nathan Knorr wybrany na trzeciego Prezesa Strażnicy.1943 - Strażnica otwiera szkołę dla misjonarzy o nazwie "Gilead".1945 - Strażnica wprowadza zakaz transfuzji krwi.1946 - zmiana nazwy czasopisma "Consolation" na "Awake!" (Przebudźcie się!) - takanazwa utrzymuje się do dziś (zob. lata 1919, 1937).1950 - Strażnica wydaje "New World Translation of the Greek Scriptures"(Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata) czyli jehowicki"Nowy Testament".1961 - Strażnica wydaje całą Biblię (Stary i Nowy Testament).1973 - Strażnica wprowadza wykluczenie za palenie tytoniu.1975 - kolejny rok, w którym Strażnica spodziewała się Armagedonu.1977 - umiera Knorr. Frederick Franz zostaje czwartym Prezesem Świadków Jehowy.1980 - z Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy odchodzi Raymond Franz (bratanekczwartego Prezesa) - autor książki pt. "Crisis of Conscience" (Kryzys Sumienia).1985 - Świadkowie Jehowy w Polsce rejestrują się pod nazwą "Strażnica -Wydawnictwo Wyznania Świadków Jehowy w Polsce".1989 - Świadkowie Jehowy w Polsce rejestrują się pod nazwą "Strażnica -Towarzystwo Biblijne i Traktatowe, zarejestrowany Związek Wyznania ŚwiadkówJehowy w Polsce"/1992 - umiera F. R. Franz. Milton Henschel zostaje piątym Prezesem Strażnicy.1994 - wydano jehowicki "Nowy Testament" w języku polskim.2000 - do końca XX wieku Strażnica spodziewa się Armagedonu.
  • 9. II Krzyż cz pal? rys.1 rys.2 rys.3Te trzy fotografie pochodzą z książki Justusa Lipsiusa "De Cruce Libri Tres". W jegoksiążce znajdują się jeszcze inne, podobne fotografie, przedstawiające różne sposobykrzyżowania w czasach rzymskich. Autor nie miał jednak wątpliwości co do sposobuukrzyżowania Jezusa. Na stronie 46-tej stwierdza on:"Na krzyżu Pana były 4 kawałki drewna, belka pionowa, pozioma, kawałek drewnapod stopy i napis umieszczony u góry"1Opisowi temu najbardziej odpowiadają fotografie nr 2 i 3. Lipsius dalej wyjaśnia:"Kiedy człowiek, z rękoma rozłożonym, wielbi Boga, przypomina krzyż".Świadkowie Jehowy zupełnie nie przejmując się tym, co napisał autor, dopuścili sięoszustwa i w "Strażnicy" z 1981 roku zamieścili następujący tekst:"Na przykład Justus Lipsius, rzymskokatolicki uczony żyjący również w XVI w,zamieścił w swej książce "De Cruce Liber Primus" rycinę przedstawiającą Jezusaprzybitego do prostego pala".2 ["Strażnica" 1981, nr 14, s.21; (wyd. pol.)]Świadkowie Jehowy najwidoczniej uznali, że nikt nie będzie dochodził prawdyi sprawdzał co napisano w książce z XVI wieku. Ponadto, przeglądając publikacjeŚwiadków Jehowy można zauważyć, że kiedykolwiek zamieszczają oni fotografięz książki Lipsiusa, zawsze jest to fotografia nr 1 z postacią umieszczoną na palu3.Nigdy nie wspominają o tym, że autor ten zamieścił inne sposoby ukrzyżowaniai nigdy nie informują swoich współwyznawców, co faktycznie myślał autoro sposobie ukrzyżowania Jezusa.
  • 10. Podobnie jak Lipsius o sposobie ukrzyżowania Jezusa myśleli i pisali OjcowieKościoła. Św. Ireneusz (zm. ok. 200) twierdził, że krzyż Jezusa posiadał 5 końców: 2pionowe, 2 poziome i piąty podtrzymujący ofiarę (Adversus Haereses II, 24, 4).W "Liście Barnaby" (IX, 8) napisanym ok. 130 r. czytamy, że krzyż Jezusa byłpodobny do greckiej litery Tau.Przegląd pozostałych wypowiedzi Ojców Kościoła o śmierci Jezusa na krzyżuw sposób wyczerpujący opisuje Włodzimierz Bednarski w swojej publikacji "PismoŚwięte a nauka Świadków Jehowy" 4.Innym fortelem, który stosują Świadkowie Jehowy w swojej zawziętej walcez krzyżem, jest powoływanie się na greckie słowo "stauros". W Nowym Testamenciechrześcijańscy tłumacze oddają je przez "krzyż". Twierdzą, że słowo to oznaczało"pal" a nie "krzyż". Owszem słowo "stauros" było desygnatem "pala", ale gdydo niego przymocowywano inny przedmiot (np. poziomą belkę), to taki przedmiotnadal nazywał się "stauros". Nie istniało bowiem specjalne słowo greckie naokreślenie dwóch przybitych pod kątem prostym belek czy pali. W tej sytuacjijęzykowe dociekania nie zdadzą się na nic. Pozostają więc opisy i świadectwawyglądu narzędzia śmierci Jezusa, a te, jak wykazałem wyżej, świadczą na korzyśćkrzyża (Lipsius, Ojcowie Kościoła). Na tym jednak nie koniec. Doskonałymdowodem, świadczącym o śmierci Jezusa na krzyżu, jest wypowiedź Tomaszaw Ewangelii wg św. Jana:Jeżeli na rękach Jego nie zobaczę śladu gwoździ(...) nie uwierzę." (J 20:25)Zwróćmy uwagę, że rysunki przedstawiane przez Świadków Jehowy ukazują Jezusana palu, z obiema rękami przebitymi jednym gwoździem. Tomasz mówi jednako śladzie gwoździ, a nie gwoździa na rękach. Ślady gwoździ mogły powstać tylkow wypadku rozpostartych rąk na poziomej belce krzyża.Krzyż dla chrześcijan jest symbolem zbawienia. Już w VI w. przed Chrystusemprorok Ezechiel zapowiedział znak krzyża, gdy prorokował o znaku zbawieniaw kształcie hebrajskiej litery TAW, która w starożytnym alfabecie hebr. miała kształtkrzyża 5:"Przejdź przez środek miasta, przez środek Jerozolimy i nakreśl ten znak TAW naczołach mężów, którzy wzdychają i biadają nad wszystkimi obrzydliwościami w niejpopełnianymi." (Ez 9:4 - BT)Walka Świadków Jehowy z krzyżem nie jest niczym dziwnym. Już św. Paweł pisałw Liście do Filipian:"WIELU BOWIEM POSTĘPUJE JAK WROGOWIE KRZYŻA CHRYSTUSOWEGO,O KTÓRYCH MÓWIŁEM, A TERAZ MÓWIĘ Z PŁACZEM." (Flp 3:18)
  • 11. PRZYPISY:1 Cyt. za: B. Cetnar, "Questions for Jehovahs Witnesses who love the truth" (Pytania do ŚwiadkówJehowy, którzy miłują prawdę), Kunkletown 1983, s. 14.2 "De Cruce Liber Primus" jest częścią składową"De Cruce Libri Tres".3 Por. Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata, Brooklyn 1994, s.418 (wyd. pol.)4 Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, Wydawnictwo Kleryckie Archidiecezji Gdańskiej, Gdańsk1996.5 Por. przypis do Ez 9:4 w Biblii Tysiąclecia. III Świadkowie Jehowy, Hitler i ŻydziŚwiadkowie Jehowy dość często szczycą się tym, że doznawali prześladowańw okresie władzy Hitlera. Nie mogą jednak poszczycić się zbyt wielką ilością ofiarfaszyzmu. Jak podają ich władne źródła "w historii prześladowań III Rzeszy (...)ścięto i rozstrzelano co najmniej 203 osoby."1 Jest to przysłowiowa kropla w morzuw stosunku do ofiar spośród wyznawców judaizmu czy Kościoła Katolickiego. Niemówią jednak całej prawdy. Otóż zanim zaczęły się te prześladowania, próbowaliwkraść się w łaski Hitlera wystosowując do niego w 1933 roku tzw. "DeklaracjęFaktów".Dokument ten rzekomo był ostrym protestem przeciwko mieszaniu się Hitlera i jegorządu w działalność Świadków Jehowy:„25 czerwca 7000 świadków uczestniczyło w specjalnie zwołanym kongresie,jednomyślnie przyjmując rezolucję zatytułowaną Deklaracja Faktów. Była onaostrym protestem przeciwko Hitlerowi, jego rządowi i jego despotycznemumieszaniu się w działalność kaznodziejską Towarzystwa.” [Strażnica, 15 sierpień1955, s.462, wyd. ang.]Jednakże wiele lat wcześniej Świadkowie Jehowy w swojej publikacji "1934 Yearbookof Jehovahs Witnesses" (Rocznik Świadków Jehowy 1934 rok) zamieścili kopię tejdeklaracji, co pozwoli nam poznać jej faktyczną treść.Prawdziwą motywacją napisania tej deklaracji była chęć nakłonienia Hitlera, abypozwolił Świadkom Jehowy prowadzić dalej swobodną działalność. Poniższefragmenty pochodzą właśnie z tego rocznika.
  • 12. "W czerwcu Prezes Towarzystwa wizytował Niemcy, aby przedsięwziąć środkiw celu odzyskania majątku Towarzystwa i kontynuowania działalności. Wiedząc,że wróg fałszywie przedstawił fakty rządowi, Deklaracja Faktów zostałaprzygotowana i 25.06.1933 r. ponad 7000 Świadków Jehowy zgromadzonychw Berlinie jednomyślnie przyjęło rezolucję, której miliony egzemplarzy zostałowydrukowanych po całych Niemczech." [1934 Yearbook of Jehovahs Witnesses,s.130]W tej samej publikacji, kilka stron dalej został zacytowany pełny tekst "DeklaracjiFaktów", której ważniejsze fragmenty przytaczam poniżej:"Największym i najbardziej gnębicielskim imperium jest imperium anglo-amerykańskie. Przez to należy rozumieć Imperium Brytyjskie, którego StanyZjednoczone Ameryki stanowią część. To kupieccy Żydzi brytyjsko-amerykańskiegoimperium są tymi, którzy zbudowali i nadal rozwijają wielki kapitał jako środekwyzysku i ciemiężenia wielu narodów. Dotyczy to zwłaszcza Londynu i NowegoJorku, bastionów wielkiego kapitału. Fakt ten jest oczywisty w Ameryce, że istniejeprzysłowie dotyczące Nowego Jorku: Żydzi go posiadają, katoliccy Irlandczycyrządzą nim a Amerykanie płacą rachunki." [1934 Yearbook of Jehovahs Witnesses,s.134]"Obecny rząd Niemiec wypowiedział się zdecydowanie przeciwko ciemiężcomreprezentującym wielki kapitał i jest przeciwny szkodliwemu wpływowi religiiw polityce narodu. Takie jest dokładnie nasze stanowisko i w naszej literaturzeprzedstawiamy przyczyny istnienia gnębicielskiego wielkiego kapitałui szkodliwego wpływu religii." [1934 Yearbook of Jehovahs Witnesses, s.135]"Znać Boga Jehowę i jego łaskawość wobec ludzkości jest rzeczą bardzo ważną dlawszystkich ponieważ Bóg ogłosił w Swoim Słowie, że gdzie nie ma widzenia, naródsię psuje. (Prz.29:18). Poświęciliśmy nasze życie i majątek na rzecz działalności, któraumożliwia ludziom uzyskać widzenie i zrozumienie Słowa Bożego, i dlatego jestniemożliwe, aby nasza literatura i nasza działalność były zagrożeniem dla pokojui bezpieczeństwa narodu. Zamiast być przeciwko tym zasadom, którychorędownikiem jest Rząd Niemiec, jesteśmy otwarcie za takimi zasadami,i stwierdzamy, że Bóg Jehowa przez Jezusa Chrystusa doprowadzi do pełnejrealizacji tych zasad i da ludziom pokój i wielkie pragnienie uczciwego serca." [1934Yearbook of Jehovahs Witnesses, s.136]Już pobieżny przegląd fragmentów tej deklaracji daje nam jasny obraz ducha,w jakim została ona napisana. Autorzy tego dokumentu wili się jak piskorze, abyuderzyć we właściwą nutę i unaocznić Hitlerowi, że Świadkowie Jehowy podobniejak on są przeciwne Żydom, że cele Rządu Niemiec (wiemy z historii, jakie one były)odpowiadają celom Bożym. Wszystko to zmierzało do zjednania sobie przychylnościHitlera, aby ten pozwolił dalej prowadzić swobodną działalność w Niemczech.Oczywiście nie ma w tej deklaracji absolutnie żadnej mowy o jakimś "ostrymproteście". Wręcz przeciwnie - było to raczej ostre przypochlebianie się Hitlerowi.
  • 13. Następna próba wytłumaczenia tej hańbiącej dla Świadków Jehowy deklaracjiznajduje się w wydanej przez nich w latach siedemdziesiątych publikacji pt."Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych":"Brat Rutherford i brat Knorr przybyli do Niemiec kilka dni wcześniej, chcączabezpieczyć własność Towarzystwa; przygotowali też z bratem Balzereitemoświadczenie, które miało być przedłożone delegatom na kongres. Był to protestprzeciwko wtrącaniu się władz hitlerowskich w działalność kaznodziejską. Wszyscyurzędnicy rządowi, począwszy od prezydenta w dół, mieli otrzymać listempoleconym egzemplarz oświadczenia protestacyjnego. Na kilka dni przedrozpoczęciem kongresu brat Rutherford wrócił do Ameryki.Treść tego oświadczenia rozczarowała wielu obecnych, gdyż w wielu punktach niebyło ono stanowcze, jak bracia się spodziewali. Brat Mütze z Drezna, dotychczasowybliski współpracownik brata Balzereita, oskarżył go później o osłabienie pierwotnegotekstu. Już nie po raz pierwszy brat Balzereit rozwadniał jasne i niedwuznacznewypowiedzi zawarte w publikacjach Towarzystwa, byle się tylko nie narażaćwładzom.Niemała liczba braci odmówiła z tego powodu przyjęcia rezolucji. A nawetpoprzedni brat, pielgrzym nazwiskiem Kipper odmówił przedłożenia jej obecnymi musiał to zrobić kto inny. Nie można zgodnie z prawdą powiedzieć,że oświadczenie zostało jednomyślnie przyjęte, chociaż brat Balzereit poinformowałbrata Rutherforda, że tak właśnie było."2W tej wypowiedzi mamy kilka nowych elementów. Dowiadujemy się,że Towarzystwo znalazło sobie "kozła ofiarnego" w postaci niejakiego Balzereita,który nawet okłamał swojego szefa Rutherforda, przełożonego wszystkichŚwiadków Jehowy na świecie. To niby Balzereit jest winny osłabienia tekstudeklaracji. Dowiadujemy się też, że ten "ostry protest" nie był jednak tak ostry, skorokogoś oskarżono o jego "osłabienie", no i nie był jednomyślnie przyjęty, o czymzapewniano w Strażnicy z 1955 r.Są to oczywiście kolejne kłamstwa. Deklaracja ta była przecież oficjalnymdokumentem Towarzystwa Strażnica, a zrzucanie winy na jedną osobę świadczyo tym, do jakich środków potrafią posunąć się Świadkowie Jehowy, aby zataićprawdę. Ich próby są jednak daremne. Obojętnie jak bardzo będą próbować wybielićtekst tej deklaracji to i tak będzie zawsze rzeczą oczywistą, że to, co napisali w 1934roku jest faktem (wtedy nie mieli powodów, by fałszować tekst, skoro Hitler nie dałsię jeszcze poznać światu jako zbrodniarz). Wszelkie sprostowania napisane powojnie nie zmienią prawdy. Świadkowie Jehowy nie potrafią jednak umiejętniekłamać. Na tej samej 21 stronie publikacji "Działalność świadków Jehowyw Niemczech w czasach nowożytnych", chyba przez nieuwagę, zamieściliinformację, że do egzemplarza "Deklaracji Faktów" dostarczonego Hitlerowidołączono list, w którym między innymi napisano:"Kierownictwo Towarzystwa Strażnica w Brooklynie było zawsze przyjaźnieusposobione względem Niemiec. W roku 1918 prezes Towarzystwa i siedmiu
  • 14. członków zarządu w Ameryce zostało skazanych na 80 lat pozbawienia wolnościza to, że prezes nie zgodził się, aby dwa wydawane przez niego w Ameryceczasopisma były wykorzystane do propagandy wojennej przeciwko Niemcom."Nie trzeba być obdarzonym wielką inteligencją, żeby zauważyć, że list ŚwiadkówJehowy do Hitlera nie mógł być "ostrym protestem" (jak starają się nam wmówić),skoro pisali w nim o przyjaznym usposobieniu względem Niemiec i lojalności wobecNiemców w 1918 roku. Natomiast przytoczony fragment listu doskonaleharmonizuje z przymilającym charakterem "Deklaracji Faktów" cytowanegow "Roczniku Świadków Jehowy 1934 rok", w którym chwalono rząd Niemiec za jegopolitykę zgodną z planami Bożymi.PRZYPISY:1 Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych, [bez autora, miejsca i rokuwydania], s.52.2 Tamże, s.21. IV Świadkowie Jehowy i spirytyzmW "Strażnicy" 1961, nr 8, s.3 (wyd. pol.), i jej odpowiedniku w języku angielskimz dnia 15 lutego 1956 roku, s.111, Świadkowie Jehowy piszą o Johannesie Greberzei o jego ścisłych związkach ze spirytyzmem. W artykule tym czytamy m.in.:"Niejaki Johannes Greber pisze we wstępie do swego przekładu NowegoTestamentu, wydanego w roku 1937: Byłem księdzem katolickim i do czterdziestegoósmego roku życia w ogóle nie wierzyłem w możliwość kontaktu ze światemduchów Bożych. Potem jednak nastał dzień, kiedy niechcący zrobiłem pierwszy krokw kierunku takich kontaktów. Przeżyłem rzeczy, które aż do największych głębiwstrząsnęły moim jestestwem. (...) Przeżycia swe opisałem w książce, która ukazałasię w języku niemieckim i angielskim, a nosi tytuł: Komunikowanie się ze światemduchów, jego prawa i cele (....)W przedmowie do ostatnio wspomnianej książki byłyksiądz Greber powiada: Biblia jest najwybitniejszą książką spirytystyczną Kierującsię takim wrażeniem Greber stara się swemu przekładowi Nowego Testamentunadać nutę jak najbardziej spirytystyczną".(podkreślenia dodane)W następnych latach spirytysta Greber i jego spirytystyczny przekład NowegoTestamentu są wielokrotnie cytowani przez Świadków Jehowy. Czynią to, gdyż
  • 15. najwidoczniej podoba się im sposób, w jaki tłumaczy on wersety J 1:1 i Mt 27:52-53.Oto niektóre przykłady gdzie ten spirytystyczny "autorytet" Świadków Jehowy jestcytowany w ich publikacjach: 1  "Słowo - kogo miał na myśli Jan", s. 5 (wyd. pol.)  "Upewniajcie się o wszystkich rzeczach" (wyd. ang 1965 r, s.489)  "Aid to Bible Understanding", s.1134 i 1669 (wyd. ang.)  "Strażnica" 1977, nr 21, s.24 (wyd. pol.)  "Strażnica"1979, nr 4, s. 24 (wyd. pol.)Gdy Świadkowie Jehowy zdążyli już przyzwyczaić się do cytatów z Grebera,okazało się, że ich przełożeni przestali go cytować. Zniecierpliwiony czytelnik pytaw "Strażnicy" 1983, nr 22, s. 24 (wyd. pol.) :"Dlaczego w ostatnich latach Strażnica nie powoływała się na przekład PismaŚwiętego, który opracował były ksiądz katolicki, Johannes Greber?"W odpowiedzi przeczytamy:"Wersję tę przytaczano (...) na poparcie (...) Mt 27:52,53, oraz Jana 1:1. Niemniejjednak w roku 1980 ukazała się w przedmowie do Nowego Testamentu JohannesaGrebera wzmianka o istotnym znaczeniu, z której wynika, że tłumacz tenw poszukiwaniu sposobów wyjaśnienia trudniejszych fragmentów zdał się na Boskiświat duchów. Powiedziano tam: Jego żona, będąca medium Boskiego świata częstopośredniczyła w przekazywaniu księdzu Greberowi trafnych odpowiedzipochodzących od Posłańców Bożych. Uznano za niestosowne, by Strażnicakorzystała z przekładu, który ma tak ścisłe powiązania ze spirytyzmem (Powt. Pr.18:10-12)". (podkreślenia dodane)Jest to oczywiście kłamstwo. Strażnica nie od 1980, lecz już w 1956 roku wiedziałao powiązaniach Grebera ze spirytyzmem (zob. wyżej) i w międzyczasie wielokrotniego cytowała Czyżby przełożeni Świadków Jehowy cierpieli na zaniki pamięci?A może nie czytają swoich starych artykułów?W 1986 roku Świadkowie Jehowy wydali indeks swoich publikacji, obejmujący lata1930 - 1985. Na stronie 372 tego indeksu pod hasłem "Greber" przytoczono tylko dwaodnośniki. Pominięto całkowicie w/w artykuł z ang. "Strażnicy" z 1956 roku,w którym obszernie opisano związki Grebera ze spirytyzmem.Innym spirytystą, na którego aktualnie powołuje się Towarzystwo Strażnica, jestJohn S. Thompson. Strażnica cytuje go w tzw. "Chrześcijańskich Pismach Greckich"(czyli Nowym Testamencie wydanym przez Świadków Jehowy, z którego obecniekorzystają) 2Skąd wiadomo, że Thompson był spirytystą? Przekonywujących dowodówdostarczają nam Leonard i Marjorie Chretien w swojej publikacji "Witnesses ofJehovah - A Shocking Exposé of What Jehovah s Witnesses Believe" (Świadkowie
  • 16. Jehowy - wstrząsająca wykładnia tego, w co wierzą Świadkowie Jehowy) Powołującsię na "American Quaterly Review" z września 1830 roku przytaczają wiele faktówz życiorysu Thompsona, w tym także jego własne wypowiedzi o tym, jak pisał poddyktando duchów. 3Niezależnie od argumentów przedstawionych wyżej FAKTEM POZOSTAJE,ŻE DEMONY POPRZEZ MEDIA SPIRYTYSTYCZNE MAJA TAKI SAM POGLĄDNA BÓSTWO JEZUSA JAK ŚWIADKOWIE JEHOWY I ODDAJĄ WERSET J 1:1NASTĘPUJĄCO:"...i bogiem było Słowo" (tłumaczenie wg demonów)"...i Słowo był bogiem" (tłumaczenie wg Świadków Jehowy)PRZYPISY:1 Por. B. Cetnar, op. cit., s. 51.2 Chrześcijańskie Pisma ..., s. 414.3 Por. Leonard i Marjorie Chretien, Witnesses of Jehovah - A Shocking Expose of What Jehovah sWitnesses Believe, Eugene 1988, s. 169-170. V Świadkowie Jehowy i masoneria"Od 1879 do 1972 roku Towarzystwo Strażnica wydało ponad 230.000.000egzemplarzy Biblii i książek, 530.000.000 broszur i 4.000.000.000 czasopism‚Strażnica’ i ‚Przebudźcie się!” ("Strażnica” 1972, nr 7, s. 22; wyd. pol.)W następnych latach wydatki Towarzystwa i nakład publikacji nadal utrzymywał sięna wysokim poziomie. Świadczą o tym następujące dane:"W roku służbowym 1995 Towarzystwo Strażnica wydało 57.955.025 dolarów i 64centy w trosce o potrzeby pionierów specjalnych, misjonarzy oraz nadzorców,pracujących na przydzielonych im terenach". ("Strażnica” 1996, nr 1, s. 15; wyd. pol.)"W roku służbowym 1994 Towarzystwo Strażnica wydało 50.126.004 dolarówi 5 centów w trosce o potrzeby pionierów specjalnych, misjonarzy oraz nadzorców,pracujących na przydzielonych im terenach". ("Strażnica” 1995, nr 1, s. 15; wyd. pol.)
  • 17. Przeciętny nakład każdego wydania dwutygodnika Strażnica: 18.950.000 ("Strażnica”1996, nr 1, s. 2; wyd. pol.)Przeciętny nakład każdego wydania dwutygodnika „Przebudźcie się!": 15.730.000("Przebudźcie się!” 1996, nr 1, s. 2).Jeśli dodamy do tego dziesiątki milionów woluminów książek drukowanychkażdego roku w drukarniach Towarzystwa Strażnica, wyposażonych w najbardziejnowoczesny sprzęt, to tylko w przybliżeniu otrzymamy obraz kondycji finansowejtej organizacji. Trudno uwierzyć, aby cały ten majątek uzbierał się z datkówi darowizn członków.Pewne światło na to zagadnienie rzucają wydarzenia opisane przez ks. StanisławaUfniarskiego w publikacji „Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św.(Świadkowie Jehowy)”1 (Świadkowie Jehowy nazywali się Badaczami Pisma Św.do 1931 r. - przyp. C. P.):"Schlegel twierdzi na podstawie swych dochodzeń, że źródłem finansów Badaczyjest Bank Hirscha w New Yorku. To samo utrzymuje H. Lienhardt. Czasopismo ‚AufVorposten’ donosi, że Chr. Kreuz, który kiedyś sam należał i był w 33 stopniumasonerii, ogłosił w swym piśmie: ‚Ein Weltburg durch Zeichen, Wort und Griff,że Badacze są zależni od Masonów. Przyjaciel Kreuza, dr Fehrmann, 21 stycznia 1924r., w St. Gallen w Szwajcarii, na publicznym zebraniu ogłosił, że międzynarodowafinansjera wydatnie popiera Badaczy Pisma św. Dr Fehrmann rewelację swojąpowtórzył w ‚Morgen, Katholisches Tagesblatt der Schweiz’ z dnia 30 października1924 r. Kierownik Centrali Badaczy w Zurichu, Konrad Binkele, wniósł skargędo sądu przeciwko dr. Fehrmannowi. Sąd okręgowy w St. Gallen odrzucił skargę K.Binkele, nałożył na skarżącego opłatę kosztów sądowych w wysokości 150 fr.i zasądził skarżącego na wypłacenie 450 fr. szw. tytułem nawiązki.”2Tak więc sąd potwierdził, że źródłem finansowania Towarzystwa Strażnica jestmasoneria. Strażnica jednak nie lubi przegrywać. Odczekała 10 lat (licząc zapewnena ułomność ludzkiej pamięci) i na łamach swojego czasopisma „Złoty Wiek”(dawne „Przebudźcie się!") z dnia 13 maja 1934 r. zamieściła „sprostowanie”do procesu z St. Gallen. Celem tego „sprostowania” była oczywiście próbaoczyszczenia się z zarzutów3. Naiwni zapewne uwierzyli w argumentację swoichprzełożonych, inni mogli zawsze sięgnąć do źródeł (akta procesu, ówczesna prasaszwajcarska).Ks. Ufniarski, uzupełniając temat powiązań Świadków Jehowy z masonerią,przytacza także list masona z najwyższych kół masońskich zamieszczonyw czasopiśmie „Morgen” z dnia 19 grudnia 1924 roku:"Kochany bracie! Co do drugiego zapytania, tyczącego się MiędzynarodowegoStowarzyszenia Badaczy Pisma św. z główną siedzibą w Brooklynie, oczywiście,ludzie ci są nam bardzo pomocni. Dajemy im na znanej pośredniej drodze dużopieniędzy za pomocą braci (którzy podczas wojny zarobili duże pieniądze, dla ichgrubych portfeli to nie jest bolesne! ...). Prawdopodobnie na wiosnę przyszłego roku
  • 18. przyjedzie do Europy wybitny prawnik, który już był parokrotnie w Europie, misterRutherford, który rozwinie propagandę przez odczyty. Mam teraz sposobnośćwyjawić prośbę do Was, Kochany Bracie. Proszę, zechciejcie postarać się, byczasopisma w Szwajcarii nie zamieszczały żadnych artykułów, które by zwalczałyowe odczyty. Wy macie wśród braci w Szwajcarii wielu swoich ludzi w prasiecodziennej. Również proszę się postarać, by działalność Badaczy Pisma św. niezostała nieprzychylnie potraktowana w dziennikach. Ludzie ci są nam bardzopotrzebni. Muszą być naszymi pionierami. Co mam wam więcej powiedzieć? Wysami przecież wiecie dość. Zasadą, służącą do zdobycia kraju jest wykorzystać jegosłabe strony i podkopać jego fundamenty. Naszymi wrogami w Europie są zarównoprotestanci, jak i katolicy, ich dogmaty są dla naszych planów niewygodne, dlategomusimy wszystko uczynić, aby zmniejszyć liczbę ich zwolenników, aby je ośmieszyć.Boston, Mass. U.S.A. 27 XII. 1923 r. W. Br.)”4.PRZYPISY:1 Ks. S. Ufniarski, Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. (Świadkowie Jehowy),Wydawnictwo Mariackie, Kraków 1947.2 Ibidem, s. 36.3 Szerzej ten temat opisuje G. Fels w książce „Świadkowie Jehowy bez retuszu", Niepokalanów 1995w rozdziale pt. „Powiązania Świadków Jehowy z... masonerią", s. 37-41.4 Ks. S. Ufniarski, op. cit., s. 36-37. VIŚwiadkowie Jehowy i „medycyna biblijna” (transfuzja i inne)Świadkowie Jehowy bardzo często kojarzą się nam z odmową transfuzji krwi. Mniej,albo wcale nie wiemy o innych wersetach biblijnych, które powiązali z medycyną,choć kontekst zupełnie na to nie wskazuje. Na uwagę zasługują tu przeszczepyi szczepienia. Chronologicznie stosunek Organizacji do tych zagadnień przedstawiałsię następująco:Przeszczepydo 1967 r. - Strażnica nie zabrania1967 r. - Strażnica wprowadza zakaz, co potwierdzają słowa
  • 19. "Czy to obejmowało również jedzenie mięsa ludzkiego, podtrzymanie życiaza pomocą ciała czy części ciała innego człowieka, żywego bądź umarłego? Żadnąmiarą! To byłby kanibalizm, ludożerstwo, czym brzydzi się każdy cywilizowany ludna świecie” ("Strażnica” 15 listopada 1967, s. 702, wyd. ang.; „Strażnica” 1968, nr 14,s. 13 (wyd. pol.)1967-1980 - obowiązuje zakaz przeszczepówod 1980 r. - Strażnica zezwala na przeszczepy"Podczas gdy Biblia stanowczo zabrania spożywania krwi, nie ma w niej jednakwyraźnego zakazu przyjmowania cudzych tkanek ludzkich". ("Strażnica” 15 marca1980, s. 31, wyd. ang.; „Strażnica” 1982, nr 2, s. 24, wyd. pol.)Szczepieniado 1931 r. - Strażnica nie zgłasza zastrzeżeń1931 r. - Strażnica wprowadza zakaz:"Szczepienie jest wyraźnym pogwałceniem przymierza, jakie Bóg zawarł z Noem popotopie.” ("Złoty Wiek” (dawne "Przebudźcie się!” ) 4 lutego 1931 r., s. 293, wyd.ang.)1931-1952 - obowiązywanie zakazuod 1952 r. - Strażnica zezwala na szczepienia"Kwestię szczepienia każdy powinien rozpatrywać indywidualnie (...). Porozważeniu sprawy, nie wydaje się nam, aby było ono przeciwne wiecznemuprzymierzu zawartym z Noem.” ("Strażnica” 15 grudnia 1952, s. 764, wyd. ang.)Już na podstawie tych danych można zauważyć, że Strażnica traktuje Biblięinstrumentalnie. Raz Pismo Św., według nich, zabrania czegoś, a innym razemzezwala. Interpretacja ta niekiedy zmienia się o 180 stopni. Gdy taka sytuacjadotyczy proroctw końca świata czy nieustannie zmieniających się nauk możemyuśmiechać się i z politowaniem kręcić głowami. Lecz zupełnie inaczej musimyzachować się, gdy Organizacja próbuje uczynić z Biblii podręcznik do medycyny.Powinniśmy sobie uświadomić, że nieodpowiedzialne stanowisko ŚwiadkówJehowy doprowadziło do śmierci wielu ich współwyznawców.TransfuzjaŚmierć nadal zbiera wśród nich swoje żniwo w związku z ich stanowiskiemw kwestii krwi. Zakaz transfuzji wprowadzili oni w 1945 roku. Transfuzje były jużwtedy przeprowadzane od około 20 lat, lecz w tym okresie Strażnica nie znalazław Biblii wersetów sprzeciwiających się ratowaniu życia przez dar krwi. Żydzi,którzy posługują się Prawem Mojżeszowym ponad 3000 lat dłużej od Świadków
  • 20. Jehowy, takich wersetów nie znaleźli do dziś. Ani Stary, ani Nowy Testament niemogły zakazywać transfuzji czy w ogóle ustosunkowywać się do niej, skoro zaczętoją stosować dopiero w XX wieku! Winne wszystkiemu jest jak zwykle karkołomnewyjaśnianie Pisma Św. przez centralę z Brooklynu, która wersety o zakaziespożywania krwi zwierzęcej rozszerzyła na zakaz spożywania krwi ludzkiej,zaliczając transfuzję do tej ostatniej kategorii.Zwróćmy jednak uwagę, że zakaz spożywania krwi zwierzęcej obowiązywał Żydów,nie chrześcijan. Świadkowie Jehowy nie mają racji, kiedy powołują się na fragmentz Nowego Testamentu (Dzieje Apostolskie 15, 19-21 oraz 15, 28-29), aby wykazać,że ten zakaz został prolongowany na chrześcijan:"(w. 19) Dlatego ja sądzę, że nie należy nakładać ciężarów na pogan, nawracającychsię do Boga,(w. 20) lecz napisać im, aby się wstrzymali od pokarmów ofiarowanych bożkom, odnierządu, od tego, co uduszone, i od krwi.(w. 21) Z dawien dawna bowiem w każdym mieście są ludzie, którzy co szabatczytają Mojżesza i wykładają go w synagogach".Zanim ustosunkujemy się do tego fragmentu Pisma Św. wyobraźmy sobie scenę,w której matka jakiegoś dziecka zwraca się do niego:"Nie przechodź przez ulicę, bowiem nadjeżdża samochód".Nie oznacza to, że dziecko nigdy, w żadnej okoliczności, nie ma przechodzić przezulicę. Spójnik „bowiem” ma zawsze znaczenie wyjaśniające, ograniczającedo konkretnej sytuacji. Również w wersecie 21-ym zdanie „Z dawien dawna bowiemw każdym mieście są ludzie, którzy co szabat czytają Mojżesza i wykładają gow synagogach” oznacza, że wyżej wymienione cztery zalecenia (a przynajmniejniektóre z nich) nie obowiązują chrześcijan zawsze i wszędzie, lecz tylko w związkuz ludźmi związanymi z Mojżeszem i synagogami (chodzi oczywiście o Żydów).Pierwsi chrześcijanie w początkowym okresie bardzo często spożywali posiłkiwspólnie z Żydami. To ze względu na nich, na ich sumienie, chrześcijanie nie mielispożywać tego, co uduszone i pokarmów z krwią zwierzęcą . Gdyby ten zakazobowiązywał chrześcijan w każdej sytuacji, wówczas wspomniane zdanie,zaczynające się od spójnika „bowiem", nie miałoby racji bytu, byłoby zupełnieniepotrzebne.Innym argumentem przemawiającym za tym, że chrześcijan nie obowiązywałyżadne ograniczenia związane ze spożywaniem pokarmów są pozostałe wypowiedziz Nowego Testamentu:"Tak więc wszystko, cokolwiek w jatce sprzedają, spożywajcie, niczego niedociekając - dla spokoju sumienia". (jeśli wszystko, to także pokarmy z krwią -przyp. C.P.) (1 Kor 10:25)"Ponieważ wszystko, co Bóg stworzył, jest dobre, i niczego, co jest spożywanez dziękczynieniem, nie należy odrzucać."
  • 21. "Staje się bowiem poświęcone przez słowo Boże i przez modlitwę". (1 Tm 4,4-5)"Bo królestwo Boże to nie sprawa tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokóji radość w Duchu Świętym". (Rz 14:17)Pierwszy Prezes Strażnicy - Russell również prawidłowo wyjaśniał 15 - ty rozdziałDziejów Apostolskich:"Dla Żydów było to zakazane (...). Te zakazy nigdy nie zostały przeniesione napogan (tak określa Nowy Testament niechrześcijan - przyp. C. P. ) gdyż oni nigdy niepodlegali Prawu Przymierza; lecz tak głęboko było zakorzenione rozumienie tejkwestii przez Żydów, że koniecznym było, dla spokoju Kościoła, aby poganierównież przestrzegali tego zakazu". ("Strażnica” 15 kwietnia 1909, s. 4374, wyd. ang.- reprinty)Nawet gdyby w Piśmie Św. istniał wyraźny zakaz przeprowadzania transfuzjito i tak nie mógłby on stać ponad prawem miłości, ponad prawem do ratowaniażycia. Postawa Świadków Jehowy przypomina nam postępowanie faryzeuszyi uczonych w Piśmie, którzy literę Prawa stawiali ponad miłością do bliźniego:"W inny szabat wszedł do synagogi i nauczał. A był tam człowiek, który miał uschłąprawą rękę.Uczeni zaś w Piśmie i faryzeusze śledzili Go, czy w szabat uzdrawia, żeby znaleźćpowód do oskarżenia Go.On wszakże znał ich myśli i rzekł do człowieka, który miał uschłą rękę: Podnieś sięi stań na środku! Podniósł się i stanął.Wtedy Jezus rzekł do nich: Pytam was: Czy wolno w szabat dobrze czynić, czy źle,życie ocalić czy zniszczyć?I spojrzawszy wkoło po wszystkich, rzekł do człowieka: Wyciągnij rękę! Uczyniłto i jego ręka stała się znów zdrowa.Oni zaś wpadli w szał i naradzali się między sobą, co by uczynić Jezusowi.”(Łk 6:6-11)Zwróćmy także uwagę na spożywanie przez głodnego Dawida(1 Sm 21L1 -6) chlebapoświęconego, który był nazywany świętością nad świętościami (Kpł 24:9) i byłprzeznaczony wyłącznie dla kapłanów. Jezus, broniąc swoich uczniów, zrywającychkłosy w szabat, przed zarzutami faryzeuszy, powołał się na zachowanie Dawida, abywykazać, że głód jest wystarczającym czynnikiem, aby łamać nakazy Prawaspisanego w Biblii (Mk 2:25-27). Człowiek jest ważniejszy od Prawa. A jeśli głód jestjuż wystarczającym czynnikiem, to o ileż ważniejszym powodem jest ratowanieżycia przez transfuzję krwi.Ileż to matek i ojców zgodziło się na śmierć swojego dziecka tylko dlatego,że Organizacja, wymagająca bezwzględnego posłuszeństwa, na tyle ich zaślepiła,że nie patrzyli już sercem, lecz prawem spisanym w publikacjach Strażnicy.
  • 22. A Strażnica ma swoje metody. Jednym z tzw. "straszaków” był lansowany przez niąpogląd, że przyjmując krew drugiego człowieka można przejąć jego nawyki i złecechy charakteru (sic!):"Na przykład, w swojej książce ‚Kto jest twoim lekarzem i dlaczego?’ dr Alonzo JayShadman wypowiada się: ‚Krew w każdej osobie jest w rzeczywistości samą osobą.Zawiera ona wszystkie cechy jednostki, z której pochodzi. Zaliczamy do nich:dziedziczne wady, podatność na choroby, trucizny zależne od trybu życia, nałogi ... .Trucizny, które wytwarzają impuls do popełnienia samobójstwa, morderstwaczy kradzieży znajdują się we krwi’ A dr Américo Valério, lekarz brazylijski i chirurgz ponad 40 letnim stażem przyznaje: ‚obłąkanie, kompleksy niższości, zbrodnie nazwierzętach - często towarzyszą transfuzji krwi.” ("Strażnica” 15 września 1961, s.564, wyd. ang.)Co leży u podstaw takiej postawy Świadków Jehowy w kwestii transfuzji? Niewynika to na pewno z faktu, że cenią oni bardziej nakazy biblijne od swojego życia,skoro w „Strażnicy” z 1 maja 1957, s. 285 (wyd. ang.) opisują przypadek, w którymkobieta posługuje się kłamstwem (zabronionym w Biblii - przyp. C. P.), aby ratowaćsię przed prześladowaniem. Strażnica powołała się przy tym na fragment z KsięgiJozuego 2:1-5, w którym nierządnica Rachab okłamuje króla Jerycha, aby uratowaćdwóch wywiadowców żydowskich.Moim zdaniem szafują oni życiem współwyznawców, aby zwrócić na siebie uwagę,przyciągnąć nowych prozelitów do swojej Organizacji, aby pokazać, że stać ich nawszelkie „poświęcenia".Podkreślmy to jeszcze raz. W Piśmie Św. nie ma najmniejszej wzmianki o zakazietransfuzji, a św. Paweł stwierdza:"gdzie nie ma Prawa, nie ma i przestępstwa". (Rz 4:15) VII Świadkowie Jehowy i niemoralnośćŚwiadkowie Jehowy przy każdej okazji próbują wmówić swoim rozmówcom,że tylko ich organizacja podoba się Bogu. Podobne wrażenie można odnieść, gdy
  • 23. przegląda się ich literaturę, w której starają się przeciwstawić swoją doskonałość„niemoralnemu” chrześcijaństwu:"z odrazą odrzucamy niemoralność i pobłażliwość widoczne w chrześcijaństwie,pośród jego kleru". ("Strażnica” 1989, nr 8, s. 18; wyd. pol.)"Wprawdzie nie pozwalamy sobie na przemoc, niemoralność jak otaczający nasświat, ale musimy się strzec, by nie zaczęły one nas pociągać ani nęcić". ("Strażnica”1990, nr 8, s. 21; wyd. pol.)"nie kradniemy, stronimy od niemoralności". ("Strażnica” 1993, nr 16, s. 19; wyd.pol.)Są to tylko pozory. Wnikliwe przebadanie ich literatury pozwoli nam przekonać się,że nie są tacy święci, za jakich się podają.Świadkowie Jehowy o swojej niemoralności"Chociaż brzmi to szokująco, ale nawet niektórym szerzej znanym w społecznościludu Jehowy zdarzyło się popaść w czyny niemoralne, nie wyłączająchomoseksualizmu, wymiany żon, napastowania dzieci". ("Strażnica” 1986, nr 5, s.11; wyd. pol.; podkreślenia dodane)"Niestety zdarzały się wypadki, nawet gdy obie zainteresowane strony miały sięza wierzące, że rozmyślnie dopuszczono się rozpusty (zwykle w grę wchodziłocudzołóstwo), aby w tak podstępny sposób stworzyć biblijne przyczyny do zerwaniawięzów małżeńskich. (...) Widocznie doszły do wniosku, że mogą świadomiedopuścić się czynu niemoralnego, być mniej więcej przez rok wykluczone, po czymrazem z nowym partnerem małżeńskim okażą ‚skruchę’ i zostaną ponownie przyjętedo zboru". ("Strażnica” 1984, nr 7, s. 25; wyd. pol.)"Problem uczestniczenia w cudzych grzechach powstaje niekiedy wśród młodzieżyznajdującej się w naszych szeregach. (...) Dało się już słyszeć o młodych, którzyutworzyli szajki uprawiające nieczyste praktyki, a przysięgali sobie nawzajemdochowanie tajemnicy, żeby ani starsi, ani rodzice nie dowiedzieli się o ichsprawach". ("Strażnica” 1986, nr 11, s. 17; wyd. pol.)"Kilka lat temu doszło do szokujących wykroczeń w pewnych zborach ze środkowejczęści Stanów Zjednoczonych. Trochę później taka sama sytuacja wytworzyła sięw niektórych zborach w Europie. Okazało się, że sporo młodych osób tkwiw niemoralności, zażywaniu narkotyków i w innych niegodziwych praktykach. Niebrakło w tej liczbie dzieci nadzorców, którzy najwidoczniej przymykali oczy nawyskoki swoich latorośli". ("Strażnica” 1987, nr 2, s.12; wyd. pol.)"Na przykład niektórym użytkownikom magnetowidów poważnych trudnościprzysporzył dość łatwy dostęp do filmów pornograficznych lub przesyconychprzemocą. W Europie pewien brat czekał, aż żona pójdzie do łóżka, po czym oglądałsobie wideokasety, przedstawiające takie nieczyste postępki. (...) W jednym z krajów
  • 24. afrykańskich grupa młodych Świadków pożyczyła od kolegów szkolnych taśmyz filmami o nieczystej treści i oglądała je pod nieobecność rodziców". ("Strażnica”1988, nr 8, s. 17; wyd. pol.)"Nadchodzą informacje, że duże grupy Świadków zbierają się w wynajętychobiektach, gdzie korzystają z niezdrowych świeckich form rozrywki i gdzie brak jestnależytego nadzoru. Podobne zabawy, zachwalane jako weekendy ŚwiadkówJehowy, urządza się w hotelach i innych lokalach. Tak licznym grupom trudnozapewnić odpowiedni nadzór, co stwarza kłopoty. Nieraz dochodzi do awantur,nadużywania trunków czy wręcz do niemoralności (...). Takie spotkania towarzyskienie przysparzają czci Jehowie. Ściągają raczej hańbę na dobre imię zboru i gorsządrugich...” ("Nasza Służba Królestwa” (NSK) 1995, nr 9, s. 2; wyd. pol.)Świadkowie Jehowy nie wyróżniają się także w innych dziedzinach życia, o czymdonosi ich wewnętrzny biuletyn Nasza Służba Królestwa:  ich dzieci dopuszczają się wandalizmu i kradzieży (NSK 1976, nr 3, s. 4, wyd. ang.; NSK 1983, nr 5, s. 5, wyd. ang.)  właściciele moteli nie chcą wynajmować Świadkom Jehowy pokoi ze względu na ich niewłaściwe zachowanie ( NSK 1978, nr 4, s. 4, wyd. ang.)  zamiast napiwków osobom im usługującym Świadkowie Jehowy dają książki (które na kongresach otrzymują gratis ( NSK 1981, nr 5, s. 5, wyd. ang.)  oszukują właścicieli moteli zamieszkując pokoje w większej ilości osób niż to wynikało z rezerwacji i zapłaty. ( NSK 1989, nr 5, s. 4; wyd. ang.)Inne przykłady można by mnożyć, ale i te wystarczą, by się przekonać,że Świadkowie Jehowy nie są aniołami i ich moralność nie jest wyjątkowa.Świadkowie Jehowy są takimi samymi grzesznikami, jak my wszyscy. VIII Świadkowie Jehowy i łapownictwoRaymond Franz, były członek Ciała Kierowniczego Świadków Jehowy, bratanekczwartego prezesa Towarzystwa Strażnica, jest autorem książki pt. "Crisis ofConscience"1 (Kryzys Sumienia). Publikacja ta ukazuje niejako "od środka"organizację, która zniewoliła tak wiele sumień.
  • 25. Wśród wielu interesujących zagadnień autor poruszył między innymi kwestięłapownictwa, a ściślej udzielenia nań zgody. W rozdziale pt. "Double Standards"(Podwójne zasady)2 przedstawił ciekawą wymianę korespondencji pomiędzy BiuremOddziału Świadków Jehowy w Meksyku a ówczesnym Prezesem TowarzystwaStrażnica - Nathanem KnorremŚwiadkowie Jehowy z Meksyku w liście z dnia 4 lutego 1960 r. pytają czy możnaprzepłacać urzędników w celu uzyskania specjalnej legitymacji, świadczącejo odbyciu jednorocznych ćwiczeń wojskowych. Legitymacja ta była niezbędna przywyrabianiu paszportu, prawa jazdy i innych dokumentów. Świadkowie Jehowymieli twardy orzech do zgryzienia - z jednej strony nie chcieli odbywać tych ćwiczeń,a z drugiej legitymacja ta była im potrzebna do normalnego funkcjonowania.Odpowiedź z "centrali" została sformułowana w liście z dnia 2 czerwca 1960 r. CiałoKierownicze, pełne zrozumienia dla sytuacji Świadków w Meksyku, zgodziło się na"transakcje pieniężne" (czytaj: łapówki) w celu uzyskania zwolnienia od ćwiczeńwojskowych, jakkolwiek zaznaczyło, że jest to kwestia sumienia poszczególnychbraci.Na tym jednak nie kończy się ta historia. Cztery lata później (w 1964 r.) doszłodo gwałtownych ataków przeciwko Świadkom Jehowy w Malawi (ŚrodkowaAfryka)którzy nie chcieli wykupić legitymacji potwierdzającej przynależnośćdo Partii Kongresowej tego kraju3. Tym razem bowiem Towarzystwo Strażnica niezgodziło się na "transakcje pieniężne", przyczyniając się do prześladowań swoichwspółwyznawców.Aż trudno sobie wyobrazić, jak musieli się czuć Świadkowie Jehowy w Meksyku,którym za pieniądze pozwolono wybrnąć z trudnego położenia. Widocznie"centrala" kieruje się w swoich decyzjach podwójnymi zasadami.PRZYPISY:1 R. Franz, Crisis of Conscience, (Kryzys Sumienia), Atlanta 1983.2 Ibidem, s.110-135.3 Por. "Strażnica" 1978, nr 6, s. 24 (wyd. pol.).
  • 26. IX Oszustwo z imieniem BożymZapewne niewielu z nas zastanawiało się nad faktem, dlaczego w niektórychBibliach w Starym Testamencie znajduje się imię Boże w formie Jahwe (BibliaPoznańska, Biblia Tysiąclecia wyd. I i II) a w innych ono nie występuje (np. w BibliiTysiąclecia wyd. III, gdzie zamiast "Jahwe" zastosowano formę "Pan"). Taka sytuacjama miejsce zarówno w katolickich, jak i protestanckich przekładach Biblii.Sytuację tą bardzo często wykorzystują Świadkowie Jehowy, którzy bardzo chętnie"tłumaczą" osobom niedoświadczonym, że to odstępcze Kościoły chrześcijańskieusuwają imię Boże z Biblii. Prawda przedstawia się jednak zupełnie inaczej. Abylepiej zrozumieć historię występowania imienia Bożego w Biblii prześledźmyponiższe fakty, które zostały uporządkowane chronologicznie. 1. Stary Testament został napisany w jęz. hebrajskim tzw. pismem spółgłoskowym (nie było samogłosek). Imię Boże zostało zapisane w formie JHWH. 2. Około III/II wieku przed Chr. powstaje tłumaczenie ST na język grecki. Było ono przeznaczone dla Żydów żyjących poza granicami swej ojczyzny, którzy zapomnieli jęz. hebrajskiego. Język grecki był w tym okresie językiem najbardziej rozpowszechnionym. Tłumaczenie to nazwano Septuagintą.1 3. Problemem, na jaki natrafili tłumacze, było oddanie w jęz. greckim imienia Bożego. Język grecki nie zawiera bowiem w swoim alfabecie litery odpowiadającej spółgłosce "h", a w imieniu Bożym występuje ona dwukrotnie. Wśród dotychczas odnalezionych, najstarszych fragmentów Septuaginty (sprzed naszej ery) istnieją 3 wersje oddawania imienia Bożego w tym tłumaczeniu: a. W greckim tekście Septuaginty Imię Boże pozostawiono nie przetłumaczone i pisano je po hebrajsku (np. papirus Fouad 266 z I wieku przed Chr.) b. W greckim tekście Septuaginty Imię Boże zostało oddane przez Kyrios (gr. Pan). Przykładem jest papirus Rylands 458 pochodzący z II wieku przed Chr. c. W greckim tekście Septuaginty Imię Boże zostało zastąpione greckimi literami IAO. Tak w papirusie 4QLXXLev b z I wieku przed Chr. 4. W I wieku po Chr. powstaje chrześcijaństwo. Między ok. 50 a 90 rokiem zostaje spisany Nowy Testament w języku greckim, gdyż ten język nadal jest językiem panującym. Oryginał się nie zachował, ale najstarsze odnalezione kopie NT pochodzą już z ok. 200 roku. 5. W Nowym Testamencie zdecydowana większość cytatów ze Starego Testamentu pochodzi z greckiego tekstu (Septuaginta), a nie z oryginalnego tekstu hebrajskiego. Wśród tych cytatów było sporo takich, które zawierały imię Boże. Z której wersji Septuaginty cytowano? Z wersji 3a, 3b czy 3c? Dotychczas odnaleziono:
  • 27.  0 (słownie: zero) fragmentów Nowego Testamentu z imieniem Bożym zapisanym po hebrajsku (tak jak w Septuagincie w pkt 3a)  ponad 20000 fragmentów Nowego Testamentu, gdzie w cytatach ze Starego Testamentu zamiast imienia Bożego występuje forma "Pan" (tak jak w Septuagincie w pkt. 3 b)  0 (słownie: zero) fragmentów Nowego Testamentu z formą IAO (tak jak w Septuagincie w pkt. 3c)Odpowiedź jest jednoznaczna. Cytowano z Septuaginty, z wersją "Pan". Jeśli więcpierwsi chrześcijanie cytowali z tej wersji Starego Testamentu, to także ta wersjaStarego Testamentu była w powszechnym użyciu.Dlaczego jednak w niektórych Bibliach chrześcijańskich w ST występuje imięBoże w postaci Jahwe czy Jehowa?Wynika to z faktu, że niektórzy tłumacze oddają imię Boże w takiej formie, w jakiejwystępowała ona w oryginalnym tekście hebrajskim, czytanym przez Żydów, a niew formie, w jakiej czytali ją pierwsi chrześcijanie.Na czym polega oszustwo świadków Jehowy?Twierdzą, że nieumieszczanie imienia Bożego w Starym Testamencie jest formąwalki z Bogiem. Ludzie nie znający historii występowania imienia Bożego w Biblii,ani nie chcący dociekać tego tak złożonego problemu, łatwo dają się im przekonać.Na niekorzyść świadków Jehowy świadczą jednak następujące fakty: a. ukrywają przed swoimi wyznawcami fakt, że istnieje kopia Septuaginty z II w. przed Chr., która zamiast imienia Bożego zawiera formę "Pan" ( ich publikacja "Insight on the Scriptures" t.II, s.315 i 1152 wspomina, co prawda, o tej kopii, ale jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności milczy na temat formy imienia Bożego w niej użytej) b. w swojej broszurze pt. "Imię Boże, które pozostanie na zawsze" na str. 26 sugerują, że forma "Pan", jako zastępcza forma imienia Bożego, pojawiła się dopiero w V wieku n.e. Jest to ewidentne oszustwo, gdyż już wyżej wspomniany fragment (3b) pochodzi z II w przed Chr. Poniżej zostały przedstawione inne manuskrypty Septuaginty, które zawierają formę "Pan" i pochodzą sprzed V w. n.e.: 2 Manuskrypt nr Zawartość Datowanie 961 Księga Rodzaju początek IV wieku n.e. 962 Księga Rodzaju koniec III wieku n.e. 963 Księgi Liczb i Powt. Prawa początek II wieku n.e. 965 Księga Izajasza początek III wieku n.e. 966 Księga Jeremiasza II/III wiek n.e. 967 Księgi Ezechiela i Estery II/III wiek n.e. 968 Księga Daniela II/III wiek n.e.
  • 28. p45 Ewangelie i Dzieje Apost. początek III wieku n.e. p46 Listy św. Pawła początek III wieku n.e. p47 Księga Apokalipsy koniec III wieku n.e.W Biblii Nowego Świata, wydanej przez Świadków Jehowy3, umieszczono 10 starychfragmentów Septuaginty, które mają udowodnić, że nie zawierała ona pierwotnieformy "Pan". Wśród tych 10 fragmentów aż 8 pochodziło z naszej ery. Dwa pozostałeto wspomniane wyżej fragmenty Septuaginty wg wersji 3 a i 3 c. To zapewne przezprzypadek zapomnieli wymienić wersję 3 b (tą z formą "Pan") z II wieku przed Chr.(wyżej wspomniana publikacja Świadków Jehowy "Insight..." przyznaje przecież,że pochodzi ona z tego okresu) Dlaczego nie umieścili tego fragmentu? Cóż,najwyraźniej nie pasuje on do ich koncepcji.PRZYPISY:1 Septuaginta (łac. siedemdziesiąt). Według legendy przekładu dokonało siedemdziesięciu tłumaczy.2 Por. Harris D., Awake! to the Watch Tower (Przebudź się! Strażnico), Twickenham 1988, s. 60-61.3 New World Translation Bible (Biblia Świadków Jehowy) wyd.1984 r., s.1563. X Czytaj Biblię - popadniesz w ciemność !?Pierwszy Prezes Towarzystwa Strażnica Charles Taze Russell w latach 1886 - 1904wydał 6 tomów komentarzy do Biblii1. Były to tzw."Studia Biblijne", zwane takżeWykładami Pisma Świętego. Nie byłoby w tym niczego szczególnego, gdyby niefakt, że komentarze te postawiono ponad Biblią. W "Strażnicy" z 1910 r. umieszczononastępujący tekst:"Jeżeli sześć tomów Studiów biblijnych to praktycznie Biblia uporządkowanatematycznie, z podanymi tekstami dowodowymi, możemy słusznie nazwać je Bibliąw formie uporządkowanej, co znaczy, że nie jest to jedynie komentarz do Biblii, leczpraktycznie sama Biblia. Co więcej, stwierdzamy, że ludzie nie tylko nie potrafiądostrzec boskiego planu studiując samą Biblię, lecz widzimy także, że jeżeliktokolwiek odłoży Studia biblijne nawet jeśli dotychczas używał ich i dobrze jepoznał, nawet jeżeli czytał je przez dziesięć lat - jeżeli odłoży je na bok i zignoruje je iwróci do samej Biblii, to choćby rozumiał Biblię przez te dziesięć lat, naszedoświadczenie pokazuje, że w ciągu dwóch lat pogrąży się w ciemnościach.Z drugiej strony, gdyby tylko czytał Studia biblijne z podanymi w nich tekstamiBiblii i nie przeczytał ani jednej strony Biblii jako takiej, pod koniec dwóch lat
  • 29. będzie w światłości, ponieważ będzie miał światłość Pisma". ("Strażnica" 15 września1910, s. 298 wyd. ang.; podkreślenia dodane)Pan Russell, pisząc komentarze do Biblii, niezbyt dokładnie ją przeczytał. Gdyby jąsolidnie przestudiował, na pewno, natrafiłby na wersety:"Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma Święte, które mogą cię nauczyć mądrościwiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo, od Boganatchnione [jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania,do kształcenia w sprawiedliwości - aby człowiek Boży był doskonały,przysposobiony do każdego dobrego czynu". (2 Tm 3,15-16 BT II)Komentując tą wypowiedź Russella Josh MacDowell i Don Steward, autorzy książki"Oszukani", stwierdzili, że przeprowadzając badania nad kultami, tylko raz spotkalisię z wypowiedzią, gdzie autor twierdzi, że odłożenie jego komentarzy i czytaniesamej Biblii doprowadzi czytelnika do ciemności.2PRZYPISY:1 Tom VII został wydany pośmiertnie w 1917 roku (Russell zmarł w 1916).2 Por. Josh McDowell, Don Steward, Oszukani, Wydawnictwo "Pojednanie", Lublin 1994, s.83. XI Służba wojskowaJuż w Starym Testamencie możemy zauważyć, że miłość bliźniego nie wykluczamożliwości prowadzenia wojen dla słusznej sprawy:"Nie będziesz szukał pomsty, ale będziesz kochał bliźniego jak siebie samego". (Kpł19:18)Z drugiej strony w Starym Testamencie mamy opis wielu wojen, prowadzonychza przyzwoleniem Boga. Oto słowa Boga skierowane do narodu żydowskiego:"Gdy Twój Bóg, Jahwe, wprowadzi cię do ziemi, do której idziesz, aby ją posiąść,usunie liczne narody przed tobą (...) Twój Bóg, Jahwe, odda je Tobie, a ty jewytępisz". (Pwt 7:1-2)
  • 30. Nowy Testament także nakazuje miłość bliźniego, ale nigdzie nie zakazujewstępowania do wojska, czy działań obronnych w razie najazdu obcego państwa:  Jan Chrzciciel nie każe żołnierzom porzucić służby wojskowej, lecz poprzestać na swoim żołdzie (Łk 3:14)  setnik Korneliusz, choć był żołnierzem, został nazwany "pobożnym i bogobojnym" (Dz 10:2)  Jezus, zwracając się do żołnierza, stwierdza: "U nikogo w Izraelu nie znalazłem tak wielkiej wiary" i nie robi mu wyrzutów z powodu jego służby wojskowej (Mt 8:10)To, że w wojsku służyli pierwsi chrześcijanie potwierdzają Ojcowie Kościoła(podkreślenia dodane):  Tertulian (155 - 220) - "Przeto mieszkamy na tym świecie razem i nie gardzimy forum, nie gardzimy targowiskiem, używamy kąpieli, chodzimy do waszych magazynów, warsztatów (...) Spotykamy się razem z wami na okrętach, razem odbywamy służbę wojskową, razem uprawiamy rolę i razem prowadzimy handel" ("Apologetyk" 42;3).  Klemens Aleksandryjski (ok.150 - ok.212): "Wiara zaskoczyła cię w armii, to słuchaj dowódcy, który nakazuje ci sprawiedliwość" ("Napomnienie do Greków" 10;100).W publikacji "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism" Świadkowie Jehowy,używając wyrwanych z kontekstu wersetów, próbują znaleźć uzasadnienieprzeciwko służeniu w wojsku. W jednym z podrozdziałów, zatytułowanym "Którewersety wpływają na stosunek prawdziwych chrześcijan do udziału w wojnachprowadzonych bronią cielesną?"1, zamieszczają między innymi następujący wersetbiblijny i komentarz:"Mat. 26:52 (BT): Jezus rzekł do niego: Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy,którzy za miecz chwytają, od miecza giną. (Czyż mógłby być szlachetniejszy powóddo walki niż obrona Syna Bożego? Jezus chciał jednak zaznaczyć, że ci uczniowie niemieli chwytać za broń cielesną)".W tym fragmencie mamy do czynienia z typową próbą uogólnienia jakiejśkonkretnej, jednostkowej sytuacji. To, że w tej konkretnej sytuacji Jezus nie chce, abyGo broniono nie oznacza wcale, że żadnemu człowiekowi nie wolno się bronić, gdyktoś go zaatakuje. Jezus wyjaśnia wNastępnych wersetach, a których już Strażnica nie umieściła, że Jego pojmanie jestprzewidziane w planach Bożych:"Czy myślisz, że nie mógłbym prosić Ojca mojego, a zaraz wystawiłby Mi więcej niżdwanaście zastępów aniołów? Jakże więc spełnią się Pisma, że tak się stać musi?" (Mt26:53-54)
  • 31. Jak bardzo niekonsekwentni są Świadkowie Jehowy widać na podstawiewypowiedzi w ich publikacjach. Oto jak jedna z misjonarek - Świadek Jehowy,pracująca w Honkongu, Joan Espley, pisze o swoich przeżyciach w czasieniepokojów w tym mieście:"Motłoch zatarasował nam drogę wrzeszcząc: Zabić Usłyszałam dwa strzały... Nieprzypuszczałam, że właśnie w momencie największego niebezpieczeństwa pojawisię po przeciwnej stronie ulicy policja. To ona oddała strzały... Podeszło do nasdwóch policjantów i wyprowadziło z chmury dymu. Zobaczyłam następnie około 50policjantów, którzy tworząc zwarty mur ze swoich tarcz ochronnych posuwali sięnaprzód. Nigdy jeszcze nie ucieszyłam się tak bardzo na widok policji... Znaleźliśmysię na policyjnym posterunku. Nie mogłam nigdzie pójść. Pozostałam, pełnawdzięczności, której nie potrafię wyrazić słowami." ("Przebudźcie się!" z 8 marca1957, s. 10 -11 (wyd. niem.)2Tak więc zamiast zganić policjantów za noszenie broni i odmówić obrony, tak jakzrobił to Jezus, kobieta ta była wdzięczna!Innym razem Strażnica wypowiada się na temat noszenia broni przez ŚwiadkówJehowy w zakładach pracy:"Zatem Pismo Święte nie daje podstawy do podnoszenia zarzutów przeciwkoistnieniu służb uzbrojonych celem wymuszenia posłuszeństwa wobec prawaani przeciwko upoważnianiu przez rząd pewnych ludzi do noszenia broni dlaochrony ludzi albo mienia. Niemniej jednak chrześcijanin sam musi zadecydować,czy przyjmie taką posadę, jak praca konwojenta bądź stróża nocnego, jeżeli przy tymwymaga się od niego noszenia karabinu czy innej broni". ("Strażnica" 1974, nr 10, s.24, wyd. pol.)A więc tym razem jest to sprawa sumienia, a Pismo Św. nie ma zakazywać noszeniabroni. Jakże więc Świadkowie Jehowy mogą raz powoływać się na wypowiedźJezusa, a drugim razem na subiektywne sumienie? Jeśli można bronić zakładu pracy,to także można bronić tego większego "zakładu" jakim jest Ojczyzna. Tej ojczyzny,w przeciwieństwie do innych współwyznawców, byli gotowi bronić ŚwiadkowieJehowy w Szwajcarii.Oświadczenie Świadków Jehowy w Szwajcarii na temat służby wojskowej:"Każda wojna przynosi niewypowiedziane cierpienia ludzkości. Każda wojna stawiatysiące i miliony ludzi w obliczu trudnych problemów sumienia. Odnosi sięto szczególnie do obecnej wojny, która nie oszczędziła żadnego kontynentu i toczysię w powietrzu, na morzach i lądach. Jest rzeczą nieuniknioną, że w takich czasachnie tylko poszczególni ludzie, ale też wszelkiego rodzaju wspólnoty padają ofiarąmylnych albo też świadomie fałszywych podejrzeń. Taki los nie został oszczędzonyrównież nam, Świadkom Jehowy. Przedstawia się nas jako stowarzyszenie, które mana celu, czy też prowadzi, działania w kierunku poderwania dyscypliny wojskowej,w szczególności skłonienia tych, którzy podlegają obowiązkowi służby wojskowej,do nieposłuszeństwa, naruszenia czy odmówienia tej służby albo do dezercji. Takie
  • 32. poglądy może reprezentować tylko ktoś, kto w ogóle nie zna ducha i działalnościnaszej wspólnoty albo wbrew swemu prawdziwemu rozeznaniu zniekształca jejobraz. Stwierdzamy dobitnie, że nasze Zjednoczenie ani nie nakazuje, ani nie polecaczy w jakikolwiek sposób sugeruje, by postępować wbrew przepisom wojskowym.Tego rodzaju kwestie nie są omawiane ani w naszych zgromadzeniach,ani w wydawanych przez nasze Zjednoczenie pismach. Nie zajmujemy się w ogóletakimi kwestiami. Nasze zadanie widzimy w dawaniu świadectwa Jehowiei głoszeniu wszystkim ludziom prawdy biblijnej. Setki naszych członkówi przyjaciół wypełniło swe obowiązki militarne i wypełnia je nadal. Nieośmieliliśmy się nigdy i nigdy się nie ośmielimy widzieć w spełnianiuobowiązków wojskowych czegoś przeciwnego zasadom i dążeniom ZjednoczeniaŚwiadków Jehowy, tak jak ujęte są one w statutach. Prosimy wszystkich naszychczłonków i przyjaciół w wierze, aby głosząc orędzie o Królestwie Bożym (Mt 24:14)ograniczali się, tak jak dotąd, ściśle do głoszenia prawd biblijnych i unikaliwszystkiego, co mogłoby stać się przyczyną nieporozumień czy też być wręczinterpretowane jako wezwanie do nieposłuszeństwa wobec zarządzeń militarnych.Berno, dnia 15 września 1943Zjednoczenie Świadków Jehowy SzwajcariiPrezydent: Ad. GammenthalerSekretarz: D. Wiedemann"."Pociecha" (dawne "Przebudźcie się!" ) 1 października 1943 (wyd. szwajc.)3(podkreślenia dodane)PRZYPISY:1 Prowadzenie rozmów na podstawie Pism [bez autora] Brooklyn 1991, s. 193 (wyd. pol.).2 Cyt. za: Günter Pape, Byłem Świadkiem Jehowy, Wydawnictwo Misjonarzy Klaretynów, Warszawa1991, s. 145-146.3 Cyt. za: G. Pape, op. cit., s. 136-137. XII Symbole - pogańskie czy chrześcijańskie?Każdemu chrześcijaninowi krzyż kojarzy się z Chrystusem. Przez krzyż dokonało sięzbawienie ludzi. Krzyż, który był symbolem hańby, stał się symbolem zwycięstwa.Święty Paweł wyraził to słowami:
  • 33. "Co, do mnie, nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyżaPana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie,a ja dla świata." (Ga 6:14)Zupełnie innego zdania są Świadkowie Jehowy. Uważają oni, że chrześcijanieprzejęli krzyż od pogan. W swojej publikacji "Prowadzenie rozmów na podstawiePism", cytując za jednym ze słowników, przytaczają następującą informację:"Na wielu egipskich pomnikach i grobowcach można znaleźć różne krzyże. Zdaniemwielu znanych powag naukowych wyobrażają one albo fallusa [męski narządrozrodczy], albo spółkowanie."1Cóż, powinniśmy tylko współczuć około 5 milionom Świadków Jehowy żyjącymobecnie na świecie, którzy widząc tyle krzyży wokół siebie, narażeni są przez własnepublikacje na tak nieprzyjemne skojarzenia.Trzeba jednak odpowiedzieć na pytanie, czy chrześcijanie powinni, tak jakŚwiadkowie Jehowy, szukać po różnych słownikach i encyklopediach, czy danysymbol lub święto były wcześniej używane przez pogan.Odpowiedź możemy odnaleźć w innej publikacji Świadków Jehowy:"Zwyczaj (lub symbol) mógł mieć związek z religią fałszywą przed wieloma wiekamialbo ma w dalszym ciągu, ale gdzieś w odległym kraju. Zamiast więc prowadzićczasochłonne poszukiwania, zadaj sobie pytanie. Jak na tę sprawę zapatruje sięwiększość ludzi w moich stronach?" ("Strażnica" 1991, nr 20, s.31, podkreśleniedodane)Nie trzeba dodawać, że tę "złotą" zasadę stosują oni tylko w odniesieniu do siebie.Na zarzuty Świadków Jehowy możemy więc śmiało odpowiedzieć:"większość ludzi w moich stronach (tzn. praktycznie wszyscy oprócz ŚwiadkówJehowy) kojarzy krzyż z Chrystusem, nie z fallusem".Podobnie ma się sprawa z innymi świętami i symbolami chrześcijańskimi, którew przeszłości mogły być używane przez pogan. Dla chrześcijanina ważny jestobecny sens danego symbolu czy święta. Gdybyśmy chcieli unikać wszystkiego, copochodzi od pogan doprowadzilibyśmy nasze życie do absurdu. Np. niemoglibyśmy używać nazw dni tygodnia, które także są pochodzenia pogańskiego(dziwne, że Świadkowie Jehowy jeszcze ich używają, skoro ich pochodzenie jestpogańskie). Podkreślmy to jeszcze raz - ważne jest, co dany symbol wyobraża tui teraz, a nie, co oznaczał w przeszłości u Egipcjan, Greków czy innych nacji.Przyjrzyjmy się jeszcze jednemu przykładowi. W Biblii znajduje się relacja o tym, jakBóg kazał sporządzić Mojżeszowi węża miedzianego, aby Izraelici, patrząc na niego,mogli przeżyć po tym, jak zostali pokąszeni przez węże na pustyni (Lb 21:8). Niktjednak nie posądza Boga, że zaczerpnął symbol węża z wierzeń staroegipskich,według których wąż"będąc okiem bożka słońca Re, chroni przed wszelkim złem".2
  • 34. PRZYPISY:1 Prowadzenie rozmów na podstawie Pism,[ bez autora], Brooklyn 1991, s. 155.2 M. Lurker, Słownik obrazów i symboli biblijnych, Poznań 1989, s. 256. XIII Wylegitymować Dawida czyli "Dom Książąt"W periodyku "Złoty Wiek"1 z 15 kwietnia 1931 rok (wyd. pol.) Świadkowie Jehowyzamieścili bardzo zabawny akt kupna posesji. Została ona zakupiona dla...Dawida,Samuela, Józefa i innych postaci ze Starego Testamentu. Poniżej obszerny fragmenttego aktu:Zarówno cedent jak i ten, który tę posiadłość przejął, wierzą niezłomniew świadectwo Biblji, będącej Słowem Jehowy Boga. Poznawają oni też dowodyrozpoczynającego się obecnie Królestwa Bożego dla błogosławienia ludziom naziemi i są przekonani, że panująca moc i autorytet tego Królestwa są dla ludziniewidzialnem, że jednak mieć będą na ziemi swoich zastępców, którzy podnaczelnym kierownictwem niewidzialnego Władcy Chrystusa kierować będąsprawami narodów ziemi, że pomiędzy tymi wiernymi reprezentantamii widzialnymi regentami świata będą następujący mężowie: Dawid (były królizraelski), Giedeon, Borak, Samson, Jefta, Józef (były wielkorządca Egiptu), Samuel(prorok) i inni wierni mężowie, o których Biblja chwalebnie wspomina w liściedo Żydów w rozdziale 11. Stan rzeczy jest więc ten, że Strażnica TowarzystwoBiblijne i Broszur ma zarządzać tą posiadłością do czasu, aż niektórzy lub wszyscy ciwyżej wspomniani mężowie staną się widzialnymi przedstawicielami KrólestwaBożego na ziemi; wtedy oni tę posiadłość mają objąć w posiadanie i uczynić z niejtaki użytek, aby się ona najlepiej przysłużyła tej pracy, która przez nich będziewykonywana."Posesja została nabyta i dom na niej wybudowany pod kierownictwemwspomnianego Józefa F. Rutherforda. Poświęcona ona została Jehowie Bogu i JegoKrólowi Chrystusowi, prawowitemu Władcy ziemi, w tym wyraźnie celu, ażebyużywana została tylko przez takich, którzy są sługami Jehowy. Przeto w akcie tympoczyniona jest wzmianka, że posiadłość ta na zawsze ma służyć temu celowii że żadne hipoteki lub inne długi na niej nie mogą ciążyć.Dalej jest przewidziane, że rzeczonemu Józefowi F. Rutherfordowi przysługujeprawo za życia swego postanowić kontraktowo lub na mocy aktu, że jakiekolwiek
  • 35. inne osoby, utrzymujące stosunki ze Strażnicą Towarzystwem Biblijnym i Broszur,będą miały prawo mieszkania na powyższej posiadłości, dopóki Dawid lub innimężowie, o których wspomina list do Żydów w 11 rozdziale, nie przejmąw posiadanie tej własności, która poświęcona jest Jehowie Bogu i na zawsze służyćma Jego Królestwu. Ktokolwiek rościł prawo do powyższej nieruchomości mawpierw wylegitymować się przed urzędnikami wspomnianego Towarzystwa, że jestjedną z osób wymienionych w zacytowanym liście apostoła Pawła do Żydów,zgodnie z orzeczeniem niniejszego kontraktu.Jako świadek podpisuję ja, Robert J. Martin, i wspomniany Józef F. Rutherford, 24grudnia 1929 r.podp.: Robert J. Martinpodp.: Józef F. RutherfordNastępuje notarjalne poświadczeniepodp.: Donald HaslettNotarjusz publiczny.(podkreślenia dodane)Niestety nie podano jakiego rodzaju dowodu tożsamości mieli się ci szanownimężowie wylegitymować (paszport?, dowód osobisty?, legitymacja ZwiązkuPatriarchów?). Obeszło się jednak bez problemów. Proroctwo o przyjściupatriarchów się nie spełniło a Towarzystwo Biblijne i Broszur posesję tę sprzedało,aby nie była ona świadkiem ich kompromitacji.Szkoda, że ci szanowni mężowie nie pojawili się. Towarzystwo Strażnicaprzewidywało dla nas tyle atrakcji, związanych z ich przybyciem. Zostały oneujawnione w publikacji wydanej w 1924 r. Abraham miał mówić przez radio..."Książęta z łatwością będą przekazywać instrukcje drogą radiową do każdegozakątka świata. Pomyślcie o Księciu Abrahamie, dającym ogólne wskazówki,wołającym Uwaga! i o wszystkich ludziach słuchających i słyszących każde jegosłowo (...). Oczywiście, jeśli ktoś zapragnie odwiedzić Jerozolimę i osobiścieporozmawiać z książętami lub jeśli książęta zapragną przeprowadzić osobistąinspekcję w jakiejś fabryce, samoloty wkrótce będą tak doskonałe, że będzieto kwestią kilkugodzinnej podróży do jakiegokolwiek zakątka świataz lub do Jerozolimy." ("The Way to Paradise" (Droga do raju ), s. 226 - 227).Dom, o którym wyżej mowa został nazwany "Beth-Sarim" (hebr."Dom Książąt") i byłwyposażony we wszelkie nowinki techniczne, w tym także dwa luksusowesamochody (Lincoln, Ford).
  • 36. Sprawa "Domu Książąt" była na tyle kompromitująca, że Towarzystwo przez wielelat robiło wszystko, aby sprawę zatuszować. I tak, "Beth-Sarim" w ogóle nie zostałwymieniony w indeksie historii Świadków Jehowy, zatytułowanym "JehovahsWitnesses in the Divine Purpose" (Świadkowie Jehowy w zamierzeniu Bożym),wydanym w 1959 r. W publikacji "Let Your Name Be Sanctified" (Niech twoje imiębędzie uświęcone) z 1961 r., co prawda wspominają o "Beth-Sarim" i o tym,że Rutherford oczekiwał nadejścia proroków, ale nie ukazują związku między tymidwiema sprawami (s. 336). Miary dopełnia czwarty prezes Świadków Jehowy, F.Franz, który w publikacji "1975 Yearbook of Jehovahs Witnesses" (RocznikŚwiadków Jehowy 1975 r.) posłużył się kłamstwem, stwierdzając, że dom ten zostałzakupiony dla użytku Brata Rutherforda (2-go prezesa)2. Owszem, Rutherfordmieszkał w tym domu, ale akt zakupu wyraźnie wskazuje dla czyjego użytku miałabyć ta posesja. W najnowszej historii Świadków Jehowy pt. "Świadkowie Jehowygłosiciele Królestwa Bożego" (1995 r.) dość zawile napisano, że "Beth-Sarim"wybudowano "w tym celu, by dać namacalny dowód, że żyją dziś na ziemi ludzie,którzy bezgranicznie wierzą w Boga i Chrystusa Jezusa oraz Jego Królestwo, jakrównież są przekonani, że Pan wkrótce wskrzesi na ziemi wiernych mężów z czasówstarożytnych i powierzy im widzialne sprawy ziemskie". (s. 76). Lecz na dobrąsprawę z tego zdania również nie wynika, dla kogo ten dom był przeznaczony.PRZYPISY:1Obecnie periodyk ten nazywa się "Przebudźcie się!".2"1975 Yearbook of Jehovahs Witnesses" (Rocznik Świadków Jehowy 1975 r.), Brooklyn 1975, s. 194(wyd. ang.). XIV Fałszywe proroctwa - materiał dowodowyOd wydania pierwszego numeru "Strażnicy" (lipiec 1879 roku) minęło już ponad 100lat. Trudno zliczyć, ile razy w ciągu tego okresu Świadkowie Jehowy przepowiadalikoniec świata. O tym, że zdarzało się im to bardzo często świadczy powiedzenie,które w międzyczasie się utarło: "co trzy lata koniec świata".Poniżej zostały przedstawione najbardziej charakterystyczne cytaty z bardzo bogatejliteratury Świadków Jehowy, mówiące o końcu świata i wydarzeniach z nimzwiązanych. Cytaty te zostały ułożone chronologicznie, według dat, z którymiwiązano jakieś prorocze oczekiwania lub też uważano za początek jakiegoś okresuzmierzającego do niechybnego końca. Mówiąc o końcu świata, używali oni
  • 37. terminów: Armagedon, upadek Babilonu, przyjście lub obecność Chrystusa (Pana)itp. Znaczna część tych proroctw pochodzi z tzw. Wykładów Pisma Świętego (Tom1 -7) wydanych przez Towarzystwo Strażnica w latach 1886-19171. (Wszystkiepodkreślenia w tym rozdziale zostały dodane)Rok 1799"Te fizyczne fakta nie mogą być powątpiewane i wystarczą, aby przekonać człowiekamyślącego, że od r. 1799 żyjemy w czasie końca." ( "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol.1929 r.)Rok 1874 1. "Ruch ten doszedł do najwyższego rozwoju w R.. P. 1844, czyli na trzydzieści lat przed rokiem, w którym aktualnie przyszedł po raz wtóry Chrystus". ( Tom 2, s. 268, wyd. pol. -1919 r.) 2. "Nasz Pan, postanowiony Król, jest już obecnym od Października R. P. 1874, według świadectwa proroków, dla tych, co mają uszy ku słuchaniu." ( Tom 4, s. 767, wyd. pol. 1925 r.) 3. Zob. Rok 1914 p.8. 4. "Zapłaciwszy Barbourowi koszta podróży, prosiłem go (...) by pokazał mi na podstawie proroctw Pisma Św., że rok 1874 jest początkiem czasu obecności Chrystusa i żniwa. Barbour przyjechał, a wykazane proroctwa zadowoliły mnie". ( Tom 7, s. 61, wyd. pol. 1925 r.) 5. "Dlatego drugie przyjście Pana rozpoczęło się w 1874 roku". ("Creation" (Stworzenie), s. 289 we wcześniejszych edycjach; s. 310 w późniejszych) 6. "Aby zrozumieć wydarzenia dotyczące drugiej obecności Pana od 1874 do 1914 roku wymaga się, aby dana osoba była duchowo usposobiona, a kler nie jest duchowo usposobiony".("Creation" (Stworzenie), s. 291 we wcześniejszych edycjach; s. 312 w późniejszych, wyd. ang.) 7. "Biblijny dowód, że druga obecność Pana Jezusa Chrystusa zaczęła się w 1874 roku"2 ("Prophecy" (Proroctwo), s. 65, wyd. ang.) 8. "Data zakończenia tej bitwy jest wyraźnie zaznaczona w Piśmie Św. na październik 1914 roku. Obecnie ona trwa, a zaczęła się w październiku 1874 roku". ("Strażnica" 1892, 15 stycznia, s. 1355, wyd. ang. - reprinty) 9. "Pastor Russell ... wierzył i nauczał, że żyjemy w czasie drugiej obecności naszego Pana i że Jego obecność datuje się od 1874 roku". ("Strażnica" 1916, 1 grudnia, s. 5998, wyd. ang. - reprinty) 10. "Nikt nie może właściwie zrozumieć dzieła Bożego w obecnych czasach, kto nie zdaje sobie sprawy, że od 1874 roku, czasu powrotu naszego Pana w mocy, nastąpiła kompletna zmiana w Bożym działaniu". ("Strażnica" 1922, 15 września, s. 278, wyd. ang.) 11. "Z pewnością nie ma najmniejszej wątpliwości w sercu prawdziwie poświęconego dziecka Bożego, że Pan Jezus jest obecny od 1874 roku". ("Strażnica" 1924, 1 stycznia, s. 5, wyd. ang.) 12. "Od r. 1874 liczy się czas obecności Pańskiej". ( "Harfa Boża", s. 242, wyd. pol. 1929 r.)
  • 38. 13. "Wydana przez Towarzystwo Strażnica w roku 1943 książka Prawda was wyswobodzi zawierała chronologię, w której usunięto z okresu sędziów owe nieistniejące dodatkowe 100 lat, wobec czego koniec 6000 lat istnienia człowieka przypadł na lata siedemdziesiąte obecnego stulecia. Ustaliła też początek obecności Chrystusa na rok 1914 n.e., a nie 1874" ("Strażnica" 1975, nr 21, s.16, wyd. pol.)Rok 1910"...zaś 1910 rok, chociaż nie znajduje się w Piśmie Św., to jednak możemy sięspodziewać jakiegoś wydarzenia lub doświadczenia w kościele przy końcu jegokaryery". ( Tom 3, s. 364, wyd. ang.; por. wyd. pol. z 1923 r., s. 413)Rok 1914 1. "Szósta z nich, jak wierzymy, zakończyła się 11.08.1840 r. i od tego czasu żyjemy w czasie siódmej trąby, czyli ostatniej trąby lub trąby Bożej, która będzie trwała aż do czasu, gdy królestwa tego świata, poprzez czas wielkiego ucisku, staną się królestwami naszego Pana. (Ap 11:5). To, jak ukazuje proroczo Pismo Św., nie wypełni się w pełni, dopóki nie nadejdzie rok 1914". ("Strażnica" 1882, lipiec, s. 1, wyd. ang. - Reprints s. 368) 2. "W rozdziale tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że zupełny koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że ten rok będzie najdalszym kresem rządów niedoskonałych ludzi (...). Po pierwsze, że tego roku Królestwo Boże (...) uzyska pełną, uniwersalną władzę i że będzie ono ustanowione czy zdecydowanie zaprowadzone na ziemi, na ruinach obecnych instytucji". ( Tom 2, s. 76-77, wyd. ang. z 1911 r.) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie, w późniejszych wydaniach: "W wykładzie tym przedstawiamy dowody Biblijne wykazujące, że koniec Czasów Pogan, t. j. kres panowania, nastąpi R. P. 1914; i że około tego czasu upadną niedoskonałe rządy dzisiejsze(...). Po pierwsze, że w owym czasie Królestwo Boże (...) pocznie nabierać władzy a wkrótce potem zostanie ustanowione na ruinach obecnych systemów". ( Tom 2, s. 80, wyd. pol. z 1919 r.) 3. "Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy, że w ciągu 26 lat3 wszystkie obecne rządy będą obalone i rozwiązane ..." ( Tom 2, s. 98-99, wyd. ang. z 1911 r.) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "Prawdą jest, że spodziewamy się wielkich rzeczy w stosunkowo krótkim czasie, lecz należy pamiętać, że żyjemy w Dniu Jehowy, podczas którego ustrój dzisiejszy prędko zostanie przemieniony ..." * Tom 2, s. 104, wyd. pol. z 1919 r.)
  • 39. 4. "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego (Obj. 16;14), która zakończy się w 1914 r. kompletnym obaleniem obecnej władzy, już się rozpoczęła". ( Tom 2, s. 101, wyd. ang. z 1911 r. - por. ten sam tekst pod rokiem 1915)5. "... pełne ustalenie się Królestwa Bożego na ziemi w 1914 roku". ( Tom 3, s. 126, wyd. ang. sprzed 1914 roku) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "A ta równoległość ciągnie się aż do zupełnego ustanowienia Królestwa Bożego na ziemi, po roku 1914". ( Tom 3, s. 130, wyd. pol. z 1923 r.) "A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, zniknie, jak to wykazano na podstawie proroctwa". ( Tom 3, s. 153, wyd. ang. sprzed 1914 roku) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "A z końcem R. P. 1914, to co Bóg nazwał Babilonem, a ludzie nazywają Chrześcijaństwem, pocznie być niszczone". ( Tom 3, s. 163, wyd. pol. z 1923 r.)6. "Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas przed 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu przed rokiem 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228 (wyd. ang. z 1913 r.) Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas po 1914 jest całkiem widoczną rzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu po roku 1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". ( Tom 3, s. 228, wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 250)7. "Następnie mierząc (...) znajdujemy 3416 cali, które wyobrażają 3416 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1874 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1874 A. D. równa się 3416 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1874 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, s. 342, wyd. ang. z 1903 r.)
  • 40. (Tekst powyższy powinien zostać umieszczony pod rokiem 1874. Jednak ze względu na możliwość porównania z tekstem poniższym celowo został przytoczony tutaj). "Następnie mierząc (...) znajdujemy 3457 cali, które wyobrażają 3457 lat od pierwszej daty, to jest od roku 1542 przed Chrystusem. Obliczenie to wykazuje, że rok 1915 zaznacza początek okresu czasu wielkiego ucisku; bo 1542 przed Chrystusem, i 1915 A. D. równa się 3457 lat. Tym sposobem, Wielka Piramida świadczy, że koniec roku 1914 jest początkiem ucisku, jaki nie był odkąd narody i podobnego więcej nie będzie". ( Tom 3, s. 342 (wyd. ang. z 1923 r.; wyd. pol. z 1923 r., s. 387) 8. "Obecna wielka wojna w Europie jest początkiem Armagedonu"4 ("Pastor Russells Sermons" (Kazania pastora Russella), s. 676, wyd. ang.) 9. " ...biblijna zapowiedź 1000 lat pokoju i błogosławieństwa będzie poprzedzona 40 latami niepokoju, zaczynającego się niewyraźnie w 1874 roku i wzrastającego aż do społecznego chaosu, który zakończy się w 1914 roku". ("Strażnica" 1890, s. 1243, wyd. ang.) 10. "Nie ma powodu, aby zmieniać liczby; to są Boże daty, nie nasze; 1914 nie jest datą początku lecz końca". ("Strażnica" 1894, 15 lipca, s. 1677, wyd. ang.)Rok 1915 1. "Niechaj przeto rzecz ta nie zdaje się być dziwną, że jak w poprzednich rozdziałach przedstawiliśmy dowody, ustanawianie Królestwa Bożego już się rozpoczęło i obejmuje władzę, według proroctw, od R. P. 1878 i że walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego (Obj. 16:14), która zakończy się R. P. 1915 kompletnie obali wszystkie dzisiejsze systemy". ( Tom 2, s. 106, wyd. pol. z 1919 r.)* 2. "Czasy pogan udowadniają, że obecne rządy muszą być obalone z końcem R.P. 1915". ( Tom 2, s. 271, wyd. pol. z 1919 r.)** tekst angielski tych proroctw ukazał się w roku 1889Rok 1918 1. "Przejrzyj ponownie porównanie Dyspensacyi w Wykładach Pisma Św. tom II, str. 276 i 277; zmień 37 na 40, 70 na 73 i 1914 na 1918 i wierzymy, że to jest akuratnem i wypełni się w wielkiej mocy i chwale". ( Tom 7, s. 70, wyd. pol.) 2. "Rzekłem więc Wobec tego, że R. P. 73 był świadkiem kompletnego obalenia nominalnego naturalnego Izraela w Palestynie, więc w równorzędnym roku 1918 powinniśmy spodziewać się kompletnego obalenia nominalnego duchowego Izraela, czyli upadku Babilonu. (Obj. 18)" ( Tom 7, s. 152, wyd. pol. z 1925 r.) 3. "Jasnem jest, że godzina bólów Nominalnego Syjonu przypada na Wielkanoc 1918 roku". ( Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.)
  • 41. 4. "Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej światowej wojny w roku 1914, a która jako burza poranna zerwie się w 1918 r." ( Tom 7, s. 404, wyd. ang.)5 Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "Jest to Dzień Pomsty, który się rozpoczął od wielkiej światowej wojny w roku 1914, a który jako burza poranna zerwie się po wojnie, po roku 1918 r." ( Tom 7, s. 452-453, wyd. pol. z 1925 r.) 5. "Również, w 1918 roku, kiedy Bóg zniszczy ogół kościołów i miliony członków kościoła, będzie tak, że ci, co będą uciekać zwrócą się do dzieł Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku chrześcijaństwa" ( Tom 7, s. 484-5, wyd. ang. z 1917 r.) 6 Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "A po roku 1918, kiedy Bóg zaczyna niszczyć ogół kościołów i zabija miliony członków kościelnych, ci, co uciekają przed zniszczeniem, przychodzą do dzieł Pastora Russella, aby nauczyć się znaczenia upadku chrześcijaństwa." ( Tom 7, s. 557, wyd. pol. z 1925 r.) 6. "...pomiary Wielkiej Piramidy (Cheopsa - przyp. C.P.), które potwierdzają nauczanie biblijne, że 1878 rok wyznaczył początek żniw wieku Ewangelii ..., żniwa zakończą się 40 lat później, mianowicie na wiosnę 1918 r. ... mamy tylko kilka miesięcy, w których możemy pracować zanim nadejdzie wielka noc, kiedy żaden człowiek nie będzie mógł pracować". ( "Strażnica" 1917, 1 października, s. 6149, wyd. ang.) 7. "Bracia wiele się spodziewali po roku 1918. Niektórzy byli pewni, że nadejdzie koniec ich ziemskiej wędrówki i nieraz dawali wyraz tej nadziei wobec przyjaciół i znajomych. Na przykład siostra Schünke z Barmen wyjaśniła swym współpracowniczkom, że jeśli któregoś dnia nie przyjdzie do pracy, będzie to oznaczało, że została zabrana". ( "Działalność świadków Jehowy w Niemczech", s.9, wyd. pol.)Rok 1925 1. "Nie ulega wątpliwości, że Szatan wierzył, iż Królestwo Tysiąclecia miało nastąpić w roku 1915; wiedział też niewątpliwie, że na siedem lat przed tą datą miało nastąpić zwolnienie więzów nałożonych na złe duchy. Niech będzie co chce, ale widocznym jest, że założenie Królestwa w Palestynie prawdopodobnie nastąpi w roku 1925, w dziesięć lat później, aniżeli obliczaliśmy początkowo". ( Tom 7, s. 151, wyd. pol. z 1925 r.) 2. "Główną rzeczą mającą być przywróconą, jest życie ludzkie; a ponieważ Pismo Święte stanowczo powiada, że nastąpi zmartwychwstanie Abrahama, Izaaka, Jakóba i innych mężów starego Zakonu i że oni otrzymają pierwsi łaskę, przeto możemy spodziewać się w roku 1925-ym powrotu tych wiernych
  • 42. mężów Izraela ze stanu śmierci" ( "Miliony ludzi z obecnie żyjących nie umrą", s. 59-60, wyd. pol. z 1920 r.) 3. "Nie będzie żadnej pomyłki ... Abraham obejmie w posiadanie swoje obiecane dziedzictwo w 1925 roku". ("Strażnica" 1917, 15 października, s. 6157, wyd. ang.) 4. "Ta chronologia nie jest ludzka lecz Boża... boskiego pochodzenia ... absolutnie, zdecydowanie poprawna". ("Strażnica" 1922, 15 lipca, s. 217, wyd. ang.) 5. "1914 rok zakończył czasy pogan... 1925 rok jest jeszcze pewniej wskazany przez Pismo Św.". ("Strażnica" 1922, 1 września, s. 262, wyd. ang.) 6. "1925 jest bardzo wyraźnie zaznaczony w Piśmie Św." (Strażnica" 1923, 1 kwietnia, s. 106, wyd. ang.) 7. "Rok 1925 jest datą wyraźnie zaznaczoną w Piśmie Św., wyraźniej niż 1914". ("Strażnica" 1924, 15 lipca, s. 211, wyd. ang.)Rok 1931"Czas ustanowienia Królestwa w mocy jest wskazany jako czternastego roku pouderzeniu miasta (chrześcijaństwa) - czyli w trzynaście lat po roku 1918, to jest 1931".( Tom 7, s. 664, wyd. pol. z 1925 r.)Rok 1932"Głosili oni, że wkrótce Bóg obali chrześcijaństwo. Wielu wskazywało, że rok 1925będzie tą datą. Kiedy ta data się nie wypełniła, została przesunięta na 1932 r. I znów1932 r. nadszedł a chrześcijaństwo zostało oszczędzone na jakiś czas ze względu naklasę Jonadaba."7 ("Strażnica" 1938, 15 lutego, s. 54-55, wyd. ang.)Rok 1935"Podczas niewielu miesięcy, pozostających jeszcze do wybuchu tej wszechświatowejwojny, czynniki rządzące narodami ziemi nadal będą zawierały traktaty i mówiłyludowi, że przy pomocy takich środków zabezpieczają światu pokój i spowodujądobrobyt". ( "Wszechświatowa wojna bliska", s. 26, wyd. pol. z 1935 r.) 8Rok 1941"Otrzymując podarunek (książkę Dzieci - przyp. C.P.) maszerujące dzieciprzyciskały ją do siebie, nie jak zabawkę, ale jako dostarczony przez Pana instrumentdo najbardziej efektywnej pracy w pozostałych miesiącach przed Armagedonem".("Strażnica" 1941, 15 września, s. 288, wyd. ang.)Rok 1975Wyznaczenie Armagedonu przez Świadków Jehowy na rok 1975 było związanez przekonaniem, że rok ten zakończy 6000 lat istnienia człowieka na ziemi. Po tymroku miało nadejść Królestwo Boże.
  • 43. 1. "A więc pozostało siedem lat do osiągnięcia okrągłych 6000 lat siódmego dnia. Siedem lat od tej jesieni doprowadzi nas do jesieni roku 1975, kiedy to upłynie pełnych 6000 lat w Bożym siódmym dniu, w dniu Jego odpoczynku.Po sześciu tysiącach lat znoju, cierpień, trosk, chorób i śmierci pod władzą Szatana ludzkość naprawdę bardzo potrzebuje ulgi, wytchnienia. Siódmy dzień żydowskiego tygodnia, sabat, trafnie miał zobrazować ostatnie tysiąc lat, kiedy pod panowaniem Królestwa Bożego na czele z Chrystusem Jezusem ludzkość będzie wydźwignięta z 6000 lat grzechu i śmierci. Stąd też chrześcijan, którzy na podstawie Boskiego rozkładu czasu uświadamiają sobie bliskość końca 6000 lat historii ludzkiej, ogarnia uczucie oczekiwania (...) Najbliższa przyszłość na pewno będzie wypełniona zdarzeniami o znaczeniu przełomowym (...) W ciągu co najwyżej kilku lat spełni się końcowa część proroctw biblijnych (...) Jakże trudne, lecz zarazem wspaniałe dni są bezpośrednio przed nami!" ("Strażnica" 1968, nr 16, s. 5, wyd. pol.)2. "Według tej godnej zaufania chronologii biblijnej 6000 lat od stworzenia człowieka skończy się w roku 1975, a siódme tysiąclecie dziejów ludzkości rozpocznie się jesienią 1975 roku n.e. (...) Nie jest to zwykły przypadek ani zbieg okoliczności, ale miłościwe zamierzenie Jehowy Boga, żeby królowanie Jezusa Chrystusa, Pana Sabatu, pokrywało się z siódmym tysiącleciem istnienia człowieka". ("Życie wieczne w wolności synów Bożych", 1970 r., s. 20-21, wyd. pol.)3. "... zostało tylko około 90 miesięcy (czyli do września 1975 - przyp. C.P.) zanim skończy się 6000 lat istnienia człowieka na ziemi ... większość ludzi żyjących dziś prawdopodobnie będzie żyć, kiedy wybuchnie Armagedon". ( NSK 1968, nr 3 , s. 4, wyd. ang.)4. "Jedna rzecz jest absolutnie pewna: Chronologia biblijna poparta spełnionymi proroctwami dowodzi, że sześć tysięcy lat istnienia człowieka wkrótce dobiegnie końca, jeszcze za życia obecnego pokolenia! (Mat. 24:34) Nie pora więc na to, żeby pozostać obojętnym i mówić sobie: jakoś to będzie. Nie pora na to, by sprawę obracać w żart, posługując się słowami Jezusa, że o tym dniu i godzinie nikt nie wie; ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko sam Ojciec. (Mat 24:36) Wręcz przeciwnie, nadszedł czas, by jasno dać sobie sprawę, że szybko zbliża się kres teraźniejszego systemu rzeczy, przy czym będzie to kres gwałtowny. Nie łudźmy się: Zupełnie wystarczy, iż sam Ojciec zna zarówno dzień, jak i godzinę! Nawet jeżeli nie daje się spojrzeć poza rok 1975, czy jest to podstawa do ograniczenia aktywności? Apostołowie nie widzieli ani tak daleko, jak my; nie wiedzieli przecież nic o roku 1975" ("Strażnica" 1969, nr 5, s. 8, wyd. pol., artykuł pt. "Dlaczego oczekujesz roku 1975?")5. "Pomyślcie, młodzi, o ileż lepsze jest wasze położenie! Znacie prawdę już teraz, jesteście zdrowi, nie macie rodzin na utrzymaniu ani innych poważnych obowiązków. Dlaczego więc ociągacie się z podjęciem tej służby? Niektórzy może myśleli sobie kiedyś: Jak długo to jeszcze potrwa? Gdybym to wiedział, wtedy ostatnie lata przed Armagedonem poświęciłbym w całości Jehowie, wstępując do służby pionierskiej! A jak postąpisz teraz, gdy wiesz, gdy już znasz odpowiedź na swoje pytanie? Weź pod uwagę krótkość czasu, jaki
  • 44. pozostał do zniszczenia przez Jehowę złego systemu rzeczy, i działaj mądrze! Bracia, czas pozostały jest krótki - ostrzegał apostoł Paweł. Tak obecnie jest on już bardzo krótki. - 1 Kor 7:29. Jeżeli więc myślałeś kiedyś o służbie pionierskiej, to nie wahaj się, tylko podejmij ją teraz! Nie odkładaj jej z zimy na lato, a z lata na zimę. Zaufaj Jehowie! Uczyń tę służbę celem swego życia! Wprawdzie nie będziesz mógł spędzić w niej 40 czy 20 ani nawet 10 lat* ale bez wątpienia zaznasz wielkiej radości i błogosławieństw". ( NSK 1970, nr 4, s. 6, wyd. pol) * Łatwo obliczyć, dlaczego ci młodzi ludzie nie mieli przeżyć choćby nawet 10 lat w służbie pionierskiej. Jeśli do 1970 dodamy 10 otrzymamy 1980 rok, a zapowiadany koniec miał nastąpić w 1975 roku. 6. "Wydarzenia dziejące się na świecie w ramach spełniania proroctwa biblijnego wskazują niezawodnie, że zaledwie kilka lat pozostało jeszcze teraźniejszemu niegodziwemu porządkowi rzeczy". ("Strażnica" 1970, nr 16, s. 2, wyd. pol.) 7. "A dziś, gdy do końca sześciu tysięcy lat dziejów ludzkich pozostało już tylko pięć lat z okładem i gdy wszystkie proroctwa świadczą, że dumne chrześcijaństwo wkrótce zachwieje się w posadach, czy ogień gorliwości nie pobudza nas do tego, by obejść swój teren siedmiokrotnie albo jeszcze częściej". ("Strażnica" 1970, nr 17, s. 13, wyd. pol.) 8. "Jezus powiedział w czasie swej ziemskiej służby, że nie zna dnia ani godziny (Mt 24:36). Niemniej chronologia biblijna wskazuje, iż Adam został stworzony jesienią roku 4026 p. n. e., co na rok 1975 n.e. wyznacza chwilę, w której upłynie 6000 lat dziejów ludzkich, po czym czeka nas 1000 lat panowania Królestwa Chrystusa". ("Strażnica" 1970, nr 23, s. 10, wyd. pol.) 9. "Nadchodzą wieści o braciach sprzedających swoje domy i własność, planujących zakończyć resztę swoich dni w tym starym systemie w służbie pionierskiej. Z pewnością jest to świetny sposób spędzenia tego krótkiego czasu jaki pozostał do zakończenia tego niegodziwego świata." ( NSK 1974, nr 5, s. 3, wyd. ang.) 10. "Pilnie zajęci pracą na niwie Jehowy ani się nie spostrzegliśmy, jak nadszedł ostatni miesiąc roku służbowego. Jakimi wynikami zamknęliśmy ten rok? Co nam przyniesie przyszłość? Dużo będzie zależeć od tego, jak wykorzystujemy te ostatnie dni roku dobrej woli ze strony Jehowy. Wiedząc, że po jego zakończeniu niechybnie nastąpi dzień pomsty ze strony naszego Boga". ( NSK 1975 nr 7, s. 12, wyd. pol.) 11. "A obecnie, gdy wkroczyliśmy w przełomowy rok 1975..." ("Strażnica" 1975, nr 7, s. 15, wyd. pol.)Równocześnie z tekstami zapowiadającymi Armagedon na 1975 roku TowarzystwoStrażnica podsycało atmosferę specjalnie wybranymi wypowiedziami różnych osóbz dziedziny polityki, nauki i innych. 12. "Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w okresie bezprzykładnej niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy. Acheson ostrzegł: Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że za 15 lat* obecny świat
  • 45. stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było na nim żyć"9 ("Prawda, która prowadzi do życia wiecznego", s. 9, wyd. ang. sprzed 1975 r.) * Nie trudno zauważyć, że 1960 + 15 daje nam 1975 rok! Ten sam tekst po niespełnionym proroctwie: "Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tym doniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w okresie bezprzykładnej niepewności, bezprzykładnego stosowania przemocy. Acheson ostrzegł: Jestem na tyle poinformowany o tym, co się dzieje, że wkrótce obecny świat stanie się zbyt niebezpieczny, aby można było na nim żyć"10 ( Prawda, która ...", s. 9, wyd. ang. po 1975 r.) 13. "W książce pt. Famine - 1975! (Głód - 1975!) eksperci do spraw wyżywienia W. i P. Paddockowie piszą: Do roku 1975 świat stanie wobec niesłychanej katastrofy. W krajach gospodarczo zacofanych będzie grasował głód, jakiego jeszcze nie było. Przepowiadam określoną datę: rok 1975; w tym roku będziemy przeżywać nowy kryzys w całym jego straszliwym znaczeniu. Do roku 1975 w wielu głodujących krajach na porządku dziennym będzie bezprawie, anarchia, dyktatura wojskowa, narastająca inflacja, chaos i niepokoje" ("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970 - 1979, s. 14, wyd. pol.) Podobne teksty Świadkowie Jehowy przytaczali już wcześniej. W przepowiedniach dotyczących roku 1918 pisali następująco: "Wielka część trzymających stronę za kościelnictwem wymrze od zarazy i głodu (...) laska chleba jest zapasem żywności chrześcijaństwa. Już w 1916 r. było 25 % mniej żywności w całym świecie, a wkrótce będzie jeszcze mniej" (Tom 7, s. 444-445, wyd. pol. z 1925 r.)11XX wiek 1. "Mówi ona jednak także i o tym, że pewna grupa ludzi miała obwieszczać sprawiedliwe rządy Boże, nadto mówi o wojnie, którą Bóg ma poprowadzić przeciwko wszelkiemu złu (...) Wszystko to według Biblii ma się urzeczywistnić w XX wieku". ("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 12, wyd. pol.) 2. "W 16 rozdziale Objawienia, wierszach 14 i 16 (Kow) określono go jako wielki dzień Boga Wszechmogącego zwany po hebrajsku Armagedon. Wojna ta zostanie stoczona w XX wieku. Proroctwo o niej spełni się tak dokładnie jak się spełniły proroctwa o wojnach światowych, głodach, trzęsieniach ziemi itd." ("Przebudźcie się!" nr 11, lata 1960-69, s. 13, wyd. pol.) 3. "Niektórzy przedstawiciele tego pokolenia mogą dożyć nawet do końca bieżącego stulecia. Jednakże dużo przemawia za tym, że koniec jest o wiele bliżej!" ("Strażnica" 1984, nr 17, s. 15, wyd. pol.)
  • 46. 4. "Wyobrażam sobie świat w roku 2000 jako zachwycający raj! (...) Żyjemy w ostatnich dniach obecnego systemu rzeczy". ("Przebudźcie się!" 1987, nr 8, s. 6, wyd. pol.) 5. "Apostoł Paweł odegrał dominującą rolę w chrześcijańskiej działalności misjonarskiej. Położył też podwaliny pod dzieło, które miało być zakończone teraz, w XX wieku". ("Strażnica" 1989, nr 4, s.12, wyd. pol.)Analizując powyższy tekst możemy dojść do przekonania, że Świadkowie Jehowyprzewidują zakończenie działalności misjonarskiej do końca XX wieku. Pozwala namto sformułować następującą alternatywę: albo przed nastaniem XXI wieku nastąpikoniec świata, albo Świadkowie Jehowy przestaną prowadzić działalnośćmisjonarską, gdyż chrześcijanie na pewno nie zamierzają zakończyć tej działalnościw XX wieku. 6. "Już wkrótce, jeszcze w naszym XX wieku, rozgorzeje walka w dzień Jahwe przeciw współczesnemu odpowiednikowi Jeruzalem, to znaczy przeciw chrześcijaństwu". ( "Narody mają poznać, że Ja jestem Jehowa - Jak?" 1974, s.143, wyd. pol.)Do końca XX wieku pozostało już niewiele czasu. Przekonamy się wkrótce,czy kolejne proroctwo Świadków Jehowy zostanie dodane do bogatej spuścizny ichfałszywych proroctw.PRZYPISY:1 Tom 1 wydano w 1886 r., 2-gi w 1889, 3-ci w 1891, 4-ty w 1897, 5-ty w 1899, 6-ty w 1904, 7-myw 1917.2 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 98.3 Tj. w roku 1914. Pierwsze wydanie 2-go tomu miało miejsce w 1889 roku i od tej daty autor wydajesię liczyć wspomniane 26 lat. Por. cytaty w punkcie 2-im i 3-im, które pochodzą z tego samego 2-gotomu.4 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 100.5 Za: David Reed, Index of Watchtower Errors (Indeks błędów Strażnicy), Grand Rapids 1990, s. 103.6 How to answer Jehovahs Witness (Jak odpowiadać Świadkowi Jehowy), Minneapolis1980, s. 60.7 Klasa Jonadaba - jedno z określeń, które nadali sobie Świadkowie Jehowy.8 Por. "Strażnica" 1995, nr 17, s. 24.9 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 107.10 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 107.11 Pierwsze wydanie angielskie 7-go tomu, jak to zaznaczono na wstępie tego rozdziału, miało miejscew 1917 r.
  • 47. XV Fałszywi prorocy tłumaczą sięZdefiniować fałszywego proroka nie jest rzeczą trudną. Jest nim każdy, kogoprzepowiednie się nie wypełniają. Jest to definicja ogólna. Pismo Św. wielokrotniewspomina o fałszywych prorokach i podaje kryteria ich rozpoznawania.W Księdze Powtórzonego Prawa odnajdujemy test na fałszywego proroka Boga:"Wszakże prorok, który ośmieli się mówić w moim imieniu słowo, którego mu nienakazałem mówić, albo który będzie przemawiał w imieniu innych bogów, takiprorok poniesie śmierć. A jeśli powiesz w swoim sercu: Po czym poznamy słowo,którego Pan nie wypowiedział? Jeżeli słowo, które wypowiedział prorok niew imieniu Pana, nie spełni się i nie nastąpi, jest ono słowem, którego Pan niewypowiedział, lecz w zuchwalstwie wypowiedział je prorok; więc nie bój się go".(Pwt 18:20-22)Test ten dotyczy fałszywych proroków działających w imieniu czy powołujących sięna imię Boga. Nie oznacza to jednak, że jeśli ktoś się na to imię nie powołuje,a przepowiada coś, co się nie spełnia nie zasługuje na miano fałszywego proroka.Ktoś taki jest zawsze fałszywym prorokiem z definicji ogólnej. A jakie definicjefałszywych proroków przedstawiają Świadkowie Jehowy? Oto niektóre z nich:"Jeśli te proroctwa się nie spełniły i jeśli wszelka możliwość spełnienia się minęła,to tym prorokom można dowieść, że są fałszywi."1 („Prophecy”, Proroctwo), s. 22,wyd. ang. 1929 r.)"Lecz można zapytać: Skąd mamy wiedzieć, czy ktoś jest prawdziwymczy fałszywym prorokiem? (...) Jeśli jest on prawdziwym prorokiem, jego przesłaniewypełni się, dokładnie jak to było przepowiadane. Jeśli jest fałszywym prorokiemjego proroctwo nie spełni się." ("Strażnica" 1930, 15 maja, s. 154, wyd. ang.)"Różnica między prawdziwym a fałszywym prorokiem jest taka, że pierwszywypowiada słowo Pana a drugi swoje własne urojenia i domysły." ("Strażnica" 1930,15 maja, s. 155, wyd. ang.)"Ich proroctwa nie wypełniły się. Dlatego są oni fałszywymi prorokami; a ludzie niepowinni już im dłużej ufać jako swym przewodnikom." ("Strażnica" 1930, 15 maja, s.156, wyd. ang.)"To prawda, że w przeszłości pewni ludzie przepowiadali koniec świata, podającnawet dokładne daty. (...) Nic się jednak nie działo. Koniec nie nastąpił. Ludzie ciokazali się fałszywymi prorokami." ("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970-79, s. 22, wyd.pol.)
  • 48. Zwróćmy uwagę jak trafnie opisali fałszywych proroków. Wszystkie te definicjemożna bez żadnych wątpliwości zastosować do Świadków Jehowy (zob. poprzednirozdział). Ileż tam dat i zapowiedzi, które się nie spełniły. Czy jednak ŚwiadkowieJehowy są fałszywymi prorokami tylko z definicji ogólnej? Bynajmniej.Najpierw jednak musimy zwrócić uwagę na fakt, że w swojej literaturze przyznająsię do swych proroctw. Oto niektóre przykłady:"Wierni ludzie Boga na ziemi podkreślali znaczenie takich dat jak 1914, 1918, 1925.Mieli wiele do powiedzenia na temat tych dat i tego, co miało nastąpić, ale wszystko,co głosili nie spełniło się."2 ("Vindication" (Usprawiedliwienie)3 t. 1, s. 146, wyd. ang.)"Pilnie wyczekując drugiego przyjścia Jezusa, Świadkowie Jehowy podawaliprzypuszczalne daty, które później okazały się błędne. Z tego powodu niektórzynazywają ich fałszywymi prorokami. Świadkowie nigdy jednak nie twierdzili,że wygłaszają te zapowiedzi w imieniu Jahwe. Nigdy nie mówili: To są słowaJehowy" ("Przebudźcie się!" 1993, nr 4, s.4, wyd. pol., podkreślenia dodane)"Niekiedy od określonej daty oczekiwaliśmy więcej niż Pismo nas do tegoupoważniało." ("Strażnica" 1994, nr 9, s.25, wyd. pol.)"Świadkowie Jehowy nie mówią, że są natchnionymi prorokami. Popełniali błędy.Tak jak Apostołowie Jezusa Chrystusa niekiedy żywią błędne oczekiwania (...).Wprawdzie popełniali omyłki pod względem zrozumienia, co się miało wydarzyćprzy końcu niektórych czasów, ale nie dopuścili się utraty wiary". ("Prowadzenierozmów na podstawie Pism", s. 106, wyd. pol. 1991 r., podkreślenia dodane)"Na przykład w różnych okresach współczesnej historii Świadków Jehowy ichgorące pragnienie usprawiedliwienia zwierzchnictwa Jehowy prowadziłodo przedwczesnych wniosków dotyczących tego, kiedy nastąpi koniec niegodziwegosystemu rzeczy". ("Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego", s. 709, wyd.pol. 1995 r.)Jak widać, przyznają się, ale przy okazji próbują się usprawiedliwiać. Zapominająo ogólnej definicji fałszywego proroka. Przyjrzyjmy się ich argumentom.1. "Nie jesteśmy natchnionymi prorokami."Nikomu nie przyszłoby do głowy, żeby ktoś natchniony przez Boga mógł byćfałszywym prorokiem. Nikt też nie uważa, że fałszywy prorok musi twierdzić, że jestnatchniony przez Boga, aby można go było usprawiedliwić, gdy przepowiada jakieś"mrzonki". Argument ten należy zdecydowanie odrzucić. Inna sprawa, że niektórewypowiedzi Świadków Jehowy wydają się wskazywać na ich przekonanieo niebiańskiej inspiracji:"Nie ma powodu, aby zmieniać liczby; to są Boże daty, nie nasze; 1914 nie jest datąpoczątku lecz końca." ("Strażnica" 1894, 15 lipca, s. 226, wyd. ang., podkreśleniedodane)
  • 49. "Odbiło się we mnie głębokie przekonanie, pisze starszy J. A. Bohnet, że żadneludzkie stworzenie nie jest autorem Światła, że żaden człowiek nie mógł napisać tejksiążki i nikt jej nie napisał... Bracie, byłeś jedynie użyty za narzędziedo sporządzenia Światła. Jehowa jest autorem tegoż pisma". (Fragment listudo Rutherforda, art. "Listy z pola pracy" zamieszczony w "Strażnicy" z 1931 roku, s.208) 4"To wskazywałoby na to, że Świadkowie Jehowy obecnie głoszą dobrą nowinęo Królestwie pod kierownictwem i wsparciem aniołów (Obj. 14:6-7; Mat. 25:31-32).A ponieważ żadne słowo czy dzieło Jehowy nie może zawieść, narody zobacząspełnienie się tego, co ci świadkowie głoszą, kierowani z niebios." ("Strażnica" 1972,1 kwietnia, s. 200, wyd. ang., podkr. dodane)"Pod kierownictwem aniołów" (Taki tekst umieszczono pod rysunkiemznajdującym się w "Strażnicy" z 1983 r., nr 6, s. 18, wyd. pol.) Ma on potwierdzać,że Świadkowie Jehowy głoszą "dobrą nowinę" pod kierownictwem aniołów)."Za pośrednictwem teokratycznej służby kaznodziejskiej oraz innych zebrańzborowych i kursów uczy ich głosić Słowo, dzięki czemu potrafią dobitnieprzemawiać językiem ludzi uczonych. Wkłada w ich usta swoje słowa i rozsyła, byoznajmiali Jego wyroki "publicznie i od domu do domu." ("Wspaniały finałObjawienia bliski", s. 153, wyd. pol., podkr. dodane)2. "Nie prorokowaliśmy w imię Boże."Świadkowie Jehowy, twierdząc, że nie wypowiadali swych proroctw w imieniuBożym, po prostu kłamią. Oto teksty, gdzie wyraźnie stwierdzali, że swoje naukigłoszą w imieniu Boga:"Prorokują oni gdyż występują w imieniu Boga" [Świadkowie Jehowy o sobie -przyp. C. P.] ("Strażnica" 1972, nr 8, s.24, wyd. pol., podkreślenie dodane)"Rzecz zrozumiała, iż na wydawców i zwolenników Strażnicy oraz związanych z niąinnych publikacji takie występowanie i przemawianie w imieniu Boga prorokaJeremiasza od roku 1879 nakładało pewien obowiązek." ("Strażnica" 1978, nr 7, s. 6,wyd. pol.. podkr. dodane)Tekst ten ukazał się w 1978 roku. Wynika z niego, że przynajmniej od 1879 do 1978 r.Towarzystwo Strażnica przemawiało w imieniu Boga. W okresie tymwypowiedziano praktycznie wszystkie większe proroctwa dotyczące końca świata,powtórnego przyjścia Jezusa i zmartwychwstania patriarchów Starego Testamentu."Ten prorok nie był jednym człowiekiem, lecz był grupą mężczyzn i kobiet. (...)Dzisiaj są oni znani jako chrześcijańscy Świadkowie Jehowy. (...) Oczywiście, łatwojest powiedzieć, że ta grupa działa jako prorok Boga. Inną rzeczą jest to udowodnić.(...). A dokładniej, czy była inna grupa, której Jehowa chciałby dać polecenieprzemawiania jako prorok w Jego imieniu." ("Strażnica" 1972, 1 kwietnia, s. 197,wyd. ang., podkr. dodane)5
  • 50. 3. Prorocy i Apostołowie fałszywymi prorokami?Jednym z najbardziej bulwersujących argumentów jakiego próbują używaćŚwiadkowie Jehowy na obronę swoich fałszywych proroctw jest powoływanie się naBiblię."Prawda, że pewne oczekiwane wydarzenia nie rozegrały się w spodziewanymczasie, chociaż zdawały się mieć oparcie w chronologii biblijnej. czy jednak nie jesto wiele lepiej popełnić jakieś omyłki wskutek zbyt niecierpliwego oczekiwania naurzeczywistnienie się zamierzeń Bożych niż przespać spełnienie się proroctwabiblijnego?" ("Strażnica" 1985, nr 12, s. 15, wyd. pol., podkr. dodane)Tak więc to, co wszyscy nazywają fałszywym prorokowaniem, Świadkowie Jehowyokreślają mianem wzmagania czujności. Świadkowie Jehowy, chcąc usprawiedliwićswoje nieudane przepowiednie, powołują się m.in. na następujące fragmenty PismaŚw.: 1. " ... a oni myśleli, że Królestwo Boże zaraz się zjawi". (Łk 19:11) 6 2. "Odpowiedział mu Jezus: Jeżeli chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego? Ty pójdź za mną. Rozeszła się wśród braci wieść, że uczeń ów nie umrze. Ale Jezus nie powiedział mu, że nie umrze, lecz: Jeśli ja chcę, aby pozostał, aż przyjdę, co tobie do tego?" (J 21:22-23) 3. "Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraela? Odpowiedział im: Nie wasza to rzecz znać czasy i chwile..." (Dz 1:6-7) 4. "Gdy Dawid zamieszkał w swoim domu, rzekł do proroka Natana: Oto ja mieszkam w pałacu cedrowym, Arka zaś Przymierza Jahwe pod zasłonami namiotu! Natan powiedział do Dawida: Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyż Bóg jest z tobą. Lecz tejże samej nocy Bóg skierował do Natana następujące słowa: Idź i powiedz mojemu słudze Dawidowi: To mówi Jahwe: Nie ty zbudujesz mi dom na mieszkanie". (1 Krn 17:1-4) 5. "A posłaniec, który poszedł, aby przywołać Micheasza, rzekł do niego tak: Oto wszystkie wypowiedzi proroków są jednakowo pomyślne dla króla; oby i twoje słowo było jak słowo każdego z nich; przepowiadaj dobrze! A Micheasz odpowiedział: Jako żyje Pan, będę mówił tylko to, co powie mój Bóg. A gdy przyszedł do króla, rzekł król do niego: Micheaszu, czy mamy ruszyć przeciwko Ramot Gileadzkiemu na wojnę, czy mamy tego zaniechać? A on odpowiedział: Wyruszcie, a poszczęści się wam i zostaną wydani w wasze ręce! Wtedy król rzekł do niego: Ileż razy mam cię zaklinać, abyś mi nie mówił nic innego, jak tylko prawdę w imieniu Pana? Wtedy rzekł: Widziałem całego Izraela rozproszonego po górach jak owce, które nie mają pasterza. Pan zaś rzekł: Ci nie mają (2 Krn 18:12-16) 6. "A Jonasz rozpoczął wędrówkę do miasta, odbywając drogę jednego dnia, wołał tak: Jeszcze czterdzieści dni pozostaje do zburzenia Niniwy. Wtedy obywatele Niniwy uwierzyli w Boga, ogłosili post i oblekli się we włosiennice, wielcy i mali(...) A gdy bóg widział ich postępowanie, że zawrócili ze swojej złej drogi, wtedy użalił się Bóg nieszczęścia, które postanowił zesłać na nich, i nie uczynił tego". (Mi 3:4-5,10)
  • 51. Tych fragmentów jest jeszcze więcej, ale żaden z nich, nawet w najmniejszymstopniu, nie przypomina niespełnionych proroctw końca świata serwowanych przezŚwiadków Jehowy.To, że uczniowie Jezusa myśleli, pytali, niewłaściwie rozumieli słowa Jezusaw żadnym wypadku nie przypomina wszystkich tych dat, z którymi ŚwiadkowieJehowy żywili jakieś nadzieje. Wypowiedzi uczniów w przytoczonych przez ŚwiadkówJehowy fragmentach (1-3) jak i w pozostałych nie przytoczonych tutaj, a stosowanych przeznich, miały charakter osobisty. Uczniowie np. nie nauczali innych, że "Królestwo Bożezaraz się zjawi", chociaż sami mogli tak myśleć.7 Zupełnie inaczej miała się sprawaz zapowiedziami końca świata, czy nadejścia Armagedonu w literaturzeTowarzystwa Strażnica. Ciało Kierownicze Świadków Jehowy przepowiadając różnedaty, bezwzględnie wymagało od szeregowych wyznawców, aby w te daty wierzyli.W przeciwnym wypadku groziło im wykluczenie z organizacji.Jeśli chodzi o wypowiedź proroka Natana (fragment 4), to zwróćmy uwagę, że jegowypowiedź skierowana do Dawida: "Uczyń wszystko, co zamierzasz w sercu, gdyżBóg jest z tobą" nie była słowem od Boga, lecz słowem, które Natan wypowiedział odsiebie. Dalej dowiadujemy się, że Bóg kieruje do proroka słowa, które nie są zgodnez tym, co sam prorok Natan przekazał Dawidowi. Jest tu wyraźnie zaznaczonaróżnica między słowem proroka a słowem Boga. W literaturze Świadków Jehowytakiej różnicy próżno by szukać. Wszystko, co głoszą, głoszą w imieniu Boga (zob.wyżej).Prorok Micheasz (fragment 5) przepowiadając pomyślność wyprawie króla Achaba,po prostu, ironizował i mówił to, co król chciał usłyszeć. A że była to ironia,świadczy o tym reakcja króla Achaba: "Ileż razy mam cię zaklinać, abyś mi nie mówiłnic innego, jak tylko prawdę w imieniu Pana?" Następnie prorok wypowiedział to,co faktycznie Bóg miał do powiedzenia królowi. Używanie tego fragmentu przezŚwiadków Jehowy na poparcie swoich fałszywych proroctw nie znajduje w tymfragmencie żadnych podstaw.Godne zauważenia w przepowiedniach proroków Natana i Micheasza jest to, że ichsłowa zostały skorygowane przez słowo Boga zanim nastąpiło zdarzenie, o którymmówili. Świadkowie Jehowy natomiast nie odwoływali swych proroctw, lecz conajwyżej po fakcie na nowo je interpretowali.Prorok Jonasz (fragment 6) przepowiadał zburzenie Niniwy. Niniwa się nawróciła.Bóg odwołał to, co głosił Jonasz. Czy świadczy to o tym, że Jonasz był fałszywymprorokiem? Żadną miarą. Pismo Święte trzeba czytać całościowo, uwzględniającszerszy kontekst poszczególnych wypowiedzi. Zwróćmy uwagę na słowa prorokaJeremiasza:"Raz grożę narodowi i królestwu, że je wykorzenię, wywrócę i zniszczę, Lecz jeżelisię ów naród odwróci od swojej złości, z powodu której mu groziłem, to pożałujętego zła, które zamierzałem mu uczynić." (Jr 18:7-8)
  • 52. Niniwa spełniła warunki, aby słowa proroka Jonasza mogły być odwołane.Czy Świadkowie Jehowy mają prawo do tego, aby powoływać się na ten fragment?Najpierw musieliby wykazać, że przepowiadane przez nich daty: 1914, 1925, 1975i wiele innych nie spełniły się, gdyż miało miejsce wielkie nawrócenie światai dlatego Bóg odwołał swe wyroki. Niestety, nic takiego nie miało miejsca.Podsumowując powyższe teksty, musimy mieć na uwadze jeszcze jeden element.Gdyby Pismo Święte zawierało w sobie jakiś fragment, który mógłby posłużyćdo usprawiedliwienia jakiś fałszywych proroctw, czy wypowiedzi, to wówczaskażdy fałszywy prorok, nie tylko Świadkowie Jehowy, mógłby się na ten fragmentpowoływać i oczyszczać z zarzutu fałszywego prorokowania. Podobnie to, gdy Piotrzaparł się Jezusa i skłamał, że Go nie zna (Mt 26:69 -75), nie oznacza, że możemytolerować kłamstwo... Nie możemy powoływać się na zachowanie św. Pawła, którybiernie przypatrywał się jak kamienowano Szczepana (Dz 7:59) ani na zachowanieuczniów Jezusa, którzy odpędzali dzieci od Niego (Mt 19:13 -15). Tylko hipokrytamoże szukać na kartach Pisma Św. usprawiedliwienia dla swoich czynów.PRZYPISY:1 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 80.2 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 80.3 Publikacja wydana w 1931 r.4 Por. Ks. Ufniarski, op. cit., s. 27; książka "Light" (Światło) została wydana w j. ang. w 1930 roku.5 Por. D. Magnani, The Watchtower Files: Dialogue with a Jehovahs Witness, (Z archiwum Strażnicy:dialog ze Świadkiem Jehowy), Minneapolis 1985, s. 68.6 Por. Prowadzenie rozmów.., s. 104.7 W tym czasie wielu Żydów spodziewało się, że Mesjasz, zapowiadany od wieków przez proroków,miał przywrócić świetność Izraela. Były to oczekiwania polityczne. Także uczniowie Jezusa nie byliwolni od takich przypuszczeń. XVI Znaki dni ostatnichŚwiadkowie Jehowy wyznaczając daty końca świata zwykle starali się poprzeć każdądatę jakimiś faktami czy cytatami zaczerpniętymi z życia codziennego, z literatury,z polityki itp. Gdy w latach 20 - tych obecnego stulecia nauczali o obecności Jezusaod 1874 r., powoływali się na Księgę Daniela:"Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę, aż do czasów ostatecznych.Wielu będzie dociekało, by pomnożyła się wiedza." (Dn 12:4)
  • 53. Łącząc przyjście Jezusa z czasami ostatecznymi, Świadkowie Jehowy zaczęli"udowadniać", że od 1874 r. wiedza zaczęła gwałtownie się mnożyć:"Dopiero w r. 1874, przyjścia naszego Pana, zorganizowano pierwszą organizacyęrobotniczą. Od tego czasu światło wiedzy znacznie się powiększyło w dziedziniewynalazków, których jest za wiele, aby je tu wyliczyć. Wymieniamy tylko tez główniejszych, które odkryto po roku 1874, w dalszy dowód obecności naszegoPana. Główniejsze wynalazki są: maszynki do dodawania, latawce, glin,antyseptyczna chirurgia, sztuczne farby, samochody, kolczasty drut, rowery,karborundum, ogniotrwałe kasy, celuloid, korespondencyjne szkoły, centryfugido oddzielania śmietany..." ( "Harfa Boża", s. 243, wyd. pol.)Znaki te okazały się jednak niewypałem. W 1943 r. Strażnica skorygowała swojepoglądy co do daty przyjścia Jezusa. Od tego roku zaczęli nauczać, że przyjścieJezusa datuje się nie od 1874, lecz od 1914 roku.1Pod koniec lat 60-tych i na początku 70-tych Towarzystwo Strażnica nauczałoo mającym nadejść Armagedonie w 1975 roku. I tym razem znalazły się "dowody"wskazujące na ten rok. 2Cytowali polityków:"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tymdoniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w okresie bezprzykładnej niepewności,bezprzykładnego stosowania przemocy. Acheson ostrzegł: Jestem na tylepoinformowany o tym, co się dzieje, że za 15 lat obecny świat stanie się zbytniebezpieczny, aby można było na nim żyć."3 ( "Prawda, która prowadzi do życiawiecznego", s. 9, wyd. ang. sprzed 1975 r., podkreślenia dodane)Cytowali ekspertów:"W książce pt. Famine - 1975! (Głód - 1975!) eksperci do spraw wyżywieniaW. i P. Paddockowie piszą:Do roku 1975 świat stanie wobec niesłychanej katastrofy. W krajach gospodarczozacofanych będzie grasował głód, jakiego jeszcze nie było. Przepowiadam określonądatę: rok 1975; w tym roku będziemy przeżywać nowy kryzys w całym jegostraszliwym znaczeniu. Do roku 1975 w wielu głodujących krajach na porządkudziennym będzie bezprawie, anarchia, dyktatura wojskowa, narastająca inflacja,chaos i niepokoje". ("Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970-1979, s. 14, wyd. pol.)Armagedon jednak nie nadszedł.Jednakże najbardziej spektakularne "dowody" Świadkowie Jehowy przedstawiająw swoich publikacjach odnośnie "czasu końca", który podobno rozpoczął się po 1914roku. Rok ten według Świadków Jehowy wyznacza pewną granicę w historiiludzkości4, a pokolenie żyjące od tego roku doświadczyło niespotykanych na takwielką skalę znaków.
  • 54. W Ewangelii wg św. Mateusza rozdz. 24, werset 3 uczniowie pytają się Jezusa, jakibędzie znak Jego przyjścia i końca świata. On im odpowiada:"Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciwko królestwu,i będzie głód, i mór a miejscami trzęsienia ziemi." (Mt 24:7)Świadkowie Jehowy nauczają, że Jezus jest obecny (niewidzialnie) od 1914 r.Twierdzą również, że od tego roku muszą się datować znaki, o których mówiłChrystus. W związku z tym, w publikacjach Strażnicy znajduje się wiele wypowiedzi"potwierdzających" eskalację wojen, głodów, zarazy, trzęsień ziemi od tego roku.Tymczasem Ewangelista Mateusz podaje, że znaki te nie będą miały miejsca "po" lecz"przed" przyjściem Naszego Pana:"Tak więc, gdy ujrzycie to wszystko, wiedzcie że blisko jest (Syn Człowieczy - przyp.aut.) tuż u drzwi." (Mt 24:33)Z drugiej strony, czy rzeczywiście od 1914 roku ludzie byli doświadczani różnymikataklizmami w większym stopniu niż w okresie poprzedzającym ten rok? Sprawę tęzbadali bardzo szczegółowo Carl Olof Jonsson i Wolfgang Herbst. Opublikowali oni272-stronicowe dzieło pt. "The Sign of the Last Days - When?"5 ("Znak" dni ostatnich- kiedy?). Książka ta zawiera bardzo szczegółowe dane statystyczne, globalnei z poszczególnych krajów, dotyczące wojen, zarazy, głodów, trzęsień ziemi i innychkwestii. Autorzy udowodnili, że twierdzenia Świadków Jehowy o jakiejś eskalacjiznaków od 1914 r. to zwykła fikcja, nie wytrzymująca krytyki wobecprzedstawionych faktów. W dalszej części tego rozdziału zostaną przedstawioneargumenty Jonssona i Herbsta, ustosunkowujących się kolejno do poszczególnychznaków.A) GłódWystarczający dowód na to, że największy głód na ziemi nie miał miejsca po 1914 r.,lecz wcześniej, przytaczają Świadkowie Jehowy:"I faktycznie historia donosi o wielu klęskach głodu, począwszy od czasówAbrahama i Józefa, a skończywszy na największym znanym w dziejach głodzie,który nawiedził Chiny w latach1878 i 1879 (Rodz. 12:10; 41:54). Według danychszacunkowych zmarło wówczas od 9 do 13 milionów Chińczyków." ("Strażnica"1983, nr 23, s. 2, wyd. pol.)Jonsson i Herbst przytoczyli także wypowiedzi znanych uczonych, porównującychgłód w dobie obecnej z tym z przeszłości.CO UZNANE AUTORYTETY MÓWIĄ O GŁODZIE DZISIAJ W PORÓWNANIUZ PRZESZŁOŚCIĄ 6"Po raz pierwszy możliwe jest istnienie społeczeństwa bez biedy, niedoli i głodu.Wytępienie głodu nie jest już utopijnym planem, jest możliwe do zrealizowania, staje
  • 55. się obiektywną wartością". - Josué de Castro w "The Geopolitics of Hunger" (NowyJork, 1977), s. 447, 448."W każdym wieku, na każdym obszarze ludzie głodowali... lecz wydaje się,że człowiek, biorąc pod uwagę przeciętne dane, stopniowo odżywia się coraz lepiej...z pewnością ludzie dzisiaj (mówiąc o danych średnich) są lepiej odżywiani niż 100lat temu". - The Biology of Human Starvation" - A. Keys, J. Bozek, A. Henschel, O.Michelsen i H. Longstreet Taylor (St. Paul, 1950), s. 3, 12."Klęski głodu poprzez stulecia były częstym zjawiskiem i zwykle traktowane byłyjako mniej lub więcej normalna niedola... Ale wszystko wskazuje na to, że zasięggłodu (we wcześniejszych czasach) był znacznie większy niż jest dzisiaj w prawie wewszystkich zamieszkałych miejscach na świecie". - Bruce F. Johnston w swoimartykule na temat "głodu" w Colliers Encyklopedia, Editorial Director William D.Halsey, cz. 9 (Nowy Jork, 1979), s. 552, 553.B) Trzęsienia ziemiŚwiadkowie Jehowy próbowali różnych sposobów w celu udowodnienia eskalacjitrzęsień ziemi od 1914 r. Jednym z nich było manipulowanie statystyką. W poniższejtabeli zostały zestawione dane ukazujące średnią liczbę ofiar trzęsień ziemi przed1914 rokiem według ich publikacji.Tabela nr 1 "Przebudźcie się!" 22 "Strażnica" z 1 lutego Książka "Happiness how lutego 1961, s. 7 (wyd. 1974 r., to find it?" z 1980 r., s.149 ang.) s. 73 (wyd. ang.)7 (wyd.ang.)8 5000 ofiar 3000 ofiar 1800 ofiarPrzy zachowaniu takiego trendu w publikacjach Strażnicy w zaniżaniu liczby ofiartrzęsień ziemi przed 1914 r. można się spodziewać, że niedługo okaże się, że liczba taspadnie do zera.Aby postawić na swoim Świadkowie Jehowy gotowi są nawet powoływać się napseudosejsmologów. W "Strażnicy" z 15 maja 1983 r., s. 6 wyd. ang. ( = 1984 r., nr 1, s.6, wyd. pol.) powołali się na niejakiego Geo Malagoliego, który wypowiedział się nałamach czasopisma "Il Piccolo" z dnia 8 października 1978 r."Nasze pokolenie, jak wykazują statystyki, żyje w niebezpiecznym okresie wysokiejaktywności sejsmicznej. Z wiarygodnych źródeł wynika, że w ciągu 1059 lat (od roku856 do 1914) nastąpiły tylko 24 większe trzęsienia ziemi, które pociągnęły za sobą1.973.000 ofiar śmiertelnych. Tymczasem w ostatnich katastrofach, jakie sięwydarzyły od 1915 do 1978 roku, czyli w ciągu zaledwie 63 lat, zginęło podczas 43trzęsień ziemi 1.600.000 ludzi. Ten dramatyczny wzrost jeszcze bardziej uwydatniaznaną skądinąd prawdę, że nasze pokolenie pod wieloma względami jest pechowe."
  • 56. Stwierdzając, że powyższe liczby świadczą o "okresie wysokiej aktywnościsejsmicznej" Malagoli daje nam poznać, że nie jest żadnym sejsmologiem. Częstetrzęsienia ziemi o wysokiej sile w miejscach odludnych nie spowodują ofiarw ludziach, gdy tymczasem jedno trzęsienie o małej mocy w miejscu przeludnionymmoże spowodować śmierć setek tysięcy. Sejsmolodzy nie mierzą aktywnościsejsmicznej liczbą ofiar, lecz przy pomocy przyrządów. Malagoli, choć nie jestsejsmologiem, to na pewno jest czytelnikiem publikacji wydawanych przezŚwiadków Jehowy. Okazuje się bowiem, że wypowiedź Malagoliego jest prawiedosłownym cytatem z "Przebudźcie się!" z 22 lutego 1977 roku, s. 11 (wyd. ang.)Malagoli zaokrąglił tylko liczby.Tabela nr 2 Liczby ofiar trzęsień ziemi Liczby ofiar trzęsień zamieszczone w "Przebudźcie wg "sejsmologa" Malagoliego się!" (1977 rok) w "Il Piccolo" (1978 rok) 1.972.952 1.973.000 1.579.209 1.600.000Poza zaokrągleniem liczb pozostałe detale obu artykułów są prawie identyczne. Odtego momentu Malagoli jest wielokrotnie cytowany przez Strażnicę jako jedyneźródło potwierdzające wzrost aktywności sejsmicznej od roku 1914. Oto tylkoniektóre miejsca, gdzie ten czytelnik"Przebudźcie się!" jest cytowany w roliautorytetu:  "Strażnica" 1979, 15 czerwca, s. 11, wyd. ang.  "Happiness How to Find It" (Szczęście - jak je znaleźć) s. 148, wyd. ang. 1980 r.  "Przebudźcie się!" 8 października 1980, s. 20-21, wyd. ang.  "Let Your Kingdom Come" (Przyjdź Królestwo Twoje, s. 113, wyd. ang. 1981 r.  "Przebudźcie się!" 8 kwietnia 1982, s. 13, wyd. ang.  "Strażnica" 1982, 15 kwietnia, s. 9, wyd. ang.  "You Can Live Forever in Paradise on Earth" (Będziesz mógł żyć w raju na ziemi) s.151, wyd. ang. 1982 r. 9Wyjaśnienia wymagają liczby trzęsień ziemi podawane w publikacjach Strażnicy:  24 - przed 1914  43 - w latach 1915 - 1976 (por. wypowiedź Malagoliego)Jest to kolejna manipulacja. Świadkowie Jehowy postąpili bardzo tendencyjnie.Z okresu sprzed 1914 roku wybrali 24 większe trzęsienia ziemi, natomiast z okresu1915-1976 policzyli wszystkie (wśród nich były takie, które pochłonęły 52, 65, 115,131 ofiar).10 Kłamstwem była także informacja zawarta w "Przebudźcie się!" z 8 lipca1982, s. 16 (wyd. ang):
  • 57. "od czasu, gdy Jezus dał swoją przepowiednię aż do 1914 roku historyczne zapisypodają pięć trzęsień ziemi, które pochłonęły 100.000 ofiar lub więcej. Podczas gdyw okresie od roku 1914 zdarzyło się przynajmniej o cztery więcej takich supertrzęsień ziemi".Czy rzeczywiście do 1914 roku było tylko 5 takich super trzęsień ziemi? Przyjrzyjmysię poniższej tabeli, aby przekonać się, że Świadkowie Jehowy naginają faktydo swoich celów.Tabela nr 3 11 Rok Miejscowość Ilość ofiar 532 Syria 130.000 678 Syria 170.000 856 Iran: Qumis Damghan 200.000 893 Indie: Daipul 180.000 893 Iran Ardabil 150.000 1138 Egipt, Syria 230.000 1139 Iran: Gansana 100.000 1201 Górny Egipt, Syria 1.100.000 1290 Chiny, Chihli 100.000 1556 Chiny 830.000 1641 Iran: Dehkwargan, Tabriz 300.000 1662 Chiny 300.000 1669 Sycylia (wybuch Etny) 100.000 1693 Sycylia: Catania i Naples 100.000 1703 Japonia (tsunami) * 100.000 1721 Iran: Tabriz 100.000
  • 58. 1730 Chiny: Chihli 137.000 1730 Japonia: Hokkaido 100.000 1731 Chiny: Pekin 100.000 1737 Indie: Kalkuta 300.000 1780 Iran: Tabriz 100.000 1850 Chiny 300.000 - 400.000 1876 Zatoka Bengalu (tsunami) 215.000 1908 Włochy: Messina/Reggio 110.000* - tsunami = ogromne fale spowodowane podwodną erupcjąBardzo przekonywująco brzmi wypowiedź "ekspertów" z Brooklynu zamieszczonaw "Przebudźcie się!" z 8 maja 1974, s. 19 (wyd. ang.) :"Ogółem ponad 900.000 osób zginęło w trzęsieniach ziemi od roku 1914!Czy jakiekolwiek pojedyncze pokolenie może równać się z tą straszną liczbą?Przepowiednia Jezusa o trzęsieniach ziemi spełnia się teraz."Jonsson i Herbst podjęli wyzwanie, a wyniki przedstawili w poniższej tabeli.Tabela nr 4Porównanie ofiar trzęsień ziemi "pokolenie" "pokolenie" lat 1915-1983 lat (por. "Przebudźcie się!" 1715-1783 z 22 lutego 1977) Rok Miejsce Ilość ofiar Rok Miejsce Ilość ofiar 1715 Algieria 20.000 1915 Włochy 29.970 1717 Algieria 20.000 1920 Chiny 180.000 1718 Chiny 43.000 1923 Japonia 143.000 1719 Azja Mniejsza 1.000 1927 Chiny 200.000 1721 Iran 100.000 1932 Chiny 70.000 1724 Peru (tsunami) 18.000 1933 USA 115 1725 Peru 1.500 1935 Indie 60.000 1725 Chiny 556 1939 Turcja 23.000 1726 Włochy 6.000 1939 Chile 30.000 1727 Iran 77.000 1946 Turcja 1.300
  • 59. 1730 Włochy 200 1946 Japonia 2.000 1730 Chiny 100.000 1948 Japonia 5.131 1730 Japonia 137.000 1949 Ekwador 6.000 1731 Chiny 100.000 1950 Indie 1.500 1732 Włochy 1.940 1953 Turcja 1.200 1736 Chiny 260 1953 Grecja 424 1737 Indie 300.000 1954 Algeria 1.657 1739 Chiny 50.000 1956 Afganistan 2.000 1746 Peru 4.800 1957 Iran Płn. 2.500 1749 Hiszpania 5.000 1957 Iran Zach. 2.000 1750 Grecja 2.000 1960 Chile 5.700 1751 Japonia 2.000 1960 Maroko 12.000 1751 Chiny 900 1962 Iran 10.000 1752 Syria 20.000 1963 Jugosławia 1.100 1754 Egipt 40.000 1964 Alaska 131 1755 Chiny 270 1966 Turcja 2.529 1755 Iran 1.200 1968 Iran 11.588 1755 Portugalia 60.000 1970 Turcja 1.086 1755 Maroko 12.000 1970 Peru 66.794 1757 Włochy 10.000 1971 USA 65 1759 Syria 30.000 1972 Iran 5.057 1763 Chiny 1.000 1973 Meksyk Zach. 52 1972 Nikaragua 6.000 1973 Meksyk Centr. 700 1765 Chiny 1.189 1974 Pakistan 5.200 1766 Japonia 1.335 1975 Chiny 200 1771 Japonia (tsunami) 11.700 1975 Turcja 2.312 1773 Gwatemala 20.000 1976 Gwatemala 23.000 1774 Nowa Funlandia 300 1976 Włochy 900 1778 Iran (Kaszan) 8.000 1976 Bali 600 1780 Iran (Tabriz) 100.000 1976 Chiny 242.000 12 1780 Iran (Khurasan) 3.000 1976 Filipiny 3.373 1783 Włochy (Calabria) 60.000 1976 Turcja 3.790 1783 Włochy (Palmi) 1.504 1977- 44.623 1783 Włochy (Monteleone) 1.191 1983 13 ogółem lata 1715-1783 1.373.845 ogółem lata 1915-1983 1.210.597 średnia roczna 19.911 średnia roczna 17.545Tak więc "pokolenie" lat 1715-1783 legitymuje się większą ilością ofiar trzęsieńziemi niż "pokolenie" lat 1915-1983.Jako podsumowanie tego tematu niech posłużą nam wypowiedzi znanychsejsmologów.14
  • 60. CO CZOŁOWI SEJSMOLODZY MÓWIĄ NA TEMAT DZISIEJSZYCHI PRZESZŁYCH TRZĘSIEŃ ZIEMI"Nie ma żadnych wskaźników, że aktywność sejsmiczna wzrosła lub zmalałaznacząco w dziejach świata" - sejsmolodzy J. Milne i A. W. Lee, "Earthquakes andOther Earth Movements", wyd. siódme, Londyn 1939, s. 155."Pewne ugrupowania religijne wskazują na dość niefortunny czas rzekomegowzrostu ilości trzęsień ziemi. Po części są oni wprowadzani w błąd przezzwiększoną ilość małych trzęsień ziemi, które są katalogowane i wykazywane przeznowsze, bardziej czułe stacje rozsiane po całym świecie. Warto wspomnieć, że ilośćwielkich trzęsień ziemi od 1896 do 1906 r. była większa niż kiedykolwiek w innymokresie dziesięciu lat". - prof. Charles Richter w "National History", grudzień 1969, s.44.C) ZarazyW książce wydanej przez Towarzystwo Strażnica "Będziesz mógł żyć w raju naziemi" (wyd. pol. 1989 r., s. 151) czytamy:"Zaraz po pierwszej wojnie więcej ludzi zmarło na hiszpankę niż na jakąkolwiekinną chorobę epidemiczną w dziejach ludzkości. Pochłonęła ona około 21 milionówofiar."Czy rzeczywiście choroba ta pochłonęła najwięcej ofiar? Przypatrzmy sięnastępującym danym:  w pladze Justyniana (VI wiek n.e.) umarło 100 milionów osób  dżuma z XIV w. n. e. pochłonęła 62 miliony w ciągu 3 lat 15  ponad 30 milionów straciło życie w epidemii ospy w latach 20-tych XVI w.  w wieku XIX cholera pochłonęła około 100 milionów istnień w pięciu pandemiach.CO WYBITNE AUTORYTETY MÓWIĄ O ZARAZACH DZISIEJSZYCHI PRZESZŁYCH"Stworzenie... powszechnego targowiska mikrobów przeszło szczególnieintensywną, szybką, dramatyczną czy nawet można powiedzieć apokaliptyczną fazęw okresie 1300 - 1600 r.. Poświęcenie ludzkich istnień spowodowane ogólnymrozprzestrzenianiem się chorobotwórczych drobnoustrojów w ciągu tych wieków niema analogicznego porównania ani przedtem, ani potem". - historyk francuski Le RoyLadurie, "The Mind and Method of the Historian", Brighton, Sussex, Anglia 1981 r., s.30."Choroby zakaźne, które uformowały w ciągu zaledwie jednego lub dwóch pokoleńdużą grupę w naszej statystyce dotyczącej podatności na chorobę i śmiertelność,zostały opanowane dzięki rozwojowi medycyny" - prof. Folke Henschen, "TheHistory of Deseases", Londyn 1966, s. 1.
  • 61. "Ci, którzy walczą z zarazami osiągnęli największe zwycięstwo, które kiedykolwiekzdobyto w ciągu sześciu tysięcy lat w światowej historii: zwycięstwo nadprzedwczesną śmiercią" - Herbert L. Schrader, "Und dennoch siegte das Leben",Stuttgart 1954, s. 278."Osiągnięciem najbardziej godnym uwagi w dwudziestym wieku może byćwytępienie wielkich pandemii, które niegdyś rozciągały się na całe narodyi kontynenty okaleczając, paraliżując, raniąc i zabijając miliony" - James Cornell, "TheInternational Disaster Book", Nowy Jork 1979, s. 182.Jak widać z powyższych danych zarazy dokonały największego żniwa nie po 1914 r.lecz w poprzednich wiekach.D) WojnyJednym z największych przekłamań Towarzystwa Strażnica jest informacja zawartaw "Strażnicy" 1962, nr 5, s. 10-11 (wyd. pol.):"pierwsza wojna światowa była siedem razy większa niż ogółem 901 ważniejszychwojen, które stoczono w ciągu 2.400 lat przed rokiem 1914."Aby móc polemizować z tym stwierdzeniem musimy najpierw ustalić ile osóbzginęło w I Wojnie Światowej. Świadkowie Jehowy w tej materii podawali różneliczby.Tabela nr 5 Liczba ofiar I Wojny Światowej wg publikacji Świadków Jehowy "Przebudźcie się!" "Przebudźcie się!" "Przebudźcie się!" 22 lutego 1961, 8 października 1971, 8 października 1983, s. 6-7 (wyd. ang.) s. 16 (wyd. ang.) s. 12 (wyd. ang.) 37.508.686 14 milionów 21 milionówWiarygodne źródła mówią jednak o 8-8,5 milionach zabitych.16 Jeśli nawetprzyjęlibyśmy za prawdziwą liczbę 37 milionów zabitych, to z wyliczeń Strażnicywynikałoby, że do 1914, w 901 wojnach, przez 2.400 lat zginęło łącznie 1/7 tej liczby,czyli około 5,5 miliona osób. Przedstawienie danych z 901 wojen byłoby dośćżmudnym zajęciem. Ograniczmy się do przedstawienia tylko siedmiu z nich.Tabela nr 6 Konflikt Szacunkowa liczba ofiar Wojna Trzydziestoletnia (1618-1648) 9-11 milionów Wojna Chińsko - Mandżurska (1644) 25 milionów Wojna o dziedzictwo Hiszpanii (1701-1714) około 1 miliona Wojna Siedmioletnia (1756-1763) 1-2 miliony
  • 62. Wojny Napoleońskie (1792-1763) 5-6 milionów Rebelia Chińska (1850-1864) 20-40 milionów Wojna Lopez (1864-1870) 2 miliony Łącznie 63-87 milionówŚmiertelność w tych siedmiu wojnach przekroczyła 60 milionów. We wszystkichwojnach do 1914 roku zginęły setki milionów ludzi. Jest to "trochę" więcej niż 5,5miliona, o których mówią Świadkowie Jehowy. Najwyraźniej muszą zweryfikowaćźródła, na które się powołują. Na podstawie tabeli można również zauważyć, że byływojny, które pochłonęły więcej ofiar niż I Wojna Światowa, a więc nie była onażadnym przełomowym znakiem w historii dziejów.Świadkowie Jehowy, oprócz manipulacji związanych z liczbą ofiar w wojnachdo 1914 roku, próbują także wykazywać, że po 1914 roku liczba konfliktówwojennych znacznie wzrosła. W "Strażnicy" z 1983 r., nr 22, s. 1-2 (wyd. pol)stwierdzają:"Nasze stulecie, zwłaszcza po pierwszej wojnie światowej z roku 1914, zostałonazwane erą przemocy."Następnie cytują niejakiego Jamesa Rentona, który tak wypowiada się o XX wieku:"Jest to najbardziej krwawe stulecie w historii rodu ludzkiego. Nawiedziło je 59wojen między narodami, w których padło ponad 29 milionów ludzi, oraz 64 wojnydomowe prawie z sześcioma milionami ofiar śmiertelnych."Jonsson i Herbst poddali głębokiej analizie to twierdzenie Świadków Jehowyo eskalacji wojen w XX wieku. Warto w tym miejscu przytoczyć większy fragmentdotyczący tego zagadnienia:"Aby umożliwić rozsądne porównanie pomiędzy wojnami dzisiaj i w przeszłościbadacze problemu wojny podali kilka rodzajów definicji wojny. Quincy Wrightzdefiniował wojnę jako konflikt, w którym uczestniczy przynajmniej 50.000wojskowych. Stwierdził on, że przynajmniej 284 wojny tego typu odbyły się od 1480do 1964 lub około 60 wojen każdego wieku, licząc średnio. Jednak, co interesujące,tylko 30 wojen tego rodzaju miało miejsce w XX wieku, do roku 1964. Zgodniez podaną definicją z pewnością nie miało miejsca zwiększenie ilości wojen w naszymwieku w porównaniu z wiekami wcześniejszymi. Istnieją pewne przesłanki, abymówić o zmniejszeniu tej liczby.Wright wskazuje także na to, że pomimo zwiększenia mocy niszczycielskiej wojenw naszym wieku, zmalała nie tylko ich liczba, ale także długość ich trwania.Inny badacz wojen potwierdza tę tendencję. Singer i Small, którzy ograniczyli swojedociekania do wojen międzynarodowych (to znaczy do wojen pomiędzy narodami,w przeciwieństwie do wojen domowych), definiują taką wojnę jako konflikt,w którym przynajmniej jeden z uczestniczących narodów musi być narodem
  • 63. niepodległym, i któremu przypisuje się przynajmniej 1.000 ofiar śmiertelnychw czasie bitew. W ciągu 150 lat od 1816 do 1965 r. Singer i Small naliczyli 93 takiemiędzynarodowe wojny. Z wojen tych 35 miało miejsce w ciągu okresu pierwszych50 lat (1816-1864), 33 w ciągu drugiego (1864-1913) i 25 w ciągu trzeciego okresu 50lat (1914-1965). I ponownie spotykamy tendencję spadkową! Ta tendencja spadkowaczęstotliwości występowania wojen szczególnie widoczna jest w Europie, gdziezdarzyło się dwa razy mniej wojen w wieku XIX i XX niż we wcześniejszychwiekach."17CO HISTORYCY MÓWIĄ O WOJNACH DZISIEJSZYCH I PRZESZŁYCH"Wojna Światowa, 1914-1918, jest uważana przez wielu za wojnę, która przyniosłanową jakość, jeśli chodzi o klęski i nieszczęścia na tych terenach Europy, gdzie sięodbywała. Ale wojny tego okresu (mowa tutaj o wieku XVI i XVII) były nawetbardziej niszczycielskie - prawdopodobnie żadna z nich nie była tak okropna jakWojna Trzydziestoletnia w Niemczech (1618 - 1648)" - Leo Huberman, "MansWorldly Goods", Nowy Jork i Londyn 1968, s. 100."Wojna 1914-1918 była zasadniczo wojną europejską. Dopiero później nazwano jąwojną światową, ponieważ wojskowi z wielu części Imperium Brytyjskiego służyliw Europie oraz dlatego, że Stany Zjednoczone przyłączyły się do sił Entanty w 1917r. Ale w rzeczywistości, jako że rola sił morskich była przeważnie pasywna, wojna tabyła mniej wojną światową niż inne poprzednie konflikty takie jak WojnaSiedmioletnia" - Marszałek V. Montgomery z Alamein, "A History of Warfare",Londyn 1968, s. 470."Czy ilość wojen wzrasta, jak wielu naukowców i laików naszego pokolenia sądzi?Odpowiedź wydaje się być jednoznacznie negatywna. Czy spojrzymy na liczbęwojen, ich powagę czy moc, nie odnajdziemy żadnej tendencji ani zwyżkowej,ani zniżkowej w okresie minionych 150 lat" - J. David Singer i Melvin Small, "TheWages of War 1816 - 1965". Statistical Handbook, Nowy Jork, Londyn, Sydney,Toronto 1972, s. 201.Mając na uwadze powyższe studium możemy śmiało stwierdzić, że XX wiek nie jestjakimś wyjątkowym okresem w stosunku do wieków poprzednich. TowarzystwoStrażnica odpowiednio zniekształcając fakty, powołując się na mało wiarygodneźródła, próbuje uczynić wiek XX wiekiem wyjątkowych znaków, ale dzięki takimautorom jak Jonsson i Herbst możemy poznać prawdę.PRZYPISY:1 Por. "Strażnica" 1975, nr 21, s.16 (wyd. pol.).2 Por. rozdział"Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy".3 Cyt. za: D. Reed, op. cit., s. 107.4 Por. rozdz. "1914 - rok krytyczny?"5 C. O. Jonsson, W. Herbst, The"Sign" of the Last Days - When? ("Znak" dni ostatnich - kiedy?), Atlanta1987.6 Jonsson, Herbst, op. cit., s. 44.7 Por. 1976, nr 4, s. 20 (wyd. pol.)
  • 64. 8 Por. Jak znaleźć prawdziwe szczęście, Brooklyn 1984, s. 149 (wyd. pol.).9 Por. Jonsson i Herbst, op. cit., s. 70-72.10 Ibidem, s. 62.11 Ibidem, s. 80 (na tej stronie autorzy podają także szczegółowe źródła, na których oparli sięprzedstawiając dane zamieszczone w tabeli nr 3. Autorzy czynią tak w przypadku wszystkichdanych, które podają).12 Por. "Przebudźcie się!" 8 lipca 1982, s. 13 (wyd. ang.).13 Dane w "Przebudźcie się!" kończą się na 1976 roku. Autorzy uaktualnili liczby z lat 1977-1983z innych źródeł.14 Jonsson, Herbst, op. cit., s. 86.15 Dane liczbowe dotyczące plagi Justyniana i dżumy w XIV w. potwierdza "Strażnica" 1978, nr 12, s.23 (wyd. pol.).16 R. Ernest Dupuy i Trevor N. Dupuy, The Encyclopedia of Military History, Nowy Jork 1970, s. 990,cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 143.17 Jonsson, Herbst, op. cit., s. 150-151. XVII Pokolenie roku 1914Jedną z wielu dat, jaką przepowiadali Świadkowie Jehowy, był rok 1914. Rok tenwedług ich początkowych obliczeń miał być graniczną datą dla panowania pogan,datą końca świata (por. rozdz. "Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy"). Koniecświata nie nastąpił, ale za to w tym roku wybuchła I Wojna Światowa. ŚwiadkowieJehowy w swojej ponad stuletniej historii przepowiadali wiele dat, które poniespełnieniu się szybko znikały z ich publikacji, aby zginąć w mrokach niepamięci.Tylko ta jedna data - rok 1914 - została zachowana dla potomnych. Dlaczego?Odpowiedź jest prosta. Oni na ten rok przewidywali Armagedon - wojnę Boga zezłem, a wybuchła inna wojna - światowa. Czyż to taka duża pomyłka? Skorowybuchła wojna światowa, to tam u góry, w niebie, coś jednak musiało się wydarzyć- twierdzą obecnie. W 1943 roku1 "odkryli" (z opóźnieniem), że jednym z takichniewidzialnych dla świata wydarzeń, które miało miejsce w 1914 roku, było przyjścieJezusa. Jeśli więc od 1914 roku datuje się niewidzialna obecność Jezusa, a rozdział 24-ty według Ewangelii św. Mateusza mówi o powtórnym przyjściu Syna Bożego,o znakach związanych z tym przyjściem ("powstanie naród przeciw narodowi" -werset 7), to stąd już niedaleka droga do następującego rozumowania: "pokolenie,które nie przeminie, aż się to wszystko stanie" to pokolenie, które pamięta rok 1914,tj. rok przyjścia Jezusa. Zanim to pokolenie wymrze nastąpi Armagedon - koniecświata. Można powiedzieć, że było to proroctwo z "opóźnionym zapłonem". Niewskazywano już na konkretną datę, lecz na pewien proces trwający w czasie. Napoczątku centrala Świadków Jehowy czuła się bezpiecznie z tak zdefiniowanym
  • 65. proroctwem. Ludzie pamiętający rok 1914 byli jeszcze stosunkowo młodzi, ale czaspłynął...W "Przebudźcie się!" nr 1, lata 1970 - 1979, s. 13 podano, że pokolenie roku 1914to ci, którzy w 1914 roku mieli około 15 lat (więc w 1970 r. około 70 lat).Czas płynął...Aby co nieco odwlec godzinę "0" w "Strażnicy" 1981, nr 17, s. 27 stwierdzono,że "określone zdarzenie pozostawia trwały ślad w pamięci dziecka co najmniej odwieku 10 lat". Zdanie to zacytowano właśnie w związku z pytaniem czytelnika.Dotyczyło ono pokolenia roku 1914. Pokolenie roku 1914 w 1981 roku miało więcokoło 77 lat.Czas płynął...W "Strażnicy" 1989, nr 16, s. 14 dowiadujemy się, że pokolenie roku 1914 to ci,którzy żyją od 1914 roku (w 1989 mieli około 75 lat).Manipulując wiekiem "pokolenia roku 1914" Towarzystwo Strażnica zyskało 15 lat.W 1995 roku pokolenie to miało 81 lat, ale Armagedon nie nadchodził.W międzyczasie, jak to relacjonuje jeden z byłych członków Ciała KierowniczegoŚwiadków Jehowy2, rozważano możliwość liczenia wieku pokolenia nie od roku1914 lecz od 1957, kiedy to wystrzelono pierwszego satelitę, co miało byćnawiązaniem do wersetu Łk 21:11"... ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki naniebie". Wniosek ten jednak nie przeszedł, a ileż to lat można było zyskać na wiekupokolenia.Czytając literaturę Świadków Jehowy można się było przekonać, że takie rozumieniepokolenia z Mt 24:34 nie było tylko interpretacją Ciała Kierowniczego ŚwiadkówJehowy, ale także samego Stwórcy (sic!). Począwszy od nr 7 z 1988 r. przez 88kolejnych miesięcy (do października 1995) w każdym numerze miesięcznika3"Przebudźcie się!" (wyd. pol.) w stopce redakcyjnej na s. 4 można było przeczytaćnastępujące zapewnienie:"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do danej przez Stwórcęobietnicy, że zanim przeminie to pokolenie pamiętające wydarzenia z roku 1914,nastanie nowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo". (podkreśleniadodane)Listopad 1995 - Stwórca wycofuje się ze swojej obietnicy!W "Strażnicy" 1995, nr 21, s. 17 (z 1 listopada) Towarzystwo Strażnica zamieściłoartykuł pt. "Pora zachowywać czujność", w którym to wycofało się z dotychczasowejinterpretacji słowa "pokolenie", zawartego w Mt 24,34. Czytamy tam między innymi:"Niektórzy słudzy Jehowy tak usilnie pragną ujrzeć koniec złego systemu, że czasamispekulują, kiedy wybuchnie wielki ucisk, a nawet próbują to ustalić na podstawie
  • 66. długości życia pokolenia, które pamięta rok 1914. Jeżeli jednak chcemy posiąśćmądre serce to liczmy nasze dni, radośnie wychwalając Jehowę, zamiast snućdomysły, ile lat lub dni trwa jakieś pokolenie". (podkreślenie dodane)Tak więc kolejne proroctwo związane z 1914 rokiem odeszło do lamusa, ale nieoznacza to całkowitego wyrzeczenia się przez Strażnicę roku 1914. Nadal uważa ona,że w tym roku niewidzialnie przyszedł Jezus. Można Świadkom Jehowy udowodnić,że w 1914 roku nie było końca świata, że już praktycznie wymarło pokolenie żyjąceod 1914 roku, ale czy można im udowodnić, że Pan Jezus nie przyszedł niewidzialniew tym roku? Świadkowie Jehowy mogą spać spokojnie. Tego im nikt nie udowodni.I jeszcze jedno. Począwszy od listopada 1995 roku, w stopce redakcyjnej na s.4 czasopisma "Przebudźcie się!" widnieje tekst, w którym obietnica Stwórcy zostałanieco zmodyfikowana:"Co najważniejsze, czasopismo to umacnia zaufanie do obietnicy naszego Stwórcy,że obecny niegodziwy i pełen bezprawia system rzeczy zostanie zastąpiony przeznowy świat, w którym zapanuje pokój i bezpieczeństwo".PRZYPISY:1 Por. "Strażnica" 1975, nr 21, s. 16 (wyd. pol.)2 R. Franz, op. cit., s. 218 - 222.3 Od 1996 r. dwutygodnik. XVIII Rok 1914 - rokiem krytycznym1Gdy w 1914 roku nie nastąpiło, zapowiedziane przez Świadków Jehowy,"kompletneobalenie ówczesnych systemów" i zastąpienie ich przez Królestwo Boże (por.rozdział "Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy" pod rokiem 1914), zaczęli oninadawać tej dacie nowe znaczenie (normalna praktyka u fałszywych proroków). Natym jednak nie poprzestali. Na poparcie swoich nowych poglądów posłużyli się jakzwykle wypowiedziami historyków, dziennikarzy i polityków (por. rozdział "Znakikońca świata"). Spośród tysięcy takich wypowiedzi wyszukali takie, które pasowałydo ich twierdzeń o wyjątkowym znaczeniu roku 1914.2 W "Strażnicy" 1981, nr 17, s.4 (wyd. pol.) wypowiadają się następująco:
  • 67. "Wielu historyków słusznie uważa, iż rok ten miał dla ludzkości przełomoweznaczenie".W swojej publikacji "Let Your Kingdom Come" (Niech nadejdzie Twe Królestwo)3Świadkowie powołują się na książkę historyka Barbary Tuchman, cytującwypowiedź:"Pierwsza Wojna Światowa była jednym z wielu wstrząsów w historii".4Cytat ten został jednak trochę okrojony. W rzeczywistości brzmiał on następująco:"Podobnie jak Rewolucja Francuska, Pierwsza Wojna Światowa była jednym z wieluwstrząsów w historii".Dlaczego Świadkowie pominęli część zdania: "Podobnie jak Rewolucja Francuska"?Oczywiście dlatego, że słowa te osłabiłyby wyjątkowość Pierwszej Wojny Światowej.Na tej samej stronie "Let Your..." Świadkowie powołują się na magazyn "TheEconomist" z 4 sierpnia 1979 r.:"W 1914 r. świat stracił spójność, której nie zdołał odzyskać..."Ale ukryto przed czytelnikami, że redaktor w tym samym artykule porównuje okrespo 1914 r. z okresem od 1789 do 1848 r., który był równie niestały, wypełnionywojnami, nieporządkiem i przemocą jak nasze czasy i sugeruje, że historia przyjmujerytmiczny wzór -"dwa pokolenia wstrząsów i przemocy, dwa pokoleniazjednoczenia i spokoju i ponownie następują dwa pokolenia wstrząsów".Spróbujmy obecnie zastosować metodę Świadków Jehowy i "udowodnić", że nie1914 rok, lecz inne daty i wydarzenia były przełomowymi w historii: 1. Upadek Imperium Rzymskiego (V w.) "Okres ten był jednym z wielkich punktów zwrotnych w historii świata."5 2. Rewolucja Przemysłowa (lata 80-te XVIII w.) "Jakkolwiek nie patrzeć było to prawdopodobnie najważniejsze wydarzenie w historii świata."6 3. Rewolucja Francuska (1789-1799) "Rewolucja Francuska jest najważniejszym wydarzeniem w życiu współczesnej Europy. Zasługuje, aby traktować ją na równi z Reformacją i powstaniem chrześcijaństwa, ponieważ, podobnie jak te wydarzenia, zburzyła stare punkty orientacyjne świata (...)."7
  • 68. "Rewolucja Francuska była wielkim punktem zwrotnym współczesnej cywilizacji.8 4. Wojna Rosyjsko-Japońska "Japońskie zwycięstwo w wojnie, psychologicznie i politycznie, wyznaczyło punkt zwrotny w historii świata"9 5. Zrzucenie pierwszej bomby atomowej (1945) "Nowa era w prowadzeniu wojny i nowa era w historii zaświtała w ostatnich dniach tego okresu: wiek nuklearny, rozpoczęty przez zrzucenie pierwszej bomby atomowej na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 r."10Jak widać z powyższych przykładów w historii świata było wiele punktówzwrotnych. Jednym z wielu takich zdarzeń była na pewno Pierwsza WojnaŚwiatowa. Ciało Kierownicze Świadków Jehowy, zdając sobie sprawę z faktuistnienia wielu wypowiedzi i poglądów, tak je dobiera, aby pasowały do ichdoktryny.PRZYPISY:1 Rozdział ten został opracowany na podstawie książki Jonssona i Herbsta "The Sign ...", s. 128-131.2 Por. Rok 1914 punktem zwrotnym w: "Przebudźcie się!" lata 1970-1979, nr 1, s. 4-5.3 Let Your Kingdom Come, Watchtower 1981 r., s. 115, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 129.4 B. Tuchman, The Guns of August - August 1914, wyd. czwarte, 1964 - 1965, cyt. za: Jonsson, Herbst,op. cit., s. 129.5 R. E. Dupuy i T. N. Dupuy, op. cit., s. 166, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 130.6 E. J. Hobsbawn, The Age of Revolution, Londyn 1962, s. 29, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 130.7 Cambridge Modern History, Cambridge University Press 1904, t. 8, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit.,s. 130.8 Wypowiedź znanego historyka R. R. Palmera w przedmowie do publikacji Georgea Lefebvrea "TheComing of the French Revolution", Nowy Jork, Vintage 1947, s. V, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s.130.9 Dupuy, Dupuy, op. cit., s. 926, 1014, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 130.10 Ibidem, cyt. za: Jonsson, Herbst, op. cit., s. 129. XIX Nauki stają na głowie
  • 69. Świadkowie Jehowy są znani ze swoich niespełnionych proroctw końca świata. Ichorganizacja wiedzie również prym w zmianie swoich poglądów i często są to zmianyo 180 stopni. Odpowiedzialność za taki stan rzeczy spada w głównej mierze natzw. "niewolnika wiernego i rozumnego" zwanego także "kanałem"1 między Bogiema Świadkami Jehowy, który rozdaje "pokarm na czas słuszny".2 Poniżej zostałyprzedstawione ważniejsze zmiany:Abaddon (z Apokalipsy 9:11)Abaddon to Szatan. ( Tom 7, s. 188; wyd. pol. 1925 r.)Abaddon to Jezus. ( "Wspaniały finał Objawienia bliski!", s. 148; wyd. pol. 1993 r.)Archanioł Michał (Ap 12:7)Michał to papież.3 ( Tom 7, s. 225; wyd. pol. 1925 r.)Michał to Jezus Chrystus. ( "Wspaniały finał Objawienia bliski!", s. 180-181; wyd. pol.1993 r.)Chłopiec z Ap 12:5Chłopiec to papiestwo. ( Tom 7, s. 224; wyd. pol. 1925 r.)Chłopiec to Królestwo Boże. ( "Wspaniały finał Objawienia bliski!", s. 180, par. 12;wyd. pol. 1993 r.)4Drzewo Nabuchodonozora (4-ty rozdz. Księgi Daniela)Drzewo wyobraża urząd Lucyfera. ( "Prawda was wyswobodzi", s. 219; wyd. pol.1946 r.)Drzewo wyobraża władzę Boga oraz Królestwo Boże. ( "Będziesz mógł żyć wieczniew raju na ziemi", s. 139; wyd. pol. 1989 r.)Flagi państwowe"Każdy w Ameryce powinien czerpać przyjemność w rozwijaniu flagiamerykańskiej". ("Strażnica" 5/15/1917, s. 6086; wyd. ang.)Dom Świadków Jehowy ozdobiony popiersiem Lincolna i dwiema flagamiamerykańskimi. ("Strażnica" 5/15/1917, s. 6086; wyd. ang.)Oddawanie czci flagom równa się bałwochwalstwu. ( "Prowadzenie rozmów napodstawie Pism", s. 196-197; wyd. pol. 1991 r.)Imię Boga w nazwie organizacji
  • 70. "Natenczas ludzie zaczęli nazywać się od imienia Pańskiego (...) Dlaczego onizapragnęli nazwać się od imienia Pańskiego będąc grzesznymi? Odpowiadamy,że taki plan opracował Djabeł (sic!)..." (s.38)." (...) Szatan powziął już myśladoptowania hipokryzji by się ludzie nazywali od imienia Pańskiego, pomimo,że oni wcale nie reprezentowali Boga" (s.205)."Djabeł (sic!) skorzystał z tego wiele,gdy spowodował ludzi do nazwania się od imienia Pańskiego" (s.206)." (...) oniparadują pod imieniem Chrześcijan, które to roszczenie w świetle faktów tuwykazanych jest absolutnie fałszywym. Oni nazwali siebie od imienia Pańskiego,lecz w prawdzie i fakcie reprezentują Djabła (sic!)" (s.226). ("Wyzwolenie"; wyd. pol.1926 r., strony podane w nawiasach)"Pierwotnie byli znani jako badacze. Zgodnie z zamierzeniem Boga, by wybraćz narodów lud dla swego imienia, w lipcu 1931 rozeszło się echem po całym świecieokreślenie świadkowie Jehowy". (Jehowa - błędna forma imienia Boga - przyp. C.P.)("Strażnica" 1981, nr 24, s. 16, par 18; wyd. pol.)Krzyż"Krzyż jest środkową prawdą planu Bożego, z którego wszelka nadzieja dlaludzkości promieniuje". ( "Harfa Boża", s. 142; wyd. pol.)Krzyż wyobraża męskie narządy rozrodcze. ( "Prowadzenie rozmów na podstawiePism", s. 155; wyd. pol. 1991 r.)Małżeństwo"Jeśli, słuchając Bożego polecenia, klasa Jonadabów* lub Wielka Rzesza* będąwstępować w związki małżeńskie i rodzić dzieci po Armagedonie to, czy nie byłobybiblijnie słuszne dla nich czynić podobnie przed Armagedonem? I czy powinno sięteraz zachęcać Jonadabów do zawierania małżeństw i rodzenia dzieci? Nie, brzmiodpowiedź, potwierdzona przez Pismo Św." ("Strażnica" 11/1/1938, s. 323; wyd.ang.)* - określenia Świadków Jehowy"Ci, którzy zabraniają małżeństwa odstąpili od wiary". ("Strażnica" 9/15/1979, s. 31,wyd. ang.; "Strażnica" 1981, nr 4, s. 5, wyd. pol.)Miejsce zamieszkania Boga"Gwiazda Alcyon (środkowa gwiazda w Plejadach) "północnym tronem (...),z którego to miejsca Wszechmocny Bóg rządzi wszechświatem". ( Tom 3, s. 371, wyd.pol. - 1923 r.)"Byłoby rzeczą niemądrą próbować umiejscawiać tron Boga w jakimś szczególnymmiejscu we wszechświecie" ("Strażnica" 11/15/1953, s. 703, wyd. ang.)Piramida w Gizie
  • 71. "Bóg zaprojektował zarówno piramidę jak i plan". ("Strażnica" 6/15/1922, s. 187,wyd. ang.)"Wielka Piramida Egiptu, stojąca jako cichy i nieożywiony świadek Pana, jestposłańcem i jej świadectwo przemawia z dużą wymową odnośnie boskiego planu".("Strażnica" 5/15/1925, s. 148, wyd. ang.)"Rozsądną rzeczą jest uważać, że wielka piramida z Gizy, jak również inne piramidy... zostały zbudowane pod kierunkiem Szatana" ("Strażnica" 11/15/1928, s. 344, wyd.ang.)PrzeszczepyPrzeszczepy to ludożerstwo. ("Strażnica" 1968, nr 14, s. 13, wyd. pol.)W Biblii nie ma zakazu przyjmowania cudzych tkanek ludzkich. ("Strażnica"3/15/1980, s. 31, wyd. ang.; "Strażnica" 1982, nr 2, s. 24, wyd. pol.)Siewca gorczycy (Mt 13:31-32)Szatan siewcą ziarnka gorczycy. ( Mans Salvation (Zbawienie człowieka), wyd. ang.1975 r., s. 208, par. 8)Jezus siewcą ziarnka gorczycy. ("Strażnica" 10/1/1975, s. 600, wyd. ang.; "Strażnica"1976, nr 15, s. 13, par. 22, wyd. pol.)"Książka Mans Salvation (strona 208, akapit Nr 8) i Strażnica z 1.10.1975 r.przedstawiają różne wytłumaczenia odnośnie tego, kto był siewcą ziarnka gorczycy(Mt 13:31-32). Które wyjaśnienie jest właściwe? (...) Tekst będzie poprawionyw przyszłych wydaniach Mans Salvation, aby harmonizował z tym punktemwidzenia". ( NSK 11/75, s. 4, wyd. ang.)Święta Bożego Narodzenia" ...łączcie się ze światem w świętowaniu Bożego Narodzenia". ("Strażnica" 1 grudnia1904, s. 3468, wyd. ang. - reprinty)"Ani Święta Bożego Narodzenia, ani związana z nim muzyka nie pochodzą odJehowy (...) Boże Narodzenie narzędziem Szatana". ("Strażnica" 1984, nr 22, s. 11,wyd. pol.)Wojsko, służba wojskowa"Nie ma żadnego przykazania w Piśmie Św. przeciwko służbie wojskowej".("Strażnica" 8/1/1898, s. 2345, wyd. ang.)
  • 72. "Nic przeciwko naszym sumieniom, aby pójść do wojska". ("Strażnica" 4/15/1903, s.3108, wyd. ang.)"Czy powinieneś się bronić? Właściciel domu ma prawo do zadawania ciosów.Apostołowie Jezusa mieli przynajmniej 2 miecze". ("Przebudźcie się!" 9/8/1975, s. 27-28, wyd. ang.)"Zgodnie ze sumieniem Świadkowie Jehowy odmawiają służby wojskowej".("Strażnica" 2/1/1951, s. 73, wyd. ang.)Na podstawie powyższego materiału śmiało można wysunąć tezę, że jeśliwspomniana na początku rozdziału grupa ludzi jest jakimś "kanałem", to na pewnoodbiera ona sygnały na złej częstotliwości i jeśli, to co głosi jest jakimś pokarmem,to jest to pokarm raczej ciężko strawny. Żaden rozsądnie myślący chrześcijanin niemógłby pomyśleć nawet przez chwilę, że ktoś, głoszący tak przeciwstawne tezy, macokolwiek wspólnego z Bogiem i prawdą. Nauki Świadków Jehowy częstokroćzmieniają się o 180 stopni.PRZYPISY:1 Niewolnik wierny i rozumny" - zob. "Słownik (dla niewtajemniczonych)", "kanał" - inne określenie"niewolnika wiernego i rozumnego".2 Tym pokarmem mają być nauki serwowane przez "niewolnika wiernego i rozumnego".3 Let Papież dla Świadków Jehowy zawsze był i jest postacią negatywną.4 Por. "Strażnica" 1981, nr 24, s. 16, par. 17, wyd. pol.) Por. "Strażnica" 1981, nr 24, s. 16, par. 17, wyd.pol.) XX Nowe światło"Ale droga sprawiedliwych jest jak blask zorzy porannej, która coraz jaśniej świeci ażdo białego dnia". (Prz 4:18 BW)Trudno sobie wyobrazić, co by się stało ze Świadkami Jehowy, gdyby tego wersetunie było w Biblii. Jest on dla nich niczym oaza na pustyni lub koło ratunkowe dlatonącego. Dlaczego tak jest? Otóż wielkie znaczenie tego wersetu bierze sięz następującego rozumowania Świadków Jehowy:  droga - to ich nauki
  • 73.  coraz jaśniejsze świecenie drogi - to coraz jaśniejsze rozumienie prawd, które objawia im Bóg.Innymi słowy: wczoraj głosiliśmy tak a tak, a dzisiaj zmieniamy pogląd na tę sprawę- zajaśniało nam "nowe światło". Jeśli więc, jak twierdzi były Świadek JehowyWilliam J. Schnell, czasopismo "Strażnica" zmieniło swoje doktryny między 1917a 1928 nie mniej niż 148 razy, to oznacza to, że tyle razy zaświeciło "nowe światło".1Gdy ktokolwiek próbuje zarzucić Świadkom Jehowy, że ich przełożeni zmieniająnauki jak rękawiczki, oni nie przejmują się tym i spokojnie cytują Prz 4:18. Jakażto wygoda mieć taki werset w zanadrzu!Tymczasem droga w Piśmie Św. nie oznacza nauk lecz życie, postępowanieczłowieka. Słowa Jezusa są tego wymownym przykładem:"Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby, a wielu jesttakich, którzy przez nią wchodzą. Jakże ciasna jest brama i wąska droga, któraprowadzi do życia, a mało jest takich, którzy ją znajdują". (Mt 7:13-14)Załóżmy jednak przez chwilę, że droga w Prz 4:18 oznacza nauki TowarzystwaStrażnica i zbadajmy, czy takie rozumienie drogi jest do pogodzenia z tym, co głosili.Droga w Prz 4:18 ma świecić coraz jaśniej. Tak więc nauki Świadków Jehowy, peranalogiam, także powinny były świecić coraz jaśniej. Czy jednak rzeczywiście takbyło? Jeśliby Towarzystwo Strażnica głosiło w przeszłości jakąś naukę, a następniesię z niej wycofało, by ponownie wrócić do tej pierwszej, to oznaczałoby to, że ichnauki nie świeciły coraz jaśniej, lecz czasami po prostu "gasły". Jeśli "gasły", to niemogą być przyrównane do drogi opisanej w Prz 4:18, a Świadkowie Jehowybezpodstawnie stosują ten werset do swoich nauk, a siebie uważająza sprawiedliwego, który tą drogą kroczy. Przyjrzyjmy się następującymprzykładom:Przykład nr 1 - Poglądy Strażnicy na temat zmartwychwstania mieszkańcówSodomy:Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Strażnica" 1879, nr 6, s. 8, wyd. ang.)2Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Strażnica" 6/1/1952, s. 338, wyd. ang.)Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Strażnica" 8/1/1965, s. 479, wyd. ang.)Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Strażnica" 1988, nr 17, s. 30, wyd. pol.)Mieszkańcy Sodomy zmartwychwstaną. ("Będziesz mógł żyć w raju na ziemi", s. 17,wyd. pol. 1989)Mieszkańcy Sodomy nie zmartwychwstaną. ("Będziesz mógł żyć w raju na ziemi", s.179, wyd. pol. 1990 r.)
  • 74. Tak więc światło nie świeciło coraz jaśniej, lecz gasło, zapalało się, gasło i znów sięzapalało itd.Przykład nr 2 - poglądy Strażnicy w kwestii rozumienia wersetu Rz 13:1.Władza z Listu do Rzymian 13,1 to rządy pogańskie. ( Tom 1, s. 313, wyd. pol. z 1919r.)Władza z Rz 13:1 to Bóg Jehowa i Jezus Chrystus. ( "Prawda was wyswobodzi", s.312, wyd. ang. z 1943 r.; "Strażnice" z 1 i 15 czerwca 1929 r., wyd. ang.)Władza to rządy pogańskie ("Strażnica" 1963, nr 17 i 18, s. 3, wyd. pol.; "Strażnica"1981, nr 3, s.4, wyd. pol.)Bardzo wyraźnie o kolejnych zmianach w rozumieniu, kim są władze w Rz 13:1podaje "Strażnica" 1996, nr 9, s. 13 - 14 oraz "Strażnica" 1995, nr 10, s. 21-22.Towarzystwo Strażnica było świadome tych "wpadek" ze światłem. W tej sytuacjitrzeba było posłużyć się argumentami pomocniczymi, gdyż werset z Księgi Przysłów4:18 nie obejmuje swoim zakresem gaśnięcia i ponownego zapalania światła.W związku z tym wykorzystano argumenty zaczerpnięte z ... żeglarstwa. CiałoKierownicze stosując ten argument nie zauważyło, że stoi on w sprzeczności z 4-tymrozdziałem Księgi Przysłów, z której to właśnie pochodzi cytowany przez nichwerset o świetle świecącym coraz jaśniej. W poniższym zestawieniu, po lewej stroniezostanie umieszczony tekst Pisma Świętego z Księgi przysłów 4:18-27, po prawejargument z żeglarstwa zastosowany przez Świadków Jehowy (cytowanyw "Strażnicy" 1982, nr 18, s. 19 artykuł pt. "Coraz jaśniej na ścieżce sprawiedliwych").Księga Przysłów, rozdz. 4, wersety 18-27 "Strażnica" 1982, nr 18, s. 19, par. 218. Ale droga sprawiedliwych jest jak "Niektórym jednak wydaje się, że ścieżkablask zorzy porannej, która coraz jaśniej ta nie zawsze prowadzi prosto przedświeci aż do białego dnia. siebie. Wyjaśnienia podawane przez19. Droga bezbożnych jest jak ciemna widzialną społeczność ludu Jehowynoc; nie wiedzą, na czym się mogą zawierają niekiedy poprawki, które jakpotknąć. gdyby nawracały do punktu wyjścia,20. Synu mój, zwróć uwagę na moje do dawniejszych poglądów. Nasuwa sięsłowa: nakłoń ucha do moich mów! tu porównanie z tym, co w środowisku21. Nie spuszczaj ich z oczu, zachowaj je wodniaków bywa nazywanew głębi serca, halsowaniem. Manewrując osprzętem,22. Bo są życiem dla tych, którzy je żeglarze potrafią zmusić statek doznajdują, i lekarstwem dla całego ich zwrotów w prawo, w lewo, tamciała. i z powrotem ale cały czas posuwają się23. Czujniej niż wszystkiego innego w upatrzonym kierunku pomimostrzeż swego serca, bo z niego tryska przeciwnego wiatru".źródło życia!24. Oddal od siebie fałsz ust i trzymajz dala od siebie przewrotność warg!
  • 75. 25. Niech twoje oczy patrzą wprost,a twoje powieki niech będą zwróconewprost przed siebie!26. Bacz na tor, po którym ma stąpaćtwoja noga, i niech będą pewnewszystkie twoje drogi.27. Nie zbaczaj ani na prawo, ani nalewo, powstrzymuj swoją nogę odzłego!".Podsumujmy: a. Świadkowie Jehowy powołują się na werset Prz 4:18 - według nich droga, która świeci coraz jaśniej to ich nauki b. Według Prz 4:27 z drogi, która świeci coraz jaśniej nie wolno zbaczać ani na prawo, ani na lewo c. Nauki Świadków Jehowy "zawracają" i "wracają" do punktu wyjścia oraz "żeglują" w prawo i w lewo (zob. tekst podkreślony po prawej tabeli)Wniosek:Nauk Świadków Jehowy nie można przyrównać do drogi z Księgi Przysłów 4:18.Na koniec przyjrzyjmy się jeszcze dwóm wypowiedziom Strażnicy, związanymz "nowym światłem":"Nowe światło nigdy nie stoi w sprzeczności ze starym światłem, lecz dodaje coś do niego".("Strażnica" 1881, nr 2, s. 188, wyd. ang.)Strażnicy nie udało się być wiernym tej zasadzie(por. rozdział "Nauki stają nagłowie"). Najwidoczniej zajaśniało nowe światło odnośnie rozumienia "nowegoświatła".Drugi cytat dotyczy stosunku chrześcijan do zmieniających się nauk:"Chrześcijanie co do podstawowych nauk nie mogą być niezdecydowani, zmienni jakchorągiewka na wietrze. Czy można polegać na zdaniu takich ludzi lub na ich szczerości?"("Strażnica" 1977, nr 15, s. 18, wyd. pol.)Odpowiemy Świadkom Jehowy - absolutnie nie można polegać na zdaniu ludzi,których nauki są zmienne jak "chorągiewka na wietrze".PRZYPISY:
  • 76. 1 Por. R. Rhodes, Reasoning form the Scriptures with the Jehovahs Witnesses (Prowadzenie rozmówna podstawie Pism ze Świadkami Jehowy), Eugene 1993, s. 350.2 Por. D. Reed, op. cit., s. 116. XXI Fałszowanie własnych tekstówJednym z bardzo ciekawych zjawisk w literaturze Świadków Jehowy jest fałszowanieprzez nich własnych tekstów poprzez usuwanie niewygodnych sformułowańw późniejszych edycjach danej publikacji (por. rozdz."Fałszywe proroctwa - materiałdowodowy"). Najczęściej taka sytuacja miała miejsce w związku z niespełnieniem sięproroctw przepowiadanych na określony rok. Oto kilka przykładów:Przykład 1W publikacji "Przyjdź Królestwo Twoje" (tzw. III tom Russella) - wyd. ang. z 1913 r.,s. 228 pierwszy prezes Towarzystwa Strażnica napisał:"Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas przed 1914 jest całkiem widocznąrzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu przed rokiem1914 będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego".(podkreślenia dodane)Kiedy jednak oczekiwania co do roku 1914 nie spełniły się Towarzystwo Strażnicazmieniło ten tekst. W wydaniu z 1923 r. (a więc po śmierci autora - Russell zmarłw 1916 r.) brzmiał on następująco:"Że wybawienie świętych musi nastąpić jakiś czas po 1914 jest całkiem widocznąrzeczą, (...). Nie poinformowano nas w jak długim przeciągu czasu po roku 1914będą wywyższonymi ostatni żywi członkowie Ciała Chrystusowego". (podkreśleniadodane)Wystarczyło zamienić "przed" na "po" i uznać sprawę za załatwioną.Przykład 2W publikacji "Nadszedł czas" wyd. ang. z 1908 r. (Tom 2), s.101 czytamy:
  • 77. "Walka wielkiego dnia Boga Wszechmogącego (Obj. 16:14) która zakończy się R.P.1914, kompletnie obali wszystkie dzisiejsze systemy". (podkreślenie dodane)Z czasem, kiedy ani w 1914, ani w 1915 r. nic się nie działo tekst ten zmieniano nainny (podkreślenia dodane):"...która zakończy się R.P. 1915..." (wyd. pol. z 1919 r., s.106)"...która zakończy się po R.P. 1915..." (wyd. pol. z 1923 r., s. 106)Przykład 3W publikacji "Prawda, która prowadzi do życia wiecznego" (wydania ang. sprzed1975 r., s.9)1 zacytowano słowa byłego amerykańskiego Sekretarza Stanu DeanaAchesona:"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tymdoniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w okresie bezprzykładnej niepewności,bezprzykładnego stosowania przemocy. Acheson ostrzegł: Jestem na tylepoinformowany o tym, co się dzieje, że za 15 lat obecny świat stanie się zbytniebezpieczny, aby można było na nim żyć". (podkreślenia dodane)Wypowiedź ta miała być jeszcze jednym dowodem na to, że koniec świata nastąpiw 1975 r. Kiedy jednak w tym roku nic takiego nie nastąpiło, Świadkowie Jehowyzmienili tę wypowiedź w późniejszych wydaniach tej publikacji (po 1975 r., s.9)i wtedy wypowiedź ta brzmiała następująco:"Również Dean Acheson, były amerykański sekretarz stanu, oświadczył - jak o tymdoniosła prasa w roku 1960 - że żyjemy w okresie bezprzykładnej niepewności,bezprzykładnego stosowania przemocy. Acheson ostrzegł: Jestem na tylepoinformowany o tym, co się dzieje, że wkrótce obecny świat stanie się zbytniebezpieczny, aby można było na nim żyć". (podkreślenia dodane)Na podstawie tego można stwierdzić, że Świadkowie Jehowy nie mają żadnychbarier, aby manipulować i fałszować teksty i to nie tylko własne, lecz także znanychosobistości.Przykład 4Strażnica, obliczając nadejście "dnia odpoczynku Jehowy" i rozpoczęcie Armagedonuna 1975 r. podawała, że Ewa urodziła się w tym samym roku, co Adam (podkreśleniadodane):"Skoro było również zamierzeniem Jehowy, aby człowiek się rozmnożył i napełniłziemię, więc logiczny jest wniosek, że stworzył Ewę wkrótce po Adamie, być możekilka tygodni czy miesięcy później, ale tego samego roku 4026 p.n.e. Po jejstworzeniu rozpoczął się zaraz siódmy okres, dzień odpoczynku Boga". ("Strażnica"1968, nr 16, s.4; wyd. pol.)
  • 78. Po niespełnionym proroctwie zmieniła zdanie..."Ze sprawozdania biblijnego wynika, że twórcze działanie Boga w dniubezpośrednio poprzedzającym dzień odpoczynku - trwającym 7000 lat - niezakończyło się na stworzeniu Adama. Wskazuje ono, że od powołania do istnieniaAdama upłynął jeszcze pewien czas, a wtedy została stworzona jego żona Ewa.W tym czasie Adam z rozkazu Boga nadawał nazwy zwierzętom Nie wiemy,czy zajęło mu to tygodnie, miesiące czy lata. Stąd też nie możemy dokładniestwierdzić, kiedy się rozpoczął wielki dzień odpoczynku Jehowy ani kiedy sięskończy". ("Strażnica" 1976, nr 10, s.14; wyd. pol.; podkreślenia dodane)" ... wspomniane czynniki i wynikające z nich ewentualności nie pozwalają namstanowczo określić, ile czasu upłynęło od stworzenia Adama do stworzeniapierwszej kobiety. Nie wiemy, czy był to okres tak krótki, jak miesiąc lub kilkamiesięcy, czy też rok lub jeszcze więcej". ("Strażnica" 1977, nr 10, s. 7; wyd. pol.)Przykład 5W "Strażnicy" z 15 lipca 1975 r., s. 445 (wyd. ang.) umieszczono następujący tekst:"Doprawdy, w miarę upływu 1975 roku coraz wyraźniej rzuca się w oczy fakt,że ludzkość bezwzględnie potrzebuje rządów Księcia Pokoju - Iz 9:5-6".(podkreślenie dodane)Jako że w tamtych czasach artykuły ze "Strażnic" angielskich w innych językachukazywały się jeszcze z kilkuletnim opóźnieniem2 tekst ten w polskim wydaniuukazał się dopiero w "Strażnicy" w 1977 r., nr 16, s. 9. Wtedy wiadomo już było,że w 1975 roku nie nadszedł oczekiwany przez Świadków Jehowy Armagedon. Cowięc zrobiono? Otóż dokonano małego zabiegu kosmetycznego i polscy ŚwiadkowieJehowy ujrzeli tekst w następującej postaci:"Doprawdy, w miarę upływu czasu coraz wyraźniej rzuca się w oczy fakt,że ludzkość bezwzględnie potrzebuje rządów Księcia Pokoju - Iz 9:5:6".(podkreślenie dodane)Przykład 6Ciekawa manipulacja miała miejsce w "Strażnicy" 1988, nr 15, s. 22 (wyd. pol.).Najprawdopodobniej Świadkowie Jehowy zamieścili tam wymyśloną historięwstąpienia do ich organizacji pewnej Japonki. Kobieta ta opisuje swoje spotkaniez przedstawicielami Strażnicy:"Na tyłach naszego domu w Tojo - cho (Todżo - cio, dzielnica Osaki) stał budynekz szyldem: Oddział Międzynarodowego Stowarzyszenia Badaczy Pisma Świętegow Osace. Przypuszczałam, że chodzi o ugrupowanie chrześcijańskie, i wstąpiłamtam pewnego dnia. Czy wierzycie w drugie przyjście Pana? - zapytałam młodegoczłowieka, który otworzył mi drzwi. Drugie przyjście Chrystusa nastąpiło w roku1914 wyjaśnił. Zdumiona odparłam, że to niemożliwe. Powinna pani przeczytać tę
  • 79. książkę, powiedział i wręczył mi Harfę Bożą (...) Kilka miesięcy później, 23 marca1929 roku, zgłosiłam się do chrztu, a mąż uczynił to niedługo po mnie".Dlaczego ta historia nosi znamiona fikcji? Otóż, po pierwsze, scena ta odbyła sięw 1929 roku, a wtedy Strażnica nie nauczała jeszcze o drugim przyjściu Jezusaw 1914, lecz w 1874 roku. Pogląd o przyjściu Jezusa w 1914 roku Strażnicawprowadziła dopiero w roku 19433, a więc 14 lat po wydarzeniach opisanych przeztą kobietę. Po drugie kobieta ta nie mogła przeczytać w "Harfie Bożej" o przyjściuJezusa w 1914 roku, gdyż publikacja ta została wydana w 1921 roku (czyli ponad 20lat przed 1943 roku) i jest w niej mowa o przyjściu Jezusa w roku 1874.4PRZYPISY:1 Por. wyd. pol. z 1970 r., s. 9 oraz "Strażnica" 1968, 15 września, s. 552 (wyd. ang.) i "Przebudźcie się!"lata 1970 - 1979, nr 1, s. 13 (wyd. pol.).2 Teksty równoległe w polskich wydaniach "Strażnicy" z tekstami angielskimi datują się od 1989 roku.3 Por. "Strażnica" 1975, nr 21, s. 16 (wyd. pol.). Tekst z tej "Strażnicy" zacytowany jest w rozdz."Fałszywe proroctwa - materiał dowodowy", rok 1874, pkt. 12.4 Por. Harfa Boża, Brooklyn 1929, s. 243 (wyd. pol.). XXII Świadkowie Jehowy "cytują"Świadkowie Jehowy w 1993 roku wydali krążek komputerowy (płyta CD)1, naktórym umieścili tekst wielu swoich publikacji (m.in. wszystkie numery czasopisma"Strażnica" w angielskiej wersji językowej z lat 1950-1993). Dzięki temu krążkowimożna zorientować się, której religii (oprócz własnej) poświęcają najwięcej miejsca.Zdecydowany prym w tym względzie wiedzie katolicyzm. W czasopiśmie"Strażnica" z lat 1950-1993 znajduje się 5786 słów typu "katolicki", "katolik" itp. Innereligie i wyznania pozostają daleko w tyle. Oto niektóre z nich:  "protestant", "protestancki" itp. - 1290 razy  "prawosławny" itp. - 531 razy  "Hindus", "hinduski" itp. - 365 razy  "muzułmanin", "muzułmański" itp. - 146 razy2.
  • 80. Wśród prawie 6000 słów typu "katolik", "katolicki" znaczna ich część dotyczysłowników, encyklopedii i książek katolickich. Katolickie publikacje są obficiecytowane przez Towarzystwo Strażnica, chociaż bardzo rzadko uwzględniony jestkontekst tych wypowiedzi. Polscy czytelnicy mają o tyle trudniejszą sytuację,że najczęściej są to słowniki czy encyklopedie amerykańskie3, a więc trudnodostępne na naszym rynku. Trudno też jest im sprawdzić źródło danego cytatu,a tylko dotarcie do niego pozwala wyjaśnić, czy Świadkowie Jehowy są rzetelniw cytowaniu innych publikacji.1. Zacznijmy jednak od dwóch cytatów z publikacji polskich, na które sporadyczniepowołuje się Strażnica:"...chrześcijanie uznawali tylko chrzest przez całkowite pogrążenie w wodzie.Encyklopedia Katolicka podaje: Kościół pierwotny od początku włączał przezchrzest do swej wspólnoty nowych członków (...). Był to chrzest przez zanurzeniew wodzie (tom III, kolumna 353, 1979)" ("Strażnica" 1989, nr 5, s. 12, par.10; wyd.pol.)Czyżby Encyklopedia Katolicka potwierdzała, że chrzest przez polanie nie miałmiejsca w Kościele pierwotnym? By rozwiać wątpliwości zajrzyjmy do Encyklopedii:"Kościół pierwotny od początku włączał przez chrzest do swej wspólnoty nowychczłonków (...). Był to chrzest przez zanurzenie w wodzie (Dz 8:36), zgodniez symboliką tego sakramentu; przy większej liczbie osób lub w więzieniuprawdopodobnie chrzczono już przez polanie wodą (...) chrzczono przez zanurzeniew wodzie (przy źródle, w rzece, stawie, jeziorze, a w przypadku jej braku przez 3-krotne polanie głowy"4 (podkreślenia dodane)Strażnica za niestosowne uznała dokończyć zdanie, które zacytowała, gdyżnajwyraźniej nie współbrzmiało ono ze stwierdzeniem, jakoby "chrześcijanieuznawali tylko chrzest przez całkowite pogrążenie w wodzie" (zob. cytat wyżej).2. Porównajmy teraz dwa tłumaczenia wersetu z Listu do Rzymian 9:5:"Do nich należą praojcowie, z nich również jest Chrystus według ciała, który jestponad wszystkim, Bóg błogosławiony na wieki. Amen ". (Biblia Tysiąclecia;katolicka)"do których należą praojcowie i z których Chrystus wywodzi się według ciała: Bóg,który jest nad wszystkim, niech będzie błogosławiony. Amen". (tłumaczeniewg Świadków Jehowy).5Sposób przetłumaczenia tego wersetu przez Świadków Jehowy powoduje, że zdanie"Bóg, który jest nad wszystkim..." nie odnosi się do Jezusa (tak jak w przekładziekatolickim), lecz jest aklamacją skierowaną do Boga Ojca. Świadkowie Jehowyprzetłumaczyli ten werset w taki sposób, gdyż nie wierzą, że Jezus jest Bogiem. Natym jednak nie poprzestali. Szukając innych tłumaczeń, oddających ten werset w taki
  • 81. sposób, że wyklucza ono Bóstwo Jezusa, powołali się na katolickie tłumaczenieKUL... Zacytowali następujący fragment z tego dzieła:"Po wyrażeniu to kata sarka [według ciała] wielu egzegetów, zwłaszcza bardziejradykalnych, proponuje umieścić kropkę. Cały w. 5 składałby się wówczas z dwuzdań niezależnych, w których terminy Chrystus i Bóg nie miałyby ze sobą nicwspólnego, przy czym zdanie drugie stanowiłoby formułę doksologiczną(Pallottinum, Poznań 1978, t. VI, cz. 1, s. 201)". ( "Prowadzenie rozmów na podstawiePism ", s. 383-384; wyd. pol. - 1991 r.)Wystarczy wziąć do ręki przekład KUL-u, aby przekonać się, że cytat ten zostałurwany dokładnie w tym miejscu, w którym autor tego komentarza zaczyna krytykęowych radykalnych tłumaczy i wyjaśnia dlaczego nie można w ten sposób tłumaczyćtego wersetu."...stanowiłoby formułę doksologiczną. (tu kończy się cytat Strażnicy - przyp. C.P.).Lecz tak sformułowana doksologia - mimo pewnych podobieństw do Rz 1:25 i 2Kor 11:3 - przedstawiałaby pod wieloma względami przypadek bardzo niezwykły.Oto owe niezwykłości: Doksologie nigdy nie rozpoczynają się - przynajmnieju Pawła - od podmiotu, lecz zawsze od orzeczenia i wiążą się ściśle z tym, co jepoprzedza (...) Sytuacja treściowa całego kontekstu - pełnego smutku i przygnębienia- wcale nie przemawia za tym, by można tu było mówić w ogóle o jakiejkolwiekdoksologii, wiążącej się zazwyczaj z dziękczynieniem i radością (Lagrange)".6Tak więc komentarz katolicki nie tylko nie potwierdza tłumaczenia dokonanegoprzez Świadków Jehowy, ale wyraźnie wykazuje bezpodstawność takiegotłumaczenia.Przyjrzyjmy się obecnie anglojęzycznym słownikom i encyklopediom cytowanymprzez Towarzystwo StrażnicaAby ułatwić przejrzystość i łatwość w śledzeniu opuszczanego celowo przezŚwiadków Jehowy tekstu poniższe fragmenty zostaną przedstawione w ten sposób,że tekst przez nich opuszczony zostanie wytłuszczony7:"W Starym Testamencie nie ma dychotomii [dwudzielności] ciała i duszy. Izraelitawidział rzeczy konkretnie, w całości, uważał więc, że ludzie to osoby, a nie cośzłożonego. Wyraz nephes [nefesz], mimo że jako jego odpowiednika używa sięw tłumaczeniu naszego słowa dusza, nigdy nie oznacza duszy odrębnej od ciałaczy od pojedynczej osoby. (...) Wyraz psyche jest w Nowym Testamencieodpowiednikiem słowa nepesh. Może oznaczać pierwiastek życia, samo życiealbo żywą istotę". Poprzez wpływ hellenistyczny, odmiennie do nephes, [psyche]została przeciwstawiona ciału i uważana za nieśmiertelną. Psyche w Mt 10:28 ...oznacza życie, które istnieje niezależnie od ciała." ("Prowadzenie rozmów napodstawie Pism ", s. 91; wyd. pol. 1991 r. - cytat z New Catholic Encyclopedia, 1967, t.XIII, s. 449, 450)
  • 82. Zauważmy, że pominięcie przez Świadków tekstu wytłuszczonego sugerujeczytelnikowi, że nawet katolicka encyklopedia nie popiera nieśmiertelności duszy.Sprawę wyjaśnia dopiero tekst opuszczony.Świadkowie Jehowy nie wierzą, że Duch Święty jest osobą. Uważają Go za siłę, mocBożą. "Cytują" więc New Catholic Encyclopedia na poparcie swojego stanowiska:Chociaż nowotestamentalne rozumienie Ducha Bożego jest w dużym stopniukontynuacją rozumienia Starostestamentalnego, w Nowym Testamencie,następuje stopniowe objawienie, że Duch Boży jest osobą. "Większość tekstówNowego Testamentu ukazuje ducha Bożego jako coś, a nie kogoś; widać to zwłaszczaw paralelnym zestawieniu ducha z mocą Bożą". ( "Prowadzenie rozmów napodstawie Pism ", s. 371 (wyd. pol. - 1991 r.) - cyt, za NCE, 1967, t. XIII, s. 575.)Widać tu jak na dłoni, że fragment wytłuszczony (pominięty przez ŚwiadkówJehowy), jest tekstem kluczowym, stwierdzającym osobowość Ducha Świętego.Wyrywanie wypowiedzi z kontekstu nie dotyczy zresztą tylko publikacji katolickich.Oto jak potraktowali Świadkowie Jehowy Encyklopedię Britannicę:"W The New Encyklopedia Britannica powiedziano: W Nowym Testamencie niespotykamy ani słowa Trójca, ani wyraźnego potwierdzenia tej doktryny, a Jezusi jego naśladowcy nie myśleli zaprzeczać Szemie ze Starego Testamentu: Słuchaj,Izraelu: Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest (Pwt 6:4)".Pierwsi chrześcijanie, jednakże, musieli radzić sobie z implikacjami związanymiz przyjściem Jezusa Chrystusa i obecnością i mocą Bożą wśród nich tj. DuchaŚwiętego, którego przyjście było związane z obchodzeniem Zielonych Świątek.Ojciec, Syn i Duch Święty współdziałali w takich fragmentach NT jak WielkieRozesłanie: Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztuw imię Ojca i Syna i Ducha Świętego (Mt 28,19); i w błogosławieństwieapostolskim: "Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w DuchuŚwiętym niech będą z wami wszystkimi " (2 Kor 13:13). Tak więc Nowy Testamentdał podwaliny nauki o Trójcy. Doktryna ta kształtowała się stopniowo przez kilkastuleci wśród licznych sporów ". ( "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism ", s. 369(wyd. pol. - 1991 r.) - cytat z The New Encyklopedia Britannica 1976, t. X, s. 126.)Zwróćmy uwagę nie tylko na tekst wytłuszczony (czyli opuszczony przez ŚwiadkówJehowy), ale także na zdania podkreślone. Okrojony przez Świadków Jehowy tekstsugeruje coś całkiem przeciwnego do kontekstu wypowiedzi i wyraźnie potwierdzabiblijne pochodzenie nauki o Trójcy.Powyższe przykłady dają nam jasny obraz, w jaki sposób Świadkowie Jehowy"cytują" inne publikacje. Podczas rozmów z nimi należy wyraźnie zastrzec, abyw ogóle nie używali żadnych cytatów, lecz by ewentualnie, przynosili ze sobąpublikacje źródłowe.
  • 83. PRZYPISY:1 Płyta CD "Watchtower Library ", edycja 1993 r.2 Dane dotyczące ilości występowania tych słów na płycie CD "Watchtower Library" można uzyskaćpoprzez wyszukiwanie wg następującego klucza: catholi*, protestant*, orthodox*, hindu*, muslim*.3 Główna siedziba Świadków Jehowy znajduje się w Nowym Jorku (dzielnica Brooklyn). Stąd teżw większości cytują oni dzieła amerykańskie.4 Encyklopedia Katolicka, tom III, kolumna 353. 361, Lublin 1979.5 Chrześcijańskie Pisma ..., s. 204.6 Pismo Święte Nowego Testamentu, List do Rzymian, t. VI, cz. 1, Pallottinum 1978, Poznań -Warszawa, s. 201.7 Teksty wytłuszczone z publikacji niepolskich, opuszczone przez Świadków Jehowy podczascytowania, cytuję za: Harris D., op. cit., s. 22-25. XXIII List uczonegoWyrywanie wypowiedzi z kontekstu (por. rozdz. "Świadkowie Jehowy cytują") jestpraktyką stosowaną przez Towarzystwo Strażnica nagminnie. W związku z tymwielu uczonych wyraziło swój zdecydowany protest. Przykładem takiego protestujest list skierowany przez amerykańskiego uczonego Juliusa Manteya do ŚwiadkówJehowy. Poniżej przedstawiam jego fragment (podkreślenie dodane):414 Palmette RoadNew PortRichey, FL 3355211 lipca 1974 r.Watchtower Bible Tract Society117 Adams St.BrooklynNew York 11201Szanowni Państwo!(...) W świetle powyższych faktów, a szczególnie z powodu cytowania mnie bezuwzględnienia kontekstu, żądam, abyście nie powoływali się już więcej na "ManualGrammar of the Greek New Testament", co czyniliście przez 24 lata1. A także,
  • 84. abyście odtąd nie cytowali tej ani innych moich publikacji w swojej literaturze.Także, abyście publicznie i niezwłocznie przeprosili mnie w czasopiśmie "Strażnica",gdyż moje wypowiedzi nie mają żadnego związku z nieobecnością przedimka przedsłowem "theos" w J 1:1. (...).Na stronie poprzedzającej Wstęp w mojej gramatyce widnieją następujące słowa:"Wszelkie prawa zastrzeżone - żadna część tej książki nie może być kopiowanaw żadnej formie bez pisemnego zezwolenia wydawcy".Jeśli macie takie zezwolenie, to wyślijcie mi jego kopię.Jeśli nie dostosujecie się do moich żądań, zostaniecie pociągnięcido odpowiedzialności.Julius R. ManteyPełna jego treść tego listu została opublikowana przez Billa Cetnara w "Questionsfor Jehovahs Witnesses who love the truth" (Pytania do Świadków Jehowy, którzymiłują prawdę).2PRZYPISY:1 Mantey był m.in. cytowany w następujących wydaniach "Strażnicy": 1974 , 15 czerwca, s. 364; 1962, 1października, s. 597; 1961, 15 sierpnia, s. 503 (wszystkie wydania ang.).2 B. Cetnar, op. cit., s. 45-46. XXIV Literatura odstępcówŚwiadkowie Jehowy przy każdej sposobności próbują podrzucić zainteresowanymosobom swoje kolorowe broszurki, książeczki. Zwykle są to "Strażnice"i "Przebudźcie się!". Nieraz brakuje nam argumentów, aby odmówić ich przyjęcia.Częstokroć przyjmujemy je, aby sprawić im trochę radości, czasami robimyto z ciekawości. Jest to jednak igranie z ogniem. Bierzmy przykład od ŚwiadkówJehowy - oni nie przyjmują literatury religijnej od obcych wyznań. Oto co piszą naten temat:
  • 85. "Jak się zachowasz, gdy się spotkasz z przewrotna nauką, a więc z przebiegłąargumentacją odstępców twierdzących, że to, w co wierzysz jako Świadek Jehowy,nie jest prawdą? Co na przykład zrobisz, gdy otrzymasz list lub jakieś pisemkoi stwierdzisz, że ten materiał pochodzi od odstępcy? Czy ciekawość skłoni ciędo przeczytania go, po prostu żeby zobaczyć, co tacy mają do powiedzenia? Możesobie pomyślisz: To mi nie zaszkodzi; przecież mocno stoję w prawdzie. A poza tymjeśli rzeczywiście poznałem prawdę, nie mam się czego bać. Prawda przetrzymakażdą próbę. Byli już ludzie, którzy tak sądząc nakarmili swoje umysły odstępczymrozumowaniem, wskutek czego uwikłali się beznadziejnie w pytaniai wątpliwości.(...) Dzięki serdecznej pomocy troskliwych braci niektórzy zarażeniwątpliwościami posianymi przez odstępców odzyskali równowagę po przykrymokresie wahań i duchowego załamania. Mogli jednak w ogóle uniknąć takichcierpień." ("Strażnica" 1986, nr 15, s. 7, wyd. pol.; podkreślenie dodane)Wnioski nasuwają się same. Pod żadnym pozorem nie przyjmujmy odstępczejliteratury od Świadków Jehowy. Z własnego doświadczenia i z doświadczenia moichprzyjaciół pracujących w poradniach religijnych Trójmiasta mogę powiedzieć,że rzeczywiście nieraz wiele miesięcy trudu potrzeba, aby przywrócić do Kościołatych, którzy nierozważnie nakarmili swoje umysły materiałami nabytymi odŚwiadków Jehowy i uwikłali się w pytania i wątpliwości. Nie przyjmujmy od nichżadnej literatury. Gdy jakiś Świadek Jehowy będzie próbował wręczyć ci "Strażnicę","Przebudźcie się!", czy inne pisemko wyrecytuj mu (jej) powyższy tekst:"Jak się zachowasz, gdy się spotkasz z przewrotna nauką, a więc z przebiegłąargumentacją odstępców twierdzących, że to, w co wierzysz jako katolik, nie jestprawdą? Co na przykład zrobisz, gdy otrzymasz list lub jakieś pisemko i stwierdzisz,że ten materiał pochodzi od odstępcy? Czy ciekawość skłoni cię do przeczytania go...itd.Nie wystarczy? PrzeczytajNastępny tekst (ten z prawej strony, także wzorowany na tekście Strażnicy). Cytat ze "Strażnicy" 1984, nr 21, s. 28 (wyd. Tekst po adaptacji, do przeczytania pol.) Świadkowi Jehowy"Świadkowie Jehowy postępowaliby więc "Katolicy postępowaliby więc nierozważnie,nierozważnie, przyjmując literaturę, która ma przyjmując literaturę, która ma na celuna celu zwodzić, i traciliby cenny czas na zwodzić, i traciliby cenny czas na czytanieczytanie tego. Nie chcą się znaleźć w takim tego. Nie chcą się znaleźć w takim żałosnymżałosnym stanie jak Żydzi, o których Paweł stanie jak Żydzi, o których Paweł napisał,napisał, że prawdę Bożą zamienili na że prawdę Bożą zamienili na kłamstwo (Rzkłamstwo (Rz 1:25). Ponadto literatura 1:25). Ponadto literatura religijna, do którejreligijna, do której czytania ludzie mogą czytania Świadkowie Jehowy mogąnamawiać Świadków Jehowy, jest niekiedy namawiać katolików, jest niekiedy pisanapisana przez odstępców lub zawiera ich przez odstępców lub zawiera ich poglądy.poglądy. Prawdziwym chrześcijanom Prawdziwym chrześcijanom polecono unikaćpolecono unikać takich osób (2 Jana 9,11: Tyt takich osób (2 Jana 9,11: Tyt 3:10,11)".3:10,11)".
  • 86. Świadkowie Jehowy nie przyjmują od nikogo obcej, odstępczej literatury. Bierzmyz nich przykład, nie przyjmujmy od nich ich publikacji... XXV Smutny koniec wiernego sługiŚwiadkowie Jehowy przy każdej sposobności starają się mówić o wzajemnej miłościpanującej w ich organizacji. Trochę światła na to zagadnienie rzuca nam Bill Cetnar,były Świadek Jehowy, który miał okazję przez 4 lata (do 1958 roku) pracowaćw Betel, czyli w budynku centrali Towarzystwa Strażnica. W swojej książce1 opisujesmutny epizod, jaki miał miejsce za 3 - go Prezesa Strażnicy - Nathana Knorra.Zdarzenie to dotyczy Charlesa de Wilda. De Wilda po zakończeniu I WojnyŚwiatowej szukał pracy. W Betel powiedziano mu, że może mieć pracę, ale zapłatąbędzie pokój, wikt i 20 dolarów na miesiąc. Przystał na te warunki. Pracował bardzociężko, a Prezes często podawał go jako wzór dobrego pracownika. Zyskał sobienawet miano najlepszego introligatora na trzecim piętrze. Charlie (tak go wszyscynazywali), podobnie jak wszyscy pracownicy w Betel, nie mógł się ożenić (jeśli chciałpozostać w Betel). Knorr często o tym przypominał, co sprawiało przykrośćCharliemu. Lecz w 1953 r. sam Prezes złamał własną regułę i poślubił Audrey Mock,jedną z sióstr (duchowych - przyp. C. P.) pracujących w Betel. De Wilda poszedłdo Knorra i przypomniał mu o zasadzie, którą tak często eksponował i zasugerował,aby ten ustąpił, wobec zaistniałych okoliczności, z funkcji Prezesa. Dodał także,że Knorr dużo mówi o miłości, choć trudno dostrzec ją w jego życiu. Charlie nieczekał długo na konsekwencje swej odważnej postawy. Za karę kazano mu opuścićjego uprzywilejowane miejsce w jadalni i przesiąść się do odległego kąta. Oficjalnympowodem miał być podobno jego ordynarny język. Staruszek poczuł się urażonyi nie mogąc odnaleźć się we wspólnocie, wziął swoje skromne, nieliczne rzeczyi poszedł w świat, nie wiedząc właściwie dokąd się udać. Betel był dla niego całymświatem, w którym nie tylko pracował, ale także spędzał wszystkie wolne chwile.Początkowo zatrzymał się w domu noclegowym, płacąc 50 centów za noc. Gdyskończyły się mu pieniądze, zaczął prosić pracowników z Betel i innych ŚwiadkówJehowy o datki na jedzenie. Knorr zakazał pracownikom z Betel wspierać Charliego,ponadto poinformował pobliskie zbory, żeby także tego nie czyniły. Chciał w tensposób zmusić go do powrotu. Niestety, Charles de Wilda zmarł na ławce w parku.Taka była jego nagroda za czterdziestoletnią służbę, a wszystko zaczęło się odPrezesa, który okazał się być bardzo niekonsekwentny w swoich decyzjach.
  • 87. PRZYPISY:1 B. Cetnar, op. cit., s. 73. XXVI Świadkowie Jehowy - spółka czy wyznanie religijne?Większość z nas sądzi, że Świadkowie Jehowy to wyznanie religijne. Nie jestto do końca prawdą. Faktycznie rzecz biorąc Strażnica jest zarejestrowaną spółką.W swojej publikacji "Prowadzenie rozmów na podstawie Pism"1 tak opisuje swójstatus prawny:"Watch Tower Bible and Tract Society of Pennnsylvania, prawna korporacja religijna,którą posługują się Świadkowie Jehowy, została zarejestrowana w roku 1884 zgodniez artykułami Nonprofit Corporation Law of the Commonwealth of Pennnsylvania(Prawo o niedochodowych stowarzyszeniach Wspólnoty Pensylwanii). A zatem jużz mocy prawa nie może to być i też nie jest instytucja dochodowa, więc nikt nie możeczerpać osobistych korzyści z działalności Towarzystwa. W statucie tegostowarzyszenia czytamy: Dla swoich członków, zarządu lub pracowników(Towarzystwo) nie przewiduje zysków finansowych ani żadnych innych dochodówubocznych".Brzmi to bardzo wzruszająco i przekonywująco, ale gdyby Strażnicy faktycznie niezależało na żadnych dochodach, po prostu zarejestrowałaby się jako wyznaniereligijne a nie jako "korporacja"2.Przyglądając się bliżej Towarzystwu Strażnica można by je określić jako jednowielkie wydawnictwo i to wydawnictwo bardzo dobrze zorganizowane3. Wyznawcyz jednej strony są stałymi odbiorcami książek i czasopism i przynoszą stały dochódmacierzystej organizacji. Z drugiej są niepłatnymi dystrybutorami literatury. Niemogą przy tym pozwolić sobie na opieszałość czy bierność. Towarzystwo kontrolujekażdego spośród 5 milionów wyznawców, nakazując mu zdawać dokładną pisemnąrelację z ilości rozpowszechnionej literatury oraz z czasu przeznaczonego nawerbowanie nowych adeptów.Typowym dla świeckiego charakteru korporacji o nazwie "Strażnica" był wybórprezesów (do 1944 roku). To nie Duch Św. czuwał nad ich wyborem, leczdecydowały o tym dolary... Np. drugi prezes Strażnicy - Rutherford został wybrany150 tysiącami głosów, przy czym każdy głos można było wykupić za 10 dolarów4.
  • 88. Status korporacji jest bardzo wygodny dla jej udziałowców i sprzyja nieuczciwości."Pierwszy prezes Strażnicy - Russell, gdy przyszło mu płacić alimenty żonie MariiFranciszce Acley - Russell, oświadczył wobec sądu, że nie ma na to środkówfinansowych. "Przeprowadzone po tym oświadczeniu dochodzenie majątkoweudowodniło, że Karol Russell jest jedynym i bezspornym właścicielem Strażnicyi związanych z nią obiektów, których wartość, według biegłych stanowiła 317.000dolarów"5.Wspomniany w poprzednim rozdziale Bill Cetnar, mający okazję przez 4 lataprzyglądać się życiu w centrali Świadków Jehowy w Brooklynie, tak opisujeówczesnego prezesa Świadków Jehowy:"Było to, i nadal jest, ogłaszane, że każdy żyjący w Betel, włączając w to PrezesaTowarzystwa Strażnica, otrzymuje tylko pokój, wyżywienie i 14 $ na miesiąc.Jednakże, nie wyjaśnia się w jaki sposób Prezes rozmnaża tę sumę, aby nabyćCadillaca, podróżować po świecie, zabierać ludzi do najbardziej wystawnychrestauracji i oglądać spektakle na Broadwayu. (...) Oczywista była także różnicaw standardzie pomiędzy apartamentem Knorra na 10 piętrze Betel a zwykłympomieszczeniem pracownika w Betel. Gdy już byłem kilka tygodni w Betel,otrzymałem zaproszenie do odwiedzenia Prezesa Knorra i jego żony na 10 piętrze.Jego apartament był piękny, z freskami na ścianach, prywatną kuchnią, telewizoremi innymi wygodami. Mówię o tym, gdyż ludzie naiwnie wierzą, że posadaw kierownictwie Strażnicy jest poświęceniem. Jakaż to różnica, jeśli ktoś oficjalnieotrzymuje tylko $14 miesięcznie, kiedy może żyć jak milioner".6My oczywiście wiemy, że "Dla swoich członków, zarządu lub pracowników(Towarzystwo) nie przewiduje zysków finansowych ani żadnych innych dochodówubocznych" (zob. statut Strażnicy wyżej).Ks. Bp Zygmunt Pawłowicz, w swojej książce: "Człowiek a Świadkowie Jehowy",w rozdziale pt. "Sprzedawcy raju" opisuje świadectwo byłego Świadka Jehowy,Gerda Wunderlicha, który w końcu odkrył prawdziwy charakter TowarzystwaStrażnica:"Wątpliwości Wunderlicha obracały się wokół szeregu zagadnień, które starał sięzgłębić i omawiać je w kręgu przełożonych zborów i okręgów. Pierwszymzagadnieniem, które nurtowało Wunderlicha to sprawa istotnego charakteru i celuorganizacji świadków Jehowy. Wniosek, do którego dotarł, brzmiał: jest to firmahandlowa. Uzasadnienie jest zawarte w samej nazwie organizacji, opatrzonejskrótem Inc., w niemieckim e.v., co oznacza spółka handlowa. Wunderlichdoszukał się też w t. 4 Wykładów Pisma świętego Russella, wydanym w 1919 r.przez Towarzystwo Strażnicy dopisku: To jest nazwa firmy handlowej, którazajmuje się wydawaniem książek i czasopoism religijnych. Odkrycie tego faktu polatach działalności w sekcie było dla Wunderlicha wstrząsem. Stanął wobeczasadniczego problemu: jak to było możliwe, że przez kilkanaście lat chodziłem oddomu do domu i sprzedawałem pisma jehowitów jako przedstawiciel firmyhandlowej".7 (podkreślenie dodane)
  • 89. Niewielu z nas zdaje sobie sprawę, że Świadkowie Jehowy w Polsce zarejestrowalisię jako spółka z o.o. Miało to miejsce 12 października 1984 r. Ciekawe, że oficjalneźródła jehowickie podają, że rejestracja nastąpiła w 1985 r. (por. "Rocznik ŚwiadkówJehowy 1994", s. 246). Być może chcieli ukryć fakt, że dokonali rejestracji jeszczew trakcie trwania stanu wojennego. Wszelkie dane związane z tą rejestracją możnaobejrzeć w Sądzie Rejonowym Gospodarczym w Warszawie przy ul. Świętokrzyskiej12, pod numerem RHB 13748. Z dokumentów wynika tam się znajdujących wynika,że spółka ta nie została jeszcze rozwiązana mimo, że w 1989 roku ŚwiadkowieJehowy zarejestrowali się jako wyznanie religijne. Oznacza to, że 150.000 ŚwiadkówJehowy w Polsce wspiera finansowo swoją działalnością spółkę z o.o., nie będą tegoświadomym.PRZYPISY:1 Prowadzenie rozmów ..., s. 347.2 Poza Stanami Zjednoczonymi Świadkowie Jehowy rejestrują się jako wyznania religijne (w Polscetakże), ale wszystkie podlegają centrali, która wyznaniem religijnym nie jest.3 Warto zwrócić uwagę na fakt, że Świadkowie Jehowy w Polsce, zanim zarejestrowali się w 1989 rokujako wyznanie religijne, dokonali 4 lata wcześniej rejestracji pod nazwą"Strażnica - WydawnictwoWyznania Świadków Jehowy w Polsce" (zob. Rocznik Świadków Jehowy 1994, s. 246).4 Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej, część IV, s. 63 (wyd. pol.); Nowożytna historiaŚwiadków Jehowy, s. 56 (wyd. pol.); Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego, [bez autora],Brooklyn 1995, s. 228 (wyd. pol.) .5 Ks. S. Ufniarski, op. cit., s. 24.6 B. Cetnar, op. cit., s. 79.7 Ks. Bp Z. Pawłowicz, Człowiek a Świadkowie Jehowy, Gdańsk 1991, s. 77. XXVII Biblia Świadków Jehowy kontra uczeniŚwiadkowie Jehowy posiadają własne tłumaczenie Biblii. Najpierw, w 1950 roku,wydali "New World Translation of the Christian Greek Scriptures" (ChrześcijańskiePisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata).1 Pod tą długą nazwą kryje się poprostu Nowy Testament. Całą Biblię - New World Translation (Przekład NowegoŚwiata)2 wydali w 1961 roku.Od samego początku, zaraz po ukazaniu się ich "Nowego Testamentu" w 1950 roku,uczeni poddali to tłumaczenie ostrej krytyce. Świadkowie Jehowy w sposóbszczególny potraktowali te wersety, które wyraźnie mówią o Bóstwie Jezusa. W ichtłumaczeniu wersety te zostały dostosowane do ich doktryny i przetłumaczone
  • 90. w taki sposób, że biblistom włosy jeżyły się na głowie. Przyjrzyjmy się dlaprzykładu, co uczeni mówili na temat wersetu według Ewangelii św. Jana 1:1 w ichtłumaczeniu.Dr Julius R. Mantey (por. rozdz. "List uczonego"):"Przetłumaczenie wersetu J 1:1: Słowo był bogiem nie jest ani naukowe,ani sensowne".Bruce M. Metzger (Profesor Nowego Testamentu w Seminarium Teologicznymw Princeton):"O wiele bardziej zgubne w tym wersecie jest tłumaczenie, (...) Słowo był bogiemwraz z przypisem na dole: bóg w przeciwieństwie do Boga. Trzeba szczerzepowiedzieć, że jeśli Świadkowie Jehowy biorą to tłumaczenie poważnie, to sąpoliteistami".(Obie wypowiedzi za: "Theology Today", kwiecień 1953)3Dr Eugene A. Nida (Przewodniczący Wydziału Tłumaczenia "Good News Bible"w Amerykańskim Towarzystwie Biblijnym):"Co się tyczy wersetu J 1:1, jest to oczywiście gmatwanina, po prostu z tej przyczyny,że Przekład Nowego Świata najwidoczniej jest dziełem osób, które nie biorą na serioskładni języka greckiego".Dr William Barclay (Uniwersytet Glasgow):"Rozmyślne wypaczenie prawdy przez tę sektę widać w ich tłumaczeniu NowegoTestamentu. Werset J 1:1 został przetłumaczony: Słowo był bogiem, co jesttłumaczeniem gramatycznie niemożliwym. Jest oczywiste, że sekta, która tłumaczyNowy Testament w ten sposób jest nieuczciwa".(Obie wypowiedzi za: "Expository Times", listopad 1953) 4Dr Paul L. Kaufman (Portland):"Świadkowie Jehowy wykazują ogromną ignorancję podstawowych zasad gramatykigreckiej w swoim błędnym tłumaczeniu wersetu J 1:1".Dr Harry A. Sturz (Przewodniczący Wydziału Językoznawstwa i Profesor grekiw Biola College):"Dlatego tłumaczenie wg Przekładu Nowego Świata: Słowo był bogiem nie jestdosłownym lecz niegramatycznym i tendencyjnym tłumaczeniem".(Obie wypowiedzi za: "Bible Collector", lipiec - grudzień 1971 r, s. 12) 5
  • 91. Wszystkie te oskarżenia wobec niekompetencji Świadków Jehowy w tłumaczeniutego wersetu wzięły się stąd, że w oryginalnym (greckim) tekście J 1:1 - "Na początkubyło Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo" (BT) wyraz "Bóg" występujedwa razy. Pierwszy z nich dotyczy Boga Ojca, drugi - Słowa, czyli Jezusa. Przypierwszym występuje grecki rodzajnik "ho", przy drugim go nie ma. ŚwiadkowieJehowy uznali to za wystarczający argument, aby poniżyć Jezusa i uczynić Gobogiem przez małe "b". Tymczasem brak rodzajnika przy drugim słowie "Bóg"wynika z zasad gramatyki greckiej. Jezusowi także przysługuje ten rodzajnik, o czymkażdy, kto choć trochę umie czytać po grecku, może się przekonać przy lekturzewersetu J 20:28 (wypowiedź "niewiernego" Tomasza). Z drugiej strony, kiedyrodzajnika "ho" nie ma przy słowie "Bóg" odnoszącym się do Ojca (np. J 1:6 i J 1:13).6Strażnica nie czyni Boga Ojca - bogiem przez małe "b".Wyjaśnijmy jeszcze dlaczego cytowany wyżej Bruce M. Metzger nazwał ŚwiadkówJehowy politeistami. Świadkowie Jehowy, uważając Jezusa za boga przez małe "b",odróżniają Go od Boga Ojca. W ten sposób otrzymujemy już przynajmniej dwóchbogów:  większego, prawdziwego, przez duże "B",  mniejszego, nieprawdziwego, przez małe "b".Jakby nie patrzeć jest to wielobóstwo, politeizm. Próbują oni argumentować,że bogami w Biblii są także nazwani: ludzie (J 10:34), szatan (2 Kor 4:4) czy brzuch(Flp 3:19). Owszem, ale nikt nam nie każe wierzyć w ludzi, szatana czy brzuch.Natomiast wiara w Jezusa jest konieczna do zbawienia (Dz 16:31). Jeśli więcŚwiadkowie Jehowy wierzą w "boga" Jezusa, boga przez małe "b", to wyraźniesprzeciwiają się Bogu, który mówi:"Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie" (Pwt 32:39)A jak wyglądała ocena całej Biblii wydanej przez Świadków Jehowy:Dr Robert Countess (bronił doktoratu z greckiego tekstu "Przekładu NowegoŚwiata"):"Tłumaczenie to nie jest wolne od względów doktrynalnych... Trzeba je uznaćza bardzo stronnicze".7H. H. Rowley:"Od początku do końca dzieło to jest doskonałym przykładem, jak nie należytłumaczyć Biblii. (...) [Tłumaczenie to] jest obrazą dla Słowa Bożego".8Na koniec wróćmy jeszcze do sławetnego wersetu J 1:1. Świadkowie Jehowypróbując znaleźć towarzyszy, którzy tak samo jak oni przetłumaczyli ten werset, nietylko powoływali się na media spirytystyczne (por. rozdz. "Świadkowie Jehowyi spirytyzm"), ale także stosowali inne fortele. W swoim "Nowym Testamencie"
  • 92. (wyd. pol. 1994 r.)9 umieścili tłumaczenie z 1808 roku: "i słowo było bogiem".Z prawej strony tego tekstu widniej napis:"The New Testament, in An Improved Version, Upon the Basis of ArchbishopNewcomes New Translation: With a Corrected Text, Londyn".Moglibyśmy to przetłumaczyć następująco:"Nowy Testament, wersja poprawiona, na podstawie nowego tłumaczeniaArcybiskupa Newcomea: z tekstem poprawionym, Londyn".Czyżby abp Newcome także uważał Jezusa za boga przez małe "b"?. Otóż nie. Jestto kolejna manipulacja Świadków Jehowy. Abp Newcome faktycznie tłumaczyłNowy Testament, ale jego tłumaczenie wykorzystali inni przeciwnicy Trójcy –Unitarianie.10 Potwierdzenia tego faktu mogą szukać szczęśliwi posiadacze, wydanejprzez Strażnicę w latach 60-tych, publikacji pt. "Słowo - kogo miał na myśli apostołJan?" Czytamy w niej:"Strona tytułowa brzmi: Nowy Testament w ulepszonym tłumaczeniu dokonanymna podstawie nowego przekładu arcybiskupa Newcome z poprawionym tekstemoraz uwagami krytycznymi i objaśnieniami. Wydany przez Towarzystwo PopieraniaWiedzy Chrześcijańskiej i Praktykowania Cnoty przez Rozpowszechnianie Książek.- Unitariańskie". (podkreślenie dodane)Świadkowie Jehowy w swoim "Nowym Testamencie" z 1994 roku nie napisali już ktopoprawił tekst abpa Newcomea, a jedynie zamieścili informację na podstawieczyjego tłumaczenia tekst Nowego Testamentu został poprawiony. Sugeruje to,że abp Newcome oddał werset J 1:1: "i słowo było bogiem". Abp Newcome chybaprzewróciłby się w grobie, gdyby się o tym dowiedział. W jego tłumaczeniu wersetuJ 1:1 Jezus jest Bogiem przez duże "B".11PRZYPISY:1 Po polsku wydane w 1994 roku.2 Jeszcze nie wydana po polsku (w roku wydania książki -1996 [red.])3 Cyt. za: B. Cetnar, op. cit., s. 55.4 Cyt. za: B. Cetnar, ibidem.5 Cyt. za: B. Cetnar, ibidem.6 Podobnie w Łk 20:38; Mk 12:27; 1 P. 5:5; Hbr 3:4; 1 Kor 1:21 i 5:19; Ga 2:6; Flp 2:13; 1 Tes 2:5; 2 Tes2:16; Ef 4:6; 1 Tm 4:4, Tt 1:1 za: W. Bednarski, op. cit., s. 38.7 R. H. Countess, The Jehovahs Witnesses New Testament (Nowy Testament Świadków Jehowy),Phillipsburg 1982, s. 91; cyt. za: R. Rhodes, op. cit., s. 96 - 97.8 H. H. Rowley, How Not to Translate the Bible (Jak nie tłumaczyć Biblii) w: "The Expository Times"Nr 1953, s. 41 - 42 za: R. Rhodes, op. cit. s. 97.9 Chrześcijańskie Pisma ..., op. cit., s. 414.10 Por. B. Cetnar, op. cit., s. 49.11 Zob. Harris D., op. cit., s. 248-249.
  • 93. XXVII BibliografiaLiteratura niejehowicka  Bednarski, Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy, Gdańsk 1996.  Cetnar B., Questions for Jehovahs Witnesses who love the truth, Kunkletown 1983.  Chretien L.,Chretien M., Witnesses of Jehovah - A Shocking Expose of What Jehovah s Witnesses Believe, Eugene 1988.  McDowell J., Steward D., Oszukani, Lublin 1994.  Encyklopedia Katolicka, Lublin 1979, tom III, kolumna 353. 361.  Fels G., Świadkowie Jehowy bez retuszu, Niepokalanów 1995.  Franz R., Crisis of Conscience, Atlanta 1983.  Harris D., Awake! to the Watch Tower, Twickenham 1988.  Jonsson C. O., Herbst W., The "Sign" of the Last Days - When?, Atlanta 1987.  Lurker M., Słownik obrazów i symboli biblijnych, Poznań 1989.  Magnani D., The Watchtower Files: Dialogue with a Jehovahs Witness, Minneapolis 1985.  Morey R., How to answer Jehovahs Witness, Minneapolis 1980.  Pape G., Byłem Świadkiem Jehowy, Warszawa 1991.  Pawłowicz Z., Ks. Bp, Człowiek a Świadkowie Jehowy, Gdańsk 1991.  Pisma Starochrześcijańskich Pisarzy, Tom XLV, Warszawa 1990.  Pismo Święte Nowego Testamentu, List do Rzymian, t. VI, cz. 1, Poznań - Warszawa 1978.  Reed D., Index of Watchtower Errors, Grand Rapids 1990.  Rhodes R., Reasoning form the Scriptures with the Jehovahs Witnesses, Harvest House Publishers, Eugene 1993.  Ufniarski S., Ks, Międzynarodowe Stowarzyszenie Badaczy Pisma Św. (Świadkowie Jehowy), Kraków 1947.Literatura jehowicka  1975 Yerbook of Jehovahs Witnesses, [bez autora], Brooklyn 1975.  Aid to Bible Understanding, [bez autora], Brooklyn 1971.  Będziesz mógł żyć w raju na ziemi, [bez autora], Brooklyn ed. 1989 i 1990.  Chrześcijańskie Pisma Greckie w Przekładzie Nowego Świata, Brooklyn 1994.  Działalność Świadków Jehowy w Niemczech w czasach nowożytnych, [bez autora, miejsca i roku wydania].  Harfa Boża, J. F. Rutherford, Brooklyn 1929.  Insight on the Scriptures, [bez autora], Brooklyn 1988.  Narody mają poznać, że Ja jestem Jehowa - Jak?, [bez autora, miejsca i roku wydania].  Nasza Służba Królestwa [biuletyn wewnętrzny Świadków Jehowy].  Nowożytna historia Świadków Jehowy, [bez autora, miejsca i roku wydania].  New World Translation Bible, [bez autora], Brooklyn 1984.
  • 94.  Prawda was wyswobodzi, [bez autora], Brooklyn 1946.  Prowadzenie rozmów na podstawie Pism, [bez autora], Brooklyn 1991.  "Przebudźcie się!" [wcześniej nazywane "Złoty Wiek" (do 1919 r.) i "Pociecha" (do 1937) - czasopismo] z lat 1919-1996 (wydania polskie i angielskie).  Rocznik Świadków Jehowy 1994, Brooklyn 1994.  "Słowo" - kogo miał na myśli apostoł Jan?, [bez autora, miejsca i roku wydania].  "Strażnica" [czasopismo] z lat 1879-1996 [wydania polskie i angielskie].  Świadkowie Jehowy głosiciele Królestwa Bożego, [bez autora], Brooklyn 1995.  Watchtower Library (płyta kompaktowa), Brooklyn 1993.  Watchtower Publications Index 1930 - 1985, [bez autora], Brooklyn 1986.  Wspaniały finał objawienia bliski, [bez autora], Brooklyn 1993.  Wykłady Pisma Św., t. 1 - 7, C. T. Russell, Brooklyn, wydania polskie i angielskie z lat 1886-1925.  Wykwalifikowani do służby kaznodziejskiej, [bez autora, miejsca i roku wydania]. XXIX Ostatnio wydane publikacje o Świadkach Jehowy i innych grupach religijnychPublikacje  "Pismo Święte a nauka Świadków Jehowy" W. Bednarski 1996 (Gdańskie Seminarium Duchowne ul. Cystersów 16, 80-330 Gdańsk);  "Świadkowie Jehowy bez retuszu" G. Fels 1995 (Wyd. Ojców Franciszkanów, Niepokalanów, 96-515 Teresin);  "Czy tak uczy Pismo Święte? - Rozmowa ze Świadkiem Jehowy" Ks. W. Majka 1993 (Księża Sercanie ul. Saska 2, 30-715 Kraków);  "Świadkowie Jehowy - strażnicy prawdy czy fałszu?" A. Różanek 1995 (Michalineum ul. Marszałka J. Piłsudskiego 248/252, 05-261 Marki-Struga);  "Prawda was wyzwoli" K. Guindon (były Świadek) 1995 (Wydawnictwo "M", Plac na Stawkach 3, 30-107 Kraków);  "Kiedy koniec świata? - Apokaliptyka Świadków Jehowy" (oprac. naukowe, zawierające też krytyczne omówienie apokaliptyki adwentystów) J. Stefańczak 1994;  "Świadkowie Jehowy a zdrowie psychiczne" L. Chretien, J. Bergman (byli Świadkowie);
  • 95.  "Sekty w Polsce a młodzież" Ks. W. Nowak 1995 (Wydział Duszpasterski Kurii Metropolitalnej, ul. Staszica 5, 10-025 Olsztyn);  "Kościół Katolicki a sekty" Ks. S. Pyszka 1994;  "Droga donikąd. Hare Kriszna" L. Danielson 1995 (Wydawnictwo WAM ul. Kopernika 26, 31-501 Kraków);  "Prekursorzy Nowej Ery" C. V. Manzanares 1994; "Wspólnoty kościelne, niezależne grupy religijne, sekty" przekł. ks. A. Kajzerek 1994 (Verbinum ul. Ostrobramska 98, 04-118 Warszawa);  Czasopismo katolickie "Effatha - Otwórz się!" (ul. Klonowa 7, 05-261 Marki- Struga). Publikacja ta przedstawia naukę katolicką i innych grup religijnych oraz polemikę z wykładniami sekt;  Czasopismo katolickie "List" nr 2, 1996 [tytuł z okładki "Sekty w Polsce"] ul. Dominikańska 3, 31-043 Kraków;  "Świadkowie Jehowy" J. Piegza 1994 (oprac. laickie, naukowe, "NOMOS" Aleja 29-go Listopada 46, 31-425 Kraków);  "Sekty. Studium socjologiczno-historyczne" pod. red. J. Sztumskiego (oprac. laickie, Wydawnictwo Szumacher skr. pocz. 826, 25-408 Kielce 23);  "Tajemniczy świat sekt i kultów" J. Ritchie 1994 ("Książka i Wiedza" ul. Smolna 13, 00-950 Warszawa);  "Sekty uwaga rodzice!" J.Prokop1994 (WYD. SPAR ul. Żurawia 47, Warszawa);  Czasopismo "Detektyw" Dodatek Specjalny 4/95 wydany w XII 1995 [tytuł z okładki: Łowcy dusz] (Państwowe Przedsiębiorstwo Wydawnicze "Rzeczpospolita" pl. Starynkiewicza 7, 02-015 Warszawa);  "Oszukani" J. McDowell, D. Stewart 1994 ("Pojednanie" ul. Rycerska 6/57, 20- 552 Lublin);  "Od Świadka Jehowy do Świadka Jezusa Chrystusa" H. - J. Twisselmann 1994 ("Słowo Prawdy" ul. Waliców 25, 00-865 Warszawa, dostępna też w zborach baptystów);  Czasopismo o profilu ewangelickim (ponadwyznaniowe) byłych Świadków Jehowy "Słowo Nadzie i" i książka " Zanim zostaniesz Świadkiem Jehowy - przeczytaj" T. Połgensek 1995 (Fundacja Słowo Nadziei skr. poczt. 26, 81-209, Gdynia 9);  "Nieomylność Strażnicy" E. B. Price 1992 (oprac. adwentystów przeciwko Świadkom Jehowy; wyd. Kościół Adwentystów Dnia Siódmego ul. 1 Maja 39, 05-807 Podkowa Leśna).Filmy:  "Świadkowie u twoich drzwi" i "Świadkowie Jehowy odchodzą" (HAGI FILM I VIDEO ul. Buforowa 4, 52-131 Wrocław);  Film wideo (krytyczny), nagrany przez byłych Świadków pt. "Świadkowie Jehowy" (Parafia p.w. Ducha Św. ul. Ks. S. Staszica 38, 75-452 Koszalin);W sprawie książek: "Kościół a sekty w Polsce" Bp Z. Pawłowicz 1992; "Człowieka Świadkowie Jehowy" Bp Z. Pawłowicz 1991; "Świadkowie Jehowy apostołowieczy intruzi" Ks. W .Hanc, Ks. T. Lenkiewicz 1990; "Świadkowie Jehowy - kim są?" Ks.T. Pietrzyk 1992, informacji udziela Diecezjalny Punkt Poradnictwa Religijnego ul.
  • 96. Mireckiego 3, 80-245 Gdańsk (prosimy przysyłać zaadresowaną kopertę zwrotną zeznaczkiem);W sprawie książek: "Pismo Św. przeczy nauce Świadków Jehowy" H. A.Szczepańscy, T. Kunda; "Abyś nie wpadł w sidła złego" T. Kunda 1991; "ByłemŚwiadkiem Jehowy" G. Pape 1991; "Wróć... synu, wróć z daleka" T. Kunda 1995;"Strzeżcie się fałszywych proroków" T. Kunda, R. Kromplewski 1996; "Prorocyz Brooklynu" R. Solak; "Trzydzieści lat w niewoli Strażnicy" W. J. Schnell i inne,informacji udziela p. Tadeusz Kunda skr. poczt. 35, 00-961 Warszawa 42;Polemikę z naukami sekt podejmują też książki Jacka Salija: "Szukającym drogi","Pytania nieobojętne", "Poszukiwania w wierze" i "Nadzieja poddawana próbom" J.Salij OP 1993-5 ("W Drodze" ul. Kościuszki 99, 61-716 Poznań); XXX Adresy punktów pomocy w zakresie szkodliwej działalności sekt 1. STOWARZYSZENIE CIVITAS CHRISTIANA Biuro Informacji i Dokumentacji Nowych Ruchów Religijnych i Sekt ul. Piotrowska 49, 90-417 Łódź tel. (042) 336511 fax (042) 331356 Czynne we wtorki w godz. 10-13. 2. DOMINIKAŃSKIE CENTRUM INFORMACJI O NOWYCH RUCHACH RELIGIJNYCH I SEKTACH ul. Stolarska 12, 31-043 Kraków tel. (012) 231613 wew. 265 Czynne we wtorki w godz. 16-19 3. RUCH OBRONY RODZINY I JEDNOSTKI skryt. poczt. 116 05-200 Wołomin.
  • 97. 4. DIECEZJALNY PUNKT PORADNICTWA RELIGIJNEGO ul. Mireckiego 3, 80-245 Gdańsk Czynny w piątki w godz. 17-19. 5. PRZYPARAFIALNE PUNKTY PORADNICTWA RELIGIJNEGO RUCHU "EFFATHA" o Chorzów, Parafia św. Józefa, ul. Łagiewnicka 14. Czynny w czwartki w godz. 17-19. o Gubin, obok biura parafialnego, ul. Królewska 1. Czynny w środy w godz. 17:30-19:30. o Jasło, Parafia św. Stanisława, ul. Krasińskiego 4, tel. (0-136) 3381. Czynny w poniedziałki w godz. 17:30-19:30 o Krosno, Parafia Ducha Świętego, ul. Wieniawskiego 22. Czynny w środy w godz. 18-20. o Miłków, ul. Słoneczny Stok. o Nowa Ruda - Słupiec, w domu katechetycznym spotkania w środy w godz. 18-20. o Olsztyn, w Instytucie Kultury Chrześcijańskiej. o Ostrołęka, Parafia Matki Bożej. o Radków, przy kościele św. Doroty. o Toruń, Parafia pw. Najś. Maryi Panny, ul. Panny Maryi 2 o Wambierzyce, bazylika Najś. Maryi Panny. o Zambrów, Parafia Trójcy Przenajświętszej, ul. Cmentarna 1. Czynny w czwartki w godz. 17-19. o Zielona Góra, Parafia Najświętszego Zbawiciela, ul. Chrobrego 8, Czynny w środy w godz. 18-20. 6. INNE PRZYPARAFIALNE PUNKTY PORADNICTWA RELIGIJNEGO o Gdańsk-Oliwa, Parafia Katedralna pw. Św. Trójcy, ul. Cystersów 16 tel. (058) 5524765 czynny w soboty w godz. 11-12 (w sali studenckiej, obok Biura Parafialnego) o Gdynia, Parafia Najś. Serca Pana Jezusa, ul. Armii Krajowej 46. Czynny w poniedziałki w godz. 17-19.Adresy innych poradni można uzyskać poprzez kontakt z redakcją czasopisma "Effatha -Otwórz się!" (ul. Klonowa 7, 05-261 Marki-Struga). Publikacja ta przedstawia naukękatolicką i innych grup religijnych oraz polemikę z wykładniami sekt.

×