Jak zagadac do dziewczyny (artykuły)

3,720 views

Published on

0 Comments
0 Likes
Statistics
Notes
  • Be the first to comment

  • Be the first to like this

No Downloads
Views
Total views
3,720
On SlideShare
0
From Embeds
0
Number of Embeds
3
Actions
Shares
0
Downloads
24
Comments
0
Likes
0
Embeds 0
No embeds

No notes for slide

Jak zagadac do dziewczyny (artykuły)

  1. 1. Zbiór artykułów z forum: www.JakZagadac.pl 2010
  2. 2. Artykuły: 1. Możesz mieć każdą, ale nie możesz mieć wszystkich… 2. Powiedz jej to! 3. Pociągnij za spust!!! 4. Piękne kobiety mają już dosyć chamskich samczyków alphunia 5. Sztuka iluzji 6. Przestań udawać! 7. Dobry opierdol nie jest zły! 8. Nie płaczę za żadną suką (zdrada)Witaj!Masz przed sobą zbiór kilku artykułów z naszego forum. ie ukrywamy, że w ten sposóbchcemy dotrzeć do większej liczby mężczyzn, którym te kilka tekstów (w co bardzo wierzymy)da chwilę krótkiej refleksji oraz impuls (najważniejsze) do działania! Wierzymy w to, żezmiany są możliwe! Powodzenia!!! Magnus & Dominik www.JakZagadac.pl 2010
  3. 3. 1. Możesz mieć każdą, ale nie możesz mieć wszystkich… H istoria każdego z nas zaczyna się podobnie. Jako młodzi chłopacy biegaliśmy za piłką, która w tamtym czasie zastępowała nam kobietę… później zaczęliśmy, co raz częściej zwracać uwagę na te „dziwne dziewczyny”, jednak one nieinteresowały się nami tak bardzo, a przynajmniej nie okazywały tego. No dobra… to myfaceci byliśmy tacy ślepi i nie wdzieliśmy tych zalotnych spojrzeń. No, bo skąd mogłeś wtedywiedzieć, że skoro Ania zabiera Ci zeszyty, to widocznie jej się podobasz. Kolejne latamijały, a Ty żyłeś w samotności otoczony grupą kolegów z podwórka. Niby nikt nie lubiłdziewczyn, ale każdy chciał się z nimi zadawać… jednak nie mogłeś tego robić, gdyż regułaalbo wszyscy albo nikt dosyć mocna Cię ograniczała… pozostało Ci, więc czekać do lanegoponiedziałku, bo tylko wtedy mogłeś pokazać, że Ci się podoba lejąc ją ogromną ilościąwody, lub organizować tajne spotkania z kolegami przed walentynkami… Walentynki wszkole! To było coś! W tym dniu czuło się to napięcie na korytarzach… a opowieści, kto, odkogo dostał kartkę krążą do dziś między znajomymi, chociaż wtedy każdy udawał, że go tonie obchodzi czy dostanie coś czy nie…Zdradzę Ci sekret: ja też wkładałem walentynki w jej drzwi haha! Chyba do tej pory nie wie,że to ja! Byłem taki sam jak Ty…W Liceum dużo rzeczy się zmienia… chociażby to, że masz już większą świadomość, któredziewczyny Ci się podobają. Jednak cały czas ma się te opory, no, bo są jej koleżanki (którenie chcą żeby Kasia miała fajnego faceta pierwsza), no, bo są Twoi koledzy (którzy niepozwolą, żebyś Ty miał dziewczynę, bo wiadomo –pantofel, a taka prawda, że każdy z nichwolałby spotkać się wieczorem z laską, niż znowu zamulać z kumplami). Moja rada: nie traćczasu! Liceum to najfajniejsze lata! Wykorzystaj ten czas, żebyś potem nie żałował!Sam mijałem dużo dziewczyn, które mi się podobały, a mimo to nie zrobiłem nic żeby się znimi umówić… popełniałem jeden błąd. Myślałem, że taka dziewczyna nie jest dla mnie!Miałem takie przekonanie i nie nazwę go bezpodstawnym…Sam fakt, że zrozumiem, że przekonania można zmienić nie wystarczą. Potrzebna jest realnazmiana. Coś namacalnego, coś, co możną dotknąć, poczuć i zobaczyć. Nieustannieporównujemy się z innymi ludźmi i tego się nie uniknie. Do póki czujesz się od kogoś gorszydo póty będziesz się z nim porównywał. Oczywiście potem przychodzi refleksja: dobra, olaćto, nie muszę się porównywać, robię swoje! Ale zazwyczaj ta refleksja przychodzi po tym jakjuż stałeś się lepszy od tamtego gościa. Dopiero wtedy masz ten komfort „nie porównywaniasię”. Dzisiaj jestem bogatszy o te kilka doświadczeń. Zmieniłem się… ciągle się zmieniam…Sam czas nie wystarczy. Wtedy myślałem, że jak będę fajnie wyglądał, to będę miał większepowodzenie u kobiet. Zapisałem się na siłownie. Miałem rację, wygląd pomaga… potemzobaczyłem, że czasami pieniądze wystarczą… miałem rację. Poszedłem do klubu, widziałemśrednio wyglądających facetów, którzy nie byli mega bogaci, a mimo to świetnie się bawili,nie stali pod ścianami, tylko szaleli na parkiecie obracając roześmiane dziewczyny… samzacząłem chodzić do klubu tylko po to, żeby się pobawić i też działało! www.JakZagadac.pl 2010
  4. 4. …Twoja wartość składa się z wielu elementów… im więcej masz do zaoferowania kobietom, tym masz większy wybór kobiet…Kobiety, które kiedyś spędzały mi sen z powiek, dzisiaj nie robią na mnie już takiegowrażenia… ponieważ cały czas się rozwijam… mam nowe standardy. Jest mi łatwiejpoznawać dziewczyny, łapię to flow na rozmowę z nimi… na każdy temat… nie zastanawiamsię, o czym będę rozmawiam, przecież mam to w sobie! Potrafię ją zainteresować, zaskoczyć,onieśmielić czy rozbawić… po ostatniej akcji utwierdziłem się w tym. Czułem jak przełączamw niej kolejne przełączniki, a numer był tylko formalnością… teraz mam kogoś, więc… alepogadać zawsze można nie .Podrywałem dużo kobiet. Może zbyt dużo… sam sobie szkodziłem. Fakt, iż zagadywałem dowielu, powodował to, że kobiety zachowywały dystans. Nawet, jeżeli podobałem się jakiejś, aona mnie i chciałem z nią coś więcej, wtedy ona się wahała… nie chciała być po prostukolejną wyrwana… miałem dwa razy więcej roboty, ponieważ najpierw musiałemudowodnić, że mi na niej zależy i nie jest kolejną panna z imprezy… tego nie da się uniknąć.Poznawałem wiele kobiet, nie mając tak naprawdę żadnej… same przygodny już mniemęczyły, czasami czułem, że zamiast ja podrywać kobiety, to one wyrywały mnie.Ta „zajebistość” w podrywaniu zaczyna się wtedy, kiedy zrozumie się, że uwodzenie zależyod dwóch osób. Kobieta musi mieć ochotę na podryw… a przynajmniej Ty musisz jej touświadomić (że ma na to ochotę ). Kiedy zrozumiesz, że często wystarczy tyko „pociągnąćza spust” zaczną pojawiać się w Twoim życiu kobiety, będziesz miał 50 numerów, a mimo tomoże być tak, że nie będziesz miał się, do kogo przytulić...Możesz mieć każdą dziewczynę, która Ci się podoba…Jednak dopiero, kiedy przestaniesz ją uznawać za bóstwo, za kogoś lepszego… Czasamiwystarczy, że zobaczysz swój ideał bez makijażu i kurwa nagle odzyskujesz ramę. Mówiszprzy niej, co chcesz i zaczynasz prowadzić, odzyskujesz jaja. Możesz mieć każdą, ale niedzisiaj… musisz się zacząć realnie rozwijać (siłownia, ubiór, kasa, zachowanie) wtedybędziesz nabierał pewności siebie, pewności, której nie masz dzisiaj. Pewności… która, jestCi potrzebna żeby pociągnąć za spust.…ale nie możesz mieć wszystkich…Przestań latać za kobietami. Skup się na jednej. Jednej, która Ci się podoba. Wiem, że zamiastjednej fajnej możesz mieć kilka brzydszych, ale chyba nie o to Ci chodzi…Wiesz, dlaczego inni faceci mają ładne dziewczyny? Bo oni kurwa do nich zagadali!!!Kobieta wybiera wśród tych, którzy do niej zagadują… Równie dobrze to Ty mogłeś z niąbyć, tyle, że Ty do niej nie podejdziesz… i wiesz, co? Nawet dobrze… tak! Bo nie jesteśjeszcze gotowy na podchodzenie do zajebistych lasek . Ale podchodź i poznawaj je.Zagadanie do jednej fajnej jest lepsze, niż zagadanie do 20 brzydkich. www.JakZagadac.pl 2010
  5. 5. Skup się na konkretnej kobiecie i zacznij ją zdobywać, olej ramę i pewność samca alpha.Pokaż, że Ci zależy, bądź dla niej dobry, spraw, żeby chciała Ciebie więcej, zaskakuj ją,opiekuj się, udowodnij, że jest dla Ciebie ważna, a będziecie razem! www.JakZagadac.pl 2010
  6. 6. 2. Powiedz jej to! G dybym miał super moc, to wiedziałbym jak sprawić, żeby faceci zaczęli spotykać się z większą ilością kobiet… po prostu usunąłbym z ich serc i głów trzy litery:E jak ExusyG jak gówniane przekonaniaO jak opinia innych ludziEGO. Coś, czego nikt nie widział i nie dotykał, a jednak to małe coś skutecznie uniemożliwianam facetom poznawanie kobiet. Gdyby nie to, nie mielibyśmy oporów przed podejściem doobcej kobiety i zagadaniu jej.Ile razy zabierałeś sobie szanse poznania dziewczyny, zanim wykonałeś, jakich ruch?Zbyt wiele…Zrezygnowałeś zanim jeszcze, spróbowałeś. Czułeś się bardzo źle z tymi niewygodnymimyślami, które pojawiały się natychmiast, dokładnie w momencie, kiedy przez Twójdoskonały umysł, przebiegła jakże szaleńcza myśl: a może by zagadać do niej? Właśnie w tymmomencie zaczęło się bombardowanie. Twoje ego poczuło się zagrożone. Śmiem wysnućtaką teorię, że ono jest po porostu zazdrosne o inne kobiety! Dlatego nie pozwala Ci ichpoznawać… to ma sens . Dlatego szybko odrzucasz chęć zagadania, gdyż kochasz touczucie komfortu, kiedy jednak mijasz swoją wybrankę, wbijając wzrok w ziemię… to miłeuczucie, opadających emocji, kiedy oddech wraca do normy. Oczywiście chwile potemprzychodzi, dobry kolega EGO, czyli wyrzut sumienia, który każe Ci nazwać się debilem itchórzem, wiesz tak żebyś na pewno utwierdził się w swoich cudownych przekonaniach.Tak jest bezpieczniej… spokojniej... wygodniej… tylko, dla kogo?Dla Ciebie?Kolejny wieczór przed monitorem… kolejny sylwester w tym samym podnoszącym się naduchu towarzystwem… ooooo taaaaaaaaaak !Jak długo masz zamiar, żyć tak jak teraz? Bez kobiety…Przestań się bać! I powiedz jej, że Ci się podoba! www.JakZagadac.pl 2010
  7. 7. Tak już jest, że żeby coś zyskać nie możesz się bać czegoś stracić! Faceci, którzy ryzykująnadszarpnięcie własnego EGO, zyskują nowe znajomości z kobietami!Większość kobiet docenia fakt, iż odważyłeś się podejść, zagadać, umówić… łaskoczesz tymjej Ego… ona sobie myśli: podobam mu się, jestem dla niego atrakcyjna.Znam wiele sytuacji, kiedy to po kilku latach kobieta dowiaduję się, że podobała się temuBartkowi! Co gorsza: Jej też podobał się ten Bartek!Ale nie mieli o tym pojęcia, ponieważ on się bał zagadać, a jej nie wypadało!Nie bądź kolejnym Bartkiem, który przyznał się do uczucia dopiero po kliku latach. Kobietanie jest wróżką, często nie wie, że Ci się podoba! Zagraj w otwarte karty, samo spojrzenie niewystarczy, nawet, jeśli gapisz się na nią dzień w dzień. Złap się za jaja i weź sprawy w swojeręce… nawet nie wiesz, jakie to fajne uczucie, poznać swoją przyszłą kobietę. I to nie nadomówkach… nie przez rodzinę czy znajomych (jak to bywa w większości przypadków), tylkoTy wyszedłeś z inicjatywą, zachowałeś się jak prawdziwy facet.Powiedz jej to! Pierdol EGO! Pozdrawiam www.JakZagadac.pl 2010
  8. 8. 3. "POCIĄG IJ" "ZA" "SPUST" T rzy słowa, o których często zapominasz. Trzy słowa, które są odpowiedzią na 80% Twoich pytań i wątpliwości. Trzy słowa, które od teraz będą pojawiać się w Twojej głowie w momencie zawahania.Poznając kobietę rozpoczynasz pewien proces, który dzielisz sobie na kilka etapów.Przykładowo: poznanie kobiety, pierwsze spotkanie, pierwszy kontakt fizyczny, pierwszypocałunek, pierwszy bardziej intymny kontakt itd…każde przejście do kolejnego etapu pogłębia waszą znajomość, jednak najpierw musi dość dokolejnego etapu, a to nie zawsze jest już takie proste.Zazwyczaj jest tak, że „boisz” się zrobić krok dalej, myślisz sobie ok. laska się ze mnąspotkała, to nie będę od razu jej całował, niech mnie lepiej pozna. Tak naprawdę, masz obawyprzed zrobieniem kolejnego kroku, który będzie przełomowy dla waszej dalszej relacji, tymkrokiem może być pocałunek, złapanie jej za rękę, pieszczoty, dosłownie wszystko co was dosiebie zbliży, a czego jeszcze nie robiliście.Ale to właśnie te momenty decydują o tym, czy będziesz z tą laską czy nie, czy pocałujeciesię czy nie, czy będziecie się kochać czy nie. Tylko Ty o tym decydujesz, ona może wysyłaćCi sygnały lub po prostu tam być, to Ty masz pociągnąć za spust.Pamiętasz jak kiedyś podobała Ci się koleżanka z roku, no, ale Twoje relacje z niąograniczały się do rozmów o szkole i do nocnych westchnień o niej. Leżałeś i marzyłeś o tym,jakby to było zajebiście gdybyś kiedyś się z nią spotkał, co to wtedy byś nie robił. Tak minęłokilka miesięcy, aż w końcu przyszedł ten piękny dzień, kiedy to zaprosiłeś ją do siebie(pociągnąłeś za spust). Jeee wiem, że znasz o uczucie. Posprzątany pokój, wykąpany iwypachniony -czekasz.Przyszła… zrobiłeś herbaty, posiedzieliśmy, pogadaliśmy i… tak skończyło się to wymarzonespotkanie, ona wypiła herbatę i poszła. Kurwa kurwa kurwa, przecież to nie tak miało być, wTwoich (wyimaginowanych) snach było inaczej.Nie robisz nic… w mojej głowię huczy jedno pytanie:DLACZEGO IE POCIĄG ĄŁEŚ ZA SPUST?Przecież chciałeś wtedy ją pocałować…Twoja odpowiedź- wahałem się. Zawsze, kiedy się zastanawiasz czy powinieneś, pociągnij zaspust i przekonaj się sam.Czasami Lepiej pociągnąć za spust i nie trafić, niż w ogóle nie strzelić.Zastanawiałem się czy zadzwonić do jednej laski, (pociągnij za spust) zadzwoniłem.Pogadałem 1:0 dla mnie. Tydzień później, zastanawiałem się, czy się z nią spotkać…(pociągnij za spust) pojechałem do niej, nie uprzedzając jej o tym, po prostu zadzwoniłem jakbyłem prawie pod jej domem. www.JakZagadac.pl 2010
  9. 9. Magnus: siema, co robisz?HB: cześć, a nic odlałam TV. A Ty?Magnus: no ja właśnie jadę do Ciebie, będę za 10 minut.HB: coo? Ale jak? gdzie? No to poczekaj muszę się ogarnąć.Magnus: ok. do zobaczeniePodjechałem, przywitaliśmy się buziakiem i pojechaliśmy w takie fajne miejsce. Zgasiłemauto i się kurwa zastanawiam…(pociągnij za spust!!!)Spojrzałem na nią, wolno zbliżyłem swoją twarz do jej twarzy, cały czas utrzymującspojrzenie, zaczęliśmy się całować.HB: a wiesz, muszę Ci się przyznać, że zastanawiałam się jak całujesz…Widzisz, to nie jest takie trudne, zapytaj później jakąś kobietę czy umawiając się z Tobą czymyślała o tym jak się całujesz lub czy zastanawiała się nad tym czy będziecie się całować?Nawet, jeśli się do tego nie przyzna zobaczysz ten błysk w oku.POCIĄG IJ ZA SPUST!!!Niech od teraz te trzy słowa krzyczą do Ciebie, zawszę wtedy, kiedy się zastanawiasz…Jest milion pytań i problemów pod tytułem : spotkałem się z kobietą wszystko było ok. byłomiło, ona się śmiała dawała oznaki zainteresowania, ale po spotkaniu wszystko ucichło, adrugiego już nie było, dlaczego?Może właśnie, dlatego, że nie pociągnąłeś za spust. Czasami masz tylko jedną, jedyną okazję,żeby to zrobić, jeśli się zawahasz, drugiej szansy nie dostaniesz. Bo albo masz jaja i jesteśfacetem, którego ona szuka, albo odpadasz, a ona szuka następnego, który właśnie w tejjednej sekundzie zrobi ten jeden krok więcej.Mówię o typowych sytuacjach, kiedy to np. siedzicie u niej w domu, gadacie o czymś, poczym ona się na Ciebie patrzy, kurwa patrzy się na Ciebie i to nie jest wzrok typu, co wczorajrobiłeś i którą ręką? Ten wzrok, mówi chcę Cie pocałować. W pokoju robi się cisza, siedziszobok niej i wiesz, że coś jest inaczej. Pociągnij za spust i ją pocałuj. Nie pytaj się jej, codzisiaj leci w TV?, lub co jadała na śniadanie?, nie przerywaj tej ciszy, która buduję napięciemiędzy wami, tyko kurwa pociągnij za spust, bo drugi raz już możesz nie mieć okazji.Ograniczyłem się do pocałunku, bo jest to pierwszy bardziej intymny kontakt fizyczny(ważny dla kobiety/ dla niej ważnie jest to jak całujesz), który facet nawiązuję z kobietą,dlatego jest bardzo istotny, bez niego nie posuniesz się dalej…Pamiętaj, że idea pociągania za spust nie polega na byciu nachalnym. Jeśli kobietapowiedziała stanowczo IE, to znaczy nie i nie nalegaj.Stosuj ją tylko i wyłącznie w przypadku kiedy czujesz, że ona tego chcę i czeka na Twójruch. Pociągaj za spust wolno, płynnie ale i stanowczo, to jest broń z którą musiszobchodzić się ostrożnie. www.JakZagadac.pl 2010
  10. 10. Od teraz, pociągnij za spust i:Podejdź do niej,Zadzwoń,Spotkaj się,Pocałuj,Dotknij,Podnieć,Z tego wszystkiego chcę, żebyś pamiętał chociaż tylko jeden przekaz:Pociągnij za spust, inaczej ktoś zrobi to za Ciebie, masz tylko jeden strzał. Pozdrawiam www.JakZagadac.pl 2010
  11. 11. 4. Piękne kobiety mają już dość chamskich samczyków alphunia. J est taka piękna i seksowna, widząc ją, moje serce zaczynało bić mocniej, zasychało mi w gardle a kolana same się uginały …myślałem sobie kurwa, nigdy nie będę z taką dupa… jednocześnie zastanawiałem się: dlaczego takie fajnie laskichodzą z takimi plackami.. Przecież, ja jestem fajniejszy Lol ! Kiedyś tak myślałem, serio!Dzisiaj, widząc kobietę, która mi się podoba (widzisz różnicę?!), Myślę sobie bardzo ładnadziewczyna, dba o siebie, lubię takie zgrabne ciało, zadbane włosy i paznokcie! Ładna! Alekurcze te nogi mogłaby mieć trochę chudszeMagnus nie wybrzydzaj fajna jest (podpowiada kolega stojący obok).No dobra, dobra to idę zagadam…Kilka lat temu, podejście do tak zajebistej dupy byłoby na równi ze skokiem z lecącegosamolotu tyle, że bez spadochronu, a i tak wybrałbym skok.Teraz na imprezach widzę coraz więcej facetów, którzy jednak wybierają podejście zamiastskoku, jednak efekt jest zbliżony, rozbijają się na twardym podłożu jej jędrnych piersi…Na imprezę wchodzi facet. Wysoki, przystojny, widać, że jest pewny siebie (jednak tylko towidać), rzeczywistość jest jednak inna… On boi się kobiet- podejść, podejdzie, jednak nieczuje się na tyle komfortowo przy ładnej kobiecie, żeby być sobą. Uważa, że należy zacząćod obniżenia wartości kobiety! I żeby robił to jeszcze jakoś ze smakiem, jednak on idzie ponajmniejszej linii, zamiast obniżyć jej wartość on obraża kobietę!Ten gość sobie myśli: kurwa, jaka ona jest ładna, jaka fajna dupa. Muszę jej pokazać, żejestem pewny siebie i się nie boje Musze! Musze! Muszę!Siema, nie chcę nic mówić, ale rozmazałaś się i nie wyglądasz za fajnie…Odwal się!Zajebiście pewny siebie dupek odchodzi, najważniejsze, że był pewny siebie!To nie tak, każda kobieta lubi usłyszeć coś miłego na swój temat! Każda kobieta, ciężkoznosi krytykę na swój temat! awet, jeśli tego nie chcę pokazać!I jak myślisz, czy będzie wolała, pogadać z miłym frajerem, który doceni jej wkład wprzygotowaniu na impreze, czy z jakimś (ładnym, przystojnym, pewnym siebie, dupkiem!).Ze swojego doświadczenia wiem, że pogada z frajerem. Dlaczego? Bo on do końca nie jesttakim frajerem, jak myślisz. Ten frajer miał jaja żeby do niej podejść i powiedzieć, żezgrabnie wygląda i lubi jak kobiety o siebie dbają. Ten frajer już nie gada jej o tym, co jejzrobi w kiblu i jak będzie krzyczeć jego imię. To nie jest fajne! On jest normalny -nie gadaciągle o seksie, bo woli to robić, niż o tym mówić. Nie patrzy się jej w cycki, sprawiającwrażenie, że tylko na nich mu zależy. On chce z nią porozmawiać, tak jak z inną kobietą 10minut wcześniej. Ba on może nawet nic poza tym od niej nie chce! Jest spokojny, nie łapie jejza nic… www.JakZagadac.pl 2010
  12. 12. Super piękne kobiety?Pomyśl, kto do nich podbija? Stwierdzam, że 80% to faceci, którzy są na tyle śmiali (niemylić z pewni siebie) żeby do niej podejść i powiedzieć, że ma ładne cycki. Kurwa ile razymożna tego słuchać… To tak jakbyś był dobry w sporcie… Ludzie Cię chwalą: Na początkujest Ci miło… po jakimś czasie… staje się to normą… pod koniec… nudzi już Cię to… po 10latach odpowiadasz: wiem! To samo z kobietami. Kobiety tęsknią za normalnymi facetami.Ona nie po to się tyle czasu szykuje, żeby potem wysłuchać, że ma za małe spodnie, bo jejwidać boczki. No kurwa nie wyprowadziłoby Cię to z równowagi? Szykujesz się na dicho 2h,a tu podchodzi jakiś wyżelowany modniś i jedzie z tym tekstem. Niech spada!Piękne kobiety (czyli postrzegane tak przez społeczeństwo) mają tą jebaną presję, że zawszemuszą być w idealnej dyspozycji.I kiedy taka laska staje przed lustrem, zadaje sobie 100 pytań typu:Jak będzie dzisiaj pogoda?Czy w tej kurtce nie będzie mi za gorąco (jeszcze się spocę!)?Jak się dzisiaj pomalować?Tylko żeby Marta nie przyszłą w tym samym, co ja! ie, nie założę tego, bo ostatnio maciek się śmiał!Przymierzę ten strój i zobaczę czy pasuje do butów…Jadłam już śniadanie? A no tak odchudzam się…Te moje boczki, dlaczego one tak wystają… Beata tak nie ma!Marcin się na mnie patrzył ostatnio, ciekawe, dlaczego…Ale to lustro brudne…Kurde siku mi się chce…O właśnie, jaką bieliznę mam założyć.. Dzisiaj chce czuć się seksownie.. Dla siebieoczywiścieϑJaki mam brzuch…Ale cycki to mam fajne.Dobra plan na dzisiaj; zakryć boczki, cycki do góry!O kur… już 8;15 a ja w proszku…Zielona czy czerwona? Zielona czy cze… Dobra niebieska bluzeczka jest okej!Jaki mam duży nos!Dobra idę, bo się spóźnię!Ty jesteś inny: wstajesz rano: idziesz się odlać, zastanawiasz się ile chodziłeś w tychmajtkach i czy warto już je zmienić… robisz sobie święto i je zmieniasz! Myjesz zębymyśląc, co wczoraj robiłeś… ubierasz się w koszulkę, która jak wywnioskowałeś po zapachuma dopiero dwa dni i idziesz do szkoły, pośmiać się z kumplami… i popatrzeć na dupy!Brzuchem się za bardzo nie przejmujesz, bo i tak Ci się nie chce…I teraz zobacz, zrozum atrakcyjną kobietę: Ona wie, że jest ładna, bo porównuje się zkoleżankami -to wie i jest pewna siebie, bo w końcu, to do niej podchodzą facecinajczęściej… wiec musi im się podobać, ale oni nie wiedzą czegoś o niej…Tak, piękna kobieta ma też swoje kompleksy, które siedzą w jej głowie, ona ma lustro widzito, czego Ty na imprezie nie zobaczysz. Ona ma te boczki i worki pod oczami, celulit nadolnej części pupy. Świadomość tego zawsze gdzieś tam w niej siedzi. A Ty z góry zakładasz,że ona jest idealną i mega pewna siebie. Oczywiście ta kobieta ma świadomość swoich zalet:szczupła sylwetka, jędrny biust, duże usta, może się podobać facetom… jednak ma też kilkaswoich tajemnic… www.JakZagadac.pl 2010
  13. 13. Pamiętaj o tym podchodząc do niej…A Ty podbijasz i walisz tekst o tym, że niekorzystnie wygląda w tym świetle, z automatuodpalasz w niej wszystkie myśli: o boczkach, podkrążonych oczach, plus to, co jeszcze jejwytkniesz…I z miejsca jesteś odrzucany. Uwierz mi w większość przypadków bycie chamskim niezawsze się kończy dla Ciebie dobrze… Jest różnica między pokazaniem, że nie dasz wejśćsobie na głowę, a byciem bezczelnym dupkiem, który tak naprawdę często pokazuje, że wcalenie jest taki pewny siebie.Kobiety widzą, myślą i wyciągają wnioski: Co z tego, że będziesz „udawał”, że ta kobietę Cięwcale nie interesuje, jak wystarczy jedno Twoje spojrzenie (na nią) za dużo, jedno słowowypowiedziane w jej kierunku, jeden uśmiech i już wiadomo, że ona podoba się Tobie.I od tego momentu, każdy Twój krzywy komentarz będzie niespójny. Bo skoro: Ona sięTobie podoba, a Ty jej ciągle wrzucasz, no to coś musi być nie tak. Wiem! A może Ty nieczujesz się jej warty! I dlatego ciągle ją jedziesz? Pozdrawiam www.JakZagadac.pl 2010
  14. 14. 5. Sztuka iluzji P ewnie nie raz miałeś taką sytuację, że wyjątkowo szybko i łatwo „udało” Ci się „poderwać” kobietę… w takiej chwili człowieka dopadają wątpliwości… czy ja jestem taki dobry, czy ona taka łatwa? Jedno i drugie Jesteś dobry…dobry dla tej konkretnej laski, zachowywałeś się w pewien sposób, który działał na tą kobietę,jeśli robiłbyś to samo przy innej, mógłbyś się zdziwić, dlaczego to nie działa. Dlaczego Ty nanią nie działasz, tak jak na tamtą dziewczynę… Szybkie podrywanie. Mało słów, dużofizyczności…Zobaczyłem ją na parkiecie, podszedłem do niej, spojrzałem w oczy i zaczęliśmy tańczyć…nie mówiłem nic, tylko patrzyłem na nią, na jej ciało… po kilku minutach zabrała mi ją, jejkoleżanka… nie płakałem, bo wiedziałem, że to jeszcze nie koniec…Czy była łatwa?TakByła łatwa dla mnie… bo ja byłem dobry dla niej.Widziałem innych gości, którzy do niej podchodzili, nawet z nimi nie gadała… ale tak dlamnie była łatwa… oni nie mogli tego powiedzieć…, chociaż pewnie tak o nie myśleli…Siedziałem na sofie, kiedy zobaczyłem ją znowu, szła w moim kierunku, wyszedłem jejnaprzeciw:Nie pamiętam już, co powiedziałem, podeszliśmy do barierek… była zainteresowana,podobałem jej się… patrzyła mi w oczy, uśmiechała się…Chodź na, zewnątrz bo tutaj Cie nie słyszę-powiedziała, krzycząc mi do ucha. Czyrzeczywiście było to takie łatwe… dla mnie było…Poszliśmy na górę, zaczęliśmy gadać.. o czym? O niej… o mnie… o swoich ciałach…przyciągnąłem ją do siebie –przytuliła się. Była łatwa, łatwa dla mnie… ja byłem łatwy dlaniej i nikomu to nie przeszkadzało, bo było nam dobrze… nie mówiłem nic o całowaniu… boto było bardzo łatwe…Uniosłem jej głowę z mojej piersi, trzymając za podbródek, spojrzałem jej w oczy, przysunęłaswoją twarz do mojej, czekała. Chciała mnie pocałować, była łatwa, łatwa dla mnie…Pocałowałem ją delikatnie i spokojnie, wiedziałem, że będzie zaskoczona tą delikatnością zmojej strony, oderwałem swoje usta… jednak ona chciała więcej… wsunąłem swoją dłoń zakołnierzyk jej bluzki, tak żeby opleść swoją dłonią jej szyje… kciukiem gładziłem jejpoliczek i ucho... zamknęła oczy czekając na pocałunek…Była łatwa… łatwa dla mnie…Musiałem już iść, jednak wiedziałem, że numer to formalność, zresztą sama pytała, kiedy sięzobaczymy znowu… wziąłem numer i poszedłem… www.JakZagadac.pl 2010
  15. 15. Na drugi dzień rano sms od niej: :*Stworzyłem iluzję idealnego faceta, ona nic o mnie nie wiedziała… bazowała jedynie naswoich wyimaginowanych wyobrażeniach… dopasowała sobie moją postać, z facetem,którego pragnęła… chciała, żeby był ważniejszy od niej, nadała mi wyższa wartość, bo taklubiła, do mnie należało tylko to, żeby nie odbierać jej tych złudzeń… czyli uniknąć tego, coTy robisz prawie zawsze, kiedy poznajesz kobietę… nie oddać jej swojej wartości, w jejoczach. Kobieta mnie nie znała, a mimo to inwestowała we mnie swój czas, emotki i smsy…Najgorsze, co bym mógł teraz zrobić, to poczuć się gorszy od niej i zmięknąć, ona tego niechciała, dlatego trzymałem fason dalej. Minęły 3 tygodnie, zanim się spotkaliśmy, bo nie byłomnie w mieście i co? Myślisz, że odpuściła? Chciała się spotkać jeszcze bardziej… Iluzjatrwała nadal…Spotkanie:Przywitaliśmy się buziakiem, w dzień była jeszcze ładniejsza… była ciągle żywa, dużomówiła, dużo się śmiała, ciągle była zainteresowana. Usiedliśmy w spokojniej kawiarni…siedziała zwrócona w moją stronę i ciągle wypytywała… Inwestowała w moją iluzję…szukała kontaktu fizycznego, aż wreszcie powiedziała: pij to szybciej, bo chce Ciepocałować...Była łatwa, łatwa dla mnie…Poszliśmy na spacer, złapała mnie za rękę. Iluzja trwała, wiedziałem, że to spotkanie, możebyć ostatnim i chciałem żeby było to jej najlepsze spotkanie w życiu… Czułem, że czeka.Czeka na to aż wreszcie ją pocałuję…Wylądowaliśmy w parku… przytuliliśmy się do siebie, mówiła, że jest jej dobrze i mogłabysię do mnie tak przytulać cały czas… iluzja trwała… dotykała mnie… wąchała moją szyję,chcąc zapamiętać mój zapach… wiedziałem, że jeszcze dużo razy będzie sobie przypominaćten zapach, a wraz z nim tą chwilę… W przerwach między pocałunkami -rozmawialiśmy…miała wyrzuty sumienia, że to tak szybko, że ona wtedy w klubie nie całuje się z byle kim…nie musiała mi się tłumaczyć, gdyż ja to wszystko doskonale rozumiałem… czuła się łatwa,łatwa dla mnie…Skoro dwie osoby mają na coś ochotę, to, dlaczego mają się powstrzymywać? To ją trochęuspokoiło…Pocałowałem ją…Mimo, iż było ciemno w pewnym momencie zobaczyłem jej oczy. Były mokre… zdziwiłemsię… tłumaczyła, że to przez zimno i wiatr…Wyjęła chusteczkę, nie wiedziałem, co powiedzieć, dziwna sytuacja, niby wszystko jest okej,a tu nagle taka akcja…Szliśmy już w stronę przystanku, rozmawialiśmy dalej, ciągle trzymała mnie za rękę...Odprowadziłem ją na przystanek…To był wyjątkowy wieczór, jednak czułem, że może być ostatnim… wydaje mi się, że miałakogoś… Iluzja trwała dalej… www.JakZagadac.pl 2010
  16. 16. www.JakZagadac.pl 2010
  17. 17. 6. Przestań udawać! Z apewne już wiesz, jakich facetów kochają kobiety (brawo!)… jestem przekonany,że również dowiedziałeś się już, jakie cechycharakteru są atrakcyjne dla kobiet. Wiesz, opewności siebie, o byciu nagrodą, o ramie iinner game itd. Ba, nawet zacząłeś się dotego stosować. Być może jesteś teraz gdzieśna etapie właśnie bycia nagrodą dla kobietylub może w tej chwili chłodzisz ją za „złe”zachowanie… być może zapominając o tym,że sam masz niewiele do zaoferowania,jednocześnie wymagając od niej nie wiadomo czego…Pierwszy błąd. Aby być nagrodą dla kobiety, musisz rzeczywiście posiadać jakąś wartość w jejoczach. I tutaj Cię pocieszę, tą wartością nie muszą być pieniądze, mogą to być np. pewneTwoje zachowania czy cechy charakteru. Przykładowo:Wartość: szczerość. -Kobiety, które cenią sobie szczerych facetów, ręka w górę! Dzięki,możecie opuścić, wiem, że jest was dużo.Samo to, że wiesz o idei „bycia nagrodą” niestety nie wystarczy. Musisz najpierwzaprezentować, co masz jej do zaoferowania, a dopiero potem pokazywać (w razie jejwybryków), że może to stracić, inaczej to wszystko nie ma sensu. Te przetrzymywanie wodpisywaniu smsów czy puszczaniu strzałek lol.Inaczej: jeżeli Ty się wywyższasz, kłócisz, obrażasz na samym początku znajomości, chcąc tymsamym, pokazać swoją wartość to… to się nie uda. Dlaczego? Dlatego, że jeżeli jest toatrakcyjna kobieta, to ona jedyne, co to może się uśmiechnąć pod nosem, ona doskonale wiei widzi to, co Ty robisz i nazywasz „techniką bycia nagrodą” czy „techniką chłodzenia”… jejmyślenie jest dokładnie takie samo, jak Twoje, -poznałeś fajną dziewczynę, spotykasz się znią już na poważnie, a tu nagle odezwała się do Ciebie stara „miłość”, od której dostałeśkosza i już Ci się nawet nie podoba… masz na nią wyjebane. Dokładnie to samo myśli sobiekobieta, którą znasz 3 tygodnie, a robisz focha o byle co. Ona ma na to wy… tzn. ją to nieobchodzi, ponieważ nie ma nic, do stracenia (jeszcze dobrze w Ciebie nie zainwestowała), ama dużo do zaoszczędzenia (nerwy).Uwierz mi na słowo: Robiąc sobie zdjęcia z koleżankami, pokazując jej numery telefonuinnych dziewczyn, aż w końcu Twoje zachowanie sugerujące, że ona wcale Ci się, aż tak niepodoba… (chcesz wywołać u niej uczucie zazdrości) spełzną na niczym, ponieważ kobieta jestmistrzynią czytania męskich zachowań, jesteś dla niej otwartą księgą. Połowa związków, www.JakZagadac.pl 2010
  18. 18. powstała na zasadzie: On myśli, że jest aż tak zajebisty i dlatego ona jest z nim, a ona myśli:jestem z nim, bo lubię jego towarzystwo pomimo, że udaje czasami kogoś, kim nie jest…pomimo tej wady -kocham go… a on myśli: ona ze mną jest pewnie, dlatego, że jestem takimęski. Dobrze, że nie wie, że czasami jestem słaby, bo pewnie by mnie zostawiła… potemdochodzi do szczerej rozmowy, przeważnie z jej inicjatywy i facet dowiaduję się ile to mawad, on jest zaskoczony itd… temat rzekaDlatego przestań udawać!Poznając nową kobietę, pierwsze, co, to wiadomo, chce się zrobić dobre wrażenie. Zawszeznajdzie się ktoś, kto powie: jak to? Ja nigdy się nie staram o kobietę, no, ale to ja widzę dwawyjścia albo jest tak bogaty albo woli podrywać brzydsze laski. No, bo umówmy się,najczęściej faceci mają silną ramę itd. ponieważ kobiety, z którymi są… są… mało atrakcyjne->> sorry Panowie, ale tak jest. Bierzesz brzydszą laskę, no, bo tak jest wygodniej, ramy niemusisz robić, bo już od początku traktujesz dziewczyną jak gorszą od siebie, uważasz się zalepszego. Sytuacja odwraca się, kiedy znajdujesz się w towarzystwie super seks bomby,wtedy nie jesteś już taki twardy nie licząc rozporka.Zdefiniowanie pewności siebie jest trudne. Dokładniej: zdefiniowanie mi -Twojej pewnościsiebie jest trudne. Każdy inaczej żył, inaczej był wychowany, każdy ma inną pewność siebie,dlatego ja nie piszą o niej, bo bym napisał pewnie o swojej. Musisz sam się zastanowić nadtym, jaka jest Twoja definicja i co chcesz zrobić z tą informacją dalej… Już nie pamiętam gdzieto słyszałem, ale ktoś powiedział takie zdanie:Pierwsza Randka powinna liczyć się od 4-5 spotkania, ponieważ dopiero wtedy ludziezaczynają być, chociaż trochę normalni i prawdziwi…Jeżeli żona po 20 latach małżeństwa krzyczy do męża: myślałam, że jesteś innymczłowiekiem! No to wybacz mi, ale nie poznasz osoby w 3 godziny pierwsze spotkanie to jestw ogóle najmniej szczera rozmowa, jaką kiedykolwiek przeprowadziłeś ze swoją kobietą. Jestto mini bazar, stajesz się produktem, który chcesz wcisnąć drugiej osobie. Jesteśprzedstawicielem handlowym, chcącym sprzedać niedoskonały produkt, który jest piękniezapakowany –siebie. Spokojnie, kobiety robią to samo.Niestety dajemy się wzajemnie nabrać, piękne opakowanie wyrzucamy do kosza lub niszczysię samo po jakimś czasie, a zostaje nam to, co w środku. To jest właśnie Twoja wartość. Tomasz do zaoferowania. Są kobiety, które spotykając się z Tobą prześwietlają, Twój ładniezapakowany podarunek widzą prawdziwą zawartość, a mimo to chcą spróbować… i tutajdochodzimy do najprawdziwszej z prawd.Ty wciskasz jej ten zewnętrzny papierek, którego ona nie chce, bo wie, że jest to ulotne,ona wie, co jest w środku i mimo to chcę, to mieć. Natomiast Ty boisz się zdjąć to pięknąwyimaginowaną osłonę i pokazać siebie z wadami, bo myślisz, że ona takiego Cię niezechce. www.JakZagadac.pl 2010
  19. 19. Drugi błąd. Mamy sprzeczność. Ona wie, jaki jesteś i ZAAKCEPTOWAŁA już Ciebie takiego,chce Cię PRAWDZIWEGO (niedoskonałego), ale Ty nadal wciskasz jej ten kit o byciu idealnymfacetem.To opakowanie jest kolorowe, każdy kolor reprezentuje coś innego. Np. zielony to bycienagrodą, niebieski to pewność siebie itd. opakowanie to słowa, a czyny to zawartość.Opowiadasz, jak to pobiłeś 3 gości lub uratowałeś dziecko z płonącego domu…wyolbrzymiasz pewne sprawy, natomiast, kiedy przychodzi, co, do czego, kobieta Cięsprawdza tak jak w kartach, rozpakowuje ten prezent czytaj: przykładowo, jest wniebezpieczeństwie i oczekuje od Ciebie pomocy, a Ty zamiast jej pomóc umywasz ręce…właśnie wtedy… właśnie wtedy pryska, to wszystko, co zbudowałeś w te kilkanaście godzinwspólnych rozmów. Mówiłeś coś, a zachowałeś się inaczej. Jesteś niespójny. I tu nie chodzinawet o to, że przykładowo wystraszyłeś się dwóch zakapturzonych typów podczas spaceru znią, tylko o to, że godzinę wcześniej w kawiarni wychwalałeś siłę swoich mięśni. Już lepiejjakbyś nic nie mówił lub przyznał się, że nie jesteś jakimś mega kozakiem. Kobieta by touszanowała i doceniła szczerość.Przestań udawać!To się tyczy wielu dziedzin życia. Kobieta chce poczucia, że to, co mówisz jest czymś pewnym.Że skoro powiedziałeś, że jesteś dobry w łóżku, to właśnie taki jesteś! Bo to oznacza, żemówisz prawdę i jeżeli powiesz jej, że ją kochasz to będzie miało to, takie samo znaczenie!będzie czymś prawdziwym…Odnosząc się jeszcze raz do mojej metafory z opakowaniem i zawartością, jeżeli kobietawidzi od samego początku, co jest w środku, a uwierz mi, że widzi, to nie ma sensu iść wzaparte… czasami warto powiedzieć, ok.: nie jestem idealny -wiem, ale pracuję nad tym...Dlatego pamiętaj, że przed kobietą nic się nie ukryję, ona jest jak wykrywacz kłamstw.Warto, więc pójść w drugą stronę i być szczerym facetem. Kobiety lecą na takich facetów, aunikają jak ognia podrabianych cwaniaczków. Facetów, którzy usłyszeli lub wyczytali, jacy„powinni być” w kontaktach z kobietami i próbują zachowywać się właśnie w taki sposób.Kobieta robi sobie w głowie listę rzeczy, które mówił, a następnie z upływem czasuweryfikuję to z rzeczywistością i odhacza sobie po kolei („prawda”, „fałsz”) na końcupodsumowuje, robi bilans i zadaje sobie pytanie: Czy warto być z kimś takim?TAK/NIE (niepotrzebne skreślić)Więc,Przestań udawać kogoś, kim nie jesteś!Pozdrawiam www.JakZagadac.pl 2010
  20. 20. 7. Dobry opierdol nie jest zły! Twoja kobieta musi Cię szanować… T o niby oczywiste, jednak to tylko zdanie, do tego zdanie, które często nie ma pokrycia w rzeczywistości. Codziennie widzę zakochane pary, codziennie widzę zakochanych facetów, codziennie widzę, facetów, którzy pozwalają swojejkobiecie wejść sobie na głowę, widzę również kobiety, które korzystają z tego przywileju.Jeśli pozwolisz kobiecie na to, żeby ta Cie nie szanowała, ona to zrobi! I to wcale nie jestśmieszne, jest coraz więcej par na zasadzie „układu partnerskiego” ale pytam się kurwa co toza partnerstwo, kiedy dziewczyna śmieje się ze swojego chłopaka przy innych ludziach… Coto za partnerstwo kiedy to dziewczyna idzie na dyskotekę ze swoim facetem i tańczy przynim z innymi kolesiami? Śliniąc się do nich. A nasz „partnerski” facet spokojnie się temuprzygląda, jak jego „kochanie” daje trzymać się za dupe obcemu kolesiowi. Jesteś dupa, a niefacet!Koniec z przymykaniem oka na jej wybryki! Wybaczcie ale muszę to napisać z kobietamitrzeba krótko! Ta stara prawda ma pokrycie w realnym życiu. Jestem tradycjonalistą jeślichodzi o te kwestie. Kobieta musi czuć nad sobą rękę sprawiedliwości może i jest toszowinistyczne podejście ale uwierz mi jest to potrzebne do tego aby wasz związek byłzdrowy. Musisz ustalić zasady, jednak ważniejsze jest to żebyś się ich trzymał! Wystarczy, żeraz się ugniesz i kobieta to zapamięta.Nie uznaję czegoś takiego jak przyjacielski taniec z kolegą, nie uznaję czegoś takiego jakprzyjacielskie wieczorne rozmowy z innymi facetami, nie uznaję smsów od innych facetów.To są pozornie trywialne sprawy, ale to może być wierzchołek góry lodowej, któradoprowadzi do waszego pierwszego kryzysu. Musisz jeszcze pamiętać o tym, żeby nieprzesadzać. Jeśli kobieta będzie czuła się jak uwięziony ptak w klatce, będzie chciała uciec.Sam też musisz się pilnować. Skoro ona nie może flirtować z innymi facetami, a nie może! ToTy też powinieneś się powstrzymywać, od zalotnych spojrzeń i drobnych flirtów…Szacunek to bardzo ważny aspekt każdego związku, o ile myślisz o nim poważnie. Ile razybyłeś ze swoją kobietą na imprezie, gdzie byli też wasi znajomi, a Twoja kobieta powiedziałacoś na Twój temat, co niekoniecznie powinno ujrzeć światło dzienne. Co wtedy zrobiłeś? Czynie uśmiechnąłeś się krzywo, przyjmując pokorną postawę? Czy nie uszło jej to płazem?Na szacunek trzeba sobie zasłużyć, trzeba go wypracować i trzeba nauczyć go innych! www.JakZagadac.pl 2010
  21. 21. Jest jedno lekarstwo na brak szacunku ze strony swojej kobiety:OPIERDOL!Opierdol ma cudowne właściwości edukacyjne uwierz mi!Złe zachowanie ze strony kobiety = opierdol z Twojej strony.Pamiętaj o tym, że jeśli do tej pory nie karciłeś swojej kobiety za złe zachowanie, to ona poprostu nie jest do tego przyzwyczajona. I jeśli Ty nagle ją opierdolisz, to ona może tego nieuznać, bo pomyśli, że tylko tak sobie mówisz. Musisz być konsekwentny i najważniejsze:powiedz kobiecie za co dostała opierdol!Słuchaj nie podobało mi się to co powiedziałaś o mnie przy Bartku, dlatego Cię pojechałem.Nie rób tak więcej. Pijesz kawę czy herbatę?Od czasu do czasu dobry opierdol się przydaję, wtedy kobieta wie, że Ci na niej zależy apoza tym jak lubię się potem godzić, jeśli wiesz co mam na myśli… Pozdrawiam www.JakZagadac.pl 2010
  22. 22. 8. Nie płaczę za żadną suką (zdrada) M yślałem, że mi na niej nie zależy… a przynajmniej nie, aż tak… Spotykaliśmy się, co prawda dopiero kilka tygodni, a mimo to pozwoliłem się wkręcić. JA –samiec alpha, taaa, Jestem facetem, a nie maszyną. Teżpotrafię czuć, dlatego zwyczajnie się na nią wkur****. Nie potrafiłem sobie wytłumaczyć, żeona tylko z nim rozmawia, zalotnie patrzy na niego i, że to był tylko zwykły taniec. Byłemspokojny, a przynajmniej takiego udawałem, a tak naprawdę miałem ochotę podejść i jązbluzgać, a jemu dać w ryj.Oficjalnie było to bezpodstawne, ponieważ oni nie robili „nic złego”. Świadomość tegojeszcze bardziej mnie irytowała. Tak, byłem zazdrosny. Czułem się gorszy od tamtego typa,chociaż o kochany paradoksie, to ja z nią byłem –była moja. Jednak, to mi nie wystarczało.Chciałem ufać kobiecie, chciałem ją szanować, oczekując w zamian tylko (a może i aż) tegosamego. Ale nie… kobiety nie są takie. Myślałem, że jak będę dla niej „dobry”, to ona też takadla mnie będzie.Znasz to:Następny dzień po imprezie, między wami niczego nie ma. Cisza. Tylko pozorna, bo w środkucały się gotujesz. Pierwszy się nie odezwiesz, bo ona MUSI zrozumieć swoje BŁĘDY. Ona teżsię pierwsza nie odzywa… mijają kolejne godziny, podczas, których miałeś tysiąc rozwiązań,na to, co zrobić, żeby ją ukarać. Tak naprawdę, chodziło Ci, żeby pokazała, że jednak jejzależy na Tobie… przyznaj się dzisiaj sam przed sobą. Pierwsza myśl: zadzwonić i opierd*** –to dobre słowo lepsze niż nakrzyczeć, właśnie to chciałeś zrobić… wygarnąć, co o niejmyślisz… następną myślą było: będę udawał, że nic się nie stało! Spotkam się z nią jakbynigdy nic i zobaczymy jak będzie. Popadanie w takich sytuacjach w skrajności, jest czymśnieuniknionym.A przecież, rozmawialiście kiedyś o takiej sytuacji: co by było gdyby ktoś zalecał się dojednego z was.-Nie, no, co ty, ja tego nie uznaję i w ogóle nie wiem jak można być taką kobietą… brzmiałajej idealna odpowiedź. Rzeczywistość bywa jednak całkiem inna, a zasady, które „ustaliliście”ulatują gdzieś wraz z imprezowym dymem.Doświadczeni eksperci uwomędrkowania, radzą opier*** i całkowite chłodzenie, domomentu, aż kobieta nie zrozumie swojego błędu…Tylko, co jeśli, ona już nigdy się nie odezwie. A jest to bardzo możliwe, szczególnie, jeśli jestto początek związku, a ta kobieta ma bardzo zniekształcone myślenie o sobie, będącewynikiem wcześniejszych związków z facetami, którzy jej na wszystko pozwalali…Nie płacze za żadna suką… www.JakZagadac.pl 2010
  23. 23. Zostaw! Zostaw ją w spokoju. Odejdź jak facet z podniesionym czołem. Zrobiłeś już wszystko,co mogłeś. Magia, która na początku was przyciągała, teraz jest tylko wspomnieniem.Właśnie wspomnienia -to jedyne, co wam po sobie zostało i niech tak będzie. Mieliście tylewspólnych chwil, życie jest zbyt krótkie żeby żywić do siebie nienawiść. Twoje urażone egojej urażona duma, czy w ten sposób chcesz to zakończyć?-A, to suka! Pierwsza myśl, jaka przychodzi Ci do głowy, kiedy dowiadujesz się o zdradzie.-Przecież byłem dla niej dobry, myślałem, że jestem dla niej kimś ważnym, dlaczego ona mi ozrobiła? Druga myśl, która przeszywa Twój mózg i serce…Zdrada- jest to destrukcja dla twojego umysłu i ciała. W takim momencie zadajesz sobiewiele pytań. Przede wszystkim, to najważniejsze: Czy to moja wina, że tak się stało?Jako facet, nie potrafisz się pogodzić z tym, że mogła wybrać kogoś innego. Boli jeszczebardziej, kiedy masz świadomość, że się starałeś, a mimo to ona Cię zdradziła. Tracisz do niejszacunek, tracisz szacunek do kobiet, często do siebie. Twoje ego nie może tego unieść.Wybrała innego faceta, podświadomie godzisz się z myślą, że gdzieś zrobiłeś błąd. Szukaszracjonalnego wyjaśnienia dla tego, co się stało.Głównym powodem zdrady (dla mnie) jest, to, że kobiecie czegoś brakuję: często, czegoś, oczym nie mówi swojemu facetowi, ale tęskni za tym, licząc, że jej chłopak się domyśli.I tak o to mamy: zdradziła, bo: chciała zobaczyć jak to jest z innym facetem (lepiejzbudowanym, bogatszym, bardziej popularnym, niegrzecznym), najśmieszniejsze jest, to, żeona może wcale nic do niego nie czuć. Ona chce zaspokoić swoją potrzebę/ciekawość.Twierdzę, że każda kobieta może zdradzić, jeśli tylko będzie miała do tego powód imożliwość… dlatego ciężko jest jednoznacznie określić, jak trzeba się zachowywać, żeby onanie zdradzała, czy ogólnie partner nie zdradzał. A definicja zdrady, dotyczy: myśli, słów iczynów. Podstawowa zasada, to jasno określić wspólne „zasady”.Tylko facet, który został zdradzony, wie, jakie to uczucie. Jak zasypiasz myśląc, o tym ibudzisz się z tą myślą. Jak nie chce Ci się jeść, bo ciągle zastanawiasz się, dlaczego to zrobiła…jak masz ochotę ją opierdolić, a jemu skopać dupę.W takich sytuacjach nie ma, co się zastanawiać. Zdradziłaś –w******. Krótko i na temat, nierozumiem czegoś takiego jak dawanie drugiej szansy.Ustalmy coś Panowie, to też nie jest tak, że to tylko wina kobiety. Doszedłem do wniosku, żew całym procesie „zdrady” każdy dodał swoją cegiełkę.Facet- niby było wszystko okej, a jednak czegoś jej brakowało. Widzicie, faceci musząlogicznie sobie wytłumaczyć, dlaczego doszło do zdrady, a kobieta powie: tak wyszło, nie www.JakZagadac.pl 2010
  24. 24. myślałam… Jako zdradzony jesteś najmniej winny, a często jedyną Twoją winą, jest to, żebyłeś za dobry dla niej: nie opierdal*** jej i pozwalałeś na wszystko i tu właśnie widziałbymjedyną Twoją małą winę… Całkowity brak okazywania zazdrości też nie jest dobry, kobietamoże zdradzić nawet na złość, przecież Tobie i tak na mnie nie zależało… Lepiej zapobiegaćniż leczyć.Ona- zdradziła go, mając całkowitą świadomość, co robi. I to jest w tym wszystkim najgorsze.Dostaję wszystko, czego chce. Jej chłopak pracuje, zabiera ją na randki, nie ogląda się zainnymi, a ona mimo to szuka nowych wrażeń. To właśnie, dlatego doświadczeni gracze majątakie podejście do kobiet, dużo już widzieli i umówmy się: sami byli tymi, z którymi kobietyzdradzały swoich facetów, usprawiedliwiając się tym, że tamten gość, to misio. A, to nie jestdo końca tak. Tracimy szacunek do kobiet, dlatego jesteśmy tacy dla nich, a to im się podoba.Wiesz takie twarde podejście, olanie, orgazm. Wachlarz emocji, a na koniec i tak jesteśdupkiem. Czasami wydaję mi się, że kobiety naprawdę zdradzają, bo nie myślą w tymmomencie. Ona ma świadomość, że robi bardzo źle, ale jej emocję robią jej siano z mózgu ikisiel w majtkach… ten dreszczyk emocji, żeby tylko się nie wydało. Paradoksalnie, jeśli,zapytasz jej, co byś zrobiła gdyby Twój chłopak Cię zdradził? odpowiada: zostawiłabym go.To jest niesamowite, kobieta zdradza kogoś, kogo ciągle kocha:-Wiesz, byłam kiedyś w trudnej sytuacji i on mi bardzo pomógł, sprawdził się i wtedypowiedziałam sobie, że wyjdę za niego, bo go kocham. A, życie jest zbyt krótkie, żebyzastanawiać się, co jest dobre, a co nie…Postawiłem się na jego miejscu. Byłem zniesmaczony, już nie widziałem w niej kobiety, tylkojakąś smutną postać, do której straciłem szacunek.Kochanek- Ja, Ty, On –łączy nas jedno, wszyscy jesteśmy facetami. Każdy z nas chce miećkobietę, której może zaufać. Każdy z nas, boi się o to, że któregoś dnia podejdzie do niej jakiśalpha i ją nam odbije… Dlatego, obiecałem sobie, że jeśli będę wiedział, że laska ma kogoś, tojej nie ruszę. Bo okej jak suka nie da, to pies nie weźmie. Ale, jeśli Ty będziesz miałświadomość, że dla Ciebie będzie to tylko pocałunek lub seks, a dla nich zmarnowane życie,to chyba możesz się powstrzymać. OK., moralizuje i wiem, że wszystkich facetów niepowstrzymam.Wiesz, że zdradziła go z Tobą i wierzę, że nie czułeś się z tym fajnie. Gdybyś jej nie pocałował,to nic by nie było, a tak… Wierzę, że wszystko do nas wraca. Jeśli zdradzisz, zostanieszzdradzony, mam nadzieję, że nie będziesz musiał się o tym przekonać.To interesujące jak w chwilę, można stracić szacunek do drugiej osoby, ze wspomnieniamijest już gorzej, na siłę starasz się je wydrapać, jednak one są w Tobie i nie uciekniesz przednimi. Przypominasz sobie wasz pierwszy pocałunek, seks, jej słodki uśmiech. To wszystkosprawia, że boli jeszcze bardziej. Nie mam rady dla Ciebie, jak zrobić żeby nie bolało. Będzieboleć i to jeszcze jak… jednak pomyśl, logicznie, czasami takie przykre doświadczenia potrafią www.JakZagadac.pl 2010
  25. 25. zmienić całkowicie życie. Teraz od Ciebie zależy, w którą stronę skumulujesz swoją energię.Czy zaczniesz walić wódę, czy może weźmiesz się za siebie i pokażesz jeszcze, na co Cię stać.Musisz się ogarnąć.Ona nie siedzi teraz i nie użala się nad sobą, Ty musisz zrobić tak samo. Idź z kuplami naimprezę nawal się raz a porządnie, wstań rano i wraz z kacem usuń ją ze swojej głowy,niczym wczorajszy alkohol. Tamta impreza to przeszłość. Za tydzień jest następna.Po zdradzie najgorsze są pierwsze dni, tygodnie, tak mówią, że: czas nie leczy ran, tylkoprzyzwyczaja do bólu. Coś w tym jest. Blizna się zagoi, zrób miejsce dla następnej.Najważniejsze żebyś się nie załamał. Faceci po zdradzie są zagubieni, stracili część siebie i niewiedzą, w jaki sposób ją odzyskać. Picie alkoholu na umór i szukanie sobie dupy na siłę to niesą dobre drogi… jest to krytyczny moment, właśnie wtedy facetom standardy lecą na mordę,o ile wcześniej je mieli. Nie ważne, co to za laska ważne żeby tylko się pocieszyć.Zadowolenie się każdą kobietą, która może, chociaż trochę uleczyć ego. Właśnie wtedyposzukujesz potwierdzenia swojej męskości, tego, że jednak możesz się komuś podobać.Szczególnie szkoda mi facetów, którzy dla swojej kobiety, zostawili wszystko pasję, kolegówinne koleżanki Wink. Facetowi zostaje tylko ta jedna kobieta i dlatego o nią bardziej zabiega.To, dlatego, aż tak kobiecie zależy na odcięciu nas od kolegów i imprez, zostajesz wtedyrozbrojony -jesteś bezbronny. Kiedy taka kobieta Cię zostawia, nie masz nic. Nie możesz daćsię całkowicie odciąć od tego, co miałeś zanim ją poznałeś.To smutne, ale sami jesteśmy sobie winni. Portale randkowe, konta, fotki, komentarze, odtego się zaczyna. Dalej, imprezy, luźne życie i brak, jakich kol wiek zasad czysty hedonizm.Kobiety tak bardzo chciały równouprawnienia, że teraz są bardziej męscy niż ochrona wbiedronce. I co, pytam się czy to jest takie fajne jak laska rzuci bluzgiem i pokaże faka? Dlamnie to żenada i mogę tylko współczuć takiej kobiecie… w tym nie ma nic z kobiecości, aprzecież to właśnie kobiecość, delikatność nas tak jara …A, My, samce alpha, byle szybko, byle łatwo, byle większe cycki, olać frajera, z którymprzyszła. Jeśli masz świadomość, że zdradzasz z nią jakiegoś gościa, to miej świadomość, żeon może podejść i dać Ci w ryj. To są emocje i nie mów i proszę o nie robieniu zadymy w imięsilnej ramy. NIE, on ma wiedzieć, co o nim myślisz, żeby drugi raz się zastanowił, a będzie sięzastanawiał dłużej im dłużej jego oko będzie fioletowe.Tylko prawdziwe uczucie, może pokonać zdradę. Związek to jest dopiero prawdziweuwodzenie, a nie wyrwanie laski na imprezie. Prawdziwe uwodzenie, to dokonywaniecodziennie wyboru, to dbanie o swoją kobietę. To wspólne pielęgnowanie waszego uczucia.Jeśli kobieta odejdzie od Ciebie, to znaczy, że nigdy nie byłą Twoja… puść ją wolno… idź dalej,nie oglądając się za siebie.Nie ma, co, użalać się nad sobą, jeśli chcesz się na niej odegrać, zrób to pokazując, że jesteśteraz silniejszy i pracuj dalej nad sobą. Zrób to dla siebie, nie musisz jej udowadniać, jaki to www.JakZagadac.pl 2010
  26. 26. jesteś teraz rozrywkowy, a tak czyni sopor facetów i sam ich rozumiem. Ale wiem też, żeobojętność jest najgorszą bronią.Ok. skoro Ci się nie podoba, to na siłę Cię nie zatrzymam. Ja naprawdę mam swoje życie, aCiebie w nim już nie ma, sama tego chciałaś.(My, jako faceci musimy bardziej się szanować. Kobiety są fajne i mają fajne tyłki Wink aleone nie mają skrupułów, jeśli chodzi o kopanie facetowi tyłka. Ile razy widziałeś jak (albo samuczestniczyłeś) laska wyśmiała kolesia, zbluzgała go postraszyła kolegami i co ja widząc tomam się zastanawiać czy ją przeprosić lub dać drugą szanse? Ja mam to w dupie. Musiszmieć świadomość tego, że będziesz kiedyś Ojcem, mężem, dziadkiem -głową rodzinyautorytetem, kimś, kogo słowa będą szanowane, ale na to trzeba sobie zasłużyć…)W życiu są różne sytuacje: można nabluzgać i trzasnąć drzwiami i to będzie okej, a można teżpogadać: ok. wybrałaś jego Twoja decyzja wszystkiego dobrego. Żegnaj. Wszystko zależy odCiebie, która opcja w danym momencie Cię satysfakcjonuje. I tu serio, musisz zrobić sobierachunek sumienia, bo to nie chodzi o to, żebyś od teraz udawał, że nagle Twoje życie sięzmieniło i jest lepsze, na siłę pokazując swojej byłej, że bez niej jesteś szczęśliwszy. NIE. Zróbto dla siebie.Nie płaczę za żadną suką...Pozdrowienia dla wszystkich użytkowników forum. Szczególnie dla tych, którzy mają znaczny wpływ na rozwój strony. Dzięki ;) www.JakZagadac.pl 2010

×