31974748 dzieje-farmacji-w-ujęciu-georga-urdanga
Upcoming SlideShare
Loading in...5
×
 

31974748 dzieje-farmacji-w-ujęciu-georga-urdanga

on

  • 587 views

 

Statistics

Views

Total Views
587
Views on SlideShare
587
Embed Views
0

Actions

Likes
0
Downloads
0
Comments
0

0 Embeds 0

No embeds

Accessibility

Categories

Upload Details

Uploaded via as Adobe PDF

Usage Rights

© All Rights Reserved

Report content

Flagged as inappropriate Flag as inappropriate
Flag as inappropriate

Select your reason for flagging this presentation as inappropriate.

Cancel
  • Full Name Full Name Comment goes here.
    Are you sure you want to
    Your message goes here
    Processing…
Post Comment
Edit your comment

31974748 dzieje-farmacji-w-ujęciu-georga-urdanga 31974748 dzieje-farmacji-w-ujęciu-georga-urdanga Document Transcript

  • Gorski Peter, Radomski Andrzej(Dinslaken, Niemcy)( Lublin, Polska) Dzieje Farmacji w ujęciu Georga Urdanga Historia nauki jako samodzielna dyscyplina przeżywa w dobiewspółczesnej gwałtowny rozwój. Jest to min. spowodowane radykalnązmianą jaka zaszła jeśli chodzi o: rozumienie nauki, praktyki naukowej, zasadtworzenia wiedzy naukowej oraz społecznej funkcji nauki i roli uczonych.Zmiana w postrzeganiu obrazu nauki oraz metodach tworzenia wiedzyludzkiej wpłynęła też na opis dziejów nauki i jej poszczególnych dyscyplin, atakże wytworów praktyki naukowej i ich zastosowań w innych ludzkichpraktykach. Wielkim przełomem w dziedzinie historii nauki było ukazanie sięmonografii: Powstanie i rozwój faktu naukowego (1935) – autorstwapolskiego lekarza Ludwika Flecka. Niedoceniony (a właściwie zapomnianypo śmierci) został przywrócony naukowemu światu przez amerykańskiegohistoryka nauki Thomasa Kuhna, którego nota bebe zainspirowały pomysłypolskiego badacza. Praca tego ostatniego: Struktura rewolucji naukowych(1962) i późniejsze, a zwłaszcza: Dwa bieguny, tradycja i nowatorstwo wbadaniach naukowych (1979) w radykalny sposób zmieniły podejście dopisania dziejów różnych dyscyplin. Pod wpływem koncepcji Kuhna zaczęłypojawiać się i inne – w podobnym duchu przedstawiające dzieje myśliludzkiej i jej wytwory. Przede wszystkim należy tu wymienić: PaulaFeyerabenda, Roberta Hansona, Karola Polyany’ego, Stephena Toulmina,Mary Hesse, Jurgena Habermasa czy Richarda Rorty’ego. Szczególneznaczenie mają też monografie Michela Foucaulta – z tego chociażbywzględu, że ukazują one mechanizmy tworzenia wiedzy ludzkiej i jej dziejena przykładzie szeroko rozumianej wiedzy medycznej (w tym i farmacji).
  • Wszyscy oni stworzyli podwaliny pod tzw. historyczny nurt w ukazywaniu dziejów nauki i wiedzy ludzkiej, który na płaszczyźnie akademickiej wyparł prawie zupełnie tzw. model klasyczny. Aby zrozumieć to nowe podejście i jego zalety należy, choćby w przysłowiowej pigułce zaprezentować zasadnicze cechy podejścia klasycznego. Współcześni historycy nauki i myśli ludzkiej zgadzają się, że do jego podstawowych cech zaliczyć można: 1) opis podmiotowy – tj. przedstawianie biografii aptekarzy, farmaceutów czy innych badaczy i ich dokonań, które były istotne dla tej profesji; następnie opis istniejących tu szkół, nurtów czy zrzeszeń, a także aktywnością np. stanu aptekarskiego na płaszczyźnie zarówno zawodowej jak i w życiu społecznym, gospodarczym czy politycznym, 2) opis przedmiotowy – to przede wszystkim: prezentacja wytworów (będą to głownie leki, rzecz jasna) praktyki farmaceutycznej (tej przednaukowej, jak i późniejszej już naukowej), dzieje aptek, towarzystw, instytucji badawczych czy wdrożeniowych, przemysłu farmaceutycznego, norm prawnych i obyczajowych regulujących działalność aptek i zawodu aptekarskiego, wreszcie kwestie dydaktyczne. Wszystkie te cechy można wszakże sprowadzić do faktograficznego głównie opisu w stylu: kto, co, gdzie i kiedy, 3) ahistoryczność – gdyż:”do dziejów farmacji zaliczamy te wydarzenia, zjawiska i procesy w przeszłości, które bezpośrednio lub pośrednio wiążą się z wykrywaniem, przyrządzaniem i badaniem leków oraz ich przekazywaniem do użytku. Przedmiotem historii farmacji jest więc zarówno poznanie dróg, które doprowadziły do współcześnie stosowanych leków, jak i dziejów zawodu aptekarskiego”1, 4) kumulatywizm, zgodnie bowiem z tym modelem (patrz punkt 3.) – nauka to przede wszystkim zbiór faktów, teorii, metod czy technologii przedstawianych w aktualnych podręcznikach, monografiach i syntezach, a działalność uczonych polega głównie na tym, że starają się oni coś nowego jeszcze dodać do tego zbioru. Wówczas:”historia nauki stałaby się kroniką rejestrującą kolejne zdobycze oraz przeszkody w ich kumulacji. Historykowi postępu naukowego1 REMBIELIŃSKI ROBERT: HISTORIA FARMACJI, PZWL, W-WA, 1963 (ZE WSTĘPU)
  • pozostawałyby wówczas dwa główne zadania. Przede wszystkim miałby dochodzić, przez kogo i kiedy zostały odkryte znane współczesne fakty, prawa czy teorie (ale też leki czy technologie ich produkcji – przyp. A.R.). Po drugie, miałby opisywać i wyjaśniać, jakie błędy, mity i przesądy hamowały szybsze narastanie dorobku współczesnej nauki (np. farmacji – przyp. A.R.)”2. Thomas Kuhn i kontynuatorzy jego myśli uważają (co zresztą dzisiaj jest już standardem):”że zamiast dążyć do odtworzenia ciągłej linii rozwoju w minionych epokach – rozwoju, który doprowadzić miał do stanu obecnego – próbują wykryć historyczną integralność nauki w poszczególnych okresach. Nie pytają, jaki związek zachodzi między nauką Galileusza i wiedzą współczesną (czy Klaprotha bądź Tromsdorffa i farmacją współczesną – przyp. A. R.)”3. Nurt historyczny akcentuje, że nauka, jak i osiągnięcia poszczególnych dyscyplin: fizyki, chemii, ekonomii, medycyny, farmacji i innych są wytworem kolektywnym. Co więcej, teorie czy wynalazki (np. nowych leków) są pochodną wielu różnych czynników, zjawisk, metod, reguł, wartości, wizji świata(ontologia), zapotrzebowań otoczenia pozanaukowego, które istniały w danej epoce i które stanowią pewne zaplecze myślowe dla praktyki naukowej i tych innych. Z tego wszystkiego wynika, że i praktyka medyczna bądź aptekarska i farmaceutyczna też posiadały (i posiadają) takie zaplecze myślowe, które „narzuca” wartości, jakimi powinni posługiwać się uczeni bądź aptekarze, nadrzędne cele nauki, które kreuje lekarzom i farmaceutom wizję rzeczywistości przyrodniczej i zachodzących w niej stosunków (np. teoria atomowa), ustanawia pewną przestrzeń teoretyczną, w ramach której badacze i wytwórcy leków będą prowadzili swe badania, definiuje czym jest lek, jakie musi mieć właściwości, jakie funkcje spełniać w leczeniu ew. w profilaktyce, reguły metodologiczne badań i sporządzania leków, określone normy, które muszą być przestrzegane aby dany fakt bądź teoria mogły być uznane za naukowe. W ogóle owo zaplecze myślowe2 KUHN THOMAS: STRUKTURA REWOLUCJI NAUKOWYCH, FUNDACJA ALETHEIA, W-WA, 2001, S. 20-213 TAMŻE, S.22-23
  • zakreśla granice tego co naukowe. Teraz można już powiedzieć, że owozaplecze jest określane jako: świadomość metodologiczna, programbadawczy, dyskurs naukowy. Najczęściej jednak używane jest pojęcie:paradygmatu. Jest ono wielopłaszczyznowe. Kuhn mówi o paradygmacieontologicznym, epistemologicznym, metodologicznym, aksjologicznym isocjologicznym (choć i to nie wyczerpuje jeszcze bogactwa znaczeniowegotego terminu). Rozwój, zwłaszcza dyscyplin przyrodniczych, a więc i farmacjijest sterowany owymi paradygmatami. W ramach dziejów danej dyscypliny(farmacji też) można wyróżnić dwa stadia zasadnicze: przedparadygmatycznei paradygmatyczne. W tym pierwszym stadium istnieje wiele konkurującychze sobą poglądów, teorii i metod. Uczeni, a przynajmniej uważający się zauczonych korzystają często ze względnej swobody wyboru najbardziejodpowiadających im obserwacji i doświadczeń; brak jest zazwyczajjakiegokolwiek modelu wyznaczającego, z jakich metod każdy musikorzystać i jakie zjawiska musi umieć wyjaśnić. W pewnym momencie,któryś z paradygmatów (we wszystkim przedstawionych wyżej znaczeniach)zwycięża (dlaczego tak się dzieje jest samo w sobie oddzielną i ciekawąkwestią) i mówiąc w wielkim skrócie: wszyscy (bądź prawie wszyscy podgroźbą marginalizacji) zaczynają badać to samo i tak samo i taki samcharakter zaczynają mieć wytwory owej działalności (np. leki), tak samo bądźpodobnie zaczyna się kształcić nowych adeptów np. farmacji (podobnie jest iz procesami technologicznym), na takich samych podręcznikach iprzykładach. Towarzystwa naukowe zaczynają działać wg. podobnych reguł.Ulegają standaryzacji kryteria oceny prac naukowych i promocji na kolejnestopnie naukowe. Gdy zachodzi rewolucja i zmienia się paradygmat – starezasady odchodzą bezpowrotnie do lamusa i nastają reguły nowegoparadygmatu itd., itd. Wyjście z fazy przedparadygmatycznej – oznaką czegojest wspomniane zwycięstwo danego paradygmatu oznacza, że danadyscyplina wchodzi w okres tzw. nauki normalnej. Zasadniczym zatem zadaniem historyka farmacji staje się rekonstrukcjaowych paradygmatów w ramach danej dyscypliny na przestrzeni jej dziejów,
  • co zresztą ma miejsce we współczesnej historii nauki. Następująceparadygmaty są niewspółmierne miedzy sobą. Nie można zatem twierdzić, żewcześniejsza faza w rozwoju, powiedzmy farmacji, była nienaukowa,zacofana czy obarczona zabobonami. Była po prostu inna – bo takie a nie innebyły założenia paradygmatyczne, które nią sterowały. Nie były one aniprawdziwe ani fałszywe, ani postępowe ani zacofane, ani oparte naobiektywnych metodach ani subiektywne, itp. W dzisiejszej refleksjinaukoznawczej nie używa się już tego typu określeń! Pisanie dziejów danej dyscypliny też jest sterowane określonymizałożeniami paradygmatycznymi. Jak zaraz się okaże nie inaczej jest i wprzypadku pisania dziejów farmacji. Tu też dominuje określony paradygmat.Stworzenie takiego paradygmatu, który w dalszym ciągu przeważa także i wpolskiej historiografii zajmującej się dziejami farmacji było dziełemniemieckiego farmaceuty Georga Urdanga. George Urdang urodził się 13 czerwca 1882 roku w Tilsit ( Tylży) wPrusach Wschodnich, a zmarł w 1960 roku w Medison (Wisconsin, USA).Skończył studia farmaceutyczne i całe swoje dalsze życie zawodowe związałz tym właśnie zawodem. Stosunkowo jednak późno – bo dopiero wczterdziestym roku życia zajął się historią farmacji. W roku 1921 opublikowałswą pierwszą pozycję książkową: Der Apotheker im Spiegel der Literatur(Aptekarz w zwierciadle literatury). W następnej książce (1926): DerApotheker als Subject und Object der Literatu (Aptekarz jako podmiot iprzedmiot literacki) przedstawił z niespotykaną wówczas wnikliwościąpsychologiczne i społeczne uwarunkowania tego zawodu. Okazał się,ponadto, mistrzem języka i stylu. Przede wszystkim jednak stworzył wzorzecbadań literacko-farmaceutycznych dla historyków farmacji. Wyniki jegobadań literackich w dziedzinie farmacji stały się następnie inspiracją dopogłębionych studiów – aż do czasów nam współczesnych. Podstawowym dziełem Urdanga, które wydał w 1935 roku wespół zAlfredem Adlungem (1875-1937) był: Grundriss der Geschichte derDeutschen Pharmazie (Zarys historyczny farmacji niemieckiej). Synteza ta
  • stała się wzorcem (paradygmatycznym) jeśli chodzi o sposób prezentacjidziejów farmacji: selekcji materiału, systematyki, sposobu wyodrębniania fazczasowych i, rzecz jasna, ujęcia faktograficznego (w tym ostatnim przypadku– było to konsekwencją olbrzymiej erudycji i kompetencji autorów). Dalszymrozwinięciem powyższego „Zarysu” było porównawcze opracowanie dziejówfarmacji niemieckiej i angielskiej, które to napisał wspólnie z EdwardemKremersem (1865-1941). Nosiło ono tytuł: History of Pharmacy. Wydanezostało ono w Filadelfii w roku 1940, następnie doczekało się kilkuwznowień. W pracy tej przedstawił zarys dziejów angielskiego iniemieckiego: muzealnictwa, biografistykę, lekoznawstwo, bibliografię lekówi przemysł farmaceutyczny. Kolejną ważną pozycją Urdanga okazała się książka: Wesen undBedeutung der Geschichte der Pharmazie (Zakres i znaczenie historiifarmacji) – wydana w roku 1927. Dokonał w niej rozdziału historii farmacjiod dziejów chemii, medycyny i terapii. Odtąd, historia farmacji za głównyprzedmiot swych zainteresowań obrała: dzieje wytwarzania leków i śledzeniezaopatrywania w nie ludności. Pisanie dziejów farmacji w ujęciu Urdanga polega więc nauwzględnianiu następujących zjawisk i elementów: 1) Historia aptekarstwajako zawodu w aspekcie prawnym, organizacyjnym, administracyjnym inaukowym, 2) historia technologii farmaceutycznej – obejmującej aparaturę iinstrumenty apteczne oraz ich rozwój (łącznie z techniką i technologiąprzemysłową), 3) biografie farmaceutów oraz 4) rola farmaceutów w rozwojukultury. Ich status socjalny i obywatelski oraz rola w ogólnym rozwoju miast.Architektura wnętrz i fasad aptek, sztuka itp. Wreszcie – farmaceuci i aptekijako źródło inspiracji literatury i sztuk pięknych. W późniejszym okresie swej twórczości pisarskiej okazało się, żeUrdang nie trzymał się kurczowo „ideowych” obszarów badawczych whistorii farmacji. Również jego działalność redaktorska w czasopiśmieberlińskim Pharmazeutische Zeitung (Czasopismo farmaceutyczne) odbiegałaod deklaracji z 1927 roku. Liczne przykłady z ponad 200 pozycji, które
  • wyszły spod jego pióra – ukazują różnorodność tematyczną, która znacznieprzekraczała granice zakreślone w: Zakresie i znaczeniu historii farmacji(1927). Nie umniejszyło to w niczym znaczenia Urdanga jako twórcy jednegoz dominujących do dnia dzisiejszego paradygmatów pisania dziejów farmacji. Nie mniejsze zasługi położył Urdang na niwie organizacyjnej – wdziałalności stowarzyszeniowej. W roku 1926 był w grupie inicjatorów,którzy założyli: Gesellschaft fur Geschichte der Pharmazie (TowarzystwoHistorii Farmacji) w austriackim Insbrucku. Skupiało ononiemieckojęzycznych przedstawicieli historyków farmacji. Ponadto, należelido niego reprezentanci austriackich, niemieckich, rumuńskich iamerykańskich historyków farmacji. Jednym z najważniejszych osiągnięćtego towarzystwa było zorganizowanie w Bazylei w roku 1934międzynarodowego zjazdu historyków farmacji. Po zakończeniu wojnyzostało ono rozwiązane przez władze okupacyjne Berlina, ale pod koniec latczterdziestych (XX wieku) reaktywował je G. E. Dann. Jako: InternationaleGesellschaft fur Geschichte der Pharmazie (Międzynarodowe TowarzystwoHistorii Farmacji) istnieje do dnia dzisiejszego. Urdang uczestniczył także w zakładaniu w roku 1952: AcademieInternationale d,Histoire de la Pharmacie (Międzynarodowa AkademiaHistorii Farmacji). Przy współudziale kolejnego przewodniczącego AkademiiGlenna Sonnedeckera ufundowano ‘Medal Urdanga’, który był przyznawanyza wybitne zasługi na polu historii farmacji. W okresie ostatnichkilkudziesięciu lat ‘Medal Urdanga’ urósł do jednego z najważniejszychodznaczeń w tej dyscyplinie. Tak silne zaangażowanie Urdanga na polu działalności organizacyjnejwynikało z jego koncepcji stowarzyszeń jakonajważniejszego forumwymiany myśli. Zdawał on sobie sprawę z tego, że dopiero silniezorganizowany ruch historyków farmacji przyczyni się do rozwoju tejdyscypliny naukowej. W okresie „amerykańskim” tego niemieckiego farmaceuty –największym jego osiągnięciem organizacyjnym było powołanie do życia:
  • Amerykańskiego Instytutu Historii Farmacji w roku 1941 na UniwersytecieWisconsin w Madison. Jako profesor wykładał on tam (1941-57) historięfarmacji propagując nowe kierunki badań i precyzując wcześniejwypracowane metody. To głównie dzięki niemu więc ukształtowała sięhistoria farmacji jako odrębna dyscyplina uniwersytecka.